Dodaj do ulubionych

Fanka Bałtyku

15.11.07, 14:15
Witam -na nowym forum pewnie beda tu zagladac osoby gdzie nasze
morze jest u nich w głowie bez przerwy.Ja zaraz po powrocie z nad
morza mówie -gdzie tu pojechac za rok ,i uwiezcie nie mysle o górach
o zagranicznym wyjezdzie.Nie wchodzi to w gre-tylko nasz Bałtyk
niewiem co ma w sobie .Czasem mysle ze wybrac wypoczynek gdzies nad
jeziorem, to strata czasu,niema tam tych fal,tego wiatru ,nawet
niebo wyglada inaczej.A najprzyjemniej jest jak idzie sie przez las
nie widzi sie jeszcze wody a juz sie ja słyszy-to naprawde zostaje w
pamieci.Pozdrawiam Katarzyna
Obserwuj wątek
    • britishsteel Re: Fanka Bałtyku 15.11.07, 15:23
      no właśnie...i ten zapach!!! :)różny o każdej porze roku a czasem i dnia. Na
      mnie najbardziej działa zapach gorącego piasku i iglastego lasu. A wszystko to
      owiane jodem.
      Ciekawe swoją drogą, kiedy Bałtyk stanie się morzem "całorocznym", tzn. kiedy
      naród pojmie, że poza lipcem i sierpniem też jest tam wspaniale.
      Mam nadzieję, że nigdy nie pojmie;) a przynajmniej nieprędko.



      • przedziwna1 Re: Fanka Bałtyku 15.11.07, 15:45
        Ostatnio znajoma powiedziala mi cos takiego: cale szczescie ze nad morzem lato
        nie trwa caly rok.
        No, cale szczescie :)
        Latem jakos tak jest...monotonnie. Slonce, wiatr, plaza. Nie mowie ze jest
        brzydko czy zle. Lubie ciepełko. Ale dzieje sie niewiele - w przyrodzie
        oczywiscie. Np. ja latem robie o wiele mniej ciekawych zdjec plazy, morza niz
        teraz jesienia czy zima. Sztormy, wiatry, fale, rozne kolory nieba i wody,
        muszelki, kamienie - to wszystko sie zmienia nawet z godziny na godzine czasem :)
        • kasik2501 Re: Fanka Bałtyku 18.11.07, 20:39
          Myśle ze zeczywiscie coraz wiecej ludzi jesienia zima jezdzi nad
          morze.Ale bez przesady nie wydaje mi sie aby nastały takie czasy ze
          w listopadzie zastaniemy na nadmorskich deptakach tłumy.Wiekszosc
          ludzi przyjezdza nad morze po opalenizne,kapiele .Wcale sie nie
          dziwie sama nie wejde do wody np;nad zalewem.Gdybym miała tyle
          funduszy aby nie liczyc czy starczy najchetniej ,jezdziła bym latem
          gdzies gdzie zaznam spokoju chocby Grzybowo.A jesienia do wiekszego
          miasta miasta typu Władysławowo.Ale niestety człowiek nie zyje w
          bajce i woli choc spojrzec na Bałtyk latem.A szkoda jesienia tak
          jest pieknie na plazy.Drzewa kolorowe sa przepieknie widoczne na
          wiekszym klifie .Byłam jedyny raz z mezem pózna jesienia tydzien po
          slubie.Do dzis pamietamy ta atmosfere i te ogromne fale-nie
          słyszelismy sie na wzajem tak strasznie wiało było
          wspaniale.Wystarczy jeden raz pojechac aby zobaczyc rózne oblicza
          morza.
      • egraa Bałtyk cały rok... 16.11.07, 07:11
        Zapewniam Cię, że z roku na rok więcej nad Bałtykiem posezonowych
        bywalców. Zwłaszcza w miejscowościach, gdzie funkcjonują całoroczne
        domy wypoczynkowe z bazą zabiegową lub sanatoria. Jest też coraz
        większe zainteresowanie pobytami świątecznymi i noworocznymi,
        również w prywatnych kwaterach. W zeszłym roku miałam problem, żeby
        załatwić znajomym taki świąteczny pobyt - wszystkie czynne ośrodki
        miały tzw. ,,pełne obłożenie"!
        Zauważyłam również, że nowo budowane obiekty oraz te remontowane nie
        są już sezonowymi prowizorkami, lecz obiektami przystosowanymi do
        działalności całorocznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka