kraplakowa
04.02.06, 18:25
Weszłam na forum mam kwietniowych 2006. Wtedy urodziłoby się moje dziecko.
Teraz oczywiście wyję. Boże, po co ja to robię? Po co włażę tam gdzie nie
powinna, po co rozdrapuję rany? To już 5 miesiąc po poronieniu, 2 cykl nowych
starań. Trzeba patrzeć do przodu... Wiem to. Więc dlaczego wracam do tego co
się stało, po cholerę w tym grzebię? Tak mi źle samej ze sobą...
syganturka w remoncie