Dodaj do ulubionych

Pierwszy dzień lata :)

    • tola79 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 07:54
      I właśnie w tak pięknych okolicznościach przyrody, ten tego..., witam wszystkie
      szanowne koleżanki smile)))))))))
    • pszczolaasia Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 08:10
      no sześćsmile witam w dniu dzisiejszymsmile
      • tola79 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 08:14
        Mam dziś robótke, duże spotkanie w pracy, więc będę z doskoku.
        Buźka dla wszystkich kiss
        • ata76 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 08:20
          witma również!!!

          na Pomorzu nawet pogoda jest letnia smile
    • alejandra1 dzień dobry 21.06.05, 08:24
      miłego dnia
      • espressoo Re: dzień dobry 21.06.05, 08:28
        witam Was dziewczynysmile
    • sabi35 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 08:26
      Dzień dobry! Pogoda piękna i mam nadzieję, że już taka zostanie na dłużej.
      Niedługo początek lata (wyczytałam że o 8:47). Miłego dnia!
    • annalalik Zdążyłamjeszcze na początek lata :) 21.06.05, 08:34
      Ale mi sie dobrze spało uh smile
      Humorek mam dobry i wogole piekny dzien jest smile
      kisskisskisskisskisskisskiss
    • kruszyna75 Dzieńdoberek wszystkim :)))) 21.06.05, 08:48
      No i jak na pierwszy dzień lata przystało pogoda śliczniutka. Ja też jak zwykle
      ostatnio dużo robótki, ale olewam to, wczoraj i tak dostałam wykład od naszej
      bhp-ówki, że nie powinnam pracować przed kompem dłużej niż 4 godziny. Tylko jak
      to zrobić???????? Chyba tylko wziąć zwolnionko.
      • annalalik Czesc Kasiu 21.06.05, 08:49
        Jak się czujesz kochana? Faktycznie nie powinnaś chyba tyle pracowac kiss
        • pszczolaasia Re: Czesc Kasiu 21.06.05, 08:55
          sześć Kruszynki dwiesmile ja ma dzisiaj zapieprz, ale na chwilę wpadłam a tu
          Kruszynkismile
        • kruszyna75 Re: Czesc Kasiu 21.06.05, 09:09
          nie no spoko Aniu, ja przyjęłam zasadę, że robota nie zając nie ucieknie, no
          chyba, że cos się pali smile))))) Co do kompa to sprawa trudniejsza, bo to moje
          podstawowe narzędzie pracy, a moja bhp-ówka to rzuci przepis ale żeby
          praktycznie w czymś pomóc to już nie. Jak jej mówię, żeby zajęła się sprawą
          braku tlenu w naszym biurze, to ona mi mówi, że taki stan rzeczy przyjął
          rzeczoznawca, że ona nic nie jest w stanie zrobić (co oznacza, że ona wychylać
          się nie będzie, bo to oznaczałoby więcej pracy).
          • ata76 Re: Czesc Kasiu 21.06.05, 09:13
            Cześć Kruszynka!

            czili standardzik, jak ktoś ma coś więcej zrobić, to lepiej cicho siedzieć,
            może sam się jakoś problem rozwiąże
          • sabi35 Re: Czesc Kasiu 21.06.05, 09:47
            A jaki masz komputer (notebook, PC?, nowy?) i jaki ekran?
            • kruszyna75 Sabi 21.06.05, 10:08
              Mam PC, monitor tzw. płaszczak hpL1520 (tak przynajmniej na nim jest napisane),
              wiek - jakiś 2-3 letni.
              • sabi35 Re: Sabi 21.06.05, 10:21
                To się nie martw. Najgorsze są stare monitory, płaszczaki są OK. I nowe
                komputery też nie są takie groźne jak dawniej.
                Ja mam notebooka i płaszczaka i wszystkie kobiety w ciąży pracują u nas do 7-8
                miesiąca (to znaczy one mają zwykłe PCety, a przepisy w Niemczech są bardzo
                surowe, jeżeli chodzi o warunki do pracy)
                • kruszyna75 Re: Sabi 21.06.05, 10:28
                  No to dobrze, niestety w domciu mam dość stary monitor, ale może uda mi się w
                  najbliższym czasie wymienić.
      • alejandra1 Re: Dzieńdoberek wszystkim :)))) 21.06.05, 09:02
        no pogoda w Wawce też jest piekna, od razu chce się żyć i świat wygląda
        przyjaźniej.
        U mnie dzis wbiurze jakas wielka narada więc schowałam sie za moim komputerkiem
        i bawię sie w biuro hi hi hi.
        Miałam wczoraj plan, zeby obejrzec jeden z moich ulubionych filmów czyli Leavin
        Las Vegas, ale dopadł mnie sen i odpłynęlam w połowie sad(
        • ata76 Re: Dzieńdoberek wszystkim :)))) 21.06.05, 09:06
          ja wczoraj miałam to samo, obudziłam się jak zwykle pod koniec filmu, a dodam,
          że było przed 21, tyle że nie oglądałam ulubionego filmu
          • asiulka1976 Re: Dzieńdoberek wszystkim :)))) 21.06.05, 09:25
            witam surprised) ja dzis z doskoku wiec pewno bede miec zaleglosci w czytaniu Was
            hhhhii
            • patka05 Re: Dzieńdoberek wszystkim :)))) 21.06.05, 09:33
              O witam Asiulka smile Świetna ta Twoja tapeta! Dzięki kiss
    • patka05 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:27
      Witam i o zdrowie pytam smile))

      Czy Wam też forum tak żałośnie wolno działa dziś?
      • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:34
        Mnie tak średnio patuniu smile
      • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:35
        Patuniu znaczy sie hihi
        • sabi35 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:46
          Ale masz fajny wykresik. A jak inne objawy?
          • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:51
            zwariuje z tym kompem wwwrrrrr
            • sabi35 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:53
              Ty też masz ładny wykresik, a jak tam teścik (bo nie mów, że nie robiłaś wink)))
              • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:54
                tongue_out NIE robilam !!
                • sabi35 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 09:57
                  Ojej, co to może oznaczać???
                  Jutro? Pojutrze?
                  • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:02
                    ze co ?? dzis kupie i jutro zrobie jesli tempka nie spadnie surprised)
          • patka05 Sabi 21.06.05, 10:08
            To pytanie do mnie czy do Ani? smile

            A Ty jak się czujesz?
            • sabi35 Re: Sabi 21.06.05, 10:15
              Do Ani.
              Ja się czuję fizycznie świetnie, ale się boję, tego nie da się ukryć. Muszę
              sobie jakoś z tym radzić. Jedyne co mnie pociesza, że nie mam już problemów tak
              jak dawniej z zajściem w ciążę. To chyba jedna jest bardziej zależne od
              partnera niż myślimy wink)))
              • annalalik Re: Sabi 21.06.05, 10:19
                A do mnie!!! No to juz mowie smile
                Wykresik taki sobie - ja nie bede interpretowala. Objawy? Jakie objawy? Cos tak
                kluje czasem ale przy CLO objawy jajnikowe sa malo wiarygodne.
                Czuje sie swietnie, jest swietnie i bedzie dobrze smile
                CMOK
              • patka05 Re: Sabi 21.06.05, 10:27
                Domyślam się, że strach nie minie. Dobrze, że masz pracę, masz się czym zająć i
                na czym skupić myśli.
                Ja się cieszę, za Ciebie, że wszystko w porządku smile
    • asiulka1976 ania 21.06.05, 09:53
      jest juz na TS lekarz?
      • annalalik Re: ania 21.06.05, 10:06
        No kurcze nie ma wlasnie. Justyna jakos sie nie odzywa ostatnio. Nie wiem co
        sie stalo. Dzis do nie napisze smska to sie dowiem.
    • zuzia36 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:04
      cześć
      Chciałam wczoraj wysłać Wam zdjęcia Oleńki, ale nie dałam rady. Internet w domu
      mam beznadziejny, nie wiem czy to mój braciszek coś zamotał czy to ich wina.
      Ale przez 2 godz nie dałąm rady nic wysłać.

      A ja się dzisiaj czuje już dużo lepiej, brzuch przestał boleć, małpa odchodzi.
      Oby szybko sobie poszła bo chcę dalej leczyć zapalenie, zaczynam łykac folik i
      za miesiac ruszamy pełną parą. Już sie nie moge doczekać !!!!!!!!!!!!!!! Wkońcu
      prztulanka bez stresu i gumy wink
      • asiulka1976 co sie dzieje w szkole ?? 21.06.05, 10:11
        koniec roku czy impra "lato" bo kurcze takie dysco polo puszczaja na boisku
        szkolnym ze szok ale drzewa zaslaniaja i nic nie widze hhmm
      • pszczolaasia Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:11
        ło matko!!!!!! jak ja cie rozumiem...ja jeszcze miesiąc z tą piep..ną gumą...
        ludzie jak ja tego nie znoszę....
        Asia nie robiłas testu???????????? nie wierzę..... przestraszyla się naszych
        gróźbsmile)))))))))) ze jej wtrzaskamy na goły tylek..tak po prawdzie sama bym się
        zlękłasmile)))
        • zuzia36 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:17
          ja mam chyba już na nie uczulenie sad
        • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:18
          I dobrzez e sie wystraszyla. To juz normalnie nienormalne chyba smile
          A Ty pisałaś ze to ja sie stresuje... kiss Pszczoła
          • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:27
            ja sie nie stresuje !!!!! i tak czekam na 14 cykl bo 13-ty pewno bylby pechowy
            a tak jeszcze do norwegii pojedziemy a jak bylabym 2w1 to nie :o( wiec szczerze
            mowiac wole jeszcze z ta ciaza poczekac i np. przyjechc z norwegii 2w1 bo sie
            zlozylo ze to beda chyba te dni :o) jedziemy na 2 tyg wiec planuje aby nie
            pojechac z @ hihihihii
            Pszczola ciebie sie przestraszylam kiss
            • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:30
              A moze dla mnie 13 nie bedzie pechowa!!!!
            • pszczolaasia Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:33
              mojego foto, czy moich gróźb?????? kiss kiss kiss
              • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:35
                ania kazdy ma swoje pechowe i szczesliwe liczby !!!
                pszczola zdjec NIE bo sama mam takie surprised))
            • kruszyna75 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:35
              Asiulka, jaki 13-ty pechowy????????????? szczęśliwy jak nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Obaczysz, a podróżą się nie przejmuj, będzie oks smile)))
              • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:37
                watpie zeby ten byl szczeliwy, pamietam objawy pierwszej ciazy !!! bolaly
                piersi owszem ale bez testu wiedzialam ze to ona potwierdzilam przypuszczenia
                testem a teraz..........
                • pszczolaasia Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:40
                  Asia moje objawy pierwszej i drugiej ciąży się różniły...z tymże piersi bolały
                  mnie baaaardzoooo....
                • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:40
                  Moją szczesliwa jest 7 a w 7 cyklu nie zaszlam wiec... Kolejna szczesliwa to 26
                  ale wole o tym nie myslec.
                  13 tez moze byc najwspanialsza.
                  Asiulko powiedz czy przy 1 ciazy tez tyle testowalas?
                  • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:44
                    nie testowalam wiedzialam o ciazy od 10dpo ale nie znalam forum i nie mialam
                    takiej wiedzy czego zaluje bardzoooo tamtej ciazy az tak nie planowalam jedynie
                    sexik miedzy 13-18 dc i tyle i okazalo sie ze zaszlam po wielkim piciu w noc
                    sylwestrowa a potem bylam na 2 pozegnaniach z ktorych nic nie pamietam !!!
                    jednak przyczyna obumarcia plody byla moja goraczka czyli wirus grypy !!!
                    gadalam z ginem w pierwszych dniach ciazy dzieciatku NIC nie grozi chodzi mi o
                    alkohol, jazde na rowerze, solarium, znieczulenia zeba itp
                    • sabi35 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:48
                      Ale skąd wiedziałaś? Ja wiem raczej zawsze, ale nie jestem do końca pewna, choć
                      jak wiem, że nie, to nie robię testów. Hmmm, raz zrobiłam i był negatywny (i
                      takiego się spodziewałam). Ty to czułaś czy miałaś specyficzne objawy (inne niż
                      zawsze?)
                      • asiulka1976 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 11:07
                        po piersiach wiedzialam 10dpo wieczorem sie kapalam pod prysznicem i jak
                        wyszlam i zobaczylam sie w lustrze widzialam pelno zylk wyraznych i okropnych
                        az na piersiach udach i dole brzucha
        • zuzia36 Pszczoła??????? 21.06.05, 10:22
          gdzieś sie doczytałam, że dostałaś @@@ ?????? a co będzie za miesiąc, wznawiasz
          starania ????
          • pszczolaasia Re: Pszczoła??????? 21.06.05, 10:26
            eeeee nie wiem... na razie nie mogę dopóki ta cholera nie spadnie...a to
            jeszcez potrwa z 3-4 tygodnie, jak dobrze pójdzie.... i dlatego ma m takiego
            wqra Zuza...nienawidze gum, lateksów i innych duperelów...
            • sabi35 Re: Pszczoła??????? 21.06.05, 10:30
              Rozumiem i współczuję z całego serca. My też wywaliliśmy wszystko i zdaliśmy
              się na naturę. Tylko, że to u ciebie hmmm, byłoby pewnie niebezpieczne. A czy
              możesz zajść w ciążę mając tak wysoki poziom bHCG? Pytałaś?
              • pszczolaasia Re: Pszczoła??????? 21.06.05, 10:39
                taaaa...nie mogę.... dlatego, też zaczęłam ryczec dopiero w domu a nie przed
                Panem doktorkiem... chociaż muszę spróbowac tak kiedyś przed nim...może widok
                moich łez by go jakoś zmiękczył? tylko wiesz Sabi jest jeden problem...ja
                jestem wychowana w kulcie trzymania formy olłejs, u mnie w domu się nie placze,
                never!!!! ja potrafię płakać tylko przy Tomku, przy Acie się zdarzyło parę
                razy, wogle ja nie płaczę nigdy, a aktorsko jestem do bani (sorry Baśka...),
                musialabym byc do ostateczności doprowadzona, do czego jest blisko, ale nie
                potrafię wiesz...płakać.. tak, zeby obcy czlowiek paczał na mnie kumasz i ten
                makijaż tak by spływał... i tak pięknie bym wyglądała, taka pociągająca nosem,
                zanąsząca się szlochem..jak to widzę, to mnie śmiech bierzesmile))))))
                ja po prostu się zawsze kontroluje jesli chodzi o negatywne emocje, zawsze..a
                pozytywne, to czasem ma wrażenie, że bez żadnego opamietania wylatują... czasem
                przesadzam, ale to ksoztem tych negatywnychsmile
                • pszczolaasia Re: Pszczoła??????? 21.06.05, 10:41
                  i w dodatku cud- doktorek, kumasz by paczał na Pszołe, a ona coraz pikniejsza,
                  jeszcze się zakochałby i musialabym się odganiać.... smile))))))))))
            • zuzia36 Re: Pszczoła??????? 21.06.05, 10:37
              ale @ przylazła??????
              a ja mam taki sam "stosunek" do gum, szczerze mówiąc wolę wcale sie nie
              miętolic...
    • kruszyna75 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 10:13
      No, parę dupsów zrobionych, może jakieś drugie śniadanko, mniam, mniam smile)))
      Sabi - odpisałam, wyszło gdzieś wyżej
      Ania - no faktycznie wykresik niczego sobie, monitoring już w trakcie? bo ja
      jak zwykle coś przegapię
      Asiulka - jak Ty wytrzymałaś bez robienia testu????????? Ćwiczysz swoją
      cierpliwość?????????????????
      • annalalik Kasiu 21.06.05, 10:17
        Ja tam nie interpretuje mojego wykresu bo nie ma sensu. Jutro ide na USG i
        zobaczymy co tam sie wykluło smile

        Co do testowania Asiulki to mnie by chyba przy tylu negatywnych i cieniowanych
        testow wywieźli do wariatkowa. To chyba bardzo stresuje.
        • kruszyna75 Re: Kasiu 21.06.05, 10:19
          Nie, no wiem smile)) ale Asiulka sama powiedziała, że uzależniona jest od testów,
          a tu masz, przestarszyła się chyba Waszego gadania. No ale na poważnie, to
          pewno u mnie byłoby tak samo, z tym wariatkowem, niepewne sytuacje to nie dla
          mnie. Asiulka!!!!!!!!! ja trzymam kciukasy smile
          • annalalik Re: Kasiu 21.06.05, 10:23
            Mnie został 1 test od Ewy i mysle ze on poczeka na odpowiedni moment. Moze
            jakies 3 tygodnie jak bog da a @ nie przyjdzie smile
            Juz nawet owu testow nie robie smile
            Po co sie stresowac tyle smile
          • pszczolaasia Re: Kasiu 21.06.05, 10:24
            czymiemiy, czymiemysmile))
            Kasia czemu się tak malo udzielasz u nas co?????? nie lubisz nas już co???????
            Zuza, ja już danwo mam na gumy uczulenie...mowiłam ginowi, ale to twarda
            bestia...nie ugnie się...jeszcze łez nie próbowałam..musze sprobowac
            ryczeć...głowę na kolankach mu złoże i będę płakać, ze ja kcę, ja muszę... albo
            będę ryczeć i rąsie jak do modlitwy zlożone- ja kcę...błagam...ja kcę....
            ciekawe co by zrobiłsmile)))))))
            Sabi będzie dobrzesmile) bo musismile))

            dzie Jagoda? i Cytruś? i Nitka?
            • kruszyna75 Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.05, 10:33
              Pszczoła, no żesz się teraz przyczepiła jak ja właśnie dzisiaj napisałam
              najwięcej postów od Bóg wie kiedy smile)))))))))))))))))
              Ja o Was pamiętam, myślę, tylko czasu ostanio brak, bo po miesięcznej przerwie
              pracy mam od zarypania a jak przychodzę do domciu to już w ogóle. Ale spoko, to
              akurat minie to zobaczysz, nie opędziesz się ode mnie smile)))))))
              • pszczolaasia Re: Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.05, 10:42
                czekam z niecierpliwością, że się nie będę mogla odpędzićsmile
                • kruszyna75 Re: Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.05, 11:41
                  no żebyś nie żałowała hihihihihihihi
            • asiulka1976 aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:33
              gadacie na mnie tongue_out okropne jestescie ale i tak Was kofam !!!
              testy robie bo lubie sie w nie wlepiac i patrzec jak pojawiaja sie kreseczki i
              jak widze cien to nie stresuje sie tylko rycze ze smiechu ale pewno nie dlugo
              bo jak mi gin powie ze to jakies chorubsko to bede buczeć bbuu testy mnie nie
              stresuja raczej czasem niewiedza i siedze w necie i szukam odpowiedzi moze
              dlatego troszku wiem o tym i o tamtym surprised) Za wszelka cene nie chce byc w ciazy
              chcialabym troche zwiedzic swiata a wiadomo w ciazy i z noworodkiem ciezko !!
              tym ardziej ze mam uraz psychoczny do ciazy i wiem ze jak juz bede to bede ja
              traktowac ostroznie i z uwaga wielka ale to zrozumieja osoby ktore przeszly co
              ja (bez urazy) Obawiam sie jednak ze jak zobacze II to przestrasze sie w
              pierwszej chwili a nie uciesze i moze teraz jak nie widze tych wyraznych II to
              raczej sie ciesze niz placze !!!
              • sabi35 Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:39
                Najpierw się ucieszysz a potem przestraszysz. Znam z autopsji wink
                A wiecie co, ja w środę wstałam nad ranem i pomyślałam, że test zrobię w
                czwartek, bo byłam strasznie zaspana. Za jakieś 2 godziny wstałam znowu,
                zrobiłam test (nasikałam do kubka do mycia zębów, ale własnego). Czyli wygląda
                na to że zrobiłam test z drugiego moczu wink
                • asiulka1976 Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:41
                  sabi nocny mocz jest do 11 rano obojetnie czy to pierwszy, czy drugi podobno
                  jesli przed 24-ta oststni raz sikalysmy to mocz nocny jest do 11-tej nastepnego
                  dnia surprised) jesli cos pijemy rano to miesza sie z nocnym ale raczej jest
                  w "przewodach"
                  • sabi35 Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:44
                    A widzisz, tego nie wiedziałam. To może dobrze.
              • pszczolaasia Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:44
                wiesz Asia rozumiem Cię doskonalesmile niestety..wolałabym nie rozumieć o czym
                mówisz...być dziewicą w tym temacie bym chciała..
              • annalalik Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:44
                eh
                • asiulka1976 Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:47
                  no bo juz myslalam ze nie rozumiecie i chcecie mi wmowic blokade psychiczna !!!
                  wicie i powiem Wam w tajemnicy ze ja wole ta I kreche niz ten strach przez 9
                  miesiecy moze dlatego tak testuje nie wiem moze psycholog by sie przydal
                  naprawde hihihihihi ale wiem na 100% ze forum jest najlepzym psychologiem mozna
                  gadac do woli jak u psychoteapeuty i to wlasnei forum wyciagnelo mnie z dolka
                  po stracie malenstwa !!!!
                  • annalalik Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 10:50
                    To dobrze ze testowanie Cie uspokaja no i forum ale ja sie boje ze jak
                    zobaczysz II to sie zestresujesz...
                    Poza tym czasem poprostu samą mnie to dobija jak czytam jak sie martwisz
                    cieniami, piszesz do każdego możliwego lekarza itepe. To wyglada (przynajmniej
                    z mojej strony) na wielki stres. I naprawde nawet mnie czasem martwi...
                    zaczynam sie bac tego ze i ja kiedys cien zobacze. To jak osmoza...
                    eh glupia moze jestem
                    • asiulka1976 Re: aha takie jestescie __OK 21.06.05, 11:09
                      aniu bo j szukam odpowiedzi o co chodzi z tymi cieniami, najpierw myslalam ze
                      to duphaston bo go bralam i wiedzialam ze ma inny hormon ale teraz znow cienie
                      wiec o co chodzi ???
                      • annalalik Asiulko 21.06.05, 11:21
                        Na ja niestety tez nie znam na to pytanie odpowiedzi. Ale poprostu martwie sie
                        ze Ty to strasznie przezywasz (pewnie sama tez bym sie przejmowala)
                        kiss
                • bania79 chciałam tylko powiedzieć, że jestem 21.06.05, 10:47
                  i się później troszeczkę odezwę
                  • annalalik :* 21.06.05, 10:51
                    Bania Ty wiesz kiss
                    Jagoda Ty też wiesz kiss
                • zuzia36 coś mi się przypomniało... 21.06.05, 10:55
                  tak siedzę sobie i myśle, że już bym chciała próbować. Nie mogę sie już
                  doczekac, już zaraz natychmiast. Nie spodziewam się że odrazu uda sie, ale mam
                  malutką nadzieję. Poprostu chcę juz zacząć próbować!!!!!!!!!!! Ale już
                  niedługo, już za miesiąc....
                  I właśnie mi się przypomniało... w tym cyklu co zaszłam leczyłam grzybka i
                  strasznie mnie piekło (tam na dole smile) więc najczęściej leżałam w wyrku z gołym
                  tyłkiem, a jak już musiałam założyć gacie to zakładałam męża gacie (oczywiście
                  po domu) a mąz mnie straszył, że jak będę chodziła w jego majtkach to zajdę w
                  ciążę (jego babcia tak mówiła) i zaszłam ....
                  Wiec od następnego cyklu nie nosze swoich majtek wink
                  -
                  -
                  Aniołek 11.04.2005r. [*]
                  • sabi35 Re: coś mi się przypomniało... 21.06.05, 10:57
                    U nas to były kostki lodu w upał (albo kurczak na przerwie obiadowej,
                    dziewczyny będą wiedziały o co chodzi z tym kurczakiem wink
                  • ata76 Re: coś mi się przypomniało... 21.06.05, 14:09
                    Zuzia a tej "metody" to nie znałam wcześniej, może warto spóbować wink
                    • zuzia36 Re: coś mi się przypomniało... 21.06.05, 14:36
                      napewno nie zaszkodzi, a mi pomogło wink
    • kruszyna75 Idę jeść... 21.06.05, 11:40
      drugiego śniadanka nie było, ale już obaid wydają więc idę wszamać cosik smile
      • annalalik Re: Idę jeść... 21.06.05, 12:24
        smacznego Kasiu
    • patka05 Refleksje podczas sprzątania 21.06.05, 12:27
      Jak to możliwe, że jesteśmy tylko we dwoje (plus dwa koty) a produkujemy
      codziennie duży worek śmieci?? suspicious Co to będzie jak się nam rodzina powiększy...
      • sabi35 Re: Refleksje podczas sprzątania 21.06.05, 12:29
        O, to będzie wtedy bardzo dużo śmieci.
        Jestem głodna, a mój facet ma jakieś spotkanie służbowe (i zabrał nasze
        jedzenie). Kurcze!
      • annalalik Re: Refleksje podczas sprzątania 21.06.05, 12:32
        No Patka ja mam to samo smile
    • zuzia36 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 13:00
      a co tu tak cicho.....
      Pewnie albo się opalacie albo pracujecie
      • patka05 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 13:03
        Ja mam wakacje, więc "pracuję" tylko w domu (sprzątanie, obiad takie tam).
        Trochę "pracuję" trochę odpoczywam i zaglądam tu co chwilkę smile Czekam aż się coś
        zacznie dziać smile
        A Ty co porabiasz?
        • zuzia36 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 13:07
          układam papiery, nazbierało mi się ich tu troszkę
    • pszczolaasia kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:02
      nie mam na nic czasu normalnie..petarda!!!!!!!!!!! poczytam was w domukiss
      • zuzia36 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:10
        u mnie już widać sezon urlopowy, a i ludzie mniej chorują więc robi się cicho
        Dobrze, że mam Was bo chwilami to mozna ogłupieć w samotności
        • patka05 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:11
          > Dobrze, że mam Was bo chwilami to mozna ogłupieć w samotności

          heh, mam to samo suspicious Całe wakacje sama, tylko z towarzystwem kotów, bo mąż
          pracuje cały dzień suspicious
          Dobrze, że jest Forum wink
          • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:16
            Zuza a gdzie ty pracujesz? Patus studiuje tak, dobrze pamietam?
            • patka05 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:22
              dobrze pamietasz smile
              • ata76 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:14
                Patka ma zasłużony odpoczynek po egzaminach...........ehhhhhh ta przerwa
                wakacyjna, to jedyna rzecz, której mi brakuje
            • zuzia36 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 13:51
              w szpitalu
              • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:09
                czy to znaczy, że mamy wtykę w słuzbie zdrowia?????????? łał..niezłą grupę
                tworzymysmile 3x agent celny, 1x media, 1x dekoratorka damskich twarzy, 1 x
                studentka, 1x wybitna specjalistka od prawa pracy, 1 x studentka j.
                niemieckiego, 2x cięzko pracujace w domu, 1 x służba zdrowia, co robi Sabi?
                Tola, Bania?
                • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:14
                  A ja tak: i studentka i pracująca smile studiuję polonistykę (bo po studiach z
                  rozsądku nadeszła pora na te właściwe wink, a pracuję hm... jakby to tak ogólnie,
                  no, w administracji publicznej, o smile))
                  • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:20
                    tola puść farbę....w rządzie paracujesz?????/ byśmy rozwaliły ten burdel..naszą
                    grupą..jeszcze byśmy Tromyszę przygruchały coby o nasze zdrowie psychiczne
                    dbala i do boju laseczki!!!!!!!
                    • annalalik Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:22
                      hehehe - no administracja publiczna moze byc szeroko rozumiana hehe. Moj mezulo
                      tez tam pracuje. Nie ma to jak budżetówka smile
                      • ata76 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:32
                        hi hi hi mój męzuś też mówi, że pracuje w administracji publicznej.....dość
                        szeroki wachlarz....Tola a może Ty też z wojska????
                        • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:54
                          oj, dziewczyny, skromna urzędniczyna jestem, a wy zaraz, że wojsko, hoho!
                          • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:54
                            buhhahhahhhhaaaaa smile)))))))))))))))
                      • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:52
                        budżetówka ma swoje plusy i minusy, rozchodzi się o to, aby te plusy nie
                        przesłoniły nam minusów..., eeeeeeeee brędzę po "Misiowemu", ale ja barejowa
                        maniaczka jestem wink)))))))))
                    • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:51
                      prawie Pszczoła, prawie, tylko na niższym szczeblu (o wiele niższym, o
                      wiele smile)) ja sie oba weźmiemy do roboty to zaraz tu zrobimy! wink)))))))
                      • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:53
                        urząd miasta, zus czy skarbówka...puść farbę Tola.....
                        • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:55
                          no nie popuszczą, hehe smile)))))))) U.Gminy smile ale nie powiem gdzie, bo mi neta
                          odetną smile)))))))) a tego bym nie przeżyła
                          • annalalik Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:57
                            To moj maz ma wieksza wladze troche hihihi
                            bo on w sądzie pracuje smile
                            • tola79 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:57
                              Ooooo, to kłaniam się nisko...
                              • pszczolaasia Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 15:07
                                szacuneczek....ukłonik... rormalnie...słów mi brak...smile)))))))
                                • annalalik Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 15:08
                                  kiss no znow bez przesady no
                • zuzia36 Re: kocham moją robotę:)))) 21.06.05, 14:24
                  troche marna ze mnie wtyka, bo z medycyną mam mało wspólnego.... pracuje w
                  administracji szpitala, ale to zawsze słuzba zdrowia
    • tola79 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 13:40
      Wróciłam z tej "pracowej" nasiadówki smile Wbijam zęby w kanapkę i zabieram się do
      czytania Was smile))
    • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 14:01
      A ja byłam na spacerku bo tak ślicznie jest i az zal w domku siedziec. Zaraz
      sobie jakies 2 sniadanie zrobie bom glodna smile
      • ata76 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 14:13
        smacznego Ania!!! A spacerku zazdroszczę....a gdzie byłaś? może na tym deptaku,
        który mi się bardzo podobał....muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona, bo nie
        wiedziałam , że w Chorzowie jest tak ładne miejsce.......bo mi mój M trochę
        inny obraz Chorzowa nakreslił
        • annalalik Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 14:19
          Troche na tej ładnej ulicy smile i troche w parku smile
          Chorzów jest brzydki jesienią i zimą. Ale wiosną i latem ładnieje.
          Napiekniejszy jest park kultury smile
    • annalalik Do śmiacia 21.06.05, 14:04
      Małżeństwo umówiło się, że będą mówić o seksie jako o praniu. Pierwszego
      wieczoru mąż pyta żony czy nie zrobiłaby małego pranka. Żona się wykręca, że
      boli ją głowa. Drugiego dnia mąż po raz kolejny się pyta , czy nie zrobiliby
      prania. Żona odpowiada, że nie, bo czuje się zmęczona. Sytuacja powtarza się
      kilkakrotnie. W końcu żona pyta męża czy nie zrobiłby z nią prania. Na to
      mąż odpowiada:" Nie, wyprałem ręcznie".

      Mężczyzna do kobiety:
      - Gdy widzę pani uśmiech, mam nadzieję,że złoży mi pani wizytę...
      - Podrywacz z pana!
      - Nie, dentysta...

      Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę.
      Lekarz decyduje:
      - Zdolny do walki z czołgami.

      Facet przechodząc obok ekskluzywnej restauracji widzi innego faceta
      wysiadającego z luksusowego samochodu z piękną kobietą trzymaną za rękę i
      wielkim ptakiem na tylnym siedzeniu samochodu. Zaintrygowany podchodzi i pyta
      go:
      - Panie, a co to za dziwo?
      Facet mu odpowiada:
      - Widzi pan, miałem takie zdarzenie, złowiłem złotą rybkę i spełniła ona moje
      trzy życzenia

      Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
      - Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dziś w ostatnim
      rzędzie?
      - Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.

      Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakietę, stracili nad nią kontrolę no i
      niestety spadła ona na terytorium ZSRR. Rozpieprzyła całe miasto, 250 000
      tysięcy ofiar, pożary, zniszczenia. Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza ZSRR:
      - Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę. Bardzo nam przykro, za wszystko
      zapłacimy - odszkodowanie, odbudowę i wogóle wszystko na nasz koszt.
      I Sekretarz mówi:
      - OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty, no ale w sumie każdemu się to mogło
      trafić. Zgoda.
      Niestety inni członkowie biura politycznego ZSRR nie byli na tyle wyrozumiali i
      nakłonili I Sekretarza do odwetu. Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to
      gumowe atrapy. No ale honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali, tak
      zrobili - wystrzelili gumową atrapę.
      Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta USA:
      - Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy
      rakietę, bardzo nam przykro, zapłacimy - tylko nam wybaczcie...
      Prezydent na to:
      - Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić, no ale tu
      u nas jest tragedia!!!! 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty trudne do
      oszacowania a rakieta dalej skacze i skacze...
      • ata76 Re: Do śmiacia 21.06.05, 14:08
        smile)))))
        • tola79 Re: Do śmiacia 21.06.05, 14:08
          Dobre, Ania, dobre smile))))))))
      • cytrusowa hej laski 21.06.05, 14:18
        witam was cieplutko i ciesze sie, ze wyslany przeze mnie upal trafil do
        adresatek!

        tu dzis parno i czuc w powietrzu burze - tak zapowiadają: grzmoty i deszcz. i
        cieplo dalej. a ochlodzenie do plus 24 stopni dopweiro w piątek, wiec bede
        miala dobry chrzest przed Gdańskiem.

        Sabi kochana, ty sie nie stresuj i nie denerwuj - nie ma potrzeby, bo szafa
        grasmile


        Wlasnie moj M mi napisal, ze gadal z ammą, i ze miala mammografie na ktorej
        lekarz jej cos wykryl. i skierowal tesciową na usg - mam nadzieje, ze wszystko
        bedzie ok, ale juz widze maż mi sie stresuje za siebie i swoją mamę
        • annalalik Patka PEWNIE TO ZOBACZY NA WŁASNE OCZY 21.06.05, 14:30
          ale ja bym chyba nie chciała...

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2777959.html
          • patka05 Re: Patka PEWNIE TO ZOBACZY NA WŁASNE OCZY 21.06.05, 14:35
            o jesssuuu.....

            Nie trawię takich fanatyków uncertain Mam nadzieję, że usuną tą "wystawę".
            heh
            • ata76 Re: Patka PEWNIE TO ZOBACZY NA WŁASNE OCZY 21.06.05, 14:51
              zgadzam się, że to przesada...nie lubię skrajności
        • pszczolaasia Re: hej laski 21.06.05, 15:14
          Cytrus się doczytałam..się nie martw..będzie dobrze, moze to jakiś wlókniaczek
          tylko i wiesz będzie dobrze z tesciówką kiss
          • ata76 Re: hej laski 21.06.05, 15:20
            oj, ja też dopiero doczytałam.......Cytruś na pewno będzie dobrze z teściówką,
            ale nerw to pewnie dużo "kosztuje", zwłaszca męża!

            a teraz mi się przypomniało, jak tam z Twoją siostrą?
    • sabi35 Jestem 21.06.05, 14:27
      już po przerwie.
      No i pracuję jako informatyk (taki trochę admin sieci, ale nie tylko, w każdym
      razie zajmuję się serwerami i systemem operacyjnym, jestem również
      odpowiedzialna za różniste testy)
      • pszczolaasia Re: Jestem 21.06.05, 14:33
        no to mamy żonę informatyka- Ania, informatyka zawodowego - Sabi i my z Atą to
        informatyki amatorzy, lub jak mówi Krzys Atki informatyki od siedmiu
        boleścismile)))))))))))))
        • ata76 Re: Jestem 21.06.05, 14:36
          Pszczoła, my to informatycy użytkowi.....znamy się na tyle, ze wiemy gdzie
          kompa włączyć, wyłączyć i ewentualnie jak sformatować system wink
        • patka05 Ja też 21.06.05, 14:36
          jestem żoną informatyka smile))
      • espressoo juz chyba po... 21.06.05, 14:35
        owulacjisad
        dzis 15 dc, z moich marnych obserwacji wynkia, że byla wczoraj, a przytulanko
        ostatnie w niedzielę rano, czuję ze nic z tego tym razemsad

        sluziku wcale nie zaobserwowalam, a dzis juz jest strasznie gęsty i duzo.
        • annalalik Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:39
          Espressoo
          ale jest szansa ze plemniczki przetrwały smile
        • ata76 Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:40
          espressoo ale przytulanko może być na 72 godziny przed i 24 po...więc nic
          straconego
        • pszczolaasia Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:40
          ej... to czego sie marwtisz? w niedziele rano przytulanko, tak?? dziś jest
          wtorek tak? to dzisiaj mozecie popraić, albo i nie.. jak się Wam kcesmile uszy do
          góry!!!! tera czekamy 14 dni tak?
          • espressoo Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:46
            oj dziewczynki super jestescie, naprawde, troche mnie na duchu
            podtrzymalysciesmile
            jakos brak mi wiary strasznie, nie wiem czemu...?

            no ale nie ma co marudzić, trzymam kciuki za was i za siebie, teraz tylko
            odliczamysmile

            14, 13...
          • zuzia36 zbieram się do domu :D 21.06.05, 14:48
            mam strte gazetek do czytania na słonku, obiadzik gotowy w lodówce (kochana
            mamuśka), chłopaków nie ma, wiec laaaaaaaaaaby do końca dnia
            Buziaczki, bo pewnie się już nie odezwę, szkoda siedzieć przed kompem w taka
            pogodę
            • pszczolaasia Re: zbieram się do domu :D 21.06.05, 14:51
              pa Zuzsmile))
        • sabi35 Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:48
          No coś ty, u nas było w niedzielę z lodem i potem dopiero w środę z kurczakiem
          (owu wg mnie we wtorek, wg FF w środę)
          • zuzia36 jeszcze ja 21.06.05, 14:53
            hymmmmmmmm prosze o intrukcje co do lodu i kurczaka, ciekawie brzmi :p
          • pszczolaasia Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:54
            czytli w końcu co? lód czy kurczak....eeeee....przewazył????? smile))))))))
            • sabi35 Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:57
              sama bym chciała wiedzieć, w każdym razie wszystko było baaardzo dobre (zróbcie
              tak w jakiś upalny dzień, to niesamowite!)
              • sabi35 Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:58
                Ew można z mrożonym kurczakiem jak się komuś bardzo spieszy
                • annalalik Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:59
                  bry i fuj smile
                  Sam lod to jako tako - albo lody smile
          • annalalik Re: juz chyba po... 21.06.05, 14:58
            Sani mow no czy lod czy kurczak bo trzeba to wprowadzic w zycie smile Znaczy to
            bedzie w "instrukcji poprawnego przytulania w celu poczecia potomka"
            • tola79 Paaaaaaaa! 21.06.05, 15:00
              Idę do domciu smile
              Papapapapapapa!
              • annalalik Re: Paaaaaaaa! 21.06.05, 15:01
                Papa Toluś smile
                • ata76 Re: Paaaaaaaa! 21.06.05, 15:04
                  papapapa!
                  • pszczolaasia Re: Paaaaaaaa! 21.06.05, 15:09
                    papatkismile)))))))
              • sabi35 Re: Paaaaaaaa! 21.06.05, 15:05
                Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            • sabi35 Re: juz chyba po... 21.06.05, 15:04
              Ponieważ nie wiem, to raczej wszystko. Ale kurczaka to tylko jedliśmy, więc to
              nie takie straszne chyba..
              • ata76 Re: juz chyba po... 21.06.05, 15:06
                ojoj, ale ile zamieszania to może wzbudzić o tych pań, które nie chcą
                zajść....bidulki nie będą jeść kurczaków
              • annalalik Re: juz chyba po... 21.06.05, 15:07
                No patrz - a ja jem kurczaki nałogowo i jeszczem nie mam dzieciatka no smile)))))
                • ata76 Re: juz chyba po... 21.06.05, 15:09
                  ja jem, ale tylko piersi i może to właśnie jest mój błąd ....hmmmmm...muszę
                  pomysleć o tym
                  • bania79 kurczaki powiadasz... 21.06.05, 15:11
                    idę na targ, przerwa mi się w pracy należy!
                    • pszczolaasia Re: kurczaki powiadasz... 21.06.05, 15:15
                      Baśka i jak tam dzisiaj z nastrojem? bejb lepiej trochu?
    • pszczolaasia porządkując 21.06.05, 15:13
      Zuza mówi- chodzic w gaciach męża
      ja- świecę robiła, a Pan foty mi szczelał jak wisialam
      Asiulka- sie nawalić cza
      Sabi- lodem się chlodzic i coś z zimnym, albo ciepłym kurakiem robić
      coś jeszcze mamy do dodania?
      • espressoo Re: porządkując 21.06.05, 15:18
        W takim razie najlepiej, w gatkach męża robić świece zajadając sie mrożonym
        kurczakiem!!!smile)))
        Rewelacja
        • espressoo Re: porządkując 21.06.05, 15:20
          ach zapomniałam, ...i popijając czymś mocniejszymwink
          • pszczolaasia Re: porządkując 21.06.05, 15:23
            boszszsz o czerwonym winku bym zapomniala......... czywiściesmile)))
        • sabi35 Re: porządkując 21.06.05, 15:27
          Tym lodem ja hmmm mojego pana chłodziłam ale więcej nie powiem wink))))
          • sabi35 Re: porządkując 21.06.05, 15:27
            Ew. można kostki lodu wyciągać z drinka
    • pszczolaasia spadam doma:) 21.06.05, 15:25
      papatkismile
      czemu dziś Jagody nie było?
      • sabi35 Re: spadam doma:) 21.06.05, 15:28
        Pa
      • annalalik Re: spadam doma:) 21.06.05, 15:28
        nie wiem wlasnie - sama sie zastanawiam...
        steskniona za nia jestem troche
        • bania79 Re: spadam doma:) 21.06.05, 15:30
          lepiej trochu, ale tylko trochu...
          nie chce mi sie o tym gadać. jeszcze wczoraj mnie "koleżanka" dobiła!
          eh! po prostu juz o TYM nie mysle wiecej, TO juz nie jest moj cel! mam nowa
          strategie, ktora mam nadzieje sprawi, że zdrowie psychiczne mi sie poprawi! NOO
          • cytrusowa atka, a co ma byc? 21.06.05, 15:39
            czeka na wyznaczenie terminu na hsg, poza tym tak sie nieszczęśliwie złożyło,
            ze ma miec tez operacje usunięcia woreczka i kamieni - chwala Bogu ze wreszcie
            to znalezli - po tylu latach cierpień!
            no i nie wie biedna, czy jedno drugiemu moze szkodzic...to zanczy jak sie ma
            operacja do hsg i na odwrot.

            no biedna jest.
            ale ją kocham, moze na mnie babka liczyc!
            nawet jej proponowalam, ze dziecko jej moge urodzic - gupie, nie? ale dla niej
            zrobie wszystko, byle byla szczesliwa
    • jedna_chwilka 6 Laski 21.06.05, 15:52
      jeszcze żyję ale już ledwo ledwo
      • cytrusowa 6 laska 21.06.05, 16:00
        to moze cos na wzmocinienie ci zapodam?
        co chcesz?
      • annalalik Re: 6 Laski 21.06.05, 16:00
        Znaczy co? Pracy masz duzo? Czy wqrwa? Czy wychodzisz z Kanionu i Cie to meczy?
        Jagoda kiss
        • jedna_chwilka Re: 6 Laski 21.06.05, 16:04
          nie no roboty tyle ze konca nie widac, se kuwa wszyscy wymyslili ze beda tera asertywni w dupe cara mikolaja a ja zapindalam za nierobow
          • alejandra1 Re: 6 Laski 21.06.05, 16:04
            Jagoda,
            nie daj się
            też bądź asertywna, a co?
          • annalalik Re: 6 Laski 21.06.05, 16:05
            Jagoda kumam juz. Jestem taka jak Ty ... ale mysle ze to zaprocentuje kiedys...
            kiedys kiss
            • jedna_chwilka Re: 6 Laski 21.06.05, 16:18
              jak bede stara garbata siwa i bezzębna...
              może chociaż wtedy stać mnie będzie na meble do gęby
              • annalalik Re: 6 Laski 21.06.05, 16:19
                Cie tofam no! kiss
                • jedna_chwilka Re: 6 Laski 21.06.05, 16:25
                  no...ja Cie tesz kiss
    • annalalik No to porządek zrobie troche 21.06.05, 16:27
      po tych miłych wyznaniach kiss
      • jedna_chwilka A widziałyście 21.06.05, 16:28
        jak mi Asiulka rogi doprawiła?
        Ciem se zasłużyłam na poroże, rany julek
        • bania79 Re: A widziałyście 21.06.05, 16:29
          rogi? nie widziałam...
          • jedna_chwilka Re: A widziałyście 21.06.05, 16:30
            no to idź popacz

            a tu macie dla wesołości głośniki na full

            www.portfolio.net.pl/~toruniak/albumy/flash/numanumaye.html
            • patka05 Re: A widziałyście 21.06.05, 16:35
              fajne smile))

              ps. Ja też mam różki, hihi wink
            • bania79 Re: A widziałyście 21.06.05, 16:43
              a widze widze! fajne to zdjęcie takie...
        • annalalik Re: A widziałyście 21.06.05, 16:32
          Piękne różki - takie przypadkowe raczej Jagodko kiss
          • jedna_chwilka Re: A widziałyście 21.06.05, 16:37
            ta, akurat widać se czymś zasłużyłam
    • nitka111 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 16:54
      Sześć laski!!
      Jak to gdzie jestem, w taką pogodę to tylko na polu. Wrócilismy tylko na
      obiadek i znowu idziemy, przynajmniej Bartuś nie nudzi.
      A tak w ogóle to co ja bez Was zrobię???? jak wyjadę..... Aha i net sobie
      zawiesiłam od 10 lipca, żeby nie płacić skoro i tak nas nie ma w domu. Nie będę
      mogła sięz Wami spotkać nawet po powrocie, a przed wyjazdem nad morze.
      • bania79 pa pa 21.06.05, 16:58
        Nituś!!!!!!!! ale za to jakie wakacje będziesz miała! zazdroszczę
        do domciu idę pa pa
      • patka05 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 17:00
        "na polu" widać, że galicyjka wink)) Jak to miło słyszeć rodzimy język ;P (Bo ja
        sercem i pochodzeniem zwiazana jestem z Krakowem i okolicą).
        Jak przyjechałam do Łodzi to przez rok sie wszyscy ze mnie śmiali gdy
        wychodziłam "na pole". Nabijali się tekstami w stylu "gdzie ty masz pole w
        środku miasta!" suspicious
        • nitka111 Re: Pierwszy dzień lata :) 21.06.05, 17:12
          No tak ale z drugiaj strony jak mogę wychodzić "na dwór", skoro żadnego w
          pobliżu, ani drabiny do wspinania na horyzoncie wink
          • pszczolaasia z domu króciutko nadaje, bo gości będę mieć:)))) 21.06.05, 18:13
            Nituś, ale spotkanko aktualne tak?
            Cytruś kurde... wali się trochę na ciebie co? siora , teściowa... aż
            przykro kiss kiss kiss
            Jagoda, ja też mam zapieprz kiss ekstra nie???????
            Sabi, a gdzie ty tego loda wkładałaś???? ja tam mam bujną wyobraźnie i cza
            powiedziec sobie szczerze, ilość miejsc oprócz buźki jest ograniczona...się nie
            dziwię, że się chłop wyszczelał z grubej rurysmile)))))))))pozdrowienia dla
            twojego Panasmile)) szacuneczeksmile)) mój chyba by ,mnie zabił, jakbym mu z lodem
            wyskoczyłasmile)))))))))
            sluchajcie wracałam z pracy z koleżanką i jej ciotka pracuje w Gdańsku,
            rentgeny strzela różnym ludziom... no i wchodzi gościu, po 30-stce, aligancki
            pod krawacikiem, letko spłoniony, leciuchno rozkraczony..kumacie stąpa po
            prostu...sunie po linoleum szpitalnym.....zgadnijcie co się stało.... no kto
            zgadnie???? nikt, a więc Pan się zabawiał sam ze sobą z braku
            eeeee....partnerki chyba zabawiał się lektryczną golarką, no i co tu dużo mówić
            mu ją wessało...... tak czy dni chodzil idiota, bo myślał, że ją eeee...wydali
            chyba, aż się stan zapalny jakowyś wdał i cza bylo ją na gwałt wyciągać,
            bo...eeeee Pan chodzić nie mógł... przyszlo też podobno kiedyś małżeństwo, z
            Panią, bo Pan podczas zabawy za głęboko jej wibratorka wepchł w ...eeeee....
            niewymawialną i się wessało i się podobno baterie nie kciały wyczerpać i Pani
            eeeee- cóż kota mozna zagłaskać na śmierćsmile)))) powinnam zmienić
            zawód!!!!!!!!! agent celny cóż mi przyszlo do głowy!!!!!!!!1
            się zastanawiałyśmy z koleżanką gdzie był kabel do tej golareczki...czy Pan dla
            prikłada nie podłączał się co wieczór dla eeeeeee....rozladowania napięciasmile))))
            laski cieszmy się, że panów mamysmile))) głupie pomysly nam do łba nie
            przychodzą...
            • cytrusowa Psszczola 21.06.05, 18:16
              z siorą to juz dosc długo zle, ale ona od małego chorowita.

              a tesciowa...no coż, jest zdorwa tylko cos tam panikują - taka rodzinkasmile

              no to z tym facetem od golarki to niezle. ale mu naprawde musialo byc glupio!
              a jak go bolało zapewne...

              baw sie ladnie z tymi goscmi, zazdrosze wam - my sie tutaj nie gośmimysad
              • pszczolaasia Re: Psszczola 21.06.05, 18:18
                Cytrus siora z brzuchem przychodzi... to wiesz jakby nie gość, a jednak
                goścówasmile wpadaj do mnie, będzą alberty i arbata jak się na Kaszubach mówismile))
                koć...nawet skoczę po piwo!!!! Tyskie jeśli dobrze pamiętam.... smile)))
            • asiulka1976 chyba umieram :o( 21.06.05, 18:18
              nie jestem w stanie przeczytac coscie napisaly nawet ja ledwo pisze, weszlam do
              kompa aby sprawdzic poczte. Okropnie sie czuje!!! jakbym miala udar sloneczny
              ale wogole na sloncu nie bylam takie zimno przechodzi przezemnie i widze
              podwojnie, polezalam sobie pol godz i nic dalej tak samo :o( czuje sie jakbym
              zaraz miala zemdlec- bozesz !! takie zimne ciary mi przechodza :o(
              Ide do lozeczka !!!
              • pszczolaasia Re: chyba umieram :o( 21.06.05, 18:22
                o choroba grypa??????? Asik prosze cie, ty mnie numerów nie rób nie choruj...
                • zuzia36 Re: chyba umieram :o( 21.06.05, 18:52
                  a może ciąża???????

                  a ja robie nalesniki, mmmmmmmmmmmmmmmm
                  • patka05 Re: chyba umieram :o( 21.06.05, 19:25
                    ojej... to pod pierzynkę szoruj i pośpij troche. A gorączki to ty nie masz
                    przypadkiem?
                    Mam nadzieje, że to nie jakaś grypa ...
          • zuzia36 to pierwszy dzień lata przywitany 21.06.05, 18:15
            oczywiście na słońcu. Przeczytałam masę historii z życia i sreszczeń seriali
            typu "Niewolnica Izaura" ale fajnie było poleniuchowac. Tylko strasznie dużo
            much mamy w ogródku !!!!!!!!!!!!!!!! Troszkę sie zaczerwieniłam, a teraz siedzę
            przed kompem i wcinam truskawy, które kupił mi mój kochany M
            Aż chce się żyć !!!!!!!!!!
            • ata76 Re: to pierwszy dzień lata przywitany 21.06.05, 18:52
              Zuzia, pozazdrościć słodkiego leniuchowania, ale co tam należy się w końcu łód
              czasu do czasu smile

              Cytruś, ja myślałam, że Twoja siostra jest już po tym hcg! Jejku aż się serce
              kraje, że niektórzy muszą tyle wycierpieć, ale mam nadzieję, że wszystko się
              dobrze ułoży!

              Asiulka, Ty się "kuruj", żebyś do naszego spotkania była już zupełnie zdrowa smile

              Niteczko, miłego wypoczynku z Bartusiem! A swoją drogą to nie znałam wcześniej
              określenia "wychodzić na pole", znaczy słyszałam już ale jakoś głupio było mi
              pytać o co konkretnie tak chodzi, choć żeby nie było, że zupełnie nie kumata
              jestem, to domyślałam się o co chodzi smile

              Pszczoła, kurczaki dopiero teraz doczytałam, że ta opowieści to zasłyszane, bo
              myślałam , że byłaś ich świadkiem wczoraj....jednak nie kumata troszku jestem!

              Jagoda, ściskam i życzę trochę większego luzu w pracy!
              • pszczolaasia Atko... 21.06.05, 18:54
                wybaczam ci drogie dziecko......
                • ata76 Re: Atko... 21.06.05, 19:01
                  "dziecko"....jak to ładnie brzmi.....bo u mnie to już raczej jakieś takie
                  starcze objawy typu "niedowidztwo" , skleroza, brak koordynacji paluszków z
                  klawiaturą .....mogłabym mnozyć i mnozyć wink
                  • pszczolaasia Re: Atko... 21.06.05, 19:28
                    tsetsetse.... niedowidztwo, skleroza to jak cie znam dlugo zawsze miałaśsmile)))
                    jako i jasmile)))))) taka nasza urodasmile))) jesli chodzi o brak koordynacji to nie
                    wiem... chodzi pewno o błędy...tu znowusz...nikt mi nie dorównasmile)))))))
                    • jedna_chwilka jestem w domie jusz 21.06.05, 19:36
                      • ata76 Re: jestem w domie jusz 21.06.05, 19:37
                        to teraz będziesz miała chwilkę czasu dla nas?????
                        • jedna_chwilka ależ proszsz bardzo 21.06.05, 19:38
                          z przyjemnością smile
                          • jedna_chwilka stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 19:39
                            więc chętnie spędzę z Wami (pod)wieczorek
                            • ata76 Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 19:42
                              mój też mnie zaniedbuje, bo ogląda "niesamowitego jeźdźca " z Clintem E. wink

                              tupanie nózką nic nie pomogło wink ....a poważnie to nie lubię tego filmu, więc
                              sam ogląda

                              a czemóż to Twój K Ciebie zaniedbywuje????
                              • ata76 Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 19:44
                                ależ ja piękną polszczyzną piszę...zaniedbywuje...czy w ogóle się tak mówi???
                                • jedna_chwilka Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 19:47
                                  my możem tak mówić
                                  a mój...szkoda gadać
                                  a już na pewno nie tu sad
                                  w każdym razie cyklik stracony i ten, no i dupa
                                  • ata76 Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 19:54
                                    sad((

                                    ehhh życie
                                  • ewaq Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:11
                                    Ej Sąsiadko, głowa do góry! Niestety, czasmi bywają gorsze dni sad Napisz
                                    lepiej, jak tam po imprezie z księdzem (bo nie wiem, czy pisałaś, a jak tak to
                                    odeślij mnie do odpowiedniego wątku). To któryś z najbliższej nam parafii?
                                    • jedna_chwilka Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:16
                                      nie nie z pobliskich parafii,
                                      ale było git smile
                                      bo on wporzo gościu jest, zupełnie jak nie ksiądz, kawalarz i dowcipas
                                      od lat rodzina mojego męża jeżdżo do kościola na stare miasto, nie podam do
                                      jakiego bo zaraz sie wyda a po co mnie to smile
                                      ale księżulo jest coolowy i ubóstwiam z nim spędzać popołudnia, no i moją
                                      sałatkę jadł za 3ech no i mięsko moje dokładał sobie i dokładał i mówił, że
                                      przepyszne i że lepiej gotuję niż siostry co go dozywiajo smile
                                      a to Moja Złota był nie lada komplement!
                                      • ewaq Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:21
                                        Superowo! Ja takiego mam w rodzinnej miejscowości, ale to 460 km stąd sad Tutaj
                                        to nawet nie wiem, który jest proboszczem, chociaż do kościoła chodzę
                                        regularnie. Ech, jak ja tęsknie do mojego miasteczka i domu rodzinnego... 7 rok
                                        w W-wie, a wciąż takie same uczucia...
                                        • jedna_chwilka Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:24
                                          Ewcia ale Berbeć już jest duży...ojojoj!!! a kto to babka czy chłop?
                                          • ewaq Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:40
                                            Ech, zeby to kto już wiedział... R. chce oczywiście chłopca, ja twierdzę, ze to
                                            córa, ale nie powiem, żebym to intuicyjnie wyczuwała... R. stwierdził, że to
                                            tylko moje pobożne życzenie i pewnie coś w tym jest, ale oczywiście
                                            najważniejsze, zeby było zdrowe. Strasznie się o to najbardziej boję, ale nie
                                            pozostaje mi nic innego, jak być dobrej myśli i czekać do 12 tyg. na USG. Póki
                                            co pierwsze badania krwi wyszły nie najlepiej - lekarka-internistka
                                            stwierdziła, ze mam takie, jak na koniec ciąży, a nie na jej początek - niska
                                            hemoglobina, czerwone krwinki i glukoza. Mam wręcz nakaz jedzenie słodyczy smile
                                            A co z Waszymi poszukiwaniami? Myślisz, że latem uda się je zakończyć? smile
                                            • jedna_chwilka Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:55
                                              eee nie wiem, już nic nie wiem i nie chcę wiedzieć
                                              • ewaq Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 20:58
                                                ale z teściami się dogadujesz? bo ja nie wyobrażam sobie, że miałabym ze swoimi
                                                mieszkać...
                                                • jedna_chwilka Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 21:01
                                                  przyzwyczaiłam się, wiesz aż sama się sobie dziwię smile
                                                  nawet mi z tem wygodnie, bo nic nie robie, total laba
                                                  czasem zaszaleje coś w kuchni to mnie wtedy komplementują
                                                  ale to wszystko sprawia, ze bardziej sie czuje ich córką niż zoną ich syna sad
                                                  • ewaq Re: stary mnie zaniedbuje 21.06.05, 21:23
                                                    swoje dobre strony to to też ma jak widać, ale ja dziękuję smile
                      • ewaq Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 19:56
                        A zaraz ostatni przed wakacjami odcinek naszego ulubionego serialu sad
                        • ata76 Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 19:58
                          ano sad
                          • ewaq Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 20:00
                            i się ponoć będzie działo!
                            • jedna_chwilka Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 20:02
                              ale dzie? w mjm?
                              • ewaq Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 20:05
                                no tak, jakieś zdrady dziś będa uskuteczniać młodzi małżonkowie. Ale więcej sza!
                              • ata76 Re: hello dziewczynki! 21.06.05, 20:05
                                tak Jagoda w mjm

                                w takim układzie muszę lecieć i patrzeć, bo tv niestety w drugim pokoju

                                Jagódka, się nie martw, będzie dobrze, jesli nie już teraz, to na pewno w
                                najbliższym czasie!!!

                                Ewaq, miłego oglądania
                    • ata76 Re: Atko... 21.06.05, 19:39
                      moglabym polemizować, ale co mi tam, oddam Ci palmę pierwszeństwa w kwestii
                      błedow, jesli tylko sobie tego życzysz!

                      pozdrów Olkę, o ile jeszcze u Ciebie jest !
                      • asiulka1976 zyje , jednak .......... 21.06.05, 20:32
                        qur... co to bylo ?? pierwszy raz cos takiego mialam, lezalam pod dwoma
                        koldrami i trzeslam sie z zimna!!! ale juz OK jak nowo narodzona po herbatce
                        zrobionej przez M (a tak poza tym ciagle pisze M jako maż a moj mezus ma na
                        imie Andrzej surprised))
                        • ewaq Re: zyje , jednak .......... 21.06.05, 20:44
                          znaczy się lato, które dziś nadeszło, jest już w Tobie smile))
                          • asiulka1976 Re: zyje , jednak .......... 21.06.05, 20:49
                            No !! hihihii takie mialam wrazenie jakby jakis upiór we mnie wchodzil moze to
                            lato hihhiihih
    • ewaq Re: tyczasem mówię już dobranoc 21.06.05, 21:26
      i idę spać. Serio! Ja się w ogóle nie wysypiam, nawet jak śpię po kilkanaście
      godzin sad Az w pracy się pytają, co ja taka niewyspana, a ja im w kółko coś
      ściemniać muszę...
      Spokojnego snu zatem życzę smile
      • kruszyna75 Jest tu ktoś jeszcze? 21.06.05, 21:49

        • patka05 Re: Jest tu ktoś jeszcze? 21.06.05, 21:53
          Ja smile

          pozdrawiam kruszynki smile
          • sabi35 Re: Jest tu ktoś jeszcze? 21.06.05, 22:01
            Ja jestem, byłam na basenie po pracy.
            • patka05 Sabi 21.06.05, 22:06
              mam pytanko kotku- czy jezeli bede w tym cyklu sie starac o dzidzie to mogę pic
              te ziola ktore mi polecilas po poronieniu? (liście malin w pierwszej fazie, i
              liscie malin z przywrotnikiem w drugiej)?
              Nie wiem na ile one są na regenerację po poronieniu a na ile na wspomaganie
              starań- nie znam się smile
              Piłam je zaraz po poronieniu, ale w poprzednim (drugim cyklu po) już nie. Z
              homeopatią u mnie cieżko (zdobyć gdziekolwiek to o czym pisałaś).
              Stąd pytanko smile
              • sabi35 Re: Sabi 21.06.05, 22:09
                Lepiej nie. Choć nie sądzę żeby zaszkodziły. Ja w tym cyklu nie piłam (bo
                dotychczas nie miałam problemów z progesteronem). Ty pewnie też problemów nie
                miałaś.
                • patka05 Re: Sabi 21.06.05, 22:12
                  Dzięki smile
                  • kruszyna75 Re: Sabi 21.06.05, 22:23
                    no prosze a myślałam, ze nie ma nikogo to poszłam pogadać z Mamą smile
                    Obżarłam się truskawkami (mniam, mniam) i teraz nie wiem czy mój żołądek da mi
                    zasnąć hihihihi
                    basen........ a u nas akurat przerwa wakacyjna
                    • patka05 Re: Sabi 21.06.05, 22:32
                      Naciesz sie truskawkami, w przyszlym roku być moze juz ich jesc nie bedziesz
                      mogła wink Truskawki szalenie uczulają i wiekszosc kobiet karmiących piersią musi
                      z nich rezygnować suspicious
                      • kruszyna75 Hmmmm 21.06.05, 22:36
                        no niestety wiem sad ale chyba czereśnie będę mogła co? Bo je uwielbiam jeszcze
                        bardziej.
                        • patka05 Re: Hmmmm 21.06.05, 22:44
                          Nie wiem jak to jest z czereśniami, ale chyba można je jesc smile moja koleżanka
                          (urodziła w maju) truskawek jeść nie może ale co czereśniami- się nie chwaliła smile

                          A jak tam dzidzia? Nadal nie masz możliwości zeskanowania fotek z USG by się
                          pochwalić? A może masz cyfrówkę? smile
                          • kruszyna75 Re: Hmmmm 21.06.05, 22:49
                            Niestety nadal nic, bo w domu sprzęt nawala i nawet nie moge obejrzeć sobie
                            płytki z ostatniego usg,a w pracy to już w ogóle nie mogę dostać się do dobrego
                            skanera, może dlatego, że ostatnio rzadko w niej bywałam smile))))
                            Ale spoko, teraz nie planuje urlopu ani tfu, tfu odpukać zwolnienia to może mi
                            się uda przerobić w pracy coś z tej płytki na zdjęcia, bo sam filmik to ma
                            mucios megas. Coś trzeba bedzie wykombinowac.
                            • patka05 Re: Hmmmm 21.06.05, 23:05
                              Czekam z niecierpliwością smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka