Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza

01.12.05, 21:30
Dziewczyny- zwracam się z prośbą do was jako ekspertek. Czy toksoplazmoza
może być przeszkodą w zaciążeniu? Toxo IGM wyszły mi ujemne, IGG dodatnie.
Gin twierdzi żeby się nie przejmować bo chorowałam na nią kilka lat temu i
teraz organizm ma przeciwciała i nie ma żadnego zagrożenia. Ale czy
faktycznie nie ma?? Czy to w jakis sposób utrudnia zajście w ciążę? Staram
się już 11 miesięcy...i nic
Obserwuj wątek
    • asiulka1976 Re: toksoplazmoza 01.12.05, 22:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=32576093&a=32576093
    • miyoki Re: toksoplazmoza 02.12.05, 09:13
      Więc nie przeszkadza w zajściu w ciąże wogóle jeśli chorujesz na nia przed
      ciążą i w międzyczasie zajdziesz w ciąże to nic nie grozi twojemu dziecku,
      najgroźniejsze jest zachorowania w pierwszych 3 miesiącach ciąży, dlatego
      powinnaś się zbadać jeszcze na jej początku. Pamiętaj iż toksoplazmoza to nie
      ospa więc można chorować na nią po kilka razy, przeciwciała chronią krótko coś
      mneij więcej jak z grypą, więc posiadanie ich nie chorni cię długo przed
      kolejnym zarażeniem należy o tym pamiętać jeśli zajdziesz w ciąże za pół roku (
      a życzę ci wcześniejsmile) to musisz się zbadać jeszcze raz. Ale najważniejsze
      żeby unikać surowych, niedogotowanych jajek i surowego mięsa bo to główne
      przyczyny zarażenia.
      • marta_st Re: toksoplazmoza 02.12.05, 10:56
        To nie jest do końca prawda. Moja ginka mi powiedziała (a ona chyba doskonale
        wie) że jak się raz zachoruje to właśnie jest jak z ospą, nabyte przeciwciała
        chronią Cię do końca życia. A jeśli masz IgM ujemne to nic Ci nie grozi i w
        ciąży nie musisz robić żadnych badań. Na tym forum to można się pogubić.
        Czytając różne opinie można nieźle ześwirować. Pozdrawiam.
        • miyoki Re: toksoplazmoza 02.12.05, 11:05
          cóż nie wiem co twoja ginka ci pwiedziała ale to jedyna taka opina którą
          słyszałam. Przeciwciałą świadczą iż chorowałaś niedawno i na daną chwilę
          jesteś odporna. Owe wiadomości są od mojejego przyjaciela wirusologa, i jakoś
          mu wierze. Poza tym mój gin i pani która robiła mi badanie oboje na takei moje
          stwierdzenie z uśmiechem stwierdzili iż odporności na tą chorobę na całe życie
          nie nabywa się. Więc może dowiedz się dokładnie bo to ważna sprawa ta
          toksoplazmowzasmile
          • marta_st Re: toksoplazmoza 02.12.05, 12:03
            Ja miałam toxo, więc nieco już wiem o tej chorobie. Wystarczy przeczytać
            niektóre posty dziewczyn z forum o toxo i w żadnym z nich nie znalazłam
            informacji, że można się jeszcze raz zarazić.
            Oto fragment artykułu ze strony
            www.luxmed.pl/page.php?sid=6&ssid=59&aid=219
            Oto on:
            "W wyniku przebytego zarażenia zawsze powstają w organizmie swoiste
            przeciwciała, które niemal zawsze stanowią ochronę przed nawrotem choroby. Ma
            to olbrzymie znaczenie, ponieważ zarazki toksoplazmozy pozostają nadal, na
            stałe w organizmie. Ma to szczególne znaczenie właśnie dla kobiety w ciąży.
            Jeżeli zakażenie przebyła wcześniej, przed zajściem w ciążę, z reguły nie ma
            zagrożenia zainfekowania płodu, bo dziecko jest chronione właśnie przez te
            wytworzone wcześniej przeciwciała przeciw toksoplazmozie. Oczywiście, jak to w
            medycynie od tej reguły zdarzają się wyjątki, są to jednak zdarzenia wyjątkowo
            rzadkie."
            • miyoki Re: toksoplazmoza 02.12.05, 14:29
              no to już nie wiemsmile
    • margret79 Re: toksoplazmoza 02.12.05, 15:06
      No więc napiszę jak było w moim przypadku. W czerwcu poroniłam (prawdopodobnie
      z powodu toxo). Badania po poronieniu wykazały IgG "+", IgM "-".Wyniki jak
      najlepsze, bo niby chorowałam i nic mi nie zagrażało. (przed staraniami nie
      robiłam badań na toxo). Po 4 tyg. powtórzyłam IgG i wzrosło nieznacznie. Tak
      ogólnie było ponad 150 i w kolejnych miesiącach wzrosło do 175. Gina
      powiedziała, że trzeba leczyc. Przez pół roku leczyłam to paskudztwo. Niedawno
      (już po kuracji antybiotykiem) byłam u lekarza zakaźnika i powiedział, że nie
      jest na 100% pewien, ze poronirnie było z powodu toxo, bo wyniki wskazują jakby
      zakażenie było już dawno. No, bo jakby nie patrzeć to było conajmniej pół roku
      temu. Acha i powiedział, że jeżeli teraz (nie daj Boże) dojdzie do poronienia
      to na pewno nie będzie to wina toxo.
      Teraz jesteśmy w najlepszej sytuacji, bo mamy przeciwciała NA CAŁE ŻYCIE. Ta
      odporność nie zanika, no chyba, że ktoś ma AIDS lub białaczkę, albo inną
      chorobę układu immunologicznego.Pozdrawiam
      • miyoki Re: toksoplazmoza 02.12.05, 15:13
        dzięki za wyjaśnienie przykłady są najleprze
        • bach28 Re: toksoplazmoza 02.12.05, 16:28
          Wg lekarza z Poradni Chorób Zakaźnych u którego byłam zaięgnąc informacji jesli
          raz juz nabyło się przeciwciała jesteś odporna na całe życie...
      • marta_st Re: toksoplazmoza 02.12.05, 19:44
        Być może po prostu nie wyleczyłaś choroby antybiotykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka