ewkaczo
28.12.04, 20:35
Musze wam cos opowiedziec.Bylam dzis z wynikami badan u ginki z POZ, na ktora
to wizyte czekalam miesiac.Wziela do reki moje wyniki, pomruczala cos,jednym
okiem rzucila na moje wykresy tempki i powiedziala ze wszystko jest
ok....chacha podczas gdy moja prolaktyna wyszla na poziomie 22 gdy norma byla
24...przeciez to absurd.Z tego co wiem prawidlowy wynik powinien byc od okolo
3-4a ja mam gorna granice normy!!!A ona mowi ze ok-paranoja!!! Na dodatek w
ogole mnie nie zbadala idiotka.Pokazalam jej wyniki meza nasienia i łaskawie
orzekla ze maz powinien udac sie z nimi do androloga a sama wcale ich
wnikliwie nie obejrzala... Po prostu brak słow! A ja i tak na wlasna reke
biore castagnusa i mam nadzieje ze w koncu sie uda....