dorota53 Re: Gratuluje 30.08.05, 08:33 Nie zdazylam przeczytac postow z poznego wieczora i chyba cos przegapilam. Serdecznbe gratulacje lorunia i uwazaj teraz na siebie i na fasoleczke Odpowiedz Link
lorunia Re: Gratuluje 30.08.05, 10:21 Dziewczyny, poszłam do lekarza i przepisał mi Clotrimazol, a go nie wolno stosować w pierwszym trymeście i co ja mam zrobić?? Odpowiedz Link
patka05 Re: Gratuluje 30.08.05, 10:48 A powiedziałaś, że jesteś w ciąży?? Powinien dać Ci nystatynę, to antybotyk miejscowy i nie szkodzi ciąży w żaden sposób. O Clotrimazolu nie wiem, jak sie go używa (i czy w ogole) w ciąży. Zapytaj misi jak wróci, ona chyba też go ma, ale nie wiem czy dla siebie czy dla męża. A ja sobie kupiłam książke o ciąży. Już trzecią do mojej kolekcji. Odpowiedz Link
misia_7 do Loruni 30.08.05, 12:06 mi powiedziała, ze mam brać też Clotrimazol i już wczoraj stosowałam, a teraz dorwałam ulotke i faktycznie można tylko w przypadku zdecydowanej konieczności i poza tym rewelację wyczytałam, że on hamuje działanie innych miejscowo stosowanych leków przeciwgrzybiczych, zwłaszcza antybiotykow polienowych (nystatyna) - czyli jeden hamuje drugi, a tego pierwszego nie można brać w w ciazy i teraz to ja już nie wiem.. Lekarką nie jestem, ale podejrzanie mi to brzmi. póki co - będe to brać. Zresztą nie wiem czy jestem przypadkiem "zdecydowanej konieczności", bo nawet nie mam swędzenia że tak powiem... Odpowiedz Link
lorunia Re:Dla starających się po poronieniui 30.08.05, 14:19 Powiedziałam, że jestem w ciąży, ale on powiedział, że mam się dopiero do lekarza zgłosić pod koniec września jak nie pojawi się okres. Powiedział, że jak co to jestem dopiero w 2, 3 tygodniu. Obejrzał moją szyjke i powiedział, że nie wygląda na ciążową, dlatego boje się teraz cieszyć z tych dwóch kreseczek. Clotrimazolum mam w kremie i tez bede go stosować, ale tylko zewnętrznie. Odpowiedz Link
bach28 a ja 30.08.05, 16:32 mam nastrój zdechlaka leb mnie boli i brzuch od wczoraj więc może ta malpa niedlugo zawita... Dorotka mój Domel tyz nie lepszy i też tluke mu do glowy codziennie co nie wolno itp... Misiak ja kciuki ściskam...*** Pszczola Joanna no wrócila z dlugiej podróży też bym kciala cyfrówkę, z M dalej bitwa ale juz nie wojna... slonko gratuluje zbicia wagi caluje Lorunia tosz ty może ode mnie wirtualnie zalapala to swiństwo bo ja tyż się lecze...bedzie good Wszystkie caluje* Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Już mam dość 30.08.05, 18:17 cześc dziewczynki, No i do kogo mam napisać jak nie do Was ? odebrałam wynik markerów nowotworowych, wynik 206 przy normie do 30 Siedze i płaczę. Nawet nie chce myslec co to oznacza. Gin powiedział, ze max do 40. 2 tygodnie temu robiłam je w 20 dc i wyszły w normie 19,9, ale gin kazał zrobic jeszcze podczas miesiaczki ze względu na endometriozę w 2-3 dc i dzis zrobiłam wynik jw. 206. jestem przerażona co dalej Misia a co u Ciebie ? pisz coś, moze Ty masz lepsze info. Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Już mam dość 30.08.05, 18:22 Ivonka....mojej mamy koleżanka miała markery nowotworowe, tez jakąś koszmarną ilość..lekarz się zdziwił jak to obaczył, bo wg niego jest zdrowa jak byk. przebadał ją w tą i wewta i jeszcze raz z powrotem...jest zdrowa!!!!! ale markery ma i mówi, ze żyje z tym.,..i tyle)) Ivonka życzę Ci, żeby to była jakaś pomyłka w badanie, albo tak jak u niej..po prostu ma) będzie dobrze.... ściskam!!!! Odpowiedz Link
misia_7 jestem 30.08.05, 18:32 myślałam, że już sie nie doczekam.. czekaliśmy godzinę na wizytę i dopiero co wróciłam. Ale mam dobre wieści, jest żywy malutki człowiek długość 7 milimetrów.. niesamowite.. jestem w szoku bardzo dziękuję za trzymanie kciuków moje najukochańsze wspieraczki!! Odpowiedz Link
ivonne76 Re: jesteście we dwoje 30.08.05, 19:09 Misia no mówiłam, ze będzie OK. bardzo sie cieszę. takich dobrych wieści nam tu teraz trzeba. GRATULUJĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ Odpowiedz Link
misia_7 do Iwonki 30.08.05, 19:22 kochanie, tak mi smutno jak przeczytałam Twoje wyniki, ale nie wiem co to znaczy? przecież w innej fazie miałaś w normie? nie rozumiem... kiedy się widzisz z lekarzem? czytałaś co Ci Pszczoła napisała? ja też gdzieś czytałam, że same markery w oderwaniu od innych badań to jeszcze nie przesądzają... jestem z Tobą i przytulam mocno ** Odpowiedz Link
pszczolaasia 7 milimetrooow?????? Misia...:******************** 30.08.05, 19:17 nie no nie pogadasz...siedemmilimetyrów)))))))))))))))))) gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
misia_7 Bach 30.08.05, 19:28 mój zdechlaczku, moze małpiszon przylezie? dobrze by było... my też zbieramy na cyfrowkę, jak kupimy to narobie tyle zdjęć, ze się skrzynka zapcha )) ściskam i całuję Cię mocniutko Odpowiedz Link
misia_7 Dorotka 30.08.05, 19:31 złotko, w szczytnym celu te kilogramy, nieprawdaż? będzie dobrze, po porodzie parę miesięcy i wrócisz do siebie, będziesz laska że ho ho czekamy, czekamy na fotki! a do rozwiazania blizej niż dalej, bedzie dobrze, zobaczysz * Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszoła 30.08.05, 19:46 jeszcze nic nie ma, ale poczekam)))) Misia kissów milion i jeden więcej))))) Odpowiedz Link
bach28 nio 30.08.05, 19:35 bdb dla dziolch mych limit pecha zostal wyczerpany na tym wątku ja bylam ostatnia a reszta powoli do góry się pnie Iwonuś moja kochana ja też nie wierze w te wyniki cza to sprawdzić jak nic ...a leż mnie ten leb napierdziela że hohoho...nie żyje....today Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nio 30.08.05, 19:48 Basia...tosz moze cholera nadchodzi, stąd ten ból to i lepiej wiesz... szybciej minei czas , którym musi upłynąć.... kissys******* to dobrze, że topór zakopany...))) Odpowiedz Link
bach28 Re: Dorotka 30.08.05, 19:36 ty moglabys się martwic jak by te kg przybywaly bez ciązy ale tak to nawet sto kilo nie straszne sloniku...hehehe Odpowiedz Link
beettinna dziewuszki!!! 30.08.05, 19:49 Ja już ostatnie pakowanko i ruszamy!!!!!!!!! juhuuuuuu Buziaczki dla Was wszystkich-mam nadzieję że jak wrócę to już połowa z Was na ciążowym forum będzie!! Pozdrawiam Was wszystkie*** Odpowiedz Link
misia_7 Beeettina!!!!!!!!! 30.08.05, 20:05 na Półwyspie polecam: w Helu - fokarium, latarnia morska do zwiedzania, baterie przeciwlotnicze z drugiej wojny światowej i spacerek na cypel - czyli miejsce gdzie przedłuza się półwysep, zaznaczone na morzu boją 300 m od brzegu, z jednej strony wody z zatoki Gdańskiej, a z drugiej otwarte morze. W Jastarni polecam piękny kościól ( akurat na niedzielę ), jest tam też latarnia morska, ale nie mozna zwiedzać. poza półwyspem najbardziej wysunięty na północ w Polsce przylądek Rozewie wraz z zabytkową latarnią i śliczny kościółek rybaków w Swarzewie - także super widok na cała Zatokę , to tam gdzie kręcą się holenderskie bodajże wiatraki Odpowiedz Link
misia_7 żaby 30.08.05, 19:50 moje drogie, super, że was mam ) pSczola, odsyłam kissy , ale podwojone for you, a nasza Basia jak zwykle ma rację ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: żaby 30.08.05, 19:59 najważniejsze jest teraz twoje 7 mm)))) i o to dbaj)))) kissy** Odpowiedz Link
bach28 no no 30.08.05, 20:20 topór nie zakopany zmniejszony na siekierę jakąsik!! A co do starań mnie się odechcialo nie wiem na jak dlugo ale się odechcialo aleb napierdziela nieziemsko a że ja w pracy jezdem to nawet nie mam procha żeby lyknąć...a malpa nadchodzi czuje to w kościach Odpowiedz Link
misia_7 Re: no no 30.08.05, 20:36 w pracy Basia, o tej porze?? no ja nie mogie.. zupełnie jak mój mąż! ale lepsza od topora siekierka, jeszcze zamień stryjek siekierke na kijek! buziaki!!!! Odpowiedz Link
bach28 Re: no no 30.08.05, 20:47 no bo ja Jadźka jezdem i szare komórki ludziom sprzedaje a jakie czopki dostalaś na rzyganie? Odpowiedz Link
jedna_chwilka do Bach 30.08.05, 21:57 to i tu kurde balans dotarło, że ja taki pracoholik czy to śjakaś taka Wasza umówiona żaluzja co to "przyjezdnym" (czyt. mnie) niewiele powie? Jadźka Odpowiedz Link
misia_7 super czopki 30.08.05, 22:49 a o co chodzi z Jadźką? bo chyba mam niedobór szarych komórek? czopki extra Tietylperazyna , mówi Ci to coś ? ale nie bede ich brała, raz dziennie rzygać mogę, więc nie bede sie faszerować. Odpowiedz Link
bach28 i jest 31.08.05, 07:31 przylazła małpa jedna lo matko jak boli....Misiak o czopkach nic nie słyszalam... A co do Jadźki absolutnie nie jestem pracocholiczką najchętniej siedzialabym w domu i wychowywala dzieci i nie chodzi tu i Jedną chwilkę...... Odpowiedz Link
bach28 do Chwilki 31.08.05, 07:33 witaj słoneczko jak już wczyśniej napisałam to nie chodzilo o Ciebie nawet nie wiedziałam że ty Jadźka jezdeś uciekłaś z foruma i cię poczytywać nie można a szkoda bo humor się poprawiał....całuje mocno.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Chwilki 31.08.05, 08:52 nooo ja też lubię Jadźkę..;****** Basik, no to masz pierwszy cykl z głowy...******** Odpowiedz Link
patka05 Bach 31.08.05, 11:40 Pierwsza @ to znak że wszystko wróciło do normy! Oby tak dalej A jak tam lorunia? Uwierzyła już w swoją ciążę? A u mnie wielkie oczekiwanie na owu... śluzik już się skończył a FF mi owu nie zaznaczył... buuu... Odpowiedz Link
jedna_chwilka ależ Dziewczynki 31.08.05, 14:05 nigdzie nie uciekłam no chyba że w pracę )))) jestem jestem a humor to za niedługo będę miała wisielczy, bo po co wracać po urlopie...a nie mogłam se tam dzieś zostać w kątku?? Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Powtórzyłam badanie 31.08.05, 13:19 Hej dziewczynki, Nie chcę Was tu zanudzać moimi problemami. Powiem Wam króciutko, że powtórzyłam wczorajsze badanie na markery nowotworowe i z 206 dziś wynik jest 188 czyli nieznacznie się obniżyło i o pomyłce nie ma tu mowy Popatrzcie: 21 dc (po owu) - 19,9 - wynik w normie 3 dc - wczoraj (podczas miesiączki) - 206 4 dc - dziś (podczas miesiączki) - 188 Rozmawiałam z moim lekarzem w tej chwili i jak usłyszał wyniki to powiedział "o kurcze" - ale mam sobie nie dobierać czasem raka jakiegoś do głowy i mam powtórzyć badanie w piątek (będę już po @) i wtedy mam wizytę u niego. On chce zobaczyć jak bedzie wyglądał wynik zaraz po skończonej @. U nas (Tarnów)jest to jeden z najlepszych lekarzy, do którego prywatnie trzeba czekac na wizytę nawet 3 miesiace. Beetinna coś o tym wie. Jesteśmy obie z Tarnowa. Ale polecają mi też klinikę w Krakowie na Kopernika (dr Reroń)- nie znam go, ale ode mnie z pracy mają o nim bardzo dobre zdanie. Tylko, ze jest to prywatna klinika i laparoskopia kosztuje ok. 3000 zł. Dużo. Od wczoraj od momentu kiedy odebrałam wynik do dziś do południa nic nie jadłam z nerwów. Niestety ja tak reaguję na silny stres. Nie jestem w stanie nawet przełknąć łyka wody. Ale pomału wracam do życia. No nic czekam na piatek i oczywiscie się odezwę. Pozdrawiam i dzięki że jesteście ze mną. Iwona Odpowiedz Link
bach28 Iwonus 31.08.05, 13:46 sloneczko ty wiesz co ja mysle ****** i nic wiecej nie moge przytulam mocno i mam nadzieje ze skonczy sie dobrze Odpowiedz Link
pszczolaasia Ivonka!!!!!!!!! jak mozesz wogle mówić, ze nas 31.08.05, 18:35 zanudzasz!!!!!!!!!!!! no wiesz!!!!!! przecież my tu jak jedna rodzina tak???? spadły tak? dziwne, dziwne... Ivonka poczekajmy co lekarz powie. w kwestii zmiany gina Ivonko rób co ci serce dyktuje..nie jest ważne kto i dlaczego ma dobre zdanie o jakimś tam ginie..u nas w Gdyni po moim poronieniu, okazało sie, ze prawie kuwa w kolejce do mnei stoją..każdy ma najlepszego, najlepszego tylko jego i żaden inny!!!! zostaje przy swoim, bo mu ufam!!!! bo widzę, zę się przejął, bo widzę że mu zalezy. tyle. a inni moga mnie pocałować! Ivonak jeśliu ufasz mu to zostań przy nim..wszystko to kwestia zaufania...a my będziemy zawsze tutaj z Tobą..)) **** Odpowiedz Link
bach28 Re: Ivonka!!!!!!!!! jak mozesz wogle mówić, ze na 31.08.05, 20:43 dobrze Pszola gada mundra kobita jest***a u mnie małpa jak z kranu woda i boli jak cholera... Odpowiedz Link
misia_7 1 września 01.09.05, 11:34 dziewczynki, ja jestem z wami, ale teraz wiecej czasu spędzam nie na kompie tylko w łóżku samotnie, zaraz wypad do pracy.. Iwonka, naprawde jak możesz tak mówić, że zanudzasz - my tu jesteśmy po to by się wzajemnie wspierać, czyż nie? nie wiem co Ci doradzić.. Pszczólka nasza ma rację, wiedza to nie wszystko, ja ze swojej strony trzymam kciuki kochana ** i dla Pszczoły buzi też * Basiu, widzisz, jest wredota to i dobrze, boli, ale to znak, że organizm i cykl wraca do normy, trzymaj się złotko, nie zapomniałam o Tobie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 01.09.05, 20:04 jeszcze tylko 7 tabletek.... kissy****** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 01.09.05, 20:37 postanowiłam Wam to wkleić tak do śmiechu))) szokujące zdjecia rozebranej Mandaryny www.joemonster.org/article.php?sid=5036&mode=&order=0 Odpowiedz Link
misia_7 witajcie 02.09.05, 19:33 Iwonko, czekamy na wieści Basiu, jak Domelkowi podobało się w przedszkolu? Loruniu, Ty się nie przejmuj, że u Ciebie gin w 5 tc nic nie zauważył. U mnie w 7 tc ginka postraszyła, ale jest OK. Zobaczysz, będzie dobrze Pszczoła, i to lubimy - pokazałam Mandarynę mojemu mężowi A u mnie po staremu, mdłości są, rzygam na prawo i lewo, ale jak zaczynam marudzić, to M. mnie opieprza, ze tak ma byc. W ogóle mieliśmy wczoraj rocznicę ślubu i generalnie dużo się dzieje. Jak dam radę, to pojedziemy jutro na grzyby. ściskam was mocno Odpowiedz Link
ivonne76 Re: przed wizytą u gina 02.09.05, 20:43 dziewczynki, dzięki za pamięć, ja dopiero ide do gina na 21,30 zaraz wychodzę. Mąż mi towarzyszy. Umieram z nerwów. Markery spadły dzis na 128 ale w sumie bez dużego znaczenia, ponieważ one po @ spadają i moga byc w normie tak jak w połowie cyklu były. Istotny jest wynik ten podczas @ a jak wiecei był ogromny 208. Podejrzewam, ze bez laparoskopii się nie obejdzie. tak wysoki marker potwierdził endometriozę. To pewne. Ok, znikam już, jak będe miec siły to odpisze jeszcze dziś. Buziaczki dla Was wszytskich moje kochane. Iwona P.S. Basiu, dzięki za smsa Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 02.09.05, 21:11 Zajrzalam tu po 2 dniach i takie przykre wiadomosi. Iwonko mam nadzieje ze wszystko sie dobrze zakonczy ze to nazwa tylko brzmi tak groznie. Skoro lekarz mowi aby nie laczyc tego z adnym nowotworem to nawet o tym nie mysl. Misu ciesze sie z twojego malutkiego robaczka, nawet nie zobaczysz jak zrobi sie piekny dzidzius z tych 7mm. Pszczola widze ze odliczanie tab trwa, podoba mi sie to. Basia nic nie piszesz o Domelku i jego reakcji w przedszkole. U mnie na razie ok, Kubus pierwszego dnia chcial zostac do podwieczorku, dzis rowniez go tak odebralam. wiec na razie pozytywnie, panie mowia ze ladnie sie bawi i nie dokucza. Daj Boze tak dalej. Dziewczynki dlaczego nie mozemy juz byc wszystkie na "zaciazonych". Ja caly czas czekam na Was... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 03.09.05, 01:36 Myzunia czy byłaś już u gina???????????? Dorotka ja odliczam...a potem się obaczy..))) kissy******* Misia rzygaj, dziecko moje kochane...;****************** Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 03.09.05, 08:19 Dziewczyny nie zdałam prawka, oblałam na samym mieście, bo zgasł mi samochód. Wogóle nie miałam stresiora, ale i tak jestem z siebie zadowolona, bo przynajmniej testy mam z głowy. Teraz tata będzie uczył mnie jeździć samochodem, bo mój istruktor, tak nauczył, że nie wiem co. On mówił, że trzeba mało gazu dodawać i tak robiłam, a tu samochód mi zgasł, na samym egzaminie. No nic teraz czekam na następny termin i tym razem zdam. Do lekarza ide 19 września, ale może wcześniej prywatnie się wybiore. Ja nie mam prawie żadnych objawów, no może tylko tyle , że więcej jem i zasypiam już o 21-wszej. No u mnie jeszcze pół roku nauki i maturka. A termin według moich wyliczeń wypada na 3.maja 2006, czyli w same urodzinki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
bach28 No cóz 03.09.05, 08:58 Moje sloneczko w przedszkolu dobrze się bawi mówi że mu się podoba i chce iśc na następny dzień ale jak go odbieram to strasznie się do mnie przytula jest cichutki jak myszka (a dla przypomnienia to u mojego dziecka nienormalne) i strasznie mnie caluje doslownie wszędzie nawet po rękach. Z tego wniosek że chiba przeżywa to jakoś na swój sposób i pewnie troszkę tęskni...A poza tym to chyba niedlugo samam zostanę na tym wątku bo u nie do szczęśliwie zaciążonych hohoho strasznie daleko a może w ogóle... Odpowiedz Link
bach28 Pszola 03.09.05, 09:00 odliczam z Tobą kochana cieszy mnie Twój dobry nastrój **** Odpowiedz Link
bach28 Lorunia 03.09.05, 09:00 nikt za pierwszym razem nie zdaje więc się nie przejmuj** Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Dla starających się po poronieniu 03.09.05, 10:33 bylam opisalam to wyzej post o tytule re heloł Odpowiedz Link
ivonne76 Po wizycie u gina 03.09.05, 11:36 Witam dziewczynki Wróciłam wczoraj od gina o 23,30 przesiedziałam godzine w gabinecie. Wynik: zaawansowana endometrioza IV stopnia czyli ta najgorsza. Laparoskopia w moim stanie tylko w Krakowie. Potem półroczne leczenie jakimis analogami, a po pół roku mam 3 miesiace, zeby zajsć w naturalny sposób w ciążę. Jeśli się nie uda to tylko in vitro. I to jest wizyta w skrócie. Mam sprawdzac markery czy spadają, bo to dobry znak, ze nie ma nowotwora jajnika. Ze sprzętem jaki jest w szpitalu w u nas nie ma szans na laparo w moim przypadku. Wyszłoby mi to tylko na gorsze. Co do starań w tym cyklu to nawet nie ma po co, przy takim stopniu endo to byłby cud. Muszę sie zaszczpic na WZW przed operacją. Dobrze, ze do Krakowa mam godzinkę. Boje się jak cholera tej laparo a potem tych lekarstw - mają skutki uboczne. A teraz: Basia i Dorotka: pociechy Wasze są dzielne, to dla nich trudny okres ale z tego co piszecie to efekty sa niezłe. Oby tak dalej. Pszoła - kiedy zaczynasz staranka ? Misia - dbaj o swój skarb i informuj nas na bieżąco co z Wami i dzidzią. Lorunia - tak napisałaś - dobzre, ze testy masz już za sobą. Potem to pójdzie juz gładko. Przesyłam buziaczki dla pozostałych kobitek Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Po wizycie u gina 03.09.05, 12:13 Ivonka i Bach.... chciałabym Was przytulić mocno i zapewnić, ze wszystko będzie dobrze ..i robię to.... nasza droga widać musi być dłuższa i cięższa...ale moja wiara wraca do mnie i wierzę, że będzie git, jak mówi moja przyjaciółka Jedna_Chwila zwana Jagą..))) dla nas też zaświeci dziewczyny slońce, bo tak po prostu)))))) Lorunia nie przejmuj się, tak jak napsiała Basia, nikt za pierwszym arzem nei zdaje i tyla)))) Myszunia...pacz przegapiłam..)))) ale czekmay na info czekamy))))) Misia jak tam dziś zwracanko????? Odpowiedz Link
bach28 Re: Po wizycie u gina 03.09.05, 12:55 my z Iwonka sobie tu trochę posiedzimy a ja nie wiem moze nawet dluzej niz trochę.... Odpowiedz Link
patka05 Re: Po wizycie u gina 03.09.05, 14:02 Ivonka bądź dzielna, teraz to Ci najbardziej potrzebne Znasz wroga, wiesz z czym walczyć, teraz może być już tylko lepiej. Trzymaj się cieplutko! Bach- ciesze się, że u Ciebie nastrój choć trochę się poprawił ) A ja sobie siedzę i czekam na swój własny cud... Odpowiedz Link
bach28 Re: Po wizycie u gina 03.09.05, 14:16 a co mam Patus robić? zadręczać się w kólko nie mogę... Teraz czekam na koniec mojej pierwszej malpy która jest tak obfita jak Niagara i dziś piaty dzień a kuńca nie widać Odpowiedz Link
slonko81 Iwonka 03.09.05, 15:31 strasznie mi się smutno zrobiło po tym,co przeczytałam.Skąd Ci się to paskudztwo wzięlo?Kurde,nie pamiętam już jak to wyszło.Trzymam kciuki,żwby laparo przyniosło oczekiwany skutek.Przytulam.Musi być dobrze. Odpowiedz Link
slonko81 Basiu i nie tylko Basiu 03.09.05, 15:36 Ja też z pewnością zabawię tu dłużej,więc nie będziesz się nudzić.Teraz nawet chyba nie mogę zaliczyć się do grona starających.Męża bez gumki do łóżka nie wpuszczam Myślałam ostatnio co by było gdybym się zdecydowała na staranka,ale przypomniały mi się wszystkie sceny ze szpitala,ta pustka i to wszystko i po prostu nie mogę.Zresztą nie ma żadnej gwarancji,że to te bakterie były przyczyną.Moja @ trwa już 7 dni i nic nie wskazuje na to,żeby zamierzała się skończyć.Mam nadzieję,że nic mi nie jest.Mimo,ze się nie staram,to i tak będę tu zaglądać i obserwować co porabiacie. Odpowiedz Link
misia_7 Dorotka 03.09.05, 19:58 Kubuś to mały diabełek, ale przedszkole dobrze mu zrobi - to szkoła życia Mam pytanie: czy miałaś problemy ze skurczami we wczesnej ciaży? mi lekarka kazała brać Nospę, ale mi pomaga tylko na parę godzin. Większość czasu jak tylko mogę spędzam na leżąco, bo kłuje Odpowiedz Link
misia_7 Myszunia1982 03.09.05, 20:02 no właśnie, ja się tego obawiam, ze zacznę plamic po pobieraniu cytologii, mam mieć za tydzień... a u Ciebie minęło już to plamienie? czekamy więc na USG Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 03.09.05, 20:06 zobaczysz już wkrótce jak to jest sobie rzygnąć i tego Ci życzę **** Odpowiedz Link
misia_7 do Iwonki 03.09.05, 20:39 kochana, tak mi przykro, że ciągle jakieś kłody pod nogi i jeszcze ta endometrioza ;-((( Ty wiesz, że gorąco Ci kibicuję i zobaczysz, ze wszystko pomyślnie się zakończy. Jesteś naprawde bardzo dzielna, życzę Tobie i Twojemu męzowi jeszcze wiecej siły i ściskam tak mocno jak tylko potrafię ** Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: do Iwonki 03.09.05, 21:36 iwonko wejdz na forum czekajac na bociana forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28869 tu jest link do niego tam forumowiczka o nicku habby miala robiona laparoskopie i pco a teraz wszystko odeszlo i jest ok ale mozna sie z nia skontaktowac dopiero za 2 tygodnie bo wyjechala z mezem do egiptu na wakacje Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Myszunia1982 03.09.05, 21:31 u mnie trwalo jeden dzien i tyle powinno trwac ale uwazam ze powinni poczekac z ta cytologia u ciebie chociaz do 12 tygodnia Odpowiedz Link
misia_7 Re: Myszunia1982 03.09.05, 22:00 dzięki za odpowiedź.. ja sie boję tej cytologii, to będzie dopiero 9 tydzień, ale ginka już zapowiedziała, że na najbliższej wizycie mi pobierze.. myślisz, ze nieporzebnie się martwię? to chyba normalne, że po przejściach się wszytskiego obawiamy... serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: Myszunia1982 04.09.05, 14:33 mysle ze moglabys ja sprobowac przekonac zeby cytologie pobrac po 12 tygodniu bylabys spokojniejsza Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 03.09.05, 20:32 Misiu te ciaze wyjatkowo przechodze z czesttymi skurczami. Strachu mi narobily dni w ktorych powinnam byla dostac 2 pierwsze miesiaczki, bo wtedy typowy bol miesiaczkowy i strach przed najgorszym. Z nospa moj gin powtarza ze osroznie we wczesnej ciazy, lepiej wiecej odpoczywac i sie polozyc. Jesli nie przechodzi to wtedy ale lepiej nie przesadzac. W trugim trymestrze borykalam sie no i do tej pory borykam sie z silnym napinaniem brzucha, twardnieniem. Podobno to sa juz skurcze przepowiadajace. Wyjatkowo wczesnie sie pojawily stad moje niepokoje bo z Kubusiem takie skurcze mialam dopiero pod koniec ciazy.Wiadomo te druga ciaze przechodze juz z wiekszym strachem i kazde niepokojace doznanie traktuje powaznie i konsultuje ze swoim lekarzem. Misia wiecej odpoczywaj! Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 03.09.05, 20:49 Dorotko, dziękuje za szybką odpowiedź. Ja też łykam już tą nospę tylko wtedy jak jest ciężko, choć moja lekarka powiedziała, że 3 tabletki na dzień to spokojnie mogę brać. Jakoś bardziej ufam swojemu zdrowemu rozsądkowi , żeby sie nie faszerować jak nie ma musu. Na ulotce przeczytałam, ze stosować można tylko w przypadku zdecydowanej konieczności... życzę Ci też dużo spokoju - zobaczysz, będzie dobrze! ściskam Odpowiedz Link
misia_7 Lorunia 03.09.05, 21:16 Nie martw sie prawkiem, ja za pierwszym razem oblałam właśnie na mieście, bo mi zgasła bryka! było to jakies 8 lat temu, a pamietam moją zawiedzioną minę jak dziś no cóż, wizyty u państwowego gina maja to do siebie, że trzeba okropnie długo czekać - ja jestem wciśnięta na pierwszy możliwy termin na 26 września - bez komentarza... Ale idę prywatnie już za około tydzień albo i póltora, bo muszę najpierw zaaplikować sobie do końca ten antybiotyk. A Ty biezrzesz ten Clotrimazol? ja tylko raz dziennie - na noc. Odpowiedz Link
misia_7 Basia 03.09.05, 21:33 Ty wszystko wiesz ******** byliśmy dziś na grzybach... najedliśmy sie kurek w śmietanie ( słynny afrodyzjak hehe , szczególnie jak ktoś sie leczy na wiesz co i ma zakaz wspólżycia), a teraz mój M. w robocie na nocną zmiane, już od czerwca ta beznadziejna robota i to jeszzce bez umowy - czasem boję sie , zeby go nie wykierowali gnojki jedne, bo kasa teraz potrzebna wyjątkowo. Mam nadzieję, ze podpisze umowe w tym miesiącu, bo potrzebuję nowe karteczki do książeczki zdrowia. a jak Twój mężuś? zakopaliscie w końcu ten topór? mogłaś mi przesłać, to bym go dzis w lesie zakopała A Domelek- rośnie młody mężczyzna, ale jeszcze długo będzie Twoją małą przylepą Buziaczki dla was Odpowiedz Link
misia_7 Słonko 03.09.05, 21:35 miło Cię tu zobaczyc czasem zakończyłaś już dietkę? buziaki Odpowiedz Link
lorunia Misia 04.09.05, 17:31 Smaruje się nim ale teraz raz dziennie, albo wtedy kiedy zaczyna mi przeszkadzac. Smaruje sie pod lusterkiem, bo inaczej nie moge to widze, ze juz ladnie to wyglada i nie musze tego uzywac. Może z dwa dni jeszcze pociągne albo tydzień, ale tez tylko raz dziennie. Odpowiedz Link
misia_7 Lorunia 05.09.05, 15:09 mi to chyba niestety nie pomaga... jeszcze biorę te tabletki dopochwowe, zostało mi 5 dni kuracji i zobaczymy. Buzka * Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 05.09.05, 08:27 witam moje Anioły)))))))))))) jeszcze tyko 3 tabletki))))))))))))))) i to w zasadzie wszystko co u mnie słychać)))))))))))))))))) kissów milion dziołchy)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 05.09.05, 15:11 ciesze się razem z Tobą ********************** i odliczam razem z Tobą ) Odpowiedz Link
lorunia Re: Pszczoła 05.09.05, 17:47 U mnie właśnie miną pierwszy dzień szkoły i co ja już mam jej dość. Najgorzej angielski mnie przeraża, bo ja jakimś fenomenem z tego przedniotu nie jestem, ale chodze do grupy zawansowanej. W III klasie zmieniła nam się pani, jest młoda a z takimi to najgorzej, bo bardzo ambitne są. Mam 6 angielskich w roku szkolym, minimum 18 ocen na półrocze, sprawdziany, prace klasowe i kartkówki z trzech ostatnich lekcji czekają. Jeszcze jakby tego było mało każe czytać lektury. Mi trudno jest przeczytać lekturę z j. polskiego, a co mówić o angielskim. Na dzieńdobry kazała napisać wypracowanie na 100 słów, dyktando zrobiła, czytanie i tłumaczenie tekstu. Coś czuje, że jak 3 bede miala, to bedzie swietnie. Już z jezyka polskiego na czwartek lub piatek lektura mi wypada. Zawsze myslalam, ze przedwiosnie nudne jest, ale mi sie jakos podoba. U mnie zaczynają się mdłości, bo jak rano wstane to nie moge patrzeć na jedzenie i nawet do słodkiego, już tak nie ciągnie. Odpowiedz Link
bach28 Witojcie 05.09.05, 18:22 kobity!U mnie malpa się zakończyla byla straaaasznie obfita i dluga i jak juz myslalam że się chcyba nigdy nie skończy to ona mi zrobila żart i się wlaśnie skończyla tak nagle...Bylam dziś u internisty swego jak to mam już w zwyczaju opowiedzialam mu swoją historię przejął się facet (po wszystkich babciach i dziadkach jestem dla niego ciekawym przypadkiem ) wypisal skierowania na badania podstawowe + tarczyca + glukoza+ jakieś tam wątrobowe i w ten sposób zaoszczędze trochę kasy i jeszcze po wynikach obiecał skierowanie do endokrynologa nosz w szoku jezdem... Z moim M to tak że lepiej nie gadać jeszcze trochę a nie będe miała z kim się starać (( Mój Domeluś sloneczko moje dzielny bardzzo chętnie biegnie do przedszkola ale już załapał pierwszą infekcję a tu jeszcze lato nie chce myśleć co będzie na jesieni i zimą i o finansach przedszkolnych bom się załamała normarnie.... Caluje was mocno Odpowiedz Link
bach28 Pszoła 05.09.05, 18:27 ja tyż odliczom z Tobą a potem co do dzieła?????????????????? Odpowiedz Link
pszczolaasia JO!!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))))))))))) 05.09.05, 18:47 oj weż zacznij z nim już gadać...wyciąg rękę pirwsza..no weź Baśka no.... i superrr, ze masz skierowania na badania))))) Odpowiedz Link
bach28 Misiak 05.09.05, 18:28 jak ty się czujesz słoneczko moje? To już 8 tc Boże jak to leci.....dopiero był 5 Odpowiedz Link
mama-marty1 dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 18:17 Witam wszystkie dziewczyny,właśnie w sobotę poroniłam i tak pomyslałam,że chyba tu moje miejsce.To był wdg.okresu 7 tydz,i ponoc puste jajo płodowe.Ale i tak było mi przykro z tego powodu.Narazie mam okres ale taki "ciężko idący" w piątek ide na USG zobaczyć czy nadaje się to do wyczyszczenia czy jednak samo się uprzątnie. Narazie planuje poczekać ze dwa lub trzy cykle zanim znów przystąpoimy do działań,chce porobic badania nawet takie podstawowe bo i tych dawno nie robiłam.W czerwcu też miałam taką sytuację tyleże poroniłam jeszcze przed pierwszy USG i wiem,że będę miała wielkie obawy przed kolejna ciążą czy oby sie uda.Mam córeczke która 21.09 kończy roczek i bardzo bym chciała mieć juz kolejne maleństwo.Pozdrawiam Justyna Odpowiedz Link
bach28 Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 18:26 Ja cię witam szkoda tylko że w takich okolicznościach (( kochana cię szczególnie mocno cię przytulam sama dzwigam 2 aniolki na barkach i strasznie mi cięzko z tym więc wiem co czujesz... Odpowiedz Link
bach28 Lorunia 05.09.05, 18:30 jeny jak to czytam to się cieszę że juz mam to wszystko daleko w tyle współczuje ci i podziwiam bo odważna jesteś decydując się na dzidzię teraz **** Odpowiedz Link
bach28 Słonko 05.09.05, 18:31 moje to razem będziem się tutaj bujeać jak wszystkie ten wątek opuszczą? Odpowiedz Link
patka05 Re: Słonko 05.09.05, 19:07 Jakie wszystkie Ja tyż tu siedzę i się nigdzie nie wybieram Witam nową koleżankę! Odpowiedz Link
bach28 Myszunia i Dorotka 05.09.05, 18:32 eh kobity zazdroszcze Wam co tu duzo ukrywać... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Myszunia i Dorotka 05.09.05, 18:49 eee tam Hameryke odkryła...szystkie im zazdrościme, ale tak wiesz pozytwynie))))))))))))))))))) i na nas kiedyś przyjdzie pora Basiu...********* ucałuj Domela*********** Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 19:39 wy macie nie zazdroscic tylko dzialac czytajcie leczyc sie lub bzykac albo tak jak pszczola odliczac tablety Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 20:29 a czy ja..nieśmiało się spytam moge się zacząć bzykać?????? DDDD Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 19:39 aha i witam nowa kolezanke Odpowiedz Link
misia_7 to ja 05.09.05, 20:11 ponizej wklejam mojego posta z wątku obok tzn. co u mnie więc u mnie trwa leczenie infekcji maścią i nystatyną, ale nie toleruję już tych tabletek, to nie sa globulki tylko takie trójkątne nieprzyjemne śmierdzące tabletki, na dodatek twarde i mam problemy z aplikacją. Mam pobolewania skurczowe w podbrzuszu i mdłości, ja wiem, ze to dobry objaw, ale męczący. Boję się brać nawet Nospe, a tych czopków wolę nie używać, bo to chemia. Pocę się jak nie wiem co. Nie mogę sie doczekać USG i na dodatek nie wiem czy brać urlop dziekański, bo wypadałoby się zdecydować. Odpowiedz Link
misia_7 Re: to ja 05.09.05, 20:39 dopiero co było USG 6 dni temu, ale bym chciała znowu jak na razie zwykła wizyta u gina bez USg za tydzień zaplanowana. A Ty już zbieraj siłę na bzykanko ))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: to ja 05.09.05, 20:53 poczekam ten tydzień...no dobra, dobra...lecęDDDDD Odpowiedz Link
misia_7 Basiu 05.09.05, 20:15 kuruj Domelka, skarbka swojego! dobrze, ze małpeczka już sobie poszła won - teraz czas działać. a powiedz, wyleczyłaś już tą infekcję? ja mam takie dziwne wrazenie, ze teraz mnie to dopiero na dobre dopadło Odpowiedz Link
misia_7 Lorunia 05.09.05, 20:19 aleś mi humor poprawiła tymi młodymi ambitnymi nauczycielkami )) jestem właśnie jedną z nich i na dodatek uczę znienawidzonego przedmiotu *** będzie dobrze, maturę trzeba zdać, ucz się ucz kochana póki dajesz radę i brzuch malutki Odpowiedz Link
misia_7 Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 05.09.05, 20:40 Mamo-Marty1, to ja! już Ci pisałam to i owo, jeszcze buziaki przesyłam ** Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: dołączam do Was.przyjmiecie;)? 06.09.05, 08:11 Dzieki wszystkim dziewczynom ja niestety w tym miesiącu nawet nie myślę o zaciążeniu choc nie ukrywa że było by miło.Narazie czekam na USG w piątek,chce zobaczyć czy sie wszystko samo wyczysciło bo jakos ten okres opornie idzie.Wyglada na to ,że się kończy a 4 dni to jednak za krótko.A tak poza tym to musze sie zajmową swoją córcią a 21.09 mamy wielką imprezkęMarta kończy roczek.Ale bedzie sie działo Odpowiedz Link
bach28 :) 06.09.05, 10:38 Jadę dziś na usg ciakwam co z tą torbielą moją? Pszola siem odezwalam i nic z tego nie wynika mój M cięzki typ straszecznie( Co do bzykania a na zdrowie!!! a u gina byla Pszola moja i co powiedzial? Odpowiedz Link
bach28 Misiak 06.09.05, 10:39 jak prawdziwa "baba" w ciązy się nie możesz slonko me zdecydować? Basia ci pomoże nic nie robić nie sprzątać only leżec do góry kolami i się nie denerwować zrobić dzidziulowi zdjęcie na usg i się wpatrywać.... Domel wycalowany za wszytkie czasy Odpowiedz Link
beettinna Już jestem!!! 06.09.05, 11:28 Wróciłam i chciałam Was wszystkie serdecznie przywitać!! Jeszcze nie przeczytałam wszystkich postów ale na oko widzę że pracowity był sierpień i wiele dziewczyn zebrało plony-nie to co wy lenie))))))))** niestety zasmuciła mnie mama marty!ściskam Cię mocno i ślę buziaczki dla Ciebie i Twojej "prawie" dorosłej córy!bo rok to nie przelewki)) Pozdrowionka Odpowiedz Link
beettinna Re: Już jestem!!! 06.09.05, 13:01 Bosko!-to jest naodpowiedzniejsze słowo! mieszkam bliżej gór-dlatego morze jest dla mnie cudne-a tam było otwarte a nie tylko zatoka-to jest piękny widok-na plaży czułam się jak zagranicą! Mąż bidulek tylko mie raz zagiął-b ostatni dzień spędziliśmy we Władysławowie- dziewczynka się zamotała szukał rodziców i przeszła koło męża otwarła mu się pod ręką-a on do mnie potem mówi że miał ją ochotę po głowie pogłaskać-ledwo się opanował!myślałam że glebnę-co z tego że ja nie myślę obsesyjnie o ciąży skoro mój mąż nadrabia)) najadłam się winogrona i wydęło mi brzuch po pestkach-zawsze tak mam-a on na to pogłaskał mnie bo tym brzuchu-na środku ulicy-i mówi :jak tam mój bąbelek! nie mam już sił-on myśli że chopo siup i już-nie wierzy mi gdy mówię że ja nie mam owulacji-chyba jest w szoku) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 14:11 Mój mąż ma w pracy imprezę trzy dniową na jachtach w Ełku i nie wiem czy go puścić czy nie, ja jestem skłonna go puścic ale czy potem nie bede miała pretensji,nie wiem jak to baba.A co Wy myślicie o takich wypadach? Troche nie na temat ale co tam ,kogo mam sie poradzić Odpowiedz Link
beettinna Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 14:14 A ty nie możesz z nim iść? Ja bym pozwoliła ale potem bym miała 100 myśli na godzinę-zresztą mój nie lubi chodzić beze mnie Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 14:50 No właśnie nie mogę bo to jest tylko dla pracowników bez osób towarzyszących,ja jestem tak pół na pół.Ale co ja bede robiła przez te trzy dni?Dodam,że on pracuje po 15 godz,dziennie(średnio).Nie lubie takich sytuacji Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 15:18 i wszystko jasne,mąż nigdzie nie jedzie powiedział że skora ja sie nie bawię to i on nie będzie.Ale mnie zaskoczył,myślałam,że raczej bedzie nalegał na ten wypad a tu taka miła niespodzianka Odpowiedz Link
beettinna Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 15:49 No i ekstra!!! ale jesteśmy wredne co???)) Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 06.09.05, 16:58 To takie rozbijanie rodziny nie podobają mi się takie integracyjne imprezki w pracy.A dla takich spraw trzeba być wrednym i tyle Odpowiedz Link
misia_7 Mamo-Marty 06.09.05, 20:19 jak ja Cię mocno rozumiem!! moj miał tak samo! nienawidziłam tych jakiś imprezek integracyjnych, siedziałm sama w domu po parę dni, a mąż jezdził po innych miastach i sie integrował. zawsze chcial się migać (prawie zawsze), ale przy okazji omawiali jakieś tam wyniki i targety i obecnosć była obowiazkowa, ale bez żony. Naprawde beznadziejny pomysł speców od poprawiania rekordów Odpowiedz Link
misia_7 Basia 06.09.05, 20:21 nie wiem czy tego chcesz czy nie, ale kiedyś się zobaczymy ) na żywo hehe! takich rad właśnie mi trzeba ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 06.09.05, 20:42 jeszcze jutro i pojutrze)))))))))) jeszcze 2!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 06.09.05, 20:43 o niczym innym nie jestem w stanie myśleć))) *** dziewczyny kissów milion . do gina w piątek Basiu)) się już boje... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pszczoła 06.09.05, 21:09 nic się nie bój, będzie dobrze! ja też się boję następnej wizyty, więc jesteśmy razem jak na razie idę w poniedziałek na odciąganie krwii i parę innych badań - trzeaba zobaczyć czy fasola ma dobre warunki mieszkaniowe już sie nie mogę doczekać konca tej syfiastej kuracji, zaraz idę łyknąć ampułkę cennych żywych szczepów kwasu mlekowego, he he *** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 06.09.05, 22:17 no to już 8 tydzień to wiesz..już pewno ma zagospodarowane cale mieszkanko..tu będzie łożysko, tutaj worek owodniowy, a tutaj będe sobie pływać))))) Misia kissy*** byle do piątku po południu..)))) Odpowiedz Link
patka05 Re: Pszczoła 07.09.05, 00:27 No, misia, to juz 9-ty tydzień, jak ten czas leci )) Nie martw się, i ciesz się ciążą, skoro nie masz żadnych plamień albo innych wskazówek, że coś mogłoby być nie tak Wszystko jest git, na następnym USG zobaczysz już fikającego koziołki 5 cm bobasa )) Pszczoła, a Ty się gona nie bój tylko stój przy swoim zdaniu. Koniec antyków i tyla! A jak gin tak piguły lubi to niech se sam je łyka Buźka dla reszty dziewczyn ** Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 07.09.05, 08:09 Misiu ja co prawda nie znam całej Twojej historii ale nie zamartwiaj się,to tylko zaszkodzi.A co do tej imprezy integracyjnej to niestety mąż musi iść to jest obowiązkowe!Jakby tego było mało to będzie 23-24-25 weekend w który bedziemy świętować z rodziną pierwsze urodziny córki (ma 21.09) jest mi naprawde przykro że pracodawcy cenią sobie bardziej takie spotkania niż rodziny pracowników.Tym bardziej,że męza widuję o godz.6 rano i o 22 bądż póżniej:.Jest kierowcą i rozwozi alkohol.Pzdrawiam Justyna Odpowiedz Link
bach28 tera ja 07.09.05, 09:36 Mama marty ja jezdem za nieszwędaniem się mężów i basta jeśli idziemy to razem a ta sytuacja w parcy jest chora takie imprezy powinny być nieobowiązkowe!!!! Jeśli chodzi o mnie byla ja wczoraj u gina, torbiel się zmniejsza niby wszystko oki (ale na marginiesie gdyby bylo oki tobym aniołków mych nie dźwigala)no i pytam Panie Ginie co dalej jakie plany a łon mi nato Droga Pani co do ciązy to pół roku coby macica byla dobrze przygotowana i takie tam blebleble, badania tokso cyto i chlam muszę powtórzyć bo byly za wysokie i no walśnie wyoskie IGG mówię do niego a łon mi że to tyż nie za dobrze i teraz trzeba sprawdzić czy spadają czy rosną i wtedy leczenie antybiotykiem...Co do przyszłej ciązy to nie będzie łona spontaniczna doktorek musi wiedzieć kiedy chcemy zacząć i bydzie mnie przygotowywał osłonowo jakoś tam jeszcze za nim zajdę powiedzial że nie ma ze mną żartów jestem przypadkiem poronień nawykowych i cza się dobrze do następnej ciązy przygotować sam folik i witaminki nie wystarczą i co wy na to? A co do pól roku to muszę się częściej z M kłócić bo wtedy ochota na dziecko pryska jak bańka mydlana hehehe Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: tera ja 07.09.05, 09:45 ojej,a czy te kłótnie sa naprawde tak skutezne,bo mój mąż okropnie nalega na to aby mieć drugie dziecko,ale mój organizm nie jest wystarczająco gotowy skoro były dwa poronienia.Chce sie przygotować do następnej ciąży a on mi truje,że teraz jest super okazja na dziecko itd.tez bym chciała ale nic na siłe.Może zastosuje Twój sposób-kłótnie-to może ochłonie.Najważniejsze,że jesteś coraz bliżej staranek??? chyba sie nie myle?I oby do przodu Odpowiedz Link
bach28 Re: tera ja 07.09.05, 17:59 Niezdty co do mych staranek to dluga droga jeszcze a ja wlaśnie tera mam okres że znów chce... z tygodnia na tydzień inaczej wtym moim lbie chce poetm nie chce teraz chce Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: tera ja 07.09.05, 10:09 Basia podoba mi się ten twój gin. widać, zę się za Ciebie ostro weźmie. i dobrze jeśli chodzi o impry. to mi to osobiście jest obojętne. wiecie dlaczego??? dlatego, ze ja wszystkie koleżanki mojego meża, tak się dziwnie zlożyło, znamDD z wszystkimi jestem "zaprzyjaźniona" DDD także wiecie..spokój duszy))) jeśli o praktykę postepowania wfirmy to jest to trochę karygodne..co to znaczy, ze obowiązkowa imporeza jest? bardzo dziwne... Odpowiedz Link
bach28 dziołchy 07.09.05, 09:38 ja to bym chętnie tak z Wami wszystkimi się na żywo obaczyla bardzo chętnie może kiedyś.... Móje Domelki ukochane płakało wczoraj za mną w przedszkolu i jak sie dowiedzialam to mi się serce karje jak go łodprowadzam...ale on idzie chętnie ) Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: dziołchy 07.09.05, 09:49 Jej biedne dzieciaczki,ja swoja panne do przedszkola wyslę za dwa latka i już teraz jak o tym myślę to się martwię jak ja to przeżyje bo ona to z checią pójdzie do dzieciaczków.A Ty pewnie mieszkasz w wawie jak większość dziewczyn z forum.Ja jestem z Białegostoku,fuj mam nadzieje,że się z tąd kiedys wyprowadze najchętniej do USA tam mi było najlepiej Odpowiedz Link
patka05 Re: dziołchy 07.09.05, 15:41 Bach, a tak przez ciekawość- to ginek powiedział coś wiecej co to za leki oslonowe ma na myśli? Bo ja jestem tematem bardzo zainteresowana... Odpowiedz Link
bach28 Re: dziołchy 07.09.05, 17:53 Patus on cudny chlop nie z urody lecz z podejścia delikatny uprzejmy i wogóle ale gada do mnie językiem medycznym i jak mu mówię Panie Ginie po chlopsku to on inaczej mi tlumaczy ale tyż medycznie więc nie powiem ci co i jak wiem jedynie że powiedzial że to nie moze byc ciąża na chybil trafil że trzeba się do niej dobrze przygotować wcześniej... Odpowiedz Link
patka05 Re: dziołchy 07.09.05, 19:16 acha, dzięki. Moja mówi mi podobnie, ale ja wiem że dostanę clexane właśnie profilaktycznie i być może vit. E. I też świruję czy to wystarczy... Pierwsza @ juz po, coraz bliżej kochana. Skoro jesteś zdecydowana czekać te 6 miesięcy to i zdrówko ci się odbuduje i z chłopem może się wreszcie porządnie dogadacie. Czego Ci z całego serducha życzę Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 07.09.05, 19:26 Wiatamy nowa koelzanke choc coraz mniej czasu mam by tu w ciagu dnia z wami gawedzic. Z rana przedszkole potem sprzatanie, obiad, cos porobie, poczytam was i znowu przedszkole. Potem jestem cala dla synka:plac zabaw, basen, spacery, rower,itp. Ale milo was poczytac, choc chcialabym tu wiecej optymizmu w tych postach: np Pszczola juz swietuje ostatnie 2 tab. Misia ja tez studiowalam i pisalam nawet prace licencjacka w ciazy a bronilam sie jak maly mial 3 mies, potem razem z nim pisalam magisterke. Wiec da sie pogodzic, nie rezygnuj i nie bierz urlopu. Potem jeszcze trudniej bedzie ci to pogodzic. Radze ci to z wlasnego doswiadczenia. Dziewczynki trzymajcie sie! Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 07.09.05, 19:47 Ja mam dziwne zachcianki, czego w poprzednej ciaży nie było. Głupkowate jest troszke to, że ja nic innego do ust nie wsadze oprócz gotowanej kiełbasy. Wciąż spać mi się chce i wymiotować. Do kuchni staram się nie wchodzić, bo jest mi niedobrze i wogóle bardzo dużo pije, jakbym ciągle kaca miała. U mnie wszystko dobrze, chociaz moglo byc lepiej, juz w szkole nas magluja. Myslalam, ze przynajmniej ten tydzien odpuszcza, a tu dzisiaj spardzian byl z "Przedwiośnia", czytalam i podobalo mi sie, a myslalam ze taka nuda bedzie. Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 07.09.05, 21:08 dzięki Pszczółko ** ja jestem ciekawy przypadek, bo sama sie boję, ale zaraz Ci dam radę: "nic sie nie bój piątku"! złotko, no co ona ma powiedzieć? przecież zwariować mozna tyle czekając- Ty mu oświadczasz swoją decyzję, a on ma Ci pomagać i już! bede trzymać kciuki w piątek po południu i to intensywnie Odpowiedz Link
misia_7 kochane 07.09.05, 21:11 jutro napiszę wiecej, całuję was mocno i dziękuję za pamięć. Naszło mnie właśnie zwątpienie egzystencjalne, więc powinnam jak najszybciej zasnąć, tym bardziej, ze jestem od 4:30 na nogach. ściskam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 07.09.05, 21:28 co ja Wam będę dużo gadać jesteście kochane i tyle, a najgorsze jest to, że o tym wiecie)))))))))))))))))))) postanowiłam, za radą bardzo mądrej e-przyjaciółki, ze jutro nie biorę już tej cholernej tabletki, bo kurcze źle się jednak czuje...byłam u fryca..wyglądam jak pół dupy zza krzaka... ))))))) Bsia ten twój ginek to mojego nei zna przypadkiem? ja mojego czasem też ni w ząb nie rozumiem...))) kissy laski, oby do piatku)))) z przyczyn niezależnych ode mnie (wesele siostry) mogę nie zaglądać do was do poneidziałku, aczkolwiek starać się bede of cors))) w razie co kissys))) ale oczywiśvciw piąteczek relacje z wizytacji zdam!!!!!!!!! Misia serce jakie egzystencjonalne problemy???? powiedz Pszole...******** Odpowiedz Link
bach28 Re: Pszczoła 08.09.05, 08:44 Slońce a baw się dobrze na zdrowie wyszalej sie za nas wszystkie pij jedz i tańcz za nas wszystkie***********Dla siostry gratulejszyn **** Odpowiedz Link
misia_7 Patka 08.09.05, 10:16 słońce Ty moje, Twoje słowa są jak miód właśnie się objadam sie miodem , rośnie mi w końcu mały misio no oznak negatywnych nie ma, ale wiesz jak to jest z naszymi głowami po przejsciach. Ty wiesz, że ja trzymam kciuki??? ale nie nakręcamy się, wiadomo, wiadomo buziaczki Odpowiedz Link
misia_7 Mamo-Marty 08.09.05, 10:21 ale to wkurzajace, szczególnie że wypada w roczek Marty! jestem zbulwersowana. u mojego męża też było to obowiązkowo i to wyjazdy pociagiem jechał na drugi koniec Polski, np. do Katowic, a my mieszkamy w Gdańsku ;-( moze by mu sie udało raz usprawiedliwić z tego względu że córeczka ma urodziny? Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Mamo-Marty 08.09.05, 13:05 Mąż planuje jechać samochodem w piątek i w sobotę wracać,to chyba najrozsądniejsze wyjście z tej sytuacji.A jutro ide do gina na USG zobaczyc czy się wszystko wyczyściło i się trochę tym denerwuję.Jestem ciekawa kiedy będziemy mogli starać sie o dziecko,no jutro sie dowiem.Idę na 10,dobrze,że rano Odpowiedz Link
misia_7 Re: Pszczoła 08.09.05, 10:12 na pewno nie jest taka zła ta fryzura! życzę też super zabawy na weselisku ) mi już lepiej dziś, po prostu mam czasem przebłyski takie, nieważne, już wywaliłam przez okno . Buziaki *** no i powodzenia jutro!!! czekamy na wieści Odpowiedz Link
misia_7 Basia 08.09.05, 10:30 ślepa jestem czy jak, nie widziałam Twojego posta przedwczoraj, że masz iść na USG i teraz mam wyrzuty sumienia, że nawet Cię nie zapytałam.. ale Ty wiesz, ze nie jestem taki prosiak, prawda? wiesz, Twój gin to dobrze ma w głowie poukładane i dobrze, ze na takiego trafiłaś. Ja też Ci życzę jak najlepiej Aniele ) A Domel dzielny chłopak jest! Odpowiedz Link
misia_7 Dorota 08.09.05, 10:35 Dziękuję za rady, właśnie przemyślam Mam jeszcze 2 tygodnie na podjęcie decyzji. A jak tam Twój brzuszek? ja się wybieram w nastepnym tygodniu do gina na kontrolę po antybiotyku, więc dam znać. A Kubuś grzeczny w przedszkolu? na pewno tak! Odpowiedz Link
misia_7 Lorunia, to dobre objawy 08.09.05, 10:37 oby tak dalej, znaczy ze wszystko w porządku! i ucz się pilnie, mam nadzieje, ze mdłości aż tak silne nie są... A jak rodzice? Odpowiedz Link
bach28 Baby moje 08.09.05, 10:57 drogie... Patuś czy ty aby z Poznania nie jezdeś mam namiary na podobno super good profesorka? Pszczola ja tam wiezre że twoje cudo gin zaakceptuje twe pomysla i do roboty pewnie tej jesieni brzucho bydzie roslo u cię cmokam z calych sil**** Mama marty ja sem z malej Legnicy tylko a nie Wawy z czego osobiście się cieszę bo nie lubie dużych miast najchętniej wynioslabym się na wioskę jakąsik i zajmowala się dziećmi i ogródkiem miala psa i kota...glupia jeezdem może ale tak mi sie marzy....... Odpowiedz Link
misia_7 Re: Baby moje 08.09.05, 11:00 Misiak się melduje ja bym chciała jeszcze kozę oprócz tego. serio mówię Odpowiedz Link
patka05 Re: Baby moje 08.09.05, 11:19 nie, Bach, jestem z Łodzi. Mam dobrą lekarkę i ufam jej, choć przyznam Ci się szczerze że zastanawiam się nad pójściem do jeszcze jednego gina, żeby mieć drugą opinię odnośnie mojego przypadku. Oj, poukładać to sobie wszystko w głowie, tak aby "nie szaleć" za bardzo i jednocześnie niczego nie zaniedbać- trudne jest, prawda? Buziaki, dziewczyny ** Odpowiedz Link
bach28 Re: Baby moje 08.09.05, 11:21 cos mnie się pomnieszalo a która Królewna jest z Poznania? niech sie przyzna hę? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misiak 08.09.05, 12:15 ale kiedy? wtedy to wiem - uwierzyłam Ci w końcu *** Odpowiedz Link
bach28 Dorotko 08.09.05, 10:59 slonice moje! Jak Kubunio mój Domeluś przeżywa swoje wzloty i upadki w przedszkolu ostatnio okazalo się że poplakiwala mala żabka za mamą ale ogólnie idzie chętnie.. Mama czyli ja też sobie poplakala jak za przedszkole zaplacila państwowe przedszkole tragedia.. Odpowiedz Link
lorunia Re: Lorunia, to dobre objawy 08.09.05, 18:38 Rodzice nic nie wiedza i obecnie nic jeszcze nie chcem mowic. Jak pojde na USG i zobacze takiego malego czlowieczka z serduszkiem pikajacym to powiem. Obecnie to moja tajemnica i mojego sloneczka. Uczyc mi sie nie chce i jakos takiego lenia mam do zabrania sie za nia. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 08.09.05, 13:15 dzisiaj sniła mi się wuzyta u gina..DD już mam koszmary.. swoją drogą to jest chore, zeby się tak facetem denerwować..)) Misia serce moje nie denerwuj się mamyt swój bagaż, to nei przyjdzie nam nic ulgowo w sensie głowy, ale trzym się bejba, a swoją drogą, to nam tu może sz gadac o problemach. my tu jesteśmy równiez od tego, zeby twoje niepokoje rozbić na puch))) mamy sie wspierać wzajemnie serce)) jeśli chcesz, to wal!!! nikt tu cię nie wyśmieje, ani nie zostawi samej sobie takie jest moje odczucie. Basia kochana kisów milion i jeszcze czy dla Domela co do przedszkola chodzi))) Odpowiedz Link
bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 08.09.05, 13:42 to tzrymamy kciukasy za Pszole dzielna naszą bojowniczkę z cudnym ginem o no wlaśnie ale o co ty chcesz z nim walczyć hę? Jak mu powiesz że nie kcesz antyków to cie przecie nie zmusi a potem to już czas pokaże co się okaże ....cmokam cię również obficie jak tym mnie A Domeleslawa mego wycmokam jak wróci z przedszkola*** Nio i trzymam kciuki za MM jutro rano bedzie good obaczysz.... Odpowiedz Link
bach28 Wiecie 08.09.05, 13:43 mój M kce mnie zabrać do Krakowa na weekend bo mamy rocznice.......... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wiecie 08.09.05, 14:10 nosz chyba pojedziesz???????????????????? ********** Odpowiedz Link
bach28 Re: Wiecie 08.09.05, 14:45 tzn znaczy jedziem wszyscy czyli 3 osobniki a jedziem bo mamy 5 rocznice ślubu tomorrow Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Wiecie 08.09.05, 15:12 To wszystkiego najlepszego,kolejnych pięknych lat życia u boku ukochanego i gromadki dzieciaczków!!! Odpowiedz Link
beettinna Re: Wiecie 08.09.05, 15:16 No to na piątę rocznicę to by pasowało pięcioraczki) co nie?? samych słodkich rzeczy Ci życzę!i tych do zjedzenia i do noszenia na rękach!!! buziaczków moc*** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wiecie 08.09.05, 15:44 pięknota)))))))) pięknota, pięknota, jeszcze raz pięknota))) Basia musisz jeschać i przyślijcie nam foty z wojarzy))))))) nosz pieknota ten twój Domelek))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Wiecie 08.09.05, 21:53 Basia, zyczę Tobie, czego życzę sobie, a wiadomo nie od dziś, że sobie nie życzę źle)))) to jest prywatny tekst imprezowy mojej kochanej e-przyjaciółki Jednej_Chwilki, zwanej Jagą, ktorą przepraszam ale musialam to Basi powiedzieć.**** Basiu, szystkiego, szystkiego naj, długiego i szczęśliwego pożycia w zgodzie i harmonii , duzo dziatek takich poięknych jak Domel i wogle czego tylko sobie zamarzycie. moim największym marzeniem, jest, zebyśmy z Tomkiem umarli razem. w łóżku. ze starości, trzymając się za ręce. z miłością. tego życzę również tobie i przy okazji Wam wszystkim. Odpowiedz Link
pszczolaasia wklejam dla zabawy:)))) 08.09.05, 21:56 www.enneagram.pl/ ja jestem 7w8, mój Michu też)) ale jaja mówię wam))) to my- Siódemka ze skrzydłem osiem: 7w8 - "Realista" Gdy jest zdrowa, siódemka ze skrzydłem 8 jest często chojna, towarzyska i wylewna. Ma skłonność do bycia wyjątkowo lojalną wobec przyjaciół, zwłaszcza do tych z podtypem socjalnym. Zagorzale broni tych, na których jej zależy. Może wydawać się głośna i niesforna, choć niektóre 7w8 są bardziej grzeczne i dowcipne. Lubi różne uroczystości, opowieści, kawały, jedzenie, podróże. Generalnie ma silne poczucie własnej wartości i zawsze stara się osiągnąć to czego chce. Ma talent do robienia czegoś z niczegoś. Zazwyczaj dzieli się z innymi tym co ma, chce by wszyscy doceniali jej poczucie obowiązku i szeroki zakres zainteresowań. Gdy 7w8 jest w stresie, może stać się wymagająca, okazywać samolubną niecierpliwość i narcyzm. Gdy chce coś, to chce tego natychmiast. Agresywna, chce szybko zrobyć pieniądze, materialną pozycję i status. Może domagać się od innych, aby inni mówili jej to sama chce usłyszeć. Często jest perfekcjonistą. Moralizuje innych choć sama jest nieodpowiedzialna. Posiada amnezję na obietnice dawane z potrzeby chwili. Ma szczególną trudność z wiernością małżeńska. Słynne siódemki ze skrzydłem osiem: Jack Nicholson, Anthony Quinn, Michael Caine, Clark Gable, Barbra Streisand, Joan Collins. to my razem- ale jazda..DD Gdyby miała istnieć para tak samo myślących wizjonerów, to była by nim para Siedem-Siedem. Obydwoje wiecznie radośni i optymistyczni, pasują do siebie idealnie pod względem energii do zabawy, co bardzo rozwesela tą dwójkę, gdyż większość osób nie jest w stanie nadążyć za tempem życia Siódemek. Obydwoje są niezależni i posiadają wiele zabawnych wspólnych zainteresowań, wspólną wizję lepszego świata, i tworzenia i wcielania w życie planów i przygód razem. Tak jak i w przypadku innych podwónych związków, ta para odzwierciedla nawzajem te same główne nurty charakteru - i Siódemki są szczególnie nastawione na docenianie tych samych wartości, które same posiadają, więc ta para wyjątkowo dobrze się rozumie i lubi. To może być bardzo kreatywna para, obydwoje są świetnymi wolno-myślicielami. Ich wspólne działania, zapierają dech w piersi. Są towarzyszami broni w napotykaniu na przeszkody jakie im życie przynosi. Wydaje się, że w tym związku tylko niebo ogranicza ich chęci w pozyskiwaniu przyjemności i przygody. Wraz z ich wieloma niezależnym zainteresowaniami i naturalnym zrozumieniem potrzeby zajmowania się nimi wszystkimi, ta para może angażować się w oddzielną ale równoległą zabawę, ciesząc się wspólnym sposobem na życie, że spontaniczność i niezależność są kamieniem węgielnym dla ich szczęśliwego związku. Ale może być nie do końca dla nich oczywiste, że unikanie zbyt głębokiego zaangażowania oraz wspólne" przeskakiwanie" nad problemami, nie jest zbyt zdrowe dla związku. Paradoksalnie, obydwoje mogą grać sobie na nerwach, doprowadzając się na wzajem do szału gdy widzą jak problem "przeskoczony" przez jedną Siódemkę, wraca spowrotem odbity rykoszetem od drugiej. Siódemka ma problem z zaangażowaniem się w związek. To może być dla niej przerażająca wizja ograniczania się tylko do jednego partnera. Jeśli jesteś przywiązany (w dosłownym słowa tego znaczeniu) do jednej osoby, jak zdołasz uciec od kłopotu, gdy nadejdzie ? Dodatkowo Siódemka może dość łatwo popaść w nudę. Idee i ludzie spotkane jednego dnia mogą zostać przyćmione możliwościami, które się pojawiają następnego dnia. W związku, Siódemki mogą nawet zacząć rozpocząć rywalizację ze sobą, w tych samych obszarach zainteresowania. Nadal jednak, gdy będa potrafiły znaleźć złoty środek pomiędzy przyjaźnią, a chęcią pozostania niezależnym, mogą się bawić razem przez wiele lat. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Basia 08.09.05, 22:19 do życzeń Pszczoły Mojej Ukochanej dołączam się szczerze i w całej rozciągłości *** serdeczności Jagoda Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: i nic z marzen 08.09.05, 22:34 się wystraszyłam...Myszunia...kuwa mi serce stanęło na odwyrtkę i z powrotem... mamy następnego chłopa!!!!!!!!!!! no i git)))))))))))))) Odpowiedz Link
ivonne76 Witam Was moje kochane 09.09.05, 08:50 Basia mnie wczoraj okrzyczała przez GG, ze nic do Was nie piszę. Ale przyrzekam, ze codziennie czytam i jestem na bieżąco z tym wątkiem. No to mówię: w poniedziałek jadę na pierwszą wizytę do Niepołomic k/Krakowa do dr Homy w sprawie laparoskopii. Jestem już po pierwszym szczepieniu na zółtaczkę, drugie 7 października, potem tydzien odczekam i od 15 października moge juz miec termin na laparoskopię - chociaż w to watpię czy się uda tak szybko. No i nic wiecej ciekawego. Czekam i czekam na rozwój wydarzeń. Bedę was informowac na bieżąco. Pozdrawiam Was moje drogie wszystkie bez wyjątku, a zwłaszcza dziewczynki z fasolkami. A te bez fasolek - nie martwcie się - też je bedziemy mieć. Na wszystkich przyjdzie pora Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Witam Was moje kochane 09.09.05, 09:16 Ivonko czekamy na info po laparo)) i będzie dobrze tak mysle i taką mam nadzieję Odpowiedz Link
misia_7 Re: Witam Was moje kochane 09.09.05, 16:52 Iwonko, ja często myślę o Tobie i mam nadzieję, ze już niedługo los się wreszcie do Ciebie usmiechnie. Trzymam kciuki za tą pierwszą wazną wizytę, a jak trafiłaś akurat na tego lekarza? To ważne, ze wróg został juz zdefiniowany i ze możesz rozpoczać swoją walkę idąc we właściwym kierunku i nie stoisz w miejscu. Domyślam się jakie to musi byc trudne zadanie, bądź dzielna Złotko ** pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: i nic z marzen 09.09.05, 09:17 Myszunia najważniejsze że zdrowe)) jeszcze będziesz miala córcię))) najważneijsze, zę wszystko jest ok ** Odpowiedz Link
myszunia1982 Re: i nic z marzen 09.09.05, 10:47 pszczola na sile nie bede celowac bo przyjdzie co do czego i bedzie druzyna footballowa Odpowiedz Link
misia_7 Re: i nic z marzen 09.09.05, 16:46 oj Myszunia, chyba Ci za dobrze! chłopczyk tez super Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 09:18 teoretycznie wiem, że mnie do niczego nie zmusi, ale mam nerwy napięte jak postronki...*** byle do 18-stej, bo wtedy już będę po. Odpowiedz Link
patka05 Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 11:41 Pszczoła, bądź twarda, pamiętaj Piguły są złe Czekamy na wieści )) Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 11:44 Witam Was,właśnie byłam u gina na USG i ulzyło mi bo obeszło sie bez czyszczenia uffff.Dostałam jakies tabletki i startujemy za dwa-trzy miesiace tylko będę musiała zgłosic sie po luteine. Odpowiedz Link
misia_7 Pszola 09.09.05, 16:39 ja już mam kciuki zaciśnięte, melduj sie po wizycie jak najprędzej **** Odpowiedz Link
misia_7 Basia 09.09.05, 16:42 wszystkiego super z okazji rocznicy, Ty wiesz ** chyba zapomniałam się pochwalić, ale my mieliśmy w zeszłym tygodniu 4 rocznicę ślubu, ale to nie to samo co piąta - okrągła )) Odpowiedz Link
misia_7 Mamo- Martty 09.09.05, 16:45 zawsze to lepiej, ze obeszło się bez zabiegu, bo macica szybciej wróci do siebie i masz zaoszczędzone pobyty szpitalne i inne dodatkowe nieprzyjemności... Mam nadzieję, że w miarę dobrze się czujesz i szybko zapomnisz o tym przykrym przeżyciu * Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 16:46 dziewczyny myję się i idę.. byle do wieczora.. Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 16:54 trzymam kciuki jeszcze mocniej bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
misia_7 nie wytrzymałam 09.09.05, 17:48 miałam czekać na drugie USg do przyszłego tygodnia, ale od paru dni zaczęły mi zanikać mdłości i tkliwosć piersi i nawet mi się zaczeły śnić jakieś niestworzone rzeczy. Dziś jak wyszłam ze szkolenia poleciałam na USG, zeby sie upewnic, ze jednak jest OK i zobaczyłam swoją dzidzię, ale już nie fasolkę, tylko człowieczka kształtnego prawie 2 cm długosci, głowka większa od reszty, ale widać oczka! są też już mini rączki i nóżki - ginka wpisała, że to wielkość na początek 10 tygodnia, rośnie jak na drożdżach Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: nie wytrzymałam 09.09.05, 18:47 )))to już jesteś o wiele spokojniejsza))ale to normalne że nudności z czasem mijają i juz wtedy trzeba tylko cieszyc się i korzystać z uroków życia)) Ciesz sie wypoczywaj,bądż dla siebie pępkiem świata Teraz tylko Wy sie liczycie no i o mężu nie zapominajUściski ślę Odpowiedz Link
misia_7 Mamo Marty 11.09.05, 00:04 dziękuję a powiedz, jak przygotowania do urodzinek? jaki będzie tort? buziaki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 19:08 więc na sajmym wstępie powiedzialam Mu, ze przyszłam na negocjacje w sparwie nie przyjmowania ostatniej paczki tabletek, bo łone nie są dla mnie:0. się mnei spytał czy to oznacza, ze chcę zajść w ciąże NAŁ, ja mu na to, ze będzie co ma byc. nei mam zamiaru dopuścić do tego, co bylo wcześniej, ze ja nie jadlła, nie spałam, nie myślałam, BO MUSIAŁAM ZAJŚĆ W CIĄŻE!!!! cvo ma być tpo będzie. powiedzialam, ze mnie łeb nawala (choć czuję, ze teraz tez mnei napieprza tak jak wtedy i się zastanawiam, czy to możeliwe , ze z nerw łeb napieprza??? ) żę włosy mi powypadały i rzekłam mu, ze to co teraz widzi, to nie efekt wypadnięcią ino chęci polepszenia sobie nastroju, jak widać z marnym skutkiem bo wyglądam jak pół dupy za krzaka (to okreslenie powiedziałam parwie szpetemi kumacie D. się uśmiechnął!!!! pękła góra lodowa!!!!!!!) , ze moje libido = 0, ze w pewnej pozycji jak się kochamy to mnie bopli ta lewa strona itd, ze ryczę i aż mnie samą to wkurwia, bo ja nie mam w naturze ryczeć be zpowodu, a tera to robię. no pogadaliśmy sobie jeszcze chwilę, mialam usg- bez zmian, pogadaliśmy o owulacji trochę, usiłował negocjowac, zebym wzięła inne tabletki sobie przez miesiąc, się zaparłam i stanęło na tym, że nie będe brać, ale mam starać się nie zachodzić jeszcze. no to jeszcze akurat obaczymy. powiedziałam, mu że przyżekam, ze nie będę miała ciśnienia. co ma być to będzie i tyle. no i Michu będzie zrozpacvzony, bo jego ulubiona pozycja odpada, bo Dochtór powiedział, ze starać się wyeliminowac te pozycje, ktore powdoują drażnienie lewego jajowodu..DD och Michu jest zawiedziony))))) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 19:38 Asiu, no ciekawa ta wizyta, ale ja nie rozumiem do konca, czyli nie chciał dać przyzwolenia do końca i macie starać się na razie nie zachodzic? to znaczy w tym miesiącu tylko nie? może przyda się faktycznie jeden cykl odpoczynkowy, choc wiem, ze to trudne... ja nie wiem... Biedny Michu, musicie wymyślić nowy number one pozycji ** Odpowiedz Link
beettinna Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 20:05 Misiu!jak jak się cieszę z tych Twoich 2óch cebtymetrów-dużej głowy i maciupeńkich nóżek i rączek!!! Buziaczki*** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 20:06 no teroretycznie tak. mamy starać się nei zachodzić w ciąże, ale to się jeszcze obaczy) nei zamierzam szaleć to pewne. dobra kończę Misiu, bo sałatka już mnie woła.))) na arzie)) Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 20:46 Beettinnko i Asiu, dziękuję wam moje słoneczka, jak by miało z nami nie być kobity, to moze byc tylko dobrze! wierzę w to Pszczola, smacznej sałatki, a jaką masz, bo mam smaka D chyba śledzia se otworze Buziaczki Odpowiedz Link
lorunia Re: Dla starających się po poronieniu 09.09.05, 20:49 Misia ale ci dobrze, ze mozesz jesc, mi sie ciagle chce wymiotowac jak cos jem i nawet pomysle o jedzeniu. Kurcze kiedy to minie, smaku wogole tak jakbym nie miala. Dzisiaj jadlam maklere, taka slona mi sie wydawala, ze wogole jej do buzi nie bylo dane wziasc, a mama jak ja sprobowalam powiedziala, ze normalna. Tylko popatrzyla sie na mnie dziwnie. Nawet nie smakuje mi schabowy. Ale wam tu marudze. Odpowiedz Link
bach28 Ehhh Gwiazdy 09.09.05, 20:59 Nio zaczne od tego że baaardzo dziękuje za zyczenia skladam spóznione Misiakowi i jej M i że jak przezyje w tym związku zdrowa na psychice jeszcze 5 następnych byde z siebie dumna)))) Pszoła tyś ma gwiazda najjaśniejsza twoje cudogin nie ma z Tobą szans a na marginesie chcialabym ujrzeć twą fryzure bom ciekawa baw się good na weselichu pij jedz i tańcz do bólu.......... ja czuje że dzidziula sama do cię przytupta niedlugo************* MMarty bdb że się obylo bez szpitala sciskam mocno... Lorunia trzym się dzielnie dasz rade.... Iwonke caluje ona wie*** Reszte mocno ściskam*** Odpowiedz Link
bach28 Znikam 09.09.05, 21:03 na trzy dlugie dni jade smoka postraszyć swoją osobą i sie odhamić mocnno wszytkie caluje baj*** Odpowiedz Link
bach28 Misiak 09.09.05, 21:00 ty mię się nie nerwuj bejbika widzialaś to juz teraz tylko dobrze moze być ja to czuje ************* Odpowiedz Link
patka05 Dziewczyny 10.09.05, 10:32 Bach, baw się dobrze i wypocznij! Misia, naprawdę ogromnie się cieszę! Mam nadzieje, że przynajmniej przez kilka dni będziesz teraz spokojniejsza )) A jaką decyzję z dziekanką podjęłaś? Odpowiedz Link
beettinna Re: Dziewczyny 10.09.05, 13:02 no właśnie misia? co z twoją edukacją)))))))))???? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Dziewczyny 11.09.05, 00:14 co z moją edukacją? ech, sama nie wiem, myślę i myślę, a właściwie myślimy razem z moim M. jeszcze mamy kilka dni do namysłu. oczywiście dam znać co wymyśliliśmy Odpowiedz Link
misia_7 Bach 11.09.05, 00:11 ja już nic nie marudzę, wróciły mi moje ukochane mdłości, więc jestem zadowolona a resztę wiesz ** mam nadzieję, ze bedziecie mieli jutro super pogodę w górach Odpowiedz Link
misia_7 Lorunia 11.09.05, 00:08 kurcze, az tak Ci niedobrze ale to minie. Ja już myślałam, że mi minęło, ale dziś wróciło. Wcześniej mi pomagała trochę herbatka z mięty, ale teraz mi już nie służy, tylko i wyłącznie herbata z cytryną i miodem. A jesli chodzi o ryby, to akurat to mi odpowiada, każda dzidzia preferuje inne smaki jak widać Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ech kobity 12.09.05, 20:52 jestem poczte sparwdź... dogorywam po weselu..jak się czujesz? Odpowiedz Link
ivonne76 No i jestem po wizycie 12.09.05, 21:01 Właśnie wróciłam z Krakowa od dr Homy - to ten od laparoskopii. Diagnoza jak najbardziej potwierdzona. Laparo czym prędzej, czyli już po następnej @ ok. 10 października - nie ma na co czekać. Martwi go tylko, czy czasem nie będzie musiał usunąć mi prawego jajnika, bo w 3/4 jest zajęty przez torbiele endometrialne. Nie chciałby mnie go pozbawiać ale..... wszystko okaże się w trakcie laparo. Niestety, muszę zrobic ją prywatnie w klinice u niego w Niepołomicach - koszt 2.500 zł. Na NFZ do końca roku nie ma już szans - nie ma kasy. Jak zwykle. To draństwo !!! Co do samego lekarza - to Polecam. Rzeczowy, konkretny, wizyta ok. 25 minut w tym badanie ginekologiczne, USG dopochwowe. Koszt wizyty 80 zł. No i tak w skrócie. Teraz robie kilka badań i nie zamierzam ich robic prywatnie tylko na NFZ. Przesyłam wszytskim dziewczynkom buziaczki - dzięki, ze jesteście ze mną. Iwona Odpowiedz Link
bach28 Wrocilam 13.09.05, 19:16 bylo super szkoda ze tak krótko.... Iwonuś tdoskonale cię rozumiem co do kosztów posrane to wszystko jestem z Tobą*** Wszystkie mocno ściskam do końca tygodnia mam urlop z czego się cieszę ogromnie )) Odpowiedz Link
beettinna ivonne 13.09.05, 19:51 Hej!no to chyba wszystko pcha się do przodu!!! napisz proszę w punktach co zrobiłaś po kolei żeby się zarejestrować do niego! ja od roku o nim wiem ale nie chciało mi się tyłka ruszyć na kraków-ale teraz chyba wypadałoby) Pozdrawiam Odpowiedz Link
misia_7 Re: No i jestem po wizycie 13.09.05, 22:20 Iwonko, taka jestem wściekła i bezradna jak czytam co Ci się przytrafia! niech to szlag trafi i jasna cholera ;-((( Jestem z tobą żabko ** Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No i jestem po wizycie 14.09.05, 22:00 Ivonka tzrymaj się..jesteśmy z tobą serce moje*** Odpowiedz Link
misia_7 Pszczola 13.09.05, 22:18 Pszczoła, sprawdzam pocztę za chwilę i to z wielką niecierpliwością, mąż mnie przegania troche od kompa, więc mam nadzieje, ze zobacze wszytsko ** Odpowiedz Link
misia_7 po wizycie 13.09.05, 22:29 Byłam dziś u ginki na kontroli. Infekcji już nie stwierdza (wyleczyło się to cholerstwo, ale mam uważać) i wreszcie wymacała ciązę (ostatnio nie mogła stwierdzić), więc jest Ok. Tylko wyniki krwi mam dosyć słabe, na granicy normy i już wiem, że grozi mi anemia, ale na razie postaram się tym nie przejmować. Mam już listę co jeść, a czego nie, zobaczymy na ile to się okaże skuteczne, bo co z tego, że jem wartościowe jedzenie, jak potem pojawiają się mdłości i go nie przyswajam, że tak to określę. kogo dziś jeszcze nie całowałam - niniejszym czynię **************** Odpowiedz Link
bach28 Hejloł 14.09.05, 18:33 Cos tu cisza jakasik większa tylko Misiak nasz dzielnie walczy pomomo mdłosci na naszym wątku ja tez całuje**** A ja odebralam wyniki TSH wątrobowe mocz ogólne krwi i takie tam ble ble no i co jestem zdrowa jak byk jak to nasza Pszola gada. Ale moj internista dobry z niego czlowiek przejął się mną bardzo i dal mi jeczszcze skierowaniado endokrynologa do poradni chorób zakaźnych i nawet na usg brzucha i klatki piersiowej tak na wszelki wypadek.... A poza tym bolą mnie jajniki od 4 dni to srodek cyklu więc wskazuje na owu ale ból jest dość intensywny więc znów szykuje się wizyta u gina caluje was mocno B Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Hejloł 14.09.05, 21:59 ja czekam na koniec @. i wiecie się zastanawiam..co robić. Tomek uważa , ze moglibyśmy na żywioł iść..a ja się boje trochę...najważniejsze dla mnei, ze tego gówna nie biorę..i tyle. sama nei wiem. olać. Basia cieszę się, ześ zdrowa!!!! pewnikiem ta toxo była przyczyną poronienia.. toxo mialaś podwyższoną tak? cytomegalię nie? masz dobrego internistę... trzym się go!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: po wizycie 14.09.05, 21:52 a na usg kiedy????? Misia to super wiadomości)) a anemia podobno jest normalna na początku)))))) ojej będzie dobrze bejba))))))))) Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: po wizycie 15.09.05, 09:47 Misiu super że juz chróbsko sobie poszło)) A co juz chcesz podglądać maleństwo?? znowu?? hmmmm ja też bym biegała na USG chyba codziennie Pozdrawiam Justyna i Martusia Odpowiedz Link
beettinna Re: po wizycie 15.09.05, 19:05 no i niestety zrobiłam to-weszłam na forum listopadówek-tak z sentymentu... no i to był błąd-nie mogę powstrzymać płaczu... Odpowiedz Link
ivonne76 Re: po wizycie 15.09.05, 19:10 Betti, będzie dobrze, nasza kolej też przyjdzie...........w końcu. Misia, ciesze sie, ze wszystko OK u Ciebie żabko. A co u Dorotki ? Pszczoła, mogłabys mi też zdjecia podesłać na pocztę, co ? nie bądź niegrzecznam hehehehe. Buziaki dla pozostałych dziewczyn. Iwona Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: po wizycie 15.09.05, 19:40 rozumiem Cię Bettinko... ja też wchodziłam czasem na Gródniówki..ale wiesz...reagowalam tak samo jak ty teraz... z zazdrości..((( i już nie wchodzę!!!!!!! ściskam bejbe******** nie wchodź tam nigdy więcej Bettinko.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: po wizycie 15.09.05, 19:50 Jezusssss jak ja napisałam Grudniówki....postarajcie sie tego nei zoabczyć... Ivonka i Bettina foty lecą)) ktoś jeszcze chce???? Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 15.09.05, 19:59 Czytam was kochane codziennie ale nie pisze wiec nadrabiam. U nas ok, bulgotania zamienilay sie w konktetne kopniaki, teraz czuje ze nie tylko caly brzuch mi skacze ale poszczegolne ruchy maluszka, w jednej chwili np brzuch staje sie szpiczasty, albo jedna strona brzucha widocznie sie powieksza bo akurat dzidzia zmienila pozycje. Poza tym konam, od trzech dnia mam sajgon w domu bo montuja mi szafy wnekowe, dzis wzielam sie za sprzatanie i moj kregoslup to teraz odczuwa. Kubus po tak wielkiej dawce optymizmu przezywa kryzys przedszkolaka, mowi ze teskni za mna i juz nie chce chodzic do przedszkola tylko chce wrocic do swojego domku, do swoich zabawek. Tak jest z rana, na szczescie z przedszkola wychodzi juz z usmiechnieta mina. Asia ja popieram twojego meza, nie ma co blokowac sie, jesli glowa i dusza chce to dzialajcie, tylko nie z mysla zmajstrowania dzidzi a z rozkosza i dobra zabawawiesz o co mi chodzi Basiu a jak twoj Domelek-przedszkolak? Iwonka trzymam kciuki za pomyslnosc badan. Misia dbajcie o siebie. Pozostale dziewczeta pozdrawiam goraco. Do uslyszenia! Odpowiedz Link
beettinna pszczolaasia 15.09.05, 20:05 nie wiem komu te zdjęcia wysłałaś bo do mnie nie doszły) Pozdrawiam Odpowiedz Link
lorunia Po pierwszej wizycie 15.09.05, 20:29 Byłam dzisiaj u lekarza termin na 4 maja, pęcherzyk ciążowy z widocznym echem zarodka. Miał 9 mm tak się cieszę, że wszystko dobrze i na swoim miejscu. Teraz za dwa tygodnie znowu wizyta i jak wszystko będzie dobrze to założą mi karte ciąży. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
patka05 Re: Po pierwszej wizycie 15.09.05, 20:56 Gratuluję loruniu Bardzo się cieszę, że u Ciebie wszystko dobrze Całuję resztę babek Odpowiedz Link
beettinna Re: Po pierwszej wizycie 15.09.05, 21:03 loruniu-gratuluję !!!!!!!!!!!! serduszko bije teraz może być tylko lepiej Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Po pierwszej wizycie 15.09.05, 21:05 Lorunia)))))) ekstra!!!! teraz będzie wszystko dobrze już))))) Bettina dostałaś?????????? Patuś **** Dorotko pozdrawiam i gratuluje kopniaczków)))))) Odpowiedz Link
ivonne76 Pszczoła 15.09.05, 21:33 Dzięki za zdjecia - teraz mam już mały przekrój o Tobie Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
beettinna Re: Pszczoła 15.09.05, 22:06 hej!czemu do mnie nie doleciały??może za dużo mam dubli sylab w nicku i coś źle wysałało?? Pozdrawiam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 15.09.05, 22:34 powtarza..oczywiście masz za dużo sylabDD o ja goopia..DD))))))))))))) Odpowiedz Link
slonko81 Dorotka 15.09.05, 23:24 A moze prześlesz nam jakieś zdjęcia brzuszka?Na pewno już jest śliczny. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 16.09.05, 08:55 dobra ale z domu))))))))) dzie ty byłaś jak Cię nie było????????????? )))))) Odpowiedz Link
slonko81 Lorunia 15.09.05, 23:22 Bardzo się cieszę,że u Ciebie wszystko ok.Życzę bezproblemowej ciąży Odpowiedz Link
misia_7 witajcie Kobity!! 16.09.05, 12:32 Nie wiem od czego zacząć, echh przeziębiłam się , ale nie marudzę, jutro mieliśmy jechać na grzyby, więc muszę się wyleczyć błyskawicznie, bo inaczej mój mąż zarządzi areszt domowy, a ja nie cierpię w domu siedzieć!! Pszczoła, u mnie to trochę potrwa zanim otworzę foty od Ciebie, gdyż Ty wiesz czemu, ale jak pan maż wróci, to mi pomoże, nietalentnej A co do starań, to u nas było na odwrót, jeszcze nie mieliśmy zielonego światła i to ja go molestowałam, a on się bał. Ja nie wiem, sercem musisz czuć, niunia! Lorunia, no widzisz ale fajosko, za 2 tygodnie to pewnie już bedzie miał 3 cm! Mammo-Marty, ja idę na UsG nastepne około 4 października, bo wtedy będzie już skończone 12 tygodni i takie mam zalecenie, ale najchętnniej to codziennie bym chodziła gdybym miała tyle pieniędzy Dorotka, za 3 miesiace będzie nagroda za Twoje udręki! trzymaj się dzielnie z Kubusiem urwisem A moją Patkę , Basię i Iwonkę oraz Słonko cmokam na dobry początek popołudnia! Beettinna, mój też mnie tak czasami nazywał na literę N, wiec się nie przejmuj Odpowiedz Link
beettinna to ja 16.09.05, 13:15 ależ ja się misia wcale nie przejmuje!on przedtem był nimfomanem to teraz kolej na mnie!! pszczoła!zdjątka doszły!nareszcieeeeeeeeeeee!dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link
mama-marty1 Re: witajcie Kobity!! 16.09.05, 13:28 A ja dziś na obiad placki ziemniaczane robie i pewnie co poniektórym smaku narobie.No i pakuje wAlizy bo jutro wyjeżdżamy i nie bedzie nas dwa tygodnie kierunek Bruxella Także uważajcie na siebie zafasolkowane panie a tym nie zafasolkowanym(w tym mnie) życzę szybkiego zafasolkowania do usłyszenia w pażdzierniku.Oj i moja córcia w środę kończy roczek)) Odpowiedz Link
misia_7 Mamo-Marty 16.09.05, 20:29 ucałuj córcie, bawcie sie dobrze w stolicy UE i wracajcie do nas szybko Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoleczka 16.09.05, 20:30 Pszczoleczko, otworzyłam fotki, fryzura wcale nie jak d... zza krzaka, podoba mi się i siora tyż, wygląda na szczęśliwą i dobrze!!!! oby całe życie tak było ** Odpowiedz Link
misia_7 Basia 16.09.05, 20:34 już nie stękam ani nie kwękam, ale muszę sie podkurować i nie wiem chyba nici z tych grzybów jutrzejszych. musiałam sobie zapodać medykament na ból łepetyny i jem maliny na potęgę. Tak łatwo sie nie dam jakiejś zarazie. A Ty złotko kiedy masz najbliższą wizytę u lekarza, bo chcę intensywnie zacisnąć kciuki? buziaki ślę ** Odpowiedz Link
bach28 CZeśc kobity 17.09.05, 10:13 U mnie urlop upłynął na wizytach badaniach itp, czasami czuje sie jak stara babcia chipohondryczka siedząc w kolejkach rejestrując sie wszędzie gdzie to mozliwe. A wizyt najbliższych mam tyle że w kalendarzu brak miejsc i dobrze ze mam przypomnienie w komórce bo inaczej bym się pogubiła. Najważniejsza wizyta to Poradnia Chorób Zakażnych bo w końcu hce się dowiedzieć kto ma racje mój gin ktory karze mi powatarzać badania bo IGG mam za wysokie czy cała reszta która uważa że juz odporna jezdem się okaże ale coś ginowi bardziej ufam. Poza tym dobry z niego człek ostatnio znów sie u niego pojawiłam bo mnie jajniki napierdzielały nieziemsko a nie wziął ode mnie pełnej kwoty za wizytę że by mnie nie zrujnować finansowo i powiedział ze jak w ciąze zajdę to mnie odda w ręce jakiegoś profesorka z Wrocławia z którym juz na mój temat rozmawiał bo on jest specjalistą od takich pechowców jak ja..... A poza tym mój Domelek chory znowu.... Caluje i ściskam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: CZeśc kobity 17.09.05, 17:21 nononono...Baśka to wyglada na uczciwego chopa ten twój gin... to dobrze Bejba..*** Odpowiedz Link
misia_7 Psczoła 19.09.05, 16:22 gratuluję sygnaturki i życzę miłego remontu nas też to czeka , już najwyższy czas, odkładam grosz do grosza i pamiętam: farba Levis ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Jezzu jak to dawno temu było...aż się roześmiałam 20.09.05, 20:44 Misiu...;DDD o Boshe..czas leci co? Odpowiedz Link
misia_7 Re: Misia 19.09.05, 16:24 Ginka mi pobrała na cytologię, ale wcześniej pomolestowałam ją żeby uważała, bo się boję wyniki za 2 tygodnie mam odebrać. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Dla starających się po poronieniu 17.09.05, 10:04 kochane moje witam w sobotę))powiem Wam coś cichuteńko, zeby nikt nie słyszał... NIE WZIĘŁAM DZIŚ 2 TABLETKI)))))))))))))))jacie normalnie czuję się nowym czlowiekiem))))))))))) Misia wyglądam jak pół dupy z za krzakaD wtedy to było wiesz ułożone, wyfryzowane..ą ę i wogóle... a teraz..pozal się BożeDD idę dziś dziewczyny kupować kachelki na podłogę do kuchni i łazienki, potem do mamy do szpitala i babci. oczywiście każda w innym szpitalu w przeciwnych końcach gdyni..bo po co w jednym tak? a potem będę pomagać tapetować siostrze kącik dla maluszka)) kupiła tapetkę błękitną w takie gwaiadeczki co się w nocy świeća))) jak Wam się podoba moja sygnaturka nowa??? moje e-przyjaciółki kazały mi ją sobie wpisać...podoba się Wam??????? kissy na łikend dziewczyny)))) Odpowiedz Link
bach28 Pszoła 17.09.05, 10:17 słonko ty moje syganturka git...A cczy mama i babcia poważna sprawa? Kafelki tyz bym zmieniła u się bo mi te juz zbrzydły ale po pierwsze ni ma kasy po drugie mój M jak słyszy o robocie to ....szkoda gadać... Całuje i ściskamz całych sił A i jeszcze mogłabyś mi przesłać kilka zdjęc nie w rarze bo u mnie nie huhu z tym a kciałabym obaczyć twą fyzurkę... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszoła 17.09.05, 10:25 twoje zyczenia są dla mnie rozkazem bejba*** wchodze do poszty i ślę))) Odpowiedz Link
bach28 Dorotka 17.09.05, 10:21 Słoneńko już niedługo tak niewiele ci zostało....Co do mego Domelka to też ma kryzysik przedszkolny tzn chodzi chętnie chętnie zostaje ale nie chce spać i płacze wtedy że on chce do mamusi i tatusia i tak codziennnie a co najgorsze choruje ledwo przeszło mu jedno juz od wczoraj następne się przypałętało prawie 39 stopni w nocy miał... Całuje was mocno Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Dorotka 17.09.05, 20:01 Prześlij nam jakieś zdjecia, na pewno jest juz na co popatrzeć. No prześlij zabko. Buziaki Iwona Odpowiedz Link
bach28 Re: Dla starających się po poronieniu 17.09.05, 10:22 MMarty nio nio opisz wrażenia z pobytu w wielkim świecie i ucaluje od nas córeczkę na urodzinki.. Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Dziewczynki 17.09.05, 20:01 Pszczoła - sygnaturka superowa, Basiu, a jak M ? coś sie polepszyło ? Całuski Iwona <Kiełbaska gorąca do góry stojąca> hehehehe - marzenia się spełniają, poważnie Odpowiedz Link
misia_7 Basieńko 19.09.05, 16:27 nie nerwuj się... robota to już taka działka życia parszywa. A Domeluś lepiej się ma po tym antybiotyku? biedulek jeden do przedszkola nie może... ucałuj go od cioci ** Odpowiedz Link
misia_7 jestem 19.09.05, 16:32 kobitki, miałam okazję poćwiczyć stalowe nerwy i zimną krew w żyłach. Dostałam w sobotę jakiegoś plamienia cholera wie skąd. Zadzwoniłam do gina od razu co to moze być. Mam brać Nospę co 8 godzin i leżeć im więcej tym lepiej. JUż mi minęło, ale co sie strachu najadłam to moje. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jestem 20.09.05, 21:30 dopiero przeczytalam....najważniejsze, ze minelo) ściskam Misia** Odpowiedz Link
misia_7 Pszczoła 20.09.05, 21:42 ja tez Cie sciskam **. powiedz jak postępy remontowe? i co na froncie? szalejecie czy jestes grzeczna jeśli można zapytać Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczoła 20.09.05, 22:05 idziemy na żywiołDD nie wiem jaki mam dzień cyklu nie oglądam śluzu, nie badam szyjki))) olewam wszystko totalnie) kocham się kiedy mam na to ochotę. co ma być to będzie. nie chcę dopuścić do tego, zeby mi kiedykolwiek tak zależało poza tym czuje jakby mi wyrosly skrzydla))) u samej nasady, tam gdzie mi je odcięto)))) czuję, ze żyje!!!! nie jestem płaczliwa))) Misia jestem szczęśliwa)))) bez względu na to czy sie uda czy nei nie licze na to zreszta i tyle)))) nie chcę być znowu w takiej sytuacji jak wtedy, ze przestaliśmy się kochać, myśmy robili dziecko. potem to dziecko odeszlo a my byliśmy jak dwa statki na wodzie na przeciwleglych biegunach. chcę mieć dziecko,ale kocham Micha swojego. on powiedział mi, ze nie chce zebym kiedykowleik tak płakala jak wtedy. on nie musi mieć dziecka za taką cenę. ja chcę, ale nie za cenę mojego małżeństwa. Michu jest moim światłem Misia ja dzięki niemu żyje)) mam nadzieję, ze nie zatracimy nidgy więcej tej więzi..)))))))) i , ze mimo wszystko będziemy mieli kiedyś dzieci prace remontowe- super!!!!! kupiliśmy kachelki do kuchni) jutro gościu przychodzi będzie nam kladł...jest baaaardzo dokładny i baaaaardzo wolny..już to czuje..ma do położenia 6 m2 kachelków (tak, tak..ja mam tak małą kuchnięD) przez 3 dni...wrrr)))) ale za to potem będzie ładnie)) pozdrawiam))))))) ************** Odpowiedz Link
bach28 U u mnie 21.09.05, 09:14 porażka za porażką ostanimi czasy mam w pracy taki szał ze chce mi się rzygać i nie chce mi się o tym pisać... Misia nic nie wiedzialam o tych plamieniach wiem co czułaś i ściskam mocno mam nadzieje ze sie nie powtórzy... Pszczoa zazdroszcze ci skrzydeł.............. Odpowiedz Link
lorunia Witam 19.09.05, 16:29 Cześć dziewczyny!! Poszłam dzisiaj do swojej byłej pani doktor, która nie bedzie mnie prowadzicw obecniej ciąży. Mam do niej uraz i tym razem jeszcze większy. Zbadała mnie zrobiła USG i według dzisiejszych pomiarów moje maleństwo ma 11,6 mm i termin na 5 maja. Każde USG inaczej wyznacza termin. Dała skierowanie na patologie ciąży i kazała się tam zgłosić, ze względu na to, że w marcu był zabieg i dziecko miało dwunaczyniową pępowinę. Tamten lekarz, u którego byłam za pierwszym razem nic nie powiedział. Nawet nie stwierdziła nadrzerki, którą podobno mam. Wogóle przywitała mnie słowami "chyba nie jesteś znowu w ciąży". Dobra mam te swoje 18 lat ale bardzo chciałam tego dzieciątka, i poczeło się ono z miłości. Iść na tą patologie czy poczekać do 29 września i tamtego lekarza się wszystko dokładnie wypytać?? Mój wykresik Nasza miłość trwa Nasza mała Iskiereczka Odpowiedz Link
misia_7 do Loruni 20.09.05, 14:40 czesć złotko, strasznie durna ta Twoja lekarka, teksty jak słoma z butów, współczuję. Ja nie moge decydowac za Ciebie, ale na Twoim miejscu koniecznie zmieniłabym tą babę i chodziła do tego pana gina, co jest w porzadku. Przecież ta sytuacja z pępowiną dwunaczyniową wcale nie musi teraz wystąpić. Ja bym poczekala na wizytę do 29 września , wypytaj się tamtego gina o wszytsko i będzie dobrze. Jeśli chodzi o USG, to ostatnio wyszło mi, ze mam termin już na 9 kwietnia, a wcześniej że na 21 kwietnia, tak więc sie nie przejmuj bo to sprawa drugorzędna. powodzenia Loruniu, napisz koniecznie co u Ciebie! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Loruni 20.09.05, 20:47 Lorunia juz za samo przywtianie to bym jej palnęła mowę... nie wiem..zmień ją. to jedyne co mi do glowy przychodzi. i nie nerwuj sie bejba**** Odpowiedz Link
dorota53 Re: Dla starających się po poronieniu 20.09.05, 21:09 Kochane kobitki, uwierzcie przeslalabym wam swoje zdjecia ale niestety nie mam cyfrowki i nie mam zdjec w wersji elektronicznej tylko papierowej. Caly czas czekam na zdjecia od brata ktory zrobil mi pare fotek z brzuszkiem. Jak tylko je dostane to przesle.Obiecuje! Ja to leci, mam juz 10 kg za soba, gdzie i kiedy? Nie wiem, a przede mna jeszcze 3 miesiace.A co tam Iwonko z twoimi badaniami? Odpowiedz Link
misia_7 Basia 20.09.05, 21:45 mam nadzieje, ze u Ciebie OK? Domel jeszcze łyka to paskudztwo? napisze do Ciebie jutro bo teraz nie chce Cie budzić - moze śpisz. Odezwij się niunia!! ** Odpowiedz Link
ivonne76 Re: Dorotka 20.09.05, 21:48 Moje badania prawie OK, oprócz morfologii (prawie wszystkie jej składniki poniżej normy) i cytologii (stan zapalny ale II gr.). Jednak pani z laborat. powiedziała mi, ze z takim stanem zapalnym raczej nie mogłabym podejśc do laparoskopii . najpierw trzeba wyleczyć ten stan zapalany. No nic jutro po południu na 18,00 jadę do gina do Krakowa z wynikami badań i ustaleniem terminu na laparo. Zobaczymy co powie. Oczywiscie dam Wam znać co i jak. Dorotko, koniecznie chemy Cie zobaczyć, jak tylko dostaniesz zdjecia to prześlij nam wszystkim. W końcu jestes założycielką tego watku, to daj nam przykład A co u reszty dziewczynek ? Misia, Lorunia - jak tam dzidzie ? Pszczoła, nic sie nie odzywa, zapracowana, czy co ? Buziaczki dla pozostałych dziewczynek Iwona Odpowiedz Link
slonko81 Stęskniłam się za Wami moje kochane 21.09.05, 17:42 U mnie bez zmian.Ciągle szukam pracy.Jestem wściekła.Nie wiem jak ludzie ją znajdują,bo mnie to chyba nie grozi.W tym tygodniu przejdę się po szkołach i zostawię swoje cv.TYlko kto by mnie zatrudnił w szkole pod koniec września.Obawiam się,ze to nie ma sensu i co najmniej rok będę siedzieć w domu bez kasy.Chyba oszaleję. Misia,a Ty pracujesz w szkole prywatnej czy państwowej?Jestem ciekawa czym róznii się praca w prywatnej i państwowej.Napisz jak możesz.Pszczoła,ja cały czas tu jestem,ale rzadko cos pisę,bo nastrój mam właśnie taki. Lorunia,nie chodź już do tej lekarki,bo jest beznadziejna. Dorotka,czekamy na zdjęcia. Iwonka,trzymaj się dzielnie. Basiu buziaki dla Ciebie i Domelka. Misia,pogłaskaj brzuszek i Ty Dorotko też Odpowiedz Link
ivonne76 Mam termin laparo 21.09.05, 23:31 Juz mam termin laparoskopii - 13 października (mam nadzieję, ze nie pechowy) na 17,30 mam być w Niepołomicach. Na drugi dzień po południu jak bedzie wszystko OK wychodze do domu. Buziaczki Iwona Odpowiedz Link
beettinna info dla zainteresowanych 22.09.05, 11:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=29392901&a=29392901 Pozdrawiam Odpowiedz Link