Dodaj do ulubionych

śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 16:28
Moi drodzy. W lat.1951-1952 młody Ernesto Guevara (późniejszy UCZESTNIK
rewolucji kubańskiej) razem z Albertem Grando podróżuje motocyklem po krajach
Ameryki Południowej i Środkowej.
Jednym z moich marzeń jest podróż ich śladami.
Nie znam dokładnej daty wyprawy, chcę zorientowac się, czy istnieje jeszcze
jedna osoba tak samo zauroczona historią tej przecudownej podróży, gotowa
porwać sie na taka przygodę. Szukam osoby szczerze interesującej się karajmi
Amer Pł, znająca mniej więcej historię młodego rewolucjonisty. Preferowany
środek transportu - motocykl, ale wszystko jest do uzgodnienia :)
Więc jeśli gdzieś tam jesteś młody marzycielu, o niepokornej naturze i sercu
podróznika, gotowy znieść piekące słońce i pył , wieczorny chłod i śnieg w
oddali na wierzchołkach gór to czekam na twój znak (również na maila
indie28@poczta.onet.pl)
Kejti

Obserwuj wątek
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna 01.03.05, 13:56
      A rewolucje chcesz wszczynac???

      > Szukam osoby szczerze interesującej się karajmi
      > Amer Pł, znająca mniej więcej historię młodego rewolucjonisty.
      • Gość: kejti Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:00
        Nie, nie che wszczynac rewolucji, chce podróżowac :)
        • Gość: Artur [...] IP: 217.204.97.* 01.03.05, 17:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Artur [...] IP: 217.204.97.* 02.03.05, 19:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Kejti Re: Che IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:00
              Arturze
              charakter twojej wypowiedzi świadczy o tym, ze byłbyś jego godnym następcą. Na
              szczęście w czasach współczesnych ta historia nie ma prawa się powtórzyć.
              I na przyłość, dla dobra wszystkich pozostałych uczestników forum, nie wcinaj
              się w tematy, ktorych nie rozumiesz.
              szczęśliwego życia
              Kejti
              • des4 Re: Che 03.03.05, 09:27
                Interesująca propozycja podrózy. Dorzucę jeszcze kilka: szlakiem Adolfa H. po
                piwnych karczmach Monachium, szlakiem Długiego Marszu Mao po Wielkim Murze,
                azteckim szlakiem Trockiego w Meksyku, survivalowym szlakiem Wujaszka Joe przez
                Kołymę i Czukotkę, morski tramping śladami balseros z Kuby do Miami. Wszystkie
                rajdy podsumowane zostaną wielkim internacjonalistycznym zlotem i partyzanckim
                ekstrarajdem śladem Kim Ir Sena przez Góry Diamentowe....
                • Gość: t Re: Che IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 03.03.05, 12:16
                  każdy ma swoich idoli - niektórzy to nawet bidulkowi Pinochetowi wozili ryngraf
                  Matki Boskiej do szpitala...
                  • Gość: Artur Re: Che IP: 217.204.97.* 03.03.05, 14:09
                    Pinochet to najwiekszy polityk 2-giej polowy 20-ego wieku.
                    Narod Chilijski powinien mu postawic pomnik na kazdym placu.
                    Gdyby w Polsce taki sie zjawil to mielibysmy kraj mlekiem i miodem plynacy a
                    kilkudziesieciu panow i pan z pierwszych stron gazet skonczylo by na szubienicy
                    • nocnylot Re: Che 04.03.05, 19:09
                      Nie odzywaj sie lepiej zamiast gadac takie bzdury...
                      nl
                    • Gość: Alibaba Re: Zapoznaj sie najpierw zdokumentami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.05, 15:15
                      Zanim Artusiu zaczniesz znowu pisac takie bzdury zapoznaj sie lepiej z
                      dokumentami CIA na temat działalności twojego idola, ktory wymordował ok. 30
                      tys swoich rodaków.
                      www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB8/nsaebb8i.htm
                      Dokumenty - to są ujawnione przez dziennikarzy tajne dokumenty obrazujące
                      dzialalność CIA w obronie amerykańskich interesów w wolnym i demokratycznym
                      Chile.
                      A może ty byłes jednym z tych głupków ci to w obronie Pinocheta pielgrzymowali
                      do Londynu kilka lat temu?
                • Gość: Jasio Re: Che IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 04.03.05, 17:15
                  des4 napisał:

                  > Interesująca propozycja podrózy. Dorzucę jeszcze kilka: szlakiem Adolfa H. po
                  > piwnych karczmach Monachium, szlakiem Długiego Marszu Mao po Wielkim Murze,
                  > azteckim szlakiem Trockiego w Meksyku, survivalowym szlakiem Wujaszka Joe
                  przez
                  >
                  > Kołymę i Czukotkę, morski tramping śladami balseros z Kuby do Miami.
                  Wszystkie
                  > rajdy podsumowane zostaną wielkim internacjonalistycznym zlotem i
                  partyzanckim
                  > ekstrarajdem śladem Kim Ir Sena przez Góry Diamentowe....

                  Ej....
                  Cudze chwalicie
                  Swego nie znacie
                  Sami nie wiecie
                  Co posiadacie.

                  A dlaczego nie wymieniles wycieczki "Sladami Lenina" :
                  Wycieczke zaczyna sie w polskim Poroninie.

                  • Gość: zzyzzio Re: Che IP: 213.76.135.* 07.03.05, 07:41
                    Boto to forum >turystyka-świat< ;)
                    • Gość: Jasio Re: Che IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.03.05, 08:28
                      Zzyzziu, zanim sie wybierzesz w szeroki swiat, poznaj najpierw wlasne katy i
                      atrakje z nimi zwiazane.
                    • Gość: Jasio Re: Che IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.03.05, 08:28
                      Zzyzziu, zanim sie wybierzesz w szeroki swiat, poznaj najpierw wlasne katy i
                      atrakcje z nimi zwiazane.
    • Gość: Luka Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.acceptus.pl 03.03.05, 18:41
      Czytam Czytam te dyskusje i mysle sobie tak:
      a. Zeby sie wypowiadac na temat Ameryki Lacinskiej i jej historii to trzeba
      znac fakty, pogadac z ludzmi i przede wszystkim, ale to przede wszystkim
      ZOBACZYC jak tam wyglada zycie
      b. Mlody Geuvara wlasnie tego dokonal wyszedl z bezpiecznego kokona klasy
      sredniej by zmierzyc sie z rzeczywistoscia
      c. Jakbym swiadkowal tylko temu co zrobily Stany Zjednoczone dla United Fruit
      company w Gwatemali (wyjasnienia: obalili legalny i demokratycznie wybrany rzad
      zeby UFC mogla nadal hodowac banany) dla , to juz to przekonaloby mnie ze ten
      kontynent potrzebuje gwaltownych zmian. Bylem w Guate 40 lat pozniej a mimo to
      wiele rzeczy jest tak jak bylo
      d. Teza Guevary ze Ameryka Lacinska powinna sie zjednoczyc jako jeden organizm
      a nie dzielic sie na sztuczne Panstwa moze wydawac sie radykalna ale spojrzmy
      na Ameryke Polnocna: wszystkie trzy kraje Canada, USA i Meksyk sa zjednoczonymi
      organizmami. Powiem wiecej NAFTA jest realizacja (w pewnym stopniu - toutes
      proportions gardees) postulatow Guevary.
      e. Guevara oczywiscie aniolkiem nie byl jednakze byl do konca wierny swoim
      idealom ktore byly niezmiernie proste: sprawiedliwosc i rowne szanse dla calych
      spoleczenstw a nie wybranej finansowej elity i chocby za to nalezy mu sie
      szacunek. Zapytacie dlaczego? Odpowiedz jest prosta: wiek XX nie byl czarno
      bialy, jednak jego bohaterow mozna podzielic na dwie grupy. Moralnych bankrutow
      i dazacych do zmian na lepsze. Guevara zdecydowanie lokuje sie w tej drugiej
      grupie.

      Po tych wywodach kilka slow do Kejti:
      Jasne ze jedz. My zona odrazy po przeczytaniu dziennikow motocyklowych
      pomyslelismy ze to swietny pomysl taka wyprawa. Najlepiej pojechac oczywiscie
      motocyklem. Kupic w Buenos i Sprzedac w Wenezueli. Powodzenia
      • Gość: Artur Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 217.204.97.* 03.03.05, 19:33
        Cos mi to przypomina PRL.
        W kraju gdzie rzadzi wielki zwolennik Guevary i Fiedela nic nie ma, skoro mozna
        przywiezc tam motocykl z Argentyny i mocno juz zuzyty sprzedac z zyskiem w
        Wenezueli.
        To jest typowe dla komuchow. karmia glupich i biednych ludzi ideologia ktora
        sie nie sprawdzila jeszcze w zadnym kraju na swiecie.
        Niech nam zyje wielki general Pinochet, wielki patriota, ktory postawil swoj
        kraj na nogi.
        • Gość: t Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 04.03.05, 10:36
          Arturze,

          polecam lekturę książki twego imiennika - Artura Domosławskiego pt. "Gorączka
          Latynoamerykańska".

          Poza tym, zakładam, że jako "rasowy" prawicowiec brzydzisz się
          wszelkim "relatywizmem", ale nie przeszkadza ci to twierdzić, że "czerwoni" to
          zbrodniarze, a prawicowe junty wojskowe, które akurat w Ameryce Południowej
          przelały o wiele więcej krwi, to "bohaterowie".

          Tak ja napisał ktoś wcześniej - rzeczywistość nie jest czarno-biała.


          • Gość: Artur Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 217.204.97.* 04.03.05, 16:43
            Prawda jest taka ze czerwoni morduja dla tego by sila utrzymac sie przy wladzy
            a Pinochet wykonczyl paru czerwonych ale zrobil to dla dobra swojej ukochanej
            ojczyzny, ktora dzieki temu postawil na nogi
            • Gość: t Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 04.03.05, 16:58

              Na siłę przykładasz wzorce "wschodnioeuropejskie" do sytuacji w Ameryce
              Południowej, gdzie problemem nie była dyktatura komunistyczna (Kuba to
              wyjątek), ale dyktatury "prawicowe", które walcząc z komunizmem niestety nie
              wprowadzały żadnych standardów demokratycznych, tylko mordowały i torturowały
              ludzi - robiły więc dokładnie to samo, co rządy komunistyczne w Europie
              Wschodniej w imię "walki z zachodnim imperializmem".
              Z punktu widzenia przeciętnego człowieka nie ma znaczenia, czy żyje pod
              dyktaturą komunistów, czy prawicowej armii - tu i tu może zostać aresztowany,
              torturowany i zamordowany bez powodu...(jak w Chile).

              No chyba, że ogólnie uważasz, że demokracja to gó.. i lepsze są rządy silnej
              ręki - w takim razie nie mamy co dyskutować.






            • nocnylot Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna 04.03.05, 19:12
              I pewnie powiesz, ze Pinochet kradl majatek publiczny i uciekal przed fiskusem
              wlasnego kraju, takze z milosci do ojczyzny?
              nl
              • Gość: Artur Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 217.204.97.* 05.03.05, 14:26
                Dzieki wielkiemu czlowiekowi jakim byl Pinochet Chile ma najsilniejsza
                gospodarke w Pld. Ameryce a ze przewiozl paru komuchow na tamten swiat to zadna
                strata.
                Dobry komuch to martwy komuch
                • Gość: Kejti Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 12:33
                  witam,
                  dzieki wszystkim tym, ktorzy zrozumieli moje intencje i za dobre słowo,
                  szczegolnie tobie Luka ;)to mozesz wybralbys sie z zona w taka podróż ?:)
                  dzieki za komentarze t/nocnylot/zzyzzio

                  Kejti
                  • Gość: Artur Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 217.204.97.* 07.03.05, 14:08
                    A mnie towarzyszu Kejti nie dziekuj bo zniszczylem twoje proletarjackie marzenia
                    • Gość: Kejti Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:13
                      Artur,
                      uważaj bo Cię polubię i co bedzie?
                      Wiesz co, powiem ci szczerze, chęć zrealizowania marzenia wzrosła jeszcze
                      bardziej :) Jeszcze bedziesz mi zazdrościł jak przesle ci pare zdjęć po
                      powrocie z cudownymi krajobrazami :)
                      Tylko prosze cię bardzo, nie bądz niekulturalny i nie komentuj mojej odpowiedzi
                      w arogancki sposób. Jesli nie podobają ci sie czyjeś pomysły to poprostu omiń
                      post i nawiąż dialog z kimś o podobnych do swoich pogladach. Nie rozumiem
                      twojego postepowania.
                      Kejti
                      • Gość: Jasio Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.03.05, 16:57
                        Szczerze sugeruje ci rozpoczac Twoja wyprawe od niewinnej wycieczki SLADAMI
                        LENINA.
                        I blizej, i taniej, tez gorskie krajobrazy i tez mozna poszalec na motocyklu na
                        zakretach. No i reakcja ludzi bedzie podobna.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Artur Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: 217.204.97.* 08.03.05, 14:10
                          Zeby zobaczyc piekne krajobrazy nie trzeba wybierac sie sladami Che Guevary.
                          Jesli to robisz zapewne wchodzi w gre fascynacja postacia tego komucha, a jacy
                          sa komuchy to masz najlepszy przyklad z twojego prezydenta
                          • Gość: Kejti Re: śladami Ernesta (Che) Guevary de la Serna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 14:13
                            to również twój prezydent Arturze
                            • Gość: NEMO Sladami .....? IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 08.03.05, 15:09
                              Logika Artura jest podobna do tej z jakiegos polskiego filmu:

                              1. Gdy wychodze z domu z zona to uwazaja mnie za pantoflarza.
                              2. Jesli z kolezanka to jestem dziwkarz.
                              3. Z kolega - homoseksualista.
                              4. Jesli nie wyjde wcale - przypuszczalnie siedze w wiezieniu za gwalt.

                              Pozdrawiam

                              NEMO
                              • Gość: Artur Re: Sladami .....? IP: 217.204.97.* 09.03.05, 14:13
                                Ales ty nemo genialny.
                                Jesli chodzi zas o tego typka, ktorego glupie polskie spoleczenstwo wybralo
                                jako swojego prezydenta, to nie jest on moim prezydentem bo ja nigdy w zyciu na
                                przemalowanego komucha bym nie glosowal
                                • Gość: nocnylot Re: Sladami .....? IP: 200.73.29.* 09.03.05, 16:13
                                  Glupi to ty chlopie niestety jestes...
                                  nl
                                • Gość: NEMO Dziekuje za uznanie IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 09.03.05, 16:18
                                  Przeciez chec odbycia podrozy jakims szlakiem nie jest apoteoza czegokolwiek.
                                  Czy jadac szlakiem zamkow sredniowiecznych popieramy feudalizm?
                                  Sadze, ze pomysl autora tego watku powstal pod wplywem filmu "Motorcycle
                                  Diaries". Czytalem juz kilka recenzji o tym filmie w polskich czasopisamch
                                  wlasnie w stylu wypowiedzi Artura, chociaz film akurat nie jest o rewolucyjnym
                                  uniesieniu, ani doroslym zyciu jednej z glownych postaci.
                                  Moze jednak niektorym wszystko kojarzy sie tylko z jednym - ale czym?


                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: t Re: Dziekuje za uznanie IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.03.05, 18:17
                                    otóż to, przypomina to trochę ostatnią sytuację z hotelem w Alpach, który
                                    powstał w miejscu, gdzie w czasie wojny miał rezydencję Hitler - oburzeni
                                    moraliści uważają, że to apoteoza faszyzmu.
                                    To co mieli tam zrobić - zaorać tę górę, wyburzyć, ogrodzić?

                                    Góra była długo przed Hitlerem, i jeszcze długo będzie.



                                    • Gość: B.P. Re: Dziekuje za uznanie IP: *.rev.vline.pl 11.03.05, 17:50
                                      "Orle Gniazdo" Hitlera i góra z hotelem są, ale nie wolno tam umieszczać
                                      żadnych symboli nazistowskich. Mimo to przybywają tam podejrzane grupki i czczą
                                      pamięć byłego wodza Trzeciej Rzeszy. Tak jak wielu w Gruzji wiesza sobie
                                      jeszcze na scianach portrety Stalina. O koszulkach z wizerunkiem Che i o
                                      podrózach jego śladem nie ma więc co wspominać. B.P.
                                • Gość: alek Re: Sladami .....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:11
                                  Przeczytałem kilka Twoich postów i zastanawiam się skąd u Ciebie i Tobie
                                  podobnej prawicowej ch...ty, tyle bezinteresownej nienawiści. Idź lepiej do
                                  psychiatry i daj się przebadać, może on coś na to pomoże, ale jak widzę jesteś
                                  przypadkiem beznadziejnym.
                                  • Gość: O.Pinia [...] IP: *.rev.vline.pl 17.03.05, 09:02
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • Gość: O.Pinia Złamany regulamin IP: *.rev.vline.pl 17.03.05, 15:45
                                      Gdzie tu łamano regulamin? Było grzecznie. Aluś zaś taki cacy?
                                  • Gość: .Pinia Re: Sladami .....? IP: *.rev.vline.pl 17.03.05, 19:57
                                    Grzeczny i pełen miłości Alku. Ciesz się. Jesteś pupilkiem redaktorów tej
                                    strony. Ciebie nie wyrzucono do kosza, a przecież powinieneś tam trafić, bo to
                                    kosz czerwony.
                                    • Gość: mango Re: Sladami .....? IP: *.kpwig.gov.pl 30.03.05, 16:15
                                      Hej Kejti,
                                      mi bardzo sie podoba Twoj pomysl. JEzeli tylko uda Ci sie go zrealizowac to
                                      moje gratulacje! Wczoraj kupilam sobie ksiazke z opisem podrozy Che Guevary.

                                      A swoja droga ja wraz z moi chlopcem zamierzamy w przyszlym roku zerwac sie z
                                      bierzacego zycia na nim pol roku i wlasnie objezdzic obie Ameryki z gory na
                                      dol! :-)))
                                      na razie jest oczywiscie etap przygotowan formalnych - w koncu to nasze
                                      zerwanie sie bedzie troche trwalo! :-))) ale juz sie ciesze.
                                      Osobiscie popieram takei idee.
                                      • Gość: Artur Re: Sladami .....? IP: *.access.as9105.com 01.04.05, 18:14
                                        Towarzysze szmaciaki !!!!!
                                        Przeczytajcie sobie artykul w wydaniu Wprost z 27 lutego 2005 pod tytulem
                                        Alfons Rewolucji.
                                        To jest o waszych bohaterach, bandytach, czerwonych szmatlawcach
                                        • Gość: NEMO Re: Sladami .....? IP: 5.5R6D* / 198.54.202.* 02.04.05, 08:25
                                          Czytalem - i co z tego? A sam artykul jak z podrecznika propagandzisty.

                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: Kejti Re: Sladami .....? IP: *.optinex.pl / 80.51.144.* 07.04.05, 11:18
                                            Hej Mango,
                                            wielkie dzieki
                                            wasz plan jest extra, to dopiero podroz !
                                            jesli bedziesz chciala pokorespodnowac w tej sprawie czekam na maila, adres w
                                            pierwszym poscie
                                            kejti
                                            • Gość: Artur Re: Sladami .....? IP: *.access.as9105.com 07.04.05, 12:36
                                              Nie zapomnijcie tylko zabrac ze soba portretow Lenina, Stalina, Marxa, Engelsa,
                                              oraz oczywiscie Castro
                                              • Gość: Alibaba Re: Arturku skąd ty ujadasz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 22:05
                                                Powiedz mi skarnbeńku zjakiego kraju ujadasz na tym forum?
                                                Czy już zapoznałeś się z tajnymi dokumentami CIA odnośniem przewrotu w Chile?
                                                Nawet z tych dokumentów wynika, że twoój idol Pinochet to pozpolity mordeca
                                                ktory ma na sumieniu ponat 30 tys rodaków. Przeczytaj najpier tej dokument
                                                (link podałem we wcześniejszym poście) zanim ponownie zaczniesz ujadać.

                                                Jeni mogą wieszac sobie portrety Castro a ty pewnie powiesiłeś Hitlera i
                                                Pinocheta bo tak go wcześniej wychwalałeś w którymś z postów.
                                                • nocnylot Re: Arturku skąd ty ujadasz? 08.04.05, 05:28
                                                  No juz nie przesadzaj z tymi 30 tys. Ofiar pinochetowskiej dyktatury bylo 5
                                                  tys. I tak duzo.
                                                  nl
                                                  • Gość: Alibaba Re: Arturku skąd ty ujadasz? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.05, 21:34
                                                    Dane o 30 tys ofiar zbrodni pinocheta pochodzą ze źródeł francuskich
                                                    (dokładniej z filmu pokazywanego kiedyś na Dicovery). Liczba ta występuje
                                                    również w komentarzu do filmu zrobionego przez Amerykanów do filmu fabularnego
                                                    związanego z przewrotem. W czsasie gdy Pinochet był zatrzymany przez władze
                                                    Brytyjskie na wniosek prokuratora hiszpańskiego (który oskarżał go tylko o
                                                    zamordowanie obywatela Hiszpani)ta cyfra była również często cytowana w
                                                    kontekscie liczby rodzin poszukujących swoich krewnych zaginionych w czasie
                                                    zamachu.
                                                  • nocnylot Re: Arturku skąd ty ujadasz? 08.04.05, 23:58
                                                    Lewacka propaganda. Raport Valech, jedyny oficjalny, porzadnie udokumentowany i
                                                    nie kwestionowany przez nikogo powaznego w samym Chile raport mowi o 5 tys.
                                                    Taka sama liczbe ofiar podaje tez Amnesty International... 30 tys. to liczba
                                                    ofiar operacji Condor - przeprowadzonej w Chile, Argentynie, Paragwaju i
                                                    Urugwaju... Stad te pomylki...
                                                    nl
                                              • Gość: Kejti Re: Sladami .....? IP: *.optinex.pl / 80.51.144.* 07.04.05, 22:05
                                                Arczi
                                                WYLUZUJ :)
                                                • Gość: Artur Re: Sladami .....? IP: *.access.as9105.com 09.04.05, 10:19
                                                  Pinochet - najwiekszy polityk drugiej polowy 20 wieku poswiecil 5000 komuchow
                                                  po to by jego umilowany kraj mogl zyc w dobrobycie jakiego zaden inny kraj
                                                  w Ameryce Poludniowej nie doswiadczyl.
                                                  Ciekawe ile wasz idol czyli bandyta Castro wyslal ludzi na tamten swiat po to
                                                  by garstka jego zwolennikow mogla zyc w dobrobycie a reszta spoleczenstwa w
                                                  nedzy.
                                                  • Gość: Alibaba Re: Arturku idź sie leczyć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.05, 13:49
                                                    Pytałem się z jakiego kraju tak ujadasz a nie o twoją opinię. Ona mnie nie
                                                    interesuje.
                                                    Jesteś zbyt głupi aby zrozumieć problemy jakie występuja w Ameryce Środkowej i
                                                    Południowej. Takie gnidy jaki ty służą każdemu, kto płaci. Dlatego ujadasz w
                                                    obronie CIA, która stała za zbrodnia w Chile ( i nie tylko).

                                                    Pojecz trochę na tym forum bo pewnie angielskiego jeszce nie zdążyłeś poznać
                                                    aby ujadać na innych forach ani nie byłeś zdolny przeczytać dokumentów, które
                                                    ci wskazałem. Twoi nowi panowie mogą być z ciebie dumni. Wiernie im służysz.
                                                    Tacy jak ty to przyszłość. 0 - inteligencji; 0 - własnej oceny. Perfekcyjna
                                                    zdolność do powtarzaniaq wyświechtanych sloganów podsuwanych przez aktualnych
                                                    mocodawców.

                                                    Ale takie zdolności to u ciebie rodzinne. Twoi przodkowei też pewnie podnosili
                                                    rękę w znanym pozdrowieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka