Byłam w piątek na USG. Cykle mam z reguły 30-dniowe, owu w 16. Poszłam więc w
12 dc. a pan robioący USG mówi tak: jest pani w drugiej części cyklu (!!!).
Ja pytam czemu - a on: endo 12 mm. i struktura echogeniczna wskazująca na 2
fazę. Poza tym "ślad płynu w Zatoce Douglasa". No to ja, dalej strasznie
zdziwiona, kazałam mu szukać pęcherzyków - Jest! na lewym jajniku, 16 mm. Pan
stwierdził, że on filozofować nie będzie i mi napisze co widzi. Ja wyszłam od
niego głupsza niż byłam.
1. Jeżeli pan się nie pomylił, to może owu była (tylko że dużo wczesniej niż
zwykle), pęcherzyk nie pękł i teraz się wchłania. Tylko, że nie wiem, czy w
takiej sytuacji może się pojawić płyn w Z. Douglasa.
2. Może miałam poronienie w poprzednim cyklu (jakiś taki był dziwny) i stąd
to endo jest inne, a co do grubości, to ja w pierwszej fazie przed owu
miewałam ponad 10, raz nawet 17 (ale wtedy mam dopisane, że jest pogrubione).
I moze jest jednak przed owu, a nie po. Tylko, nadal, co ten płyn robi w Z.
Douglasa???
DOdam, ze normalnej owu na razie nie było (jest bardzo wyrazista), na razie
śłuzu płodnego brak. Temperaturka niska.
I nie wiem, czy mam się starać, czy dać sobie spokój w tym cyklu i czekac na
@. Jeszcze jedno, to pierwszy cykl z ziółkami O. Sroki.
I jeszcze jedno pytanie: jak nie pęka pęcherzyk, to czy @ przychodzi
normalnie, czy trzeha ją wywoływać????
Może ktoś ma jakieś przemyślenia?????

))