Dodaj do ulubionych

Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki.

12.03.09, 15:59
Mam 36 lat.Od ponad roku sataramy sie o dziecko.Wrocilam wlasnie od
ginekologa ktory powiedzial ze on juz nic nie moze zrobic. Podal mi
aderesy klinik w Katowicach i Bielsku Białej.Badania ktore mi
zlecil wyszly w normie. Męża wyniki też. Jestem z okolic Bielska.
Moze ktos wie, gdzie najlepiej teraz sie zglosic. Jaka klinika jest
dobra ...Nie mam juz czasu na zwlekanie. Chcialabym juz zaczac
dzialać.Prosze o jakies namiary i rady !!!!!
Obserwuj wątek
    • ana_pe Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 16:01
      w Krakowie ja polecam Macierzynstwo, ale sa rozne zdania. Zobacz na
      Niepłodnosc_kliniki.
      Pozdrawiam i glowa do gory. Bedzie dobrze.
      • ida17 Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 16:02
        Dzięki! Poszukam tej Kliniki.
    • ida17 ProVita 12.03.09, 16:23
      Przeczytalam wlasnie o klinice ProVita w Katowicach.Na jakims forum
      bardzo ja chwalą.
    • atom_owka_79 Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 17:03
      Hejsmile

      Powiem Ci tak...każda z klinik posiada pozytywne i negatywne opinie...bo
      przecież są to subiektywne opinie pacjentek...

      Ja właśnie podchodzę do ICSI w BB...na tą chwilę nie mogę nic złego powiedzieć
      na klinikę i procedury w niej stosowane...a o faktycznych efektach będę mogła
      mówić ok 27 marca - wtedy test zrobię...

      Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      atom_owka_79
      • miceel Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 18:40
        NOVUM Warszawa. Na Kraków szkoda kasy i zdrowia . Niestety błądzą we
        mgle a szkoda.Po 10 latach i 6ivf wspaniała córka właśnie dzięki
        NOVUM. Udało się za pierwszym razem.Mnie też gonił czas mam 35 lat.
        Nie trać czsu na byle jakich lekarzy i kliniki.
        • zosia9 Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 16.03.09, 10:35
          Ja jestem zadowolona z Krakowa. Nie wiem o jakiej mówisz klinice. Ja
          byłam w Centrumu in vitro. polecam
    • bettyto Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 18:46
      Ja też jestem z Bielska lecze się w provicie jestem zadowolona
      polecam
      • rostka28 Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 20.03.09, 11:20
        bettyto napisała:

        > Ja też jestem z Bielska lecze się w provicie jestem zadowolona
        > polecam
    • bernadetta116 Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 12.03.09, 20:33
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=63443
      • agazlublina miceel 12.03.09, 20:59
        jakie były w ciebie powody porażek i jaki dr ci pomógł ?
    • ida17 mam jeszcze pytanie... 13.03.09, 08:22
      Wybiore chyba jednak Provite. Ale zastanawiam sie jeszcze nad taka
      rzeczą.ginekolog przepisal mi closirgebyt( moze przekecilam)
      Zazywalam to przez 3 miesiace .Miesiaczke mam miec ok 16.Czy
      mozliwe jest ze moge byc w ciazy ale nie bylo wczoraj tego widac na
      usg?Moze robie sobie zludne nadzieje ,ale tak bardzo bym chciala!!!
      I jeszcze jedno.Zostalo mi opakowanie tego clo...Moze jeszcze
      powinnam raz sprobowac choc ginekolog nie wspomniala o tym.
      Powiedziala tylko ze ona nie moze juz nic wiecej zrobic. Martwi
      mnie to ze mam 36 lat i nie ma juz czasu na jakies dlugie leczenie!
      • 1elmo Re: mam jeszcze pytanie... 13.03.09, 08:50
        cześć smile ja mam 36 lat.o wiele dłużej od Ciebie staram się o
        dziecko.ale w Provicie mi sie nie udało.jeśli masz ochotę to napisz
        coś więcej o sobie do mnie prywatnie . Ja też pochodzę z okolic
        Bielska i chętnie podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami.
        pozdrawiam smile
        • miceel agazlublina 13.03.09, 09:31
          W Krakowie twierdzili że problem leży po stronie męża proponowali
          dawce nasienia, w Łodzi(tam u prof.Malinowskiego przed ivf miałam
          szczepionki z limfocytów męża, bo miałam przeciwciała
          przeciwplemnikowe i przeciwtarczycowe i prof. powiedziął , że to
          jest powód niepowodzeń w Krakowie to zlekceważono), że u męża nie
          jest zle, ale tylko ICSI. WNOVUM powiedzieli że jest całkiem dobrze
          i część kom. poszło do ICSI a część do zwykłego ivf.Dla porównania w
          Krakowie miałam max pobranych 3 kom. z czego nigdy mrozaczków. W
          NOVUM 22 kom. 11 zapłodnionych i wyszło za pierwszym podejściem
          (krio bo byłam lekko przestymulowana i nie podchodziłam do świeżego
          transferu). Pozdrawiam.
          • magdad5 Re: agazlublina 13.03.09, 10:16
            Witaj

            Ja tez jestem z Bielska. Milo spotkac krajanke smile. Ale my od razy
            wybralismy Invicte w Warszawie - bardzo blisko dworca, prof Lukaszuk
            (chyba jeden z najlepszych specjalistow w Polsce ) przyjmuje w
            piatki wieczorek i w weekendy (transfer mialam w sobote).
            U nas kluczowa byla diagnostyka preimplantacyjna wiec Invicta byla
            jednym sposobem. Dzisiaj jestesmy po IVF z PGD - jestem w 10-tym
            tygodniu ciazy a nasza coreczka przyjdzie na swiat w pazdzierniku.
            Udalo sie, ze pierwszym podejsciem.

            Pozdrawiam Cie serdecznie i mocno trzymam kciuki.
            magda

            P.S. mam 35 lat wiec jestesmy prawie rownolatkami smile
            • marcy_83 Re: agazlublina 13.03.09, 11:57
              magdad - jestem w szoku - twoja historia prawie identyczna jak
              moja: tez ivf z pgd- ale jeszcze w gdansku bo klinika nie dziala
              jeszcze w warszawie- udalo sie za 1 razem - mam 14 miesiecznego
              synka, zdrowego smile I tez jestem z bb- teraz przymierzam sie do
              drugiego podejscie smile
              Jaki u was byl problem ze musielsci robic pgd jesli to nie
              tajemnica? Przypuszczam ze skoro juz wiesz ze to coreczka to jakas
              choroba przenoszona przez okreslona plec. Ile placilas za 1 sonde
              pgd o ile pamietasz? ciekawa jestem jak zmienily sie ceny...
              • magdad5 Re: agazlublina 13.03.09, 13:21
                marcy

                U nas bylo troche inaczej - pierwszy maluszek - poczety naturalnie
                zdrowiutenki, drugi - tez poczety naturalnie...niestety nie.
                Niedosluch, zaburzenia rozwojowe (fizyczne i psychiczne), dwie
                operacje, diagnoza (nigdy do konca nie potwierdzona) wskazujaca na
                nieprawidlowosci chromosowe (wskazania na zespol Dandy walkera ale
                nie do konca potwierdzone). W zwiazku z tym, ze bardzo chcielismy
                trzeciego dzidziusia zdecydowalismy sie na pgd - najpierw w czechach
                ale potem okazalo sie, ze robi je tez invicta. I tutaj to
                zrobilismy. To ze to dziewczynka to czysty przypadek - po prostu
                podaja Ci zarodek, ktory wyglada najlepiej i najladniej i to akurat
                byla dziewczynka. Ja bardzo sie ciesze, ze zrobilismy pgd- poszlo
                do niego 9 zarodkow - tylko 3 okazaly sie prawidlowe (akurat w tym 2
                dziewczynki) wiec moze masz racje, ze moze to byc cos zwiazanego z
                plcia.
                Sciskam Was serdecznie
                magda
              • magdad5 Re: agazlublina 13.03.09, 13:23
                A zapomnialam - pgd kosztuje 9 tys (wykluczajace 95% wad - pozostale
                5% to dodatkowe chyba 4tys ale te 5% to wady powodujace zahamowanie
                wzrostu zarodka i poronienie a tych z duzym prawdopodobienstwem u
                nas nie ma zwazajac na dwoje urodzonych dzieci).
                Do tego dochodzi koszt lekow + IVF - w sumie zamknelismy w ok 20 tys
                • marcy_83 Re: agazlublina 13.03.09, 14:07
                  to duzo. my zamknelismy sie w kwocie 12 tysiecy - potrzebna byla tylko 1 sonda
                  pgd wiec to bylo dodatkowe 2000 w naszym przypadku -ale dlatego ze u nas
                  sprawdzano tylko 1 chromosom- moj maz jest nosicielem choroby genetycznej, ma
                  znalezione miejsce gdzie gen jest nieprawidlowy wiec tylko to bylo sprawdzane.
                  my na poczatku mielismy robic pgd w belgii, nawet mielismy lot zarezerwowany
                  kiedy przez przypadek dowiedzialm sie o inviccie... no i sie udalo.
                  plci nie znalismy = dowiedzialam sie na usg w 16tc
                  • magdad5 Re: agazlublina 13.03.09, 15:13
                    To dlatego taka roznica. U nas caly czas nie wiedza gdzie do konca
                    jest problem - moj synek ma juz histerie na widok bialego fartucha i
                    szpitali wiec ograniczylismy badania do absolutnego minimum co
                    oznacza ze pewnie jeszcze sie nie dowiemy. Dlatego my robilismy
                    maksymalne spektrum badania chromosomow, ktore - pomimo wadliwego
                    rozwoju- pozwalaja na urodzenie zywego dziecka. Plec jest jednym z
                    czynnikow, ktore wychodza niejako automatycznie. I stad wiemy.
                    chociaz akurat ten fakt byl dla nas kompletnie nieistotny

                    Sciskam Was wszystkich serdecznie i zycze dwoch kresek smile
                    magda
                    • marcy_83 magdad5 14.03.09, 21:26
                      wlasnie przeczytalam kilka innych towich postow
                      czy miszkasz w warszawie? bo pytalas o prowadzenie ciazy po weryfikacjach -
                      jesli szukasz lekarza w bb to ja mam jednego sprawdzonego. prowadzil moja ciaze
                      od 8 tyg - jestem bardzo zadowolona.
                      ja na razie mam 1 wizyte koncem marca - zobaczymy co z tego bedzie. prawie
                      identycznie jak 2 lata temu - wtedy bylam 3 kwietnia. musi sie udac, po prostu
                      musi.trzymaj kciki za mnie prosze.
                      • magdad5 Re: magdad5 16.03.09, 08:44
                        Trzymam kciuki. Na pewno sie uda. My mieszkamy juz w Warszawie -
                        obydwoje z mezem znalezlismy tu prace... chociaz przyznam szczerze,
                        ze za BB bardzo tesknie. Jezdzimy tam bardzo czesto ale to nie to
                        samo...moze kiedys uda sie wrocic smile

                        Bedzie dobrze. Trzymaj sie i dawaj znac.

                        Przesylam pozytywne fluidy
                        Magda
    • karolina.and Re: Czy jest jeszcze jakaś szansa?Szukam kliniki 21.03.09, 17:59
      Ja polecam ci klinike Novomedica w Mysłowicach bardzo dobrzy
      fachowcy miła i rodzinna atmosfera wiem że może nie chodzi oto ale z
      tej kliniki zawsze wychdzę z podniesioną głową i wiarą w medycynę i
      w tych lekarzy.Najważniejsze tam lekarz ocenia szczerze kazdego
      sznsę i mimo iż jest to czasami bardzo bolesne to nikogo nie
      oszukuję i nie daje zbędnych nadzieji.Życzę dobrego wyboru i
      powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka