Dodaj do ulubionych

monitoring cyklu

31.08.12, 09:28
dziś mój 11 dc, idę na USG zobaczyć czy jest szansa na owu, mam do Was pytanie: czy po USG dopochwowym odczuwacie jakieś dolegliwości? ja od dnia USG odczuwam zawsze taki ból jajników jakbym miała owu. Przechodzi po kilku dniach. Jak nie idę na USG to tego nie odczuwam. Czy to badanie w jakimś stopniu "drażni" te jajniki, że później pobolują? Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • nik.men Re: monitoring cyklu 31.08.12, 09:42
      ja mam tak, że mnie boli lekko podbrzusze i szyjka macicy po tym badaniu. a jajniki? chyba nie, nie przypominam sobie.
      • kotkowa Re: monitoring cyklu 31.08.12, 10:40
        Nie zauważyłam, żeby mnie coś bolało po USG, raczej nie mam żadnych dolegliwości.
    • lilka26lipiec Re: monitoring cyklu 31.08.12, 10:51
      Hej, moze sie zdarzyc jak jestes "waska" bo sie stresujesz badaniem a lekarz malo delikatny. Niestety baardzo zalezy od tego, kto robi. Zdarzylo mi sie nawet plamienie po USG i bolacy brzuch jak mowisz, ale jak jestem u mojego ukochanego gina, to nigdy nic!. Takze jak Cie boli to moze warto sprobowac innego lekarza albo zwrocic uwage swojemu, ze tak sie dzieje, i moze bedzie delikatniejszywink
      • justy113 Re: monitoring cyklu 31.08.12, 10:56
        dzieki za info dziewczyny, może rzeczywiście to zależy od lekarza, ale ja z tym moim to już jak łyse konie i nie będę póki co zmieniać, ale powiem mu o moich bolączkach
    • njut Re: monitoring cyklu 31.08.12, 10:56
      justy113 a może raczej wynika to z faktu, że jesteś w okresie okołoowulacyjnym i jajniki bolą same z siebie.
      • justy113 njut 31.08.12, 11:02
        no może tak jest, chociaż jak nie idę na USG to takie okołoowulacyjne pobolewanie mam później, a tak w ogóle to mam straszną schizę przed tym dzisiejszym badaniem, stresuję się czy coś rośniesad
        • kozica111 Re: njut 31.08.12, 12:19
          Jak ja poszłam na monitoring to tez miałam stres - też był 11 dzień, nic nie było nawet śladu jajka, a 15 dnia miałam owulacje i dziś synek ma już 2 lata, więc ...się nie stresuj.
    • malpkap Re: monitoring cyklu 31.08.12, 12:12
      Nie miałam żadnych dolegliwości po.
      Wydaje mi się, że tak jak w przypadku wielu innych badań zalezy to głównie od umiejetności i delikatności lekarza, a także od predyspozycji osobniczych pacjenta...
      • silvanana Re: monitoring cyklu 04.09.12, 22:27
        a ja się zawsxze przez 1 dzien czuje, jakby mi ktos dziure w brzuchu wywiercil. u mnie nigdy nie mozna znalezc jednego jajnika i przez to lekarz wierci, kreci, wywraca tym sprzetem. bleee. zadnego monioringu, ja bym porzez to na pewno nie zaszla w ciaze, bo po usg TV nie pozwalam sobie nic tam wkladac mezowibig_grin
        • jessica1986 Re: płyn w zatoce Douglas'a 13.09.12, 14:56
          nie wiem czy dobrze napisałam douglasa, konkretnie mam pytanie, czy jak jesteście na monitoringu i lekarz stwierdz, że pęcherzyk pękł, orientujecie się jak długo po owulacji utrzymuje sie płyn w zatoce Douglas'a? (o ile w ogóle się pojawi), kiedyś, gdzieś czytałam, że jak się pojawi ten płyn to oznacza, że owulacja była kilka godzin wcześniej. Jak Wy uważacie???
          • njut Re: płyn w zatoce Douglas'a 13.09.12, 15:03
            Ja miałam widoczny płyn 2 razy. Podobno widać go do 12h po owulacji smile
            • jessica1986 Re: płyn w zatoce Douglas'a 13.09.12, 15:12
              njut dziękuję za odpowiedź smile
              Możesz też mi opisać jaki miałaś obraz po pękniętym pęcherzyku? jak to wygląda? jakoś on wisi? powiewa na wietrze jego flaczek wink hyhyhy żarcik oczywiście! tongue_out
              • njut Re: płyn w zatoce Douglas'a 13.09.12, 15:55
                To co ja widziałam u siebie po owulacji to:
                1. płyn w zatoce - ogólnie dużo czarnego na monitorze big_grin
                2. ciałko żółte 1-2 dni po owu - taki pierścioneczek, słabo widoczny ale gin Ci pokaże
                3. ciałko żółte na koniec cyklu - pierścioneczek zmienia się w gwiazdeczkę smile
    • jessica1986 Re: monitoring cyklu 13.09.12, 15:10
      justy113 i jak było po tym Twoim usg w 11dc? Bolały Cię później janiki?? Mnie ogólnie samo badanie w ogóle nie bolało - po badaniu też nie odczuwałam dyskomfort, następnego dnia dopiero po południu bolał mnie lewy jajnik ale myślę, że uciskał, bo był może już duży... nie wiem. dziś się do wiem czy pękł czy nie?

      Powiedz mi jeszcze jak możesz, jak byłaś później na kolejnym usg i miałaś już pęknięty pęcherzyk to jaki ogólnie miałaś opis tego obrazu na monitoringu?
      • justy113 Re: monitoring cyklu 13.09.12, 20:03
        jessica 1986 powiem Ci, że w 11 dc gin mnie zawiódł i nie doszło do wizyty, a że to był piątek to usg miałam w 14 dc, gin powiedział, że jest po owu a świadczy o tym płyn w jajowodzie (tak to określił nie w zatoce tylko w jajowodzie) i rozetka na jajniku po pękniętym pęcherzyku. Powiedziałam, że mu nie wierzę bo nie widziałam tego pęcherzyka. Ach, nie wiem już sama co mam robić, na pewno zmienić gina, i chyba powinnam zrobić przerwę w stymulacji bo już trzy miesiące brałam końskie dawki CLO, więc jestem w kropce... szkoda gadać. a po tym ostatnim usg to jakoś mnie szczególnie później nie bolalo .
    • jessica1986 Re: PO monitoringu cyklu :D 13.09.12, 22:48
      jestem podekscytowana, pełna nadziei, mogłabym latać pod sufit! wiem wiem głupia jestem tongue_outtongue_out
      Pęcherzyka już nie było, Pan doktor powiedział, że potwierdza wystąpienie owulacji, prawdopodobnie w nocy lub rano. wczoraj w nocy było  więc trzymajcie kciukiiiii!!!
      Za dwa tygodnie będzie wszystko jasne czy się udało!
      • jessica1986 Re: PO monitoringu cyklu :D 13.09.12, 22:50
        było seksowanie, tam mi zjadło jedno słówko, aha i odebrałam wynik testosteronu z 2dc, i wynik to 48,2 przy nnormie (0-80)
        • njut Re: PO monitoringu cyklu :D 14.09.12, 08:29
          No to teraz pozostaje tylko cierpliwie czekać. Wstrzeliliście się pięknie smile
          • jessica1986 Re: PO monitoringu cyklu :D 14.09.12, 08:44
            a powiem Wam ciekawostkę, że system ovufriend na podstawie temperatury, testów ovu i śluzu wyznaczył mi owulację na 13dc, a przecież wtedy byłam u lekarza i o godz: 22:30 miałam ten pęcherzyk 20mm. więc ta tempka to tak nie dokońca wiarygodna smile bo najszybciej następnego dnia wieczorem mogłam mieć owulkę.

            Mam jeszcze pytanie odnośnie tego bólu który odczuwałam, 14dc w godzinach 14:00-15:40. mówiłam o tym lekarzow i on powiedzial, że to prawdopodobnie mógł pęcherzyk urosnąć, był duży i uciskał, a jak ból przeszedł, to może właśnie wtedy była owulacja. Zastanawiam się czy może być tak, że np: owulacja wystąpiła wcześniej a ten ból być POowulacyny? Czy raczej to tak poli tuż przed? Jak myślicie??
    • ka_si_ca Re: monitoring cyklu 14.09.12, 00:16
      justy - ja mialam monitoring cyklu codziennie od 10 dc do 17 dc, i za kazdym razem po badaniu odczuwam bol i dyskomfort, ale czego sie nie robie dla upragnionych II kresek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka