Witajcie dziewczyny!
Jak wiele z was- staram sie o dzidziusia. Miałam we wrześniu laparoskopie-
wszystko OK a nadal nic

.
Teraz jestem w 47 dniu cyklu (cykle 28-dniowe). Przedwczoraj myślałam że @
nadeszła- wśluzie zobaczyłam krew. I potem nic. Cisza. dziś tylko śladowe
ilości takiego... lekko brązowego śluzu i ... nic. Testu nie robiłam- jakoś
nie wierzę ze mógł zdarzyć się cud. Piersi WOGÓLE mnie nie bolą, czasem
swędzą, a wczoraj zauważyłam jakby mi skóra ze sutek leciutko schodziła. Nie
mdli mnie, jedynie mam zaparcia, dużo śluzu- czasem takiego jakby płodnego,
czasem białego. Nie wiem, może powinnam wybrać sie do ginka- co to może być?
Żadnego stresu nie przeżywałam a i zdrowa jestem jak ryba.... Prosze
doradźcie coś- z własnego doświadczenia...
Pozdrawiam - AGA