Dodaj do ulubionych

Birma z Open

IP: *.autocom.pl 28.11.04, 13:07
Wybieram sie w marcu na wyjazd do Birmy i Malezji z Open. Wiem, ze dopiero
pierwszy raz wydali katalog z takimi imprezami, ale moze juz ktos byl z nimi
na podobnym wyjezdzie? Czy ktos z Was wczesniej byl w Birmie i moze podzielic
sie wrazeniami? Jakas dobra strona www o Birmie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Foxy Birma prison camp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 17:24
      Kuba - Birma czy tez Myanmar to taka Polska w czasie stanu wojenego x 5!Od
      wielu lat rzadzi tam chunta wojskowa,taki ich Walesa (tyle ze kobieta)siedzi od
      lat w areszcie domowy bez mozliwosci kontaktu z rodzina ktora mieszka w
      UK.Uniwersytety sa bezczasowo zamkniete. Wg zachodnich dzienikarzy sa tam obozy
      pracy- takie stalinowskie gulagi. To co zobaczy turysta to jest dokladnie
      spreparowane i ani grama wiecej, w hotelach i innych tego typu miejscach
      wszedzie tajni agenci. Normalny Birmanczyk ma zakaz i brak mozliwosci kontaktu
      z obcokrajowcem.
      Jesli chcesz popierac takie rzady i dawac im walute to moze potem Korea Ludowo-
      Demokratyczna?Tez gloduja!
      • Gość: Kuba Re: Birma prison camp IP: *.autocom.pl 28.11.04, 20:19
        A co z chinskimi produktami, ktore leza w Twoim domu? Moze nawet nie wiesz, ze
        kupujesz chinskie koszulki, zabawki itp... A w ten sposob tez wspomagasz inny
        rezim. Mimo wszystko oczekuje na odpowiedzi od podroznikow. Pozdrawiam!
        • mysleze Re: Birma prison camp 29.11.04, 15:16
          Gratuluje samopoczucia nic tylko jezdzic, gdyby wszycy okazywali taka moralnosc
          dalej mielibysmy buty na kartki a wyjazd do Bulgari bylby wspominany przez
          klika lat.
        • Gość: Foxy Re: Birma prison camp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:05
          A co z chinskimi produktami, ktore leza w Twoim domu? Moze nawet nie wiesz, ze
          > kupujesz chinskie koszulki, zabawki itp... A w ten sposob tez wspomagasz inny
          > rezim.
          Wiesz to zalezy od tego czy robisz to swiadomie czy tez udajesz ze o tym nie
          wiesz.
      • Gość: nygus Re: Birma prison camp IP: *.icpnet.pl 10.01.05, 21:14
        juz sie skoczyly czasy poznawania swiata w gazet. jeszcze niejeden taki post
        jak moj sie pojawi
        co jest spreparowane? zajebiscie fajni ludzie sa z gumy? fajne krajobrazy to
        fototapeta?
        tajni agenci? tak, byli zomowcy tam uciekli jak hitlerowcy po II wojnie i
        teraz szaleją
        Normalny Birmańczyk spotyka się z tobą na każdym kroku
        Uniwersytet jest otwarty
        Kasy na lotnisku na zadne talony juz sie nie wymienia
        I na koniec - skoncz z komunistycznym mysleniem ze daje sie zarobic panstwu lub
        robi na zlosc panstwu. przyjezdzajac do birmy dajesz zarobic zwyklym ludziom,
        strasznie biednym, ktorzy ze sloganow publikowanych na internecie rodziny nie
        wykarmią. Mozna ograniczyc korzystanie z atrakcji na ktorych zarabia rzad - w
        tym roku prowadzac grupe do Birmy np w Mandalay olałem wszystkie panstwowe
        pagody i za wejscie do Amarapury tez nie zaplacilem
        Na koniec
        junta a nie chunta
    • Gość: martwod Re: Birma z Open IP: *.pozn.gazeta.pl 10.01.05, 19:32
      Informacje trochę przesadzone - od jak sądzę osób, ktore w Birmie nie były.
      Faktycznie rzadzą wojskowi i trzymają za pyski opozycję, ale jechać warto. Nie
      ma żadnych agentów w hotelach. Z powodzeniem można nawiązywać kontakty ze
      zwykłymi ludźmi i bez problemów wymieniać na czarno pieniądze (to jest nawet
      konieczne - bo za talony, ktore kupujesz na lotnisku niewiele można kupić).
      zakazy są tam bardzo teoretyczne. ja tam włóczyłam się nieco po górach, z dala
      od turystycznych szlaków - było pięknie!!!! a przy okazji dałam trochę zarobić
      miejscowym (spałam u nich, jadłam, piłam bimber, oprowadzali mnie po
      przedziwnych wioskach)- myślę, że im się raczej tacy turyści podobają. podobnie
      jak sprzedawcom wszelkiego typu jedzenia, hotelarzom, taksówkarzom i in. - a to
      nie są agenci reżimu. jedź - jest co oglądać, a ludzie przemili (można z nimi
      pogadać nawet o polityce- chociaż szeptem).
    • Gość: Do Kuby Re: Birma z Open IP: *.ericsson.net 11.01.05, 11:25
      Czesc Kuba,

      czy piszac Open masz na mysli www.opentravel.pl ? Tez wybralbym sie do Birmy,
      ale do tej pory nie znalazlem odpowiednich ofert.

      Pzdr
      Tomek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka