Dodaj do ulubionych

Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać?

19.11.04, 09:56
Jak samopoczucie? Czy wytrwałaś w swoich postanowieniach i dalej wrzucasz na
luzik? Mam nadzieję, że nastrój u Ciebie pogodny mimo fatalnej aury smile
Obserwuj wątek
    • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 19.11.04, 10:04
      Samopoczucie jest jak najbardziej ok. A co do postanowienia to jestem bardzo
      wytrwała a więc jak widzisz luzik działasmile humor również dopisuje. A u mnie
      pogoda pod psem, leje deszcz no i wogóle zimno jest. Dziękuje za
      zainteresowanie moją osobą, miło jest wejść na forum i zobaczyć wiadomość od
      tak przesympatycznej osóbki jaką jesteś Ty.
      Pozdrawiam.

      29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
      • nelkeas Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 19.11.04, 10:28
        hej pszczólko, witam Cie w ten miły dzionek!
      • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 19.11.04, 10:33
        No to czekamy sobie dalej smile.... oczywiście na luzie, bo u mnie starań
        wielkich nie było (takie na poważnie, z leczeniem zamierzam podjąć dopiero w
        nowym roku). Mieszkamy teraz chwilowo u mojej mamy, więc warunków do
        przytulania nie ma za bardzo, jedynie w weekendy wink
        Nie obserwuję się zbyt uważnie, ale owu była (jeśli była) kilka dni temu, teraz
        czasem coś zakłuje w jajniku, ale to żadne oznaki...
        Czasem zazdroszczę tym dziewczynom, które maja takie wyrażne oznaki, że wiedzą
        że są już w ciąży. Ja byłam w sumie dwa razy i oznak szczególnych nigdy nie
        było, więc pozostaje niepewność...
        A jak u Ciebie "objawy" wink
        • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 19.11.04, 12:50
          U mnie z objawami? Jeżeli chodzi o ciążowe to trudno Mi powiedzieć nigdy nie
          byłam w ciążysmile A jeżeli chodzi o bóle owulacyjne, to nigdy nie wiem czy mam
          owulacje czy niesmile jedyne co czuję to pobolewanie w dole brzucha i mówię sobie,
          że to to, być może tak jest. Ale nigdy nie należałam do kobiet które aż do
          przesady wsłuchują się w swoje ciała. Czasami sobie myślę, że może warto jest
          poświęcić jeden miesiąc na obserwowaniu, ale z drugiej zaś strony i tak dużo
          człowiek ma na głowie a z tym to chyba zgłupiałbysmile My jesteśmy w tej
          komfortowej sytuacji, że mamy swoje mieszkanie a więc mamy czasu a czasu na
          szara-bara hihihihi. Od wczoraj zamieszkała u mnie moja siostra z syneczkiem 13
          miesięcznym a więc zdecydowanie mniej czasu mam na przesiadywanie na forum.
          Będe musiała teraz jakoś wszystko pogodzić, bardzo lubię dziewczyny i oby z
          wzajemnościąsmile Jest Mi tu dobrze i na "niepłodności" i wiem, że kiedyś pewnie
          nadejdzie taki dzień, że trzeba będzie Was opuścić a wtedy to zapłacze się na
          śmierć!!!
          Pozdrawiam.

          29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
          • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 19.11.04, 12:56
            Nie tak prędko Pszczółko (chyba, że definitywnie przeniesiesz się na
            forum "Ciąża")- jak zajdziesz trzeba będzie siedzieć w domu i się oszczędzać, a
            wtedy koleżanki z netu sa nieocenione. Wtedy dopiero sobie pogadamy smile
    • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 20.11.04, 10:23
      Cześć w tak mroźny dzioneksmile Wiesz, że od kilku dni chodzi Mi po głowie jakaś
      dziwna "znieczulica" sama nie potrafie tego opisać ale myślę, że jest to pełen
      luz, chyba na dzień dzisiejszy wszystko Mi jedno. Od wczoraj znowu duphaston i
      czekanie na moją przyjaciółke @, ale jakoś nie myślę o tym WOGÓLE!!! Ciesze się
      bardzo ze swojego obecnego stanu bo żyje Mi się dużo dużo lepiejsmile)) W
      przyszłym tygodniu mam wizyte w nowej klinice i jakoś nie bardzo mam ochote
      pójść ale pójde bo czego się nie robi dla maleństwasmile chociaż moja chęć jest
      coraz to mniejsza. Miłego weekendu i pozdrawiam.
      Buziaki.

      29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
      • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 23.11.04, 12:32
        Cześć Pszczółko smile
        Właśnie przeczytałam Twoją wiadomość.
        Piszesz o wyluzowaniu - to dobrze, ale z Twoich wypowiedzi przebija już
        niestety zmęczenie i rezygnacja sad Ja myślę, że ta rezygnacja, to po prostu
        postawa obronna.
        Bardzo bym chciała, żeby coś u Ciebie drgnęło, bo Ci się to należy po takich
        długich starniach. Może to już będzie koniec wystawiania Cię na próbę??? Ja w
        każdym razie życzę Ci, żebyś w końcu przełamała tą passę.
        Co to za klinika, do której się wybierasz? Może i ja skorzystam po nowym roku.

        P.S. Czekam na @ ok. 29.11. Może się nie pojawi?
        • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 23.11.04, 12:44
          Cześc Aquariuskusmile Nie to nie rezygnacja, na pewno zmęczenie!!! Mówię tak o tym
          i może z moich opisów tak wygląda, ale to jest zmęczenie - zdecydowaniesmile Z
          tego nie zrezygnuję NIGDYsmile po trupach do celu. Ale tak jak każdy, tak i Ja mam
          prawo do zmęczeniasad A co do kliniki, to KLINIKA 2000 w Katowicach, została
          otworzona 15 listopada Klinika Leczenia Niepłodności i Badań Prenatalnych. Ide
          tam bo chcę skonsultować się z kimś jeszcze, co do postawionej diagnozy mojej
          profesorki, wiesz co dwie głowy to nie jednasmile Humor nadal Mi dopisuje, jestem
          dobrej mysli ale nadal zmęczona hihismile TO NIE REZYGNACJA o nie nigdy nie dam za
          wygraną!!!
          Pozdrawiam.

          29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
          • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 23.11.04, 12:52
            Pszczółko - pierwszy raz słyszę o tej klinice. Możesz podać jakieś namiary?
            Jacy lekarze tam leczą?
            Cieszę się, że nie jesteś zrezygnowana, bo ja już nieraz miałam chęć, żeby
            sobie to wsystko odpuścić, bo miałam wrażenie, jakbym głowa o mur waliła...
            A co Ci Twoja profesorka zdiagnozowała, jeśli można wiedzieć?
            • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 23.11.04, 13:32
              A masz może gg? byłoby łatwiej porozmawiać sobiesmile Mój nr to 8645046. Jak masz
              ochote pogadać to daj cynka.
              Buziaki.

              29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
              • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 23.11.04, 13:34
                Niestety sad
                Chwilowo dostęp do kompa mam tylko w pracy, a tu o gg nie ma mowy. Jak coś - to
                pisz na pocztę gazetową smile
            • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 24.11.04, 12:33
              Aquariusku, jest to KLINIKA 2000 w Katowicach na ul.Żelaznej.a dokładna nazwa
              to PROVITA kilnika leczenia niepłodności i badań prenatalnych. Ja byłam wczoraj
              na wizycie u dr.Tomanka i jest okey. Personel cały przechodzi z Bytomia a więc
              ekipa bardzo dobra, ponoć jedna z najlepszychsmile Nie miałam owulacji i byla
              wywoływana clo, teraz już jest i jest ok. ale mam torbiela, niedrożny jajowód,
              ponoć zrost na zroście, będą robić laparo to chcą ponakuwać jajniki, no wogóle
              chcą mnie naprawićsmile)) A jak możesz napisz Mi skąd Ty jesteś? Ja jestem ze
              śląska a dokładnie z Zabrza.
              Pozdrawiam.

              29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
              • aquarius72 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 24.11.04, 12:58
                Witaj Pszczółko,
                Też słyszałam wiele dobrego o lekarzach z Bytomia. Sama nawet miałam wybrać się
                do dr Grettki (koleżanka bardzo go chwaliła), ale na razie tylko się zbieram.
                Czy on także tam przyjmuje, bo może tam byłoby się lepiej umówić?
                U mnie w zasadzie teraz wszystko jest w porządku, poza tym, że nawet, jak już
                zajdę w ciążę, to ona szybko się kończy sad Dolegliwości nie mam prawie żadnych,
                poza plamieniami, które trochę mnie niepokoją, no i ostatnio PRG był niski...
                (choć mieścił sie w normach podawanych przez laboratorium).
                Ja Pszczółko mieszkam w Tychach (na razie), a niedługo przeprowadzam się, ale
                tylko do sąsiedniej miejscowości, więc też jestem ze Śląska smile
                Może u Ciebie rzeczywiście te zrosty są winne wszystkiemu? Zrobią Ci laparo i
                wszystko się naprawi. Słyszałam, że po takich zabiegach szybko się zachodzi w
                ciążę (choć ja miałam laparo i wtedy nie zaszłam, ale u mnie problemem nie była
                niedrożność). Dlatego nie ma co czekać ze staraniami po zabiegu. Pamiętam, że
                mi lekarz doradzał zrobić inseminację po laparoskopii, ale się nie zdecydowałam
                (może niesłusznie).
                Byłabym wdzięczna, gdybyś podała mi jakiś nr telefonu do tej nowej kliniki smile
                Pozdrawiam serdecznie smile
                • samanta25 Re: do Aquarius 24.11.04, 15:02
                  Aquarius nr tel do Provity jest następujący: 359-09-27

                  -------------
                  czekam na cud 34 cykl
                  www2.fertilityfriend.com/home/samanta
                  • aquarius72 Re: do Aquarius 25.11.04, 08:19
                    Dzięki Samanto smile
                    Aquarius
    • ikw1 Pszczółko, pozdrowienia!!! 24.11.04, 11:33
      opuścisz to forum na pewno, juz dla Ciebie "grzeję" miejsce na forum CIAŻA,
      przesyłam mnóstwo zarazków ciążowo/fasolkowych. Dobrze pamiętam ze byłaś bardzo
      zyczliwa wszystkim na tym forum i bez zawisci cieszylas sie wszystkimi fasolkami
      Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy wiec spodziewaj sie ze bede z Nim
      pertraktować o fasolkę dla Ciebie.
      pozdr
      iza
      • pszczolka2 Re: do ikw1:) 24.11.04, 12:56
        Jestem bardzo mile zaskoczona, chyba zarumieniłam sięsmile To cudowne jest
        wiedzieć, że osoby z którymi ten kontakt jest mniejszy, są tak życzliwe i po
        cichu kibicują. Chciałabym bardzo móc opuścić to forum ale z drugiej zaś strony
        zaprzyjaźniłam się z dziewczynami (wirtualnie)smile i chyba brakowałoby Mi ich.
        Ale dziękuje za "grzanie" miejsca, napewno wcześniej czy później zawitam i
        chciałabym być miło przyjętasmile a tu zawsze będe zaglądać. Pozdrawiam Cię
        cieplutko i dziękuje, jesteś kochanasmile
        Buziaczki.

        29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
        • samanta25 Re: :) 24.11.04, 14:59
          Pszczółko cieszę się że dr znalazł przyczyny Waszych niepowodzeń i mam
          nadzieję, że należycie się tym zajmie i wkrótce będziesz MAMUSIĄ smile

          Pozdrawiam smile)
          --------------
          czekam na cud 34 cykl
          www2.fertilityfriend.com/home/samanta
    • pszczolka2 Re: do aquarius:) 25.11.04, 11:15
      Przepraszam Cię najmocniej, że nie odpisałam, ale jak widze samanta to
      zrobiłasmile U mnie od kilku dni bez zmian, ogólnie jest wszystko oksmile Dzwonie się
      zapisać do szpitala na laparo, ale jakoś nie moge się dodzwonić hm........
      pewnie poszła sobie na kawke kobitka hihihismile I co zastanawiasz się pewnie czy
      zadzwonić? zadzwoń naprawde warto!!!
      Pozdrawiam.

      29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
      • aquarius72 Re: do aquarius:) 25.11.04, 11:40
        Pszczółko - chyba skorzystam z tej kliniki smile
        Muszę wybrać się jednak do lekarza, bo niepokoją mnie te plamienia przed @.
        Teraz trwało już 5 dni i @ dzisiaj przyszła (4 dni wcześniej, niż się
        spodziewałam, więc jestem kompletnie zdezorientowana, co się dzieje).
        Jest jeszcze taka możliwość, że te anomalie są po ciąży biochemicznej w
        ostatnim cyklu.
        Grudzień mam zamiar jeszcze przeżyć na luzie (jeśli chodzi o starania, bo tak
        poza tym, to będzie u mnie gorący okres), a po nowym roku biorę się za siebie:-
        ), tzn. będę się musiała przeprosić z panami lekarzami wink
        A gdzie bedziesz Pszczółko robić laparo, no i kiedy? Pewnie po @, czyli na
        początku grudnia. Napisz, żebym wiedziała, kiedy trzymać kciuki smile
    • pszczolka2 Re: samanto dziękuje, że odpisałaś aquariuskowi:) 25.11.04, 11:15
    • pszczolka2 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 27.11.04, 08:58
      Aquariusku, napisz Mi prosze czy nie chciałabyś się spotkać, bo organizujemy z
      dziewczynami spotkanie. Ja, lena_m29, pea, może miałabyś ochote? Jak tak do daj
      znać, spotkanie 4.12 w Katowicach, co do miejsca to jeszcze nie ustalone.
      Pozdrawiam.

      29 cykl starań - jestem już zmęczonasad
      • pea_74 Re: Pszczółko, a co tam u Ciebie słychać? 27.11.04, 10:09
        Aquariusku! mam nadzieje ze termin Tobie odpowiada i bedziesz na naszym
        spotkaniusmile
        Pozdrawiam
        • aquarius72 Niestety - 4-go nie mogę :(((( 29.11.04, 13:07
          Dziewczynki - dopiero teraz przeczytałam Wasze wiadomości.
          Strasznie mi przykro, ale 4-go grudnia zapraszamy teściów i moją mamę do
          restauracji (z okazni "barbórki") i nie będę mogła przyjechać na Wasze
          spotkanie - ale gdyby termin się zmienił, to dajcie koniecznie znać.
          • pea_74 Re: Niestety - 4-go nie mogę :(((( 30.11.04, 08:40
            Aquariusku! my spotykamy sie w poludnie, moze nawet juz o 11, naprawde nie dasz
            rady? chyba ze to bedzie obiad.
            Pozdrawiam

            ps nastepne spotkanie dopiero w przyszlym roku...
            • aquarius72 Re: Niestety - 4-go nie mogę :(((( 30.11.04, 11:29
              Kochane - w takim razie zapisuję się na przyszły rok
              to przecież już niedługowink

              P.S. Bawcie się dobrze smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka