Gość: madlein IP: *.net.autocom.pl 08.04.07, 23:02 Czy ktoś był, to moja podróż marzeń Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
besir1 Re: Wyspa Wielkanocna 09.04.07, 05:55 Tak - byl i za 3 miesiace bedzie ponownie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madlein Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.net.autocom.pl 09.04.07, 13:52 Poważnie, czy jedziesz tam drugi raz bo jest tak super czy z jakiś innych powodów Odpowiedz Link Zgłoś
besir1 Re: Wyspa Wielkanocna 09.04.07, 16:04 Nie drugi :). Poza tym spojrzalem w lusterko i wyszlo, ze faktycznie jestem taki super :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izaa1976 Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.satfilm.net.pl 09.04.07, 17:00 Witaj, a jakie biuro jest organizatorem wycieczek na Wyspy Wielkanocne. Do tej pory w ofertach dookoła świata można znalaźć jako opcję podróż na wyspy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
besir1 Re: Wyspa Wielkanocna 09.04.07, 17:15 nie mam pojecia Izo jakie biuro. Trafiam tam zawsze przy okazji lotow dookola swiata, lub tez z Australii do Am. Poludniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
baark Re: Wyspa Wielkanocna 10.04.07, 09:46 był, nawet niedawno, bez biura podróży, może być (W.W.- Isla de Pescua bodajże) ale bez jakichś szczególnych ochów czy achów, 3 dni wystarczy, bardzo silne słońce, gorzej niż w wenezueli czy ugandzie, ceny pojechane, duzo żabojadów (właścicieli pensjonatów czy knajp), którzy czują sie tam jak u siebie, konie na ulicach, z ciekawostek to podobno mieszkańcy wyspy nie płacą żadnych podatków, a i bardzo czesty overbooking na trasie Santiago - W.W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krafla Re: Wyspa Wielkanocna IP: 217.96.126.* 10.04.07, 12:39 Ja bylam ze 3 lata temu, bez biura oczywiscie, bylam 3 dni i dla mnei za malo. Wyspa mnie urzekla , Moai rowniez. Poza Moia jest tam kilka miejsc na ciekawe piesze wycieczki aczkolwiek wiekszosc turystow porusza sie tam wynajetymi samochodami. Chetnie odpowiem na konkretne pytania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: Wyspa Wielkanocna 10.04.07, 13:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14831&w=60437817 Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Hola Amiga, 10.04.07, 14:49 Typowe wycieczki: www.visitchile.cl/isladepascua.htm Como te va, Tierralatina? Sentymentalny SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madlein Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.net.autocom.pl 10.04.07, 23:01 A ja myślałam, że nikt tam nie był. W takim razie wyruszam tam w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 19:52 Mój syn, nastolatek tam był w marcu przez kilka dni. Z Santiago leci się Lan Chile (jak sie uda to bilet kosztuje coś ponad 600USD, a jak nie to ok.1200). Sam zwiedził całą wyspę- rowerem i stopem, bez problemu. Był zachwycony, ale nic dziwnego, skoro chce zostać archeologiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.04.07, 21:49 bylem rok temu na sylwestra( w sumie tydzien) ja masz jakies pytania chetnie odpowiem, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madlein Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.net.autocom.pl 16.04.07, 22:47 czy leciałeś tam z Polski?. Jeżeli tak to jak najlepiej się tam dostać? Jak tam z noclegiem na miejscu i wyżywieniem? I czy tydzień to nie za długo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.04.07, 00:42 Hej, Nie, nie lecialem tam z Polski, podróżowałem wtedy po całej Ameryca Płd. i to był jeden z etapów a doleciałem tam z Santiago,( jedyne miasto Ameryki z ktorego mozna tam sie dostac). Z Polski to pewnie trzeba leciec albo wlasnie do Santiago albo do Buenos Aires i z tamtad do Santiago( nie wiem czy bezposrednio sa jakies loty). Za bilet zaplacilem 500$ byl to akurat 31 grudzien, wtedy bilet byl najtanszy. Wczesniejszy jak i nastepny lot kosztowal duzo wiecej chyba nawet ok1000$. Po prostu sprawdzalem na stronie LanChile kiedy jest najtaniej.( bilet kupilem 3 miesiące wczesniej). Lecialem tam z dziewczyną, nie mielismy zarezerwowanego noclegu bo czytalismy ze ludzie na lotnisku na wyspie zaczepiaja turystów i oferuja pokoje do wynajecia. Juz na lotnisku w Santiago zaczepił nas facet i wynegocjowalismy cene 15$ za osobe(chyba nie duzo). A w jedzenie zaopatrzylismy sie jeszcze w Santiago w supermarkecie(zupki, makarony,sosy), bo na wyspie strasznie drogie. a co do długosci pobytu to tydzien jest w sam raz chociaz zal bylo wyjezdzac, gdy zobaczysz plaze Anakena, zachod słonca z krateru Rano Kau, bezmiar oceanu ktory cie otacza i jego kolor, oraz po chwili zastanowienia zdasz sobie sprawe gdzie sie znajdujesz to moze ci sie wydawac ze snisz:) , a do tego tajemnicze Moai.Turyści sa ale nie jest tloczno, czasem w nawet tych najbardziej popularnych miejscach nie ma nikogo. Podroz tam jest warta kazdych pieniedzy. a co do pieniedzy. Na ten tydzien na wyspie mielismy 500$ na nas dwoje i spokojnie starczylo nawet na 3 dniowe wypozyczenie samochodu i pamiatki,razem z noclegiem. jezeli jeszcze cie cos interesuje pomoge z przyjemnoscia :), moge sie rowniez pochwalic zdjeciami jezeli podasz mejla :) , mam nadzieje ze kiedys spelnisz swoje marzenie, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madlein Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.net.autocom.pl 17.04.07, 22:56 Witam ponownie! Ale super, że tam byłeś może uda mi się tam pojechać w przyszłym roku.Mam małe dziecko i nie wiem czy mogę się z nim tam wybrać jeszcze się zastanawiam ponieważ to trochę daleka wyprawa. Chętnie zobaczę zdjęcia, mój mail: magdalena.bednarz@poczta.onet.pl, może przy okazji napiszesz gdzie jeszcze byłeś w Ameryce Płd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.aster.pl 18.04.07, 00:17 Czesc,ja kupowałem bilet w promocji British Airways i to jest chyba najlepsza opcja? Promocja jest zazwyczaj w styczniu i zapłaciłem ok 700 usd za trasę Warszaw-Londyn-Miami-Santiago-Wyspa Wielkanocna(powrót tą sama trasą) i dodatkowo dokupiłem bilet z WW na Tahiti za ok 400 usd.Możesz zrobić przystanki na całej trasie. Ja byłem najpierw dwa dni na WW,potem tydzień na polinezji i wracając znowu trzy dni na wyspie i dwa tygodnie w Chile(kontynentalnym).Jak masz pytania to pytaj,a co do wyjazdu to naprawdę warto bo to wspaniałe miejsce,pozdrawiam Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
big.kahuna Re: Wyspa Wielkanocna 19.04.07, 00:54 Ja byłem kilka lat temu, relację znajdziesz na www.michal.aero Uwaźam, źe 3 dni to w sam raz, oczywiście żal wyjeżdżać, ale będąc tak daleko kolejne dni warto poświęcić na obejrzenie czegoś innego (Tahiti, Chile, Buenos Aires...) Zapraszam też na najnowszą stronę o Puerto Rico - on line od kilku minut: puertorico.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: Wyspa Wielkanocna 20.04.07, 01:29 3 dni? Ja po tygodniu mialem uczucie niedosytu... Odpowiedz Link Zgłoś
big.kahuna Re: Wyspa Wielkanocna 24.04.07, 17:40 tierralatina napisał: > 3 dni? Ja po tygodniu mialem uczucie niedosytu... Ja też mógłbym dobie tam siedzieć długo ale skoro miałem 3 tygodnie urlopu i wypuściłem się niemal 20 000 kilometrów od domu to wolałem zobaczyć jeszcze coś innego. Co innego uczucie niedosytu a co innego obiektywna atrakcyjność danego miejsca. Umówmy się, że poza klimatem Wyspa Wielkanocna wiele nie oferuje. Jeden dzień na Orongo, jeden na objechanie wyspy i jeden na Hanga Roa - co potem tam robić, żeby się nie powtarzać? W Oceanii są tysiące wysp, każda przepiękna, nie da się na każdej siedzieć dwa tygodnie bo wielu się nie zobaczy. Przy okazji: hawaje.blox.pl - o Hawajach, też pięknych www.michal.aero/travel/nz - Nowa Zelandia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madlein Re: Wyspa Wielkanocna IP: *.net.autocom.pl 24.04.07, 22:37 A ja myślałam, że mało kto tam był, a tu proszę. Też planuję jeszcze coś zobaczyć po drodze może właśnie Chile. Odpowiedz Link Zgłoś
jetlag1 Re: Wyspa Wielkanocna 25.04.07, 02:29 big kahuna, zgadzam sie z toba na 100%, jest tyle swiata do zobaczenia, czasu malo. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Witaj Jetlag! 06.05.07, 05:18 No to widze ze watek zaczyna sie robic interesujacy :) Wiec gdzie planujesz wybrac sie? Moze sie spotkamy gdzies na drugim koncu swiata? Pozdrawiam SP Odpowiedz Link Zgłoś
baark Re: Wyspa Wielkanocna 25.04.07, 10:19 big.kahuna - w pełni popieram, Chile ma kupe innych fajnych miejsc (ot choćby TdP, czy Fitz Roy - to juz Argentyna) Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Sama widzisz... 30.04.07, 13:36 ... ze tam juz wielu Polakow bylo, i ze nie ma tam nic az tak atrakcyjnego aby uzasadnic wyjazd na koniec swiata. Proponuje wiec: jedz na Juan Fernandez. Raz ze nikt na tym Forum sie jeszcze nie chwalil ze tam byl, dwa ze to cale "Archipelago" jest wiec wiecej zwiedzania niz na WW, i po trzecie tam wlasnie przebywal RObison Cruzoe! Pomysl tylko jak nam wszystkim zaimponujesz!!! Powodzenia SP Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Sama widzisz... 01.05.07, 23:28 Juan Fernandez to dobry pomysl, moge tu dorzucic jeszcze jeden malo znany na Forum archipelag, a mianowicie Fernando de Noronha, ale moim zdaniem Rapa Nui to nie zastapi. Co do Robinsona Cruzoe to nie ma w sumie zadnego dowodu, ze Defoe pomysl swojej ksiazki zaczerpnal z zycia Alexandra Selkirka, a porownanie ich zyciorysow raczej temu wrecz przeczy. Dla mnie prawdziwa Wyspa Robinsona pozostanie nadal Tobago... Jakies plany wakacyjne tego roku? Pozdrowienia, S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Pozyjemy, zobaczymy.... 03.05.07, 09:33 Glowny cel na to lato: poprawic handicap. A pozniej zobaczymy: Antarktyka? Torres del Paine? A stamtad juz blisko na Juan Fernandez :) SP Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Ale wracajac do tematu ... 06.05.07, 05:16 Robinson Cruzoe to postac fikcyjna; Defoe umiescil go gdzies tam na Trynidadzie i kazal mu tam siedziec ponad 20 lat. I jeszce dolozyl mu Good Friday. Ale w opisie przezyc Robinsona Cruzoe Defoe "wzorowal" sie na przezyciach Selkirka ktory spedzil kilka lat samotnie na wyspie nazywanej teraz Robinson Cruzoe, w archipelagu Juan Fernandez, wysadzony tam za niesubordynacje w stosunku do swego kapitana. Podobno bylo jeszcze dwu innych "samotnikow" czy rozbitkow na tej wyspie, w innym czasie. To przynajmniej jest 'oficjalna' wersja Chilijska Patriota Chilijski SP Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Ale wracajac do tematu ... 06.05.07, 07:45 No coz, po zapoznaniu sie z dokladniejszym opisem zycia Selkirka na wyspie musze przyznac, ze jednak jest wiecej podobienstw i wspolnych punktow ich pobytu. Najbardziej mnie do tego przekonaly... kozy i hiszpanskie statki. Wielbiciel Talentu Defoe'a S.W. Odpowiedz Link Zgłoś