19.01.10, 17:49
Wróciłem niedawno ze Sri Lanki. Robiłem objazdówkę na własną rękę.
Wyszło tanio i niezwykle bogato w przygody. W razie wątpliwości i
pytan, dzielę się wrażeniami i odpowiedziami :)
Obserwuj wątek
    • Gość: pag Re: SRI Lanka IP: *.aster.pl 19.01.10, 21:20
      Jak i za leciałeś? Wszystkie doświadczenia będą mile widziane.
    • Gość: marcin Re: SRI Lanka IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.10, 12:16
      jeśli masz chwilę czasu - opowiadaj ! :)

      lecimy za kilka dni i chcemy też w miarę samodzielnie pozwiedzać wykorzystując
      jako środek transportu pociągi, tuk-tuki i może lokalne autobusy;

      Twoje doświadczenia mogą być bardzo pomocne więc opowiadaj :)

      pozdrawiam, Marcin
    • Gość: Kasia2 Re: SRI Lanka IP: *.up.wroc.pl 26.01.10, 11:13
      Mam zamiar wybrać się w przyszlym roku na wlasną rękę na Sri Lankę.
      Bardzo przydalyby mi się Twoje informacje, zwlaszcza co warto
      zobaczyć, jak przemieszczać się po wyspie, skąd najlepiej lecieć,
      jakie są koszty wyżywienia i zakwaterowania, czy nie ma problemu ze
      znalezieniem noclegów na wlasną rękę, czy jest bezpiecznie.


      Z góry dziękuję.
      • mungopark Re: SRI Lanka 01.02.10, 00:18
        Przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi, niestety nie byłem w stanie
        wcześniej.
        Na początek, wszystkim wachającym się, gorąco polecam Sri Lankę, to
        świetne miejsce na niesamowitą przygodę. Głównie z uwagi na fakt, że
        to na tyle mała wyspa, że w dosyć krótkim czasie można objechać
        całą. Moim zdaniem optymalny czas to 3 tygodnie. Należy pamiętać, że
        mimo pokoju w kraju, północ dalej jest wyłączona z turystyki, poza
        tym zniszczenia powojenne sprawiają, że za bardzo nie ma tam co
        zobaczyć. Po drugie Sri Lanka to wymarzone miejsce z uwagi na
        mnogość atrakcji jak na tak mały kraj. Znajdziemy tu wszystko -
        plaże do poleniuchowania, góry do trekkingu, cudowne parki narodowe,
        święte miejsca buddyjskie, wspaniałe zabytki architektoniczne. Powód
        trzeci - doskonała kuchnia, być może monotonna, ale niesamowicie
        smakowita. Wreszcie fakt, że to kraj buddyjski, co sprawia że jest
        bardzo bezpiecznie, ludzie są bardzo przyjaźni, kradzieży, żebractwa
        (poza ziemiami Tamilów) nie sposób doświadczyć. Uwielbiam to miejsce
        Miałem szczęscie lecieć tam z Londynu czarterem za 1200 sic!
        złotych. Cena bombowa.
        Podróżowałem, jak to mam w zwyczaju, na własną rękę. Czułem się
        niezwykle pewnie i bezpiecznie. Znależć nocleg w miejscach
        turystycznych nie stanowi problemu, w dodatku jest bardzo tanio,
        podobnie zresztą transport i żywność. Poruszanie się po zmroku nie
        stanowi poblemu, ludzie zaczepiają, ale tylko dlatego, że biały jest
        tam atrakcją. W przeciwieństwie np : do Ameryki Płd., gdzie po
        zmroku trzeba wiać na noclegownię, tutaj jest niezwykle bezpiecznie.
        Poruszałem się wszelkimi środkami transportu. Ceniłem sobie
        kierowcę, którego najpierw zaangażowałem dla objazdu pierwszej
        części trasy - był tani, niezawodny i stanowił doskonałe źródło
        informacji ( w razie zainteresowania podam namiary). Później
        jeździłem autobusami i pociągami, w między czasie również tuk tukami
        na krótkim dystansie.
        Z miejsc wartych polecenia warto włączyć w planowaną trasę,
        następujące :
        A) z plaży - najpiękniejsza z południowych to, moim zdaniem, plaża w
        Mirissie, piękna jest również w Tangalli oraz słynna w Unawatunie,
        przereklamowana w Hikkaduwie, niezbyt urocze są znane plaże w
        Beruwali i Bentocie. Ponoć, nie byłem, najpiękniejsze plaże są na
        wschodzie koło Trincomalee - w Uppuveli i Nilaveli.
        B)z atrakcji kulturowo - architektonicznych (na liście UNESCO) warto
        wpaśc do słynnego Trójkąta Kulturowego - Pollonaruwa, Anuradhapura
        oraz Sigiriya. Trochę drogo ( taniej z biletem na wszystkie trzy
        miejsca). Pierwsze dwa miejsca być może troche mogą nudzic zwykłych
        zjadaczy chleba, ale Sigiriya już na pewno nie. Tam trzeba byc
        koniecznie. Można to połączyć z wizytą w jaskiniach z listy UNESCO
        (jak i poprzednie) w Dambulli. Mnie również niezwykle podobało się w
        niedalekim od Anuradhapury mieście świętym w Mihintale.
        No i koniecznie Kandy - wspaniałe miejsce. Na owe miejsca w
        trójkącie kulturowymm trzeba poświęcić koło 5 dni.
        C) kraina gór - z cudownymi plantacjami herbaty oraz wodospadami.
        Polecam nocną pielgrzymkę na świętą górę Adam's Peak. Bylem też na
        raftingu w Kitulgali, ale raczej rozczarował, trasa zbyt prosta - 2
        rating.
        D) parki narodowe. Byłem w najsłynniejszym w Yala, było cudownie.
        Safari tam jest fantastyczne, widziałem wiele zwierząt, dzikie
        słonie nawet z odległości 1 m. Polecam, choć najlepiej na pół dnia,
        całodniowe safari może trochę nużyć. Nie byłem, ale ponoć warto
        również uderzyć do dziewiczego lasu Sinharaja.
        E) na południu koniecznie trzeba odwiedzić kolonialne miasto Galle,
        jest zupełnie inne od reszty miast Cejlonu. Co do stolicy Colombo -
        można, ale w braku czasu warto odpuścić dla innych miejsc, to
        miejsce średnio ciekawe i bogate w atrakcje turystyczne.


        P.S. w razie zapytań, moge udzielić odpowiedzi mailem -
        robert.stoszek@wp.pl


        Piszę artykuł o Sri Lance, zamieszczę go m.in. na pewnym portalu
        podróżniczym, gdy skończę podam namiary na niego, informacje mogą
        się przydać.

        Pozdrawiam
        Robert
        • michut Re: SRI Lanka 04.02.10, 08:41
          przyjemnie czyta sie rzeczowe uwagi/rady...
          dziex
          planuje wyjazd w marcu br... choc ceny biletow znacznie odbiegaja od kwoty zaplaconej przez Ciebie :-)
          czy mozna gdzies w necie zobaczyc Twoje zdjecia z tej wyprawy?
          • michut FOTO - Sri Lanka 2010 09.10.13, 09:31
            www.youtube.com/watch?v=WME5Xto7mQc
        • iwwo2 Re: SRI Lanka 04.02.10, 13:31
          W uzupełnieniu informacji podanych przez mungoparka:
          1. Turystom - kierowcom polecam wynajęcie samochodu i własnoręczne jego
          prowadzenie. Daje to ogromną swobodę, możliwość jeżdżenie bocznymi, dziurawymi
          drogami, zobaczenia wiejskiej Sri Lanki. Poza tym satysfakcja, że w tym pełnym
          chaosu ruchu drogowym człowiek jakoś się znalazł.
          2. Najładniejszą plażę znalazłem w Gayamboka, parę kilometrów za Tangalle. W
          ogóle plaże na południowym wybrzeżu w porównaniu z hotelowym zachodnim są parę
          klas wyżej
          3. Koniecznie odwiedzić Horton Plains i World's End - pełne chmur urwisko koło
          Haputale. Widoki na falujące pola herbaty o wschodzie słońca na drodze do Horton
          - bezcenne.
          4. Faktycznie rafting w Kitulgali nie wygląda za bardzo emocjonująco (nie
          płynąłem ale widziałem). Nie mniej wycieczka wzdłuż rzeki pomiędzy wioskami jest
          bardzo widokowa i daje możliwość przyjrzenia się z bliska życiu tubylców. Poza
          tym w tej okolicy kręcili "Most na rzece Kwai" i widokowo jest ładnie.
          5. Colombo sobie odpuścić. Nocleg po przylocie i ewentualnie przed odlotem w
          Negombo - najwygodniej i blisko lotniska.
          6. Noclegi bez problemu w guesthousach, pensjonatach, hotelikach itp
          • lori_wysmukly Re: SRI Lanka 05.02.10, 15:37
            A ile płaciłeś za wypożyczenie samochodu? I po ile są noclegi (tańsze, ale z
            łazienką)? Aha, i jeszcze jedno, ale ważne: czy jedzenie rzeczywiście jest tak
            ostre jak piszą? Ja już odpadam przy tajskim curry...
            • iwwo2 Re: SRI Lanka 08.02.10, 13:26
              Ze wszystkimi opłatami wyszło mi po 17€ na dzień. Samochód wziąłem z lokalnej
              wypożyczalni w Colombo. Musisz mieć międzynarodowe prawo jazdy, odwiedzasz ich
              lokalny związek motorowy (z asystą gościa z wypożyczalni)i na poczekaniu drukują
              Ci ich prawo jazdy robaczkami pisane. Do dziś żałuję, że mi to gdzieś zginęło,
              bo fajna pamiątka. Podczas takiego samodzielnego objazdu zauważyłem jeszcze
              jedną rzecz. Na popularnych trasach są żelazne hotele, w których zazwyczaj
              zatrzymują się busiki z turystami, którzy wynajęli cały busik z kierowcą.
              Okazało się, że jak jesteś sam, to cena noclegu była niższa. Podejrzewam, że w
              ten sposób ci, którzy jeżdżą z kierowcą w ten sposób płacą na nocleg i żarcie
              kierowcy. Noclegi - zawsze braliśmy pokój z łazienką i śniadaniem. Ceny i jakość
              różna: od 8 USD za pokój w Dambulli (raczej kiepskawy w prywatnym domu)do 50 USD
              w Centuria Hotel koło Uda Walawe za 3 osobowy pokój z ogromną łazienką,
              śniadaniem w formie bufetu i fajnym basenem w ogrodzie. Średnio płaciliśmy od 15
              do 25 dziennie za dwóch dorosłych + dzieciak 5 lat. Żarcie bardzo dobre, jak
              korzystasz z lokalnych garkuchni to jest ostro, jak idziesz do knajpki zawsze
              możesz poprosić o bardziej łagodną wersję. Do obiadu polecam lokalne piwko
              (zwłaszcza jego ciemne odmiany), a po jedzeniu kieliszek ichniejszego araku
              ichniejszego araku. Pewnie żaden rarytas, ale w tych okolicznościach przyrody
              smakuje.
              • archi-polis Re: SRI Lanka 02.10.13, 15:49
                Bardzo cenne wskazówki dotyczące wyjazdu na Sri Lanke, dzieki
              • hydroogrod Re: SRI Lanka 07.12.14, 18:20
                Też wybieram si e na Sri Lanke i rozpatruje opcje wynajęcia samochodu czy możesz podać coś wiecej na temat procedury i kontakt wypożyczalni
                • iwwo2 Re: SRI Lanka 08.12.14, 12:38
                  Procedurę opisałem wyżej. Wypożyczalnie nazywała się Malkey Rent z Colombo. Zostawiłem rodzinę na plaży w Negombo i dotarłem do Colombo autobusem. Wynegocjowałem, że po wypożyczeniu, kierowca zawiózł mnie na wylotówkę do Negombo, bo w Colombo ciężko się zorientować w gęstym ruchu, bez drogowskazów. Później jest już lepiej
                  • hydroogrod Re: SRI Lanka 08.12.14, 20:39
                    dzieki za info sprawdzą ten adres
                  • hydroogrod Re: SRI Lanka 10.12.14, 19:40
                    Czy jeździłeś z mapę papierową czy używałeś nawigacji - czyli czy istnieje czytelne oznakowanie dróg
                    • iwwo2 Re: SRI Lanka 11.12.14, 12:41
                      Jeździłem z mapą papierową, chyba 1:400 skala była. Czytelnego oznakowania dróg nie było. Właściwie to nie było żadnego oznakowania dróg, no może te główne na Colombo coś tam miały. Ale to też frajda jak się zgubisz w pięknych okolicznościach przyrody we wnętrzu kraju, na drodze gdzie asfalt dziurawy zwinęli i cała wioska się zbiega chcąc pomóc w ustaleniu gdzie właściwie się znalazłeś. I zdjęcia ciekawe można upolować i kuchni prawdziwej nie podrasowanej dla turystów spróbować.
                      • hydroogrod Re: SRI Lanka 13.12.14, 15:38
                        dzięki - coś w tym jest rzeczywiście
    • Gość: izqa Re: SRI Lanka IP: 84.39.167.* 15.07.13, 12:13
      Byłam z chłopakiem na Sri Lance 3,5 tygodnia na przełomie kwietnia i maja 2013. Nasza trasa to: Katunayake (lotnisko) - Akurala – jedyny guest house u Karu, stargowaliśmy na 1600 Rs za noc, dwie osoby, świetne jedzenie przygotowywane przez jego żonę, piękna plaża i zero turystów. Mirissa – Shanali (naprzeciwko Calidans wymienionego w Lonely Planet) - guest house prowadzony przez nauczyciela i jakąś panią, 1200 Rs za noc, świetne warunki i 3 minuty piechotą do plaży. Kirinda - i tu należy podkreślić, że nocleg dla odważnych. Podipala i Hashan (adres: Karijjawala, Kirinda, Tissamaharamaya), ojciec i syn, zaprosili nas do swojego domu. Spaliśmy w ich łóżku i jedliśmy u nich - własnoręcznie przygotowane przez gospodarza posiłki, pysznie! Nocleg mieliśmy za 500 Rs! A za resztę - co łaska. I mnóstwo atrakcji - wycieczka rowerem do Bundali (za wejście nic niepłaciliśmy, po prostu przejechaliśmy przez park za darmo, podziwiając przyrodę wokól nas), krokodyl na polu ryżowym, wioska mnichów w dżungli, a wszystko dzięki uprzejmości gospodarza. Kąpiel i toaleta "Indian style", wiewiórki zjadające ubrania i podchodzące dzikie słonie. Ekstra :) Ella (Raweena guest house, Ella, Wellawaya Road, tel: 072 409 88 88) - przemiła gospodyni i jej niesamowicie uprzejmy mąż. Noclegi po 1500-2000 Rs, ale warte ceny, bo widok z tarasu porażający pięknem. 5 nocy w tym miejscu, nie chciało się wyjeżdżać. Batticaloe, Kallady - Riviera Resort - różne przedziały cenowe, od 1000 Rs w górę, bardzo przyjemnie, ale jedzenie takie sobie. Habarana - warto pojechać, żeby zobaczyć tabuny słoni - zarówno oswojonych jak i dzikich (te dzikie - to było przeżycie!). Nocleg w takich sobie warunkach i średnio miłej atmosferze, niegodne polecenia za 1500 Rs, cenią się :P Trincomalee, Upuveli - noc za 800 Rs w French Garden Regish, co okazało się kompleksem pokoi - do wyboru były zarówno te zaraz na plaży, jak i kawałek od plaży, dosłownie 2 minuty piechotą i te właśnie wybraliśmy (u Antona). Ostatnie dwie noce spędziliśmy w Kandy, w domu prawników za 2000 Rs za noc – stargowane z 3000 Rs, ale były też droższe (jak spytacie gdzie jest lawyer house, to każdy będzie wiedział o co chodzi ;) ).
      • ilona.serwicka Re: SRI Lanka 17.07.13, 16:00
        Witam!

        Ja byłam wraz z tatą na Sri Lance na przełomie maja/czerwca. Niestety byliśmy tam tylko na 10 dni - tempo ekspresowe - ale pomimo tego, sama chciałabym dorzucić moje rekomendacje dotyczące noclegów.

        W szczególności polecam nocleg w Haputale (kraj herbaty) w White Monkey Dias Rest (państwo WSM i Fareena Dias, +94 57 5681027/+94 57 5790188 lub +94 72 4093534, diasrest@yahoo.com). Koszt za pokój dwu-osobowy to 1400 Rupee. Położony ok. 3km od Haputale przy drodze na górę Lipton's Seat i do fabryki herbaty Dambatenne (gorąco polecam, bardzo ciekawa wizyta - szczególnie zwróćcie uwagę na lankijskie podejście do BHP pracy). Info na: www.diasrest.haputale.de/ Jak nazwa gościńca sugeruje - widzieliśmy małpy. Pan Dias musi przepędzać je zimną wodą - inaczej kradną mu owoce!

        Odwiedzając sierociniec słoni w Pinnawala nocowaliśmy w Lak Niwasa Tourist Inn, mniej więcej w połowie drogi od Pinnawala do Rambukkana (w Rambukkana jest stacja kolejowa na trasie Kandy - Colombo), trzeba zboczyć tak z 400m od "głównej" drogi. Cena trochę wyższa niż w Haputale: 3500 Rupee, choć na pierwszy rzut oka wydawało się nam, że będzie dużo drożej, bo gościniec wygląda jak piękna willa (zresztą sami zobaczcie tutaj: lakniwasa.wordpress.com/ nie ma ich na tripadvisor). Za dodatkową opłatą (tak jak to było w Haputale), Gayan przygotuje dla Was bardzo smaczne jedzenie. Chłopak na prawdę zna się na gotowaniu. Kolacje koniecznie na werandzie. Zachody słońca niesamowite podziwiane właśnie z werandy. Plus lokalny nietoperz :) I świeże soki owocowe Gayana: koniecznie go o nie poproście! :) Kontakt z Gayanem: +94 35 4911130 lub komórkowy: +94 71 5446239 lub e-mail: gayanc87@yahoo.com Według mnie nie ma konieczności wcześniejszej rezerwacji. My z tatą zajechaliśmy tak w ciemno.

        Również bardzo chętnie podzielę się dodatkowymi informacjami na temat naszego pobytu: cyna1@poczta.wp.pl

        Pozdrawiam i życzę udanych wakacji na Sri Lance! :)
        Ilona
        • Gość: Milena Re: SRI Lanka IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 23:20
          Witam! My z mężem też postanowiliśmy wybrać się na Sri Lankę. Podróż zaplanowaliśmy na początek stycznia. Wybraliśmy biuro Rainbow Tours, ponieważ już kilkakrotnie byliśmy z nimi na wyjazdach objazdowych i zawsze bylismy bardzo zadowoleni. Już przy rezerwacji wycieczki zostaliśmy miło zaskoczeni gdyż podróż samolotem będzie trwała tylko 9 godzin. Bardzo Mnie to cieszy, gdyż nie przepadam za podróżami samolotem, a znajomi mówili, że w tamte rejony będziemy lecieć około 17 godzin. Sama wycieczka też nie jest bardzo droga, spodziewałam się wyzszej ceny, bo to w końcu bardzo egzotyczna podróż. Pozdrawiam Milena
      • Gość: 2xSRI Re: SRI Lanka IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.14, 20:09
        Hej!

        Byliśmy na Sri Lance w marcu 2014 roku i odwiedziliśmy Podipalę i synów. Macie pozdrowienia i zapytują, kiedy powrócicie na ich piękną wyspę?
        Nocleg godny polecenia, bardzo skromny, ale rodzinny. Podipala chętnie ugości więcej turystów.To dla niego okazja do spotkań, jak również na podreperowanie rodzinnego budżetu. Prosił nas o rozpowszechnienie adresu i nr telefonu:

        PODIPALA JUWANA HENNADIGE
        Karijjawala, Kirinda, Tissamaharamaya
        + 94 712232314 (to nr do Hashana syna Podipali albo samego Podipali, nie jesteśmy pewni)

        Z resztą nie on tylko:)
        Do domu zaprosił nas Channa mieszkający między Ellą i Haputale. Spędziliśmy z nim, jego żoną i siostrzenicą przemiły wieczór, podczas którego żona Channy mająca wykształcenie muzyczne dała nam mini koncert na tradycyjnych instrumentach. Warunki również skromne, toaleta na zewnątrz, pyszne jedzenie. Channa wspominał coś o wynajmowaniu jego skutera/rów, ale nie drążyliśmy tematu... Channa jest bardzo otwarty i gościnny, ale pragnie także zarobić.

        CHANNA SISKALUM
        Komarikagoda, Bandarawela
        tel. 071 5650089

        Jednym z milszych doświadczeń na Sri Lance było kilka dni u rodziny Ruchiry. Ruchira jest przewodnikiem safari w Yala National Parki z tego żyje. Strasznie fajny facet. Jest couchsurferem. Można się u niego zatrzymać nawet, jeśli się nie planuje safari. Ale safari polecamy:)

        RUCHIRA DON
        1092/2, Kirindioya Mawatha, Gemunupura, Tissamaharama
        tel. 077 3381799
        www.couchsurfing.org/people/ruchiradon/
        Natomiast hitem wśród noclegów w guest housach byli staruszkowie z Galle. Przemiła para wynajmuje pokój z balkonem i klimatyzacją w forcie. Cenę pokoju, jak na Fort Galle, mają bardzo konkurencyjną, a klimat tworzą niesamowity. I pomogą, jak ktoś w potrzebie...

        Mr B. RUBEN
        17 Pedlar St.
        Fort Galle
        tel. 091 2242 695
    • Gość: magienka ecco travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.14, 11:43
      ja polecam wyjazd na sri lankę z Ecco Travel - "Tajemnice Sri Lanki" - 10 dni i można zobaczyć wszystkie zabytki plus porządnie wypocząć :)
      • Gość: thingsa Re: ecco travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.14, 11:25
        oo a kiedy byłaś? ja się zastanawiam właśnie, ale na przyszły rok, bo muszę kasę uzbierać ;) jak to wygląda na miejscu? jak jest z opieką rezydenta- dopiero na miejscu jest, czy leci się już z nim na miejsce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka