Dodaj do ulubionych

cieszę się

15.05.05, 19:01
...i już mówię, z czego. Otóż dzisiaj podjęliśmy z p.o.mężem decyzję, że nie
wstrzymujemy starań do sierpnia. Tak się bałam, bo to po poronieniu, w środę
miną dopiero cztery tygodnie i powinnam dostać @. A teraz, gdy
zadecydowaliśmy, że ruszamy, poczułam ulgę. To znaczy, że jestem chyba już
gotowa nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Duże UFFFFF....... smile
Obserwuj wątek
    • misia_7 Re: cieszę się 15.05.05, 19:17
      hej.
      ja też bym się cieszyła, ale ja za bardzo się boję jeszcze. Mialam zabieg
      ponad miesiąc temu, ale chciałabym odczekać do pełnej regeneracji... u mnie
      właśnie starania rozpoczną się w sierpniu. życzę wam powodzenia i wszystkiego
      naj... smile
      • ata76 Re: cieszę się 15.05.05, 19:21
        w takim układzie powodzenia Kawko!!!!!!
      • kawka74 Re: cieszę się 15.05.05, 19:52
        Misia, ja nadal mam gacie pełne ze strachu. Ale moja (nasza) decyzja nie wynika
        z wariackiej odwagi, tylko ze świadomości, że z następną porażką damy sobie
        radę. Nie chcę tej porażki, ale biorę ją pod uwagę. Nie tyle ją aprobuję, ile
        wiem, że może ona nastąpić i nie jestem już tak hurra-optymistyczna, jak
        przedtem. Biorę pod uwagę różne warianty rozwoju sytuacji i dla każdego z nich
        mam przewidzianą strategię postępowania. Ta zimna kalkulacja pozwala mi zachować
        zdrowy rozsądek i ociupinę dystansu.
        A za życzenia powodzenia bardzo dziękuję smile
        • milka_milka Re: cieszę się 15.05.05, 22:59
          Wiesz, ja nie chcę Cię zniechęcać, ale co na to lekarz? Na kontroli po zabiegu
          lekarz powiedział mi, że po poronieniu (a szczególnie po łyżeczkowaniu) błona
          śluzowa w macicy jest tak cienka, że zapłodniome jajeczko może nie dac rady się
          zagnieżdzić. I mniędzy innymi dlatego trzeba odczekać.

          Ale mam nadzieję, u Ciebie będzie dobrze i życzę Ci wszystkiego najlepszego,
          sukcesów w staraniach i powodzenia smile
          • kawka74 Re: cieszę się 15.05.05, 23:05
            ja nie miałam zabiegu, macica oczyściła się sama. Stąd ta decyzja, za aprobatą gina.
            • milka_milka Re: cieszę się 16.05.05, 08:44
              Trzymam kciuki!!! Uda się! smile
    • agabilinska2 ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu... 16.05.05, 10:31
      ciesze sie bardzo,
      powiedz mi taką rzecz: czy tobie lekarz zalecił odczekac do sierpnia - bo mnie
      tak i jezeli tak to czy nie obawiasz sie ze cos jednak moze byc nie tak?
      ja dzisiaj powinnam dostać okres i mam nadzieje ze go dostane
      pozdrawiam aga
      • kawka74 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 10:36
        nie, lekarz powiedział, że jestem fizycznie przygotowana do ciąży, że mogę
        starać się niemal od razu, jeśli chcę. To ja sama narzuciłam sobie
        trzymiesięczny szlaban, żeby psychicznie okrzepnąć. Okazało się, że nie jest ze
        mną tak źle. Boję się, oczywiście, ale - jak pisałam wyżej - jestem gotowa na
        wysiłek i fizyczny, i psychiczny. Dam radę - wierzę w to święcie.
        • agabilinska2 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 10:39
          a powiedz mi czy lekarz zalecił ci brac duphaston od 25dnia cyklu?
          • amelka788 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 14:15
            Ja też jestem ciekawa czy lekarz zaleciła duphaston?
          • kawka74 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 14:45
            Kazał mi brać luteinę. A zdaje się, że luteina i duphaston mają bardzo podobne,
            jeśli nie identyczne działanie.
            • agabilinska2 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 15:02
              a od którego dnia cyklu masz brać?
              • kawka74 Re: ja tez w środę bede miała 4 tyg po poronieniu 16.05.05, 15:28
                gin powiedział, że od 16, ale jestem pewna że owu mam później (w cyklu, w którym
                zaszłam, używaliśmy prezerwatyw do 16dc; wiadomo, to oznacza późniejszą niż
                standardowo owulację), więc zmienię to na własną rękę - kupię testy owu i zacznę
                brać luteinę dopiero po owulacji aż do ewentualnej @ albo do stwierdzenia ciąży
                (w tym drugim przypadku mam brać dalej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka