...i już mówię, z czego. Otóż dzisiaj podjęliśmy z p.o.mężem decyzję, że nie
wstrzymujemy starań do sierpnia. Tak się bałam, bo to po poronieniu, w środę
miną dopiero cztery tygodnie i powinnam dostać @. A teraz, gdy
zadecydowaliśmy, że ruszamy, poczułam ulgę. To znaczy, że jestem chyba już
gotowa nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Duże UFFFFF.......