kasiaz18
11.07.07, 21:45
RZS wykryto u mnie 8 lat temu. Od tamtej pory choroba zrujnowała mi życie.
Rozwijała się szybko, a leczenie tabletkami przez lekarza w przychodni
pomagało tylko chwilowo. Nawet prywatne leczenie nie było skuteczniejsze. W
jednej z prywatnych przychodni zaproponowano mi udział w testowaniu nowego
leku na rzs. Bałam się bardzo, że po jego zażyciu coś mi się stanie, ale
zgodzilam się, bo ból był już nie do zniesienia. Chodzę regularnie do
przychodni na kroplówki i muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż takiej
poprawy. Mogę wreszcie rano wstać z łóżka po 10minutach!!!! A ubieranie sie i
pisanie na komputerze nie sprawia mi juz większych kłopotow. Trzynajcie
się!!!Szukajcie pomocy w róznych miejscach.