Podczas ostatniej wizyty w Invimedzie usłyszałam wyrok:tylko
IVF.Piszę do dziewczyn,które już to przeszły lub są w trakcie
stymulacji.Błagam napiszcie,że nie "taki diabeł straszny".Ja nie
wiem czemu ale strasznie się tego boję.Czy to prawda,że transfer
jest robiony przy ogólnym znieczuleniu,jak się po tym
czułyście.Kiedy wycinali mi wyrostek byłam znieczulona i po
obudzeniu się czułam się koszmarnie.Nie wiem jak ja wogóle będę tego
dnia funkcjonować

Napiszcie dobre słowo