misiak26
05.05.05, 09:39
Walczylam przez cztery dni w szpitalu o moja kruszynke, ale niestety
poroniłam. Nie chciala sie dale rozwijac i opuscila mnie. Wiem ze to byl
tylko 7 tydzien ale czuje ogroma pustke. Wszystko mi przypomina.
Mialam pozniej lyzeczkowanie wiem ze trzeba odczekac ale nie wiem ile, tak
bardzo chcialabym znowu byc szybko w ciazy. Teraz czekaja mnie badania i
wybor prywatnego gina ktory pomoze mi zajsc i ktory dobrze poprowadzi
przyszla ciaze.
Pozdrawiam WAS goraco!!
PS - i mam nadzieje ze przyjmiecie mnie tu znowu
Aniołek - (3.V.2005r)