Dodaj do ulubionych

Partner :-)

30.11.04, 09:40
Cześć, tak sobie zaglądnęłam na tę stronę. Dziewczyny, nie martwcie się. Ja
na pierwsze dziecko też czekałam bardzo niecierpliwie, mierzyłam temperaturę,
obserwowałam śluz, płakałam przy każdej @. Byłam spięta i zdenerwowana. A i
tak musiałam długo czekać. Teraz czekam na drugie, ale już bez nerwów.
Korzystam z życia ile się da, chodzę na salsę (ruchy biodrami to dawny taniec
płodności wink)), uczę się języków, uwielbiam przytulanki z moim partnerem i
wcale nie robię tego z myślą o dziecku. Kiedy po pierwszym cyklu dostałam
okres, myślałam, że stary koszmar odżył, ale mój facet (który chyba bardziej
chce dziecka niż ja) popatrzył mi w oczy i powiedział, że ma nadzieję, że nie
będziemy robili z tego problemu. I wiecie, zupełnie się wyluzowałam. I czasem
mam nadzieję, że jeszcze sobie poczekam, żeby robić wszystko, na co mam
ochotę, a co przy dziecku jest raczej niemożliwe. Kobitki, ja wiem, że może
jest mi łatwiej, bo już mam dziecko (choć mam za sobą poronienia i inne
nieprzyjemne historie), ale uwierzcie, że kiedyś i tak większości się udaje,
najczęściej w najmniej oczekiwanym momencie. Korzystajcie z życia, kochajcie
swoich partnerów, wyluzujcie się! Trzymam kciuki za każdą z was, życzę wam
dużo szczęścia i pogody ducha.
Obserwuj wątek
    • tromysza Re: Partner :-) 30.11.04, 09:42
      Śliczne smile)))))))))))))))))))) i mądre. Ja też doszłam do tego samego wniosku.
      I lepiej mi z tym. A już myślałam, że trafię do wariatkowa
    • ewa11a Re: Partner :-) 30.11.04, 10:07
      Ja niestety chwycilam dola i nie moge z niego wyjsc sad
      Kiedy maz poszedl na badania, prosila Boga zeby jezeli mamy miec jakies
      problemy to zeby byly one raczej po mojej stronie niz po stronie meza. Myslalam
      ze bedzie nam latwiej, ze ja bede miala wiecej czasu na chodzenie po lekarzach.
      Teraz kiedy patrze na byla dziewczyne mojego meza, na jej dziecko to nie moge
      przestac myslec ze mój maz móglby byc juz tatusiem ...
      On mówi ze tak o tym nie mysli ale kiedy widze jak patrzy na inne dzieci, jak
      sie opiekuje swoim chrzesniakiem to czuje sie winna.
      Sorry ale juz nie moge...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka