Dodaj do ulubionych

II krechy :)))

26.07.04, 09:48
Witam wszystkie starające się kobietki!
Dzisiaj rano zrobiłam sobie test ciążowy (31 d.c.) i wyszły mi dwie kreseczki, oczywiście ta druga trochę bledsza, ale jednak dosyć wyraźnasmile
Dzisiaj miałam termin badania - rezonansu magnetycznego i tak na wszelki wypadek postanowiłam zrobić tescik (jestem przeciwniczką wczesnego testowania, ponieważ nienawidzę tych rozczarowań) i wyszedł mi pozytywnie.Szybko zadzwoniłam do szpitala i odwołałam termin badania (w ciąży nie wskazane). Na razie jednak jestem ostrożna ze świętowaniem, ponieważ miałam już raz II krechę (jednak była bledsza niż ta dzisiejsza) i za kilka dni dostałam @ (to był 40 d.c.)
Mam nadzieję, że tym razem wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za Was i życzę z całego serca szybkiego zafasolkowania!!!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • alice1 Gratuluję!!!!!! 26.07.04, 09:54

    • wiki4 Re: II krechy :))) 26.07.04, 10:01
      Gratulacje !!!!!!!!!!!!!111
      Ale Ci zazdroszcze,Ja też tak chce.
      Uważaj na Siebie i maleństwo.
      Proszę o przesłanie fluidków ciążowych.!!!!
      Pozdrawiam ,trzymaj się.
    • kattrin1 Re: II krechy :))) 26.07.04, 10:41
      ja też G R A T U L U J E!!!!!!
      I dołączam sie do prośby o fluidki ciążowesmile)))))))))
      Pozdrawiam Kasia
    • ewazygmunt Re: II krechy :))) 26.07.04, 12:32
      gratularcje qlerka! Boże, jak ja czekam, żeby też móc napisać wam takiego
      posta. Z resztą nie ja jedna! Ale tak jak do wszystkich zaciążonych, mam do
      ciebie ogromna prośbę, żebys napisała, jak to się stało w sensie, czy byłaś na
      lekach, jak długo sie starałaś itp., bo my wszystkie jesteśmy tego bardzo
      ciekawe, a niekoniecznie musimy pamiętać twoje poprzednie posty!! Dbaj o siebie
      i fasolkę
      • cedex SUPER!!! 26.07.04, 12:54
        tak trzymać!
    • qlerka Re: II krechy :))) 26.07.04, 13:37
      Wszystkim dziękuję za dobre słowa!
      Tak jak pisałam wczesniej nie chcę zapeszać i zanadto się cieszyć. Spełniam prośbę Ewyzygmunt i opiszę krótko jak to było:
      Dokładnie rok temu w wakacje postanowiliśmy się z mężem nie zabezpieczać tylko iść na żywioł, czyli jak coś będzie to będzie fajnie, a jak nie to jeszcze poczekamy. Miesiące mijały, a tu nic! Na początku roku trafiłam na "nasze" forum i zapoznając się doświadczeniami innych kobiet dowidziałam się, że to wcale nie takie proste zajść w ciążę i jeżeli chcemy na prawdę mieć fasolkę to musimy się o nią wybitnie postarać. Dwa miesiące temu kupiłam testy owulacyjne od Ewyanalityk, rozpoczęłam namierzanie owulacji, ale niestety dzień po pozytywnym teście (2 grube krechy), żle się poczułam i mąż wywiózł mnie do szpitala na 10 dni, więc okazja uciekła. W lipcu już bez testów ow. postawiłam sobie i mężulkowi ambitne zadanie - sex przez 2 tyg. najbardziej prawdopodobnego okresu płodnego co 2 dni - Oczywiście bawiłam się także w mierzenie temperaturki i badanie śluzu, ale to był mój pierwszy miesiąc sporządzania wykresów (oczywiście za pomocą fertility friend), więc było to troszkę ułomne. Wszystko utrudnia mi także fakt, iż od momentu, gdy wymyśliłam sobie, że teraz będziemy to robić na poważnie rozregulował mi się cyklsad, wic wszystko było tak na "łapu - capu", ale 2 KRESKI ukazały mi się dziś na teście! Nie zabardzo w to dowierzam, więc chyba za kilka dni polecę zrobić sobie test z krwi.
      Pozdrawiam Wszystkich i trzymam za Was kciuki!!!!
      Kasia
    • lidek0 GRATULACJE!!!! 27.07.04, 08:08
      Oby było coraz więcej takich postów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka