Dodaj do ulubionych

bóle jajników - czy zawsze po obu stronach?

11.05.05, 14:33
Zajrzałam do archiwum, czy nie zawracam wam głowy czymś co już było, ale
chyba nie.
Dziewczyny, jak macie owulację to czy boli was tylko jeden jajnik czy dwa? Bo
książkowo to jajeczka powinny być uwalniane na zmianę, prawda? A mnie - odkąd
nie biorę tabletek i baczniej się obserwuję - boli z obu stron i to czasem i
na raz i raz jeden raz drugi. Czy to normalne? Czy też może po tabletkach mam
podwójne owulacje? Nie chcę sobie nie potrzebnie robić nadziei na bliźnięta...
A, i pytam tak raczej z ciekawości, nie zadręczam się tym jakoś. To na
wypadek gdybyście uznały, że całkiem sfiksowałam
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: bóle jajników - czy zawsze po obu stronach? 11.05.05, 14:39
      Co do bólu jajnika- czasami może być to mylące, bo jeden boli, a drugi owuluje-
      one zawsze podlegają działaniu hormonów jednoczesnie, ale zazwyczaj tylko w
      jednym dojrzewa jajeczko.Ból jajników nie jest czyms tak oczywistym i
      jednoznacznym, jak PTC i może wystepowac nawet na 5 dni przed owu.
      Mnie boli zawsze jeden surprised)
    • agabilinska2 Re: bóle jajników - czy zawsze po obu stronach? 11.05.05, 14:44
      wiesz co ja odstawilam tabletki w połowie grudnia i mnie właściwie dreczył
      odwrotny temat: dlaczego owulacja tylko z jednej strony?
      ale w tym cyklu miałam tak samo jak ty, z tego co wiem to chyba raczej nie jest
      mozliwe zeby w dwóch jajnikach rozwijały sie tak samo jajeczka! a to
      stwierzdenie, ze jajeczkowanie powinno byc raz z jednego raz drugiego janika to
      bzdura, moze sie zdarzyc tak że bedziesz miała tylko z jednego i to tez jest
      wszystko ok, ostatnio zadałam to pytanie mojej pani gin, ona twierdzi, że to
      normalne...
      jaka przerwe zrobiłaś?
      pozdrawiam aga
      • wij-drewniak Re: bóle jajników - czy zawsze po obu stronach? 11.05.05, 14:57
        jaka przerwe zrobiłaś?
        chodzi o przerwę między tabletkami a staraniami? Ginka nie mówiła, żeby robić.
        Podobno teraz tabletki nie są jakieś strasznie mocne (brałam Cilest) a jedyne
        ryzyko to własnie ciąża mnoga, z której tak naprawdę bym się ucieszyła. Tyle
        tylko, że już cztery cykle nic nie wyszło. Pierwsze trzy prawdopodobnie
        dlatego, że mam za niski progesteron w drugiej fazie. W czwartym cyklu dostałam
        luteinę i zaszłam w ciążę, tylko że zaraz poroniłam. Ale to było to tzw.
        poronienie samoistne i możemy starać się dalej. No i teraz znów mam tą jazdę z
        jajnikami smile
        • ktat Re: bóle jajników - czy zawsze po obu stronach? 11.05.05, 15:01
          u mnie tez nie kazała czekac to samo słyszałam co TY ewentualnie jeśli nie chce
          bliźniaków to do pierwszej @ naturalnej i tak zrobiłam nie mam warunków na 2
          (narazie)
          wiec teraz to moj 3 cykl i strasznie mocno wierze ze sie uda i sie nakrecam,
          a co do jajnikow zawsze boli mnie tylko z prawej strony zwłaszcza jak sie
          przytulamy
        • agabilinska2 ja tez brałam cilest 11.05.05, 15:05
          mi pani doktor zaleciła jednak min 3 miesiące przerwy a najlepiej 6, bo
          tabletki niestety nawet z tak mała zawratosci hormonów xle wpływaj na nasz
          organzim, efekty uboczne to własnie mnoga ciąża, ale również WCZESNE
          PORONIENIA! ja również poroniłam i wcale nie jestem taka przekonan czy to nie z
          tego powodu! moze za krótka ta przerwa?
          • wij-drewniak Re: ja tez brałam cilest 11.05.05, 15:11
            Pewnie nikt tego nie wie jak długa powinna być
            to tak jak z braniem foliku: długi czas przecież brało się go dopiero po
            zajściu, teraz lekarze zalecają przynajmniej 3 m-ce przed, może sześć, a ta
            sama lekarka powiedziała mi że Amerykanie każą brać dwa lata wcześniej. Na
            pewno nie zaszkodzi, tak samo jak przerwa
            • agabilinska2 Re: ja tez brałam cilest 11.05.05, 15:24
              wiec widzisz pewnie ile lekarzy tyle opinii mam nadzieje ze przyczyna były
              tabletki a nie jakas wada we mni albo w mezu!
              w czerwcu bedzie 6 michów jak nie biore cilestu , wiec sierpien chyba bedzie
              bezpieczny do zajscia w ciaze i wierz eze bedzie ok!
            • ktat Re: ja cilest , femoden i diane 11.05.05, 15:26
              po cilesiecie po dwoch miesiacach przytylam 9kg, wiec mi zmienili, poźniej
              femoden, a dinae przed slubem na ladna cere

              ale wlasnie po kawie coli tez mozna poronic i tak jedni mowia swoje innni swoje
              najlepiej zdaj sie na siebie i swoj instynkt

              wszyscy krzycza po tabletkach tyle i tyle poronien itd a dlaczego nikt nie
              napisze ile zdrowych kobiet ktore nigdy nie braly ( bo nie twiierdze ze jestem
              chora bo bralalam ) rodzi chore lub poroniło


              i to mne wkurza....
              • wij-drewniak Re: ja cilest , femoden i diane 11.05.05, 15:34
                A do mnie najbardziej przemawia statystyka, że ponad połowa ciąż jest roniona
                tuż po terminie miesiączki i dziewczyny często nie wiedzą, że były w ciąży. Ja
                wiedziałam... Ale podobno natura jest bardzo niedoskonała i wiele zarodków ma
                tak poważne wady, że są usuwane przez organizm.
                No i niemożliwe że ronią tylko te co biorą tabletki, bo takich jest ledwie 5
                proc.
                • ktat Re:i tak trzymaj 11.05.05, 15:39
                  • sonique Re:i tak trzymaj 11.05.05, 21:41
                    Dziewczyny, przestancie. PIerwsze slysze, zeby tabletki powodowaly poronieniasad(
                    Ja nie bralam i poronilam, a moja kuzynka skonczyla brac koncem lutego, a w
                    kwietniu zaszla w ciaze i urodzila zdrowego synka (to było w zeszlym roku). A
                    cala ciaze przechodzila praktycznie bez problemu.
                    Pozdrawiam
                    • pszczolaasia Re:i tak trzymaj 12.05.05, 08:07
                      ja nie brałam i poroniłam, moja siostra brała 5 lat i 1 w pierwszym cyklu
                      zaszła po odstawieniu, więc nie ma reguły. i ilu lekarzy tyle teorii.
                      pozdrawiam.
                    • agabilinska2 a ja powiem tak.... 12.05.05, 08:13
                      moze to i głupie ale wole wierzyć , że to przez tabletki poroniłam niż mam sie
                      zamratwiać, że coś ze mna nie tak, w końcu jakaś przyczyna musiała być, a poza
                      tym na wszystkich ulotkach tabletek jest napisane, że moga wywolywać poronienie
                      we wczesnej ciązy, zatem jak chcecie to myslcie po swojemu dla mnie to jakiś
                      pwoód... a wiadomo, że kazda z nas ma swoje poglądy i wcale nie twierdze, że
                      kobiety które brały tabletki muszą poronić!
                      a poza tym tabletki antykoncepcyjne to wielki biznes wiec tak na prawde komu
                      opłaca sie mówić głośno o ich smutnych efektach ubocznych, za duze straty
                      finansowe,a lekarze również nakrecaja koniunkture i przepisuja te akurat, które
                      dowozi im zaprzyjaźniony przedstawiciel medyczny, cikawe, która z was miala
                      robione badania zanim dostałyście konkretne tabletki, bo ja nie miałam, a
                      któras z was przytyła 9kg! to zwykłe partactwo jakbys miala zrobione badanie na
                      pewno by nie doszlo do tej sytuacji! nie mówie, że tabletki są zle , w koncu
                      sama sie raczyłam nimi przez 7 lat, ale na pewno nie jest to metoda, która mnie
                      w tej chwili w 100% przekonuje zeby z niej korzystać /nawiasem mówiąc nie wiem
                      czy sa jakieś skuteczne metody!/
                      dobra kończe pozdrawiam aga
                      • pszczolaasia Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 08:19
                        Aguś kochana jeśli chcesz w to wierzyć to pewnie, że taksmile ja nie mam na co
                        zwalić, stąd mój trochę króciutki post. ale wiesz ja się właśnie zastanawiam,
                        czy nie zacząć brać tabletek, albo te plastry... tylko najpierw musze się
                        dowiedzieć co mi jest, ale to inna historia. nie wiem, chciałabym znaleźć jakąś
                        antykoncepcję, taką wiecie, że nie musiałabym się martwić...
                        • pszczolaasia Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 08:21
                          moja siora brała też Cilest i strasznie po nim przytyła... to chyba jakaś norma
                          co? mój lekarz najpierw zawsze wysyła na badania, on zanim dzień dobry powie,
                          to książeczkę każe wyciągać i badania. moje ręcę wyglądają tera jakby w nie
                          wampiry się powpijały... czy są jakieś tabletki po kltórych się nie tyje? ale,
                          ale to nie to forum...
                          • sabi35 Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 09:05
                            Są, nazywają się Yasmin i są to tabletki nowej generacji, bez estrogenów, które
                            dodatkowo nie powodują gromadzenia się wody w organiźmie. Nie wiem, czy są w
                            Polsce. Tabletki wg mnie to rzeczywiście ingerencja w organizm ale z drugiej
                            strony dają nam niesamowitą wolność. Nie uważam żeby powodowały poronienia,
                            niektórym kobietom pomagają.
                            • pszczolaasia Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 09:13
                              tenks smile
                              • ktat Re: a ja powiem tak....do agi 12.05.05, 09:24
                                badania miałam robione przed wzieciem pierwszego opakowania i poźniej po
                                wizycie jak sie okazało ze tak przytyłam, poźniej raz na rok...przy dianie co
                                pół roku....

                                i jesli chodzi o femoden to sama zaproponowałam bo siostra brała i diane tez
                                takze lekarz nie nalezał do skorumpowanych

                                zreszta kazda z nas jest narazona na poronienie wiec...
                                i nie zawsze jest to nasza wina czesto to z fasolka jest cos nie tak

                                i moim skromnym zdaniem lepiej poronic niz poxniej ma sie maleństwo męczyć całe
                                życie

                                • sabi35 Re: a ja powiem tak....do agi 12.05.05, 09:25
                                  Masz rację.
                                  • ktat Re: ale kto 12.05.05, 10:49
                                    moim zdaniem kazdy swoja
                                    i niech kazda trzyma sie swojej intuicji

                                    uda sie kazdej z nas miec swojego malucha

                                    a i kazda ma swoje objawy faz cyklu
                                    kazdy jest indywidualny
                              • sabi35 Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 10:28
                                Firma Schering, możliwe, że w Polsce te tabletki nazywają się inaczej
                                www.schering.pl/scheringowka_2000-02_slowo_od_szefa.php
                                Wygląda na to, że w Polsce nazywa się Yarina. Moja koleżanka zażywała Diane35 i
                                przytyła 15kg, potem brała Yasmine i bardzo sobie chwaliła (ja nie, bo
                                potrzebuje w pigułce trochę estrogenów, więc biorę Valette, ale od tego trochę
                                przytyłam, co mi dobrze zrobiło)
                                • agabilinska2 Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 11:55
                                  wiecie co to chyba na serio indywidualna sprawa i kazda z nas wybiera to co jej
                                  akurat pasuje, ja tez słyszałam, że niektóre dziewczyny biorą tylko na jakis
                                  czas tabletki właśnie po to, aby zajsc w ciążę...nie wiem ile w tym prawdy no
                                  ale może! fakt jest taki że kazda z nas na pewno bedize wspaniałą mamusią i oby
                                  jak najszybciejsmile całuski
                      • wij-drewniak Re: a ja powiem tak.... 12.05.05, 14:55
                        Aga, a ja jeszcze powiem tak:
                        Każda z nas chce mieć to wszystko jakoś w głowach poukładane. Mówisz, że chcesz
                        myśleć, że to przez tabletki. Ja sobie temat tabletek odcięłam z głowy. A
                        poronienie... Wcale nie myślę, że to przeze mnie. Tak po prostu jest, że nie
                        zawsze połączenia komórekj dają zdrowy organizm. Nie chciałabym być trywialna,
                        ale tak jest w całej przyrodzie.
                        Cilest brałam i nie przytyłam, choć oczywiście badań nie miałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka