Dodaj do ulubionych

Rowy- kto był?

08.08.08, 19:53
Widzę, że sporo osób dobrze spędziło czas w Rowach, z małymi
dziećmi :)
My tam się właśnie wybieramy, więc zwracam się z gorącą prośbą o
polecenie sprawdzonej przez Was kwatery ( cicha, czysta itp ) i
podanie na nią namiarów oraz wyżywienia i innych przydatnych
informacji.
Jedziemy z 2,5 letnią córeczką.
Obserwuj wątek
    • dianusia23 Re: Rowy- kto był? 08.08.08, 21:43
      Bardzo polecam Rowy na wyjazd z dzieckiem. Bylismy tam w zeszłym
      roku i bardzo nam się podobało, córeczka miała wtedy 4 miesiące więc
      plażowanie odpadało ale i tak mielismy co tam robic.
      Namiarów na nasz ośrodek Ci nie podam bo nie polecam, nie dlatego,
      że warunki były złe bo były świetne- nowe ładne pokoje z aneksem
      kuchennym, ale przy głównej ulicy w mieście na przeciwko parku w
      którym odbywały się wieczorne i nocne imprezy i było za głośno.
      Powodzenia w poszukiwaniach.
    • asia-103 Re: Rowy- kto był? 08.08.08, 23:04
      Myślę, ze w tym terminie nie będzie problemu ze znalezieniem kwatery. Polecam
      wschodnią cześć Rowów (wejscie na plaże przez most na Łupawie) plaża szeroka i
      nie ma tłoku. Widziałam bardzo fajne kwatery na ul.Rybackiej, w pobliżu pyszne
      ryby smażone w Row Rybie, mini delikatesy z przemiłą obsługą, i w ogóle wszędzie
      blisko. Ja byłam na ul. Kościelnej,ale mam większe dziecko, więc nie
      potrzebowałam specjalnych udogodnien, więc nie polecam dla Ciebie. Zycze pogody:)
    • rybka241 Re: Rowy- kto był? 09.08.08, 12:46
      serdecznie zapraszay do Rowow -www.nadmorze.de, oferujemy pokoje,
      apartamenty , wysoki standart, nizsze ceny w 2 polowie sierpnia.
      • mama2skarbow Re: Rowy- kto był? 09.08.08, 20:55
        Co do namiarów na kwaterę to my byliśmy kiedyś w pensjonacie RAFA
        (mają stronę w necie), bardzo ładnie, duży ogrodzony plac do
        biegania ale tak około 1 km do morza. A co do jedzenia to jeszcze
        dwa lata temu stołowaliśmy się w "Smerfetce", jeśli kucharz się nie
        zmienił to śmiało polecam domowe obiady i dla dzieci bezpieczne.
        Miłego urlopu!
    • anetpol Re: Rowy- kto był? 24.08.08, 22:36
      JAGODA odradzam! bylam na wakacjach w tym roku, w sierpniu. Reklama na stronie
      internetowej jest nieadekwatna do tego co zastalismy na miejscu. Dywany na
      podłogach? tylko w niektorych pokojach, a tak to płytki. Aneks kuchenny
      wyposazony tylko w mikrofalówkę, lodówkę i zlew. Talerze, szklanki i sztućce
      tez byly. Zastawa kuchenna miala byc w kazdym pokoju.. Nie było. Wlascicielka
      obiektu bardzo niemila. Kilka razy powiedziala mi prosto w oczy, ze dla niej
      jestesmy CIEMNOTA ZE WSI. Poniewaz pozwalamy dziecku bawic sie kamyczkami na
      parkingu. Nie mozna z nią porozmawiac, bo ma swoje racje i nawet nie daje
      dojsc do slowa. Zdarzylo sie nawet, ze weszla do naszego pokoju bez
      pukania!!!!! Miejsce mialo byc w zacisznym miejscu,a okazalo sie, ze jest przy
      jednej z glownych drog w Rowach. na dodatek wlascicielka nie zamykala bramy,
      poniewaz nie chciala, zebysmy otwierali furtke, bo juz raz byla urwana. przez
      brame dzieciaki mogly bezproblemowo uciekac wprost na ulice. Plac zabaw tez
      byl, ale nie na terenie posesji. Glupia rzecz jak papier toaletowy.. musisz
      miec swój. NIE POLECAM. ODRADZAM!!
    • j.kozubek Re: Rowy- kto był? 25.08.08, 11:59
      Moja opinia znajduje sie na;
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=195&w=76494269&a=83793285
    • ywwy Re: Rowy- róciliśmy :) 27.08.08, 19:18
      To był bardzo udany wyjazd - kwatera ok - w Rowach jest całkiem duży
      wybór noclegów, ale najważniejsze - pogoda dopisała :)
      Serdecznie pozdrawiam!
    • muszka781 Re: Rowy- kto był? 28.08.08, 10:32
      Ja zasugeruję jedno: jak ktoś oferuje do dyspozycji aneks kuchenny to dopytajcie
      co jest na wyposażeniu. Wiem, mogło zdarzyć się wszędzie, ale nam akurat w
      Rowach. Do tej pory wracaliśmy zawsze zadowoleni z wakacji, a tym razem poczułam
      się kretynka, która dała się wykorzystywać na każdym kroku.
      Aneks kuchenny był bez kuchenki.
      Płaciliśmy za półtoraroczne dziecko 30zł, co jest dla mnie totalnym zdzierstwem!
      Za pokój ja z mężem i tym dzieckiem płaciliśmy na dobę 120zł.
      Komfort mieszkania żaden. Stare wersalki cuchnące wilgocią i nie mam pojęcia
      czym jeszcze. Telewizor, który miał być głównym atutem (właściciel w rozmowie
      podkreślał to co krok) był minimalnych rozmiarów, co akurat mogę zrozumieć, ale
      umieszczony w takim miejscu, że szyja bolała od oglądania. Brudne ściany i
      sufit, pająki, brud... Pokoik był malutki. Żeby dziecko miało gdzie dreptać
      przesunęliśmy 2 szafki. Pod nimi był taki syf, że szkoda słów.
      Łazienka nie była lepsza. Po prysznicu cała tonęła w wodzie.Rurka z zasłonką
      ciągle spadała. Ciśnienie wody tragiczne.
      O papier toaletowy i worki na śmieci trzeba było prosić.
      Dziewczyna z obsługi (jakaś uczennica dorabiająca w wakacje - to nasze osobiste
      wrażenie) niemiła. Czułam się jak intruz, który zawraca jej głowę.
      Jeden z gości zwrócił się do niej z prośbą o kostkę do wc bo wisiał pusty
      koszyczek. Odpowiedziała, że nie mają, a jak mu potrzebna to musi sobie sam kupić.

      Poza tym wiem, że to miejscowość turystyczna i na nas zarabiają, ale płacić za
      paczkę 10dkg kawy, która normalnie jest dodawana jako gratis? Drożyzna straszna.

      Ogólnie - wróciłam rozżalona. Poprzednio przez kilka lat spędzaliśmy urlop w
      okolicach trójmiasta. Było super. Pewnie po prostu źle trafiliśmy w tym roku ale
      faktem jest, że za rok tam nie wrócę.

      Nie wiem, czy wypada podać nazwę... pensjonatu. Na wszelki wypadek przemilczę.

      Za to mogę polecić rybę w Row-rybie (pychota!) i kebaby w pizzeri, która
      znajduje się przy takich dwóch delikatesach. NIe znam nazwy, ale to nie jest w
      centrum. Może ktoś inny będzie wiedział.

      • ywwy Re: Rowy- kto był? 28.08.08, 18:26
        Tak, wiem gdzie ta pizzeria - obok niej przechodziliśmy nad morze!
        Ale nie zdążyliśmy tam nic zjeść, bo jeżeli chodzi o gastronomię to
        w Rowach jest duży wybór i wszędzie jedzenie nam smakowało -
        wspomniana wcześniej Smerfetka, U Juliusza, U Krysi (może Jadzi) i
        in.
        Wydaje mi się, że powinnaś podać nazwę pensjonatu - żeby ostrzec
        innych! To skandal - nas poinformowano, że nie ma w pokoju kuchenki,
        tylko lodówka i czajnik+ "zastawa", miejsca sporo, a nawet dla
        dziecka bezpłatne łóżeczko - dodam, że za prawie 3 latka nie brali
        opłaty! Papier i worki do woli!

        Może powinniśmy stworzyć BANK kwater, hoteli, pensjonatów nad
        morzem - tak jak to działa o Grecji, Maroko? Każdy by wpisywał
        swoją opinię i wystawiał ocenę!
    • kol.3 Re: Rowy- kto był? 31.08.08, 09:22
      Ja też w tym roku byłam w Rowach. Pierwsza połowa lipca - pogoda
      bardzo dobra. Potwierdzam, że jeśli się jedzie do Rowów należy
      mieszkać w ich starej części, tak aby nad morze chodzić przez most
      na Łupawie. Wtedy nad morze jest blisko a plaża jest szeroka i
      ciekawa (w stronę Słowińskiego Parku Narodowego). Moja spostrzeżenia
      z tego roku są takie, że w restauracjach i barach wcale nie było tak
      drogo. Żywiliśmy się w Marynarzu, u Jadzi, w pizzerii, ryby i
      śledzie jadaliśmy w porcie. Podobno samcznie jest także Kaszubce.
      Kawa i drinki w kawiarence na Plażowej (tam tanio nie jest, ale
      miło). Natomiast produkty w sklepach są drogie - bułki, owoce itp.
      Moja obserwacja jest taka, że cechą gospodarzy nadmorskich jest mała
      wylewność i gościnność, obowiązuje raczej dewiza "płac i nie rób
      problemów" . To nie są gościnni górale, którzy już w fazie
      negocjacji cenowych udzielą dokladnych instrukcji jak dojechać i
      cennych wskazowek, aby umilić i uatrakcyjnić pobyt.
      • muszka781 Re: Rowy- kto był? 02.09.08, 07:12
        Hihi! Nam najwięcej informacji typu gdzie jechać, jak jechać i co zobaczyć
        udzielił pan sprzedający pamiątki;-)
        A pensjonat, w którym mieszkaliśmy to Delfin. I bardzo pasuje mi tu określenie
        "płać i nie rób problemów", niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka