lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 22.07.05, 16:13 Basiu bardzo mi przykro. Przytulam Cię bardzo mocno. Odpowiedz Link
bach28 brak 23.07.05, 07:51 Brak słów, brak łez, brak sił durnowate myśli dlaczego znowu...Ale nie to jest najgorsze, najgorsze jest to że przez te 3 dni jestem teoretycznie w ciązy ze świadomością że już jej nie ma że moje dziecko we mnie umarło albo właśnie umiera a ja nic nie mogę zrobić tylko czekać to jest dla mnie straszne... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: brak 23.07.05, 07:54 Basiu.... slońce, ale jakakolwiek nadzieja jest, czy nei ma absolutnie żadnej, nic? kuwa wiesz, ze nie ma takich słów którym mogłabym Cię jakoś wspomóc...jestem po porstu z Tobą. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: brak 23.07.05, 07:54 Basia! brak słów, żeby odpowiedzieć/pocieszyć...no tylko tyle, że tu jesteśmy dla Ciebie Odpowiedz Link
misia_7 Re: brak 23.07.05, 10:14 Basiu, moje złotko, tak strasznie mi przykro... Pomodlę się za was, bo nie wiem co innego mogłabym zrobić... słowami tego nie wyrażę ;-( Odpowiedz Link
bach28 zdjęcia 23.07.05, 14:11 Proszę poproście o wykasowanie moich zdjęć z forum nie chcę żeby tu były ja nie wiem do kogo mam się ztym zwrócić dzięki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: zdjęcia 23.07.05, 15:00 Basiu jesteś pewna????? spytam się Asiulki... ona będzie wiedzieć... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 24.07.05, 15:36 smutno tu... biedna nasza Basieńka... napisałam do admina o wycofanie twoich zdjęć...ale w kompie je sobie zostawie, żeby jak wrócisz na nowo je wkleić..bo ja tu na ciebie poczekam wiesz??? mam nerwa przed jutzrejszą pracą..tragedia... tak jej nie lubię... nie wiem czy napisałam, ale właśnie rozpoczęłam swoją przygodę z pigułami... no nic 3 miesiące szybko zleci)) Odpowiedz Link
bach28 jutro 25.07.05, 13:49 jutro rano mam zabieg...nie boję się w ogóle nic nie czuje nic kompletnie... rozmawiałam z ginem stwierdził że powinniśmy zrobić badania genetyczne i zrobię je na pewno ale co to da jeśli nawet coś wyjdzie to przecież genetyki nie leczy się lekami... Wiecie bardzo chciałabym sobie popłakać tak wyryczeć się z całych sił ale nie mogę po prostu nie mogę... Pszczoła na mnie nie czekaj ja starającą się prędko nie będe... Zdjęcia chcę zeby zniknęły... Odpowiedz Link
misia_7 Re: jutro 25.07.05, 14:02 Basiu, nie będę się powtarzać jak bardzo mi przykro ;-(( Wiedz, że jestem z Tobą myślami i przez te klika miesięcy co razem pisałyśmy stałaś mi się bliska jak siostra i to takie straszne co Cię spotyka, nie wiem co powiedzieć! Jestem z Tobą!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: jutro 25.07.05, 14:27 Basiu przytulam Cię mocno... Tak bardzo mi przykro... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jutro 25.07.05, 14:46 Basia wyslałam do admina list z prośbą o usunięcie. ściskam. Odpowiedz Link
bach28 Re: jutro 25.07.05, 18:46 Ja też bardzo się z wami zżyłam dlatego cięzko mi z stąd odejść, wchodzę szybko tylko na nasz wątek omijam pozostale na stronie głównej bo na nie nie mam sił...dzięki wam wszystkim za dobre słowa.................... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jutro 25.07.05, 18:53 Basia... ****************** po prostu jesteśmy z Tobą, jakbysmy mogły nie być z tobą????? przecież to jesteś TY... ************************************ Odpowiedz Link
dorota53 Re:Basiu 25.07.05, 14:44 Kochana bedzie dobrze, nie stresuj sie, jestesmy z Toba. MOze badania genetyczne warto zrobic ale w waszym przypadku watpie aby bylo cos nie tak bo przeciez macie zdrowego 3 letniego synka a to najlepszy dowod ze mozecie miec dzieci (tak mi moj gin powtarzal). Nie pamietam jakie badania robilas juz, lae moze warto skupic sie na badaniach hormonalnych, przebadac nasienie meza. Nie mysl o kolejnych staraniach jesli nie czujesz sie na to gotowa. Zobaczysz w najmniej spodziewanym momencie...Kochana przytulam cie i trzymaj sie jutro. Odpowiedz Link
pszczolaasia Basia jest już po zabiegu... 26.07.05, 17:55 kazała Was serdecznie wyściskać i pozdrawia. jeśli chodzi o mnie, to cóż, łykam tabletki i czekam aż się @ skończy i czekam aż miną 3 miesiące. pozdrawiam Odpowiedz Link
dorota53 Re: Basia jest już po zabiegu... 26.07.05, 17:58 Asia ty tez ja od nas wysciskaj i pozdrow. Trzymajcie sie cieplo, ja w sobote juz na urlopik wyjezdzam. Odpowiedz Link
slonko81 Wróciłam 26.07.05, 18:41 a tu takie smutne wiadomości.Pobyt nad morzem ogólnie udany,ale pogoda do bani była. Basiu,strasznie mi przykro.Nie opuszczaj nas.Przywiązałam się do Ciebie. Dorotka,to już 19 tydzień,ale zleciało... Odpowiedz Link
misia_7 dziewczyny 26.07.05, 21:32 Asiu, łykaj, 3 miesiace szybko miną, a potem zdecydujesz co dalej, powodzenia! Dorotko, życzę miłego urlopu, a Słonko witam po urlopie.. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 26.07.05, 21:40 a jak tam u Was sytaicja na froncie dziewczyny? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 26.07.05, 21:49 U nas trwają starania, zobaczymy czy owocne w połowie sierpnia... Generalnie mam już mętlik w głowie i chwilami wszystko mi jedno, chociaż mam nadzieję... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 26.07.05, 21:54 jeny...a czemu??? coś się stało??????? wachania takie sobie, w sensie, ze normalne, czy cóś nie tak Misiu???? gadaj szybko cioci Pszole!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 do Pszczoly 26.07.05, 22:12 Pszczółko, dziękuję Ci za zainteresowanie, tak patrze sobie na losy naszych kochanych koleżanek i niektórym się nie udaje, tak mi ich żal, mi sie to też udziela, ja też się boję, że mnie znowu spotka to najgorsze... Po prostu sama wiesz - człowiek się stara i stara, jak już cudem doczeka się tych 2 kresek na teście, to wtedy się dopiero zaczyna strach... Widziałam sie dziś z bliską koleżanką, nie widziałyśmy się rok, bo byłyśmy obie w rozjazdach zagranicznych i wiesz, ja jej nic nie mówiłam.. Ale ona sama do mnie zaczęła, że wyglądam jak nigdy wcześniej, ze sie zmieniłam, że stałam się chłodniejsza, rozumiesz? Ja sie bardzo starałam, zeby nic nie dać po sobie poznać i zachowywać się normalnie! Mam to wypisane na twarzy po prostu mimo uśmiechu... Ale trzeba iść dalej, prawda Asiu?? jesteś naprawde cudowna Pszczółko, dziękuję! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Pszczoly 26.07.05, 22:34 powiem Ci tak.... jest mi żal tak Basi, że szok.. nosz normalnie... jak to przeczytałam to kuwa żal miałam taki w serduchu, łzy mi w oczach stanęły... przed nią teraz długa droga. z drugiego razu się gorzej wychodzi, gorzej... ale ona musi dojść do siebie i dojdzie. a jesli chodzi o nas, to wiesz, musimy iść dalej, żyć dalej..tu był taki post trochę niżej pt. luzować, czy jakoś tak. ja nie jestem w stanie. tak jak pisalam tak jestem zaabsorbowana wieloma rzeczami,ale to tkwi we mnie jak...nie wiem jak to nazwać...nosz przeciez nie drzazga) zadzior może...my po prostu jestesmy jakby "rozdwojone" nie wiem czy dobrze to mówię...i to do końca życia nam zostanie. zawsze będzie ten strach, zawsze. nigdy nie będzie to aż taka radość chyba do końca, na maksa, zawsze będzie "okraszona" wspomnieniem lub wspomnieniami. ale Misia...czyż nie poświęcimi się dla tej istotki ktora do nas kiedyś przyjdzie?????? poświęcimy się z dziką rozkoszą!!!!!!!! z pieśnią na ustach będziemy żygać, rodzić i znosić wszelkie niedogodności...co ja gadam niedogodności..PRZYJEMNOŚCI BYCIA W CIĄŻY ))) tofam Was niemożebnie))) całus w stroskaną główkę))) będzie dopbrze Misia bo w końcu musi kuwa być) Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Pszczoly 26.07.05, 22:53 **** dziękuję!!!!!!!!!!! pewnie, że tak, masz 1000000 procent racji mądra kobieto, ja tam mogę rzygać dzień i noc, dam sie pokroić i wszystko, cokolwiek, wszyściutko poświęcę bez dwóch zdań, joo, no nie moze być inaczej!! Na nas wszystkie przyjdzie czas, trudno w to uwierzyc, ale cholera jasna nie ma innej mozliwości. Fajnie, ze sie w tym punkcie zgadzamy jeszcze raz cmokkk ** Odpowiedz Link
bach28 wcale 27.07.05, 11:55 nie jestem dzielna bo gdyby tylko było inne wyjście to uciekłabym z tego szpitala najdalej jak można...i nie jestem dzielna bo choć nie jestem od wczorajw ciązy to mój instynkt macierzyński paruje mi uszami i nie potrafię a muszę bardzo silnie muszę się postarać żeby go opanować. Już dużą jego część przelałam na mego Domela a jeszcze ogromnie dużo go zostało. Dziś rano obudziłam się w szpitalu o 5,00 bo usłyszałam płacz maleńkich dzidziulków (oczywiście ginekologia mieści się obok połozniczego!) mialam ochotę pojść i poprosić kogoś tak na chwilkę żeby dał mi swe dzieciątko poprzytulać. Przede mną długa droga będe walczyć o każde skierowanie na wszystkie badania jakie są możliwe ale nie to jest najgorsze tylko to że muszę się pożegnać z chęcia posaiadania kolejnego maluszka na dłuuuuuuższy okres czasu to mnie boli najbardziej ale muuszę bo inaczej wyląduje w psychiatryku do którego i tak mam zamiar się udać ... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: wcale 27.07.05, 12:17 kotuś ściskam ... i całuje tak mocno jak moge***** wiem o czym mówisz,co nei zmienia faktu, ze ty tam jesteś a ja jestem gdzie indziej... dawaj znak od czasu do czasu..fotki są wycięte. pozdrawiam. Odpowiedz Link
lorunia Czesc 27.07.05, 12:46 Właśnie dzisiaj przyszła do mnie @. Nie płacze i byłam na to gotowa chociaz zawsze w sercu była jakaś nadzieja. Ja chyba w sierpniu odpuszczam, ze staraniami. Od września już tak na poważnie pomyśle i będę mierzyła tempke innym termometrem, bo ten mi sie rozdwoil. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Czesc 27.07.05, 12:53 Loruniu: rozumiem, że jesteś zawiedziona, ale spójrz na to z innej strony - jesteś jeszcze taka młoda, nie wypominając ja jestem od Ciebie 7 lat starsza i przeżywam to samo ;-((( Zobaczysz, Ty w moim wieku to będziesz już miała 3 dzieci! Tak więc, nie ma sie czym smucić,czytałam Twoją wypowiedź, że poprzednim razem zaszłaś w ciążę jak wyluzowałaś - może to jest metoda??? Szkoda, ze na mnie nie skutkuje... pozdrawiam gorąco i życze cierpliwości buziaki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Czesc 27.07.05, 13:05 Lorunia sciskam i kto wie, moze przerwa dobrze zrobi..zresztą ja już nic nie wiem... ale powodzenia)) Odpowiedz Link
misia_7 Do Bach28 27.07.05, 12:46 Basiu, dobrze, że z nami tu jesteś! Przed Tobą trudne chwile, ale dasz radę, zobaczysz, a my Cię na tym wątku rozumiemy lepiej niż ktokolwiek! Masz jeszcze super rodzinkę i Domelka i do niego sie przytulaj kochana. A jak będziesz miała kiedyś ochotę pogadać to wiesz gdzie nas szukać... życzę dużo siły i przytulam bardzo mocno Odpowiedz Link
lorunia Re:Dla starajacych sie po poronieniu 27.07.05, 13:07 Misiu ja sie nie smuce, podchodze do tego jak ma byc to bedzie a jak nie to nie. W sierpniu odpuszczam, bo maturka a ja sie juz jej troszke boje. Kurcze sama nie wiem z czego mam zdawac. Chodzi mi po glowie, historia albo biologia. Dwa tak rozbiegłe przedmioty ale ja lubie je oby dwa. Troszke dylematu z tym mam, no i jeszcze egzamin mnie czeka na prawko. Na koniec sierpnia zamowie go chyba. Misiu zobaczysz, ze do ciebie dzidzius przyjdzie w najmniej spodziewanym momęcie. Odpowiedz Link
bach28 ja 27.07.05, 19:30 chciałam Wam jeszcze powiedzieć że tym razem jest inaczej tzn serce boli po stracie tej ciązy ale ja mam problem z emocjami trochę innego rodzaju tzn nie wiem jak to powiedzieć chodzi o to że jak się dowiedziałam że ta ciąza obumarła pomyślałam sobie że to koniec że więcej razy nie jestem w stanie tego znieść że nie chce już więcej dzieci. Teraz trochę się zmieniło no właśnie i to jest mój problem że serce bardziej boli jak pomyśle o tym że muszę tyle czekać na kolejną próbę a ja bym chciała już zaraz się starać jak tylko fizycznie dojde do siebie i to jest mój problem bo mam wrażenie że posiadanie kolejnego dziecka stało się u mnie chorobliwe im bardziej nie mogę tym bardziej chce i z tym sobie nie radzę i to muszę zwalczyć, nie chce żeby kobiety w ciązy wzbudzały we mnie zazdrość a maluszki w wózkach łzy w oczach nie chce, chcę żeby było tak jak kiedyś jak z Domelkiem on był planowany i chciany ale nie chorobliwie tak normalnie spontanicznie i do tego chcę wrócić i muszę no i to bardzo mnie boli bo to pewnie potrwa jakiś dłuższy czas ichyba będzie ktoś mi musiał w tym pomóc bo sama nie dam rady. Dużo tego ale to chyba ostatni mój taki wywód jeśteście naprawdę kochane wszystkie i dzzięki za wsparcie i pamieć**** Odpowiedz Link
misia_7 Re: ja 27.07.05, 19:38 Basiu, ja nie przeżyłam tego co Ty... ale zawsze jestem tu dla Ciebie i sprawdzam czy nic nie napisałaś... przytulam Cię mocno do mojego serca i staram wspierać, choć to tylko słowa... Odpowiedz Link
bach28 dzięki 27.07.05, 19:47 Misia to wystarczy bo teraz wszyscy moi bliscy boją się kontaktu ze mną ci co wiedzieli o tej ciązy napisali kilka smsów i cisza... mój Marek jak to facet wspiera jakoś ale mi to nie wystarcza on to przeżywa na swój sposób nie chce ze mną rozmawiać... mam tylko jedną koleżankę która przeszła przez dwa poronienia i ona stara się jak może mi pomóc no i Wy dobre dusze... Tylko że pozostała częśc forum nie mogę jej czytać i nie chce mam wrażenie że to właśnie to powoduje chorobliwe podejście do posiadania dziecka przynajmniej u mnie... Odpowiedz Link
ivonne76 Basiu 27.07.05, 22:42 Basieńka, przezywam to razem z Tobą myszko, opowiedziałam Twoja historię mojemu męzowi - słuchał uważnie i bardzo Ci współczuję. Ja wiem co to znaczy i on też wie. Jestem z Tobą. Trzymaj się mocno. Buziaki Iwona Odpowiedz Link
misia_7 dla Basi na dobranoc 27.07.05, 22:48 Nie ma za co dziękować, naprawdę nie ma.. chciałabym zrobić coś więcej, a nie mogę ;-( śpij kochana, spróbuj głęboko pooddychać i odpocząć... jeszcze nadejdzie dobry czas dla was, wierzę w to! ** Odpowiedz Link
misia_7 do Loruni 27.07.05, 19:41 dziękuję ci za słowa wsparcia Zobaczysz, matura to pestka jak się przyłożysz, jeszcze masz sporo czasu i wykorzystaj go najlepiej jak umiesz - ja bym nie zdawała z historii, aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl a kiedy trzymać kciuki za egzamin na prawko? Odpowiedz Link
dorota53 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 19:29 Jutro wybieram sie nad morze ale z tego co wiem bede miala dostep do internetu wiec od czasu do czasu zajrze i zraportuje co u nas. Jakos smutno sie tu zrobilo, Basia sie nie odzywa..., pozostale tez jakos nie. Dziewczynki z Pomorza mam nadzieje ze rezerwacja sloneczka dokonana na najblizsze 10 dniPozdrawiam i do uslyszenia wkrotce. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Kochane kobitki 29.07.05, 19:59 widzicie..ile spustoszenia potrafi cierpienie jednej kochanej przez Nas istotki jaką jest nasza Basia....tofam Was niemożebnie, ale pisać jakoś nie potrafię... na razie) poza tym mam baaardzo dużo pracy....będzie z Nami wszystko dobrze, tylko czasu potrzebujemy. żeby dojść do siebie!!! ja powiem, że czekam co u Misi się dzieje)) czekam, czekam na TO. Dorotko miłego urlopu nad morzem) pogoda będzie chyba) reszta dziewczyn, ktora tu jeszcze zagląda- całusy!!! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 21:32 Pszczola, ja mam tak jak Ty , mocno przeżywam nieszczęścia bliskich osób, Nie potrafię tu pisać tak samo jak kiedyś, ale zawsze odpisuję... przecież wiecie... Asia, mam nadzieję, że masz właściwe przeczucia co do mnie ) tak bym chciała.. buziaczki dla wszystkich kobitek Odpowiedz Link
misia_7 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 21:13 Dorotko jedź śmiało, pogoda jest w sam raz na urlop u nas Odpowiedz Link
lorunia Re: Kochane kobitki 29.07.05, 21:31 Mi tak smutno jest po tym co Basi się przydażyło i jakoś nie potrafie pisać o swoich jakże banalnych sprawach. Misia egzamin musze zamówić dopiero ale dam cynk kiedy będzie trzeba trzymać kciuki. Mam nadzieję, że zdam ale jak nie za pierwszym razem to za drugim. W końcu zawsze chciałam, być niezależna od faceta. Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 21:40 Ten upał jest nie do zniesienia, ufff... Macie racje - ta sytuacja z Basią całkowicie rozłożyła ten wątek....i mnie też : (. wracaj do sił Basieńka i do nas. Wątek bez Ciebie pada. Dobrze, ze jeszcze pszczółka jest i reszta dziewczynek. Dorotko, wypocznij, rozkoszuj się pogodą. U mnie dziś 2 dc (urlop na Krecie w szczytowym dla mnie okresie bo najlepszym na staranka, niestety nie wypalił) i w tym miesiacu zamierzam mierzyć pierwszy raz w życiu tempkę. Ja już nie wiem co robić, nic mi z tych starań nie wychodzi. Ale dosyć marudzenia, jutro kolejny upalny dzień na południu....niestety. Co ma być to będzie. Musi w końcu być, prawda ? Buziaczki dla Was wszystkich Iwona Odpowiedz Link
misia_7 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 21:46 Iwonko, nie poddawaj sie! jak byś miała pytania co do tempki to służę radą ... pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: Kochane kobitki 29.07.05, 22:20 Misia jak zawsze dzielnie (i chojnie!) radą wspiera! Jesteś jeszcze na sieci? Odpowiedz Link
pszczolaasia Misia...chciałabym się z Tobą zobaczyć kiedyś,,,, 29.07.05, 22:36 wiesz??? to wstyd sąsiadko, ze ja widzialam się z dziołchami z Warszawy, z dalekiej Germani, a Tobą jeszcze nie... jutro się widzę z dziewczyną, moją kochaną Niteczką z Krakowa..Misia musimy się zmówić kiedyś...chętnie bym wypiła z tobą piwo)) u Basi lepiej, zaczeła płakać..to dobrze... szybciej wróci dosiebie...Basia jeśli to przeczytasz, to powiem Ci jedno..prozaiczne..rozwaliła mi się komórka.. niemogę do Ciebie odpisać, ale to dopbrze, że zaczęłaś płakać..mój mnie też wysyłał....... ale masz Domelka... kochaj go bejba******* Ivonka tałzent kissów i powodzonka w nastepnym cyklu, Lorunia też)))))))))))))))))))) tofam Was siostry... Patka ty wiesz..... i tyle))) Odpowiedz Link
bach28 jakos 30.07.05, 19:31 żyje, skupiłam się na badaniach bo wyczytałam że część dobrze zrobić jak najszybciej póki organizm jeszcze pamięta stan ciązy bo potem one się zmieniają więc w poniedziałek z rana biegnę na wszystkie te na które starczy mi kasy a potem Marek zabiera mnie i Domelka nad morze na kilka dni w ramach rekonwalescencji... trzymajcie się ciepło B. Odpowiedz Link
slonko81 Re: jakos 30.07.05, 21:59 Basiu,trzymaj się dzielnie.Daj znać jak wyjdą badania.Może dowiesz się czegoś nowego. Odpowiedz Link
ivonne76 Misia i reszta dziewczynek, pomożecie ? 01.08.05, 09:39 Misia, skoro oferujesz mi swoją pomoc, to chętnie z niej skorzystam. Was dziewczynki równiez proszę. Podajcie mi proszę wszelkie wskazówki co do mierzenia tempki, dzis u mnie 5 dc @ już prawie nie ma. Wczoraj kupiłam sobie cyfrowy termometr i dziś rano mierzyłam tempkę w pochwie - było 36,6. Wiem, że trzeba to robić na spokojnie, o tej samej porze i w tym samym miejscu. To moja pierwsza przygoda z termometrem . Buziaczki dla Was, jesteście super. Iwona Odpowiedz Link
patka05 Re: Misia i reszta dziewczynek, pomożecie ? 01.08.05, 10:13 ivonne76 napisała: > Wczoraj kupiłam sobie > cyfrowy termometr i dziś rano mierzyłam tempkę w pochwie - było 36,6. Termometr cyfrowy to to samo co elektroniczny? Najlepsze do mierzenia tempki są zwykłe termometry rtęciowe. Termometry elektroniczne są nastawione na jaknajszybszy pomiar tempki i stąd czasem są rozbierzności pomiędzy pomiarem na obu termometrach (testowałam to na sobie- i często tempka na elektronicznym różniła się od tej na rtęciowym, choć zwykle tylko o 0,1 stopnia to przy pomiarze w celach koncepcyjnych precyzja jest przecież najważniejsza > Wiem, że > trzeba to robić na spokojnie, o tej samej porze i w tym samym miejscu. To moja > pierwsza przygoda z termometrem . No i najważniejsze- koniecznie przed wstaniem z łóżka, to powinna być pierwsza rzecz po przebudzeniu, siusiu i inne takie muszą poczekać Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Misia i reszta dziewczynek, pomożecie ? 01.08.05, 10:30 Misia, termometr mam elektroniczny, wskazuje tempkę po 10 sekundach trzymania w pochwie. Opinie o tym, czy mierzyc termometrem cyfrowym czy rtęciowym sa różne, z tego co wyczytałam na forum. Pomierzę i zobaczę jak to będzie wyglądać. dzięki Misia Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Misia i reszta dziewczynek, pomożecie ? 01.08.05, 10:31 Przepraszam za przejęzyczenie - oczywiscie poprzedni post jest do Patki. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia...chciałabym się z Tobą zobaczyć kiedyś 01.08.05, 13:40 Pszczółko, chętnie, tylko jak mamy pić piwo, to lepiej zanim będę w ciąży, a praca łóżkowa na pełnych obrotach jak wiesz kurde, ale sie działo w ten weekend, mój Boże, musze zwolnić tempo życia i bynajmniej nie chodzi tu o seks. Ale ja enigmatyczna jestem - powiem inaczej - by nie myśleć ciągle o testach itp. rzuciłam sie w wir pracy i lepiej mi z tym. Urobiona jestem po pachy, ale przez to nie myślę za wiele ) Odpowiedz Link
misia_7 Basia 01.08.05, 13:44 Niunia, wyczytałam , ze dziś robisz badanka? opowiesz co tam pobadałaś? A kiedy jedziecie nad morze i dokąd? bo w Gdansku mamy teraz Jarmark Dominikański (od imienia patrona Twojego Domelka), ściskam Cię słoneczko ** Odpowiedz Link
misia_7 do Iwonki 01.08.05, 13:55 witam, nasza droga (**) Patka już Ci najważniejsze rzeczy napisała w tym temacie. Ja dodam od siebie, że bardziej ufam zwykłemu termometrowi rtęciowemu, ale zobaczymy - myślę, że Twój wykres może i tak być czytelny, zobaczymy. A jak sie nie sprawdzi, to pokombinujemy ze zwykłym. Pierwszą tempkę rozumiem już masz, zapisz ją na wykresie i mierzymy dalej. A oto wskazówki jak prawidłowo dokonywać pomiaru podstawowej temperatury ciała: www.npr.prolife.pl/plansza_07.htm Pozdrawiam i życzę miłego mierzenia a jak masz jakieś pytania, to pytaj śmiało! Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Iwonki-o wykresie 01.08.05, 14:22 Poniżej zamieszczam link, mozesz tam zobaczyć przykładowy wykres PTC (= Podstawowa temperatura Ciała). Zawiera on też na dole obraz rozwoju śluzu, też jest przydatne do ustalenia dni płodnych. Warto jeszcze wpisac pod dniem cyklu datę pomiaru, bo czasem można sie pomylić. www.npr.prolife.pl/Typowy_cykl_miesiaczkowy.htm Odpowiedz Link
ivonne76 Re: do Misi 01.08.05, 16:30 Misia, dzięki wielkie za pomoc. czytałam gdzieś, że mierzenie tempki to nie jest takie wiarygodne, ale kiedyś musiałam spróbować. teraz sie ciesze, bo udało mi się zarejestrowac dziś do super w tarnowie lekarza. Idę na wizytę pod koniec pryszłego tygodnia. pomógł już wielu osobom takim jak ja. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
beettinna Re: do ivonne 01.08.05, 16:42 napisz proszę o której się rejestrowałaś do Przybycienia?dziś?gadałaś z nim czy z tą panią w rejestracji?pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Misi 01.08.05, 17:19 Nie ma sprawy! trzymam kciuki za tą wizytę w przyszłym tygodniu, wiem jakie to dla Ciebie ważne, w necie jest dużo pozytywnych opinii o tym ginku. A co mierzenia tempki to sama się przekonasz, że jest wiarygodne jak nabierze sie doświadczenia. Ja mierzę od 4 lat Odpowiedz Link
beettinna Re: do Misi 01.08.05, 18:09 Gratuluję sygnaturki kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 do Beettinny 02.08.05, 16:57 dzięki Tobie mi sie udało z tą sygnaturką nareszcie, już myślałam, że mam iloraz inteligencji Forresta Gumpa!! po prostu w tej próbnej sygnaturce co mi wysłałaś na poczte zrobił sie aktywny link, bo http było z małej litery pozdrawiam Odpowiedz Link
slonko81 To ja:) 01.08.05, 20:15 Kurde,taką ładną sygnaturkę sobie zrobiłam i coś się dziwnie wyświetla.Oświecicie mnie co jest nie tak? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: To ja:) 01.08.05, 20:20 witam dziś dziewczyny))) Misia, no cóż. to najwyżej poczekamy aż urodzisz i wtedy sobie golniem))) Słonko poczekaj... ja wkleje ci jak ja mam <a(tu ma być spacja)href="tu wklejasz adres" target="_blank">tu nazwę jaką chcesz żeby wyświetlało</a>- po tym a też ma być spacja bądź eneter. Odpowiedz Link
slonko81 Re: To ja:) 01.08.05, 20:40 Dzięki Asiu,pomyślałam,żeby część adresu skasować i chyba sygnaturka jest,ale coś się suwaczek spier..... ))A taki fajny był))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: To ja:) 01.08.05, 21:01 ale wogle nie mogie dzisiaj wejść do żadnego suwaczka... coś z netem się chyba dzieje mi... ))) zmęczony pewno!!! Odpowiedz Link
ivonne76 dziewczyny, kiedy zbadac hormonki ? 01.08.05, 21:07 Chce jutro (6 dc) zbadać prolaktynę, estradiol, progesteron, LH i FSH. Myslicie , że wyniki w tym dc będą OK ? zalezy mi na czasie. W przyszły piątek mam wizytę u gina i chciałam mu zanieść te wyniki badań. Buziaczki Odpowiedz Link
misia_7 Re: dziewczyny, kiedy zbadac hormonki ? 02.08.05, 17:01 Nie wiem dokładnie jak inne, ale progesteron bada sie w fazie lutealnej czyli najlepiej 7 dni po owulacji, a jak nie wiesz kiedy była owu to w 21 dc powodzenia Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 01.08.05, 22:10 No dziewczynki do mnie przyjechali kuzyni i nie mam czasu na nude. Ciagle gdzies wychodzimy, a to nad jezioro a to na plac zabaw, bo jeden ma 8 lat. Pierwszy raz przyjechal i to bez mamy. Mi moje slonce kupi specjalny termometr owulacyjny. Nawet pytal sie juz o cene i kosztuje 12 zł. Czyli we wrzesniu bierzemy sie ostro za zabawe. W piatek postaram sie napisac kiedy chcem, abyscie trzymały za mnie kciuki. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 04.08.05, 19:24 Dobrze, Loruniu, będę trzymać kciuki Oj nieładnie kobitki, wątek nam pada... co u was? Iwonko, jak tempka? a co u Pszczoły mojej drogiej? Dorota na urlopie i Basia chyba też.. pozdrawiam was sierpniowo i zmykam do zamiatania chałupy Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Dla starających się po poronieniu 04.08.05, 21:09 Misia, zyjemy jakoś. Faktycznie nasz wątek coś kiepsko. Mnie natomiast denerwuje to mierzenie tempki. Mierzę od 5 dc termometrem elektronicznym z zachowaniem wszelkich warunków i nie wiem czy ta tempka jest ok. Wygląda tak: 5 dc-36,6, 6 dc-36,6, 7 dc-36,4, 8 dc czyli dziś-36,4. Czy to jest OK czy ten termometr nawala ? A tak poza tym, to zbieram dokumentację odnośnie mojego grudniowego poronienia, przeprowadzonych po nim badań wszelakich, bo za tydzień w piątek mam wizytę u najlepszego doktora w moim mieście. Przyjmuje prywatnie a ja ponad 4 miesiace próbowałam się do niego zarejestrować i się wreszcie udało. Wiązę z tym duże nadzieje, że w końcu mi pomoze zostać mamą. Znam wiele koleżanek, którym pomógł. Stąd szczerze mówiąc to mierzenie tempki też - ot tak dla wiedzy. Pozdrawiam Was cieplutko Iwona Odpowiedz Link
slonko81 Re: Dla starających się po poronieniu 04.08.05, 21:50 Nasz wątek spada pewnie dlatego,że Basi nie ma. Coś czuję,że moje starania przesuną się na wrzesień,ale jakoś nie bardzo się tym przejmuję.Co ma być,to będzie.Czekam z niecierpliwością na ciążę Iwonki,bo jesteśmy w sumie w podobnej sytuacji. Za Ciebie ,Misiu trzymam kciuki,mam przeczucie,że za kilka dni pochwalisz się pozytywnym testem Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 04.08.05, 22:05 Iwonko, temperatura jak najbardziej normalna wg mnie, podskoczy pewnie za mniej wiecej tydzień. Mam nadzieję, ze ten lekarz naprawdę zna się na rzeczy i wspomoże Cię radą i coś się wreszcie ruszy! oczywiście trzymam kciuki Słonko, wrzesień już za miesiąc, więc niedługo! najważniejsze byś była gotowa i zdrowa jak rydz. Dziękuję Ci też za słowa otuchy, chociaż mam nadzieję, to wolę się nie nastawiać... pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 05.08.05, 15:22 No dziewczynki już mam ustalony termin na 2 września, więc cały miesiąc możecie odpocząć od trzymania kciuków ale tego 2 prosze bardzo trzymać. Ja nie mierze sobie tempki i jakoś mi z tym dobrze. Jeden cykl mi wystarczy do mierzenia. Stwierdziłam dzisiaj, że nie chcem mieć żadnej metody hormonalnej antykoncepcji i co ma być to będzie. Tylko żebym z tą myślą wytrwała do następnej miesiączki. Teraz sobie zobaczymy co będzie jak nie przewiałam przydatków. A dzisiaj woda w jeziorze zimna, ale ja się kąpałam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 05.08.05, 21:53 Ok, obiecuję, będę trzymać kciuki 2 września, już sobie zapisałam Odpowiedz Link
patka05 To jeszcze tu Wam przekleję mój post 05.08.05, 22:17 Byłam dziś u ginki w sprawie tych plamień... i niestety nie mam dobrych wieści wróciłam od gina, lekko podbita Podejrzewa u mnie stan zapalny macicy, prawdopodobnie coś niedoleczone jeszcze od czasu zabiegu w kwietniu (nie wiem czy wam mówiłam, ale miałam powikłany zabieg), stąd te plamienia i bóle szyjki. Pobrała materiał na posiew w kierunku bakterii i w kierunku grzybów, na teraz dostałam już jakieś środki przeciwzapalne, a potem po wynikach posiewu dostanę jeszcze antybiotyk. A to moje kochane oznacza, że i w przyszłym cyklu nie będę mogła się starać o dzidzię Moje staranka najwcześniej przesuwają się na przełom września i października o ile będzie wszystko dobrze buuu Chyba zwariuję, ciągle jakieś przeszkody... Odpowiedz Link
misia_7 Re: To jeszcze tu Wam przekleję mój post 05.08.05, 22:31 odpisałam Ci tam, ale tu jeszcze raz przytulam * Odpowiedz Link
slonko81 Re: To jeszcze tu Wam przekleję mój post 05.08.05, 23:29 Patka,strasznie mi przykro.Ale nie martw się.Wiesz,co się odwlecze.... Coś czuję,że będziemy się starać razem.Ja mam nadzięję od przyszłego tygodnia będę walczyć z bakterią,przez którą nie żyje moje malutkie słoneczko.Nie mam pojuęcia co to i jak długo potrawa leczenia.Kto wie,może też do września/października. Odpowiedz Link
patka05 Re: To jeszcze tu Wam przekleję mój post 06.08.05, 10:26 No to jedziemy na jednym wózku Słonko. Ja na razie czekam na wieści, jakie świństwa mi wyhodują w laboratorium. A co to była za bakteria u Ciebie, jeśli mogę spytać? Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Co za pech 06.08.05, 12:54 Co za pech, od poniedziałku staranka a mnie dopadło jakieś choróbsko - gardło mnie boli, łamie w kosciach. Wszystko przez te upały, człowiek się schładzał, robił przeciagi, wiatrak na full, no i ma się za swoje. Nawet nie wiem jak się ma teraz moje mierzenie tepmki ? wczoraj w 9 dc było 36,5 a dziś w 10 dc już podskoczyło na 36,8 i w dodatku spóźniłam się o godzinę z mierzeniem tempki. Misia, znawczynio tematu, co o tym wszystkim myslisz ? Co waszym zdaniem mozna wziąść z lekarstw, zeby się podkurować a nie zaszkodzić starankom ? Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
misia_7 Re: Co za pech 06.08.05, 13:11 Iwona, myślę, ze to jeszcze nie skok, bo mówisz, że boli Cię gardło,a poza tym zmierzyłaś później, więc Twoja tempka do wykresu jest niższa. Jak bede miala chwilę czasu, to rozrysuję Twoje tempki, jak jeszcze nie straciłaś zapału, to mierz dalej. Z lekarstw to przed owu możesz śmiało brać paracetamol, nie polecam ibuprofenu, syropy z efedryną tylko do owu, a najlepiej zrób sobie kurację czosnkową, jedz dużo owoców z wit. C, dobra jest herbata z owoców malin lub kwiatu lipy - obie z miodem. powodzenia Odpowiedz Link
misia_7 Re: To jeszcze tu Wam przekleję mój post 06.08.05, 13:04 Słonko, trzymaj się dzielnie w tym dniu... Jesteście już we 2 na poźniejsze starania, a ja do was pewnie niedługo dołączę ściskam i życzę mimo wszystko miłego dnia * Odpowiedz Link
patka05 Czekając na... 06.08.05, 20:15 A ja tak sobie myślę... skoro mam jeszcze dwa miesiące szlaban na starania, to może się do immunologa wybiorę? Moja lekarka da mi heparynę na następną ciążę, ale nie chce dać encortonu. Mam trochę podwyższone przeciwciała przeciwjądrowe (to jedyne co mi wyszło z setki badań). Ginka powiedziała, że nie wiadomo, czy powodują one poronienia, ale na Trudnej ciąży przeczytałam, że niektóre dziewczyny z tymi przeciwciałami i to nawet o mniejszym mianie niż moje, biorą encorton do spółki z heparyną. Ciężki przypadek jestem, nie? Tyle badań, tyle kasy a ja nie mogę odpuścić i wyluzować. Tak bardzo boję się stracić trzecią ciążę... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Czekając na... 07.08.05, 19:01 Nie ciężki przypadek, tylko dociekliwy. I to sie chwali. Mam podobnie, nie daję sie łatwo zbyć. Pytaj do upadłego, masz do tego prawo. Powodzenia, Patko! Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 07.08.05, 18:53 Kurcze a ja nie wiem co mi jest. Cycki od ostatniej miesiączki jaby nabrzmiały i zrobiły się pelniejsze, sutki sa tkliwe. Smieje się ze mi rosną. No ja to chyba ptrzed owu jestem. Odpowiedz Link
misia_7 2 kreski! 09.08.05, 09:07 mam 2 kreski ) kofam was dziewczyny *** dziękuję za trzymanie kciuków!!! Odpowiedz Link
ivonne76 Re: 2 kreski! 09.08.05, 13:43 Misiu, kochana, ogromniaste GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Aż mi się łezka zakręciła w oku. Bardzo się cieszę, bardzo. Przytulam Cię mocno kochana. Trzymaj się. Boze, co za szczęscie !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Misia a na kiedy masz termin szatanie !!!!!!!!!!!! 09.08.05, 15:08 od Bach masz też serdeczne ucalowania, nie ma neistety dostępu do netu, ale kazała Cie wyściskać i ucalować, co tez niniejszym czynie******************** Odpowiedz Link
bach28 Re: Misia a na kiedy masz termin szatanie !!!!!!! 09.08.05, 15:42 Misieńko ja juz ci pisałam i ty wiesz dobrze co***************** Odpowiedz Link
bach28 witam was 09.08.05, 15:45 po przerwie która niewiele zmieniła jeśli idzie o mą psyche, ale nudzić nie będe dziś piekny dzień- dzień Misi i trzeba się cieszyć. Ja dziś wybieram sie do gina jakiś chwalony i polecany za ludzkie podejscie do pacjenta z problemami więc jadę sprawdzić i obaczyć co mi powie ciekawego. Część badań odebrałam na niewielu się z nam jedynie z tego co mówiła laborantka że kijowa tokso ale igg bardzo wysokie. Pozdrawiam Was mocno B Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Basiu 09.08.05, 15:50 Witam Cię ponownie u nas. Na pewno troszkę odpoczęłaś. Wracaj do zycia - potrzebujemy Cie tu. Tu zawsze znajdziesz bratnią duszę. Porób wszystkie potrzebne badania. Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 09.08.05, 16:44 wporzo Basiu, zdrowa, wypoczęta po urlopie, dzidzia ma 6 cm i fika nogami i wogle jest wszystko u niej super))) Asiulka jest też w ciąży, nie wiem czy wiesz... daj znać jak wrócisz od gina... ściskam w pasie Odpowiedz Link
misia_7 To ja!! 09.08.05, 17:49 Dziękuję moje słoneczka!! Jeśli chodzi o termin, to wyliczyłam sobie co do dnia, ale nie od OM, bo wiem dokładnie kiedy dziecię się poczęło, czyli liczę dokładniej ( od zapłodnienia). Obym doczekała tego 20 kwietnia. To będzie prawie w moje urodziny ( nie pytajcie które!! ) ) Odpowiedz Link
bach28 ja 09.08.05, 20:23 Byłam u gina jestem w miarę zadowolona. Tzn zadowolona bo zdiagnozował to co mnie boli aktualnie i przepisał leki. Zadowolona bo potraktował mnie poważnie nie jako przypadek ale jako kobietę z problemem. Zalecił badania ale dopiero zaczniemy z nimi po 1 małpie. Stwierdził że te wyniki niezbyt dobre i cytomeg i chlamy i tokso i za 6 tyg muszę je powtórzyć żeby potwierdzić czy spadają czy rosną itp. że zbada moje hormony i wyśle na kosultacje genet. Potwierdził że to co teraz będziemy robić to po to by dobrze przygotować się do kolejnej ciązy która najwcześniej za pół roku............. Odpowiedz Link
slonko81 Re: ja 09.08.05, 20:28 Basiu,kochana,ale mi Ciebie brakowało.Może będziesz nareszcie wiedziała na 100 % jaka była przyczyna,to dobrze.Mam nadzieję,że u Ciebie choć trochę lepiej. Odpowiedz Link
misia_7 Re: ja 09.08.05, 20:44 Basiunia ***** Już Ci pisałam, ale to dobrze, ze doktorek normalny jakiś. Oby było już tylko lepiej! Odpowiedz Link
bach28 Re: ja 09.08.05, 20:50 na forum poronienie jest wątek zostałam mamą po poronieniu bardzo budujący jest jest tam wiele sytuacji róznych cięzkich przeżyć zakończonych pozytywnie podnosi na duchu... Odpowiedz Link
bach28 dzięki 09.08.05, 20:54 Wam kochane dziewuszki za wszystkie ciepłe słowa i że o mnie pamiętacie i ze chcecie żebym wróciła nawet nie wiecie jak mi to pomaga kilka ciepłych słów, jesteście niesamowite ja takiego wsparcia nie mam wśród rodziny jak u was. Odpowiedz Link
misia_7 Re: dzięki 09.08.05, 21:53 Dobrze, że jesteś z nami Basiu ) I jeszcze raz Ci dziękuję za słowa otuchy ** dobranoc Odpowiedz Link
bach28 :( 11.08.05, 18:42 Podciagam wątek bo spada Jutro wracam do pracy po ponad m-cu przerwy nie wiem co mnie czeka.... Odpowiedz Link
patka05 Re: co 11.08.05, 18:52 Ja mam doła, więc się malo odzywam, co by innym humoru nie psuć. Zrobiłam sobie nową sygnaturkę... Bach, wiem, że pierwszy dzień może być dla Ciebie trudny, ale potem będzie lepiej, zobaczysz. Może powrót do codziennych obowiązków w pracy, sprawi, że szybciej dojrziesz do siebie. Trzymaj się Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: co 11.08.05, 18:57 witam Basiu... ja właśnie dziś wzięłam ostatnią tabletkę z pierwszej serii i wiesz co, cieszę się z tego))) a poraca, to tak jak Patka pisze, dobrze Ci zrobi.... ******* Odpowiedz Link
bach28 Re: co 11.08.05, 18:58 no właśnie mój humor i też nie sprzyja pisaniu co do pracy może tak ale obawiam się raczej tego że mogę dostać wypowiedzenie sama atmosferą w parcy się nie przejmuje a twój dół Patuś to co? Odpowiedz Link
bach28 Re: co 11.08.05, 19:06 i jeszcze pokłóciłam się dziś z moim M strasznie mocno i poważnie za duzo tego jak na moją głowę ... Witaj Asieńko co u ciebie zamierzasz dalej brać antyki? Odpowiedz Link
misia_7 Re: co 11.08.05, 19:10 Bach, pewnie Cię to nie pocieszy, ale ja też sie pożarłam, bo on twierdzi, że jestem hipochondryczką jak mówię , że bardzo mnie bolą mnie plecy. Leżałam 2 godziny po południu w łóżku Odpowiedz Link
misia_7 Re: co 11.08.05, 19:08 Jestem kochane i się melduję. Basia, trzymam kciuki jutro w pracy.. Pszczoła, jedz piguły, jeszcze 2 paczki i... Będzie Ok. Patko, ściskam, ja nie zapomniałam o Tobie ** Odpowiedz Link
bach28 Re: Bach 11.08.05, 19:22 Dostalam dzięki kurcze juz nie wiem ja robiłam te bdania po tamtym poronieniu, przed tą ciązą tylko tokso igm brak kasy na reszte. A teraz wyszły chlamyd no własnie szukalam co to takiego dokładnie któraś wie? a cytom i tokso igg bardzo wysokie a igm niskie gin kazał za 6 tyg zbadać wszystko ponownie coby sprawdzic czy rośnie czy spada i czy się utrzymuje A z M to od dawna nie było tak ostro jak dziś powaznie to wygląda Odpowiedz Link
misia_7 Re: Bach 11.08.05, 19:25 Mam nadzieję, ze pogodzicie się jeszcze przed zachodem słońca!!! Odpowiedz Link
lorunia Re: co 11.08.05, 19:30 U mnie humor również niesprzyja pisaniu jakiś notek, nawet na blogu mam zastój. Mam nadzieje, ze to minie i juz niedlugo znowu sie bede usmiechac. No a za oknem rowniez taka dobijajaca pogoda. Jak tu zyc w taki jesieno letni dzien? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Bach 11.08.05, 19:36 Chlamydioza moze przyczyniać się do poronień. poniżej jest link , gdzie jest opisana ta choroba, a tu wklejam co znalazłam na temat leków do jej zwalczania: Leczenie Azytromycyna 1g doustnie w pojedynczej dawce Lub Doksycyklina 100 mg doustnie dwa razy dziennie przez 7 dni Leczenie alternatywne. Erytromycyna 800 mg doustnie 4 razy dziennie przez 7 dni Lub Ofloksacyna 300 mg doustnie 2 razy dziennie przez 7 dni Lub Lewofloksacyna 500 mg doustnie przez 7 dni Odpowiedz Link
patka05 Re: co 11.08.05, 20:59 O to, że nie zachodze w ciążę (a w dwie wcześniejsze zaszłam bez problemu), że plamię albo krwawię przez połowę cyklu (w obecnym to w sumie 17 dni!!!) a teoria mojej ginki o infekcji wewnątrzmacicznej upadła (posiew na grzybki i bakterie nic nie wykazał). Więc nadal nie wiem skąd te plamnienia Coś jest cholernie nie tak i żaden z lekarzy nie wie co mi dolega... Ale nie martw się mną, masz własne problemy na głowie teraz. Odpowiedz Link
bach28 niezdety 12.08.05, 10:31 w pracy mnie nie zwolnili ale syf nieziemski i się zastanawiam co ja złego zrobiłam że los mnie tak karze (( A z M zapowiada się na dłuższą ciszę za ostro było niezdety no nic jakoś przeżyje.... Odpowiedz Link
misia_7 Re: niezdety 12.08.05, 10:56 Basiu, mam nadzieje, że szybko sie pogodzicie, on powinien też mieć trochę zrozumienia dla Twojej sytuacji... i Ty dla niego też troszeczkę... Powodzenia Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: o chlamydii 11.08.05, 20:11 witam... biorę Basiu antyki, no cóż mam zrobić, jak przystojniak każe to biorę..grzeczna jestem)) inna sprawa, ze ciężko je znoszę, ale cóż wroga nie można pokonać, to trza go pokochać...*** Baia, życze poprawy stosunków z M. Misia bolą cię plecy aż tak mocno? a byłaś już u lekarza? Odpowiedz Link
misia_7 Pszczola 11.08.05, 20:42 ide do gina w środe, oczywista dam znac jak bylo. mam nadzieje, ze dobrze... czuje sie jak stara babcia z tymi plecami, ale boje sie cokolwiek wziąć ani posmarowac, bo wszędzie napisane, że w ciąży zabronione. Przewiało mnie chyba, ale hard-corowo. Mam nadzieje, ze w nocy mi troche przejdzie. Buziaki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczola 11.08.05, 20:48 siępołóż do łóżka..nie powinno tak boleć..moze to zwykłe przewianie, na pewno tak))) czekam na info!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Dziewczyny 12.08.05, 10:46 Dopiero sie zwlekłam z łóżka, nie jestem w stanie się wyprostować, wzięłam przed chwilą 1 paracetamol, bo już nie mogłam, próbowałam się gimnastykować i wczoraj i dziś pół godziny rozciagania, ale nie jestem w stanie dotknąć brodą do klatki piersiowej. Mieliśmy dziś wyjechać z M. na długi weekend, nie wiem co ja mu powiem, bo pokój już zaklepany ;-(( Chyba , że tam pojedziemy i będę leżeć. On bardzo liczy na ten urlop, ja zresztą też liczyłam, więc się przemogę jakoś. Odpowiedz Link
misia_7 do Patki 12.08.05, 10:52 Kochana, dużo o Tobie myslę, jakie to cholernie niesprawiedliwe!! tak mi przykro ;-((( miałyśmy razem być na wątku ciążowym.. brak mi słów.. nigdy nie przeżywałam tak długo niepewności jak Ty, ale ociupinkę Cie rozumiem... Jesteś bardzo silna psychicznie i podziwiam Cię za to!! może wybierz się do jakiegoś porządnego specjalisty, bo to nie może tak dłużej być!! trzymaj się ciepło , Patuś ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dziewczyny 12.08.05, 11:08 Misia... ja bym poszla do lekarza i to natychmiast. ściskam. Odpowiedz Link
misia_7 Pszczołka 12.08.05, 11:24 Asiunia, juz to miałam kiedyś( rok temu) i poszłam nawet do 2 lekarzy - jedyne co oni widzą to środki przeciwbólowe ( mam te tabletki jeszcze, ale nie wezmę, bo nie można w ciaży). Byłam u jednej normalnej lekarki i wiesz - to trzeba przemęczyć - ogrzewać i rozciągać gimnastyką i samo minie po kilku dniach. Ja z tymi skłonnościami powinnam ćwiczyć regularnie, najlepiej codziennie, ale ostatnio trochę zaniedbałam i to są skutki - byle przewianie i masz babo placek. ściskam Cię mocno i powiedz mi proszę, myślisz, że pogoda na Helu będzie ładna? Bo ja liczę na to, że jednak tak... Optymistka Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczołka 12.08.05, 11:27 Kotku ja też mam problemy nieustające z tkz. "krzyżem" ) znam wszelkie odcienie takiego bólu))) ale w ciąży Kochanie to jest niepokojace i tyle. paracetamol jest jednym możliwym środkiem do brania w tym momencie.... ale wiesz..martwię się o ciebie i tyle)) mam nadzieję, ze będzie ładna bo ja jadę do Dębek))))) muis być ładnie!!!!!!!!! *********************** Odpowiedz Link
patka05 Re: Pszczołka 12.08.05, 12:07 Misia, ja też miewam bole krzyża, w dodatku o podłożu reumatycznym. Mam taki specjalny pas z "żywej wełny" rozgrzewa to miejsce i jest troche lepiej wtedy. Może spróbuj czegos podobnego "domowym sposobem"? Jakiś kocyk mały, zwinięty w rulon, przewiązany paskiem? Leż i odpoczyaj kochana. Odpowiedz Link
bach28 misia 12.08.05, 12:07 ty idź do lekarza pomimo wszystko nie wiem co ci powie ale idź!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
bach28 Re: Pszczołka 12.08.05, 12:08 Jak u ciebie przejszo trochę? Kiedy i na ile jedziesz? Odpowiedz Link
bach28 patuś 12.08.05, 12:09 Bardzo mi przykro co ja ci mogę powiedzie że świat jest porąbany i że będzie dobrze za jakiś czas... mam nadzieje**** Odpowiedz Link
patka05 Re: patuś 12.08.05, 12:18 Mimo, że posiwe nic nie wykazał- dostałam antybiotyk, zdaniem ginki może pomoże. Jak nie to za miesiac bedzie szukać innej przyczyny. Zobaczymy. Troszke lepiej już dzis? Odpowiedz Link
bach28 Re: patuś 12.08.05, 13:28 Mimo że w pracy mnie nie zwolnili to i tak jej nie lubie i tak się zastanawiam kto lub co i za co mnie tak maltretuje...no i mój M się do mnie nie oddzywa i jest do d... jedyny promyczek to mój Domelek wiecznie szczęśliwy i zadowolony prawie zawsze... jak ja mu zazdroszcze... Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Basiu 12.08.05, 13:54 Biegnę Ci na ratunek, myszko. Nie zamartwiaj się tak, to dla Was obojga trudny okres, ale do przezwyciężenia. Dobrze, że Domelek się uśmiecha i jest zadowolony. Patrz na niego. Przytulam Cię mocniutko Iwona Odpowiedz Link
bach28 Iwonka 13.08.05, 09:47 kochanie dzięki serdeczne a jak u ciebie bylas u tego gina? Odpowiedz Link
dorota53 Re:Kochane witam po urlopie 12.08.05, 15:02 Czesc dziewczynki i sciskam was goraco po tak dlugiej nieobecnosci. Misiu tak bardzi sie ciesze sie z twojego szczescia, zycze ci jeszcze troche wiecej zdrowka i mniej boli krzyzowych. Basiu ciesze sie ze nadal masz ochote do nas zagladac, niepowodzeniem z mezem nie martw sie, on tez jakos na swoj sposob to wszystko przezywa i w tak reaguje. Pamietaj nie jestes sama, nawet w najlepszych malzenstwach zdarzaja sie powazne klotnie.Teraz mysl o sobie i o swoim zdrowiu. Asia tobie zycze usdanego urlopu, pozostale dziewczeta rownie goroaco pozdrawiam. Pomimo kiepskiej pogody (jakos slonko nas nie rozpieszczalo) zrelaksowalam sie i wypoczelam. Na szczescie nie padalo tak czesto, wiec moglismy relaksowac sie na plazy, moj Kubus rowniez zadowolony a ten w brzuszku chyba tez nie narzekal, bo caly czas dawal o sobie znac. Wczoraj bylam na USG i u gina, tym razem nie pokazal swoich klejnotow. Ulozony byl posladkowo, jak zabka a to co ma pomiedzy nogami umiejetnie zacisnal, nawet nie bylo szans na sprawdzenie. Mam nadzieje ze plec sie nie zmienie bo juz kompletuje kilka nowych ciuszkow chlopiecych Poza tym czuje sie jak na razie ok, troche dokuczaja mi te bole miesiaczkowe bole i twardnienia dolnej partii brzucha, choc po bad. gin uspokoilam sie bo wszystko jest ok. Szyja co prawda ma rozwarcie na ok 1 cm(co u wielorodek jest podobno normalne a co u pierwiastki byloby niedopuszczalne), ale najwazniejsze ze ujscie zewnetrzne macicy jest zamkniete. w razie takich boli mam aplikowac nospe. Rozpisalam sie troche ale tak dawno z wami nie rozmawialam ze sie troche stesknilam. jeszcze raz goraco pozdrawiam, pa Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:Kochane witam po urlopie 12.08.05, 17:42 no no no Dorotko)) to dobrze, ze wypoczeliście)) Basia jadę tylko na łikend Basiu nie kóćcie się co..to jest tak jak piszą dziewczyny, on też przeżywa tyle, ze inaczej niż my. faceci sa po prostu inaczej skonstruowani. mój to chciał jak najszybciej zapomnieć iść naprzód. a my kobiety musimy odbyć żałobę i tyle. ściskam Basiu i pozostałe dziewczyny. ** Odpowiedz Link
bach28 Nowy dzień 13.08.05, 09:46 Witajcie! cześc Dorotka jestem bo bez was mi jeszcze gorzej ciężej jakoś... Z moim M poszlo nie tylko o poronienie chociaż to w gownej mierze ja rozumiem że on to przeżywa inaczej i zaakceptowaam to za pierwszym razem że no waśnie pocierpieć i szybko zapomnieć ale teraz nie potrafie w ciągu po roku stracilam dwie ciąze jest to dla mnie tragedia nie jestem w stanie ot tak wrócić do wszystkiego jak gdyby nic się nie stalo a już w ogóle zapomniec potzrebuje zrozumienia a nie pytania gdy placze dlaczego ty znowu placzesz? a czy nie mam powodu?????????????????? Odpowiedz Link
ivonne76 Nowy dzień - smutny dzień :( 13.08.05, 11:33 Witajcie U mnie smutny ten nowy dzień po wczorajszej wizycie u gina. Wizyta trwała 55 minut, wykrył u mnie endometriozę i torbiel na prawym jajniku wielkości 3 cm. Powiedział, ze bardzo go zmartwiłam (jakbym miała na to jakis wpływ) i, że cudnie by było jakbym zaszła teraz w ciązę, bo inaczej musimy zrobic laparoskopię, zeby usunąć ogniska zapalne. Endometrioza nie usunięta utrudnia zajście w ciążę ale też gdybym była w ciązy to endo się cofa i nie zagraża ciąży. Po laparo leczenie trwa ok. 6 miesiecy, lekarstwo na każdy miesiąc to 450 zł. Robił mi wczoraj monitoring, pęcherzyk 24,9 mm 16dc - kazał się przytlać - tak tez zrobiłam. Dał mi skierowanie na badania: marker nowotworowy (żeby sprawdzic czy nie ma zmian nowotworowych), jakieś badanie przeciw plemnikom, prolaktyna zwykła i po MTC i TSH ale III generacji (robił mi USG tarczycy i piersi - wszystko OK). Wyszłam stamtąd totalnie załamana, łzy mi ciekły ciurkiem, myślałam, ze nie dojadę samochodem do domu. Jestem tym wszystkim załamana i wkurzona na moją poprzednią ginkę, która nie wykryła u mnie totalnie nic. A on powiedział, ze to nie jest nowe, to juz musiało byc jeszcze przed tamtą ciążą (zaszłam w nią rok temu). Założę nowy wątek z moja sytuację, moze ktoś z podobnym przypadkiem mi coś doradzi. Mam się nie załamywać, ale nic mi się nie chce. Pozdrawiam Was moje kochane Iwona Odpowiedz Link
patka05 Re: Nowy dzień - smutny dzień :( 13.08.05, 11:43 Zalóżmy nowy wątek pt."Te które mają doła wielkiego jak stąd na Marsa". Takiego chyba jeszcze na tym forum nie było. Dziś 19 dzień tego cyklu gdy plamię lub krwawię, mam już anemię przez to a przyczyny nadal nie znalazłyśmy z ginką... Odpowiedz Link
bach28 Re: Nowy dzień - smutny dzień :( 13.08.05, 16:28 Iwonuś kochanie tak mi przykro przytulam cię mocno i domyślam się co czujesz... A tak w ogóle to jestem wkur... na tych wszystkich konowałów co się zwą lekarzami gin i w ogóle. Oni są madrzy i wspaniali jeśli jesteś przypadkiem standardowym ksiązkowych wtedy gdy wszystko jest ok potrafią tylko brać kasę i mówić że wszystko w porządku, ale jak coś się zaczyna pierdzielić to wtedy dupa i rozkładają rączki mówią trudno stalo się ale proszę się nie załamywać i no coś trzeba zrobić ale no własnie nie wiadomo co...konowały pieprzone miałam z nimi duzo doczynienia przez ostatnie tygodnie... A w następny pon idę do swojej starej ginki do której chodzilam tyle lat chce jej popatrzeć w oczy i zobaczyć co mi powie na kolejne złe wieści... ona tak bardzo mnie przekonywała że pierwsze poronienie to przypadek iżebym tak się nie przejmowała i po co mi badania ehhh jestem wściekła.... Odpowiedz Link
bach28 helow 16.08.05, 10:32 To ja pierwsza się odezwe..Misia jak się czujesz? Pszczola co to jest HSG czy jak to się nazywa na co chcesz się zdecydować? Iwonka patuś i reszta dziewusek mam na dzieje że ok? A u mnioe dziś pojawio się jakieś plamienie czyżby to malpa bardzo bym chciala pobolewaly ostatnio jajniki i nerwy zszargane wiec może? No a z moim M dalej wojna ((((((( Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: helow 16.08.05, 23:01 HSG to jest badanie drożności jajowodów. ja tam tego nie kcę mieć...)) jak nie będzie wychodzić, to trza będzie zrobić i tyla)) Odpowiedz Link
patka05 Re:Kochane witam po urlopie 13.08.05, 11:30 A ja nadal czekam na malpę! Chce zaczac juz ten antybiotyk- i prawdopodobnie ostatni cykl bez staranek, a tu juz 16 dpo i malpy brak Wrednota jedna, gdy nie trzeba to przychodzi, gdy się jej pragnie- to Cię olewa. Zaczynam od dziś przygodę z ziółkami, mieszanka nr.1 o. Klimuszki. Antyzrostowa. tonizuje układ rozrodczy. Jakoś cieżko mi uwierzyć w to, że zioła, moga rozpuścić zrosty, no ale... pragnę uwierzyć! Jak przyspieszyć malpę domowymi sposobami?? Ktoś wie? mnie zwykle mocny seks pomagał, ale teraz jakoś nie bardzo to działa... może te ziółka wyregulują mi ten cholerny cykl. Odpowiedz Link
beettinna do ivonne76 13.08.05, 11:57 nie załamuj się kobietooooooooooo! ja miesiąc temu też miałam podejżenie endom.bo plamie przed miesiączkami,a na jajnikach mam po kilanaście pęcherzy,które nie pękły i tylko obciążają moje jajniki,też dają bóle brzucha,nie mam owulacji.Do tego mam blizne po wyrostku i od lekarza usłyszałam że takie kobiety z góry są w ryzyku-zrosty itd.mój wyrostek pękł i cuda tam mogą być w środku!! Napisz proszę na jakiej podstawie stwierdził u ciebie endometriozę?masz plamienia?krótki-długi okres?widział coś na usg? dał ci jakieś leki?czy tak po prostu masz się starasz? Dodam tylko że wiem co czujesz bo ja również nie mam wogóle dzieci a 1sze poroniłam........żebym chociaż to jedno miała to przelałabym całą swoją miłość na nie...........jest jak jest i nawet jak my sobie coś zaplanujemy to Pan Bóg śmieje się z tych planów!ja do męża mówię że pewnie nasz ma być prezydentem i nie czas był na jego urodziny-bo on potrzebny będzie w innym czasie i miejscu- żeby trafić w kadencję wyborczą)))))))))))sama rozumiesz! czekam na odpowiedz od Ciebie i pozdrawiam Odpowiedz Link
matylda.fm Re:Kochane witam po urlopie 16.08.05, 12:02 w piątek mój lekarz jest ostatni dzień przed urlopem i kazał przyjśc na usg aby podjąc decyzje czy w tym cyklu bede mogła zacząć starania o dzidzię. Niestety na piatek wypadał mi 3 dzien cyklu a nie 8-11 jak chciał doktor. Poniewaz już od czwatrku pobolewał mnie leciutko brzuch jak na @ więc zabrałąm się za przyspieszanie i pomogło w piatek będe w 7dc 1.ćwiczenia fizycznie a głównie duuuzo brzuszków 2.mocno ciepła kapiel 3.Porzadne przytulanko ten zestaw podziałał w 1,5 dnia powodzenia Odpowiedz Link
misia_7 WItajcie 16.08.05, 17:07 Kochane, już wróciłam z wyjazdu. Nie wiem od czego zacząć, tyle tu smutku ;-( strasznie mi przykro, że tak jest i mam nadzieję, że szybko nastąpi odwrót i będzie dobrze... Odpowiedz Link
misia_7 mam nadzieję, że u was lepiej 16.08.05, 21:27 ja biorę się za gotowanie obiadu. Plecy już mnie prawie nie bolą, ale pierwsze 3 dni było ciężko. Ogólnie czuję się dosyć dobrze. Planowałam iść jutro do gina, ale jest jedno "ale" - ginka jest na urlopie i będzie za 2 tygodnie. Stwierdziłam, że będę działać i oznaczę sobie bete HCG i poziom progesteronu, żeby jak by co iść ew. do innego gina po luteinę czy cos w tym stylu. Mam nadzieję, ze nie mam niedomogi lutealnej, ale to się dopiero okaże. Jak dotąd nie mam żadnych niepokojących objawów, ale wiecie jak to jest.. ściskam was mocno Odpowiedz Link
pszczolaasia oj Misia to super, ze plery nie bolą!!!!!!!!! się 16.08.05, 23:00 martwiłam.... wysyłam Ci coś na pocztę))) jak łikend się udał?????? Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 17.08.05, 11:00 Dzięki!! łikend naprawdę fajny, szkoda jedynie, że dopiero w dniu wyjazdu przestał padać deszcz ) Ale i tak jesteśmy bardzo zadowoleni, objechaliśmy cały Hel wzdłuż i wszerz, łaziliśmy po jakiś dalmierzach i bateriach przeciwlotniczych. czytałam, że Ty też się plażowałaś? czy te zdjęcia to z tego wyjazdu? bo za cholere nie otworze tego teraz - nie mam RARa, a nie moge tu zainstalować buziaczki! Odpowiedz Link
miyoki Re: Dla starających się po poronieniu 17.08.05, 11:10 Witam, to mój pierwszy cykl starań i w sumie też się zaliczam do tej grupy kobiet choć moje poronienie a właściwie ciąża obumarła było 7 lat temu. Nie znaleziono wówczas przyczyny choć mam nadzieję, że byla nią przebyta angina w pierwszych tygodniach ciąży i stuacja się nie powtórz, ale boję się tego i dlatego czekałam tak wiele lat i trudno było mi się zdecydować na kolejna próbę. Choć pierwsza ciąża nas zaskoczyła bardzo to przeżyłam i chciałabym robić wszystko aby unikąć tego drugi raz choć chyba na to wpływu za bardzo nie mamy. Lekarz mi powiedział, że oprócz badań na różyczkę i toksoplazmozę nie ma sensu robić więcej badań. Czy to prawda? Odpowiedz Link
patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 17.08.05, 12:56 Trudno Ci doradzić coś po 7 latach. Zależy od tego, jak bardzo jesteś pewna, że to angina zabiła Twoje maleństwo. Mnie po pierwszym poronieniu też nie kazali robić badań- zrobiłam na własną rękę część (bo skierowania to na nic nie dostaniesz, za wszystko musisz sama zapłacić) wyniki wyszły dobre, uspokoiłam się. Zaszłam w ciążę i znowu ją straciłam. Tym razem robię już absolutnie wszystkie badania- zrobiliśmy posiewy, wykluczyliśmy wszystkie zakażenia (od toxoplazmpozy, przez cytomegalię po chlamydię), hormonki, a nawet całą immunologię, ktora jest bardzo obszerna i mało jest od niej specjalistów w tym kraju. Teraz czekamy na termin w poradni genetycznej. Nie piszę tego by Cię dołować, ale dać Ci pewien pogląd na sprawę. Jeśli nie zrobisz wszystkich badań (koszt rzędu kilku tysięcy) to zawsze istnieje jakaś szansa że znowu stracisz ciążę. Z drugiej strony możesz być w tej większość kobiet (80%) które po pierwszym poronieniu nie ma problemów z kolejną ciążą. Także- powodzenia! Przemyśl to wszystko, porozmawiaj z mężem, podejmijcie wspólną decyzję. Odpowiedz Link
miyoki Re: Dla starających się po poronieniu 17.08.05, 13:26 lekarz zarówno ten wtedy przy poronieniu jak i obecny twierdzą iż co 2,3 pierwsza ciąża ulega poronieniu nawet czasami matki nie wiedzą, że były w ciąży i uznają ta za spóźnioną miesiączkę, stąd po pierwszym wypadku uważają że nie ma potrzeby robienia badań no chyba ża ja chcę. Cóż czy to angina to nie wiem. Ale przechodziłam ją, brałam antybiotyki dodatkowo mocno przeżyłam wiadomość o ciąży wiec towarzyszył temu niemały stres więc tak sobie to tłumaczę, choć oczywiście pewności żadnej nie ma. Szczerze mówiąc nawet nie weim czy serduszko zaczeło bić czy wogóle nie biło, zresztą same wiecie jak to jest przykre doświadczenia i sprzeczne opinie lekarskie. Ja naszczęście trafiłam na wspaniałego lekarza który uratował mi życie a już na pewno zdrowie. Jak tylko zaczełam plamić poszłam do lekarki która stwierdziła iż dziecko jest duże ładne i nie ma powodu do niepokoju ale dała mi skierowanie od szpitala uspokojona poszłam jeszcze po południu prywatnie tam lekarz od razu powiedział że ciąża jak na ten tydzień za mała zrobił usg gdize nie było bicia serdusza i ucciwie powiedział że widzi małe szanse. Owa niedouczona baba przyjmowała mnie od szpitala nawet nie chiała robić usg twierdząc iż z ciążą nic się specjalnego nie dzieje, a serce może zacząć jeszcze bić, w szpitalu pracował także ten lekarz u którego byłam prywatnie zabrał mnie potajemnie na usg, serce nie biło więc długo rozmawiał ze mną iż nie ma szans na tą ciąże żebym nie robiła sobie nadziei bez względu na to co inni lekarze będą mi mówić. Był to czas kiedy wchodziła ustawa antyaborcyjna i oni bali się podjąc jakielkolwiek decyzji aby nie zostać posądzonym o aborcję. W szpitalu spędziłam 2 tygodnie, szpikowana hormonami i codziennie na wizytach owa lekaraka z uśmiechem mówiła iż jeszcze może serduszko zacząć bić - był to 9 tydzień ciązy!!!. Po dwóch tygodniach owy lekarz uparł się i pokłucił z personelem iż nie ma sensu czekać dłużej ciąża obumarła, mnie już bolał bardzo brzuch , moco się postawił aby sprawę zakończyć. Okazało się potem iż gdyby poczekano jeszcze jeden dzień mogłoby się to źle skończyć dla mnie i dla mojego zdrowia. Cóż przepraszam, że tak się rozpisuje ale chyba nigdy o tym nikomu nie opowiadałam, a wy rozumiecie to przecież jak nikt inny.... Nie wiem może doradzcie mi jakie badania powinnam zrobić? Odpowiedz Link
bach28 ja 17.08.05, 17:51 bardzo dobrze ze misia czuje się lepiej i że wypoczynki wam się udaly. Ja czekam na malpe wydawalo mi się że juz juz lezie a tu cisza nic się nie dzieje no i czekam dalej. Co do badań miyoki to ja bym zrobila tylt ile bym mogla ale cóz Polak mądry po szkodzie.... Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 17.08.05, 18:14 Przy drugiej ciazy a wiec przed poronieniem robilam badanaia na rozyczke, toxo i inne wymagane w poczatkowej fazie ciazy, wszystkie byly ok, pomimo tego poronilam. Najwidoczniej to byla inna przyczyna i pradwopodobnie nigdy jej nie poznam. zazwyczaj badania his-pat nic nowego nie wnosza, potwiedrdzaja jedynie obumarcie ciazy w okreslonym stadium i tyle. Co nie znaczy ze nie ma sensu robic badan, poniewaz jesli to wlasnie jakas infekcja, wirus czy hormony sa przyczyna poronienia latwo zapobiec kolejnemu. Po poronieniu mialam jedynie monitoring w fazie wydzielniczej (zaraz po jajeczkowaniu no i nasienie meza). Czasami warto zaczac wlasnie od tego, leczenie kobiety jest zancznie dluzsze i drozsze a czesto winowajca sa slabe lub akurat uszkodzone plemniczki parntera. Po tych badaniach po pol roku ponownie zaszlam w ciaze, strach byl ogromny, zreszta jak przesledzisz nasze posty to sama zobaczysz. Obecnie trwa 22 tc, do 16 tc bralam duphaston. A wiec moze sie udac!I tym milym akcentem apeluje do innych tu dziewczym, bo jakos smutne tu nastroje. Basienko z ty jakie badania masz juz za soba?Pszczolka a u ciebie ktory to juz cykl z tabl? Mam nadzieje ze po 3 ida w odstawke a ty ponownie wracasz do staran. Misia u ciebie ktory to juz tydzien? Mam nadzieje ze u Iwonki nie potwierdzila sie diagnoza lekarza. Pozdrawiam wszystkie goraco Odpowiedz Link
bach28 hej Dorotko 17.08.05, 18:55 jak u ciebie mam nadzieje że dobrze? Ja zrobila cytom chlam i tokso przeciw antykardiolipinowe. No wlaśnie gin zalecil badania kontrolne za 6 tyg od tamtych bo jak to określil po tych jednych badaniach niewiele mi może powiedzieć. Chlam wyszlo że mam ale czytalam na Trudnej ciązy że z surowicy często wychodzi ze jest ale wynik może być blędny trzeba zrobic posiew i wtedy na 100% ja na posiewy muszę poczekac bo biorę teraz globulki na bóle po zabiegu. Tokso i cytom wyszly ze mialam ale IGG baaardzo wysokie ponad normę a Igm brak albo ujemny i tego nie rozumiem no bo niby teraz nie choruje ale IGG bardzo wysokie gin mówil że to nie dobrze ale nic poza tym...na pozostale czekam i czekam na malpe po niej mam pojechać na badanie kontrolne usg i obaczym co dalej zaleci na pewno za jakiś czas hormony no i mój M do przebadania... Odpowiedz Link
beettinna Re: hej Dorotko 17.08.05, 18:59 a jakie masz IGG że gin określił jako b.wysokie? pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 bettina 17.08.05, 19:06 jestem w parcy a wyniki mam w domu więc dokladnie nie pamiętam ale tokso jest ok 85,10 przy normie obok 1,00 a cytom 5,coś tam też przy normie 1, coś tam Odpowiedz Link
patka05 Bach 17.08.05, 19:26 Nie wiem co ten Twój lekarz opowiada... Ja mam toxo IgG 98 UI/ml (badanie z października 2004) a IgM negative (brak), co znaczy, że kiedyś chorowałam i mam przeciwciała. W takim wypadku oznacza się tzw. awidność, żeby zobaczyć czy chorowałaś dawno (tak było w moim przypadku) czy niedawno (wtedy to mogla byc przyczyna poronienia). Duże miano IgG oznacza tylko, że kiedyś chorowałaś i już masz przeciwciała (wiecej nie zachorujesz i zagorżeń dla przyszlej ciąży nie ma). Odpowiedz Link
bach28 Re: Bach 17.08.05, 19:43 nio to dobrze... czytalam gdzieś jednak że duża ilośc przeciwcial IGG to może oznaczać przewlekle choróbsko ale wtedy igm tez musialy by byc dodatnie czyz nie? a z tą chalmydią to wiesz coś więcej czy to prawda że z surowicy wychodzi kijowo? Odpowiedz Link
misia_7 witam wieczorkiem 17.08.05, 20:41 cześć dziewuszki Basiu, jak się czujesz? , trzymam kciuki żeby małpiszon raczył się wreszcie zjawić. Dorotko- no u mnie trochę nerwowo jest, zapewne świetnie mnie rozumiesz.. Leci 6 tydzień, mam wizytę u gina dopiero 29 sierpnia. Nic jeszcze nie wiem. Zrobiłam na własną rękę bete HCG i progesteron i czekam na wyniki. Czyli niepewność trwa. Dobrze, ze u Ciebie OK. Jak okaże się przypadkiem, ze to jednak córeczka, to chyba się nie obrazi , ze będzie miała parę niebieskich ubranek zamiast różowych ** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Bach 17.08.05, 20:43 ja tez gdzieś słyszałam, że lepiej na chlamydie robić z wymazu, ale nie zwykły posiew tylko specjalny pod kątem chlamydia trachomatis Odpowiedz Link
bach28 misia 17.08.05, 20:53 jeśli chodzi o M trochę lepiej w wymowie ale ogólnie strasznie chlodno ale mam to już w nosie czekam na krok od niego.... Co do malpy nio bolą jajniki jak cholera od czasu do czasu krzyż i brzuch i nie wiem wszystko tak wskazuje na tę france i bylo jakieś mini plamienie myślalam że już 3 tyg od zabiegu ale tera jakoś cisza chyba przed burzą...chcialabym bo chce iśc dalej z tymi badaniami bo mnie szlag trafia jak czekam i nic nie robie Cmokam na calej linii frontu cię i resztę też Odpowiedz Link
beettinna Re: Bach 17.08.05, 20:53 ja mam toxo IGG 38,7 a IGm 0.82 cytomegalia IGG-2,92 a IGM-0,092 wg lekarza jest ok,dodam tylko że to są wyniki po poroneiniu,zaraz przed zajściem w ciążę miałam troszkę wyszże miana o ok.1, czyli już troszkę zmalały. Pozdrawiam PS.na różyczkę chorowałam w 8podstawówki a mam IGG 222,2 czyli tak jaby była całkiem niedawno..............a jednak Odpowiedz Link
ivonne76 Kochane 17.08.05, 21:16 Witam Was moje drogie U mnie bez zmian, tzn. jestem juz prawdopodobnie po owu - eg. mierzenia tempki, i czekam na jutrzejsze wyniki badań. Mam czas 2 miesiace żeby zajsc w ciążę. Potem czeka mnie laparo i półroczne leczenie. Pszczoła - coś cienko sie tu jawisz nam ? prosimy o więcej twojego optymizmu. On działa na nas zbawiennie i kojąco. Misia, musisz być cierpliwa, 29 juz niedługo. Mam nadzieję, ze wyniki badań będą OK. Dorotko, to już jesteś na półmetku kochana. Super. trzymaj się żabko i informuj nas na bieżąco co u Ciebie słychać. Beetinno, Ty wiesz jak jest, w końcu mamy tego samego gina, prawda ? Buziaczki dla Was wszystkich Iwona Odpowiedz Link
beettinna Ivonne 17.08.05, 21:28 oj miałybyśmy ivonko gdyby on mnie nie olał( Cwaniak wogóle nie robi zapisów na kolejne wizyty...więc nie wiem co i jak...póki co @@@ nadeszła po duphastonie a ja nadal nie wiem co robić czy stymulować jajeczko czy czekać na cud....wierzę że się zdarzają!!!!!!!!!!!! Pozdrowionka i daj znać jak wyszły badanka Ps.kochane coś lichutko wynosicie się z tego forum na ciążowe))do roboty............ale już....wy tu gadu gadu a junior sam się nie zrobi))))))) -- Mój staż małżeński wskazówki dla bociana który zabłądził:leć na płd-wsch.,kieruj się prosto na Tarnów;taki oliwkowy dom... no,to czekamy... Odpowiedz Link
patka05 Re: Bach 17.08.05, 21:45 No ja robiłam chlamydię z wymazu, bo ginka powiedziała, że z krwi wynik jest niewiarygodny. Odpowiedz Link
pszczolaasia witam:))) wyobraźcie sobie zostałam przywołana do 17.08.05, 21:58 porządku przez naszą Basię))) cmoki*********** więc tak po pierwszym poronieniu gin dał mi badanka na cytomegalię, toxoplazmozę, progesteronw fazie lutealnej- czyli poowulacyjnej (tak????-26 dc przy cyklach 30 dniowych) prolaktynę, tsh. jestem zdrowa jak byk. kiedyś przechodziułam cytomegalię. mialam delikatnie igg podwyższone. czyli jestem zdrowa. po drugiej ciąży nic nei mialam robione, bo to wyszła pozamaciczna, jak wiecie. tu mój ginek stwoierdził, ze jak nie wyjdzie nam to zrobi mi HSG. na razie skończyłam pierwszy cykjl z tabsami, jeszcze dwa i zobaczymy. z jednej strony targają mnie obawy i watpliwości pewne...wiecie boję się po prostu... a z drugiej tak bardzo chce miec dziecko..ale nic to zobaczymy)) mam jeszcze dwa cykle przed sobą))) mam czas do namysłu)) Basia odbierz pocztę. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: och Pszoła 17.08.05, 22:09 och Basia....)) ja tiebia również..)) *** szystkie Was tofam..;*** Odpowiedz Link
bach28 Pszoła 17.08.05, 22:12 odebrałam ale tego rara ni dom rady na moim archaicznym sprzęcie cała wieczność a wpracy ni mogie...zatem gdybyś mogla jeszcze raz to samo tylko w wersji dla inteligentnych inaczej czyli dla mnie... Odpowiedz Link
ata76 Re: Bach 17.08.05, 23:50 Basiu, tak naprawdę nie wiem co powiedzieć....po tym wszytkim co przeszłaś jeszcze pamiętasz o innych osobach......chciałabym napisać Ci coś mądrego, coś pocieszającego, ale nie wiem, co to mogłoby być...więc powiem po prostu, że życzę Ci, żeby wszytko ułożyło się jak najlepiej!!!! jesli o mnie chodzi, to póki co u mnie na razie bez zmian, czyli żadnych dobrych wieści....teoretycznie czeka mnie hsg, ale nie wiem jeszcze jak to będzie...czas pokaże naprawdę jestem poruszona, że pamiętałaś o mnie....jak mi Pszczólka powiedziała, że się pytałaś, to byłam zaskoczona i jakkolwiek by to nie brzmiało, to przez ten caly czas myślami byłam z Tobą i cały czas zyczę Ci jak najlepiej przepraszam dziewczyny, za prywatę na Waszym wątku,ale musiałam to napisać!! Odpowiedz Link
dorota53 Re: Do Ata 18.08.05, 07:49 Ata a od kiedy ten watek jest prywatny? Wy to dopiero sie gdzies gleboko zagniezdzilyscie bo od kilku dobrych tygodni nic o was nie wiadomo (co ze starankami), wiem tylko od Asi (byl tez jeden post z gratulacjami) ze udalo sie asiulce, sabi.A moze ktos jeszcze z waszej paczuszki? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Do Ata 18.08.05, 07:55 nikt niestety, ale nie tracimy nadziei że i my wszystkie kiedyś bedziemy matkami))) Odpowiedz Link
misia_7 Iwonko 18.08.05, 10:32 Dzięki za słowa otuchy!! nawet nie wiesz jak ja trzymam kciuki za to by wreszcie nastąił pozytywny zwrot w Waszych staraniach! Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 18.08.05, 10:35 Ty czytasz w moich myślach * napiszę później parę słów, teraz zbieram się do obowiazków. życzę miłego dnia Odpowiedz Link
misia_7 witam 18.08.05, 10:30 tak, to prawda, dziewczyny się gdzieś zadekowały i ani widu ani słychu. Ale na szczęście mamy tu paru agentów a watek z gratulacjami dla Asiulki to założyłam ja (a co, pochwalić się nie można , bo zabawiałam się swego czasu w mini-detektywa. To była poranna porcja dobrego humoru, a teraz do rzeczy: idę dziś sie kłuć na betę po raz drugi. Nadeszła godzina prawdy. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witam 18.08.05, 11:29 noooooo to czekamy na info!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ******* Odpowiedz Link
ivonne76 Re: mam wyniki badań - zerknijcie 18.08.05, 18:49 Odebrałam wyniki badań, robiłam je w 20 dc przy 30-31 dniowych. I tak: prolaktyna zwykła: 17,5 norma od 1,2 - 25, prolaktyna po MTC 163, insulina 14,5 norma 6 - 28,4, P-ciała anty-TPO tarczycowe <10,0 norma 0 - 35, TSH 3-cia generacja 2,21 norma od 04 - 4,0, no i ważne dla mnie markery nowotworowe CA-125 wyszły jeszcze w normie 19,9 przy normie 0-21. Mozecie je skomentować moje znawczynie ? generalnie widzę, ze są w normie te badania, ale czy na tyle dobre, że nie są przeciwwskazaniami do ciąży ? Jutro badam progesteron. Buziaczki dla Was Iwona Odpowiedz Link
beettinna Re: mam wyniki badań - zerknijcie 18.08.05, 19:06 haloooow z tego co widzę to jedynie zapytaj o tą prolaktynę po MTC-bo gdzieś czytałam że najlepszy wynik jest wtedy gdy podniesie się do max 5 razy od tej wyjściowe. badałaś w 20dc?ja to miałam zlecone na 3dc POzdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: Do Ata 18.08.05, 19:03 Dorotko....mówiąc o wątku prywatnym mialam na mysli tylko to, że stanowicie tu zgraną paczkę dobrze znających się dziewcznyn, a ja tu wpadłam nie czytając ...pisząc swoje wynurzenia...oj na pewno wiecie co miałam na mysli ) Odpowiedz Link
slonko81 Pszczoła 18.08.05, 20:22 To ja też poproszę o zdjęcia dla inteligentnych inaczej,bo za cholerę nie mogę tego otworzyć Odpowiedz Link
beettinna Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 18.08.05, 20:48 Baran - Mars (20.III - 18.IV) - urodzeni pod tym znakiem są z natury rzeczy ociężali umysłowo i z trudem uczą się najprostszych czynności. Tylko długotrwałym biciem Barana można skłonić do przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnożenia, wyjątki na "RZ"). Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tępoty w pracy dezorganizują wszystko, dzięki czemu awansują szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany są z reguły niezmiernie uciążliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a nierzadko i bez, wywołują karczemne burdy i bijatyki. Na szczęście żyją krotko. Byk - Wenus (19.IV - 19.V) - wdzięk powiatowego Casanovy i skłonności homoseksualne. Niczym nie zmącone przekonanie, ze jest pępkiem świata. Lubi mizdrzyć się zarówno przed lustrem jak i w pracy. Najbliższą rodzinę terroryzuje od urodzenia do późnej starości. Nigdy niczego nie czyta, choć o wszystkim ma z góry wyrobione zdanie. Poci się. Bliźnięta - Merkury (20.V - 20.VI) - ludzie spod tego znaku w ogóle nie osiągają dojrzałości zarówno intelektualnej, jak i uczuciowej. Jedyne co naprawdę potrafią, to raz w tygodniu wypełnić kupon Totolotka. Niezdarnie to ukrywają, ale największą przyjemność sprawia im dłubanie w nosie. Zapraszając takiego do domu należy pamiętać, ze kradnie i koniecznie przed wyjściem zrewidować. Rak - Księżyc (21.VI - 21.VII) - szkoda słów. Nie pomoże nawet oddział zamknięty. Urodzeni pod znakiem Raka oszukują na każdym kroku, zdradzają, uwielbiają podłożyć świnie. Rakom nie można wierzyć nigdy i w niczym. Jeśli np. Rak mówi, ze ceni sobie twoja przyjaźń, to można być pewnym, ze przed godziną napisał do szefa donos. Raki stale komuś czegoś zazdroszczą, a po dwudziestym piątym roku życia łysieją, garbią się i trąca zęby. Słusznie zresztą. Lew - Słońce (22.VII - 21.VIII) - urodzeni pod znakiem Lwa od najmłodszych lat maja skłonności do narkomanii, pijaństwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubią się uczyć, z trudem kończą szkoły, nawet specjalne. Uwielbiają krzywoprzysięstwo i bardzo chętnie zeznają przed sądem. Zdemaskowani wywołują awantury i dantejskie sceny. W życiu rodzinnym Lwy na szczęście nie uczestniczą. Panna - (22.VIII - 21.IX) - bardziej osobiste wiązanie się z ludźmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarówno rodzaju męskiego, jak i żeńskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika. Dzieci ze związku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończą na ogół w klinikach dla nerwicowców. Umysłowo Panna pozostaje zawsze stuprocentowa dziewicą. Waga - Wenus (22.IX - 22.X) - trzeba mieć prawdziwego pecha, żeby urodzić się pod znakiem Wagi. To przesądza właściwie o wszystkim. Wagi mają krótka pamięć i wzrok, dwie lewe ręce, tępy słuch i dowcip, ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie mają natomiast szczęścia do pieniędzy, powodzenia w miłości, rozumu i zdrowia. Ze względu na to, ze mają to, czego nie mają, Wagi są idealnymi współmałżonkami. Skorpion - Mars (23.X - 21.XI) - ma manię prześladowczą. Nic nie jest w stanie zmienić jego przekonania, że licznym, stałym niepowodzeniom Skorpiona winien jest zawsze ktoś inny, a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tyłu. Z przyjemnością dręczy zwierzęta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO. Strzelec - Jowisz (22.XI - 20.XII) - osobnik spod tego znaku wykazuje dużo energii i pomysłowości - urodzony działacz społeczny. Oczywiście do czego się nie weźmie, to spieprzy. W dzieciństwie zabiera młodszym dzieciom cukierki. Ma skłonności do samogwałtu i podgląda w toalecie. Na starość pisuje wspomnienia od początku do końca zmyślone. Koziorożec - Saturn (21.XII - 19.I) - każde zdrowe i dbające o swój rozwój społeczeństwo powinno natychmiast izolować osoby spod znaku Koziorożca. Koziorożec, sam alkoholik i analfabeta, chętnie deprawuje młodzież, gwałci staruszki, póki nie popadnie w nieuchronną impotencję. Nadaje się wyłącznie do kopania rowów, a i to pod nadzorem. W życiu rodzinnym przeważnie bije. Wodnik - Uran, Saturn (20.I - 18.II) - ma szalony pociąg do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje pożyczonych pieniędzy. Mężczyźni spod tego znaku, wcześniej czy później, okazują się ekshibicjonistami, a kobiety nimfomankami. W zakładzie penitencjarnym czują się nieźle. Ryby - Jowisz, Neptun (19.II - 19.III) - bez przerwy powoduje ciągle nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymyśli. Sprawdza się jako kontroler biletów autobusowych. Lubi pornografię. Broń Boże nie dopuszczać go do urządzeń bardziej skomplikowanych, niż tłuczek do kartofli, bo popsuje. Znak sprzyjający - żaden. Jestem wagą-pozwólcie że nie skomentuję tego))))) boki zrywać-czy ja się do nieczego nie nadaję krótko rzezcz ujmując) Pozdrawiam i miłej nocki Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 18.08.05, 21:30 Wiola, no prawie mnie dobiłaś, hehehehe. jestem zodiakalnym baranem. A najbardziej mnie rozśmieszył mój mąż Strzelec - zabierał dzieciom cukierki, dobre hehehehehehe Buziaki Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 18.08.05, 22:02 Boshe Ivonka mamy ten sam układ!!!! ja Baran , Monsz Strzelec)) tyle, że on nie zabierał cukierkow nikomu)) ja jestem 01. 04 a ty? Odpowiedz Link
patka05 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 18.08.05, 23:46 Bettina, dobre, dobre! )))) Dziewczynki na na co sie bada prolaktyne po obiążeniu? Ja miałam tylko "zwykłą" ( w styczniu) i była w normie. Odpowiedz Link
slonko81 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 01:37 NO niezłe to było.Prawie tak fajne,jak zdjęcia Pszczoły.A tak po za tym,to wiecie co?Nabrałam juz całokowitego dystansu do starań,których jeszce nie rozpoczęłam i nie wiem kiedy rozpocznę.Teraz np. skupiłam się na walce z kilogramami.Mam około 7 do zrzucenia,już dwa tygodnie jem prawie same warzywa i pieczywo chrupkie sonko(nie mylić ze słonkiem) i wytrzymuję bez problemu.I jeszcze gotuję mężowi pyszne obiadki Nie wiem czy coś zrzuciłam.Spodnie luźniejsze,ale wagi nie posiadam.Może mężśa naciągnę Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 04:52 Cześć dziewczyny!! ja z kolei jestem byk zodiakalny, a baran to mój mężuś. Iwonko, ja się nie znam tak dobrze by pomóc w interpretacji wyników.. ale zapytaj przy okazji zapytaj o tą prolaktynę... Pszczoła, podobasz mi się, szatanie * kurna, wyników nie ma jeszcze Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 09:05 Pszczoła, ja jestem z 17 kwietnia. Fajny zbiego okoliczności, prawda ? dlatego nam się tu dobrze gada. Zresztą ze wszystkimi dziewczynkami. Sonko, kurcze ja też mam do zrzucenia ok. 7 kg, ale cholera strasznie mi cięzko. Uwielbiam słodkie i dobrze zjeść. Co prawda jem chleb niskokaloryczny, piję wodę i staram się jeść zdrowo, ale....Nie ma jakiegoś prostszego sposobu ? o własnie a tak przy okazji, czy joga pomaga w odchudzaniu ? mój lekarz mówił, żebym ćwiczyła ale nie zadne podskoki czy step, bo to dla mnie nie wskazane ale żeby ćwiczyć. Nie wiem na co sie zapisać. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
patka05 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 09:19 na basen rewelacyjnie wzmacnia miesnie i pływając spalisz mnóstwo kalorii. Ivonne- a Ty nie wiesz jak to jest z tą prolaktyną po obciążeniu? Odpowiedz Link
beettinna Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 11:09 ja wiem tyle patka że z obciążeniem to jest podany lek o skrócie MTC jest to sztuczny stres-bo pod wpływem stresu prolaktyna rośnie.I po godzinie znów masz pobieraną krew i porównuje się wynik.Jeśli jest maxymalnie 5 razy większy niż ten bez obciążenia to jest ok.A to badanie jest dobre bo przecież w życiu ma się stresy,emocje i one działają na prolaktynę-za jak zrobisz zwyklą tylko to daje piękny obraz-lekarz zadowolony ty zadowolona a jednak ciąży nie ma... Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 jestem - wyniki 19.08.05, 11:38 mam pierwszą betę: 2388 mIU/ml 19 dpo. Zrobiłam też progesteron 39,43 ng/ml - nie wiem czy taki ma być teraz ten progesteron? czytałam, że około 40 ma być pod koniec pierwszego trymestru (13 tydzień), a ja jestem w 6 tc. Odpowiedz Link
misia_7 Re: ładne wyniki:)))))))) :***************** 19.08.05, 12:31 dzięki Asiu, może szukam dziury w całym, ale nie wiesz czy ten progesteron nie jest za wysoki?? Odpowiedz Link
beettinna Re: ładne wyniki:)))))))) :***************** 19.08.05, 16:41 odpisałam ci już na innym wątku że wynik bety cudo! a teraz jak przeczytałam o progesteronie to dodam że jak jest wysoki to tylko się cieszyć!!!a jak samopoczucie misia?wiesz że jestem na tym punkcie przewrażliwiona...) wiesz jak przebiegała moja ciąża.... Pozdrowionka Odpowiedz Link
ivonne76 Re: ładne wyniki:)))))))) :***************** 19.08.05, 17:18 Patko - ale ja niestety nie umiem pływać. Zapisałam się dzis na zajęcia z BPU (brzuch, pośladki, biodra) i na jogę. Zobaczymy co to będzie. Misia, ja dziś robiłam progesteron w 23 dc i wynik mam 9,72 - wynik w surowicy - nie wiem o co chodzi. Natomiast to co Cię zainteresuje, to, ze mam podane normy na wyniku odnośnie kobiet w ciązy. Są to normy z mojego laboratorium. I trymest: 9,3-33,2 II trymestr: 29,5-50 III trymestr: 83,1-160 Nie wiem jak sie to ma w rzeczywistości. Takie normy mam napisane na moim wyniku. A jak z moim wynikiem ? jak to widzicie ? Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
bach28 atka 19.08.05, 17:50 Dzięki kochana za dobre slowo! A tobie jak moge nie pamiętać przecie my rzem kiedyś na jednym wątku walczylyśmy...I o innych dziewuszkach też ale one poznikaly wszystkie Atuś ja trzymam kciuki coby ci sie udalo nie wiem jakimi metodami ale zeby się udalo**** I jeszcze ten wątek nie jest prywatny myśle że każda nowa dziewuszka jest tu mile widziana tzn czytana więc wpadaj częściej Odpowiedz Link
ata76 Re: atka 19.08.05, 18:02 Bach.....no ja tez pamiętam, że razem walczyłyśmyna jednym wątku!!! i dzięki dziewczyny za zaproszenie...będę Was podczytywać i pisać, a co....w końcu dostałam pozwoleństwo...to będę je egzekwować ))) Odpowiedz Link
bach28 Misia 19.08.05, 17:50 ty wiesz że ja bardzo się cieszę z twoich wyników***************** Odpowiedz Link
bach28 Iwonka 19.08.05, 17:55 BPU to podobno niezly wycisk a joga relaksacyjna bardziej i rozciągająca co do zrzucenia kilog a co do wyników nie kumam ale życzę co by byly oki cauje cię mocno Odpowiedz Link
ata76 Re: ładne wyniki:)))))))) :***************** 19.08.05, 18:12 Ivonne, jesli chodzi o wyniki, to się nie znam, więc nie powiem nic konstruktywnego, ale jesli chodzi o jogę i zrzucanie zbędnych kilogramów, to na pewno to zadziała, bo każde ćwiczenia przynoszą efekt, jeśli są wykonywane regularnie....a tak na marginesie to pomyśłu z jogą zazdroszczę, bo ponoć można się nauczyć ćwiczeń "wyciszających" skołatane nerwy....oj czasem to by mi się przydało Odpowiedz Link
ata76 Re: jestem - wyniki 19.08.05, 18:15 Misia....już Ci pisalam na innym wątku....wynik bety super...na progesteronie się nie znam, ale skoro dziewczyny piszą, że są w porzo, to na pewno tak jest!!! Odpowiedz Link
bach28 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 17:56 A ja strzelec jezdem a mój M baran hehehehe Odpowiedz Link
beettinna Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 18:02 a ja chciałabym gdzieś znaleźć stronę aby się nauczyć kilka technik relaksacyjnych i umiejętności oddychania-tylko wiecie-w takij werji dla mniej inteligentnych pozdrawiam Odpowiedz Link
ata76 Re: Pośmiejmy się- a co! jak nie jak tak! 19.08.05, 18:16 Slonko...waga to czasami przeklęństwo....więc się zastanów przed kupnem )) Odpowiedz Link
bach28 Pszola 19.08.05, 18:20 zdjęcia super szczególnie zachodowe!!!i na przyszlośc dla mnie wersja zawsze dla tych ęnteligentnych inaczej****A co tej Policji to mój Domel by na ciebie nawrzeszczal że to dla dzieci malych a nie dużych takie autka som.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Domel musi Ciotce wybaczyć.... 19.08.05, 18:28 ;letko nagrzmocona była...)) uściski dla Domelka i jego mamy, jak i również dla Taty) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 19.08.05, 18:07 no to Baśka, to my podobna konfiguracja tyle, ze odwrotna)) Misia tym progesteronem ty sie martw...to bardzo dobrze, ze masz taki, to dobrze świadczy))) nosz teraz jak Ata będzie coś egzekwować, to mamy przechlapane)))) Joge będziem ćwiczyć..ja też chce, takie relaksacyjne proszę.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Dla starających się po poronieniu 19.08.05, 18:18 a jeśli chodzi o konfiguracje zodiakalne, to oboje z mężusiem jesteśmy pannami....jak to tam było...psychicznie zwesze jesteśmy dziewicami...hihihihi...chyba dziewica i prawiczek powinno być )) Pszczoła....się nie bój....będę egzekwować tak po troszku )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 19.08.05, 18:29 nie no spoko))))) ja się Ciebie Ata nie boje..)))) Odpowiedz Link
misia_7 na temat odchudzania 19.08.05, 18:47 ja tam nie mam silnej woli i co rok przybywa mi kilogram . Przed ślubem ważyłam 56-57 kg. ale było to 4 lata temu. w styczniu tego roku wazyłam 64 kilo i to jest mój życiowy rekord niechlubny (myślałam, ze waga jest zepsuta hehe) , ale potem nadeszły zmartwienia, poronienie itd. i jak mnie ważyli w szpitalu do narkozy do zabiegu, to już tylko 59 kg. Ale już zdązyłam odrobić i znowu mam powyzej 60, ale teraz nie czas na odchudzanie Odpowiedz Link
misia_7 wyniki 19.08.05, 18:52 no ja nie wiem , do tabelek nie pasuje ten progesteron, ale niech już taki będzie. Nie dam sobie wcisnąć Duphastonu, bo widać moim problemem nie była niedomoga lutealna tylko inny diabel. Iwona, ja sie też za dobrze nie znam na tych hormonów, normalnie ten wynik byłby dobry, ale podczas starań powinien być chyba powyżej 10. Tak mi się o uszy obiło. Na szczęście progesteron łatwo się podnosi. Odpowiedz Link
misia_7 dziękuję za wsparcie 19.08.05, 18:54 wam dziewczyny, że mi odpowiadacie na moje durne pytania, ale tak bym chciała, żeby tym razem było w porządku.. Odpowiedz Link
bach28 Miś 19.08.05, 19:03 kto pyta nie bladzi***** i nie rozumiem czemu durne rozumiem że chcesz żeby bylo ok... Odpowiedz Link
bach28 Pszola 19.08.05, 19:04 nio nie mogę mojemu Domelowi powiedzieć żeż byla nawalona bo on nie kuma narazie jeszcze na szczęście co to znaczy...a te autka to jego milość moje utrapienie Odpowiedz Link
bach28 Dorotka 19.08.05, 19:16 jeju to juz 21 tc niesamowite jak szybko to leci.. jak Kubuś idzie do przedszkola bo moj Domel idzie trochę się boje jak to będzie i cieszę zarazem ale ja to już jestem ostatnio jakaś porąbana ostatnimi czasy... Odpowiedz Link
bach28 no 19.08.05, 19:01 ja powiem że ty Pszola to wygladasz na świetnie bawiącą się nie an narąbaną a tak swoją drogą to też bym się z checią narąbala znowu bo niedawno wprowadzilam slowa w czyn ale znowu mnie najszlo tylko czasu brak... Odpowiedz Link
misia_7 ;-) 19.08.05, 19:08 fajnie, że mówisz do mnie MIś, dokładnie jak mój mąż, który notabene ma doła i poszedł na piwo z kolegami. Takie już to życie jest. ale nie przejmuję się tym wcale. Zacznę sprzątać łazienke zaraz, zeby nie musieć tego robić jutro. kiedy narąbiemy sie wszystkie naraz dziewczyny Odpowiedz Link
bach28 Re: ;-) 19.08.05, 19:11 poczytaj pocztę! i co zostawil cię samą eh faceci jak byś mieszkala kolo mnie to bym ci pomogla w tej lazience... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ;-) 19.08.05, 20:03 więc w temacie odchudzania moje drogie... przed ślubem przy 1,70- 56 kg..szczuplutka, fajowa laseczkla...potem, systematycznie aż doszło do nie powiem ilu... ale ostatnio zrzuciłam na wadzę i doszłam do 70 kg i wreszcie wyglądam trochę znośnie...no duzo mi brakuje do tamtej laseczki, ale trudno..D przeżyjęDD Misia nie ma durnych pytań..no co ty!!!!!!! oszalałaś????????????? Misia jak cię kocham nie opowiadaj mi tu bzdur!!!!! ty nei maiłas iść do lekarza jakoś tak w środę????? Basia...wybaczenia upraszam u Domela))) i nic nie stoi na przeszkodzie, zebyśmy się kiedyś zmówiły i nachlały razem))) Odpowiedz Link
bach28 Re: ;-) 19.08.05, 20:08 najchętniej dzisiaj albo jutro bo mnie doly znów nachodzą a wtedy najlepiej się narąbać nie? ale cholewcia jedyna przeszkoda to te pierdzielone 500 albo wiecej nie matematyczne jezdem km Odpowiedz Link
misia_7 Re: ;-) 19.08.05, 20:24 Pszcoałaasia, ja mam do Ciebie tylko 40 kilosów, coś czuję, ze sie zobaczymy wkrótce no miałam iść kurde blade go ginki, ale wyjechała na urlop i czekam do poniedziałku, ale nie tego tylko za tydzień (29.08), a właściwie za 10 dni. do tego czasu chyba sie skręce z niewiedzy na razie na wymioty mi sie zbiera dziewczyny Basia, dzięki - za wiesz co jesteście boskie dziołchy, królewny moje Odpowiedz Link
pszczolaasia Misia a rzygaj na zdrowie))))))) 19.08.05, 20:47 to jest bardzo dobry objaw!!!!!!!!!! och ściskam...chiałam się z tobą na flachę umówic, ale nic nie stoi na przeszkodzie, zebyśmy na flachę wody z cytryną się umówily))) to też pijam.... ************ Misia..będzie dobrze..wyniki masz piekne...*** Odpowiedz Link
bach28 Dziewuchy 19.08.05, 20:52 ja mieszkam w Legnicy kolo Wroclawia Misia rzygaj ja jak przestalam rzygać skończyla się ciąza *** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dziewuchy 19.08.05, 20:56 no to jak będę przezjazdem to wpadnę..się szykuj))) Odpowiedz Link
beettinna Re: Dziewuchy.bach 19.08.05, 21:17 u mnie sytuacja na froncie taka: zaczyna się@@@-piszę że sie zaczyna bo od 3dni mam brązowo-czarne plamienia,do jutra już się powinna rozkręcić na dobre a ja akurat na piwko z koleżankami się umówiłam........chyba pójdę w skafamdrze)))) kupiłam ziólka i wiesiołek i zacznę to popijać,ale załamkę troszki mam bo weszłam na forum tarot i taka miła kobieta mi powróżyła i mówiła że widzi kolejne ciąże i zaraz przy tych kartach poronienia,straty(((((ja wogóle to myślę że nigdy mi się nie uda,nie wiem czy się na robeniu kasy nie skupię- wyjadę w cholerę i tyle!!już nawet miałam pomysł żeby z tatą się zabrać do angli bo wraca tam za tydzień,jak powiedziałam mężowi to załamał się chłop-ale przecież do października bym wróciła-a przynajmniej by mi się klimat zmienił- już sama nie wiem co wymyślić........już nie myślę o staraniach,mam gdzieś bachory,wszędzie się kręcą....chyba robię się zżędliwą ciotką klotką...ale mam taki stres na samą myśl że mogłabym być w ciąży że szok-w tym cyklu modliłam się żeby dostać@@@,chyba bym psychicznie nie wytrzymała gdyby było inaczej- nerwy by mnie zjadły!!! ale się rozgadałam Pozdrawiam i życzę miłej nocki Beettinna Odpowiedz Link
pszczolaasia Bettinko...powinnaś dostac klapsa...za głupie 19.08.05, 22:06 wierzenie we wróżki!!!! strata czasu i jeszcze w to niepotzrebnie uwierzysz. a co do całej reszty to powiem Ci kuwa, ze doskonale rozumiem co czujesz!!! oj niestety aż za dobrze.... ściskam***** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dziewuchy.bach 20.08.05, 12:02 Beettinna, ja Cię rozumiem. Mądra jestes kobita, czytałam Twojego posta o studiach i dzieciach ** ale nie czytaj już tych tarotów będzie dobrze i bez kart Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia a rzygaj na zdrowie))))))) 20.08.05, 11:59 Dzięki Pszczólko.. ******** może być nawet bez cytryny Odpowiedz Link
misia_7 witam 20.08.05, 12:05 Dziś wyjeżdżam na weekend do mamy. Muszę poskładać myśli.. życzę wam miłego dzionka. oby ta ładna pogoda dłużej się utrzymała.. Odpowiedz Link
bach28 Re: witam 20.08.05, 15:13 bettina za te wróżby w dupsko lać będziem ale tak z ciekawości podaj tę stronę co? Odpowiedz Link
beettinna Re: witam 20.08.05, 15:59 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20935 tutaj mnie oświecili.oby wam powiedzieli coś milszego. zresztą zame popatrzcie co mi odpowiedzili........ pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 beettinka 20.08.05, 16:17 sonko żeś zaszalala i numerologia tyz cię wzięla a co do twoich planów no ciężko cokolwiek doradzić ale moze taki wyjazd to nieglupi pomysl...a nawiasem mówiąc ja też mam dośc starań przynajmniej na dzień dzisiejszy... Odpowiedz Link
bach28 Pszola 20.08.05, 16:18 a ty wiesz że ty tak jak mój M 1.04 tylko roki troszkie insze....diably wcielone....**** Odpowiedz Link
beettinna Re: no właśnie mówię 20.08.05, 16:23 że do d...y to wszystko-mam w rodzinie dziewczynę która w 3klasie liceum-a jest z mojego roku-zaszłą w ciążę z żonatym facetem i tak się ściskała, że jak widziałam ją 2tyg przed porodem to miała kostium i pasek tak ściśnięty że nic nie było widać-nawet rodzice nie wiedzieli że ona jest w cąży-jej matka jak zobaczyła że coś jej z piersi leci-już pokarm-to się zamartwiała że jej córka ma raka.....no i urodziła zdrowego chłopca!!! a my przeżywamy takie drobiazgi a i tak nic się nie udaje-może datego właśnie......?? wiem że nic nie wiem a moja szwagierka współżyła w okres tydzień po śłubie żeby nie "wpaść" i ma córkę... takie czasy..............!! Odpowiedz Link
beettinna bach 20.08.05, 16:27 a-cha!!!!! ty cwaniaro!ze mnie śmichy chichy a samą cię ciekawość zżera i już siedzisz na tamtym forum!wiedziałam że będziesz ciekawa-więc mnie się już nie dziwisz??))))))) ciekawe co ci powiedzą-zanim odpowiedzą to trochę potrwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 ja się 20.08.05, 16:50 z ciebie kobito nie śmialam ale myśle że nie powinnaś az tak się tym przejmować co ci napisala odnośnie przyszlych poronień bo w sumie napisalaś że poronilaś że masz problemy zdrowotne a to co ona ci odpisala to że tak powiem takie... no nie wiem jak ci to napisać proste do wydedukowania że jak raż się nie udalo+problemy ginek = problemy z ewentualnymi ciążami tak mnie się wydaje kumasz...a jeśli chodzi o mnie to ja lubie takie bzdury od czasu do czasu ... Odpowiedz Link
beettinna Re: ja się 20.08.05, 16:58 >>...a jeśli chodzi o mnie to ja lubie takie bzdury od czasu do czasu ...>> a świstak siedzi i zawija))) a kto nie lubi?? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
bach28 Re: ja się 20.08.05, 17:01 róznie bywa np mój M on nie lubi i nie wierzy ale może dlatego że facet Odpowiedz Link
beettinna Re: ja się 20.08.05, 17:07 mój nie wierzy i nie wierzył ale jak mu powiedziałam rok temu że wróżka mi powiedziała że jego brat będzie miał córkę i że zajdzie jesienią -a ona zaszła we wrześniu-urodziła córkę-to trochę się zdziwił....i myślał o tym, może tylko udaje że nie wierzy.. pozdrowionka Odpowiedz Link
bach28 Re: ja się 20.08.05, 17:14 nio to może do tej wróżki idź jak się raz sprawdzilo...a co z twoim zdrowiem? Odpowiedz Link
bach28 beettina 20.08.05, 17:19 a ta piordoz z tej wróżby to chyba chodzilo o podróż pani wróżce się troszkę literki porąbaly... Odpowiedz Link
bach28 Re: beettina 20.08.05, 17:20 a ile na tę wróżbę cza czekać bom niecierpliwa jakaś? Odpowiedz Link
slonko81 Re: beettina 20.08.05, 17:40 Kurde,Botiina,musiałaś podawać tu taką stronkę? Ja uwielbiam takie rzeczy,chociaż nigdy nie odważyłam się iść do wróżki.No nie ma bata,żebym tam nie wlazła.Chyba też poproszę o wróżbę tak z czystej ciekawości Odpowiedz Link
beettinna Re: bach 20.08.05, 18:06 no ale ta podróz niby to przez chorobe?dziwne to jakieś?? pozdrawiam Odpowiedz Link
pszczolaasia ej, ej, ej dziewczyny!!!!!!! po co Wam to!!!!!!!! 20.08.05, 17:58 jeszcze w to uwierzycie i wtedy dopiero będzie blokada!!!!! się zastanówcie.... Basia )) mamy wogle podobna konfigurację...ja jestem 01.04 a Tomek, znaczy Monsz, 24.11. ) takze, można powiedzieć, ze na jednym wózku sie gibamy))) ściski dziołchy..ja dziś tapetuje))) Odpowiedz Link
beettinna Re: ej, ej, ej dziewczyny!!!!!!! po co Wam to!!!! 20.08.05, 18:08 no to faktycznie ta stronka ci zabiła klina slonko!!! u mnie dziś @@ strasznie silna i pełna skrzepów-taka jak ta 3 była po poronieniu-nie wiem co jest grane przecież to chyba nie jest normalne?? Odpowiedz Link
beettinna Re: 20.08.05, 19:55 raczej nie bo co ta anglia ma wspólnego z tą chorobą??> siakieś dziwne-nie ma co myśleć-jadę na gofry!!!bo prze tę@@@ strasznie siły mi opadły)))))))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 coś wam powiem 20.08.05, 20:13 o konowałach którzy zwą się ginami...ode mnie z rodziny kobita lat 35 chce się starać o kolejne dziecko (trzecie). Po moich przygodach postanowila pójść do gina coby się przebadać bo ma nieregularne cykle itp a on jej na to że ona nie o dziecku ale o menopauzie powinna myśleć w tym wieku bo to już się zbliża!!!!!!!!!czujecie przecież bym go zatłukła jak by mi tak powiedział wziernik bym mu wsadziła wiecie gdzie.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: coś wam powiem 20.08.05, 20:47 w..ptaszka???? czy w dupę??? Basia na głupotę nei ma rady... głupich nie siejhą, oni się sami rodzą..i tyle... Odpowiedz Link
bach28 Re: coś wam powiem 20.08.05, 20:53 i w to i w to choć myslalam o d... denerwuje mnie to bo ostatnio często spotykalam takich konowalów... Odpowiedz Link
bach28 a co do wróżki 20.08.05, 20:54 to wiesz Pszola chyba po to zeby się trochę podręczyć lub poprawić sobie humor który u mnie kuleje od bardzo dawna Odpowiedz Link
ata76 Re: a co do wróżki 20.08.05, 23:08 zaintrygowałyście mnie dziewczyny z tą wróżką...tarotem....ja w zasadzie nie wierze, ale powiedźcie czy na tej stronie co podoła Bettina, to trzeba coś opisywać, czy wystarczy podać daty urodzenia????? Może się skusze, bo jestem ciekawa co karty powiedzą??? Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 20.08.05, 21:46 Ale czacik sobie dzisiaj zorganizowalyscie, zaluje ze mnie z wami nie bylo.Lazilam po sklepach w poszukiwaniu lawy do pokoju no i oczywiscie musialam zaliczyc kilka placow zabaw. Asia zdjecia super, zazdroszcze wam tych zachodow slonca, a w wozie policyjnym wygladasz zupelnie jak moj Kubus. Basiu my z Kubkiem ruszamy juz w poniedzialek na zajecia adaptacyjne. On psychicznie jest przygotowany przeze mnie na pojcie, wie ze mama odbierze go po obiedzie, ale zobaczymy co wyjdzie z tego przygotowania. Ja jestem dobrej mysli. Tak masz racje, ten czas szybko leci, to juz koncowka 22tc.Jakos te ciaze przechodze zupelnie inaczej jak z Kuba, mam wiecej obaw, ciagle skurcze i twardnienia brzucha. Lekarz twierdzi ze na razie wszystko ok ale i tak sie denerwuje jak mnie biora takie skurcze.Generalnie brzych mam bardzo nisko osadzony,w zasadzie wargi sromowe (ze sie tak brzydko wyraze) sa w stalym boli i opuchniete bo mam takie parcie w dol. Tak bym chciala miec te ciaze juz za soba, albo wiedziec ze nic zlego sie juz nie wydarzy.Chyba za duzo bym chciala... Dziewczeta pozdrawiam goraco. Tez bym wam przeslala kilka zdjec z naszego urlopu, niestety te zdjecia robilam zwykla lustrzanka i nie mam wersji elektronicznej. NIedlugo postaram sie zrobic jakies cyfrowka i dopesle wam mojego szkraba i siebie grubasa.Pa Odpowiedz Link
misia_7 wróżki, horoskopy, numerki 21.08.05, 21:16 czy tylko ja nie mam ochoty tam wchodzić na forum? a co do numerologii, to zastanawiam się o jaki numerek przyrośnie beta, którą odbieram jutro... oby to był duuuuży procent! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 21.08.05, 21:25 witaj Dorota, myślę, że trochę rozumiem Twoje obawy, choć jestem dopiero na etapie mdłości, ale coz, wszystko przede mną. Jesteś dzielna dziewczyna i już za parę miesięcy będziesz miała w ramionach waszego syneczka. Trzymaj sie ciepło Odpowiedz Link
bach28 witajcie 22.08.05, 09:47 Nio i odpowiedzieli całkiem przyjemnie choć taka jak się spodiewałam oględnie narazie tylko numerolożka hehe nikt z kart mi nie chciał poczytać (( Misiek jak tam po pieleniu i księżycu w pełni lepiej? Pszoła jak tapety? Odpowiedz Link
bach28 Dorotka 22.08.05, 09:50 ja kurcze nawet nie mogę podejść do przedszkola bo nie mam kiedy może dziś po pracy skoczę trochę się boje i tak mi żal bo to przedszkole to oznacza że mój Domelek to już taki chłopczyk bydzie a nie dzidzia moja mała i taki samodzielny i w ogóle ehhh. Ucałuj Kubusia )) A co do brzuszka ja wierze że u ciebie dobrze wszystko się skończy już niedługo* Odpowiedz Link
ivonne76 Re: wróżby c.d. 22.08.05, 10:36 Ech, dziewczyny, chyba też napiszę do wróżki. Ciekawość mnie żżera. Zobaczymy co napisze. Przyznam się Wam szczerze, ze w czwartek wysłałam smsa do jasnowidzki i tej babki Davida harkleya i obie odpisały mi (tak ogólnie)żebym zadbała o swoje zdrowie i że będę miec dzieci. Mam ponoć byc spokojna. Hmmmmmmmm.... Misia i Dorotka - nasze zaciążone koleżanki - trzymajcie się mocno. Wszystko będzie OK. Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
misia_7 poniedziałek 22.08.05, 15:32 Cześć dziewczyny, Iwonko, po prostu musi być dobrze tym razem, Ty też do nas niedługo dołączysz, zobaczysz... Basiu, na łonie natury można łatwiej przełknąć pewne sprawy. Dziś rano zakopaliśmy topór wojenny i chwała Bogu za to. A u Ciebie coś się wyjaśniło z cyklem? Odebrałam przed chwilą drugą betę: 4464 mIU/ml, jeszcze do mnie nie dotarło, ale mój M. mówi, że mam się nie wygłupiać, bo to dobry wynik - on zachowuje trzeźwość umysłu, a ja fisiuję. Chyba do pierwszego USg wyjdę z siebie. Odpowiedz Link
lorunia Re: poniedziałek 22.08.05, 16:06 Misia widzisz, że wszystko jest dobrze. Teraz wszystko będzie dobrze, musi być. Chyba każda z nas wyczerpała już pecha. No a u mnie, wszystko dobrze. Wczoraj byłam nad jeziorkiem opalałam się jeszcze i wyszło to bardzo dobrze. Dzisiaj też śliczna pogoda ale jakoś nie chciało mi się wracać piechotą do domu więc pojechałam jedynie na 30 minut. Pozdrawiam, ja wlasnie czekam na małpiszonisko. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: poniedziałek 22.08.05, 18:41 4 tysiące z groszem...Misia po prostu tofam Cię...))) ******** Odpowiedz Link
misia_7 Re: poniedziałek 22.08.05, 19:44 Loruniu, korzystaj z lata - póki jest! Pszczoła, Ty to jesteś ) jak tam tapetowanie? ciocia MIsia ściska cmokkk ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: poniedziałek 22.08.05, 20:05 dzięki ciociu Misiu))) tapetowanie trwa..już mnie wkurza, ale zbliżam się do końca, więc wytzrymam) Odpowiedz Link
bach28 Re: poniedziałek 22.08.05, 21:10 to dla mnie cięzki dzień i cieszę się że mam go za sobą. Byłam dziś na wizycie u swej starej ginki coby usłyszeć czy tym razem też mnie będzie zapewniać że to przypadek...No i się przejeła trochę ale co do swej teorii raczej zdania nie zmienia że prawdopodobnie to pier...przypadek. Kazała jednak udać się do Poradni Genetycznej i powiedziała że takie wczesne obumarcie ciązy powodują jej zdaniem cięzkie wady genetyczne tarczyca cukrzyca co oczywiście ona u mnie na pierwszy rzut oka bez badań bo po co ehh życie...A my z M niezdety odkopaliśmy topór wojenny (( Odpowiedz Link
bach28 dziołchy 22.08.05, 21:12 Pszoła śliczną miałaś sygnaturke z aniołkami... Misia ty wiesz*****że ja z twojej bety ))))) Odpowiedz Link
bach28 Re: dziołchy 22.08.05, 21:17 To mi napisała wróżka numerolożka: "wszystko jest realne, wiara to największa moc sprawcza i twórcza jesteś obecnie w okresie kończącym cykl okres ten bedzie trwał do twoich urodzin w związku z tym, iż jest to okres kończacy 9 letni cykl jesteś w takiej a nie innej sytuacji i z takimi doswiadczeniami, w tym okresie nie rozpoczyna się nowego etapu zycia wręcz przeciwnie wszystko się zakańcza myślę że jesli dalej chcecie mieć dzieci i zaczniecie się tarać pod koniec roku, to wszystko się uloży i jeśli dojdzie do tego, że będziesz w ciąży to pielęgnuj dzieciątko swoją milością od pierwszego dnia kiedy tylko się dowiesz jesteś teraz po bardzo trudnych dla kobiety przejściach więc zacznij już żyć od dzisiaj tym co masz wyzbądź się strachu, bo strach to nieszczęście bądż odważna i pełna wiary w siebie i w życie ty decydujesz o swoim życiu i do pewnego okresu o życiu swoich dzieci więc bądź pełna wiary i milości, pamiętaj - strachu nie mozna zdusić strach należy wyeliminować ze swojego życia odwagi i wiary pozdrawiam" Nio to tera dobry moment żeby coś pokończyć tylko co?????????? Odpowiedz Link
bach28 wtorek 23.08.05, 10:13 tyż zacza się beznadziejnie...Dzwonie do Zakadu Genetyki coby się umówić na jakiś termin na poradę a kobita mi mówi kwiecień przyszlego roku nie wiedzialam czy śmiać się czy plakać i mówie że o tej porze to ja może znowu będe w ciązy a ona mi na to że z pretensjami to do NFZ porazka............... Odpowiedz Link
bach28 Re: wtorek 23.08.05, 11:35 a i jeszcze zapytalam o prywatne leczonko nio i tu pani byla zachwycona że oczywiście tak i terminy normalne itp. 50zl porada (i to ludzka cena) ale 550zl badanie jednego partnera a jak powszechnie wiadomo trza badać się we dwoje (((((((((((( i to jest nasza darmowa slużba zdrowia ehhh Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 22.08.05, 18:59 Misiu, Basiu, Ivonne dzieki za wsparcie i tez wierze ze bedzie dobrze, musi byc. Ja wlasnie po pierwszym dniu w przedszkolu, moj synek wrecz wyganial mnie z sali i powtarzal ze przeciez ja mialam go tu zostawic do obiadu a on mial byc tu sam. Mam nadzieje ze z takim samym optymizmem pozegna mnie 1 wrzesnia kiedy to nie bedzie mnie kolo niego. Poza tym dzis odliczam kolejny tydzien ciazy - zaczyna sie 23, jeszcze tak dlugo... Pozdrawiam was kobitki i trzymajcie sie. Odpowiedz Link
ivonne76 Basiu 23.08.05, 11:42 Basiu, a skąd jesteś ? ja robiłam w Krakowie i za 2 osoby zapłaciłam 500 zł bez problemu mozna się umówić na darmowa wizytę. Jak bedziesz chciała jakies info to pisz - służę pomocą. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
misia_7 Re: Basiu 23.08.05, 12:20 łoo matko, Baśka, ale ceny i termin przygrzali.. ręce opadają ;-( i co to było? owu to co czułaś? Odpowiedz Link
bach28 Re: 2000 postów 23.08.05, 12:35 ja jezdem z Legnicy a najbliższe zaklady to Wroclaw są tam dwa w jednym to ten termin na kwiecień porażka (( do drugiego wlaśnie dzwonilam ale tam będą wiedzieć coś więcej 30sierpnia (zależy czy dostaną wiecej kasy z NFZ) i termin też z końcem roku tyż porażka ((( Iwonka a jak to wyglądalo ta porada i badanie które ci zalecili???? Odpowiedz Link
bach28 Miś 23.08.05, 12:40 raczej tak bo juz nie boli a i śluż by jak ta lala....i pytalam ginki wczoraj czy to mozliwe po 4 tyg od zabiegu i ona rzekla że i owszem, zalamalam się to genetyką (((((((( A jak ty się czujesz jutro do gina biegniesz o ile dobrze pamietam? Odpowiedz Link
misia_7 Baś.. 23.08.05, 13:17 no widzisz w jakim kraju żyjemy, to niewyobrażalne w ogóle, te badania w kwietniu to o co najmniej pół roku za późno, może coś wykombinujecie... mam nadzieję.. wcześniej niż w grudniu, bo na wynik też się miesiąc czeka ;-/ Ja sie nieźle czuję, do gina idę w poniedziałek za 6 dni, już odliczam niemalże godziny ( bo jest na urlopie jeszcze w tym tygodniu), pojutrze ( w czwartek) idę na pierwsze USg, bo będzie 4 tygodnie od poczęcia. Beta jest Ok i progesteron też wysoki, czyli muszę uzbroić się w cierpliwość, ale powinno być OK. Całuję i życzę jak najszybszego wyjaśnienia tej problematycznej kwestii.. moze właśnie dałoby się to zrobić w innym mieście? Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Baś 23.08.05, 13:30 Basieńka Podaję adres szpitala, w którym można zapisać się na porady z lekarzami genetykami np. dr Ewa Kostyk Dziecięcy Szpital Kliniczny CM UJ ul. Wielicka 265 30-663 Kraków tel. (012) 658-20-11 A ja robiłam kariotyp w innej prywatnej poradni genetycznej w Krakowie, w której kosztuje 250 zł od osoby ( na ul. Kurczaba 3, Dzwonić trzeba na prywatną komórkę do Pani: Krystyny Krzykwy, tel. 0501-74-10-17 i ona albo ktoś inny rejestruje. Na wizycie lekarka pyta przede wszystkim o choroby w rodzinie twojej i męza w tym samym czasie rysuje taki wykres jak drzewo genealogiczne. Weź ze sobą całą dokumentację odnośnie poronień zwłaszcza wyniki badań histo. Oprócz kariotypu kazała mi zrobic chlamydię, wymazy z szyjki, toxo, CMV, i różyczkę. Wszystko wyszlo OK. Wizyta bezbolesna, moze jedynie wtedy chce sie płakac, jak pyta szczegółowo o poronienia. Musi to zrobic, zeby jak najwięcej wiedzieć. Na wynik kariotypu czeka sie ok. 6 tygodni. Polecam Ci Panią dr Ewę Kostyk - super babka, od ponad 20 lat pracuje jako genetyk. Zarejestrujesz sie telefonicznie za darmo, tylko muisz mieć skierowanie od gina. Basiu jak coś jeszcze to pytaj, nie ma sprawy. Pozdrawiam Was wszystkie Iwona Odpowiedz Link
bach28 Iwonka 23.08.05, 13:53 Kurcze do Krakowa trochę daleko ale brzmi to zachęcająco. Te badania o których piszesz ja już zrobilam...Iwonka ty umawialaś się na poradę i od razu robili badania czy trzeba bylo czekać na kolejna wizytę? Odpowiedz Link
ivonne76 Re:Basiu 23.08.05, 16:00 Basiu, na pierwszej wizycie kazała mi zrobic kariotyp. Ja się tak z nią umówiłam: ona jest zaprzyjaźniona z tym laboratorium i jak ja poszłam zrobic kariotyp do diagnozy to nawet za 6 tygodni nie musiałam po wyniki tam przychodzić, bo wyniki były już u niej. To jest super zorganizowane, bo jak przyjechałam drugi raz (i ostatni) to ona wczesniej dostała te wyniki z Diagnozy i juz miała dla mnie wszystkie informacje łacznie z diagnozą. w Diagnozie mówi sie, zeby dostarczyli wyniki dla Pani Ewy Kostyk. Ja pierwsza wizytę miałam rano ok. 11,30 a po poludniu po 15,00 poszliśmy na badanie. ja też jestem spoza krakowa moze nie tak dALEKO jak ty bo 80 km, ale w tym samym dniu co wizyta miałam robiony kariotyp. Jak jej powiesz, że po południu idziesz robic kariotyp (bo to najlepiej za jednym razem) to ona tak dostosuje nastepną wizytę, ze będzie to po tym jak dostanie wyniki z diagnozy. Ciebie praktycznie nic nie obchodzi. Przyjeżdzasz na gotowe. Jak coś służę pomocą Buziaczki iwona Odpowiedz Link
misia_7 rodzynki 23.08.05, 16:20 kuwa właśnie zjadłam garść rodzynków firmy Bakal Center i szlag mnie mało nie trafił, bo był tam kamień wielkości małej fasoli i odkruszyłam sobie lekko zęba nr 2, na szczęście prawie nie widać, ale jest ostra krawędź. przepraszam, jestem w trochę bojowym nastroju ;-( Odpowiedz Link
patka05 Basiu 23.08.05, 18:50 Ja mam termin w poradni genetycznej na połowę listopada- też porażka W Łodzi robią też oczywiście prywatnie, ale kosztuje to od 700 do 900 zeta za oboje partnerów. Ja czekam na termin, nie będę płacić, ale staranka pewnie rozpocznę jeszcze przed wynikiem... Misia- gratuluję bety i uważaj na siebie bardziej Odpowiedz Link
slonko81 trzymajcie kciuki:) 23.08.05, 19:14 Dzisiaj zlozylam podanie o pracę.Wątpię,żeby coś z tego wyszło,bo nic raczej nie udaje się za pierwszym razem,jak wiecie więc pewnie nic z tego nie będzie.Mimo to,trzymajcie kciuki.Jak będe coś wiedziała,to dam znać. Misiu,Ty łakomczuchu!!! ))) Uważaj na rodzynki Odpowiedz Link
misia_7 dobry wieczór! 23.08.05, 21:19 Dziękuję Patko Słonko, no pewnie, że bede trzymać kciuki mnie jak na razie w przyszłym tygodniu czekają dwie wizyty, jedna na fotelu gin. , a druga u dentysty i bez znieczulenia, bo w ciąży nie można. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobry wieczór! 23.08.05, 21:55 można Misia można)) trzeba powiedziec dentyście, ze jesteś w ciąży i da ci znieczulenie bez adrenaliny i tyle) sciskam.. ty nas kcesz Misia chyba wykończyć. najpierw był asroda, tera poniedziałek..dobrze chociaż, że ta twoje beta jest genialna)))) kissy))) Basia kissy* jak tam Pan Monsz? topór schowany? ucałuj Domela od ciotki w samochodzie policjnym)) Słonko, moje kciuki są już zaciśnięte!!!!!! Odpowiedz Link
lorunia Witam 24.08.05, 10:22 Dzisiaj jako pierwsza się wpisuje. Misia mam pytanie dlaczego trzeba o tej samem porze mierzyć tempke? Ma to duży wpływ jak się bym spóźniała 2 godziny?? Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: Witam 24.08.05, 10:35 Dlaczego? bo temperatura ulega wahaniom w ciągu dnia. Mierząc o tej samej porze, uzyskasz czytelny wykres. Ale masz zamiar mierzyć 2 godziny później już zawsze czy tylko czasami? jak zmierzysz 2 godziny później to trzeba będzie odpowiednio skorygować naniesioną temperaurę Odpowiedz Link
misia_7 środa 24.08.05, 10:30 Dziękuję Pszczoła ja też musze trzymać nerwy na wodzy, nie zawsze mi to wychodzi. Nie chcę was wykończyć, sama jestem niecierpliwa , bo do poniedziałku jeszcze tyle czasu.. tak, miała być środa, ale ginka na urlopie, jeszcze na dodatek mam dylemat, bo chciałam zrobić jutro USG na własną rękę, czy ona nie będzie się wkurzać, że jestem nadgorliwa? a jak remont? już posprzątane? kisssyyyy * Odpowiedz Link
misia_7 boję się prawdy 24.08.05, 10:49 Planowałam pójść jutro na pierwsze USG na własną rękę, bo pierwszą wizytę u ginki mam dopiero w poniedziałek 29 sierpnia, ale jak tylko o tym pomyślę, to nie chcę. Nie chcę, by mój sen się skończył... jestem jakaś nienormalna? Odpowiedz Link
lorunia Re: boję się prawdy 24.08.05, 10:59 Misiu zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Nie denerwuj sie. Nie mam zamiaru mierzyć codziennie te dwie godziny później. Wczoraj tak zmierzyłam, bo chciałam zobaczyć kiedy @ piszon przyjdzie, a według tego poprzedniego cyklu miał się pojawić 2 dni temu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia_7 Re: boję się prawdy 24.08.05, 11:12 dzięki Loruniu. co do tempki, to jeśli jednorazowo zmierzyłaś 2 h później to odejmij 2 kreski. czyli jak miałaś np. 37,4, to wpisz 37,2. W drugiej fazie cyklu nie jest to takie istotne. pozdrawiam Odpowiedz Link
patka05 Re: boję się prawdy 24.08.05, 13:35 misia idź na to USG, zobaczysz, że wszystko jest w porządku to się uspokoisz trochę. Takie nerwy nie służą dzidzi, sama przecież wiesz... Odpowiedz Link
misia_7 Re: boję się prawdy 24.08.05, 15:31 dzięki Patko sprawa jutrzejszego pójścia na USG sama się wyjaśniła, bo mój M. wrócił z pracy i powiedział, że dostał robotę na jutro wieczór i nie będzie mógł mnie zawieźć, poza tym mieliśmy iść razem, więc nie będę się tłukła autobusami sama. Jakoś wytrzymam do tego poniedziałku, nie mam wyboru. dziś jedziemy na zakupy, więc w hipermarkecie nie będę o tym myślała Odpowiedz Link
bach28 sześć 24.08.05, 16:10 jeśli idzie o me badania genetyczne to jeszcze nie wiem na pewno pójde tylko kwestia kiedy, w piątek chyba znów zawitam u gina (teraźniejszego jak by kto się pogubil co chcial się mną zająć) bo mnie jakieś cholerstwo swędzące dopadlo...a tak swoją drogą to tyle razy co ostatnio to przez cale życie mnie giny nie wybadaly ble ble ble...No i zapytam jego odnośnie tych terminów on jakis znany we Wroclawskich kręgach więc moze jakoś przyspieszy obaczym jak nie to na poradę pójde prywatnie co do badań finansowo brak szans. Dzis mój Domel po raz pierwszy byl w przedszkolu na takich zajęciach adaptacyjnych i .....nie chcial wyjść ależ się namęczylam żeby go wyciągnąć jedynie McDonald poskutkowal... Odpowiedz Link
bach28 Misiak 24.08.05, 16:13 ja cię rozumiem i sciskam najmocniej***** i uważaj na zęby dzidza musi mieć ladną mamusię z pelnym uzębieniem )))))))) Odpowiedz Link
bach28 Pszola 24.08.05, 16:14 szemu tak malo się oddzywasz jeszcze tapetujesz? Domel wycalowany do przedszkola idzie nie wiem jak to możliwe mój maleńki syneczek (((( Odpowiedz Link
bach28 pszola 24.08.05, 17:38 a co do mego M odkopany ponownie i to ostro ehhh zbliża się nasza 5 rocznica ślubu a w naszym związku coraz to więcej kryzysów.... Odpowiedz Link
ivonne76 Re: środa 24.08.05, 14:39 Misia, wiem, że nie mozesz się doczekać wizyty ale proszę Cię nie denerwuj się. Wyluzuj, spokojnie, te dni to bardzo ważne dni dla Ciebie i maleństwa. Basiu i Bettinno ? co z badaniami genetycznymi ? działacie już coś w tej sprawie ? A ja dziś miałam fajny sen. Sniło mi się, ze zrobiłam test i wyszły II kreski bardzo dobrze widoczne. Fajny ten sen. Szybko się z niego obudziłam i stwierdziłam, ze to tylko sen A szkoda - fajny był. W niedziele mam dostać @, oby nie przyszła. Przesyłam dla was wszystkich buziaczki Iwona Odpowiedz Link
beettinna ivonne 24.08.05, 15:15 a może to sen proroczy??? czasem mam takie............ życzę Ci żeby właśnie taki był!!!!!!!!))))))))))) Pozdrowionka Odpowiedz Link
misia_7 Re: ivonne 24.08.05, 15:25 dziękuję za słowa otuchy! trzymam kciuki, by ta małpa @ do Ciebie nie przyszła, swoją drogą miły sen Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Bettinno 24.08.05, 20:51 Nie sądzę, że udało mi się zafasolkować z wynikami: Prg poniżej 10 i prl powyżej 15. To wszystko jest do uregulowania. Ale nie przeczę, ze to byłby dla mnie ogromny prezent zresztą jak dla każdej z nas. No nic, poczekam do niedzieli - wtedy mam termin @. A co u Ciebie ? do kogo idziesz na następną wizytę ? Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 24.08.05, 18:29 heloł kończymy tapetowanie..sprzątanie takie tam..można zdechnąć...)) nie odzywam sie Basia, bo mamy taki zapieprz, ze musze jak mantrę sobei powtarzać, nazywam się PszołaAsia, nazywam się Pszoła Asia... można zdechnąć i wogle nic mi sie nie kce... mówisz domel do przedszkola pooszedł... nonononono...no to dumna musisz być z synka co? taki kawalir..cho cho cho) kucisz się z Panem swym... oj Basia.... nie lubię jak ktos sie kuci..no nei lubie... ściskam w pasie* Misia rozumeim Cię doskonale)) jak wiecie nasza Asiulak jest w ciąży)) była już na 3 usg, ciągle się denerwuje, już wie, ze wszystko wporzo, dzidzia ma serducho jak dzwon, i wogle jest dorosła taka, ze cho, cho, ma już całe 2 cm)) no nie pogadasz) ale się denerwuje biedna za każdym razem... no taka nasza parszywa uroda.. będziem się do końca życia już martwić będzie dobrze, bo tak chcę i juz)))) uszy do góry i będzie spoko)) reszta dziewczyn kissy**** jeśli zaś chodzi o mnie mam depresję, najgorsza z możliwych, aczkolwiek dziś już jest nieźleDjuż nie ryczę)) to tyle) ale to od tych tabletek)) przejdzie mi)) papatki) Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 24.08.05, 21:12 Misia masz jakies objawy ciążowe? Np. zaciemione sutki?? Jak można rozpoznać rozpulchnienie szyjki?? Odpowiedz Link
beettinna ivonne 24.08.05, 22:24 wybiorę się chyba do Asztabskiego bo nie byłam na kontroli po zapaleniu przydatków a on mi je leczył ps.ja miałam progesteron 8 a zaszłam w ciążę)) pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 :((((( 25.08.05, 18:06 Ja mam dziś cięzki dzień nie będe Wam tu smucic ( dziś większa wersja doła który ciągle mi towarzyszy raz się zmniejsza a raz rośnie do mega rozmariów...... Odpowiedz Link
ivonne76 Re: :((((( 25.08.05, 19:27 O Basieńka, nie martw się żabko, wszytsko się ułoży. Pamiętaj, ze po burzy zawsze wychodzi słońce. Przytulam Cię myszko mocno Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: :((((( 25.08.05, 20:39 oj kuwa basia...ściskam, caluje co tylko chcesz... będzie dobrze, tylko to trzeba przejść....ale pamiętaj..ja będe z tobą zawsze myślkami i dziołchy szytkie też!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
patka05 Re: :((((( 25.08.05, 22:53 Strasznie sposępniał ostatnio nastrój tego wątku, nie uważacie? Może to przez lato kiepskie... co druga z nas ma ciągłą depresję... Boże, przecież my tylko chcemy mieć dziecko...! Dlaczego tym co dzieci nie chcą maleństwa same spadają z nieba a My, które tak bardzo tego pragniemy, musimy się tyle nacierpieć...? no gdzie w tym logika? Jakiś sens? Życie jest bez sensu, ot co! Odpowiedz Link
bach28 Re: :((((( 26.08.05, 09:02 Nio mamy doły co chwile i każda po kolei i cóż na to poradzić? Ja naprawdę zastanawiam się nad pójsciem do psychologa ale oczekiwanie na wizytę w przychodni jak zwykle graniczy z obłędem... Odpowiedz Link
misia_7 witam piątkowo 26.08.05, 12:28 co tu będę dużo gadać, przesyłam buziaki, Pszczoła, dzięki za info, jesteś boska, ja się staram dzielnie trzymać. 1 całus gratis (albo i więcej!) dla Basi naszej kochanej ************* Odpowiedz Link
bach28 Re: witam piątkowo 26.08.05, 12:42 e tam kochana! Ale dzięki za całusy ja sobie wczora z wieczora poryczałam i mnie trochę przeszło a jak wy się dziś czujeta jakie plany na łiiikend? Misiak * Odpowiedz Link
bach28 Re: witam piątkowo 26.08.05, 12:43 oczywiżcie poza tym że swędzi mnie jak cholera to moje świństwo (((( Odpowiedz Link
bach28 Re: witam piątkowo 26.08.05, 12:55 no today oczywiźcie o 19.15 nie wiem która to już wizyta w te wakacje pogubilam się ale wiem że to najbardziej ginowe wakacje w moim życiu. Mój M wlaśnie wrócil z Gdańska z Pana Jarrea nie wiem jak się pisze czyli po polskiemu Żarra za co ja do niego również się nie oddzywam ale to inna bajka. Misiak ja ci cos powiem rozumiem że masz stresa bo samam też przez to przechodzilam i sama wiesz że mi to na dobre nie wyszlo więc idź rób coś coby się odstresować oki a tak wogóle to ty mi też jesteś baaardzo bliska *** Odpowiedz Link
bach28 Re: witam piątkowo 26.08.05, 12:57 A i Misiak czy ty dalej macasz tą swoją szyjkę bo ja uslyszalam od gina że nie wolno w ciązy bo to może zwiększyć ryzyko poronienia... Odpowiedz Link
bach28 Re: witam piątkowo 26.08.05, 12:58 i czy ktoraś ma może gg i chcialaby ze mną pogadać bo sobie zalożylam ale tylko w pracy i tera moge.... Odpowiedz Link
misia_7 Re: witam piątkowo 26.08.05, 13:28 powodzenia Basiu na wizycie! ja niestety nie mam już GG ;-((( zero szans.. oj nie macam już tej szyjki tak regularnie, zresztą od zwykłego dotknięcia nic nie moze się stać wg mnie. Musze lecieć, bo mój M. wraca za pół godziny z pracy, a ja nawet nie mam pomysłu na obiad.. odezwe sie jutro! jeszcze raz trzymam kciuki * Odpowiedz Link
misia_7 do Loruni 26.08.05, 12:46 nie mam zaciemnienia sutków tylko normalne opuchnięcie... a z tym rozpulchnieniem szyjki, to różnie bywa, u mnie teraz codziennie jest inna - nie chcę Cię wprowadzać w błąd. Na pewno na początku ciaży jest wysoko polożona. Loruniu, widziałam po wykresie, że możliwe, że Ci się udało? nie chce zapeszać, ale podejrzewasz ciaze? )) Odpowiedz Link
ivonne76 Re: do Basi 26.08.05, 13:24 Basieńka i nie tylko Oto moje GG do pracy:1616023 - do godz. 16,00 a po pracy mam domowe: 4001816 Piszcie, nie ma sprawy. Iwona Odpowiedz Link
ivonne76 Re: do Misi 26.08.05, 13:24 Misia, przeslę Ci mój wykres na maila - zerkniesz na niego ? Iwona Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Misi 26.08.05, 13:32 pewnie, przesyłaj! ale nie wiem czy od razu odpiszę, bo teraz mój czas na internecie dobiegł końca! ;-( Odpowiedz Link
misia_7 Re: do Iwonki 26.08.05, 13:34 sprawdzałam właśnie pocztę? jeszcze nic do mnie nie dotarło? Odpowiedz Link
lorunia witam piątkowo 26.08.05, 14:03 Dałam czas swojej małpiszonicy czas do końca tygodnia, czyli już on się kończy, a ja jak obecnie jej jeszcze nie mam. Dzisiejsza temperatura też tego nie wskazuje, ale może jutro przyjdzie. Ostatnie trzy pełne cykle po zabiegu były 30-28-27 dniowe, czyli się skracały a teraz nie mam @. Sprawdzałam tą szyjke ale sama już nie wiem, czy to to. Wyczówam pod palcem atki krążek, on jest zamknięty ale z boku moge dalej wsadzić palca. Więc nie jestem pewna czy to szyjka, bo zdaje mi się osadzona z boku po lewej stronie. Dobra może to głópie ale jak wygląda ten nasz punkt G ??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 26.08.05, 22:06 podjęłam decyzję..pieprze te tabletki!!!! biorę ten cykl do konca i trzecie nie będę brać. bo: - boli mnie glowa po nich - mam depresję -rujnują mi życie seksualne..kompletne zero czegokolowiek.....( a ja lubię seks jak krowa owiec..jak ktoś powiedział..nie będę z imienia wymieniać, ale ona WIE))) w zasadzie lepiej by powiedzieć, że lubiłam seks, teraz mi zwisa wszystko, łącznie z cyckamiDD - tyje po nich..już 1,5 kg przytyłam!!!!!!!!! przez miesiać!!!!!!!!!! - i wogle wszystko mnie wali.. głupie nie??? Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Dla starających się po poronieniu 26.08.05, 23:47 pszczola to teraz seks w koszuli (prezerwatywie) Odpowiedz Link
patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 27.08.05, 10:56 Dzidzia a nie prezerwatywa! Wg mnie unikaniem ciąży głowy nie wyleczysz. Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Dla starających się po poronieniu 27.08.05, 13:01 a ja myslalam ze musi poczekac Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 27.08.05, 13:46 nie nie muszę czekać)) mój cud dochtorek uważa , ze mam za duża presję "na dziecko". i dał mi tabletki, żebym przestała myśleć...DD gówno! myślę tak samo ajk myślałam a psychicznie wogle wysiadam..znaczy sie wariuje, ale mam depresje, ataki płaczu..Osobisty mnie moze czasem przez okno wyrzucic. bo nie wytrzyma ze mna i ciężko będzie mu się dziwićDDD także rzucam te tabletki tylko mu pójde o tym powiedzieć... bo niepokoi mnie parę rzeczy )) pozdrawiam)) czy przypadkiem Basia nie miala jakiejś wizytacji u gina????? i co????????? Misia w poniedziałek idzie do lekarza, poczekamy...) Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Dla starających się po poronieniu 27.08.05, 18:16 ja mam wizyte we wtore i umawiam sie na usg ciekawa jestem czy moje dziecie sie ujawni Odpowiedz Link
bach28 Joanno 27.08.05, 18:20 To je wypierdziel przez okno i będzie co ma być!!!! A co cię niepokoi? Ja byłam a jakże nio i mam grzybiczke jak ta lala i torbiel na lewym jajniczku... Odpowiedz Link
bach28 ach 27.08.05, 18:22 i jescze gin dał mojej małpie 16 dni na pojawienie się bo jak nie to bydzie siwy dym....a ja juz wszystko pier....jak nasza Joanna Pszczola! Odpowiedz Link
misia_7 witajcie kochane 27.08.05, 18:40 słowo do Pszczoły: masz racje kobieto!!!! ja trzymam kciuki , kurcze musi być teraz dobrze czyż nie?! Basia, Ty wszystko wiesz jak mój Anioł Struś i cmokasy dla Ciebie *** Myszuniu, teraz już z górki, nieprawdaż? pozdrawiam Patko, co tam na froncie, moje złotko? Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: witajcie kochane 27.08.05, 20:30 misia jak ty juz bedziesz tyle ile ja to ka bede bawic malucha albo maluche na co licze bardzo bardzo Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witajcie kochane 28.08.05, 10:18 słuchajcie wstałam dzisiaj o 9-tej...o 9-tej!!!!!!!! szok!!!!!!!!!! idę na spacer i kissy na resztę dnia))))) Myszunia, jak dzidzi się ujawni, to rzeknij nam choć słówko co tam się "porobiło" ))))))))) znaczy czy chłop następny, czy babka dla równowagi))) Odpowiedz Link
ivonne76 A u mnie znowu klapa :( 28.08.05, 17:58 Ja sie doczekałam - ale @. Przyszła dziś w południe jak zwykle dość regularnie. Wiedziałam, ze przyjdzie, bo od wczoraj miałam spadek tempki a dzisiejsza tempka juz to potwierdziła, no i przyszła. Misia miałaś rację z tempką !!! znawczyni Ty moja. Ech, kolejny miesiac do tyłu Jak długo to jeszcze potrwa ? Jak chcę mieć tylko dziecko......albo już teraz "aż" dziecko. Popłakałam sie dzis rano, w tej sprawie mój optymizm zaczyna szwankować. W piątek ide do gina i powiem mu, żebysmy wreszcie zaczeli konkretnie działac w tym kierunku. Niech zrobi monitoring, bo owszem pęcherzyk był 24,9 mm ale czy pękł ? niech da leki na spadek PRL i podniesienie PRG. To wszystko pewnie przez ta głupią endometriozę i torbiel. Pozdrawiam Was cieplutko moje dobre duszki Iwona Odpowiedz Link
misia_7 Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:00 Melduję się w niedzielny podwieczór Mam nadzieję, że u was wszystko w miarę w porządku. Ja miałam dziś zawroty głowy i mroczki przed oczami, zapytam jutro ginki, czy to tak ma być, bo czułam się jak na diabelskim młynie... Iwonko, przytulam Odpowiedz Link
lorunia Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:01 Ja tam próbowałam wywołać małpe, jak w zeszłym roku ale się nie pojawiła. Teraz się zastanawiam czy to rozrególowany cykl czy ciąża. Czekam jeszcze do środy, no a może już się zjawi. Odpowiedz Link
misia_7 Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:17 Loruniu, fajnie by było, gdyby to była... masz jakieś objawy? Odpowiedz Link
lorunia Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:25 Zadnych objawów nie mam, no może troszke cycuchy bolą i są troszke większe. Ja się na nic nie nastawiam, ale mam nadzieję, że jak to okres to musi szybko sie zjawic. Jutro jeszcze raz zmierze tempke i zobacze co bedzie. Odpowiedz Link
beettinna Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:25 loruniaaaaaaa Ty się przyznaj lepiej jaki Ty masz sposób na wywołanie hmmm? Odpowiedz Link
lorunia Re: witajcie kochane 28.08.05, 18:32 W tamtym roku jak sie spoznial dwa dni to zwykly seksik go przespieszyl, goracych kapieli to ja nie biore, bo nie lubie takiej wody czyli to odpada. Jak cos to test jest spodziewany dopiero w srode, bo komus to obecalam. Ja sie nie denerwuje i sobie czekam. Odpowiedz Link
patka05 Lorunia 28.08.05, 19:36 A ja bardzo mocno trzymam kciuki żeby to jednak była dzidzia! ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Lorunia 28.08.05, 20:46 mnie sie Loruni wykresik podobywuje baaaardzo))) Ivonka kochanie ściskam...*** Misia ty się nei nadwyrężaj...z czego te mroczki się pytam???????? no..porządek zaprowadzony... )))))))))) jestem nei wiedzieć czemu dziś pełna radości życia..myslicie, ze to wreszcie ten urlop???? aż niewiarygodne..)))))))) Beetina jak tam sytuacja na froncie??????????????? Odpowiedz Link
beettinna pszczolaasia 28.08.05, 21:33 asia lepiej nie nmówić-mam zapalenie pęcherza-leki i strania zawieszone....a że ból okropny to nie wspomnę!! ale Wam życzę cudownej nocki))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: pszczolaasia 28.08.05, 22:03 no u mnie będzie..pierwszy raz od dłuższego czasu cos drgnęlo i mam zamiar to wykorzystać!!! się aż cieszę, jak dziecko... gooopia jestem ***** życzę szybkiego powortu do zdrowia Kochana i szybkiego i skutecznego podjęcia starań))))))))))) Odpowiedz Link
misia_7 po wizycie u gina 29.08.05, 12:21 chciałabym napisać o radości życia tak jak nasza Pszczoła najlepsza * ale jak na razie to nie ma sie z czego cieszyć. Właśnie wróciłam z wizyty. Ginka mnie zbadała, trwało to dobrych kilka minut, bo chciała wymacać wiecie co, ale za cholere nie może stwierdzić macicy powiększonej ciążowo, mam przodozgięcie macicy i dopiero jutrzejsze USG wyjaśni czy jest się z czego cieszyć. Jak na razie to mam doła, zapisała mi i mężowi antybiotyk do brania prawie 2 tygodnie z powodu infekcji pochwy i w ogóle nie mam się czym pochwalić. Upiłabym się gdybym mogła. Teraz wychodzę do pracy ze skrzywioną miną. ściskam was mocno Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Misiunio malutka 29.08.05, 12:52 Przytulam Cię mocno żabko. Nie martw się - wiem łatwo sie mówi Poczekaj do jutra, wszystko się wyjaśni. Przecież robiłas betę i prg i było OK. Będzie dobrze, zobaczysz. USG potwierdzi wszystko. Moze na tym etapie jeszcze za wcześnie. Ściskam Cię mocno mocno. Iwona Odpowiedz Link
beettinna Re: Misiunio malutka 29.08.05, 12:56 niczym się nie przejmuj!takie macanie jeszcze nic pewnego nie mówi! najważniejsze jest usg!ja mam jutro rocznicę śłubu więc jak jutro powiesz że po usg ok to będzie to dla mnie wspaniały prezent!innego nie chcę i kropka! a jaki ci dała antybiotyk?i dlaczego od razu antybiotyk? Odpowiedz Link
lorunia Re: Misiunio malutka 29.08.05, 14:26 Misiu mi 4 latka temu robili USG i wyszło, że mam przodozgięcie. W zeszłym roku jak poszłam na wizytę, bo okresu nie miała już 4 tygodnie to lekarka zbadała mnie i powiedziała, że letko coś czuje. Na USG wszystko wyszło jaśniutko z malutkim człowieczkiem i bijącym serduszkiem. Jak można zrobić test źle?? Jak się robi płytkowy, to tam gdzie się pojawiają kreseczki to najpierw nasiąka tym moczem?? Ja pierwszy raz robiłam test, bo wcześniej moje słoneczko go zrobiło. Wyszły dwie kresi, ale ja się jeszcze nie ciesze. Czekam do środy i bede testować przy swoim kochanym. Kurcze boje się, że coś pochrzaniłam. Odpowiedz Link
patka05 Re: Misiunio malutka 29.08.05, 15:17 Lorunia! No proszę! Tak się cieszę )) Test ciążowy ciężko spieprzyć- więc GRATULACJE!!!! )) Misia- uszka do góry, beta wyszła? Wyszła! A więc ciąża jest, widocznie za malutka dla męskich łap Twojej ginki jutro po USG odetchniesz, zobaczysz Odpowiedz Link
beettinna Re: Misiunio malutka 29.08.05, 16:14 lorunia!!!!!!!!!! Ty diablico- fart to za mało powiedziane! Ty sobie sprawdzaj jeszcze ile chcesz ale już wiem że to Twój bąbelek i koniec!)))))))))) Wszystkiego dobrego Odpowiedz Link
bach28 Misiak 29.08.05, 16:34 to naprawdę bylam ja na 100% i zrobilam tak bo się martwię o Cię**** Odpowiedz Link
bach28 Iwonka 29.08.05, 16:34 kochana strasznie mi przykro że znowu d... no co ja mogę cię uściskać wirtualnie**** Odpowiedz Link
bach28 dziolchy 29.08.05, 16:37 Bettina a co u ciebie oprócz tych świństw co się przypalętaly? dla pocieszenia ja mam grzybice i torbiel jakąsik na jajniku...te świństwa nas lubią niezdety... Pszola pięknie wyglądasz na tej plaży i górna część twego ciala jest mnie się wydaje akurat dobrze że ci się porawilo humorzysko cmokam mocno ** Odpowiedz Link
beettinna bach 29.08.05, 18:27 No piękne mi pocieszenie że i ty coś wychodowałaś!!))) Ja leczę to zapalenie,i to tyle-nie wiem co zrobić,czy jak skończę te leki to starać jeszcze w tym cyklu czy już odpuścić....? Pozdrawiam Odpowiedz Link
bach28 no widzisz 29.08.05, 19:04 bettina te świństwa mnie lubią a co do cyklu nie pomogę bo nie umiem sama musisz zdecydować... Odpowiedz Link
pszczolaasia helloł:))) 29.08.05, 19:46 MJisia...nie skomentuje...betę masz ekstra!!!!!! progesteron jeszcze lepszy, a co ona tam okiem chciała obejrzeć? jutro usg i nam tu zawrzeszczysz, ze jest wporzo!!!!!!!!!!!!! i tak będzie!!!!!!!!!!!!!! Lorunia- serece..... jak chcesz to ciesz się z rafdością, ale ja już dziś wznosze pifko w twojej..waszej intencji))))))))) Basia ******** i reszta dziewczyn też kissy**** jestem na urlopie!!!!!!!!!!!!! ludzie!!!!!!!!! kocham życie!!!!!!!! sprzątamy dom moich rodziców na wesele mojej siory..dziołchy..wymiękam..czech doroslych facetów i moja schorowana mamusia..faceci są beznadziejni!!!!mój to chociaż sprząta idelanie, ale niektyórzy są beznadziejni...********* Odpowiedz Link
bach28 Re: helloł:))) 29.08.05, 21:04 No jak milo uwidzieć cię w tak dobrym nastroju to chiba urlop caluje cię Pszola baw się dobrze**** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: helloł:))) 29.08.05, 22:26 urlop kochana, urlop i świadomość, ze pier..le tabletki w żyzń!! jeszcze tyko 10... *********** jak sytuacja na froncie?? z Osobistym M?wciąż topory wojenne latają??? Odpowiedz Link
misia_7 już jestem 29.08.05, 21:30 nie wiem od czego zacząć zanim pójde spać, dopiero dotarłam do chałupy, bo byłam po pracy jeszcze w knajpie 3 godziny z koleżankami dla zabicia czasu, bo już fisiuję przed jutrem... Lorunia, ja Ci mówiłam, prawda? testuj złociutka , testuj z chłopem, co dwóch świadków, to nie jeden Basia, oszalałaś mi tu dziś jaka wkurzona? ja wkurzona? to niemożliwe - najwyżej z deka oszołomiona, musisz mi wybaczyć więc, jeśli nie wydałam Ci się zbyt rozwinięta intelektualnie hy hy Iwonko, dziękuję i Patce mojej też. A Beettinnce mam nadzieję zrobić taki prezent jaki chce jutro No i konkrety - wykupiłam dziś pół apteki. Czuję się jak babcia u kresu żywota jak patrze na ten stos i ile za to zabuliłam. Mam brać przez 2 tyg. podwójną dawkę nystatyny dowcipnie i clotrimazol, i Lakcid w ampułkach, więc już sie domyśliłam co to za zaraza sie przypałętała, na bóle mam brać Nospe, do tego magnez + witamina B6, kwas foliowy - i tak biorę już od roku aha i jeszcze jakieś tam czopki do... (domyślcie się czego) z powodu nocnego rzygania. Odpowiedz Link
misia_7 Pszczola 29.08.05, 21:37 dzięki - wiesz za co * i foty też mi się podobały, a raczej Ty na nich muszę zmolestować męża byśmy zakupili nareszcie cyfrówe, tylko kurde za co.. Odpowiedz Link
misia_7 Baśka 29.08.05, 21:38 czy ja sie z Tobą wyminęłam kurcze blade?! pewnie już śpisz... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczola 29.08.05, 22:25 widzę, ze Pani Misim się jakaś grzybiczka przyplątała..)) się nie martwić proszę..się to wyleczy..to w ciąży częsta przypadłość..rzygamy tak?? rzygaj Misia z pieśnią na ustach!!!!!!! to w szczytnym celu!!!! *** a cyfrówkę Aniele to my na raty...))) Odpowiedz Link
slonko81 Melduję się 29.08.05, 22:40 Jestem cały czas,tzn ostatnio jakoś nie zagl`ądałam.Poprawię się obiecuję.Tyle się tu wydarzyło.Widzę,że nasze grono już niedługo się rozdwoi(jeśli wiecie co mam na myśli) i będziemy musiały założyć wątek "zaciążone po poronieniu" )))))))))))))))))))))))))))))))) LOrunia,gratulacje,wiedziałam,że się uda. Misia,nie bój się,będzsie wszystko dobrze. Basiu,dzięki,że o mnie pamiętasz.Buziaki dla wszystkich *************** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pszczola 29.08.05, 22:40 jak ja Cie uwielbiam aha, zapomniałam dodać że zakaz współżycia do odwołania, ale to pestka, więc nawet zapomniałam o tym napisać Jeszcze 10 sztuk i co dalej Asia? mi możesz powiedzieć * Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczola 29.08.05, 22:47 sgadnij Misia...nosz do dzieła!!!!!!! mi jest nawet obojętnie czy się uda za pierwszym razem czy nie (kłamię bezczelnie...nie jest mi obojętnieDD) ale byle tego gówna już nie brać!!!!!!! ** no zakaz seksiku, to przykra sprawa...ale wyczymiesz w tym szczytnym celu tak? no pan się musi tutaj wiesz... uspokoić i wogle..) bromu mu dodawaj itd..gorzej z tobom.ale wiesz..jeszcze tyko 8 miesięcy wytrzymasz!!!**** Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pszczola 29.08.05, 22:55 Ciesze sie Pszczoła z Twojego podejścia - jesteś super kobita! no co do mnie, to oczywiście ja wytrzymam , mój biedak też bedzie musiał. mam za 3 dni rocznice ślubu ( 4 ). Ginka kazała jemu też profilaktycznie smarować wiesz co ale to tajemnica! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pszczola - jeszcze to 29.08.05, 22:57 jeszcze tylko dodam do twojej decyzji, ze otrzymasz od nas w razie czego mega wsparcie i nic tylko działać padam już z kopyt , ide lulać ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczola - jeszcze to 29.08.05, 23:14 tenks bejba...;***** miłych snów!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczola 29.08.05, 23:14 nie...musi smarować.... nie...biedny Pan Misi...;DDDD o mój Boże!!!! D ale sza...nikomu ani slowa...))) mam dziś gupawę wiecie??? powoli wracam do życia))))) Odpowiedz Link
slonko81 A teraz napiszę co u mnie 29.08.05, 22:45 Po pierwsze schudłam 6 kg i już niezła d...a się ze mnie robi ))))Trzymam się nieźle.JUż ponad trzy tygodnie trzymam dietę,ale waga od tygodnia stoi.Zważę się jak mi się @ skończy i zobaczymy. POza tym byłam u lekarza.Mam trzy bakterie.Dostałam recepty na antybiotyki,ale ponieważ mam też globulki dowcipne,to zacznę brać to wszystko po @. A co do mojej pracy,to chyba nic z tego,bo do tej pory telefon milczy.Chyba w tym tygodniu zaniosę cv w kilka miejsc. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: A teraz napiszę co u mnie 29.08.05, 22:49 czymamy kciukasy za wszystkie postulaty-0 praca, walka z choróbskiem, waga i owocne przytulanko))))))) jak tam szranki ze słonkiem??/ ja walczę...D Odpowiedz Link
misia_7 Re: A teraz napiszę co u mnie 29.08.05, 22:51 witaj Słonko! ja sie nie wyrobiłam z dietą przed ciażą, to bede musiała po ciaży podwójnie ;/ a jakie dowcipne globulki musisz brac? bo ja to jakieś tabletki dowcipne - pierwsze slysze, zaraz zastosuję i ide sie kłaść, jutro cieżki dzień tzrymam kciuki za robote!! Odpowiedz Link
lorunia Witam z rana 30.08.05, 08:03 Dziewczyny mi też jakaś grzybica się przyplątała i teraz zastanawiam się czy lekarka mnie przyjmnie. Idę do tej, która mi poprzednią ciąże prowadziła, ale tylko po lekarstwa. Jakie będę mogła brać lekarstwa??? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Witam z rana 30.08.05, 08:20 powiedz jej , ze masz pozytywny test ciążowy i ona zadecyduje. pewno dostaniesz nystatynę. pozdrawiam lorunia))))))))))))))) Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: helloł:))) 30.08.05, 19:05 czesc dziewczynki naszczescie wszystko jest w porzadku i nic sie nie zmienilo poza rosnacym brzuszkiem moje dziecko jest niesforne i nie dalo sobie zbadac dzis tetna i kopalo i lekarza i polozna na usg ide 8 wrzesnia i jestem bardzo ciekawa co bedzie aha do ciezarowek uwaga na cytologie szczegolnie jak macie nadzerke mialam dzis pobierana i plamie ale tylko jeden dzien ma to byc to takie usppokojkenie bo mamy roznych lekarzy jeden uspokoi inny nie Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 30.08.05, 08:30 Tak dawno juz do was nie pisalam, choc codziennie zagladam i czytam o was wiesci i jakos nie udzielam sie juz tak aktywnie na innych watkach. Wlasnie konczymy spotkania adaptacyjne z Kubusiem i od czwartku rusza sam. Mam nadzieje ze sobie poradzi, najbardziej obawiam sie jego impulsywnego zachowania i skarg.Choc duzo z nim rozmawialam ze nie nalezy bic kolegow, nalezy sie dzielic zabawkami, itp. Obiecywal poprawe i wierze ze dotrzyma slowa. To juz taki duzy maly mezczyzna. A brzusio rosnie, maly wiercipieta kopie szczegolnie wieczorami i w nocy i mam nadzieje ze po porodzie zmieni swoje upodobania na dzien a w nocy da sie nam wszystkim spokojnie wyspac Troche sie doluje bo mam juz za soba 8 kilo, a zostalo jeszcze 4 miesiace, co bedzie potem? Hipcio? Z Kuba przytylam 17 kilo, zobaczymy ile teraz. Asia dumna jestem z twojej decyzji o odstawienieu tych malych okraglych, oby z pozytywnym skutkiem. Misia trzymaj sie i uwazaj na swoja fasoleczke. A czy w koncu robilas juz to USG? Lorunia trzymam kciuki aby okres jednak nie nadszedl. Basiu a jak twoj synek w przedszkolu i jak twoje sampopoczucie?Pozdrawiam i do uslyszenia. Wkrotce jak tylko brat przesle mi zdjecia w wersji elektr. to postaram sie wam przeslac. Pa Odpowiedz Link
pszczolaasia ojej Dorotka, ale to w szczytnym celu:)))) 30.08.05, 08:50 te 8 kilo)) potem szybciutko pewno zrzucisz))) widzę, ze masz małego urwisa)) to dobrze, wiesz o tym? takie dzieciaki dają sobie radę w życiu)) podobno , zważcie, ze mówię podobno- to jest niepotwierdzone, ja też byłam urwisem wielkim...doprawdy nie wiem o co cho..żywym dzieckiem byłam i jestem to fakt, ale żeby tam zaraz urwis??? nie, nie nie zgadzam się... no, że było najwięcej skarg na mnie od sąsiadów, to ze parę razy wylądaowalam w szpitalu w wyniku różnych takich przygór, to przecież normalne tak? ale zara tam urwis??? eee przesada DDD Dorotko wyrośnie z tego i będzie poewno pwoaznym młodym człowiekiem, tak jak i ciocia PszołaDDD Odpowiedz Link