Dodaj do ulubionych

ostatnie pytania przed rozprawą

05.06.07, 06:41
jeszcze 5 godzin dzieli mnie od pierwszej rozprawy.Czego sie mogę spodziewać
sama niewiem.Pozew wniosłam ja bez orzekania o winie ale ex sie nie godzi chce
orzec moją wine.Mamy syna i żadnego wspólnego majątku.Na syna sąd zabezpieczył
alimenty na czas trwania rozwodu w wysokośći 400zł.zastanawiam sie czy jesli
bedzie jednak orzekanie winy to mogę już dziśiaj wystąpić z ustnym wnioskiem o
zabezpieczenie alimentów dla mnie na czas trwania procesu.(mam założoną
działalnosc od 6 miesiecy jednak oprócz strat nic nie przynosi).i czy mogę
jeszcze raz złożyć wniosek o spłate pożyczki+ odsetki zaciągnietą na moim
koncie od 5 lat na zakup samochodu *samochód zabrał wyprowadzając sie z domu*
(juz raz składałam ale adwokat ex wniósł o oddalenie) pieniądze są mi
potrzebne do uregulowania zaległych opłat .I jeszcze jedno .pół roku temu
byłam w ciąży z facetem którym licze ze w przyszłosci ułoze sobie zycie w tej
chwili nam trochu pomaga .Niestety poroniłam .było to juz dwa lata po
rozpadnięciu sie związku z mężem.i własnie ten argument chce użyc ex jako
podstawowy argument mojej winy i moich zdrad.a ja moge zapewnic ze związek z
obecnym partnerem to skutek a nie przyczyna rozpadu mojego
małżeństwa.Pozdrawiam wszystkich.Proszę trzymajcie za mnie kciuki.
Obserwuj wątek
    • zuzka1919 ha ! jestem gotowa 05.06.07, 10:42
      To znowu ja nie doczekałam sie odpowiedzi ale wiecie co?? przeczytałam jeszcze
      raz wszystkie pisma sądowe przy tym walłam sobie kielicha i w droge.czuje sie
      spokojna i opanowana.(no nie niemyślcie że jestem pijana ) po prostu
      stwierdziłam że w koncu sąd jest niezawisły a ja nie mam sobie nic do
      zarzucenia.DAM RADE .Pozdrawiam.Odezwie sie po .
    • majkel01 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 05.06.07, 17:49
      wniosek o alimenty na siebie zlozyc mozesz. Wcale nie musi byc zgloszonego
      zadania winy. Po prostu obowiazek alimentacyjny caly czas obowiazuje i maz ma
      obowiazek lozenia na utrzymanie rodziny (nie tylko dziecka) przez caly czas tak
      jak to jest w malzenstwie.
      Sad bada co bypo przyczyna rozpadu malzenstwa czyli wchodzi w rachube moment
      kiedy zescie sie rozstali. Jesli z nowym partnerem zwiazalas sie juz po
      rozpadzie wiezi malzenskich wowczas nie moze to zostac policzne jako zawinienie.
      Jesli jednak kontakty z obecnym partnerem utrzymywalas juz wowczas kiedy miedzy
      toba a mezem istnialy wiezi malzenskie wowczas mamy do czynienia z klasycznym
      zawinieniem czyli zdrada.
      • zuzka1919 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 06.06.07, 15:28
        witam serdecznie.Juz troszku lżej mimo że to początek góry lodowej.Pytałam na
        rozprawie o owe alimenty i niestety pani sędzina powiedziła że dopiero mogę sie
        starać o alimenty na siebie po zakonczeniu procesu i o ile zostanie orzeczona
        wina małżonka.Sama podjełam decyzje o rezygnacji z pracy( ze względu na stan
        zdrowia )i podjełam ryzyko działalnosci gosp.i powinnam sie 100 razy zastanowic
        przed tą decyzją i nikt mi nic nieporadzi ze w tej chwili nie mam srodków do
        życia i wpadam w długi..Pani sedzina tak nas namawiała do rozwodu bez orzekania
        o winie ale zarówno ex jak i jego pełnomocnik nie dali sie jąć.Nic żadne z nas
        nie zyska, gdyż oprócz tego długu to niemamy żadnego majątku ,kontaktów z
        dzieciakiem nie utrudniam ,eh i po co to wszystko??.Ja naprawde czuje sie w
        porządku i niemogę wziąsc winy na siebie chociaż i takie rozwiązanie sugerowała
        sedzina.wszystko bedzie sie ciągło w nieskończonosc bo jest az 10
        świadków.pierwsze przesłuchanie świadków 17 lipca .na tej rozprawie bedzie sam
        adwokat ,gdyż ex juz niedostanie urlopu aż dopiero w listopadzie.wiecie co
        zastanawiam sie jeszcze nad adwokatem ale z drugiej strony niemam kasy sama już
        niewiem w koncu w najgorszym wypadku jeśli niebede mogła sobie poradzić orzekną
        moją wine.Pozdrawiam serdecznie.
        • majkel01 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 06.06.07, 17:40
          ale wniosek o zabezpieczenie na swoja rzecz moglas tez zglosic. Z tym ze
          warunkiem zgloszenia wniosku o zabezpieczenie jest uprzednie zgloszenie
          roszczenia (zeby cos zabezpieczac musi najpierw byc to zazadane) czyli
          wniesienia o zasadzenie alimentow na swoja rzecz.
          Jesli wiec chcesz zabezpieczenia musisz najpierw wniesc o to ze chcesz by byly
          zasadzone alimenty na twoja rzecz (wcale nie musi byc osobnego procesu bo mozna
          przy rozwodzie odrazu) a pozniej domagac sie zabezpieczenia. Z tym ze nie mozna
          zadac alimentow ot tak sobie. Musza byc usprawiedliwione.
          • majkel01 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 06.06.07, 18:06
            jak czytam to co napisalem teraz to widac ze sam sobie zaprzeczylem. Wlasciwsza
            jest jednak wersja druga.
            • zuzka1919 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 07.06.07, 22:08
              Dziękuje za podpowiedzi.Narazie powstrzymam sie ze składaniem wniosku,bo była by
              to tylko moja czysta złośliwość gdyby sąd zażądał moich dochodów z US to pewnie
              sami by zapytali z czego żyje,ale mój facet pomaga nam z czego nikt nie jest w
              stanie nam tego udowodnić no bo i jak?? Może podpowiedz mi jakich użyć
              argumentów żeby przekonać ex ze orzekanie o winie nie ma sensu.On jest w
              związku z moją przyjaciółką (byŁą )i jest szczesliwy ,ja z synem też mamy zdrowy
              układ z moim nowym partnerem (dzieciak ma 10 lat i bardzo ale to bardzo
              przypadli sobie wzajemnie do gustu)ja chce tylko alimentów na dzieciaka i spłaty
              kredytu za sasmochód a mojego małżonka stać na to gdyż pracuje za granicą .Więc
              o co walczyć??Mąż chce właśnie udowodnić mi zdrade a ja przysiąść mogę ze nic
              takiego nie miało miejsca.a ja no cóż bede mu udowadniać nie wywiążywanie sie z
              obowiązków dnia codziennego(nie małżenskich) i znęcanie sie psychiczne.dla mnie
              to wszystko bez sensu, tym bardziej że moimi swiadkami jest tylko rodzina bo
              najlepsza przyjaciółka na ramieniu której płakałam i zwierzałam sie z problemów
              jest teraz kobietą mojego mężą.A on podał świadków których ja nie znam i
              naprawde niemam pojęcia czy nie są przepłaceni??? bo co obce mi całkiem osoby
              mogą zeznawać?? strasznie to zakrecone co napisałam ale takie jak całe moje
              życie!!! mimo wszystkiego uważam sie za szcześliwą osobe .Pozdrawiamm wszystkich
              biorących rozwód i doradzających i tych szczesliwych i tych mniej
              szczesliwych a nawet tych złosliwych.
              • majkel01 Re: ostatnie pytania przed rozprawą 08.06.07, 17:41
                to zalezy jeszcze kto zawinil. Zazwyczaj argumenty majatkowe trafiaja. Ale tak
                na dobra sprawe to wina nic nie znaczy, poza wymiarem satysfakcji. Wina ma wplyw
                tylko na koszty procesu oraz ew. alimentacje w przyszlosci. Nic poza tym.

                Jesli swiadkow nie znasz, mozesz zglosic to do protokolu rozprawy zanim zaczna
                zeznawac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka