06.11.12, 11:23
Jutro mój 29 dc, zazwyczaj okres mam co 28-29 dni.
Miałam czekać do jutra czy dostanę okres, ale nie wytrzymałam, bo nie mam żadnych objawów na okres jak co miesiąc, zawsze plamienie ok.2 dni wcześniej a teraz nic.
Temperatura rano 37,1.
Zrobiłam rano test i wyszedł negatywny. Nie był to pierwszy mocz z nocy.
Czy za wcześnie zrobiłam test?
Obserwuj wątek
    • jessica1986 Re: Negatywny 06.11.12, 11:33
      Czy mierzysz temperaturę codziennie?
      Czy wiesz kiedy mogłaś mieć owulację?
      To czy wcześnie czy nie, zależy od tego ile dni minęło po (domniemanej - jeśli nie miałaś monitoringu) owulacji, bo jeśli np: owulkę miałaś 18-19 dc. to dziś jest np: 10-11 dpo i test będzie jeszcze za szybko wykonany, i miesiączka w takim przypadku wcale się nie spóźnia, tylko wydłużył się cykl z powodu późnej owulacji,
      a jeśli owulkę miałaś książkowo 14 dc, to dziś jest 15dpo i wtedy test powinien być "raczej" wiarygodny i wtedy prawdopodobnie nie ma ciąży a miesiączka pojawi się z opóźnieniem.
      Ciężko powiedzieć, bo możesz mieć regularne cykle, a np: w tym miesiącu coś się troszkę przesunęło i juz nie można mieć pewności... ehhh... ciężka sprawa indifferent
    • kaz-iki Re: Negatywny 06.11.12, 11:34
      czytałam ze najlepiej zrobić w dniu spodziewanej miesiaczki.ja jestem w tej samej sytuacji dziś 29 dzień poczekam jeszcze 2dni choć tez sie denerwuje bardzo.
    • kobietaznadmorza Re: Negatywny 06.11.12, 11:35
      Obawiam się, że jest wiarygodny, no chyba, że owulacja Ci się przesunęła.
      • onewoman Re: Negatywny 06.11.12, 11:38
        Trudno, trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać przynajmniej do jutra czy nadejdzie okres.
        Ale to trudne bardzo.
        • kobietaznadmorza Re: Negatywny 06.11.12, 11:52
          Miałam poślizg z miesiączką w zeszłym miesiącu 4 dni, co u mnie nigdy się nie zdarzało, a jak się okazało w ciąży wcale nie byłam, temperaturę miałam podwyższoną od owulacji o piersiach nawet nie wspominając. Odpuściłam sobie jakiekolwiek obserwacje swojego organizmu, bo nic nie wnoszą.
          • jessica1986 Re: Negatywny 06.11.12, 12:20
            kobietaznadmorza napisał(a):

            >Odpuściłam sobie jakiekolwie
            > k obserwacje swojego organizmu, bo nic nie wnoszą.


            Oooj z tym niestety nie mogę sie zgodzić... Uważam, że warto się obserwować, bo obserwacje: temperatura, śluz. Wnoszą wiele informacji na temat cyklu. pozwalają ocenić kiedy jest 7 dpo (na podstawie mierzenia temp.), jeśli chce się zrobić badania właśnie w tym dniu, a nie ma się monitoringu... i wiele innych pomocnych w rozpoznaniu nieprawidłowości wskaźników.
            Jednak po owulacji, (obserwacja typu: nabrzmiałe piersi) zarówno objawy przedmiesiączkowe jak i te wczesno-ciążowe są Bardzo podobne i nie wolno dać się ponieść emocjom, bo później można się rozczarować. Ja też się (za przeproszeniem) jarałam bolącymi piersiami, czy mdłościami, a okres przychodził i byłam rozczarowana. Dlatego z umiarem... spokojnie czekam na miesiączkę i staram się nie nakręca, ale za Chiny nie zrezygnuję z obserwacji i mierzenia temperatur.
            Jak na razie smile wink
            • onewoman Re: Negatywny 06.11.12, 14:19
              Tylko mnie właśnie piersi nie bolą a zawsze tak było przed okresem.
              Zaczęłam brać magnez z wit. b6 i zastanawiam się czy on mógł złagodzić objawy napięcia przedmiesiączkowego.
              To mogło mnie zmylić, a też już miałam się nie nakręcać smile
              Oj trudno zapanować nad emocjami.
              • kotkowa Re: Negatywny 06.11.12, 15:36
                Mogło być za wcześnie, pewnie, że tak. Nie wiemy kiedy dokładnie była owulacja, a po zapłodnieniu zarodek zagnieżdża się w przeciągu 6-12 dni, dodać ze 2 dni, żeby poziom hcg był wykrywalny, mamy już nawet 14 dni od zapłodnienia. Także w terminie @ test nie musi wyjść pozytywny.
              • onewoman Re: Negatywny 08.11.12, 08:54
                Dziewczyny! Dzisiaj zrobiłam drugi test i mam dwie kreseczki !!
                Bardzo się cieszę i wam również życzę jak najszybciej smile
                • ekra35 Re: Negatywny 08.11.12, 09:52
                  Ogromne gratulacje! Szczęśliwych 9 miesięcy i każdego kolejnego również smile
                  Zazdroszczę smile
                • mysia1807 Re: Negatywny 08.11.12, 10:13
                  gratulacje!!!! az sie popłakałam, tak Ci zazdroszcze tych 2 kresek smile) ja tez tak chce. zycze spokojny tych 9 miesiecy. pozdrawiam
                  • onewoman Re: Negatywny 08.11.12, 10:23
                    Dziękuję dziewczyny! Mocno trzymam za was kciuki. Uda się smile
    • kopciuszek126 Re: Negatywny 08.11.12, 10:33
      onewoman który to Twój cykl starań?obserwowałaś się?łykałaś jakieś witaminy?myslałaś dużo o ciązy?mierzyłaś codziennie temperaturę i sprawdzałaś śluz,szyjke?ciekawa jestem i pytam-bo mi się wydaje,ze wszystkie te rzeczy u mnie powodują wewnętrzny stres i dlatego nam się nie udaje tak długo cryingCzekam na wyczerpującą odpowiedź winkNo i napisz jak wyglądały starania-czy codziennie czy co drugi dzien-napisz proszę co i jak?pozdrawiam wink
      • onewoman kopciuszek126 08.11.12, 11:05
        Kopciuszku zaczęliśmy się starać w sierpniu, na początku na luzie, starałam się tylko aby seks był mniej więcej bliżej środka cyklu, czyli od ok. 12 dnia bo mam cykle 28-29dni.
        Już wtedy przyjmowałam kwas foliowy.
        Nie jest to długie staranie, ale ja już chciałam od razu jak pewnie większość z naswink i gdy we wrześniu i październiku przychodził okres byłam zawiedziona.
        Nie mierzyłam temperatury, dopiero teraz w tym ostatnim cyklu zaczęłam mierzyć tak z ciekawości.
        Ginekolog mówił mi żebym obserwowała śluz, jak jest taki jak katar to działaćsmile jak nie to nawet nie ma co.
        Miesiąc temu mój mąż wyjechał na szkolenie i jest w domu tylko na weekendy, więc w ostatnim cyklu starania nie były codziennie.
        Były 10 i 11 dnia cyklu, no i wychodzi na to,że musiały tyle przeżyć plemniki do owulacji.
        Chociaż w 12 dniu rano mocno bolał mnie brzuch i chyba do końca dnia, aż zażartowałam, że za dużo seksu.
        13 dnia rano postanowiłam zmierzyć temp. i była 37,1, podwyższona.
        Myślę,że chyba wtedy miałam owulację.
        Może wpływ miało to, że była kilkudniowa przerwa z powodu nieobecności męża i uzbierało się jak ja to mówię dużo dzieciaczków smile
        Myślę, że myślenie o ciąży nie wpływa jakoś na to, że się nie udaje, to naturalne, że bardzo chcemy i o tym myślimy.
        Ja mam już córkę, ma 4 lata i też nie dawała mi o tym zapomnieć, nawet dziś rano zapytała kiedy będę miała dzidziusia w brzuszkusmile
        Powiedziałam moze niedługo. Byłam jeszcze przed zrobieniem testu.
        Kopciuszku Tobie też na pewno się uda, myśl pozytywnie.
        • mysia1807 Re: kopciuszek126 08.11.12, 11:48
          heh to tak ja mam 4 latka w domu i chodzi i pyta kiedy bedzie mial siostre ewentualnie brata smile) testowac bede we wtorek aaaaaaaaaaaaaaaa a juz mam stresa jak to wyjdzie dzisiaj 22 dc a mam 27 dniowe stramy sie od lipca a powiedz mi w pierwsza cioze po jakim czasie zaszłas?????
          • kopciuszek126 Re: onewoman 08.11.12, 12:36
            dzieki kochana za wyczerpującą odpowiedź winkja też mam juz jedno dziecko-synka ma 3 latka i udalo się za pierwszym razem winkTera synek tez juz dopytuje o siostrzyczkę winklub braciszka,ale ostatnio o siostrze gaga wink My staramy się już -wczoraj zaczął się 12 cykl.Najlepsze jest to,ze pobudowaliśmy dom i na górze są 3 pokoje,a mały mówi,ze ten pokoik bedzie dla niego,a ten drugi dla siostrzyczki winkI tak wszystkim powtarza a mnie aż się łyso robi bo nic z tym zrobić nie moge-bo się nie udaje ....cryingA o córcie długo się starałaś?
            • onewoman Re: onewoman 08.11.12, 13:44
              O córkę długo się nie staraliśmy, też chyba za trzecim razem się udało.
              My na razie domu nie zbudowaliśmy, ale mamy działkę wink może teraz będzie syn i jeszcze drzewo posadzić trzeba smile
              Kurcze mąż wróci dopiero jutro wieczorem, a przez telefon nie chce mówić.
              wiecie tylko wy, no i dentystka bo odwołałam dzisiejszą wizytę smile
              • jessica1986 Re: onewoman 08.11.12, 14:20
                onewoman napisała:

                >
                > Kurcze mąż wróci dopiero jutro wieczorem, a przez telefon nie chce mówić.
                > wiecie tylko wy, no i dentystka bo odwołałam dzisiejszą wizytę smile

                Chcesz jakoś mężowi przekazać tę wiadomość w nietypowy sposób, czy normalnie mu oznajmisz?
                Daj znać jak zareagował smile
                Jejciu jak ja już bym chciała oznajmiać mężowi taką piękną nowinę... Ahhh zazdroszczę Ci kochana (tak pozytywnie oczywiście) i trzymam kciuki żeby wszystko z Twoją ciążą było dobrze!
                Pozdrowienia.
                • onewoman Re: onewoman 08.11.12, 15:12
                  Właśnie myślę o tym. Może powiem, że mam dla niego prezent i pokażę na brzuch, że jest tam smile
                  Albo powiem, że już nie musimy się kochać wink
                  • koralik00 Re: onewoman 08.11.12, 15:37
                    Tylko nie mow mezowi ze nie musicie sie juz kochac bo mu zepsujesz radosc z ciazy smile)))
                    Ale tak na powaznie ogromnie Gratuluje - tak sie ciesze jak po kolei kazda z dziewczyn moze sie pochwalic dwoma kreseczkami - Po prostu super smile)))
                    Ja tez juz bym chciala ale narazie robie tylko przymiarki do starania sie bo wolalabym zajsc w ciaze dopiero na wiosne przyszlego roku
                    I pamietaj - poinformuj nas jak maz zareagowal
    • onewoman Problemy 14.11.12, 09:31

      Dziewczyny! Mąż się bardzo ucieszył w piątek jak mu powiedziałam, przyjechałam z kwiatami chociaż nic jeszcze nie wiedziałsmile
      Ale teraz nie jest mi już tak wesoło, chociaż staram się być dobrej myśli.
      Wczoraj miałam dosyć silne bóle w brzuchu, umówiłam się na prywatną wizytę, lekarz zrobił mi usg, ale nic jeszcze nie było widać, powiedział, że tydzień po spodziewanym okresie to za wcześnie żeby było widać.
      Kazał brać kwas foliowy,no-spę i przyjść za dwa tygodnie.
      wracając kupiłam jeszcze jeden test, znowu pozytywny.
      Ale wieczorem znowu bolał brzuch, poszłam do łazienki a na wkładce kilka brązowych plam.
      Zadzwoniłam do lekarza, powiedział żeby kupić luteinę i brać dwa razy dziennie.
      Wczoraj nie mogłam wyjść bo było już późno a ja sama z dzieckiem. Bałam się co będzie w nocy, trochę się budziłam w nocy i myślałam o tym.
      Rano malutko bladobrązowego plamienia na papierze.
      Pani w aptece dała mi luteinę bez recepty, mam donieść po wizycie u lekarza.
      Mam na 14 do rodzinnego bo ginekologa dziś nie ma.
      Myślicie, że rodzinny wypisze mi tą receptę?
      Czy to plamienie może być spowodowane badaniem usg?
      Wzięłam luteinę pod język i leżę w łóżku sad
      • olo2108 Re: Problemy 14.11.12, 10:16
        Lekarz rodzinny jak powiesz co i jak powinien wypisać Ci receptę bez problemusmile Zresztą najważniejsze, że masz luteinę- receptę zdążysz załatwić.
        Plamienie może być spowodowane badaniem usg, ale nie musi, więc lepiej luteinę/ duphaston pobrać przez jakiś czas. Ja w pierwszej ciąży miałam dwie takie kilkudniowe akcje- gin kazał mi brać duphaston na podtrzymanie i odpocząć przez kilka dni. Więc leż grzecznie w łóżeczku i się nie denerwuj - będzie dobrze!
      • galamama Re: Problemy 14.11.12, 10:26
        ja po pierwszym usg mialam plamienie wlasnie takie jak opisujesz i ostrzegano mnie, ze moze tak sie stac. Poki co nie panikuj. smile btw gratuluje
        • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 10:33

          Dziękujęsmile
          • jessica1986 Re: Problemy 14.11.12, 11:17
            onewoman trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze, może te plamienia to nic groźnego, a jakieś resztki po zagnieżdżaniu zarodka smile
            Przyjmuj Lutkę i niech Ci na zdrówko idzie!
            Pozdrowienia!
            • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 12:44

              Też mam nadzieję, że będzie ok. Nie może być inaczej.
              Pozdrawiam.
              • kotkowa Re: Problemy 14.11.12, 13:30
                Gratulacje smile mam nadzieję, że plamienie minie, ja też w ciąży plamiłam, brałam Luteinę i badałam progesteron. Możesz też go zbadać. W wielu przypadkach nie wiadomo dlaczego kobieta plami, w terminie @ ponoć " z przyzwyczajenia" może złuszczać się śluzówka macicy w obszarze nie zajętym przez pęcherzyk ciążowy. Z czasem pęcherzyk zajmuje coraz więcej miejsca, więc i plamienia w terminach @ przestają się pojawiać. Poza tym możliwe są plamienia z powodu niskiego prg - wtedy uzupełnia się go lekami, mogą być też z szyjki, która jest wrażliwa i ukrwiona w ciąży, no i z powodu krwiaka, ale u Ciebie na usg nie stwierdzono, więc spokojnie.
        • gosiablada Re: Problemy 14.11.12, 10:35
          Dużo odpoczywaj. Wiem, ze się martwisz ale stresem też można zaszkodzić. Trzymam kciuki.
          • misiu.stefan Re: Problemy 14.11.12, 14:49
            Moja lekarka mówiła, że najgorzej gdy pojawia się żywoczerwona krew - brązowe plamienie oznacza starą krew.

            Ja też plamiłam na początku - brałam duphaston i no- spę (leżałam praktycznie cały czas, do tefgo bolał mnie brzuch i nie miałam w ogóle siły). Plamienia ustały po ok. 2 tygodniach (pojawiała się też czerwona krew).

            Dziś kończę 37 tydzień smile
            • koralik00 Re: Problemy 14.11.12, 15:36
              Tak jak dziewczyny pisza - plamienie a do tego brazowa krwia jeszcze nic nie oznacza. Ja wlasnie tak plamilam z moim starszakiem i tez sie balam ale okazalo sie ze moj maluch tylko sie intensywnie implantowal smile) Implantacja na tym poziomie ciazy nastepuje przez wiele dni czesto zarodek napotyka na wiele naczyn krwionosnych w scianie macicy i stad to plamienie. Staraj sie tym nie przejmowac i jak najwiecej odpoczywac - bedzie dobrze smile
              • kopciuszek126 Re: Problemy 14.11.12, 16:03
                onewoman jeśli Cię to uspokoi i pocieszy to ja też dołączę do tych co plamiły ...U mnie było tak : w 34 dc zrobiłam test i wyszły dwie grube i mocne krechy!!!i za równiutki tydzień czyli w 41 dc dostałam brązowego plamienia,które trwało 2 dni. Ja -pierwsza ciąża i cała w strachu-zadzwoniam do ginki bo chciałam umówić się na wizytę-ale,ze to było tuż przed świetami to nie miała wolnych terminów i kazała dzwonić pod koniec grudnia i umówiłam się dopiero na 6 stycznia to był już 8tydz. i 2dzien.A,że ja do tej Pani dr miałam iść drugi raz w życiu dopiero,nie znałam się z nią dobrze to nie powiedziałam jej o tych plamieniach,bałam się ale przeczekałam to-nie myslałam chyba nawet wtedy o poronieniu-pewnie teraz bym inaczej zrobiła bo już więcej wiem-a może i za dużo człowiek wie przez ten internet i niepotrzebnie się tylko stresuje cryingTrzymam kciuki -na pewno będzie dobrze wink
                • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 16:32
                  Jestem załamana, poszłam z córką po receptę do lekarza, zaczął mnie boleć brzuch, przychodzę a na papierze krew.
                  Dzwoniłam do lekarza, powiedział żeby wziąć luteinę i leżeć, ale jak jest jakaś wada to ciąża i tak się nie utrzyma.
                  Strasznie mi smutno i ryczę, boli mnie brzuch, jestem sama z córką.
                  W pierwszej ciąży było zero problemów.
                  Nie chcę tego pisać, ale myślę o najgorszym.
                  • kaz-iki Re: Problemy 14.11.12, 16:50
                    Nie myśl o najgorszym,musisz być dobrej myśli.Nie denerwuj sie.Trzymaj sie i staraj leżeć.
                    • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 16:59
                      Boli mnie, ale po lewej stronie, jakby jajnik.
                      Co to może oznaczać ? Ktoś wie?
                  • tasiorek68 Re: Problemy 14.11.12, 17:06
                    Nie stresuj się - wiem, łatwo mówić...

                    Ja miałam podobnie. Między 6-7tc po prostu mi chlusnęło taką miesiączkową, ale gęstą krwią. Byłam wtedy w pracy, a że nikt nic nie wiedział, to się wcale nie pochwaliłam, że coś się dzieje... Odczekałam do końca dnia... Ginka, do której wtedy chodziłam kazała mi w rozm. tel. jechać do szpitala. Na wejściu zrobili mi usg, ale był "tylko" pęcherzyk, bez bijącego serduszka. Zbadali betę i dali Duphaston i no-spę. Co dzień sprawdzali betę, a że ładnie rosła, kazali być dobrej myśli. Trzeciego dnia znów usg i już wtedy było widać serduszko! Wyszłam do domu po tygodniu, ale do 18tc miałam brać Duphaston. Nie mam pojęcia, skąd tamto plamienie. Mój obecny gin twierdzi, że nie ma ono wpływu na kolejne ciąże.

                    Bądź dobrej myśli! Wszystko się ułoży. Jesteś bardzo dzielna, a Maleństwo z pewnością jest nie mniej wytrwałe, niż jego Mama i da radę smile
                    Trzymam za Was kciuki!!! kiss
                    • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 17:21
                      Boli mnie po jednej stronie, jakby klucie w jajniku.
                      Przeczytałam, że jak boli po jednej stronie to może to być ciąża pozamaciczna.
                      Czy lekarz mógłby tego nie zauważyć na wczorajszym usg?
                      • eps Re: Problemy 14.11.12, 17:32
                        nie nie mógłby
                        • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 17:34
                          Już strasznie głupie myśli mi przychodza do głowy
                          • kopciuszek126 Re: Problemy 14.11.12, 19:56
                            a czy ta krew cały czas z Ciebie wylatuje czy tylko jeden raz tak było?a kiedy termin @ Ci wypada?bo rzekomo 3-4 mies. można mieć @ będąc w ciąży.Ale ten ból...sama nie wiem cryingmam nadzieję,ze wszystko będzie ok.Moim zdaniem najgorsza jest krew ze skrzepami.Trzymaj sie-choć wiem,że nie jest Ci łatwo,ja sama jestem "czarnowidzem crying" i też zawsze w głowie mam najgorsze myśli.
                            • onewoman Re: Problemy 14.11.12, 21:53
                              Nie jest tak, że ta krew cały czas ze mnie wylatuje.
                              Była na papierze,ale przeraziłam się bo czerwona, wczoraj było brązowe to myślałam, że jakieś resztki z macicy.
                              Na pewno nie tyle jak podczas okresu, nie ma żadnych skrzepów.
                              Później na wkładce też delikatne plamy z krwi.
                              Modlę się o cud.
      • silvanana Re: Problemy 14.11.12, 20:11
        Plamienie moglo być efektem USG.
        Poza tym, takie bóle brzucha to raczej norma, o ile nie są zbyt silne. Macica rośnie... W pierwszej ciąży mogłaś tego aż tak nie odczuwać, albo odczuwać później.
        No i u mnie na usg dziś też nic nie było widać, beta powinna być <1500, żeby coś się dało zobaczyćwink
        • gosiablada Re: Problemy 14.11.12, 20:31
          Mnie też boli brzuch szczególnie wieczorami. Nie przesilam się bo mam kilka dni wolnego, ale obiad, lekkie porządki i 2,5 latek robią swoje. Wyniki bety jutro po południu, codziennie robię test tej samej firmy z nieporannego moczu (tak zrobiłam pierwszy ok 10 rano) i kreska ciemnieje. Do terminu @ jeszcze 2 dni, choć owulacja była wcześniej.
          Może to fizjologiczne plamienie?
          A wczoraj na usg lekarz widział gdzie jest ciąża? Jest w macicy? Czy nic nie było widać?
          Nie martw się. My będziemy trzymaly kciuki.
    • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 09:04
      Dziewczyny krwawienie u mnie ustało jest tylko małe brązowe plamienie, jakby końcówka, brzuch na razie też już nie boli.
      No i nie wiem co teraz robić, czy umówić się znowu do lekarza żeby sprawdził czy nic się tam nie stało niedobrego czy spokojnie czekać?
      Co byście zrobiły?
      • martyna1985 Re: Negatywny 15.11.12, 09:23
        Poszłabym do lekarza
      • ekra35 Re: Negatywny 15.11.12, 09:24
        Jeśli miałabym możliwość wizyty, to bym się umówiła. Żeby nie siedzieć i nie rozmyślać całymi dniami czy dzieje się coś złego czy nie. Jeśli byłaby możliwość wyeliminowania obaw/stresu/wątpliwości, to bez wahania bym poszła.
        • gosiablada Re: Negatywny 15.11.12, 09:26
          Do lekarza lub jesli masz możliwość uzyskania szybkiego wyniku bety to bym zrobila.
          Tryzmam kciuki.
        • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 09:28

          Tylko boję się, żebym przez badanie znowu nie zaczęła krwawić.
          • ekra35 Re: Negatywny 15.11.12, 09:34
            Myślę, że żadna z nas nie doradzi Ci lepiej niż lekarz co robić.
            Dlatego ja bym poszła. Teraz się mocno denerwujesz, a to Ci nie pomaga.
            • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 09:36

              Dzięki dziewczyny, myślę, że pójdę, ale dopiero w sobotę.
              Już się trochę uspokoiłam.
              • miau0 Re: Negatywny 15.11.12, 10:55
                A ja bym poczekala pare dni, tym bardziej skoro krwawienie ustalo i juz Cie nic nie boli. Balabym sie, zeby takie badanie co chwila i gmeranie w srodku czegos nie uszkodzilo.
                Trzymam za Ciebie wielkie kciuki, onewoman!
    • kaz-iki Re: Negatywny 15.11.12, 11:04
      onewoman robiłaś jakieś badania hormonów zanim zaczęłaś starania,progesteron,estriadol itp?
      • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 11:14

        Nie robiłam, ale w trakcie starań byłam u ginekologa i powiedziałam, że zanim zacznie
        mi się okres mam ok. 2 dni przed plamienia.
        Czytałam, że może to mieć związek z niskim progesteronem.
        Lekarz mi na to powiedział, że te plamienia są normalne i dałam sobie spokój, chociaż nie całkiem, bo i tak o tym myślałam.
        • kaz-iki Re: Negatywny 15.11.12, 11:21
          no ja tez mam takie plamienia,tez czytałam gdzieś ze to od niskiego progesteronu.
          ja akurat badałam i mam niski.no ale mam tez wysoką prolaktynę i lekarz mówił mi że to wszystko razem jest połączone wysoka prolaktyna obniża progesteron.
          Tak jest w moim przypadku_jeśli dobrze zrozumiałam co do mnie mówil.
          A Ty jak się dziś czujesz?

          3 maj się dzielnie smile
          • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 12:33
            Teraz się zmartwiłam, bo zmierzyłam temperaturę i mam niższą a cały czas miałam podwyższoną 37,1 lub 37.
            Teraz jest normalna.
            Czy może to oznaczać, że poroniłam?
            Ale przy tak w sumie niewielkim krwawieniu? Nie wiem jakie jest krwawienie przy poronieniu.
            czy przy wczesnej ciąży jest go mniej?
            Bardzo się martwię.
            Dlaczego spadła temperatura?
            • kotkowa Re: Negatywny 15.11.12, 13:17
              A spadła poniżej linii podstawowej? Czy utrzymuje się na poziomie fazy wyższych?
              Bo jak to drugie, to jeszcze nie powód do niepokoju. U mnie też spadała czasem, ale nigdy poniżej linii podstawowej. Myślę, że musisz zbadać przyrost bety. Co do poronienia to różnie mogło być, czasem jest poronienie zatrzymane. Ale mam nadzieję, że to nie to i beta będzie przyrastała.
              • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 13:22

                Ja aż tak się nie znam na mierzeniu temperatury, wiem że od owulacji miałam cały czas 37 lub 37,1 a teraz zmierzyłam i jest 36,8
                • mysia1807 Re: Negatywny 15.11.12, 13:44
                  nie jest to wielki spadek wiec mysle ze nie masz co panikowac
                • kotkowa Re: Negatywny 15.11.12, 14:47
                  W takim razie to jeszcze nic nie znaczy, bo musiałabyś mierzyć cały cykl wg zasad, żeby temp. coś mówiła. U mnie też było powyżej 37 w ciąży, a raz 36,8 i też spanikowałam, ale nie był to spadek poniżej linii i nic złego się nie działo.
                  Po prostu zbadaj betę, to wszystko będzie wiadomo. Trzymam kciuki!
                  • koralik00 Re: Negatywny 15.11.12, 15:44
                    Wedlug mnie powinnas zbadac bete - jesli nic jeszcze nie widac na usg to jest to jedyna forma sprawdzenia czy wszystko jest w porzadku. Co do poronienia to raczej plamienie by sie w takim wypadku rozkrecilo - jesli ustalo to jest to bardzo dobry znak
                    Tak czy inaczej trzymam kciuki
            • tasiorek68 Re: Negatywny 15.11.12, 16:04
              Z tym mierzeniem temperatury trzeba być sumiennym i mierzyć zawsze o tej samej porze przed wstaniem z łóżka. Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, to zmierzyłaś temp. ok. południa, a to już samo z siebie mogło ją nieco zachwiać. W końcu na pewno już wstałaś, chodziłaś, samo funkcjonowanie poza ciepłym łóżkiem mogło Cię troszkę "wychłodzić". Myślę, że to nie jest zły symptom.

              Nie próbuj wmawiać sobie na siłę, że coś złego się dzieje, bo to nie prawda. Myśl pozytywnie, a będzie dobrze smile
              3mam kciuki!!!
              • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 16:16
                staram się myśleć pozytywnie i bardzo bym chciała żeby wszystko było w porządku, ale chciałabym jakoś psychicznie na wszystko się przygotować, tylko czy to możliwe.
                Jestem umówiona do lekarza na sobotę rano.
                Nie wiem czy z moim elektronicznym termometrem coś nie tak się dzieje, pokazuje mi różne temperatury, a zmierzyłam rtęciowym pod pachą i było prawie 37,2.
                • misiu.stefan Re: Negatywny 15.11.12, 17:20
                  Onewoman,
                  ja jak miałam plamienia to biegałam co 48 h na betę - mniej inwazyjne niż wizyta u gina i widać czy dobrze przyrasta. Brzuch bolał mnie cholernie - jakby skurcze u dołu i czasem tylko z jednej strony (na to brałam 3x dziennie no- spę - tą zwykłą). Dobre wyniki działały na mnie uspokajająco - mimo plamień (tak jak pisałam - także żywoczerwoną krwią i raz nawet miałam duże skrzepy - wtedy to dopiero zaliczyłam doła). Lekarz też mi mówił, że jeśli jest coś nieprawidłowo to i tak stracę ciążę.
                  • onewoman Re: Negatywny 15.11.12, 17:26
                    Czy betę muszę zrobić na czczo?
                    Jak pójdę jutro to następna w poniedziałek?
                    • eps Re: Negatywny 15.11.12, 17:57
                      po pierwsze termometr elektroniczny to potrafi mieć naprawdę niezły rozstrzał.
                      Taki co ja kiedys mialam (ale juz nie mam) to potrafił o 3 stopnie sie mylic.
                      Po drugie poronienie to na bank byś zauważyła bo ilość krwi jest co najmniej taka sama jak nie większa niż przy okresie. I nie sa to plamienia ale cieknie ciemna gęsta krew ze skrzepami najcześciej. Naprawdę cięzko to przeoczyć.

                      Wg mnie szkoda kasy na robienie bety. poczekaj do soboty i wtedy wszystko sie okaże.
                      Oby było dobrze.
                      U mnie takie krwawienia jak u Ciebie skończyly sie kiepsko.
                      U mojej siostry finał był szcześliwy.
                    • misiu.stefan Re: Negatywny 16.11.12, 12:10
                      Nie wiem czy betę trzeba robić na czczo - ja zawsze byłam na czczo, bo leciałam od razu jak tylko otwierali laboratorium smile

                      Możesz zrobić betę w poniedziałek, a następną w środę.
                      • koralik00 Re: Negatywny 16.11.12, 14:43
                        To czy jestes na czczo czy nie nie ma zadnego znaczenia
                      • onewoman Re: Negatywny 16.11.12, 14:59

                        Czuję się już lepiej, nie ma krwawienia, tylko rano było malutkie jasnobrązowe plamienie, jak podczas końcówki okresu.
                        Nie wiem czy to dzięki luteinie, czy i bez niej by ustało.
                        Jutro rano mam wizytę u ginekologa i teraz nie wiem czy iść to sprawdzić, czy nic się nie stało, ale trochę boję się takich częstych ingerencji.
                        Po wtorkowej wizycie, gdy nic jeszcze nie było widać na usg miałam przyjść za dwa tygodnie, ale później zaczęły się te plamienia i krwawienie.
                        Z drugiej strony jak nie pójdę to będę się martwiła czy wszystko jest w porządku.
                        • ekra35 Re: Negatywny 16.11.12, 15:02
                          a co na to lekarz? jest sens przychodzić na badanie czy lepiej nie ryzykować?
                          jeśli mu ufasz, to rób jak Ci powie.
                          • onewoman Re: Negatywny 16.11.12, 15:14

                            No i wszystko jasnesmile Lekarz powiedział, że jeśli to tylko takie brudzenie to brać tabletki i przyjść za tydzień.
                            Też tak myślałam, bo jak we wtorek nic nie widział to teraz nadal jest pewnie za wcześnie.
                            A nie chcę co chwilę robić usg.
                            Mam tylko nadzieję, że nic się nie stało podczas tego krwawienia.
                            Pozostaje mi czekać do wizyty.
                            • ekra35 Re: Negatywny 16.11.12, 15:43
                              Będzie dobrze! smile
                              I tej myśli się trzymaj, bo zwariujesz smile
                              • onewoman Re: Negatywny 16.11.12, 15:49

                                smile dzięki
                                • eps Re: Negatywny 16.11.12, 18:03
                                  podziwiam za stalowe nerwy smile
                                  ja pomimo moich "ortodoksyjnych" poglądów chyba jutro poleciałabym do lekarza.
    • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 13:23
      Byłam w szpitalu, bo zaczęłam krwawić, lekarz zrobił badanie i test ciążowy, powiedział że ciąży nie ma.


      Ale ja nie miałam okresu ponad 10 dni i 4 testy były pozytywne!!
      No przecież sobie nie wymysliłam.
      • gosiablada Re: Negatywny 18.11.12, 13:47
        Bardzo mi przykro... Może podczas krwawienia ciąża... A nie robilas bhcg?

        Przytulam mocno.
        • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 13:52

          Dzisiaj zrobili mi bhcg, żeby zobaczyć czy ciąża nie rozwija się poza macicą, ale raczej mało prawdopodobne.
          Lekarz przekonywał, że to wina testów ich błąd.
          Ale cztery?
          Mówił że już w tym tygodniu były 3 takie pacjentki.
          • gosiablada Re: Negatywny 18.11.12, 13:55
            A tetsy były tej samej firmy? Trochę to dziwne, że aż 4 by się myliły bo one raczej mogą się mylić gdy ciąży nie ma (tylko w jedną stronę, tak tłumaczył mi kiedyś gin). a jak wynik bety, wiesz już coś? ona chyba będzie najważniejsza.......
            • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 16:14
              Testy były tej samej firmy Quick vue. Beta dopiero we wtorek.
              • gosiablada Re: Negatywny 18.11.12, 17:11
                Myślisz, ze testy felerne? A lekarz dał nadzieję ?
                Naprawdę dziwny przypadek.
                • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 17:19
                  Na ciążę nie dał nadziei, chce na wszelki wypadek wykluczyć, że nie rozwija się poza macicą.
                  Ja mam od wielu lat cykle co 28 dni, a teraz okres pojawił się po 40 dniach.
                  I kilka testów pozytywnych.
                  Najgorsza ta niewiedza co się stało, czy coś było.
                  • gosiablada Re: Negatywny 18.11.12, 17:21
                    Zgadzam się z Tobą... Niewiedza jest najgorsza...
                    Trzymam kciuki by się wyjaśniło i byś znalazła przyczynę.
                    • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 17:23
                      Raczej już się teraz nie dowiem i zapał straciłam do dalszych starań.
                      Dużo stresu w ostatnich dniach.
                • koralik00 Re: Negatywny 18.11.12, 17:25
                  To niemozliwe zeby az 4 testy byly falszywie pozytywne, tak jak gosiablada napisala falszywe wyniki zdarzaja sie tylko w druga strone (tzn wychodza falszywie negatywne) - moim zdaniem mialas ciaze biochemiczna - podobny przypadek do mojego - bardzo Ci wspolczuje i mocno przytulam. Jeszcze jest minimalna nadzieje zwizana z ta wtorkowa beta ale lepiej przygotyj sie ze raczej wyjdzie bardzo niska.
                  • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 17:34
                    Ja już na to nie liczę, od dzisiaj normalnie krwawię jak podczas okresu i taki sam ból brzucha mam.
                    Nie wiem czy była ciąża, ale mam jeszcze testy z dwiema kreskami.
                    Lekarz mi tłumaczył, że przy poronieniu nie byłoby jakiegoś tylko bólu brzucha i krew by chlusnęła, a także że po poronieniu hormon nadal utrzymuje się w organizmie i ten test z moczu, który mi dziś zrobili w szpitalu byłby nadal pozytywny.
                    Powiedział także że tkanka macicy byłaby nadal pogrubiona a moja miała ok. 3mm.
                    Nie ogarniam już tego. Czułam się jakby myśleli,że sobie to uroiłam sad
                    • cibeles Re: Negatywny 18.11.12, 19:01
                      onewoman, tak mi przykro sad
                      <przytulam>
                      • gkoz Re: Negatywny 18.11.12, 19:17
                        Ja też miałam podobną sytuację dwa testy robione wcześnie ok 24 i 26 dnia cyklu były pozytywne i to innych firm, 33 dnia dostałam okres i zrobiłam test był negatywny, do tej pory nie wiem co to było, bardzo mi przykro
    • onewoman Re: Negatywny 18.11.12, 21:49
      Czy ten lekarz nie wie o ciążach biochemicznych.
      Mówił tak o tym teście, który niby pokazał błąd jakby to było przesądzone, że tak było.
      A ja czytam o ciążach biochemicznych i chyba mam noc z głowy.
      Straszna pustka sad
      • koralik00 Re: Negatywny 18.11.12, 22:38
        Naprawde bardzo mi przykro -wiem jakie to musi byc dla Ciebie bolesne. Co do testow to osobiscie w to nie wierze ze byly falszywe - a odnosnie tego zrobionego w szpitalu byc moze beta juz tak spadla ze nie byla wyczuwalna dla testu - przekonasz sie we wtorek.
        Zobaczysz sama ze po jakims czasie to co teraz czujesz odejdzie i znowu nabierzesz ochoty na dalsze starania - ja trzymam mocno za Ciebie kciuki i wierze ze Ci sie uda !!!
        • koralik00 Re: Negatywny 18.11.12, 22:50
          I jeszcze na temat tego co ten lekarz Ci powiedzial - nie zawsze poronienie objawia sie naglym chlusnieciem i ogromnym bolem, czasem moze byc zupelnie bezbolesne zwlaszcza jesli byla to tak wczesna ciaza. U mnie np zaczelo sie od kilku kropel krwi, potem dwa dni przerwy i znowu plamienie az do rozkrecenia. Krwawienie nie bylo dla mnie bolesne, jedynie trwalo dluzej niz zwykly okres. Co do utrzymywania sie bety w twoim organizmie po proonieniu to moze ona spadac tak dramatycznie ze w pewnym momencie nie bedzie juz wyczuwalna dla testu - jej niski poziom moze swiadczyc ze do obumarcia zaplodnionej komorki moglo dojsc kilka dni wczesniej.
          • koralik00 Onewoman 20.11.12, 15:57
            Jak tam twoja beta wyszla? Mam nadzieje ze nie poddajesz sie czarnym myslom i juz sie lepiej czujesz.
            Pozdrawiam
      • kotkowa Re: Negatywny 20.11.12, 16:11
        Onewoman, ale ciąża biochemiczna to już ciąża ze wszystkim jej konsekwencjami, nastąpiło zagnieżdżenie zarodka - więc w takim przypadku beta hcg powinna wyjść ciążowa, nawet jeśli było poronienie, to wynik bety z dużym prawdopodobieństwem byłby jeszcze ciążowy - niski, ale ciążowy, spadający. Poza tym daje do myślenia endometrium, które ma 3 mm - przy ciąży, nawet biochemicznej tak cienkie endo jest niemożliwe! Zarodek by się nie zagnieździł. Mi tez trudno uwierzyć, że 4 testy byłyby felerne, no i ten brak okresu, ale z drugiej strony jeśli nie ma pewności, że to była ciąża, a te 2 rzeczy - beta i grubość endometrium - są bardzo dziwne, gdyby miała być ciąża - to ja bym się starała trzymać wersji lekarza, bo po co się zadręczać, jeśli wcale nie musiała to być ciąża biochemiczna. A wynik bety Ci podali? Wiem, że jest ciężko, ale może skoro nie wiadomo do końca, czy to w ogóle była ciąża, lekarz wręcz twierdzi, że na pewno nie, to może staraj się o tym nie rozmyślać, bo może wcale ciąży nie straciłaś i nigdy jej nie było?
        Wiesz, ja mam problemy z fazą lutealną i nieraz sobie myślałam, że to straszne, że może do zapłodnienia dochodzi, ale zarodek się nie zagnieżdża. Jednak odganiam od siebie te myśli, bo raz, że nic z tym nie zrobię, a dwa, że możliwe, że taka sytuacja nigdy nie miała miejsca i nie ma po co się załamywać, jeśli coś nie jest pewne.
        • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 16:23
          Dziewczyny, wynik bety to 29,00 mIU/ml
          co to oznacza?
          W szpitalu nic mi nie powiedzieli
          • milagros1977 Re: Negatywny 20.11.12, 17:01
            Tak, to nietstey wynik ciążowy...bardzo mi przykro...Ja swoja strate prezywalam 2 pazdziernika i przezywam do teraz... ale tydzien po poronieniu moj wynik byl juz 15 a w 5tc jak robilam to bylo 200... badz dzielna, sciskam mocno
            • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 17:04
              Co za walnięci ludzie są w tym szpitalu, no nie wytrzymam!
              Zapytałam położnej co znaczy ten wynik, a ona mi na to, że brak ciąży, że w ciąży powinno być w tysiącach!!!
              Aż się we mnie gotuje!
              Najpierw lekarz, że test nie taki a teraz ona.
              Tylko po co to??????
              • milagros1977 Re: Negatywny 20.11.12, 17:13
                Najwyrazniej babka nie zna sie na rzeczy...delikatnie mowiac... wynik ponizej 2 lub 0,1 w zaleznosci od laboru oznacza brak ciazy a Twoj 29 to jest juz konkretny wynik i raczej swiadczy z wywiadu o poronieniu tak jak bylo to umnie...
                • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 17:17
                  Ale położna żeby nie wiedziała takich rzeczy! Szok!
                  A ja jestem wściekła, to chyba taki pierwszy odruch, jeszcze chyba to całkiem do mnie nie dociera. Jak dotrze to dojdzie smutek.
              • kopciuszek126 Re: Negatywny 20.11.12, 17:20
                onewoman bardzo mi przykro i nie wiem co Ci jeszcze powiedzieć-nie umiem Cię chyba pocieszyć cryingA wg mnie ta beta świadczy o ciąży (która raczej była ale dla pewności musisz powtórzyć badanie i sprawdzić czy spada-a może urośnie?tego bym Ci życzyła.Wszędzie dziewczyny piszą,że beta powyżej 5 wskazuje na ciąże-tylko,że u ciebie ona powinna być już w tysiącach-jak powiedzala położna-więc raczej to było poronienie.Ale nie mnie to oceniać ,niech wypowiedzą się bardziej doświadczone.pozdrawiam i ściskam mocno!Może uda się w nowym cyklu.
                • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 17:33
                  Też myślałam o powtórzeniu bety ale to już przecież nic nie da skoro mam krwawienie teraz już od niedzieli i na usg nic nie widać.
                  A jeśli rozwija się gdzieś poza macicą?a oni tak po prostu wręczyli wynik i cześć.
    • koralik00 Re: Negatywny 20.11.12, 17:36
      Czyli dokladnie tak jak przypuszczalam - to byla ciaza biochemiczna tylko w trakcie robienia bety bylo juz po wszystkim i dlatego zaczela spadac jej ilosc - bardzo mi przykro - nie sadze zeby byl sens robienia kolejnej bety, wystarczy ze za jakis tydzien powtorzysz test ciazowy i jesli wyjdzie negatywny mozesz sie dalej starac - to byla tak wczesna ciaza ze nie musisz na nic czekac. Sciskam
      • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 17:43
        Ale czy nie muszę teraz żadnych badań robić?
        Nie chcę żeby to się powtórzyło.
        • milagros1977 Re: Negatywny 20.11.12, 18:01
          A który to byl tydzien ciązy? ja poronilam w 7tc. lekarze nie diagnozuja pierwszego poronienia, ja na wlasna reke i z wlasnej ciekawosci zrobilam sobie tokso igM i cytomegalie IgM oraz wymaz z pochwy na ewentualne bakterie- na wynik czekam. ciezko znalezc przyczyne, choc ja mam pewne domysly ze faktycznie mogla to byc jakas infekcja drog rodnych ale na to musze poczekac do piatku
          • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 18:12
            Czy może ktoś napisać jakiej szerokości powinno być endometrium?
        • koralik00 Re: Negatywny 20.11.12, 19:06
          Zgodnie z najnowszymi badaniami szacuje sie ze u 80% kobiet dochodzi przynajmniej raz w zyciu do poronienia tylko wiekszosc nie jest tego swiadoma zwlaszcza w przypadku ciazy biochemicznej. Kobieta ktora sie nie stara nie robi testow ciazowych przed terminem okresu a nawet jak sie jej spozni kilka dni okres nie panikuje. Stad tez jest to przypadlosc tak powszednia ze w przypadku jednego poronienia nie robi sie zadnych badan po prostu przyjmuje sie ze to byl zamysl natury. Dopiero jak wystepuj kolejne poronienie zaczyna sie podejrzewac jakies inne czynniki i w zwiazku z tym robi sie odpowiednie badania. Wedlug mnie masz wiec ziolene swiatlo i mozesz juz sie starac w tym cyklu
          • gosiablada Re: Negatywny 20.11.12, 19:21
            Przykro mi....

            • onewoman Re: Negatywny 20.11.12, 20:35
              Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i za to, że mogłam się tutaj wygadać.
              Mam nadzieję, że jak najszybciej spełni się wasze marzenie, a ciąże będą bezproblemowe.
              sobie też tego życzę, ale strach już na pewno będzie.
        • kotkowa Re: Negatywny 21.11.12, 10:19
          Ech, ten wynik faktycznie oznacza, że raczej ciąża była - ja bym betę powtórzyła dla 100% pewności, że spada, a nie jest ewentualnie ciąża pozamaciczna. Przykro mi bardzo sad Może pielęgniarka nie chciała Ci robić przykrości i powiedziała, że ciąży nie ma - w domyśle "już nie ma", bo gdyby się rozwijała, to by wynik był w tysiącach.
          Teraz warto, żebyś odwiedziła dobrego gina już poza szpitalem, wiem, że po 1 poronieniu wielu lekarzy jeszcze żadnych badań nie zleca, bo jednak najczęstszą przyczyną są wady zarodka, na które nie mamy wpływu, ale ja bym zrobiła kilka podstawowych badań - hormony, toksoplazmoza, cmv, wypytaj gina, albo poczytaj o badaniach przed ciążą i po poronieniu na róznych stronach i forach.
          • onewoman Re: Negatywny 21.11.12, 10:46
            Właśnie chciałam się umówić do lekarza do którego chodzę a on jakby wogóle nie chciał ze mną rozmawiać,mówił od niechcenia i powiedział że na ubezpieczenie już nie ma limitu, gdy spytałam o prywatną wizytę to powiedział,że źle się czuje i nie wie co z nim będzie i żebym zadzwoniła jutro.
            Zwyczajnie mnie olał.
            Wiem, że każdy ma jakieś problemy, ale przecież jest lekarzem, nigdy się tak nie zachowywał.
            Jestem załamana i nie wiem gdzie się z tym udać.
            Dzwoniłam do innej przychodni, której wcale nie znam, ale nie mają miejsc już do świąt.
            Nie wiem jak to przetrwać.
            • kozica111 Re: Negatywny 21.11.12, 10:51
              Onewomen, ale po co cie lekarz teraz?
              Takie sytuacje są bardzo częste- sama przechodziłam to w październiku, trzeba działać dalej i patrzeć na sprawę optymistycznie.
              To ze zaszłaś bardzo dobrze wróży.
              • onewoman Re: Negatywny 21.11.12, 11:08
                Ale chciałam się poradzić lekarza, bo na wypisie ze szpitala mam wpis endometrium do 4,3mm.
                Wtedy miałam już początek okresu.
                Czy to normalne?
                • kotkowa Re: Negatywny 21.11.12, 11:30
                  Wiem, że w fazie lutealnej powinno mieć powyżej 1 cm, więc w ciąży tym bardziej. Złuszcza się w trakcie miesiączki, więc może po prostu zdążyło się złuszczyć, trudno mi powiedzieć, ale faktycznie cienkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka