Dodaj do ulubionych

Pozycje odwrócone

01.07.08, 18:23
Jak u was przebiegała nauka stania na rękach albo na głowie? Wiem, ze są różne
metody opanowania tych asan. U nas instruktor osobom mniej doświadczonym
pomaga, wygląda to w ten sposób, że staje przy ścianie, chwyta za biodra, a
zadaniem adept podskakuje dwa razy, a za trzecim mocno się wybija. To chyba
jedna z lepszych metod nauki stania na rękach dla osób, które mają duże opory :)
Obserwuj wątek
    • maja-3 Re: Pozycje odwrócone 03.07.08, 11:24
      W dzieciństwie nauczyłam się stać, więc na rękach więc później nie miałam
      specjalnie z tym problemu :-) Na warsztatach spotkałam się z taką metodą uczenia
      o której piszesz.
      Ze staniem na głowie, jeśli masz opory, nie śpiesz się, jest kilka asan, które z
      powodzeniem zastąpią stanie na głowie. Sirsasanę (stanie na głowie) trzeba
      ćwiczyć pod okiem nauczyciela, bo samo stanie jako takie nie jest
      najtrudniejsze, trudniejsze jest to, co potem robimy z ciałem, czyli cała praca
      z asaną. Powodzenia!
      • maja-3 Re: Pozycje odwrócone 03.07.08, 11:29
        Aha, zapomniałam dodać, że na początku dość szybko sama się nauczyłam, ale
        później na warsztatach korygowałam swoje błędy. Na początku bardzo bolały mnie
        ramiona, barki miałam zaciśnięte. Stałam b. krotko i z wielkim wysiłkiem.
        Powoli, latami (codzienna praktyka plus warsztaty) błędy niwelowałam, dziś stoi
        mi się lekko i jest to jedna z moich ulubionych pozycji...No, ale nic za darmo,
        trzeba było dużo pracy :-)
        • belezora Re: Pozycje odwrócone 03.07.08, 17:07
          a czy umiesz już stać bez podparcia ściany? Podpatrywałam bardziej
          zaawansowanych adeptów i u nich to tak wygląda, że wybijają się, ale jednej z
          nóg nie prostują (tak podobno jest łatwiej się nauczyć) i dosłowne na chwilę
          udaję im sie ustać.
          U nas w grupie są osoby, które bardzo szybko łapią pozycje odwrócone, inni
          potrzebują więcej czasu na to, żeby samodzielnie wykonac te asany. Zapytaliśmy
          kiedyś instruktora jaki jest sekret stania na rękach, a on powiedział, że musisz
          być pewnym, ze to zrobisz. Dobrze jest sobie zwizualizować.
          Ciekawe dlaczego jedni mają większe opory a inni mniejsze.

          Bardzo podoba mi się świeca z krzesłem. Krzesło ustawiamy oparciem parę kroków
          przed ścianą, wejście bokiem, nogi do góry, barki zsuwamy na duży worek, a
          rękami trzymamy na samym dole nogi krzesła i tak można w tej świecy długo się
          relaksować. Lepsza niż taka zwyczajna :)
          • maja-3 Re: Pozycje odwrócone 05.07.08, 10:02
            Potrafię stać na rękach dłużej, ale raczej do tej pozycji ,,używam" ściany. Ale
            jakoś się nie przykładam do tego, aby stać bez podpórki. I rzeczywiście tez
            wchodzę z jedna nogą wyprostowaną -łatwiej jest. To rzadko ćwiczona przeze mnie
            asana. Natomiast co do sirsasany (stanie na głowie) wychodzę z obu nóg i stoję
            spokojnie (bez ściany z tyłu). Relaksacyjna świecę znam, pewnie, można robić jak
            najbardziej.
            Wiesz co, z tymi pozycjami to rzeczywiście jest różnie i jeśli bardzo Ci zależy
            na opanowaniu stania na rękach, to chcąc nie chcąc musisz
            próbować codziennie :-) Wizualizacja rzeczywiście może być pomocna, ale ponoć
            powinno się to robić nie na siłę, naturalnie. Nie każdemu wizualizacja może
            odpowiadać. Jeśli tobie pasuje, OK.
            Powiem Ci tak, mi już nie zależy na tym, czy jakąś pozycję jestem w stanie
            perfekcyjnie zrobić teraz czy zrobię ja za kilka lat. Każdy z nas jest inaczej
            zbudowany, ma inne doświadczenia zapisane ciele itd. Każdy idzie w swoim tempie.
            Zawsze znajdzie sie ktoś obok nas, kto jest lepszy, lepiej ćwiczy, wchodzi do
            trudnych pozycji itp. Porównywanie się nie ma dla mnie sensu. Możesz robić tylko
            10 pozycji, a Twoja joga nie będzie gorsza od osoby, która wchodzi do padmasany
            (lotosu). Najważniejsze jest Twoje zaangażowanie, koncentracja i radość jaką
            masz z praktyki. Reszta - przynajmniej dla mnie - jest mało ważna. Dosyć się
            naoglądałam na niektórych warsztatach popisów i pęcznienia czyjegoś ego z powodu
            tego, iż był na szkoleniu z głośnym nauczycielem, czy jest straasznie
            zaawansowany. Rozgadałam się, ale często obserwuję, jak niektórzy się stresują,
            że czegoś nie potrafią zrobić. Po co. Wystarczy być w jodze. W ogóle nie
            przejmuj się. To, że że ćwiczysz to Twój największy sukces :-). Pozdrawiam!
            • domka1 Re: Pozycje odwrócone 07.07.08, 20:59
              to ja się podłączę:)
              mam duży lęk przed staniem na rękach, raz na zajęciach stanęłam samodzielnie 2
              razy i już myślałam, że tak będzie zawsze ale okazało się, że to tylko
              'jednorazowy wyczyn':)
              myślę, że mój lęk bierze się z tego, że mam słabe ręce i im 'nie ufam', bo przed
              innymi pozycjami odwróconymi nie mam tego oporu
              i nie wiem czy wzmocnić ręce i dopiero próbować się przełamać czy powinnam
              'walczyć' na każdych zajęciach
              rady mile widziane

              • pustynna_roza Re: Pozycje odwrócone 11.07.08, 20:32
                A ja stanie na rekach robie tak: ustawiam sie troche blizej sciany,
                opieram plecy i wchodze do pozycji, potem odrywam plecy i stoje juz
                samodzielnie opoerajac tylko stopy, tak sie nauczylam bo nie moglam
                pokonac leku przed wejsciem no i do tego mam bardzo slabe rece, zeby
                sie wybijac. Jak na razie mi wystarczy, potem bede doskonalic, dodam
                ze nigdy zaden nauczyciel nie skrytykowal mojej metody....
              • maja-3 Re: Pozycje odwrócone 14.07.08, 10:47
                Trochę spóźnioną, ale mam radę: jeśli chce się opanować stanie na rękach (czy inne odwrócone) bez lęku, to po prostu trzeba wykonać ileś tam powtórzeń, i zwyczajnie, próbować, próbować. Brzmi może niezbyt odkrywczo, ale to praktykuję (sprawdza się w moim wypadku) Tę radę słyszałam od kilku doświadczonych nauczycieli. Powodzenia! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka