Gość: Ewa IP: 195.245.213.* 15.12.03, 12:27 Witajcie, bardzo mnie interesuje jak długo robicie sobie przerwę po poronieniu zanim staracie się po raz kolejny? Wiem co mówią lekarze ale chcę znać Wasze zdanie a jeszcze lepiej żywe przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aga lublin Re: CZAS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 13:01 Ewo to zależy po jakim poronieniu, czy samoistnym bez konieczności tzw. skrobanki, czy po oczyszczeniu macicy. Jeśli chodzi o poronienie samoistne, ja takie miałam i wszystko się oczyściło samo, sprawdzone w usg, już w najbliższym cyklu mogłam podjąć starania, natomiast jeśli oczyszczana jest macica najlepiej odczekać 6 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: CZAS IP: 195.245.213.* 15.12.03, 13:09 poroniłam w 21 tygodniu i byłam czyszczona - bo tak się robi. Natomias nie mam czasu czekać aż 6 miesięcy. Może któraś z was zaszła wcześniej w ciążę i wszystko dobrze sie skończyło. Czekam na info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: CZAS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 13:15 bardzo mi przykro(( najlepiej skonsultuj to z lekarzem nie podejmuj sama decyzji, ani nie sugeruj się wypowiedziami koleżanek , to jest indywidualna sprawa , bo jednej mogło się udać i bez komplikacj, ale gdyby coś tfu tfu, nie wybaczysz sobie tego do końca zycia Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: CZAS 15.12.03, 17:25 Nie czas tak na prawde jest istotny, ale to jak dobrze sie przygotujecie. Poniżej podaje link do listy badań do zrobienia po poronieniu. Nie musisz od razu robić wszystkich, ale warto ją poczytać i probić chociaz parę. www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=9808 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fionka Re: CZAS IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.12.03, 19:27 Ewo, juz napisalam na watku female i innym, ze jestem w trakcie poronienia zatrzymanego, i glowna przyczyna, ze czekam na samoistne poronienie jest wlasnie czas PO i ewentualne uszkodzenie sluzowki macicy. Jesli zabieg, to podobno min 3 do 6 msc czekania, jesli poronienie samoistne, to mozna teoretycznie od nowego cyklu. Ja nawet nie biore pod uwage staran naturalnych, bo na nich zeszlo nam z mezem okolo 6 lat (...), chodzi o to, ze chce jak najszybciej isc na transfer moich mrozaczkow, najlepiej w lutym. Oczywiscie moze byc tak, ze nawet jak poronie samoistnie (na co sie nie zanosi, to juz poczatek 10 tygodnia) to i tak bedzie konieczny zabieg, bo organizm wszystkiego nie wydali albo bede bardzo krwawic. Na razie podejmuje to ryzyko i czekam jeszcze tydzien, potem dzwonie do lekarza z decyzja o zabiegu. Doszlo do tego, ze modle sie o jak najszybsze poronienie, w zyciu nie myslalam, ze moge sie modlic o cos tak strasznego... Pozdrawiam Fionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: CZAS-do Fionki IP: *.gala.net.pl 15.12.03, 22:38 To ja Anka,podziwiam Cie Fionko,musisz być bardzo silna psychicznie.Co do naszej ostatniej "rozmowy"to chodziło mi o to,że są przypadki,że mimo obumarcia płodu nie występuje poronienie samoistne i wtedy trzeba "pomóc"naturze.Bardzo się o Ciebie martwię,przypomina mi się moja historia...Mimo iż studiuję pokrewną psychologii naukę i często pomagam ludziom,sama muszę korzystać z pomocy.Jednak"to"mnie przerosło.Trzymaj się,musimy być silne!!!Mam nadzieję,że Bóg Ci wynagrodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka_k Re: CZAS-do Fionki IP: *.acn.waw.pl 15.12.03, 23:04 Do Ewy - zalezy od decyzji lekarza prowadzacego... Ja moglam po trzech cyklach (trzeci dla pewnosci, juz po drugim wygladalo na zregenerowane), na razie rezultatow brak. Musi Ci lekarz powiedziec-mnie w szpitalu sugerowali nawet 8 miesiecy czekania, a moja lekarka stwierdzila, ze skoro po porodzie mozna zachodzic w ciaze po 6 tygodniach, to dlaczego po poronieniu tyle czekac? Dodam, ze mialam z czyszczeniem i zastrzegam sie od razu, ze to MOJ PRZYPADEK, a nie regula. A, jeszcze mialam doczyszczanie, bo zle zrobili Do Fionki - Fionko, jestes bardzo dzielna, ale czy na pewno skonsultowalas to z kilkoma lekarzami??? Po pierwsze to co robisz jest dla Ciebie niebezpieczne, po drugie - nie wiem w ktorym jestes tygodniu, ale jesli to nie samiuski poczatek ciazy to i tak trzeba robic oczyszczanie - zwlaszcza jak tyle czekalas!!! Fionka, skonsultuj sie z kims jeszcze, prosze Cie, wiem, ze to okropne, tez przez to przeszlam, ale u mnie po tygodniu, kiedy czekalam czy sie zmienia parametry na USG i czy nie pokaze sie serce, od razu mnie wzieli na stol, zeby sie zadne zakazenie nie wdalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: CZAS-do Fionki IP: 195.245.213.* 16.12.03, 11:23 Martka_k, powiedz mi proszę w którym tygodniu poroniłaś. Jak słusznie zauważyłaś, kobiety po porodzie mogą po 6 tyg. zachodzą w ciążę i rodzą drugie dziecko. Po porodzie lekarz powiedział mi, że minimum 6 miesięcy ale może zmieni zdanie. Właśnie dostałam już 2 @ a po trzecie mam iść do lekarza i może wtedy poinformuje mnie, że już mogę. Wydaje mi się, że lekarze troszkę się asekurują i dlatego podają tak długi okres przerwy. Dodatkowo nie jest pewne, że za pierwszym razem się uda. Mam tylko nadzieję, że podczas oczyszczania nic nie uszkodzili i macica się już zagoiła. Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka_k Re: CZAS-do Fionki IP: *.acn.waw.pl 17.12.03, 16:00 W 12-tym. Wlasnie czwarte podejscie mialam i sie nie udalo - to tak a propos tego odczekiwania lekarze poza tym kaza odczekac ze wzgledu na psychike - problem polega na tym, ze chyba jednak tego problemu nie rozumieja... Jakby cos zrobili zle - byloby widac - ja dostalam jakiegos krwawienia juz po pierwszej @ i okazalo sie, ze nie doczyscili Tez mam nadzieje, ze wszystko juz ok, ale denerwuje sie ciagle... Zycze powodzenia i jak najszybszej permisji na starania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tekla Re: do Fionki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.03, 21:37 Byłam w bardzo podobnej sytuacji. W 10-11 tygodniu wyłyżeczkowano mi płód martwy od ok. 4 tygodni. Ciąża pochodziła z icsi. Czekałam tylko dwa cykle na następną stymulację i transfer - taka była decyzja mojego lekarza. Moja córka ma 10 miesięcy. Boję się, że czekając zwiększasz ryzyko komplikacji. Pozdrawiam i jestem pewna, że będziesz tak szczęśliwa jak ja teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikola Re: CZAS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 08:42 Dziewczyny! Z tego co mówią lekarze (większość)zaleca się odczekać 6 mięsiecy. A z psychologicznego punktu widzenia 6 miesiecy to również odpowiedni CZAS. Psychika odgrywa tutaj badzo dużo rolę. Życzę Wam Powodzenia! Nikola Odpowiedz Link Zgłoś
brita5 Re: CZAS 16.12.03, 09:57 Ja poronilam samoistnie dokladnie tydzien temu. Bylam w 6tym tygodniu pierwszej ciazy. Fizycznie czuje sie dobrze, emocjonalnie jest jak na hustawce. Wiem jednak ze to nie czas leczy rany. Mnie tylko wyleczy nowa ciaza. Zaczynam starania juz za tydzien, od wigilii. Lekarze sugeruja ze przy samoistnych poronieniach czekac do pierwszego cyklu po pierwszym okresie. Jednak sa przypadki i to u wielu kobiet ze nie czekaja nawet do pierwszego okresu i zachodza w ciaze tuz po poronieniu. Osobiscie znam wiele dziewczyn co zaciazyly w czasie 2tyg-3miesiace od samoistnego poronienia. Czego tez sobie zycze. Pozdrawiam i zycze samych plodnych dni! Britta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka_k Re: CZAS IP: *.acn.waw.pl 17.12.03, 16:05 Brita, rozumiem Cie i uwazam, ze w wielu przypadkach masz racje (ze to nie czas leczy i chcesz jak najszybciej i ze nie 6 miesiecy), ale tydzien to jednak za wczesnie... 1. na wspolzycie - masz b.cienka warstewke nablonka i b. latwo jest o zakazenie, po prostu 2. na ciaze - bo na tej cieniutkiej warstewce moze sie nie utrzymac i drugi raz mozesz przezyc to samo... Rozwaz to jeszcze na spokojnie - nie mowie o 6 mieisacach, ale do pierwszej @ to nawet najbardziej liberalni lekarze kaza czekac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka_k Re: CZAS IP: *.acn.waw.pl 17.12.03, 16:10 www.pregnancyloss.info/trying_again.htm przeczytaj, prosze. I przemysl jeszcze raz. Naprawde Cie rozumiem, bo tez chcialam od razu. I tez wiem, ze niektorym juz mieisac po sie udaje. Ale jak sobie pomyslalam, ze mialabym przez to przechodzic jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
brita5 Re: CZAS 17.12.03, 16:31 Dzieki. Artykul rzeczywiscie daje duzo do zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fionka Re: CZAS IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.12.03, 17:00 Anka i Martka, dziekuje ze sie o mnie martwicie, tez sie potwornie boje i martwie, i codziennie zastanawiam sie, ile wytrzymam i czy coz zlego sie nie dzieje. Ale skonsultowalam sie z 3 lekarzami, w tym z lekarzem z Polski, ktory robil ivf, generalnie pozostawiaja mi wolna reke, zaznaczajac, ze nie moge czekac "za dlugo" (oznacza to dluzej niz 5 tygodni od obumarcia ciazy - czyli w moim wypadku bedzie to 11 tydzien). W przyszy poniedzialek - poczatek 10 tygodnia - jesli nic sie nie stanie to dzwonie do jednego - bardzo konserwatywnego lekarza - a jesli on bedzie nadal stal na stanowisku czekania to mam drugiego, preferujacego szybki zabieg... Najbardziej boje sie komplikacji i swoich emocji po. Nie wiem co bedzie gorsze. Do tego nadchodza Swieta, wszystko takie surrealistyczne, jakby mnie nie dotyczylo, a jednak tak bolesnie dotyczy. Pozdrawiam i dzieki Fionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: CZAS-do Fionki IP: *.gala.net.pl 16.12.03, 22:07 Fionko,wiem,że się boisz,ale przetrwasz to tak jak ja i inne dziewczyny...Ja czekałam nie na poronienie a na śmierć swojego dziecka.W 14 tyg.wykryto wadę genetyczną,nie było szans chociaż się modliłam,błagałam Boga by nie zabierał mi tego co najdroższe.Niunia umarła kilka tyg.póżniej...Komplikacji po zabiegu nie miałam żadnych,po 3 tyg.wszystko "pięknie"się wygoiło.Oni wiedzą,że chcemy mieć dzieci,naprawdę są delikatni,nie martw się...- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asja Re: CZAS IP: *.chello.pl 16.12.03, 17:13 Fionka, po prsotu nie moge uwierzyć, tak się cieszyłam Twoim szczęściem, trzymaj się dzielnie, jeszcze zaświeci słoneczko... buzaiczki-jestes bardzo dzielna asja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fionka Re: CZAS IP: *.NYCMNY83.covad.net 17.12.03, 15:57 Ania i asja, chyba wolalabym byc malym tchorzem, bo wtedy latwiej byc egoistka i moze zdecydowalabym sie szybciej na zabieg. Moja dzielnosc oznacza wiecej bolu i cierpienia, glownie psychicznego. Aniu, wspolczuje Ci i rozumiem. Ja na ta ciaze czekalam 10 lat, moze dlatego tak trudno mi sie zdecydowac na jej usuniecie... Asja, tez wierze, ze jeszcze bedzie dobrze, czlowiek by chyba nie byl czlowiekiem, zeby po kazdym upadku nie podnosil sie i nie parl dalej do przodu, to kwintesencja calego zycia. Fionka Odpowiedz Link Zgłoś