02.05.05, 22:35
na dodatek niedoświadczona, przez co za wcześnie wysłała wiadomość. Czytam
tutejsze "ciążowo-staraniowe" fora od kilku ładnych miesięcy, ale dopiero
teraz odważyłam się zarejestrować i napisać. Pewnie w dużej mierze to
dlatego, że prawie miesiąc temu odstawiłam pigułki i rozpoczęliśmy (niemal w
rocznicę naszego ślubu) z mężulem starania. Nieznane są mi jeszcze efekty, bo
zupełnie nie wiem ile czasu mam teraz czekać na ewentualną @. Może któraś z
Was mnie oświeci, czy ten cykl powinnam liczyć od pierwszego dnia bez pigułek
(to chyba raczej mało prawdopodobne), czy od pierwszego dnia minionej @
(chociaż to jeszcze przecież nie była taka prawdziwa @, tylko "pigułowa"),
czy może też od pierwszego dnia po tej teoretycznej juz 7-mio dniowej
przerwie, w której to występuje @. Pomóżcie dziewczyny!
Obserwuj wątek
    • aquarius72 Re: buuu... 02.05.05, 23:11
      Dla porządku cykl powinnaś liczyć zawsze od pierwszego dnia krwawienia. Z tym,
      że cykle po pigułkach mogą być nieregularne (choć nie muszą). Po prostu trzeba
      się poobserwować. Zaleca się nawet odczekanie 2-3 cykli ze staraniami ( z uwagi
      na prawdopodobieństwo ciąży mnogiej).
      Życzę owocnych starań smile
      • ewaq Re: buuu... 02.05.05, 23:25
        Dzięki aquarius za zauważenie mojego debiutu smile A z tymi staraniami to mi
        akurat gin kazał od razu po odstawieniu próbować ze względu na torbiele
        owulacyjne. To właśnie przez nie brałam piguły, bo po pierwsze-spowodowały
        ponad 2 lata temu wchłonięcie się wykrytej torbieli, a po drugie-powodowały,że
        nie pojawiały się kolejne jeśli nie bylo przerwy w ich zażywaniu. Jako że mój
        organizm od dawna nie pracował "naturalnie", nie byłam pewna teraz, po
        odstawieniu tabletek, objawów, jakie teoretycznie powinny występować w cyklu.
        Wydaje mi się, że miałam owulację, bo takiego śluzu to nie pamiętam kiedy
        miałam smile No a teraz pozostaje czekać... Licząc, zgodnie z Twoimi sugestiami,
        od pierwszego dnia @, to teraz mój 25 dc i z jednej strony korci mnie maleńki
        teścik, a z drugiej boję się rozczarowania, tym bardziej, ze jeśi się nie
        udało, to na 90% zrobiła sie torbiel i tegomiesięczne naturalne starania możemy
        juz sobie darować...
        • aquarius72 Re: buuu... 02.05.05, 23:44
          Miejmy nadzieję, że scenariusz z torbielą się nie potwierdzi. Ja życzę
          Ci "efektu z odbicia", który ponoć występuje po pigułkach - czyli efektu
          wzmożonej płodności, no i dwóch kreseczek na teście smile
        • annam21 Re: buuu... 04.05.05, 23:01
          a po pigulkach,nie trzeba przypadkiem troche odczekac? Mi lekarz kazal czekac.
          • ewaq Re: buuu... 04.05.05, 23:12
            Jak juz pisałam wcześniej mi akurat gin kazał od razu po odstawieniu próbować
            ze względu na torbiele owulacyjne. To właśnie przez nie brałam piguły, bo po
            pierwsze-spowodowały ponad 2 lata temu wchłonięcie się wykrytej torbieli, a po
            drugie-powodowały,że nie pojawiały się kolejne jeśli nie bylo przerwy w ich
            zażywaniu. Oczywiście od początku stycznia biorę folik, przebadałam się na
            toxo, cytomegalię i różyczkę i... czekam. Dziś 27 dc i sama nie wiem, czego sie
            spodziewać, bo nie wiem ile może trwać ten mój cykl. Na 90% miałam owulację
            (10% niepewności ze względu na małe doświadczenie w obserwacjach), ale czy będą
            efekty naszych starań... Pożyjemy, zobaczymy! smile
    • misia_7 Re: buuu... 02.05.05, 23:42
      Pierwszy dzień bez pigułki to pierwszy dzień tzw. cyklu popigułkowego. Może
      minąć trochę czasu, zanim organizm wróci do równowagi hormonalnej, może mieć to
      różne skutki w przypadku poczęcia. Pamiętaj, że na 3 miesiące przed planowanym
      poczęciem powinno się zacząć łykać kwas foliowy.
      • ewaq Re: buuu... 02.05.05, 23:53
        misia_7 napisała:

        > Pierwszy dzień bez pigułki to pierwszy dzień tzw. cyklu popigułkowego. Może
        > minąć trochę czasu, zanim organizm wróci do równowagi hormonalnej, może mieć
        to
        >
        > różne skutki w przypadku poczęcia. Pamiętaj, że na 3 miesiące przed
        planowanym
        > poczęciem powinno się zacząć łykać kwas foliowy.
        Folik łykam już od połowy stycznia smile Poza tym mam za sobą badania na toxo,
        cytomegalię, różyczkę. Trochę mnie tylko wystraszyłaś tymi skutkami w przypadku
        poczęcia... Nie zdecydowałabym się na próby już w 1-szym cyklu po odstawieniu,
        gdyby nie zapewniano mnie,że wszystko bedzie ok. A tym bardziej, ze to właśnie
        takie były zalecenia lekarza (właściwie to nawet nie jednego), bo w moim
        przypadku wystarcza miesiąc bez pigułek i torbiel już "się buduje" sad
        • aquarius72 Re: buuu... 02.05.05, 23:56
          Ja nie słyszałam o żadnych skutkach ubocznych w przypadku kiedy już dojdzie do
          zaciążenia (za wyjątkiem prawdopodobieństwa bliźniaków, ale to chyba nie jest
          takie straszne smile
          • ewaq Re: buuu... 03.05.05, 00:00
            Ech, dalibyśmy jakoś radę gdyby nawet bliźniaki były smile Tak naprawdę, to gdyby
            była parka, to nawet bym się cieszyła, tym bardziej, że lataka swoje juz mam
            (29 w końcówce roku). Na dodatek miałam juz w rodzienie przypadki bliźniąt
            (wprawdzie ostatnio moja prababcia z takiej parki była), więc pewnie
            prawdopodobieństwo wzrasta smile
            • aquarius72 Nooooooo, ja bym też chciała bliźniaki :-) 03.05.05, 00:04
              ... ale u mnie w rodzinie niestety nie było takich przypadków sad
        • misia_7 :-) 03.05.05, 00:03
          przepraszam Cię, nie chcialam straszyć... po prostu mam koleżankę, której się
          nie powiodło i lekarz twierdzi, ze to dlatego, że od razu po pigulkach zaszla,
          jednym z domniemanych powodów był niedobór kwasu foliowego (ona nie brała).
          Ale skoro jesteś tak dokładnie przebadana i łykasz witaminki, to jestem pewna,
          że jak by co, bedzie super i tego Ci z całego serca życzę. Dobrej nocy!
          • ewaq Re: :-) 03.05.05, 00:06
            dobrej nocy, do następnego smile
            Ja chyba też juz pójdę przytulić się do śpiącego juz mężula...
            Do jutra smile (?)
            • aga1610 Re: :-) 05.05.05, 11:22
              cześć!!
              Ja oczywiście nie chcę Cię straszyć i życzę Ci jak najlepiej bez powikłań i
              żebyś była jak najszybciej w ciąży. Ja jednak mam złe doświadeczenie co do
              zachodzenia w ciążę po odstwieniu tabletek. Akurat tak mi się zdażyło, że
              zaszłam w ciążę od razu po odstawieniu i... poroniłam. Lekarze dopatrywali się
              powodu poronienia właśnie w tym, że za szybko zaszłam po odstawieniu tabletek.
              Już w następną ciążę zaszłam po prawie rocznej przerwie w braniu tabletek.
              Teraz też przygotowuję się do kolejnej ciąży (narazie nie biorę od 3 cykli).
              Pozdrawiam i życze powodzenia w staraniach i zdrowego dzidzisiu.
              Agnieszka
              • ewaq Re: :-) 05.05.05, 13:01
                No cóż, na razie o tym nie myślę. Zdaję się na lekarza i jego zalecenia, a co
                los przyniesie, to się okaże...
              • wij-drewniak Re: :-) 05.05.05, 15:10
                Mi lekarka pozwoliła starać się od razu po odstawiueniu (po 6-7 latach) Cilestu
                zwracając tylko uwagę na możliwość ciąży mnogiej. Pierwszy cykl miał 25 dni,
                następne 28 dni. Nie zaszłam od razu prawdopodobnie dlatego, że mam za niski
                progesteron w drugiej fazie cyklu. Jak tylko go zaczęłąm uzupełniać to w ciążę
                zaszłam. Ale bardzo szybko poroniłam sad(((. Nie wiem czy gdybym zaszłą w
                pierwszym cyklu to też bym poroniła. Czy czwarty cykl od odstawienia pigułek to
                było za szybko? Nie sądzę. A poroniłam...
                • ewaq Re: :-) 05.05.05, 17:07
                  U nnie dziś już 29 dc i jak juz wspomniałam w którymś tam wątku, powoli
                  zaczynam się nakręcać (jak to Wy nazywacie). Pewnie niepotrzebnie, ale testować
                  też się boję, żeby się nie rozczarować, tym bardziej, że ja czytałam tu inne
                  dziewczyny, to po odstawieniu pigułek miały cykle i 30-paro dniowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka