IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.06.03, 20:08
Planujemy wyjazd na Kretę we wrześniu.
Najlepsze oferty ma Big Blue ale czy biuro to dotrzyma do września. Proszę o
jakieś informacje,tylko szczere nie konkurencji podającej się za turystów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Radek Re: Big Blue IP: *.Astral.Lodz.PL 15.06.03, 22:57
      Ja bylem z Big Blue rok temu wlasnie na Krecie i jestem zadowolony. wszytko co
      obiecali było. wiec nie mam powodow zeby o nich zle mowic a teraz big blue
      zmienilo nazwe na big blue travel. wiem ze zmienil sie wlasciciel ale reszta
      pozostala bez mian ( marka, logo, siedziba itp)
      pozdrawiam
    • Gość: KT Re: Big Blue IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 22:49
      Nigdy nie widziałem zadowolonego klienta BB, czyżby te wypowiedzi to samo BB.
      Jeśli mogę coś szczerze polecić, nigdy nie bierz nowych ofert, z nowymi
      hotelami, chociaż są tanie , często na drugi rok juz ich nie ma w ofercie BB.
      Wybieraj tylko sprawdzone hotele.

      mam nadzieje ze pobyt bedzie udany, nie wszystko zalezy od biura podrozy, ale
      rowniez od nas samych.
      • Gość: Piotr Re: Big Blue IP: *.chello.pl 16.06.03, 23:26
        nie jestem z BB (maja tańsze wyjazdy więc i reszta jest na takim poziomie)
        nowe oferty ?
        w tym roku jest KISSAMOS PALACE
        jedni co byli zadowoleni i polecaja ,inni widzieli tylko ten hotel jadac
        samochodem i "dno... syf.. itd" bo oni mieszkali w... (zapomniałem nazwy jest
        to na forum)ale ich hotel był 5* a nie 3* i za ponad 5000 zł a nie za 2200 !!
        • Gość: kika Re: Big Blue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 23:38
          bzdura hotel Kissamos Palace nie jest nowa oferta.A za taka cene jest to
          bardzo dobry hotel.Jest bardo czysty ,dobrze polozony,ma duzy piekny basen z
          jednej strony a morze z drugiej.Jest prowadzony przez bardzo mila
          rodzine.Najgorsze jest to , ze opinie o hotelu wypowiadaja osoby, ktore
          widzialy go tylko z okien autokaru, chyba tylko dlatego tak mowia , zeby sie
          pocieszyc , ze za taki sam wyjazd do niewiele lepszego hotelu zaplacily trzy
          razy wyzsza cene.
          i nie jestem pracownikiem biura ale ubiegloroczna turystka.


















          • Gość: Piotr Re: Big Blue IP: *.chello.pl 17.06.03, 08:16
            Gość portalu: kika napisał(a):

            > bzdura hotel Kissamos Palace nie jest nowa oferta.A za taka cene jest to
            > bardzo dobry hotel.Jest bardo czysty ,dobrze polozony,ma duzy piekny basen z
            > jednej strony a morze z drugiej.Jest prowadzony przez bardzo mila
            > rodzine.Najgorsze jest to , ze opinie o hotelu wypowiadaja osoby, ktore
            > widzialy go tylko z okien autokaru, chyba tylko dlatego tak mowia , zeby sie
            > pocieszyc , ze za taki sam wyjazd do niewiele lepszego hotelu zaplacily trzy
            > razy wyzsza cene.
            > i nie jestem pracownikiem biura ale ubiegloroczna turystka.
            >
            >
            > dokładni to miałem na myśli (dla mnie hotel ok ale miejscowość Kastelli
            trochę za mała jak na 2 tyg.)
            pozdrawiam
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            • Gość: Renata Re: Big Blue IP: *.era.pl 28.07.03, 14:19
              Witam,
              Byłam z Big Blue w zeszłym roku na Krecie, dokładnie w hotelu Kissamos Palace i
              było super. Cisza, spokój, bardzo czysto (co drugi dzień wymiana ręczników i
              pościeli, codzienne sprzątanie). Bardzo miła atmosfera w hotelu, rodzina która
              go prowadzi jest bardzo życzliwa i uprzejma. Akurat poleciałam na Kretę zaraz
              po wypadku z ręką na temblaku. Myśleli że coś mi się stało u nich i chcieli
              wzywać lekarza. Do końca turnusu (2 tygodnie) codzienne pytali się jak się
              czuję, jak ręka. Zawsze uśmiechnięci, gotowi pomóc w każdej sytuacji (jak dla
              mnie jest to bardzo ważne). Czułam się tam bardzo bezpiecznie, mimo że hotel
              położony jest na uboczu Kasteli (jak byłam, dopiero budowali drogę dojazdową do
              hotelu).
              Każdy lubi co innego. Jedni rozrywkę i pijaństwo, inny ciszę i spokój (można
              wsłuchiwac się w głosy Cykad i szum morza).
              Cóż miejscowość Kasteli (Kissamos) nie należy do centrum rozrywki, ale
              wystarczy wypożyczyć samochód i pojechac do miejscowości Platanias koło Chanii.
              tam można się zabawić.
              Tak czytam info o Kissamos Palace i z przykrością stwierdzam że osoby które
              piszą złą opinię, kierują sie tylko tym co widzieli z okien autokaru (pewnie
              była noc). Tam trzeba być żeby poczuć klimat tam panujący. W tym rejonie są
              najpiękniejsze plaże (Falasarna, Elafonisi), najbardziej życzliwi ludzie na
              świecie, najlepsze jedzenie (musaka, suvlaki, gyros, owoce morza-smażone
              kalmary) i najpiękniejsze widoki a do tego za niezbyt wysoką cenę.
              A najważniejsze to jechac tam w dobrym humorze z pozytywnym nastawieniem, bo
              szkoda tracic energię na narzekanie, kłótnie z Rezydentem i ciągłe
              niezadowolenie.
              Pozdrawiam wszystkich którzy spędzili chociż jedne dzień w Kissamos Palace.
              Renata
              • Gość: piomic Re: Big Blue IP: *.visp.energis.pl 03.08.03, 20:56
                To się ciesz, że tak dobrze trafiłaś - Kissamos rzeczywiście ładne, małe, spokojne, to co mówisz o atrakcjach w okolicy też wszystko prawda - właśnie dziś wróciłem z Elefterii w Drapanias. Jednak standard obsługi w tym akurat hotelu tak dalece odbiegał od normy (coś jak w naszym sklepie mięsnym za wczesnego Jaruzelskiego) poczynając od gburowatego, pyskatego managera Theo, przez polską recepcjonistkę (studentka turystyki z Łodzi) i kelnerkę a kończąc na brudnych kucharzach i niechlujnych sprzątaczkach. Całości dopełnia synalek managera tłukący czym popadnie dzieci turystów i hordy biegających szczurów oraz pani Zielińska (rezydent) absolutnie nie dająca wiary słowom gości hotelowych. Dopiero "zbiorowy atak" dwóch turnusów chyba częściowo otworzył jej oczy, że Theo po prostu bezczelnie kłamie.
              • piomic Re: Big Blue 03.08.03, 21:07
                Miałaś szczęście, że w Kissamos Palace nie ma pełnego wyżywienia - mogłaś jeść to genialne jedzonko, które podają w tawernach. Ja w Elefterii miałem zapłacone przez BB jakieś ochłapy i makarony, a głównie resztki z poprzednich dni, czasem już śmierdzące!
                Piotrek
                • Gość: Betinka Re: Big Blue IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 14:10
                  piomic napisał:

                  > Miałaś szczęście, że w Kissamos Palace nie ma pełnego wyżywienia - mogłaś
                  jeść
                  > to genialne jedzonko, które podają w tawernach. Ja w Elefterii miałem
                  zapłacone
                  > przez BB jakieś ochłapy i makarony, a głównie resztki z poprzednich dni,
                  czase
                  > m już śmierdzące!
                  > Piotrek
                  To BB juz zmusza klientów do wykupywania posiłków??? a kto niby ci zabronił
                  jeść w tawernach????!!!
      • Gość: Radek Re: Big Blue IP: *.Astral.Lodz.PL 16.06.03, 23:49
        Gość portalu: KT napisał(a):

        > Nigdy nie widziałem zadowolonego klienta BB, czyżby te wypowiedzi to samo BB.
        > Jeśli mogę coś szczerze polecić, nigdy nie bierz nowych ofert, z nowymi
        > hotelami, chociaż są tanie , często na drugi rok juz ich nie ma w ofercie BB.
        > Wybieraj tylko sprawdzone hotele.
        >
        > mam nadzieje ze pobyt bedzie udany, nie wszystko zalezy od biura podrozy, ale
        > rowniez od nas samych.


        to teraz "widzisz"!!
      • Gość: Beata Re: Big Blue IP: *.acn.pl 28.07.03, 15:09
        Nie zgodze sie z tym, mozna brac te nowe, ale trzeba je jakos sprawdzic, a
        najlepiej brac od nich 5 gwiazdek i szukac w internecie, czy te hotele maja
        swoje strony lub sa w niemieckich biurach.
        W zeszłym roku byłam na Krecie w Minoa Palace, hotel super, płaciłam 3300 od
        osoby.W tym roku ma go Open travel (dobre biuro), ale za 11 dni chcą 4500.
        Obsluga BB na miejscu była beznadziejna, za to hotel cudowny. polecam go
        wszystkim, którzy lubia luksusowe hotele.
    • Gość: Iza Re: Big Blue IP: *.introl.pl 17.06.03, 10:57
      Moi znajomi mieli lecieć z BB w tym roku do Portugalii na 2 tygodnie. Godzina
      wylotu miała być podana na 3 tygodnie przed wylotem. Tydzień przed jeszcze nic
      nie wiedzieli. W sobotę mieli lecieć, a w czwartek dowiedzieli się, że impreza
      odwołana, bo biuro zebrało za mało osób do samolotu. Odlecieli ze Scan Holiday
      na Majorkę, a pieniędzy z BB nie mogli odzyskaź przez 4 tygodnie.
    • Gość: Grodek Re: Big Blue IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 11:17
      Sądzę że dotrzyma, ale problemem jest co innego. Otóż w tym biurze podróży
      niekoniecznie otrzymasz to za co zapłaciłeś. Ilość negatywnych opinii na temat
      tego biura nie jest przypadkowa. Nie wzystkie posty na tym forum pisze
      konkurencja jak to sugerują niektórzy. Ja z Big Blue wyjechałem w tym roku po
      raz pierwszy i na pewno ostatni. Zapłaciłem za wycieczkę kupę kasy i nie
      otrzymałem tego co było w ofercie.
      I jeszcze jedno: nie wpłacaj im wcześniej kasy, czekaj na Last Minute. Ja
      chciałem być pewny, że wszystko będzie OK (jechałem z małym dzieckiem) i
      zapłaciłem 100% ceny na 3 miesiące przed wylotem. A na miejscu okazało się, że
      inni goście wykupujący wycieczkę w Last Minute zapłacili ponad 30% mniej. Znam
      zasady Last Minute, ale sposób w jaki BB traktuje tych, którzy wcześniej
      wpłacają pieniądze, podpisują umowę (praktycznie niewypowiadalną) jest
      skandaliczny.
      Pozdr.
    • Gość: jarek Re: Big Blue IP: 213.77.43.* 19.08.03, 12:52
      Właśnie wrócilem z Krety Jak bierzesz oferte BB to uważaj na zamowienie- okresl
      dokładnie hotel a i tak się zdarzy, ze wyladujesz gdzie indziej.zamowilem
      Gouves bay w kato Gouves a wywiexli mnie do Alkion Wiew w Amoudari kolo Agios
      Nicolaos. BB jest okropne.
    • Gość: Gustaw Re: Big Blue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 14:00

      Ostrzegam Wszystkich przed popełnieniem poważnego błędu jakim są wakacje z BB.
      Właśnie wróciłem z Krety - Hotel Alkion (3palmy)- All inclusive. Wystrój
      hotelu jest co prawda na poziomie 3 palemek (pomijając karaluchy w pokojach -
      zdaniem rezydenta "rzecz naturalna w Grecji", popołudniowy brak wody w
      kranach "bo wszyscy się kąpią" i cowieczorny brak prądu)ale All inclusive TO
      JEST COŚ. BB należy się medal za odwagę w przełamywaniu dotychczasowych
      przyzwyczajeń oraz ustalonych wzorców. Otóż cechami charakterystycznymi ALL
      INCLUSIVE by BB są: to samo jednolite monotonne menu przez cały tydzień -
      jedyne owoce to pomidory ( zielone), ogórki, papryka,cebula, oliwki.
      KONIEC !!!!!!!!! Raz na dwa tygodnie pojawiła się kukurydza, dwa razy fasola (
      z puszki - konserwowe). To co nie zostało zjedzone na obiad podawane było jako
      sałatka pomidorowo - ogórkowo - paprykowo - cebulowa na kolację. Do tego
      ochłapy jakiejś padliny ( podobno mięsa)baranina i ryby - z wody bez przypraw.
      Jedyne owoce to jabłka i pomarańcze. Do tego DRAMATYCZNY WSZECHOBECNY
      BRUD !!!!!! Naczynia (szklanki, miski, sztućce) tragicznie brudne oraz w zbyt
      małej ilości, co powodowało konieczność oczekiwania aż ktoś zje, obsługa
      zbierze i umyje. Alkohol ALL Inclusive to bimber pędzony przez właściciela
      hotelu i przelewany przez barmanów (na oczach gości hotelowych) z plastkiowych
      beczek do bardziej szlachetnych pojemników - drewnanej beczki na wino oraz
      butelki po Metaxie. Podsumowując ALL Inclisive z BB to idealna oferta dla tych
      którzy przyzwyczajenia do wczasów z FWP pragną spędzić nostalgiczne wakacje z
      darmowym bimbrem. ( Ale dlaczego za 2800 zł od osoby - ta cana to chyba
      podatek od głupoty) Na wszystkie skargi - rezydent niezmiennie ze stoickim
      spokojem odpowiadał, że taka jest grecja, takie są standardy w grecji itp.
      Pomijam złodziejskie łupienie przez rezydentów tych naiwnych którzy chcieli
      wypożyczyć samochód za pośrednictwem BB.( dwa razy drożej niż na rynku).
      Wszystko można zepsuć byle nie wakacje. Kreta jest OK dlaczego tylko gdy
      wykupujemy oferte ALL I musimy zywic się na mieście ????????.

      W zeszłym roku byłem też BB ale poziom był o niebo lepszy. W tym roku BB
      zanotowało TOTALNĄ zniżkę formy. Ma to pewnie jakiś związek z tym, iż BB 17
      stycznia br utraciło na wskutek skarg klientów koncesje. Obecnie wycieczki
      organizuje Big Blue Travel sp.z o.o. - ci sami właściciele ale nie biorą
      odpowiedzialności prawnej za BB. Zainteresowanym polecam lekturę lipcowego
      Newsweek-a gdzie opisano tegoroczne skandale związane z BB , np.
      zakwaterowanie w dopiero budowanym hotelu na Zaktnthos.

      Na marginesie pragnę zaznaczyć, iż moje subiektywne opinie zawarłem w innym
      wątku gdzie zaraz znalazła się opinia "greek"- a który obrzucił mnie
      inwektywami w stylu "turysta - pirania co to nie pozwala innym PRAWDZIWYM
      turystom wypoczywać za granicą". Nie widzę żadnego związku pomiędzy tym, iż
      Kreta jest piękna i warta zwiedzenia a okolicznością, iż BB świadczy kiepskiej
      jakości usługi. Pomijam takie drobnostki jak ta, iż zamiast wylecieć o 4:15 z
      Katowic wylecieliśmy o ... 12:00 z Krakowa (cała wycieczka koczując na
      lotnisku a nastepnie transportowana autokarem z KTW do KRK) oraz ta że
      lecieliśmy Tunezyjskimi a nie Egejskimi liniami (bo obydwie linie są
      beznadziejne - ale tanie i tu BB zarabia).

      Do komentowania zarzutów, iż jestem pracownikiem konkurencji nie poniżę się.

      KONKLUZJE: Jeżeli cię stać na coś lepszego to się nie zastanawiaj. BB pewnie
      przetrwa ale NIE MOŻESZ być pewien że otrzymasz to za co zapłacisz. Na
      przykład na miejscu w środku nocy okaże się, że nie ma dla Ciebie miejsca w
      hotelu za który zapłaciłeś (część osób z mojej wycieczki tak miało).
      Reasumując -OSTRZEGAM I NIe POLECAM.
      • Gość: greek Re: Big Blue IP: *.zywiec.plusnet.pl 19.08.03, 15:38

        I właśnie stąd moi mili forumowicze rodzą się plotki. Mamy typowy przykład....
        Szanowny Kolego Gustawie,
        Czytaj trochę uważniej posty na forum proszę. Nikogo nie obrzuciłem żadnymi
        inwektywami. W odpowiedzi na Twój post o BB 18.08. z godz. 08.23. pozwoliłem
        sobie wyrazić moją subiektywną opinię nt. tego biura CYTUJĄC - powtarzam
        CYTUJĄC wypowiedż z wątku wojtka46 która mi się bardzo spodobała na temat
        właśnie oczekiwań, zachowań i obycia "naszych turystów" na wakacyjnych
        wojażach. Opinia o piraniach i rekinach była tylko cytatem z wątku naszego
        Szanownego Kolegi Wojtka!. Nie pisz więc chłopie o jakichś inwektywach, którymi
        rzekomo zostałeś obdzielony. Czytaj uważnie, sądź subiektywnie, i nie zaśmiecaj
        tego forum. Powtarzasz się. Przekopiowałeś cały wątek pt. "BB Kreta -
        ostrzeżenie. Po co? Pozdrawiam, greek.
    • Gość: el_la Re: Big Blue IP: *.hydroprojekt.com.pl 19.08.03, 15:03
      Ja byłam z BB 3 razy (Kreta, Santorini, Rodos) i za każdym razem wracałam
      zadowolona. W tym roku byłam w "nowym" hotelu z oferty - i był super. Dla
      relaksu przeczytajcie sobie o wypoczynku nad polskim morzem w Polska, Morze.
      Może wtedy nieopiekuńczy rezydent, który nie wie, gdzie jest najlepszy sklep z
      kożuchami nie zepsuje wypoczynku szerokiej rzeszy rodaków.
    • Gość: zuchy Re: Big Blue IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 18:19
      Właśnie wróciliśmy z Krety - Big Blue - Hotel Alkion - nie polecam biura -
      absolutnie - rezydenci ograniczają swoją działalność do sprzedawania wycieczek
      fakultatywnych po zawyżonych cenach - a w przypadku problemów - po prostu
      umywają ręce, a jedyne co potrafią zaproponować to wręczenie druku reklamacji.
      Nas zakwaterowali w zupełnie innym miejscu - po awanturze i własnej interwencji
      zostaliśmy wreszcie zakwaterowani po 4 dniach koczowania w norze do Hotelu
      Alkion, którego standard zresztą też odbiega od tego co nam biuro obiecało.
      Biuro jest nieuczciwe i nierzetelne - radzę się dobrze zastanowić przy wyborze
      Big Blue. KRETA JEST WSPANIAŁA - WARTO JĄ CAŁĄ ZWIEDZIĆ - ALE MOŻE Z INNYM
      BIUREM.





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka