Dodaj do ulubionych

Do niecierpliwej 78

22.10.04, 23:46
Smutasku, piszę do Ciebie tutaj gdyż nie chcę rozwijać tamtego wątku bez
sensu. Rozumiem Twoje rozgoryczenie i chociaż się nie znam na tym Twój
problem jest zapewne dla lekarza sprawą rutynową i nietrudną do wyleczenia.
Szkoda tylko tak później diagnozy, bo pewnie nie chciałabyś stracić tyle
czasu. Kto wie co jeszcze przede mną, bo niektórzy lekarze naprawdę boją się
badań jak ognia i zaczynają myśleć o tym dopiero po roku starań, tak jakby
płacili za to z własnej kieszeni.
Rada, może dla odpędzenia smutków, zrób coś co sprawi Ci przyjemność. Nie
znam Cię i twojej sytuacji a może to być pyszne ciacho, dobra książka, fajny
ciuch o którym marzyłaś, wizyta u fryzjera czy kosmetyczki a moze jakieś
egzotyczne wakacje w środku zimy...??Zaręczam Ci, że to skuteczna metoda.
Nabierzesz dystansu ale pamietaj aby się nie dołować i NIE REZYGNOWAĆ.
Być moze wiele kobiet ma taki problem i nieświadomych tego faktu wcześniej
czy później zachodzi w ciążę.
Widzisz mnie na przykład dręczy jeszcze pod wieloma względami niepewność, bo
mój gin. uważa, ze jeszcze za wcześnie na pewne szczegółowe badania, bo
jestem biologicznym okazem zdrowia, co szczerze mówiąc doprowadza mnie do
pasji a niepewność dobija. Staram się jednak na codzień o tym nie myśleć.
Życzę Ci dużo siły i dystansu
(sobie zresztą również)
Buźka
A.
p.s. Kto wie moze za jakieś 2 tyg. to Ty mnie będziesz pocieszać?
Obserwuj wątek
    • niecierpliwa78 Re: Do niecierpliwej 78 23.10.04, 15:38
      Cześć Gusiu!
      Sprawa jest o tyle nietypowa, że już kiedyś (dwa razy) miałam robione USG przy
      owulacji, choć nie był to monitoring cyklu i pęcherzyki wówczas pięknie pękały,
      a nie flaczały. A tu proszę, zastrzyk i ... flak! Takiego scenariusza to się
      nie spodziewałam!!! Dzisiaj jest już dużo lepiej, a jak przyjdzie @ to
      zobaczymy co dalej. Póki co mam zbadać poziom prolaktyny i od jutra brać
      Luteinę, tylko po co ...? Mój gin jeszcze się łudzi, ja już nie...
      A Tobie szczerze życzę, abym nie musiała Cię pocieszać za 2 tygodnie, ale
      cieszyć się z Tobą pięknymi II!!! Serdecznie pozdrawiam. Trzymaj się!
      • gusia_78 Re: Do niecierpliwej 78 23.10.04, 21:48
        Podejrzewam ze ten tzw. "flaczek" to jednorazowy wypadek przy pracy, wybryk
        natury, moze dostałaś zastrzyk trochę za późno? Kto wie, moze to norma co
        pewien czas, tak jak cykle bezowulacyjne u zdrowej kobiety. Kotek główka do
        góry!
        Ale dla dobra własnej psychiki w zaistniałej sytuacji nastaw sie lepiej
        negatywnie. I koniecznie daj znać jak tam wyniki badań hormonów smile
        Pozdrawiam gorąco
        Twoja Siostra w staraniach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka