Dodaj do ulubionych

Szeremietiewo - transfer bagażu

IP: 217.153.187.* 24.09.04, 07:53
Szanowni Forumowiecze, jak wyglada transfer bagażu na lotniku Szeremietiewo 2. Sprawa ma się tak, że o godzinie 9.15 ląduję z Delhi i na ten 9.55 do Warszawy napewno nie zdążę. Następny samolot mam niestety za jedenaście godzin. Będąc gotowy na ten scenariusz tak czy inaczej załatwiłem sobie wizę transferową i zamierzam zwiedzić troszkę Moskwy. Nie wiem natomiast jak wygląda sprawa bagaży w taki przypadku. Czy dostanę go na lotnisku w Moskwie i na czas oczekiwania na samolot do Polski oddam go do przechowalni? Czy też zostanie bez mojego pośrednictwa przetransferowany i odbiorę go dopiero na Okeciu. Za wszelkie informacje będę wdzięczny.
Pozdrawiam HK
Obserwuj wątek
    • gorbaczow2 Re: Szeremietiewo - transfer bagażu 24.09.04, 08:07
      Szanowny Henry,
      prosze nie martw sie swoim bagazem w Moskwie za bardzo.
      Nie warto. Cokolwiek zrobisz i tak bagaz podpierd.la.
      Pazdrawlaju,
      g.
      • Gość: Henry Kissinger Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: 62.233.167.* 24.09.04, 13:42
        Wolałbym, abyś takich rad wiecej nie udzielał. Jeśli nie masz nic do powiedzenia poza takimi perdołami,
        to znajdz sobie forum gdzie osobniki o podobnym IQ będą dowartościowywać się Twoim
        paździeżowym dowcipem.
        Nie pozdrawiam.
        HK
        • gorbaczow2 Re: Szeremietiewo - transfer bagażu 24.09.04, 13:53
          Zmartwilem sie szczerze brakiem pozdrowien.
          I lekko rozczarowalem.
          Nie zniechecajac sie jednak, zyczliwie sugeruje
          lekture polskiego slowniczka ortograficznego
          na lotnisku. Wierze, ze bedziesz mial w bagazu.
          Pozdrowienia,
          g.
          • Gość: Dżekson Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.net.autocom.pl 24.09.04, 14:16
            Gorbi, ja wiżu szto u was wsjegda takoje samnoje, pa djerjewniemu!
            pazdrawljalu!
            Odpowiedział bym Ci Henry,bo przypadkiem wiem jak to wygląda,ale Twoje zerowe
            poczucie humoru mnie zniechęciło. Bez odbioru i przepraszam, że zaśmiecam forum
            takimi nieużytecznymi postami.
          • Gość: Henry Kissinger Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: 62.233.167.* 24.09.04, 14:25
            Dziękuję za sugestię. Nie omieszkam się poprawić. Jednak gdy satysfakcja jadowicie połechce Cię po
            nadnerczach i nią się nacieszysz, ochłoń i skup się na wątku próbując udzielić namiastki rady o którą
            prosiłem onegdaj.
            HK
            • gorbaczow2 Bagaz - czepucha. 24.09.04, 14:49
              Dzekson,
              ja toze pazdrawlaju :))).
              Henry,
              nie omieszkaj.
            • Gość: Dżekson Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.net.autocom.pl 24.09.04, 15:43
              Połechtany po nadnerczach, przekonany słowiańską nieomylnośćią , że Tobie o
              drogi Henry żółć,złość i brak dystansu powoli zżerają wątrobę, łaskawie
              odpowiadam. Co do podpier...bagażu to niestety prawda, także odpowiedź Gorbiego
              jak najbardziej na miejscu. Leciałem dwa razy, po dwa razy chwilę czekałem w
              Moskwie i podczas tranzytu zawsze sie do niego dobierali, podejrzewam, że
              właśnie tam. Na Okęciu witałem mój plecak otwarty,ale to uroda plecaków,łatwo
              się do nich dostać.Nie wiem, czy coś ginęło, bo rzeczy co cenniejsze trzymam w
              podręcznym i nie specjalnie mnie obchodziło, czy wróciłem z 10 czy z 8
              wietnamskimi podkoszulkami. Polecam walizki na kłódkę, albo coś w ten deseń.
              Przez ten czas bagażu nie dostaniesz, bo to tranzyt. Będzie on gdziś tam "pod
              czujnym okiem" ruskich paparuchów. Jeśli chcesz wziąć bagaż na miasto, to w
              Delhi musisz odprawić się tylko na lot do Moskwy i pilnować aby na naklejce na
              bagażu zamiast wielkiego WAW stało SHY (SHE?). Wtedy wszystko będzie OK. Nie
              wiem tylko czy do końca, bo w Moskwie tak fajnie i bezpiecznie to też nie jest,
              a i z walizką będziesz rzucał się w oczy. Co do przechowalni to nie wiem, bo na
              niektórych lotniskach ze względów bezpieczeństwa nie pozwala się zostawiać
              bagażu, ale że w Moskwie względy bezpięczeństwa nie obowiązują więc powinno być
              spoko. A tak w ogóle Henry to z takim napieciem wewnętrznym nie wiem czy
              dobrze, abyś podróżował przez Rosję. U nich na prawde wsjo takoje samnoje.
              • Gość: Henry Kissinger Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.tim.com.pl / 62.233.167.* 24.09.04, 16:42
                Drogi Dżeksonie, bedąc skonfliktowany wewnetrznie w konfrontacji Twojego nicka ze
                słowiańską nieomylnością, dałem wiarę i jestem pełen podziwu, że podjąłeś temat choć z
                poprzedniego Twojego postu nie wynikało, że tak będzie. Nie mniej, dziękuję za stosunkowo
                wyczerpującą informacją, która tym razem połechtała moją próżną duszę dając mi satysfakcję w
                tym wątku, choć i tu także na to się nie zanosiło. Co do mojego napięcia nerwowego możesz
                być spokojny, wszystko zależy od tego kto jakim kosztem chce stanąc na katafalku medium
                internetowego. A jeśli ten segment dowcipu zrywa u Ciebie przysłowiowe boki, no tro faktycznie
                różnimy się. O merytoryce przekazu i satysfakcji z jej odbioru nie wspominam bo nawet nie
                umiem tego skomentować.
                Tak więc jeszcze raz dzięki i ........ pozdrawiam.
                • gorbaczow2 Malutka metamorfoza i poluzowanie Henry`ego. 24.09.04, 17:18
                  Henry,
                  omieszkales. Leciutko poluzowales. Chociaz jest miejsce na dalszy rozwoj.
                  Nad stylem tez popracuj przy okazji. Jest lekko przyciezki tak jak Twoj
                  ewentualny bagaz. Niczego sie nie nauczyles w Indiach?
                  Sugestia Dzeksona sluszna. W takim napietym stanie nie powinienes podrozowac
                  przez Rosje. Rozwaz statek. Zeglowanie uspokaja.
                  Pazdrawlaju,
                  g.
                  • Gość: Dżekson Re: Malutka metamorfoza i poluzowanie Henry`ego. IP: *.net.autocom.pl 24.09.04, 18:19
                    Henry! Do prawdziwej euforii i nieopisanej ekstazy doprowadzony Twoimi
                    pozdrowieniami (na które Gorbi nie prędko zasłuży)i unikalnym, pozbawionym
                    jawnego oburzenia postem pogrzebałem w moich archiwalnych zasobach i co się
                    okazało??? W hali przylotów radzieckiego lotniska jest przechowalnia
                    (hranienije bagaża)!!! Tak że jedyne co musisz zrobić , to odprawić swój bagaż
                    tylko do moskwy,odebrać go z, no, tego co się kręci w kółko,
                    zapomniałem,odstawić do przechowalni w tym samym terminalu,a następnie stawić
                    się na szer-wie 2h przed odlotem. Eto wsjo!
                    P.S Gorbi, ja tjebja tak ljublju, ty żeńścina??
                    • cracovian Re: Malutka metamorfoza i poluzowanie Henry`ego. 24.09.04, 18:47
                      Ja bym sie tak szybko ta "ochrona bagaza" jeszcze nie ekscytowal, bo Moskwa,
                      tak jak wiekszosc innych "zachodnich" miast takich uslug sie szybciutko
                      pozbedzie, jesli sie juz nie pozbyla. Za duze i niepotrzebne ryzyko dla Putina
                      i szajki.
                      • gorbaczow2 Re: Malutka metamorfoza i poluzowanie Henry`ego. 24.09.04, 19:28
                        Lekko przygnebiony brakiem pozdrowien od Henrego K.
                        niesmialo zasugeruje wstukanie do google.com haselka:
                        Sheremetyevo Airport. Moze ewentualnie zasluze?
                        Henry, czy to prawda, ze miales kiedys owczarka
                        niemieckiego i nazywales psa Gorbaczow?
                        Dzekson,
                        apiac pozdrawlaju. Niet, nie zenszczyna. Abarotno :))).
    • Gość: linzy Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.nettelinwestycje.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:06
      nie martw sie - w delhi odprawiasz bagaz do warszawy (podejrzewam, ze takie
      masz bilety), wiec swoj plecak widzisz dopiero w warszawie. znam to z
      autopsji:)) pozdrawiam:)
      • Gość: albert Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 22:10
        W Delhi odpraw do Warszawy. Przyleci on do Warszawy wczesniej niz Ty. Tutaj
        zaopiekuja sie nim pracownicy Działu Lost Luggage i do nich zgłoś sie.
        • Gość: Dżekson Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.net.autocom.pl 25.09.04, 12:40
          Sugerujecie, że bagaż poleci samolotem 9.55?? Stosuje się takie zagrywki??
          Leciałem przez Mediolan kilka razy i z racji taryfy przepadał mi zwykle 1
          samolot do Wawy, ale bagaż przylatywał wraz ze mną. A poza tym samoloty z Azji
          z reguły mają poślizg, więc pewnie przylot będzie np o 9.55. Wątpie czy dadzą
          radę...
          • Gość: linzy Re: Szeremietiewo - transfer bagażu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.09.04, 16:28
            nie martw sie, bagaz doleci i zobaczysz go na tasmie w warszawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka