Dodaj do ulubionych

Czego paniusie z miasta szukaja nad morzem.....

08.12.07, 13:25
Miałam taka sytuacje tego lata bedac na plazy,rozmowa podniosła mi
cisnienie strasznie.Nasze dzieci razem sie bawiły, figlowały w
wodzie,mama chłopca zaczeła narzekac.Gdybym wiedziała ze bedzie taka
pogoda ,nad morzem podczas naszego całego pobytu ,została bym w
domu.Non stop wiatr ,nasze dziecko jest takie delikatne nabawi sie
przez to wietrzysko zapalenia uszu.Dzis pierwszy dzien sie kapiemy
słonce, to takie przechodzace przez mgły ze wrócimy jak personalni z
młyna.Nie mogłam uwiezyc kiedy mi powiedziała ze jest od tego dnia
co my.Mój maz najlepiej ja skwitował zeby sie opalic to trzeba sie
rozebrac, nawet nad morzem przez ubranie słonce nie chwyta,a co do
kapania to my uwielbiamy sie kapac kiedy najwiecej wieje.Człowiek
posłucha takiej damy i stwierdzo sio... z plazy bedzie wiecej
miejsca.
Obserwuj wątek
    • neufahrwasser_in Re: Czego paniusie z miasta szukaja nad morzem... 08.12.07, 14:47
      Poza sezonem plaża to podstawa. Nieodmiennie zastanawiają mnie panie w butach na
      obcasie, kieckach, pełnym makijażu przy temp. raczej niehawajskiej, zacinającym
      deszczu ze śniegiem i wietrze przechodzącym do kości.
      • przedziwna1 Re: Czego paniusie z miasta szukaja nad morzem... 08.12.07, 18:02
        ...i z elegancka torebka na ramieniu :)
        Zawsze czuje sie wtedy glupio patrzac na swoje ubranie....te goretexy i tym
        podobne :))
    • kasik2501 Re: Czego paniusie z miasta szukaja nad morzem... 08.12.07, 20:29
      Wydaje mi sie iz własnie takie osoby które jada nad morze,a w
      zasadzie nie odpowiada im to co ono proponuje,powinny naprawde
      zostac w domu.A szpilki,i tego typu rzeczy co cieszy oko wielkie
      panie z miasta ,doprowadza do smiechu ludzi którzy przyjechali kawał
      drogi po jod,i własnie ten wiatr.
      • moniazy Re: Czego paniusie z miasta szukaja nad morzem... 08.12.07, 22:59
        No to teraz ja opowiem czego ja szukam nad morzem. Jako importowana
        paniusia z wielkiego miasta, najchęteniej jeżdżę w
        przysłowiowe "krzaki". Lansu, picu, wysokich obcasów, pełnego
        makijażu i eleganckich torebek na codzień mam aż nadto. Dlatego na
        urlopie cenię ciszę, święty spokój, szum fal, zapach lasu i podobne
        atrakcje.
        Rozmawiałam nawet niedawno na ten temat ze swoją szefową,
        niezmiernie dziwiącą się, że lubię wypoczywać właśnie w takich
        klimatach. Ona uwielbie Władysławowo latem, ten glanc, lans, gwar
        itp. Lubi ubrać się legancko, posiedzieć w knajpce, pogapić się na
        ludzi. A ja lubię pójść wieczorem na plażę w Karwieńskich Błotach,
        pogapić się na morze i nie martwić się tym, że po drodze nie
        spotkałam nikogo, nie martwić się, że z takiego spaceru wrócę
        rozczochrana jak nieszczęście:D tego właśnie szukam nad morzem...
    • przedziwna1 Ten okropny piasek! ;) 09.12.07, 09:23
      Ja staram sie byc daleka od krytyki, bo kazdy ma prawo do swych pogladow i do
      swego stylu zycia. Ale niektore zachowania kobiet na plazy bardzo mnie dziwia.
      Np. wykrzykiwane z oburzeniem, wrecz z odraza slowa "Cholera jasna, ile tu
      piasku!!". No, w istocie, na plazy jest go baaaardzo duzo...:) To troche tak
      jak narzekania turystow jadacych w gory, ze wszedzie trzeba wchodzic pod gorke...
      Ja mam piasek wszedzie o kazdej porze roku: w butach, w kieszeniach ubran, w
      samochodzie, we wlosach...:) a wystarczy przeciez sie otrzepac, umyc,
      posprzatac...wystarczy to wkalkulowac w pobyt nad morzem :))
    • egraa Dzisiejsze: 09.12.07, 12:15
      Dwie damy w futrach, kontemplujące morze na stojąco tuż przy zejściu
      na plażę, zdziwionym tonem do mnie, maszerującej, jak zwykle dość
      szybkim tempem: ,,dlaczego się pani tak śpieszy?"
      • neufahrwasser_in Re: Dzisiejsze: 10.12.07, 00:55
        egraa napisała:

        > Dwie damy w futrach, kontemplujące morze na stojąco tuż przy zejściu
        > na plażę, zdziwionym tonem do mnie, maszerującej, jak zwykle dość
        > szybkim tempem: ,,dlaczego się pani tak śpieszy?"
        Cha, cha, cha!!!
        Chyba na spacer z Bazylem tyż się odsztafiruję. Futro, kozaki, kiecka, kapelusz,
        makijaż. To by było widowisko ;DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka