Dodaj do ulubionych

Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonko

13.04.05, 07:24
Dzieńdobry dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • cytrusowa Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 07:38
      no kurczaki!
      chcialam dzis zalozyc wątek, specjalnie przed szkolą wstalam 10 min wczesnij.e
      i co?
      i Anula mnie uprzedzila,, ihihih.
      T milego dnia dziewczyny, pogadam z wami, jka wroce ze szkoly, czyli gdzies
      okolo 14-15.
      Calusy!
      • annalalik Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 07:39
        Pa Cytruś.
        Jutro zostawiam Ci wolną rękę i obiecuje nie założyć wątku.
        Myślałam że w środy nie masz szkoły??
        • beatrice73 Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 08:05
          witam witam...
          no ja chyba dzis bede jak slonko, w tak wielu miejscach, ze zastanawiam sie czy
          dnia mi starczy smile ale dobrze czasami miec za duzo do zrobienia... smile
          zycze milusiego dnia i duzo ciepelka smile
          • annalalik Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 08:07
            Wzajemnie. Ale wpadnij czasem do nas na chwilke... znaczy mam nadzieje ze inne
            dziewczyny tez przyjdą tutaj bo narazie nikawo niet sad
    • tola79 Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 08:07
      Cześc kochane smile U mnie troszkę smutno, bo mija własnie 2 dc, ale mam wyniki
      hormonków i uderzam z nimi dziś do miłej pani doktor, więc nadzieja mnie nie
      opuszcza. Pozdrawiam wszystkie z rana!
      • annalalik Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 08:10
        No to daj znac co i jak smile
    • beatrice73 modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:10
      ponoc gdzies tu krazyla smile
      mozecie i mnie przeslac na poczte? prosze prosze... moze i mnie pomoze?
      z gory dziekuje
      • annalalik Re: modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:13
        juz szukam i sle
        • pszczolaasia Re: modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:15
          sześć dziewczyny i jak tam? raporcik proszę... samopoczucie, przeczucie i
          nadzieje
          ja pierwsza złoże meldunek- w kolejności- źle, nie ma , nie ma
          jeszcze 4 dni...
          • annalalik Re: modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:17
            U mnie średni Pszczółko ale lepiej niż wczoraj. Słonko tak pięknie świeci więc
            też jest mi weselej troszkę.
          • annalalik Re: modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:21
            Ale mnie lewy sutek swędzi - normalnie zaraz oszaleje... !!!
      • annalalik Re: modlitwa do sw dominika... 13.04.05, 08:14
        Już do Ciebie leci pocztą smile
    • pszczolaasia Re: Słonko świeci od rana - bądźmy dziś jak słonk 13.04.05, 08:46
      a u nas słońca nie ma!!!!
      • annalalik Pszczółko 13.04.05, 08:51
        masz dziś zły humorek? Ja dziwnie sie czuje... nie wiem jakim cudem wogole
        zasnelam w nocy ale jak mi sie to udalo to spalam bardzo mocno. Pierwsza mysla
        rano nie bylo pco tylko ... "gdzie jest do cho... mój termometr?".

        U nas słonko świeci od rana i moze sprawi ze poczuje sie lepiej
        • pszczolaasia Re: Pszczółko 13.04.05, 08:53
          nie, zły nie, niewyspana jestem, źle spałam, ciągle mi się chce spać.... to
          przesilenie wiosenne, zawsze tak mam na wiosnęsmile))
          • annalalik Re: Pszczółko 13.04.05, 08:58
            jestes pewna ze to tylko przesilenie??... ale nie nie nie - mialam takich rzeczy
            przed 17.04 nawet nie sugerowac fe Ania fe fe fe
        • ata76 Re: Pszczółko 13.04.05, 08:58
          Helloł Wszystkim smile

          na Pomorzu słońca niet i boli mnie dziś głowa od rana. Już drugi dzień sad(

          Na dodatek mąż ma dziś służbę, więc znów będę sama siedzieć w domu.

          • annalalik Czesc Ata 13.04.05, 08:59
            Nie bedziesz sama - bedziesz z dziewczynami (bo mnie nie bedzie, chyba ze pozno
            wieczorem - ide dzis na bierzmowanie kuzyna) na forum!!!
          • pszczolaasia Re: Pszczółko 13.04.05, 09:16
            Dżizesss Ata to przyjedź do mnie, napijemy się kawy, herbaty i kupie
            Kadarkęsmile)))
    • alejandra1 witam i żegna 13.04.05, 09:03

      • annalalik Re: witam i żegna 13.04.05, 09:04
        Ola - gdzie sie tak spieszysz??
      • alejandra1 Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:06
        coś mnie wyrzuciło na chwilkę.
        Chciałam przede wszystkim przywitac sie dziś
        a po drugie pożeganć sie z tym forum na jakiś czas. Mój Pan uznał jednak że to
        chyba nienajlepszy czas na dziecko więc zawieszamy strania. Atmosfera w domu
        jest nie do zniesienia, nie odzywam sie do niego w ogóle, nie za samą decyzje
        ale za to, ze nie chce ze mna o tym rozmawiać. Unikamy siebie i jakos mało
        optymistycznie na to wszystko patrzę. Kto wie, może za kilka miesiecy tu w róce
        i mam nadzieję, że żadnej z Was tu nie bedzie i że znajde Was na forum dla
        oczekujących.
        Powodzenia
        Ola
        • joana5 Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:09
          szkoda nooo
          nie mam pojęcia jak Cię pocieszyć
          trzymaj się i wracaj szybko i nie daj się
        • annalalik Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:09
          Olu... nie wiem co powiedziec... To ze zawieszacie starania to nie znaczy ze
          musisz opuscic forum. My zawsze Cie bedziemy wspierał co nie dziewczyny??
          Co do Twojego Pana to kurcze musicie pogadac o tym... On nie moze takiej decyzji
          podjąć bez Ciebie. To smutne co piszesz sad
          Zostań z nami jeśli masz ochotę Kochana!!
        • pszczolaasia Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:18
          Ola cholerka przykro mi, nie wiem co powiedzieć.... czymaj się, czymamy za
          ciebie kciukasysmile)) mamy nadzieję, że to tyko żart i będziesz nas codziennie
          odwiedzać!!!!
          • alejandra1 Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:23
            dziekuje Wam za dobre słowa, pewnie zajrzę tu nie raz smile))
            z moim Panem ja po prostu nie potrafie rozmawiać, ja zadaję mu pytania a on
            milczy, wczoraj po kilku moich pytaniach i jego milczeniu zapytał w końcu
            podniesionym głosem - czy długo mnie jeszcze bedziesz meczyć...
            i wtedy cos we mnie pękło.
            Mam go dośc
            dziekuję że jesteście
            Buziaki
            • annalalik Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:26
              Olu - odczekaj trochę. Może dziś bedzie juz lepiej, moze jutro... Porozmawiać
              musicie.
              Jakby co to zawsze masz nas smile)
        • ata76 Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:25
          Alejandro, przykro mi bardzo w związku z zaistniałą sytuacją, ale faktycznie
          nas możesz odwiedzać, mimo że starania są zawieszone. Nam będzie w każdym razie
          miło.

          A mężusiowi daj trochę czasu, może to będzie na niego sposób!
          • pszczolaasia Re: witam i żegnam 13.04.05, 09:28
            dokładnie... mężczyźni są czasami dziwinie skonstruowani... tak czy siak Olu
            powodzeniasmile)) zaglądaj do nas!!!! my jesteśmy z tobąsmile
    • joana5 buongiorno 13.04.05, 09:05
      w Krakowie też ni ma słońca
      jest "zajdzione" więc ja chętnie będę tak jak ono "zajdziona" smile
      • pszczolaasia Re: buongiorno 13.04.05, 09:17
        cześćsmile))))
      • joana5 kurde 13.04.05, 09:21
        jednak wyszło i świeci... wink
        • annalalik Re: kurde 13.04.05, 09:23
          i bardzo dobrze!!!
          A mnie niedobrze sad(
          • joana5 łoj 13.04.05, 09:24
            no to niedobrze....
            ale jak? mdłości masz, czy psychicznie Ci źle?
            • annalalik Re: łoj 13.04.05, 09:28
              No psychicznie to przede wszystkim - i to chyba psychika ma wpływ na to ze mam
              mdłości i jakos dziwnie sie czuje - tak jakbym byla chora... Poza tym w pewnym
              momencie tak mnie zakłuło w podbrzuszu jakby mi ktoś coś tam wbijał. Nie mogłam
              się ruszyć.
              A teraz trochę mdli. Wszystko to siedzi mi w głowie chyba. Po wczorajszym dniu
              to się w sumie nie dziwię.
              • pszczolaasia Re: łoj 13.04.05, 09:35
                Ania uszy do góry!!!
                • annalalik Re: łoj 13.04.05, 09:36
                  Pszczółko ja juz troche lepiej znosze to wszystko tylko organizm sie buntuje
                  jakos. Ogolnie moje nastawienie jest ok.
              • joana5 Re: łoj 13.04.05, 09:36
                ojojoj biedna Ty
                może idź gdzieś... połaź po sklepach albo co....
                niestety nasza sytuacja sprzyja rozmyślaniu i dołowaniu sie...
                wiesz co, ja jak zaczynam myśleć i jest mi źle to sobie komedię wrzucam na dvd
                albo na kompa i przynajmniej przez 1,5 godz nie myślę
                • annalalik Re: łoj 13.04.05, 09:39
                  Wiesz ja juz nawet sie nie dołuję tylko wściekam bo nie wiem co jest. Ale
                  odpoczne i jakos bedzie lepiej. Teraz szukam lekarza dobrego i jakos tak
                  pozytywnie podchodze do tego.
                  • joana5 no to dobrze 13.04.05, 09:39
                    no to dobrze
                    • pszczolaasia ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:45
                      oni otaczają mnie z każdej strony i rormalnie nie mam czasu myślećsmile)) polecam
                      każdemu. kiedyś książki mnie ratowały, ale teraz jedna część mózgu pracuje cały
                      czas, a jak włącze sobie DIABLO, to rormalnie czasu nie mam na nic. i o to
                      chodzi!!!
                      • annalalik Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:48
                        Mój mąż i brat codziennie w to grają i w sumie często dopinguję. Ale żeby samej
                        to nie. Nie bardzo mi ta gra przypada do gustu. Wogóle nie lubię gier... Moze
                        właśnie przez to że oni tak często w to grają smile)
                        • pszczolaasia Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:51
                          ja tą grę uwielbiam!!!!! my z Michem zabijamy się kto ma pierwszy grać, na
                          szczęście w łikendy ja wstaje o 7 , więc sobota i niedziela są moje!!!!
                        • ata76 Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:51
                          ja nie lubię też gier, a jeśli chce się oderwać i nie myśleć, to czytam ksiązki.

                          Tak właśnie wczoraj zrobiłam i dziś chyba też poczytam sobie!!! Dla mnie to
                          taka odskocznia, która pozwala nie myśleć o problemach, zatopić się w innym
                          świecie wink
                          • annalalik Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:53
                            No to ja mam podobnie - książki bardzo lubię. Dzis raczej nie poczytam bo mam te
                            bierzmowanie kuzyna.
                        • joana5 Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:53
                          a ja lubiem gry odmóżdżające, ale nie gram, bo nie mamsad
                        • joana5 Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:55
                          czytać tez bardzo lubiem
                          a na "niemyślenie" to najchętniej kryminały czytam
                          • annalalik Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 09:59
                            A ja uwielbiam fantastyke. Moze to "płytkie" ale bardzo lubie czytac Harrego
                            Pottera. Wciąga mnie to diabelstwo smile)
                            • joana5 Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 10:04
                              kiedyś w TV jeden ginekolok jakiśtam stwierdził, że Harry Potter jest najlepszą
                              książką dla kobiet w ciąży smile, że jak żadna inna pomaga "wyjąć kobiecie głowę z
                              macicy" smile
                              • annalalik Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 10:07
                                No świetne stwierdzenie. Ja to faktycznie moge czytac non stop smile)
                            • ata76 Re: ja gram w grę zabijankę 13.04.05, 10:05
                              ja lubię sensacje czytać. Wczoraj zaczęłam "Bez skrupułów" Clancy-ego. Poza tym
                              lubię też Suworowa, ale to już całkiem inny klimat. Z fantastyki to tylko
                              Sapkowskiego czytałam i Tolkiena (niektóre pozycje)

                              A teraz mam ochotę żeby przeczytać "Powstanie 44" i namawiam M, żeby kupić tą
                              książkę. Strasznie jestem jej ciekawa !!!!

                            • joana5 książki 13.04.05, 10:07
                              a Lodge'a?
                              • annalalik Re: książki 13.04.05, 10:10
                                a tego nie znam
                                • joana5 Re: książki 13.04.05, 10:12
                                  ha!
                          • joana5 książki 13.04.05, 10:07
                            a Jonathana Carrolla lubicie?
                            • annalalik Re: książki 13.04.05, 10:07
                              Ja bardzo
                              czytałam kilka książek - są niesamowite
                              • zebra51 Re: książki 13.04.05, 10:19
                                Cześć smile) Jak się miewają ciężarne in spe? U mnie zęby dają popalić sad(
                                Otworzyłam puszkę Pandory tą wizytą u dentysty...
                                co do książek polecam Kapuścińskiego i.... Tolkiena smile
                                • annalalik Re: książki 13.04.05, 10:20
                                  Czesc Zebra. Biedulka jestes z tym dentysta.
                                • ata76 Re: Zebra 13.04.05, 10:23
                                  Hello Bella smile
                              • ata76 Re: książki 13.04.05, 10:19
                                ja nie znam i nie czytałam sad((
                                • ata76 Re: coś do śmiacia 13.04.05, 10:20
                                  Rabin, Ksiądz i Pop dyskutowali nad metodami dzielenia pieniędzy.
                                  Ksiądz mówi: ja rysuję na ziemi kółko i rzucam w górę pieniądze - co
                                  spadnie do kółka to moje, a reszta dla Pana Boga.
                                  Pop: a to ja podobnie - rysuję kółko i podrzucam pieniądze; tylko, że u
                                  mnie, co spadnie do kółka to Pana Boga, a reszta dla mnie.
                                  Rabin: a ja też podobnie - rysuję kółko i podrzucam pieniądze, co złapie
                                  Pan Bóg to jego, a co spadnie na ziemię to moje.


                                  Kiedy możesz powiedzieć, że masz naprawdę duży problem?
                                  Kiedy w dniu Sądu Ostatecznego stoisz w kolejce do Pana Boga tuż za Matką
                                  Teresą, a Bóg mówi do niej:
                                  - No cóż, córko, chyba wiesz, że można było zrobić nieco więcej ...


                                  Pewien pastor żalił się Bogu, że w tak wielu miejscach nie zgadza się z
                                  przekonaniami księdza z pobliskiej parafii, i czy może z nim w takiej
                                  sytuacji w czymkolwiek współpracować; czy jest to w ogóle możliwe.
                                  Na to odpowiedział Bóg: czy wiesz w ilu miejscach Ja z tobą się nie
                                  zgadzam, a jednak z tobą współpracuję?



                                  Burza na morzu. Ksiądz do kapitana:
                                  - Czy toniemy?
                                  - Dopóki marynarze klną, nie jest tak źle.
                                  Za chwilę duchowny pyta znów:
                                  - Czy marynarze jeszcze klną?
                                  - Tak!
                                  - Bogu niech będą dzięki!


                                  Do Nieba szły monety.
                                  W Bramie stał św.Piotr i wpuszczał te monety.
                                  Do Nieba weszły dziesięciogroszówki, dwudziestogroszówki. Piotr przepuścił
                                  też złotówki i dwuzłotówki.
                                  Ale pięciozłotówki św. Piotr zatrzymał.
                                  - św. Piotrze czemu nie chcesz nas wpuścić? - zapytały się piątki.
                                  - A dlatego, że was nigdy w kościele nie widziałem - odpowiedział św.
                                  Piotr

                                  • tuptuch witajcie! 13.04.05, 10:23
                                    czesc dziewczynki! ja oczywiscie tylko na chwileczke, bo Julka mi zyc nie daje.
                                    straszny sie zrobila nygus. jak tam dzisiaj wasze nastroje?
                                    • ata76 Re: witajcie! 13.04.05, 10:25
                                      Hello Dziewczyny smile))))))
                                  • annalalik Re: coś do śmiacia 13.04.05, 10:26
                                    smile))
                                  • joana5 Re: coś do śmiacia 13.04.05, 10:28
                                    smilesmilesmile
    • kruszyna75 hejka 13.04.05, 10:22
      zdążyłam wczoraj napisac jednego posta a już zostałam pozbawiona komputera. Oj,
      to zycie. Moja siora załatwia coś w usc a za chwilę jak wrócimy idziemy jeszcze
      do cukierni wybrac ciasta. Będzie degustacja smile)))))))))))))))))))))
      Moze jeszcze zdążę przeczytać co tu wypisałyście smile
      • annalalik Czesc Madziu i Kasiu :)) 13.04.05, 10:26
        Nastroje lepsze choć nie idealne.
        No ale po co narzekac - jakos to bedzie
        • tuptuch Re: Czesc Madziu i Kasiu :)) 13.04.05, 10:28
          może wy polecicie mi jakąś ciekawą książeczkę, skoro już o tym mowa?

          a co do Harrego Pottera to też chętnie bym go przeczytała, Anulku!
          • annalalik Re: Czesc Madziu i Kasiu :)) 13.04.05, 10:31
            Madziu to jak chcesz to ja męża poproszę to Ci podeślemy Harrego - mamy chyba
            gdzies wersje komputerową smile)
            • joana5 H.P. plizzzzzzzzzzzz 13.04.05, 10:31
              mi tesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • annalalik Re: H.P. plizzzzzzzzzzzz 13.04.05, 10:33
                OK - tylko to wieczorem bo musze spytac męża gdzie to ma ok?
                • joana5 ok 13.04.05, 10:39
                  nie ma szprawy jezdtem cierpliwa (kłamstwo jestem bardzo niecierpliwa! ale tym
                  razem będę)
            • tuptuch Harry 13.04.05, 10:33
              nie dziękuję Aniu, ja nie bardzo mogę siedzieć przy komputerze i czytać.
              porzyczę sobie od kogoś książkę. tak to będę mogła też poczytać będąc na dworzu
              z Julką.

              Ja wam polecam Pilcha. Dowcipne choć czasami trudne.
              • tuptuch błędy ortograficzne!!!! 13.04.05, 10:36
                Boże zrobiłam błąd ortograficzny!!!! to mi się nie zdarza!!! a tu się
                zdarzyło!! ale wstyd!!!!
        • kruszyna75 Re: Czesc Madziu i Kasiu :)) 13.04.05, 10:34
          No mój humorek niczego sobie. Czekam do niedzieli, choć może @ przyjdzie jednak
          bo objawów niet.
          Olu, jeżeli jesteś tu jeszcze, wiem, ze sytuacja jest nie do pozazdroszczenia,
          przechodziłam przez to, ale zaświeci słoneczko, na pewno. Mozestało sie coś co
          Twój Maż boi Ci sie powiedziec, moze potzrebuje czasu. Spróbuj go jednak co
          jakiś czas delikatnie podpytać, może się okazać, że problem jest do
          rozwiązania. I nie opuszczaj nas, jak będziesz się chciała wygadać, pogadać,
          poplotkować loguj się szybciutko smile))
          • alejandra1 dziekuję 13.04.05, 10:41
            dziekuję
            jakos nie mogę się od Was oderwać
            na razie nie mam wcale ochoty z nim rozmawiac, pewnie jak emocje opadna troszkę
            to bedzie łatwiej smile)
            • tuptuch spacerek 13.04.05, 10:46
              no dziewczynki! my idziemy na spacerek, bo tu ślicznie słonko świeci i szkoda
              siedzieć w domku, a poza tym Julek już jęczy i pokazuje hamak. odezwiemy się
              później. pa
    • jedna_chwilka Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:35
      jestem, trochę mam muchę jeszcze w nosie ale da się z tym żyć, za to kurka wodna jestem dla PANA nieznośna i gupio mi.
      Ola nie odchodź - w grupie siła (tak mawiał nasz sąsiad żołnierz zawodowy, który jeździł z nami na grzyby i nie mógł się popisać wynikami) a i mówił jeszcze (bo błądził ciągle) "tylko w czołgu się nie zabłądzi" - dobry, nie?
      • tuptuch Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:38
        czesc Chilko!
        • jedna_chwilka Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:45
          cześć Madziu
          • pszczolaasia Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:51
            Jagoda skąd ty lapiesz to powiedzonka?????? Diabełku mój tofany?
            Kruszynko cieszę się, że masz czas na pogaduchysmile)) mówisz zero objawów, ja też
            o swoich nic nie powiem, jest mi to zresztą obojętna tak naprawdęsmile))
            Zebra- nie mów nic, mnie czeka wizytacja u dentysty sadysty.... aż mnie ciarki
            przechodzą. tyle uwag osobistych.
            Tuptuchu- twoja Cora jest piękna- dzięki za fotosmile))))
            Harry Potter- taaaak, uwielbiam te książki, ja czytam zresztą wszystko, jestem
            maniakiem Tolkiena, Sapkowskiego wogle fantastyki, namiętnie czytam "zmarzone
            zielone pomidory" i "boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia ya-ya" polecam
            te dwie pozycje każdemu kto lubi od czasu do czasu coś lekkiego, obyczajowkę,
            czytam namiętnie kryminały, horrory, wszystko... oprócz literatury faktu,
            niestety... nie wiem czemu nie rajcuje mniesmile)) jak widzę z jakim zapałem Ata
            to czyta, to normalnie zazdroszczę jej. próbowałam, ale mnie nie ponosi. teraz
            czytam kod leonarda da vinci... nononnoooo. jeszcze nic nie mówię, ale jest na
            razie niezła.smile)))))
            • joana5 :( 13.04.05, 10:55
              jak rany! ja też chcę Kod Leonarda!
              jakoś kasy nie umiem na to wygospodarować, a pożyczyć nie mam od kogo (bo
              nikogo prawie tu nie mamsad)
              ostatnio u teściów przeczytałam 30 stron i normalnie miałam ochotę ją gwizdnąć,
              ale się nie dało bo teść pilnował (on ją pożyczył od kogoś i czyta właśnie)
              • annalalik Re: :( 13.04.05, 10:56
                Joana - ja spytam meza bo moze on to tez ma na kompie smile))
                • alejandra1 Re: :( 13.04.05, 10:58
                  przeczytałam Kod Leonarda w jeden wieczór i Anioły i demony w drugi
                  rewelacja
                  Anioły i demony sa bardzo .... na czasie bo tłem wydarzeń jest smierc papieża
                  i konklawe....
                  polecam bardzo
              • ata76 Re: :( 13.04.05, 10:58
                ja sobie wczoraj kupiła Kod Leonarda, ale jeszcze nie czytam, bo muszę
                skończyć "Bez skrupułów"

                a jeśli chodzi o "smażone pomidory" i "Boskie sekrety...." to fakt, książki ,
                które czyta się jednym tchem....wspaniałe
              • pszczolaasia Re: :( 13.04.05, 10:59
                ja mam pożyczone o fufla z parcy, pozyczylabym ci, a co!, ale kurtka na wcie
                nie mogu.... przykro mi jezd, że nie wiem co... a bedziesz jeszcze mnie
                lubić?????
            • jedna_chwilka Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:56
              z życia Słońce - ja sama bym tego nie wymyśliła przecież
            • tuptuch Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:58
              pszczolaasiu, Kod Leonarda całkiem niezły.
              ja też namiętnie czytam, jak nie czytam to jestem zla na siebie teraz czytam
              fantastykę Johnatan Strange i pan Norrel, ale lubię wszystko. Mój D narzeka, że
              nie mamy już gdzie składować moich książek, ale ja mam to gdzieś. książki to
              dla mnie podstawa. Co do Jonathana Carrolla to moja ulubiona to Kraina Chichów,
              ale mam ich kilka.
              • annalalik Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 11:00
                Ja tez najbardziej lubie Kraine Chichów. A w domu mam Całując Ul smile))
                Mój mąż też jest molem książkowym - też już nie mam gdzie książek dawać. Na
                kompie ma ich też ze 1000 smile)
                • pszczolaasia Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 11:04
                  to dawaj listę Ania!!!!!!!!
                  • joana5 Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 11:04
                    ale będziemy ją dręczyć hehehe
                    • pszczolaasia Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 11:05
                      się chwali, to ma smile)))))))))))))))) tera musi ponieść karęsmile))))
                      p.s. ja oczywiście Aniu żartuje, jak nie chcesz to nie ślijsmile)))
                      • annalalik Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 11:07
                        Zobaczymy co na to M hehe. Ale wiecie to dla mnie nie klopot naprawde smile)
                  • annalalik LISTA 13.04.05, 11:06
                    Słuchajcie - poproszę mężą by mi może dał listę - ma tego tyle ze szok
                    • pszczolaasia Re: LISTA 13.04.05, 11:07
                      poproś go w naszym imieniu, i powiedz mu, że jak nie da, to wszystkie do niego
                      do domu wpadniemy i ....... no jeszcze nie weim, ale coś zrobimy na pewnosmile)))
                      • joana5 Re: LISTA 13.04.05, 11:08
                        kuku mu zrobimy smile
                      • annalalik Re: LISTA 13.04.05, 11:09
                        Nie ma sprawy - poproszę ładniutko i napewno da (czyt. zrobi) liste smile))
                        • pszczolaasia Re: LISTA 13.04.05, 11:10
                          wiesz ubierz się jakoś seksownie, wiesz... i poprośsmile))))))
                          • annalalik Re: LISTA 13.04.05, 11:12
                            No ja z tym nie mam problemu. Damy rade smile) Lista napewno bedzie
      • annalalik Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:47
        Moj M ma sposob na mnie jak jestem nieznośna dla niego. Jest dla mnie wtedy
        przemiły i kochany i wtedy mi głupio ze jestem nieznośna i przestaję.
        Podejrzewam ze on nie wie ze to tak na mnie dziala smile)
        • ata76 Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:54
          Cześć Czwilko!!


          ależ mnie ujęłaś tym żołnierzem zawodowym smile))) Mówię Ci , z ich słów zawsze
          spływają same mądrości życiowe.................... A z tym czołgiem to jak nic
          sama prawda wink
          • jedna_chwilka Re: Witajcie Kochane Moje Anioły i Diabły 13.04.05, 10:58
            Cześć Atuś - jak sie masz Kochana?
        • pszczolaasia jeśli chodzi o HP 13.04.05, 10:55
          to nawet posuwam się do tego, ze chodze na filmy do kina.... na szczęście
          mam "powód" jako opiekunka, u nas w rodzinie są dzieci, ktore też lubią go
          oglądać, więc ciocia Asia "musi" z nimi iśćsmile)))))))))))))))))))))))))))))
          • joana5 Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 10:57
            ale sie masz fajnieeeee....
            ja mam tylko jednego bratanka i w dodatku ma 4 lata, więc się nie nadaje sad
          • annalalik Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 10:57
            No ja sie tez przyznaja ze byla w kinie na HP smile)) każdą czesc które były
            widziałam smile))
            • joana5 Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 10:58
              a ja tylko jedną sad tą co w telewizorni puścili sad
          • jedna_chwilka Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 10:58
            ja też chadzam z siostrzeńcem smile
            • ata76 Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 11:12
              a jeśli chodzi o Harrego, to powiem tak, choć wiem, że teraz będę ododsobniona
              w swojej opinii, ale co mi tam, w końcu każdy jest inny...

              mi osobiście się nie podabał o objerzałam go tylko z obowiązku, bo byłam
              ciekawa, czym się tak wszyscy ekscytują. W każdym razie do mnie nie przemówił w
              ogóle sad(((


              • annalalik Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 11:14
                Ale ksiazki są lepsze niz filmy - przynajmniej ja tak uważam.
                • ata76 Re: jeśli chodzi o HP 13.04.05, 11:17
                  z reguły tak jest zawsze, że książki są lepsze od filmów. Nie pamiętam jeszcze
                  filmu, który podabałby mi się bardziej niż książka, ale czasami tak jest, że po
                  obejrzeniu filmu masz ochotę przeczytać książkę, a w tym wypadku na mnie nie
                  podziałało.

      • alejandra1 sylwia plath 13.04.05, 11:01
        a ja zakupiłam ostatnio grubaśną książe - dzienni sylwii plath, ale laska miała
        zycie
        mając 18 lat pisała takie rzeczy, że zrobiło mi sie głupio, że ja w jej wieku
        byłam taka niedojrzała
        kasiążka poza tym świetnie wpasowje sie wmój nastrój, bo sylwia podhcodziła do
        zycia dośc fatalistycznie i nomen omen zakończyła je na własne zyczenie w wieku
        lat 30....
        teraz uświadomiłam sobie, że sama nad sobą sie znęcam - dramat
        • annalalik Re: sylwia plath 13.04.05, 11:05
          Poczytaj Harrego Pottera - humor poprawia sie od razu smile
          • alejandra1 Re: sylwia plath 13.04.05, 11:06
            no własnie nie mam, ale jakos kojarze że chyba jest u mojego Taty a jade do
            nich na weekend (ucikam od moje paskudnego chłopa) więc jest szansa że zdobede
            HP do poczytania
            • annalalik Re: sylwia plath 13.04.05, 11:17
              Jak nie bedzie u rodzicow to daj znac - jesli mam na kompie to podeślę smile)) a
              pewnie mam
          • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 11:06
            strasznie mnie glowa boli, poza tym w porzo....

            wzięlam już dwie tabletki, ale cały czas czuję się jakbym dostała czymś w głowę
            • annalalik Re: Jagoda... 13.04.05, 11:11
              sad
            • jedna_chwilka Re: Jagoda... 13.04.05, 11:32
              a jarasz?
              bo jaknie to naturalna reakcja - wzrosła Ci produkcja endorfin organizm sobie z tym nie radzi
              a senna nie jesteś?
              • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 11:36
                nie jaram sad(((((

                sennna jestem jak zawsze!!!!!

                Słyszałam, że trzeba przeżyć 3 dni, a potem będzie już coraz lepiej smile

                • jedna_chwilka Re: Jagoda... 13.04.05, 11:47
                  prawda
                  • jedna_chwilka Re: Jagoda... 13.04.05, 11:47
                    aaa no i GRATULUJĘ
                    • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 12:12
                      jeszcze nie dziękuję, bo w gruncie rzeczy chyba jeszcze wszystko przede mną!!!

                      ale dzięki za zainteresowanie Kochana smile
                      • annalalik Ku pokrzepieniu 13.04.05, 12:14
                        Ja też rzucałam palenie więc wiem że to nie łatwe. Paliłam 5 lat - rzuciłam 3
                        lata temu. Było mi ciężko ale powiem Ci jedno - WARTO BYŁO. Czuję się teraz o
                        wiele lepiej!
                        • ata76 Re: Ku pokrzepieniu 13.04.05, 12:16
                          o 3 lata, to całkiem ładny wynik smile)))))
                          • annalalik Re: Ku pokrzepieniu 13.04.05, 12:18
                            Tez tak mysle - a rzucilam dzieki męzowi (wtedy nie wiedzialam ze nim bedzie).
                            On mnie zmobilizował.
                      • jedna_chwilka Re: Jagoda... 13.04.05, 12:17
                        Trzymamy z Anią, Pszczołą i pewnie innymi dziewczynami - kciuki
                        • annalalik Re: Jagoda... 13.04.05, 12:18
                          no ba!!!!
                          • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 12:24
                            normalnie brak mi słów.............

                            ech jesteście kochane i tyle smile
                            • annalalik Re: Jagoda... 13.04.05, 12:27
                              smile A jeśli Twoj mąż tez pali to namów go do wspólnego rzucenia. W kupie raźniej smile))
                              • pszczolaasia Ata szczymamy kciukasy!!! 13.04.05, 12:31

                              • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 12:33
                                mąż rzuca ze mną smile))

                                także wspieramy się razem, tudzież wkurzamy nawzajem wink
                                • annalalik Re: Jagoda... 13.04.05, 12:34
                                  No i świetnie smile)) Gratuluję wyboru smile
                                  • ata76 Re: Jagoda... 13.04.05, 12:38
                                    smile
          • pszczolaasia Re: sylwia plath 13.04.05, 11:06
            ja mam 2 dzieci z mojej strony rodziny i dwójkę z męża strony, więc z czwórką
            ciocia idzie... wiecie co to za szarańcza??? można się pociąć tępym nożem, ale
            filmy rekompensują wszystko...
            • joana5 :) 13.04.05, 11:07
              to może dwójkę (albo lepiej jedno) w kartonik z dziurkami i do Krakowa?
              • pszczolaasia Re: :) 13.04.05, 11:09
                nie chcą sprzedać... pytałam się kiedyś rodziców, że tanio odkupię, ale nie
                chcieli się swojej szarańczy pozbyćsmile))))) a ukraść ostatecznie nie chciałam,
                bo wiedzieli, że idą ze mną, wieć, kumasz podejrzanie by było...
                • joana5 Re: :) 13.04.05, 11:10
                  no truuudnoo
    • annalalik Wiecie bo się gubić zaczynam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 11:16
      Zejdźcie pod ten wpis co?? Bo mnie już miga przed oczami od tego przewijania widoku
      • joana5 :) 13.04.05, 11:19
        Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na
        koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął
        przed nim Turek, byczysko chłop:
        - Ty, a w dziób chcesz?
        - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin -
        agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma
        żadnego powodu.
        Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum
        Turków czeka.
        - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
        - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. -
        Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko
        zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
        - Zaraz nam to odszczekasz! - wrasneli Turcy wyciągając noże.
        - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko
        Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...
        • annalalik Re: :) 13.04.05, 11:21
          hehe
          • pszczolaasia Re: :) 13.04.05, 11:24
            dobre!!!!
    • joana5 na inny temat 13.04.05, 11:49
      moje drogie, od kilku dni mam taki wstrętny smak w ustach, taki kwaśno-gorzki,
      normalnie od pasty do zębów to będe zaraz miała gębę wypaloną, od czego to tak
      może by co? z żołądkiem wszystko ok więc o co chodzi? help!
      • pszczolaasia Re: na inny temat 13.04.05, 11:53
        zgaga?
        • joana5 Re: na inny temat 13.04.05, 11:56
          nie no to tylko w otworze gębowym, a zgaga to chyba tak raczej dalej pali nie?
          • pszczolaasia Re: na inny temat 13.04.05, 11:58
            jo, zgaga pali...
            • joana5 Re: na inny temat 13.04.05, 11:59
              no a mnie nie pali
              ja mam tak fuj
              • pszczolaasia Re: na inny temat 13.04.05, 12:13
                nosz nie wiem...cholera... ja mam taki niesmak od fajek...
                • ata76 Re: na inny temat 13.04.05, 12:15
                  ja też nie mam pojęcia o co może chodzić sad
    • pszczolaasia a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 12:57
      jak ja moge gadać, to nikogo nie ma tak?
      • annalalik Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 12:59
        Ja jestem - ale jak nikt nie pisze to tez siedze cichuśko
        • romkaforever Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:00
          ciao to ja , jestescie jeszcze?
          • annalalik Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:01
            jestesmy - jakies nowinki??
        • pszczolaasia Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:04
          no a czemu? rzuć coś na rybkę... np. o muzyce, zastanowiłaś się nad swoją jakąś
          wpadką????
          • annalalik Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:06
            Nie miałam czasu myśleć... jakoś nie umiem - ja jestem perfekcjonistka i
            pedantka (nie wiem czy to wada czy co) i rzadko mi sie zdarza cos zawalic. Ale
            pamietam i pomysle jeszcze - cos sie pewnie znajdzie
      • joana5 Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:00
        gadaj gadaj ja jestem
        • romkaforever Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:02
          a u mnie bez zmian, @ niet, balony bolą, testy negatywne (wczoraj ostatni) a
          dzisiaj 37 dc
          • joana5 hmmmmm 13.04.05, 13:02

          • annalalik Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:03
            Jak nie dostaniesz @ do konca tygodnia to idz do lekarza
            • romkaforever Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:03
              ostatni cykl 42 dni
              • pszczolaasia Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:05
                a mialaś tak zawsze? bo to może po prostu za wcześnie? może w poniedziałek zrób
                betę, jak nie będzie @?
          • ata76 Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:04
            Hello Romka!!!

            czasami brak wiadomości to dobre wiadomości!!!
            • romkaforever Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:06
              zgadzam sie mialam dwa zalamanka po testach ale basta!!! teraz czekam ot co
              • romkaforever Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:07
                APszczola , moje cykle to 31 dni, oststni sie przedłużył do 42 bo po zwonieniu
                3 miesięcznym wróciłam do pracy i przez miesiac nie mialam nawet weekendu
                wolnego
                • ata76 Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:11
                  czekaj............... czekaj Kochana, bo nic inszego zrobić już nie można, a co
                  ma być to i tak będzie! Alewiesz, że zyćzę Ci jak najlepiej smile

                  A poza tym liczę, że w końcu komuś z naszego grona się uda i zarazi
                  pozostałe smile)))
                • pszczolaasia Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:14
                  czili stres... no to poczekaj jeszcze i obaczym smile))))
            • pszczolaasia Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:06
              no właśnie.... objawy masz w pożo...
              • annalalik Re: a cóż tu taaka cisza..... 13.04.05, 13:07
                no wlasnie
              • annalalik Do śmiacia 13.04.05, 13:11
                Jak odroznic gatunki niedzwiedzia (metoda praktyczna).

                Najpierw trzeba znalezc niedzwiedzia, podejsc do niego po cichutku i
                kopnac go w jaja, oczywiscie z calej sily. Nastepnie spierdalamy. I teraz:
                - jesli spierdalamy a niedzwiedz nie goni nas to jest to mis pluszowy - jesli
                spierdalamy na drzewo a niedzwiedz wchodzi za nami to jest to niedzwiedz brunatny.
                - jesli spierdalamy na drzewo a niedzwiedz zaczyna nim trzasc tak, ze spadamy w
                jego lapska, to jest to niedzwiedz Grizzly - jesli spierdalamy na drzewo a
                niedzwiedz wspina sie za nami i wpieprza liscie to jest to mis koala
                - jesli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedzwiedz polarny..
                A jak spierdalamy, a niedzwiedz zaczyna plakac, to jest to mis Kolargol -
                najwieksza pizda wsród niedzwiedzi!
                • joana5 Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:12
                  smile)))))))))))))))))
                  • ata76 Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:13
                    prosim o więcej smile)))
                    • annalalik Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:14
                      Jak ja więcej nie mam sad
                      • romkaforever Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:15
                        Mąż wraca do domu i w przedpokoju pyta teścia:
                        - Ssssss? *
                        Teść odpowiada:
                        - Ssss, sss! **
                        __________________
                        * Ssssss - Jest żmija?
                        ** Ssss, sss - Są obie!
                      • pszczolaasia Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:15
                        staraj sie starajsmile)))))
                        • romkaforever Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:16
                          Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:

                          - Kto ci to zrobił?

                          - Żona...

                          - Żona? za co!?

                          - Powiedziałem do niej - ty.

                          - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?

                          - Ona mówi do mnie - już się nie kochaliśmy ze dwa lata... A ja do niej: -
                          Chyba ty.
                        • annalalik Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:17
                          Posłałam Wam pyszne arbuzy na maila
                          Ja uciekam bo komp tez juz musi odpoczac - nie mowiac juz o mnie
                          Dzieki ze jestescie

                          bede pozniej
                      • joana5 Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:17
                        Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód.
                        Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu.
                        Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.
                        KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam
                        za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze,
                        siostra weźmie łóżko...
                        SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...
                        Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
                        SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
                        KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
                        10 minut później...
                        SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
                        KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...
                        po kolejnych 10 minutach...
                        SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał
                        nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc...
                        KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.
                        • pszczolaasia Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:18
                          jeszcze, jeszcze!!!!!
                        • joana5 Re: Do śmiacia 13.04.05, 13:24
                          Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
                          - wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
                          Zakonnice na to:
                          - uuuuuuuuuuuuu...
                          A tylko jedna
                          - hihihi!!!
                          Siostra mówi znów:
                          - znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
                          Wszystkie zakonnice
                          - uuuuuuuuuuuu...
                          A tylko jedna
                          - hihihihihi.....
                          Siostra kontynuuje:
                          Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
                          Wszystkie:
                          - hihihihihi.....
                          A tylko jedna:
                          - uuuuuuuu....
    • joana5 A to mój najulubieńszy dowcipasek 13.04.05, 13:30
      Księgowy, świeżo po studiach, znalazł prace w urzędzie skarbowym i na pierwszy
      ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego Rabbina. Znad sterty ksiąg
      oszczędnego rabina sprawdzając należności podatkowe wpadł mu do głowy pewien
      pomysł. Zażartuję sobie z wielebnego.
      - Rabbi, - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec...
      - Tak - odparł Rabbin
      - A co robisz ze skapującym woskiem i niedopalonymi świecami ?
      - Dobre pytanie - powiedział Rabbin - zbieramy to i kiedy uzbiera się całe
      pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam
      nowe pudełko za darmo.
      - Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego niecodzienne pytanie
      miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź. Myślał więc dalej...
      - Rabbinie, a co z zakupem macy? Co robisz z okruszkami, które ci zostaną?
      - A tak - powiedział Rabbin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe pudełko
      wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz, przysyła nam nowe
      opakowanie za darmo.
      - Aha - powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się jak podejść
      Rabbina.
      - Dobrze Rabbinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które zostaną po
      obrzezaniu ?
      - Tak... tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i kiedy
      uzbierze sie pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego.
      - Do Urzędu skarbowego? - spytał zmieszany księgowy
      - A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam takiego małego
      chuja, jak ty...
      • pszczolaasia Re: A to mój najulubieńszy dowcipasek 13.04.05, 13:46
        jeszcze!!!!! prosim więcej.... zamęczymy Cięsmile))))) rozbudziłaś mój apetyt...
    • kruszyna75 To znów ja :) 13.04.05, 13:32
      Odciągają mnie od komputera ale znów dorwałam kompa, uffff, ale nie zdązyłam
      jeszcze wszytkiego przeczytać.
      Za 2,5 godzinki mam pociag do Warszawy, wiec po 16 mnie tu nie będzie, pojawię
      sie wieczorkiem, tylko nie rozpisujcie sie za bardzo smile)))))))
      • pszczolaasia Re: To znów ja :) 13.04.05, 13:45
        nawe na to nie liczsmile))) przyślę ci nasze wypocinki i bedziesz mogła
        poczytaćsmile)) jak się czujemy?
        • bania79 A ciebie pszczółka to chyba najbardziej lubię!!! 13.04.05, 13:46
          • pszczolaasia Re: A ciebie pszczółka to chyba najbardziej lubię 13.04.05, 13:48
            nie no.... ja jestem okropna przeca!!!! gaduła, wredota... pyskata... nie pisz
            tak, bo się laski poobrażają a my tu wszystkie fajowe jesteśmysmile))) jak jedna,
            co jedna to fajniejszasmile)))
            • pszczolaasia Re: A ciebie pszczółka to chyba najbardziej lubię 13.04.05, 13:49
              normalnie jeszcze mam rumieńce zażenowania.... dziękujesmile))
      • bania79 cześć 13.04.05, 13:46
        No rzezcywiście strzszne z was gaduły. Nie nadążam i tylko wyrywkowo czytam.
        Chyba się już trochę uzależniłam od tego forum, bo w pracy co chwilę zaglądam,
        zamiast się na robocie skupić. Tak sobie zcasem myślę, że tak długo czekałam na
        podjęcie decyzji o maluszku, że teraz jak mi za pierwszym i drugim razem nie
        wyszło, to jestem zaszokowana i rozczarowana. Ale trzymam się mocno z Wami.
        Buziaki...
        • pszczolaasia Re: cześć 13.04.05, 13:47
          czymiem kciukasy za nową koleżankęsmile))) mamy juz taką paplającą naturę,
          rozumiesz jak się 7 fajnych babek zbierze, to trajkot taki, że szoksmile)))
          • bania79 Re: cześć 13.04.05, 13:51
            No szczególnie jak się do tych 7 okazjonalnie dołącza jakieś 70. he he
            Pozdrawiam i obiecuję czasem się odzywać a nie tylko przygladać, bo ja też
            gaduła jestem...
            • bania79 No i wszystkie was lubię jednakowo!!! hi hi 13.04.05, 13:52
              • cytrusowa jestem! 13.04.05, 14:01
                co tu sie dzieje na forum???
                jedne mają humorek, inne nie, a jeszcze inne walczą z muchami w nosie???

                tu pogoda dziwna, pszczola - mnie tez leb nawala od dwoch dni, wiec lacze sie z
                Tobą w cierpieniu, hihihi.

                Dzienniki Sylwii Plath - chciałam se kupić, bo ja jestem maniaczka czytania
                ambitnych ksiązek, i wogole ksiazek.
                A o Sylwii Plath czytalam juz troche i chyba jakis film widzialam. A
                wiedzialyscie, ze ona bieda rozdarta byla mocjonalnie, czyli po prostu
                niedojrzala psychicznie do trudow zycia codziennego. I dlatego sie zabila.
                ale ja sie boje troche to czytac, bo ona wprowadzala swoją poezją takie
                nastroje depresyjno-samobojcze.
                a za to dziekujje.

                Wczoraj mielismy baaardzo romantyczny wieczor - Marcin byl zachwycony nowym
                elementem mojej garderoby biezizniarskiejwink

                No a dzis zapisal mnie do ginki, tej od nieplodonosci, na czwartek. W sumioe
                bez laski zwykle, takie jak ja, tez musi przyjac.

                a ja jestem uzalezniona od kompa - pierwsze co zrobilam po wejsciu do domu, to
                odpalilam sprzet i do was pisze!
                • ata76 Re: jestem! 13.04.05, 14:04
                  Cześć Cytruś!

                  wygląda, że zaczyna się układać po Twojej myśli. To dobrze !!!!
                  • pszczolaasia Re: jestem! 13.04.05, 14:08
                    jak my wszystkie Aniele jesteśmy uzależnione smile)) no cieszymy się z poprawy
                    hmmm stosuneczków z Panem mężem. taaa... najlepsza metoda, kupić sobie coś
                    ekstra i mu się w tym zapodaćsmile))) tak czymaćsmile)))
                  • jedna_chwilka Re: jestem! 13.04.05, 14:12
                    Cześć Cytruś smile

                    Tu widzę, że bania79 nas polubiła - dobrze dobrze medal za to smile

                    Plamię laski od przed chwilki, nie mam schizy, byłam przygotowana - dam radę, ale po następnym cyklu zapisuję się do ginki swojej i niech duma, co ze mną...
                    Ale przez ten najbliższy cykl na szaleństwa nie za bardzo będą możliwości - będę miała pokój przy sypialni teściów...
                    • pszczolaasia Re: jestem! 13.04.05, 14:18
                      oooooooooooooo, wiesz Jagoda, że szalenie mi przykro, ja tak w cichości
                      liczyłam jednak na Cię.... a obok sypialni teściów.... można też tylko, że po
                      cichu... a do ginki leć a i owszem....
                      • jedna_chwilka Re: jestem! 13.04.05, 14:19
                        ale ja se czasem krzyknąć lubię
                        • ata76 Re: jestem! 13.04.05, 14:22
                          Jagoda, może los spłata Ci figla i własnie w warunkach "ekstremalnych" uda się
                          Wam, czego Ci z całego serducha życzę smile

                          • jedna_chwilka Jesteście bardzo Kochane 13.04.05, 14:25
                            tyle otuchy i ciepłego słowa nie usłyszałam dawno smile
                            Mam wpadkę do opisania - bardziej to tragikomedia poczekam tylko aż mi nie będą ludzie bez ramię zaglądać
        • jedna_chwilka Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:18
          W pewnej miescinie byl piekarz, który piekl pieczywo nienadajace sie w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali sie mieszkancy i postanowili uradzic co z nim zrobic...
          Radza tak kilka godzin i nic nie moga wymyslec... w pewnym momencie wstaje kowal, chlop wielki i barczysty jak wól i mówi :
          - Moze mu jebne ?!...
          na co ludzie mówia:
          - Nie no... tak nie mozna... w koncu mamy tylko jednego piekarza, nie mozemy zostac wogóle bez... i dalej debatuja...
          za jakis czas znowu wstaje kowal i mówi:
          - To moze jebne stolarzowi... mamy dwóch...
          • pszczolaasia Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:21
            dobre, dobre!!!! jeszcze, jeszcze!!!! a krzycz sobie, ja cie wysłucham, jak
            kcesz to ja mogę do towarzystwa pokrzyczeć, ze mną jak z dzieckiem mówisz i
            masz!!!!
            • jedna_chwilka Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:23
              Bejbe ale nie chodzi o wykrzyczenie żalu tylko krzyk w trakcie ciurlania, jakieś sapanie coś te sprawy, wiesz? (na kogo ja wychodzę na rany)
              • ata76 Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:33
                Jagoda, to ludzkie i tyle w tym temacie....i na nikogo nie "wyszłaś"
                • cytrusowa Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:40
                  Jagódka - co do krzyczenia w trakcie, to rada jest jedna - jak są teściowe to
                  drewiany patyczek do buzi, między ząbki i krzyczymy jednoczesnie zagry\zjąc
                  zęby. Gwarancja ciszy zapewniona!

                  a jak teściów nie będzie, to wykrzycz sie za wszystkie czasy!!!Za te wszystkie
                  razy, kiedy nie moglas, bo byli za scianą.

                  A tak z humorem - ja to se wczoraj pokrzyczalam. jak nigdy!
                  to znaczy zawsze wydaje rozne glosniejsze dzwieki, ale wczoraj...hohoho, to był
                  wrzask!smile
                  • pszczolaasia Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:42
                    ja kiedyś byłam w tkz. "trudnych warunkach" pod namiotem.... co tu dużo mówić,
                    zachciało nam się.... i ...no.... właśnie Michu mi twarzyczkę poduszeczką
                    przykryłsmile)))) prawie mnie udusił... ale to inna historiawink)))
                    • cytrusowa Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:44
                      hahahah!
                      dobre!
                      no my jeszcze w takich warunkach nie bylismy - od początku mamy dobrze i sami
                      mieszkamy.
                      Choć...jeszcze przed przyjazdem do Niemiec, mieszkalismy u mnie. No i chyba w
                      jakąś niedzielę, anie! w Poniedzialek Wielkanocny nam sie zachcialo. ale fajnie
                      bylo, bo mnie też lekko podduszano, ale rękąwink
                      • pszczolaasia Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:53
                        my tak pod namiocik lubimy sobie pojechać czasem i wiesz tak bywa w życiu, że
                        się zachce.... no i wtedy problemsmile)))
                        starzy a glupi jesteśmy, w naszym wieku pod namiot... choroba... ale od
                        wczesnego dzieciństwa pod namiot jeździłam i Tomek też namiotowy, aczkolwiek
                        nie zawsze się uda pod namiocik niestety.
                        • jedna_chwilka Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 14:56
                          ale jesteśmy zboczki, od sapania mam dreszcze!
                          • alejandra1 Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 15:00
                            no naprawde potraficie rozbawić człowieka
                            • cytrusowa Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 15:01
                              no mnie wczoraj, od tego krzyku i nie tylko, zlapal taki skorcz w nodze,
                              wlascwie w stopie, ze nie chcial cham puscic!
                              • bania79 Re: Tfu, z wyrazami jest 13.04.05, 15:08
                                no uśmiałam się! nadążyć za wami nie mogę! a z tym krzyczeniem to piękna
                                sprawa, jak sobie można pozwolić...
                                • romkaforever Zaczęła się. 13.04.05, 15:19
                                  No trudno, wlasnie zaczęły sie plamienia , @ sie rozkręca. Trudno. 1dc sad
                                  • cytrusowa Re: Zaczęła się. 13.04.05, 15:22
                                    Romeczko, głowa do góry.
                                    To zanczy, że mozesz zacząć strarnaia od nowasmile
                                    • bania79 Re: Zaczęła się. 13.04.05, 15:31
                                      ojej, to współczuję! Ale następnym razem to już się napewno uda!! ja to jestem
                                      beznadziejna pocieszycielka...
                                    • ata76 Re: Zaczęła się. 13.04.05, 15:45
                                      Romka, sad((

                                      .... coś się kończy, coś zaczyna......nadejście @ to z jednej strony koniec
                                      nadziei, ale z drugiej ...... wiara, że może tym razem będzie inaczej, czego Ci
                                      oczywiście życzę smile))

                                      • romkaforever Re: Zaczęła się. 13.04.05, 15:52
                                        ale zobaczcie jakie to wredne (@) , nie? Zołza przylezie ale spóźniona i
                                        człowiek łudzi sie jak głupek mimo testów neg
                                        • ata76 Re: Zaczęła się. 13.04.05, 16:02
                                          w końcu mówi się na nią wredota, i nie bez przyczyny !

                                          a tam zupełnie serio, to jest w tym coś .... okrutnego.... sad
                                          • cytrusowa Re: Zaczęła się. 13.04.05, 16:04
                                            a poza tym to co slychac kobity?
                                            • ata76 Re: .....poza tym 13.04.05, 16:09
                                              jestem już po obiedzie..... jeśli to co jadłam można nazwać obiadem i nadal
                                              jestem głodna............. ech rzucanie palenia sad(
                                              • ata76 Re: .....poza tym 13.04.05, 16:11
                                                a oczyma wyobraźni widzę tylko .....................nie będę kończyć, bo
                                                jestem monotematyczna sad
                                              • pszczolaasia Romuś :((( 13.04.05, 16:12
                                                normalnie przykro mi.... ale jak mówią dziewczyny nowy cykl, od nowa
                                                nadzieja.... przykro mi jak cholerasad((
                                                Atko- dostałam tylko truskawkowego, ostatniego!!!!
                                                ja jestem przed obiademsmile)) resztka sosiku z mielonego z amniaczkamismile) i
                                                surówą!!!
                                                • pszczolaasia Ata bądź kwarda:)))) 13.04.05, 16:13
                                                  ale jak nie będziesz mogła wyczymać, to wiesz... ja nikomu słowa nie pisnę...
                                                  we mnie jakw studnię... na najgorszych torturach nie wydam!!!!
                                                  • ata76 Re: Ata bądź kwarda:)))) 13.04.05, 16:26
                                                    jezdem twarda!!!!

                                                    cholerka znów mi się komp zrestartował, oj będzie trzeba formatować, a taki mi
                                                    się nie chce!
                                                  • pszczolaasia Re: Ata bądź kwarda:)))) 13.04.05, 16:28
                                                    ja mam niestety to samo!! też mi się nie kce, ale czeba bedzie robić....
                                                  • ata76 Re: Ata bądź kwarda:)))) 13.04.05, 16:30
                                                    ale mi się już codziennie restaruje, kurka jak mnie to dobija..... a potem nie
                                                    wiem, co czytałam, a co nie, bo on po restarcie nie pamięta z wiadomych
                                                    względów i muszę szukać.....wrrrrrrrrrrrrr
                                                  • tuptuch to ja!! 13.04.05, 16:35
                                                    cześć dziewczynki ja znowy na chwilke bo Julka pewnie nie da pogadać, a szkoda
                                                    bo tyle mam wam do opowiedzenia. co do Sylwii Plath to ja mam jej "Szklany
                                                    klosz" i polecam. mogę pozyczyć. Julka spała dziś na hamaku, bo nie chciała z
                                                    niego zejść, nowe słowo na dziś to "czapa" czyli czapka. opaliła sobie całą
                                                    buźkę na tym hamaku i wygląda prześmiesznie. My znów zaczęliśmy próbować, bo
                                                    mi się Hania już sni po nocach. Dentysta załatwiony, ha ha!!
                                                  • annalalik Re: to ja!! 13.04.05, 16:36
                                                    Ja też chcę taką śliczną mówiącą "czapa" dziewuszkę sad((
                                                  • ata76 Re: to ja!! 13.04.05, 16:37
                                                    będziesz miała smile))
                                                  • annalalik Re: to ja!! 13.04.05, 16:39
                                                    Chłopczyk tez moze byc smile))
                                                    Byle był.
                                                    Wiecie - opowiedziałam wszystko mamie mojej i ona zna tu niedaleko (Bytom)
                                                    świetnego specjalistę gin - endo i pomoże mi sie dostac do niego. Kochana Mama
                                                  • ata76 Re: to ja!! 13.04.05, 16:40
                                                    no widzisz Aniu, może po wizycie u niego wszystko się już tak ostatecznie
                                                    wyjaśni i cała reszta ułoży się po Twojej myśli smile
                                                  • tuptuch Re: to ja!! 13.04.05, 16:42
                                                    Aniu!! ja mam pytanie. jak długo ty się starasz o dzidziusia już?
                                                  • annalalik Re: to ja!! 13.04.05, 16:43
                                                    To u mnie 10 cykl starań o dzidziusia
                                                  • annalalik Re: to ja!! 13.04.05, 16:43
                                                    No moze moze. Jutro za to ide do mojej ginki i bede wypytywac. Jesli nie zgodzi
                                                    sie na monitoring cyklu w celu wykluczenia lub potwierdzenia PCO to mam ja
                                                    gdzies i ide gdzie indziej. A CO!!!
                                                    A dzis napije sie winka na imprezce i rozluznie troche bo to mi potrzebne.
                                                  • pszczolaasia Re: Ata bądź kwarda:)))) 13.04.05, 16:45
                                                    mi też Atko, mi też....
    • annalalik Pszyszłam po obiadku i kąpieli :) 13.04.05, 16:26
      Jak tam kobietki??
      Romka - nie łam się - za parę dni znów zaczniecie starania wiec ja z całego
      serca życzę by były owocne. Co sie odwlecze....
      Bania - hmmm.... a wkupne?? hehehe zdjątka i kawał
      Cytruś - bardzo się cieszę że u ciebie lepiej - jak Pana męża przekupić trochę
      to jest całkiem miło. A powiem Ci że ja też taki extreem przeżywałam za panienki
      jak nocowałam u teściów - ale jakoś tak zawzięłam się i ani mru mru - tylko kupa
      śmiechu hehe
      Ola - widzę że humorek lepszy co??
      • annalalik Re: Pszyszłam po obiadku i kąpieli :) 13.04.05, 16:29
        A arbuziki sie podobaly??
        • ata76 Re: Pszyszłam po obiadku i kąpieli :) 13.04.05, 16:32
          mi się poczta dopiero otbiera, więc nie wiem, czy mam , ale jeśli tak to
          sprawdzę i zara Ci powiem ...
          • ata76 Re: Pszyszłam po obiadku i kąpieli :) 13.04.05, 16:33
            ekstra arbuzy...... bajka po prostu
          • annalalik Atuś 13.04.05, 16:33
            Widzę że nerwowo coś u Ciebie. Pamiętam to - tak też miałam jak rzucałam fajki
            • ata76 Re: Atuś 13.04.05, 16:35
              ta Aniu.... co Ci będę mówić, że nie....na szczęście jak masz to za sobą, to
              wiesz jak to jest i nie muszę długo tłumaczyć....
              • annalalik Re: Atuś 13.04.05, 16:37
                Lekko nie jest ale naprawdę teraz jest lepiej. warto Atuś - naprawdę
              • annalalik Re: Atuś 13.04.05, 16:44
                Dzięki Atko za maile smile))
                • tuptuch arbuziki 13.04.05, 16:45
                  arbuziki super. jak to się robi?
                  • annalalik Madziu 13.04.05, 16:47
                    To 10 cykl
                • pszczolaasia obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki obrodzi 13.04.05, 16:45
                  smile))))))))))))))))))))))))))) ale będzie czad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • annalalik Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:46
                    no ba!!!!
                    Jak Bozia da...

                    TUPTUCH - nie mam pojecia jak to sie robi hehehe
                    • ata76 Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:48
                      chłopczyk śliczny jak Bartuś a dziewczynka jak Julka smile))
                    • pszczolaasia Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:48
                      pytanie tylko czy ty to wyczymasz, wyobrażasz sobie takie dwie kopie twojego
                      mężulka albo twoje??? takie rozrabiaki???? ja niestety wyobrażam sobiesmile))))
                      • tuptuch Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:50
                        och, bliźniaki to fajna rzezc, mówię wam,. my z Dbardzo żałujemy, ze Julka nie
                        ma siostry bliźniaczki, a mogło tak być, oj mogło....
                  • tuptuch Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:48
                    a to całkiem możliwe bo zdesperowana jest kobitka. ży6czę ci tego z całego
                    serca Aneczko. i nie martw się 10 cykli to wcale nie jest dużo. już niedługo
                    będziesz miałe ter swoje bliźniaczki ha ha
                    • pszczolaasia dobra dziewczyny ie do siory i jej bąbla:))) 13.04.05, 16:49
                      niech się "gówniarz" do ciotki od maleńkości przyzwyczajasmile)))
                    • annalalik Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:50
                      HA HA HA
                      Wiecie ja nie jestem zdesperowana - naprawde
                      Raczej wściekła na lekarzy.
                      A bliźniaki zawsze mi się marzyły - jak będzie 1 dzieciątko to też będę kochać
                      najmocniej na świecie a jak wiecej to też.
                      • tuptuch Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:51
                        oj będziesz kochać, będziesz. zgłupiejesz zupełnie i napewno będziesz najlepszą
                        mamą na świecie. wszytstkie będziecie!!!!!@!!!!
                        • tuptuch Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:52
                          a dla Hani to ja też pewnie zgłupieje!! ha
                      • ata76 Re: obaczycie jeszcze nam się Ania w bliźniaki ob 13.04.05, 16:51
                        no i słusznie smile))
                      • annalalik Ja tez musze uciekac 13.04.05, 16:52
                        Nie wiem czy jeszcze dzis bede ale znajac mnie to calkiem mozliwe.
                        Trzymajcie sie cieplo wszystkie smile)
                        PAPA
                        • tuptuch Re: Ja tez musze uciekac 13.04.05, 16:53
                          pa Anulko!
                        • ata76 Re: Ja tez musze uciekac 13.04.05, 16:53
                          papapaapa

                          ja też na razie spadam, idę poczytać książkę. Trzymajcie się dziewuszki, pewnie
                          jeszcze wpadnę smile
                          • cytrusowa gdzie sie podziala reszta? 13.04.05, 17:03
                            mam wylaczac komputer???
                            to juz nie mamy wspolnych tematow czy co???
                            bo wiem ze niektore (np. pani o ksyqwie zacz\ynajacej sie nie P jak pomidor)
                            szlaja sie po innych forach i wpsiauje.
                            Bo ja jej obiecalam, ze ją wysledze wszedziesmile

                            i nie mam z kim pogadac...to se ide, pa
                            • pszczolaasia Re: gdzie sie podziala reszta? 13.04.05, 18:31
                              no moja droga!!!!!!
                              ja szaleje po innych forach???????? i ty obiecałaś, że mnie wyśledzisz?????????
                              no no no!!!!! to ty szalejesz, a ja przy okazji, zupełnie przypadkiem tam się
                              znalazła i Ci odpisałamsmile))))))))))))))))))))))))))) jak pisałam byłam u siory,
                              a co!
    • pszczolaasia a teraz ja jestem sama 13.04.05, 18:32
      no to idę poszaleć...po innych forach!!!!!!!!!!!!!
    • jedna_chwilka Wpadka - cokolwiek miałoby to oznaczać 13.04.05, 18:33
      czasem ogarnia mnie szał porządkowo-kuchenny co oznacza ni mniej ni więcej jak robienie wszystkiego jednocześnie (no z wyjątkiem ciurlania!).
      Wymyśliłam sobie zatem, że nastawię pranie, zrobię pyszny do bólu kaloryczny obiad i posprzątam dokładnie...zaczęłam więc od tego, że do pojemności 5kg wrzuciłam cały kosz białego, nasypałam proszku i zadowolowa wyszłam do pokoju. Wracam po chwili i co widzę? Kuchnia stoi w wodzie! No ładnie - rura mi pod zlewem pękła! bo po co skojarzyć tę stojącą wodę z przepełnioną pralką na dodatek przedobrzyłam z proszkiem więc nagle pojawiła się piana i to dało mi do zrozumienia, że przecież to nie rura tylko pralka. No dobra- co zrobić, żeby wytrzeć podłogę i spuścić wodę - nic nie przyszło mi do głowy i....otworzyłam drzwiczki pralki. Nosz kurka siwa se myślę tej wody jest jak cholera dużo a tak mało miała do prania pobierać! Czystymi ręcznikami kąpielowymi, bo przeca inaczej się nie dało osuszyłam podłogę. Zmęczona jak cholera pomyślałam, że zdążę z tym kalorycznym obiadem więc opanierowałam camembert i do frytownicy go! na głęboki tłuszcz a co? Frytki do piekarnika i czekam umęczona na PANA. No obiad pysznie podany z żurawinką, mniam, mniam to co, ponieważ mieszkanko wysprzatane, to jak najszybciej trzeba kuchnię po obiedzie doczyścić. Po co sprawdzać czy tłuszcz wystygł, można wlać go do zlewu, co nie? i puścić zimną wodę w razie gdyby jeszcze gorący był. Z herbatką maszeruję do pokoju wracam a tam kuchnia w wodzie!!!Żesz, co jest?! Się pytam znowu pralka - przecie nie włączyłam!Otóż stopiłam rury plastikowe, bo dlaczego by tego nie robić? No PAN poptarzył na mnie popatrzył, postukał w czoło, pojechał do Castoramy po nowe rury, żeby od ręki wymienić. To ja w tym czasie zabrałam się za sprzątanie łazienki, a tam przy sedesie stała kuwetka mojego kota ze żwirkiem który się skawala. No wiedziałam przecież o tym doskonale, absolutnie zero kontaktu z wodą miało być - wiedziałam to o każdej porze dnia i nocy i co? i resztką tego żwirku, podczas mycia kuwety w wannie zapchałam ją doszczętnie - LUDZIE!!!Bałam się powrotu PANA z castoramy ale im dłużej ten żwir namiękał tym mniejsze szanse odepchania wanny! Wrócił, zobaczył, że nie nadaję się do życia, załamał ręce, wytłukł jedną płytkę żeby sprawdzić czy dostanie się do rur waniennych i na szczęście dostał się tam jakoś tylko znów musiał jechać do castoramy po rury, bo tamtych nijak nie dało się odepchać. KOSZMAR. Opiekowaliśmy się w tym czasie mieszkaniem sąsiadów z naszego bloku, którzy byli w podróży. Już tego dnia nikt z nas nie zabierał się za nic, poszliśmy się do sąsiadów wykąpać i spać, Kolejne dni były na naprawę dokonanych zniszczeń. Brrrr. Może i to teraz nie jest śmieszne ale wtedy inaczej na to nie można było reagować.
      2 rzeczy byy jednak w tym pozytywane:
      - było bardzo dokładnie sprzątnięte
      - zjedliśmy super pyszny obiadek
      dobrze, że to wszystko nie trafiło się na głodniaka, bo wtedy to chyba by mnie MÓJ wyprowadził smile
      • pszczolaasia Re: Wpadka - cokolwiek miałoby to oznaczać 13.04.05, 18:47
        ja płaczę......
        • pszczolaasia a czytałaś co wczoraj napisałam o swojej wpadce? 13.04.05, 18:50
          nic więcej nie mogę sobie przypomnieć, Ata by pamiętała... Tomuś na pytanie
          czyu ja kiedykolwiek głupiego coś zrobiłam, odpowiada- wyszłaś za mniesmile)))
          gupek.... powiedział, że będzie myśleć, bo ja nie pamiętam.... a przecież
          jestem tak zdolna...
          • romkaforever Chwilka 13.04.05, 19:01
            no wygralas po prostu, masz rozdział do 3 części Bridget Jones gotowy! Ale
            współczuje bo wyobrażam sobie jaka byłas wykończona
          • pszczolaasia Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:07
            jak wiadomo noszę soczewki kontaktowe. kiedyś w pracy oczy mnie bardzo bolały,
            no i poszłam do kibleka, wyjęłam i okazało się, że jedna była podarta. no to
            wyjęłam drugą, bo mam dużą wadę a nie może być za duża różnica w widzeniu.
            krótko mówiąc bylam ślepa. w pracy to w pracy, coś tam podpisać, coś zrobić.
            moja nieoceniona Atulka mi pomagała. poszlam do domu, ale jak to zwykle bywa
            zakupy musiałam zrobić. wiecie jak wygląda kret nachylający się nad dolną
            półką, no więc ja zrobiłam zakupy na kolanach. ale to jest pikuś. idę do domu.
            już prawie dochodzę, ale widzę po przeciwnej stronie ulicy idzie jakaś
            postać... zwolniła, ja też... nagle przyspieszyłam... myslę sobie zara jest mój
            dom i moja ulica , jak skręci za mną walnę gościa zakupami!!!! idę, idę...
            skręcam...postać też skręca...stanęłam postać po drugiej stronie ulicy też
            stanęłą... no to zaczęłam machać siatką..postać nagle przemówiła z drugiej
            strony ulicy- Asiu nie poznajesz mnie?????
            zgadnijcie kto to był??????? nie wiecie ??????? mój Misio, rzuciłam mu się w
            ramiona prawie płacząc. potem myślałam, że go zabije, potem zaczęłam się z
            siebie śmiać, potem z ulgi płakać. kompletna debilkasmile)))
            • romkaforever Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:10
              No Pszczoła to po prostu tysmile Juz cie widze w tym sklepiewink)))) A niedługo
              teścik, nie??? Jak tam smopoczucie bo ja po testach neg ryczzałam jak wół a jak
              @ dzisiaj przyszła to juz nie chce mi się tak wyć, chyba wszystko na ten cykl
              wyryczałam.
              • pszczolaasia Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:13
                ja ci powiem, ja się tak boję, że wyjdzie pozytywny, że absolutnie nic nie
                czuję i nie kcem czuć.... no nie, kłamię bezczelnie, cycki mnie napieprzają
                tak, że szkoda gadać, oraz brzusio tak ciągnąco boli... ale ten brzusio to nie
                wiem czy nie od tego, że się skasztanić za przeproszeniem nie mogę...
                czymaj się Romka, jesteśmy z tobą!!!! a czytałaś moją wczorajszą opowieść, czy
                ci linka wkleić, ja mogęsmile)))
                • pszczolaasia Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:15
                  mam delikatną obsesję na punkcie świąt
                  Autor: pszczolaasia
                  Data: 12.04.2005 22:46 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz cytując + odpowiedz

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Bożego Narodzenia... normalnie odp..ala mi jak widzę te wszystkie bombki,
                  światełka itd. musze je wszystkie mieć (mam 7 sznurów w domu, wszystkie w innym
                  kolorze) a przynajmniej dotknąć... gupota, no ale cóż.... jeszcze za młodej
                  niewinnej panienki, wybrałam się z moim lubym, czyt. Michem, na spacer po
                  Sopocie, a był to okres przedświąteczny... taaaaa.... wiecie, tam jest taki dom
                  towarowy... ośiwetlony był pięknie i obaczyłam tam taką piękną bombkę! musiałam
                  ją obaczyć.po prostu musiałam... tam te okno wystawowe było dosyć wysoko, więc
                  podskoczyłam, żeby dokładnie sobie bombeczkę obejrzeć... no i...cały sęk w tym,
                  że.... nie obaczyłam szyby.... rormalnie mnie odbiło od tej szyby ,
                  przeleciałam 2 metry i wpadłam w zaspę....
                  i wiecie co na to mój luby?????????????? nie?????????
                  ja leżę w zaspie znieruchomiała z wrażenia..... lekko zamroczona, a tu nagle
                  słyszę wybuch śmiechu....podnoszę głowę misiu się zatacza...i przez łzy mówi do
                  mnie, Asiu ty się śmiej, ale ty tak ładnie pierdolnełaś głowką w tą szybę, że
                  nie mogę.... upadł koło mnie w zaspę i leje... ludzie lecą, pytają się czy
                  pomóc, ja paczę na mojego głupka i też wybuchłam nieopanowanym śmiechem... no
                  to ludzie, że my w szoku. POGOTOWIE WZYWAĆ, w końcvu im wytłumaczyliśmy, że my
                  zdroiw, tylko głowa czasem szwankuje.... młodość ma swoje prawasmile)))
                  ufff koniecsmile)))))))))))))

            • jedna_chwilka Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:54
              Popłakałam się, ja pierdziosiu. PAN też się uśmiał nawet pytał i co? i co?
              • pszczolaasia Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:56
                ale chyba nie przeze mnie??????? chyba, że ze śmiechu... to dobrzesmile)))
                • pszczolaasia Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:56
                  już w domciu, obiadek zjedzony???
                  • jedna_chwilka Re: obiad 13.04.05, 20:02
                    grzeje mi się, więc zara se pojde, PANA nakarmić
                    • pszczolaasia Re: obiad 13.04.05, 20:03
                      aaaaaaa to smacznego... ja sobie jeszcze tutaj pobuszujesmile)))
              • jedna_chwilka Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:56
                z tego wczoraj się już wczoraj pobeczałam ale machanie siatami jest de best
                • pszczolaasia Re: Mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.04.05, 19:57
                  ja więcej nie pamiętam, Ata by pamiętała, ale ona się odtresowywuje...
                  biedulka, ale kwarda jestsmile)) rormalnie dumna z niej jestemsmile)))
                • jedna_chwilka Romuś 13.04.05, 19:57
                  pacz u mnie też się nie zadziało a Brytnej Spirs - tak. Kurde.
                  • pszczolaasia Re: Romuś 13.04.05, 19:59
                    a u ciebie rozkręciła się na dobre?
                    • pszczolaasia znaczy się Jagoda u ciebie 13.04.05, 20:00
                      rozkręciła się nadobre?
                    • jedna_chwilka Re: Romuś 13.04.05, 20:01
                      nie, ale jak by mogło być inaczej. Coś się tylko kurtka na wacie martwię, że mi
                      się cykle wydłużajo
                      • pszczolaasia Re: Romuś 13.04.05, 20:02
                        to co jak się skończy to do lekarza?
                        • jedna_chwilka Re: znaczy ja 13.04.05, 20:06
                          niech na dobre zacznie i na dobre skończy przyszły cykl, obiecałam lekarce
                          ostatnim razem, że jeśli się nie uda to ten cykl co przyjdzie tera bedzie
                          ostatnim z pomiarem tempki, potem wiesz co - sponton - niech mnie monitoruje
                          czy tam cymś szprycuje w żopie to mam byle skutecznie
                          • pszczolaasia Re: znaczy ja 13.04.05, 20:06
                            no pewnie, że spontonsmile)) i wtedy się na pewno udasmile)))
                            • jedna_chwilka Re: znaczy ja 13.04.05, 20:08
                              eee, ale jej obiecałam te wykresiki to niech ma dziewczynina
    • jedna_chwilka Ata na Prezydenta 13.04.05, 19:59
      niech to będzie Nasz parlament!
      • pszczolaasia Re: Ata na Prezydenta 13.04.05, 20:00
        o! podpisuje się obiedwyma rękami, nogami i rzęsami smile)))
    • pszczolaasia challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:15
      czy jest tu kto??????????? czy jestem sama?
      • romkaforever Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:20
        pszczola, no po prostu niesamowite z tą szyba a zeby bylo smiesznie moja
        koleżanka chciała przez szybę lampy oglądać i tez mocno rąbnęła
        • pszczolaasia Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:22
          gupia jestem po prostu, wiem... jak się czujesz Romuś??
          • romkaforever Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:23
            aaa wiesz to był pierwszy cykl po poronieniu tak jak u ciebie ale i tak sobie
            wszystko po nim obiecywalam
            • romkaforever Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:24
              w tym pójde na monitoring co sie bede stresować, utrafili czy nie? A tak by mi
              pasowało żeby w tym cyklu zajść no po prostu miodzio by było, i w pracy i w
              ogóle...
            • pszczolaasia Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:25
              ja też sobie obiecuje, a za chwilę już nie obiecuję... trochę się boję , wiesz,
              ze będzie pozitiv..kurde normalnie się boję... a ty się nie bałaś? nie czułaś
              strachu?
              • romkaforever Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:27
                boje sie jak cjolera, raz dostalam takiego ataku histerii że szok, że wszystko
                sie powtórzy przypomnialo mi sie jak mi robił usg w szpitalu i jak mówił że
                dziecko nie zyja od dłuższego czasu i ta noc w szpitalu itak dalej i tak dalej
                • pszczolaasia Re: challo!!!!!!!!!!! 13.04.05, 20:29
                  no ja też tak mialam parę dni temu i tak mnie jeszcze trochę czyma... ciekawe
                  czy to zostanie na zawsze...hmm... mam nadzieję, że nie...
              • pszczolaasia a w sumie czemu Romuś ci pasowało? 13.04.05, 20:28
                oprócz odpowiedzi oczywistej...
                • romkaforever Re: a w sumie czemu Romuś ci pasowało? 13.04.05, 20:31
                  no bo w racy by tak nie marudzili bo juz prawie koniec roku, i na wesele kuzyna
                  bym juz brzucho sporych rozmiarów miala a chcialabym fajowo wyglądać, ba na
                  sylwestra chciałam sie fajowo odstrzelic ale nie wyszło to chce sobie odbić na
                  weselu. Mi sie tak podobaja babki w ciąży jak sa fajowo ubrane i odpicowane, no
                  i bo chcę oczywiscie
                  • pszczolaasia Re: a w sumie czemu Romuś ci pasowało? 13.04.05, 20:33
                    uuuuuuuuaaaaaaaauuuuuuuu, nie no... to zmienia postać rzeczy smile) ja
                    chciałbym ...bo.. chciałabym i jużsmile)) ty masz znacznie więcej powodówwink)) ile
                    lat jesteście po ślubie? bo my 9....
                    • romkaforever Re: a w sumie czemu Romuś ci pasowało? 13.04.05, 20:34
                      kotus my dopiero od sierpnia 2004 wink)) Ale razem mieszkamy 3 lata
                      • romkaforever Re: a w sumie czemu Romuś ci pasowało? 13.04.05, 20:35
                        cos ci na odstresowanie prześlę , ok?
                        • romkaforever kawał 13.04.05, 20:36
                          Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu
                          stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął je podziwiać. Ze
                          zdziwieniem stwierdził, że całe jest pięknie opalone oprócz
                          członka! Więc postanowił coś z tym zrobić. Poszedł na plażę,
                          rozebrał się i zasypał całe ciało piaskiem zostawiając członka
                          sterczącego na zewnątrz i czekał na efekt opalającego działania
                          słońca. Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała
                          się na lasce. Przechodząc ujrzała coś wystającego z piasku.
                          Końcem laski zaczęła potrącać, to w jedną to w drugą stronę,
                          poznała niegdyś jej bliski organ i filozoficznie stwierdziła:
                          - życie nie jest sprawiedliwe!!!
                          - czemu tak mówisz? - spytała zdziwiona koleżanka.
                          Bo gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat
                          bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy
                          miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o
                          to modlić, a gdy miałam 70 lat, to już o tym zapomniałam.
                          Teraz,kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie
                          mogę przykucnąć ...
                          • pszczolaasia Re: kawał 13.04.05, 20:37
                            buhahhhaaasmile))))) więcej Romuś, więcej!!!!!
                      • pszczolaasia o kurtka na wacie... 13.04.05, 20:36
                        to ja jestem weteran smile)) my się znamy od 1993 roku, czili...poczekaj...12
                        lat ... o cholera... weterani...czuje się starosmile))) a co mi atam i tak jestem
                        piekna i młoda buhahahhhaaaa
                        a tak na poważnie Romuś, wiesz, że jak pójdziesz na ten monitoring, to może być
                        wtedy oks?
                        • romkaforever Re: o kurtka na wacie... 13.04.05, 20:37
                          tej jaki oks bo ja nie kumata?
                          • pszczolaasia Re: o kurtka na wacie... 13.04.05, 20:38
                            znaczy w porzosmile)) czyli może się udaćsmile)) ja slangiem gadam... do mnie jak się
                            coś przyczepi to samo nie odlecismile)))
                            • romkaforever Re: o kurtka na wacie... 13.04.05, 20:40
                              aaa hihihi no tak , jak byłam dwa cykle temu w pierwszym po poronieniu to mi
                              mówil że możemy spróbowac za dwa dni ale wtedy długo brałam antybiotyki wiec
                              nie chcialam ryzykować, ciekawe czy gin utrafi wink))
                              • pszczolaasia Re: o kurtka na wacie... 13.04.05, 20:41
                                mam nadzieję, że tak kochana czego ci z całego serducha życzęsmile)))
                            • pszczolaasia no to ja spadywuje Idola oglądać, ale 13.04.05, 20:40
                              zagląfnęsmile)) czymaj się tofana Romkosmile)))
                              • romkaforever Re: no to ja spadywuje Idola oglądać, ale 13.04.05, 20:41
                                o widzisz kochana , ja ciągkle zapominam jak mi kto nie przypomni to nie
                                obejrzę, dzienks papa wink)
                                • pszczolaasia Re: no to ja spadywuje Idola oglądać, ale 13.04.05, 20:42
                                  papaśku!!!!!
                                  • pszczolaasia dobranoc:))) 13.04.05, 21:48
                                    pchły na nocsmile))
                                  • kruszyna75 hello, jest tu ktoś jeszcze? 13.04.05, 21:50
                                    • pszczolaasia Re: hello, jest tu ktoś jeszcze? 13.04.05, 21:57
                                      no jestem... i jak tam Kruszynko?
                                      • pszczolaasia Re: hello, jest tu ktoś jeszcze? 13.04.05, 22:00
                                        już uciekła.... a ja się kciałam spytać jak się czuje...
    • jedna_chwilka No ... 13.04.05, 22:45
      chęci przecież miałaś dobre smile
      Czy Atka Prezydent oprócz palenia oducza się nie korzystać z kompa na forumie,
      że tam zapytam?
      Nie uwierzycie - mam jutro wolneeeee!
      Jadę od rana włóczyć się po Urzędach - dodajcie mi w myślach sił, cierpliwości
      i pogody ducha.
      A gdyby tu dziś już nikt nie zaglądnął - Buziale, śpijcie dobrze, Wasza Lamia
      • kruszyna75 Re: No ... 13.04.05, 22:49
        Cześć Chwileczko smile)))))))))))))))))))))
        Pogdałam z Pszczółką na gg, poszła juz spać, bo Michu ją ciągnął do wyra, nie
        śmiała odmawiać smile
      • kruszyna75 Re: No ... 13.04.05, 22:50
        Dzięki za zdjęcia ślubne, tren miałaś wyrąbisty smile))))))))))) po prostu
        PETARDA!!!!!!!
      • jedna_chwilka Re: No ... 13.04.05, 22:52
        smile tak cała Pszczoła smile
        jak się czujesz Słońce?
        • kruszyna75 Re: No ... 13.04.05, 22:57
          jest dobrze, dół poszedł w zapomnienie, nawet jak dzisiaj zaświtała myśl, że @
          przyjdzie jutro. Cycki mniej bolą, brzuch ćmi. W główce jednak już wszystko
          uporządkowane smile))))))
        • kruszyna75 Chciałam jeszcze dodać 13.04.05, 22:58
          rozwaliła mnie Twoja opowieść wodno-rurowa smile)))))))))))))
          Obiecałam Pszczółce, że jak sobie przypomnę cosik o sobie to napiszę też
          • kruszyna75 Spadam spać, do jutra 13.04.05, 23:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka