Dodaj do ulubionych

Do Aleks 23!:)

02.08.05, 17:19
Czesc Ola! jak tam samopoczucie? dochodzi do Ciebie ze bedziesz mamusią?smile
fajnie! bardzo sie ciesze! u mnie jak wiesz przyszla @ (dzisiaj na dobre) i
okropnie mnie wszystko boli.Nigdy tak nie mialam! ale nie o tym...chcialam
Cie podpytac o Twojego gina - Krajewskiego tak? napisz mi prosze gdzie on
przyjmuje,kiedy,podaj mi tel jak mozesz, ile placisz za wizyte i w ogole jaki
jest? podobno mlody?wink dlugo sie czeka na wizyte? acha! i czy ma w swoim
gabinecie USG? bo wlasnie chcialabym chodzic do takiego lekarza u ktorego od
razu mozna zrobic USG. A musze isc w przyszlym tyg. do kogos po porade.
Mialam isc do dr.Uszynskiego ale nie wiem jeszcze. Daj znac ok? pozdrawiam
gorąco!papa!
Obserwuj wątek
    • azalea1 Re: Do Aleks 23!:) 03.08.05, 12:24
      Ola! odezwij sie!smile
    • aleks23 Re: Do Aleks 23!:) 03.08.05, 17:55
      Cześć Kasiu!
      Mój mąż ma urlop i dlatego nie zaglądam na forum.
      Co mam Ci napisać, jestem szczęśliwasmile Bardzo się ciesze, że będę w końcu
      mamusią, tak "praktycznie"smileDbam o siebie jak mogę, jeszcze leczę u siebie to
      zaziębienie, ale myśle, że powoli mnie opuszcza, musi bo 6tego wyjeżdżamy nad
      morzesmile
      Co do Krajewskiego. Przyjmuje na kaliskiej, wejście jest z boku Berti'ego,
      tylko w środy od 16.00-18.00, ma u siebie usg. Jego numer: 602-532-096, za
      wyzyte płacę 50 zł. Jest młody (ok.30stki), miły, rzetelny, podobno dobry. Mi
      powiedział, żebym przyszła za 3 tygodnie (17.08), bo teraz ma urlop, 2 tyg. To
      pewnie go nie będzie w tą środę.
      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówkasmile
      • ariana1 Re: Do Aleks 23!:) 04.08.05, 14:35
        Sorry, dziewczyny,ze się wtrącam do waszego wątku, ale też jestem z Włocławka i
        chciałabym dodać parę słów od siebie. Czytałam wasz wcześniejszy wątek o
        staraniach dlatego,ze znam Martynkę35, która też się starasmile Stąd wiem,że
        Azalea leczysz się u Tomczewskiej, która teraz bardzo poważnie się rozchorowała
        i leży nadal w szpitalu. Niestety nie wiadomo kiedy wróci do pracy i dlatego ja
        również , tak jak ty, jestem zmuszona zmienic lekarza (na samą koncówkę ciąży).
        Krajewskiego znam osobiście i dlatego go jednak nie wybrałam. Ma dokładnie 35
        lat, jest uprzejmy, kompetentny i dość dobry, ale ma jeszcze małą praktykę. Ma
        co prawda USG w gabinecie, ale sam mówi,że lepszy aparat ma w szpitalu.
        Niestety we Włocławku nie ma zbyt dużego wyboru wśród ginekologów. Radziłabym
        ci osobiście jednak Uszyńskiego, ma większe doświadczenie. Ale jeżeli jesteś
        dopiero w fazie starań, to radzę udać się do Kwiatkowskiej - jest też
        endokrynologiem jak Tomczewska. Poza tym oni przyjmują częściej niż Krajewski.
        A USG to zaden problem. O wiele lepszy sprzęt niż Krajewski ma Grela albo
        Antkowski.
        Trafnego wyboru życzę. Mam nadzieję,że nie namąciłam zbytniosmile
    • azalea1 Re: Do Aleks 23!:) 05.08.05, 09:42
      Ariana bardzo Ci dziękuje!smile wiesz wlasnie musze isc do jakiegos gina (tak mi
      przykro z powodu dr Tomczewskiej!) ale juz sama nie wiem do kogo? ale sklaniam
      sie do Uszynskiego.Moja kolezanka do niego chodzi od 14 lat i jest
      zadowolona,jej ciążę tez on prowadzil. Wiec chyba do niego pojde,bo wczesniej
      tez o nim slyszalam.Za to pani Kwiatkowskiej w ogole nie znam.Jak mozesz Ariana
      to napisz mi cos wiecej o niej ok? jaka jest, kiedy przyjmuje itd. dzieki! i
      pozdrawiam!smile
      • ariana1 Re: Do Aleks 23!:) 05.08.05, 12:26
        Witam cięsmile Cieszę się,że się odezwałaś smile Wiesz jak to jest z lekarzami -
        każdy jest przez jednych pacjentów chwalony a przez innych krytykowany.
        Generalnie najlepsze opinie u nas we Włocławku mają Tomczewska, Uszyński i
        Krajewski. O Kwiatkowskiej wspomniałam ci dlatego,że ona jest ginekologiem -
        endokrynologiem a ty jesteś w fazie starań, więc pewnie spojrzałaby na twój
        problem ze strony hormonalnej. Moja teściowa do nie chodzi i nie narzeka. Moim
        2 koleżankom prowadziła ich ciąże. W tym jednej pomogła zajść. Jest miła i ma
        mniej pacjentek od Tomczewskiej,więc poświęca im więcej czasu. Przyjmuje tam
        gdzie Tomczewska, wt. i czw. po południu. Tel. ten sam, ale chyba bez zapisów.
        Zresztą ty i tak pewnie wrócisz do Tomczewskiej niedługo, więc ta zmiana
        lekarza to tylko na krótko.
        Masz więc do zgryzienia twardy orzechsmile- kogo wybrać. A jeśli zależy ci na USG
        na miejscu u gina, to mają je też u siebie Litwiński i Majczyński. Ale polecam
        bardziej Grelę.
        A co do ziółek (czytałam twój wątek), to mnie osobiście pomogły. Piłam ten
        zestaw z jasnotą, przywrotnikiem i nie pamiętam co tam jeszcze było, ale na
        forum są wątki - wrzuć w wyszukiwarkę. Jednocześnie brałam też castagnusa. I
        udało mi się zafasolkować w I cyklu! A wcześniej miałam problemy przez pół roku
        starańsad Resztę ziółek oddałam Martynce,zeby miała na szczęściesmile
        Zresztą świetnie cię rozumiem, bo problemy z zajściem miałam i w I ciąży i
        teraz. Udało się dopiero po długim leczeniu. Tobie też się uda! Na pewno będzie
        dobrzesmile
        pzdr.smile
        • azalea1 Re: Do Aleks 23!:) 05.08.05, 13:04
          Czesc!smile Dziekuje Ci bardzo za wyczerpujące odpowiedzi!smile Chyba pojde do
          Uszynskiego bo znowu mam problem z progesteronem.Mam za niski poziom i jak
          bralam luteine to cykle mialy 27-29 dni a jak odstawilam to od razu 37 dni!sad
          wiec musze isc po porade. zastanawiam sie tez nad tymi ziolkami.Jak myslisz
          moge je pic,moglyby mi pomoc? a ten castagnus to z tego co wiem to jest na
          prolaktyne prawda? wiec chyba nie dla mnie bo ja mam ją w normie. Jak pilas te
          ziolka? ps. wiesz kiedy Tomczewska moze wrocic? pozdrawiam Cie gorąco!smile pa!
          • ariana1 Re: Do Aleks 23!:) 06.08.05, 18:58
            Hej! Te ziółka piłam chyba od początku cyklu, ale myślę,że mozna je zacząć
            kiedykolwiek. Piłam je 2x dziennie , napar z 4 płaskich łyżek. Nawet jak ci nie
            pomogą, to na pewno nie zaszkodząsmile Castagnus brałam chyba w desperacjismile
            Dziewczyny pisały,że im pomógł, więc też zaczęłam go brać. Na tej samej
            zasadzie, co zioła - jak nie pomoże to nie zaszkodzi. PRL też miałam w normie,
            ale on działa ogólnie na wyregulowanie cyklu. Oprócz niego brałam też clo, ale
            to juz przepisany przez lekarza (tamte - na własną rękę). Oczywiście nie
            przyznałam się Tomczewskiej do ziół i do castagnusasmile Ale na szczęście udało
            sięsmile Wiesz, nie wiem co się teraz z nią konkretnie dzieje. Ale spróbuję złapać
            na Tlenie znajomą położną po sąsiedzku, która pracuje w naszym szpitalu na
            septyku (na potologii), więc wypytam ją o naszą doktor. Ona miała dość poważny
            zawał serca, więc być może lezy jeszcze na kardiologii.
            pzdrsmile
            • azalea1 Re: Do Aleks 23!:) 07.08.05, 17:19
              Dzieki za porade!smile zastanawiam sie czy kupic ten castagnus.Skoro on reguluje
              cykle to moze warto sprobowac? on jest ziolowy? nie wiem czy moge se tak
              faszerowac tymi specyfikami,zeby mi nie zaszkodzilo.Jak myslisz? bo zupelnie
              nie wiem co robic. dzieki! i pozdrawiam! jak bedziesz wiedziala co z Tomczewską
              to daj koniecznie znac! papa!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka