Dodaj do ulubionych

czy mogę się jeszcze łudzić? :(

10.02.06, 11:42
Dziś 25 dc przy cyklach 27-28 dniowych. Rano zrobiłam test. Taki, według
producenta, super-czuły, wykrywający betę 20 jednostek. Można go robić już 7 –
10 dni po owu ( u mnie to był 12 dzień po). I du.pa… chyba… Jedna, gruba
krecha wyszła od razu. Oczywiście zaczęłam ryczeć. Kiedy spojrzałam na test
ponownie, po jakiś 3 minutach było jednak coś jeszcze. Taki bardzo blady cień
drugiej kreski. Właściwie sama nie wiem czy tam był czy go sobie wymyśliłam,
ale wydaje mi sie, że coś tam jednak było. Ech… Powiedzcie mi czy mogę się
jeszcze łudzić? Wiem, że temat bladych kresek był już wałkowany dziesiątki
razy, ale powiedzcie mi co sądzicie? Tylko proszę, szczerze. Jeżeli nie ma
nadziei to już chyba wolę wiedzieć.

Pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 11:46
      Magda, wróżek tu szukasz? wink
      Pamiętaj, że dopóki nie ma @, jest nadzieja. Trzymaj się!
      • kraplakowa Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 12:28
        yskerka, no wiem, wiem, ze jasnowidzami nie jesteście. Ale ja jestem już tak
        skołowana, ze potrzebuję opinii z zewnątrz, bo na swojej opierać się nie mogę.wink
        Pozdrawiam,
        Magda
    • alicja1978 Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 11:51
      Magda! Głowa do góry, nadzieja umiera ostatniasmile)) Trzymam kciuki!
    • constanza1 Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 11:53
      Hej
      Mi się wydaje, że możesz być dobrej myśli. Przecież wielokrotnie na forum mowa
      była o tym, że nie jest ważne jak intensywna jest druga kreseczka, ważne żeby
      BYŁAsmile A przecież na pewno jej nie wymyśliłaśsmile)
      Poza tym chyba kreseczka na tym etapie może być blada, bo dość szybko zrobiłaś
      test. Za dwa-trzy dni powinna być wyraźniejsza.
      Kurcze, jakie banały ja tu piszęsad A Ty biedna pewnie chodzisz po ściamach z
      nerwów

      w każdym razie razie trzymam kciukismile

      Monika
      • miyoki Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 11:57
        Ja wczoraj miałam to samo. Bladziutki cien kreski ale jednak był. Nawet
        poleciałam zrobić betę, no i okazało się, że nie ciąża. Dzisiaj zrobiłam test i
        już kreski nie było sad. Może tobie się jednak uda, choć ja już drugi raz tak
        mam, więc przestalam wierzyć w cień kreski.
        • kraplakowa Re: do miyoki 10.02.06, 12:35
          Ha, zebym ja jeszcze miała pewność, że ten cień w ogóle był...
          W pierwszej ciąży test zrobiła w dniu spodziewanej @ i wtedy krecha była gruba
          i wyraźna, żadnych wątpliwości.... A w zeszłym miesiącu test zrobiony 3 dni
          prze terminem @ nie pokazał absolutnie nic. Ale w sumie co z tego wynika???
          Nic, jak zwykle...
          Na betę nie ma sensu iść - jak ją zrobię w piątek po południu to wyniki będą
          dopiero w poniedziałek, a do tego czasu to albo dostanę @, albo test wyjdzie
          już wyraźnie.
          Miyoki, jeżeli teraz się nie uda to w następnym miesiącu też chyba będziemy
          razem testować.
          Pozdrawiam,
          Magda
      • kraplakowa Re: do constanza 10.02.06, 12:31
        No, dokładnie tak - chodzę po ścianach. W pracy jeszcze NIC dzis nie zrobiłam
        bo nie mogę się skupić, myśle ciągle o tym czy ta kreska tam była czy ją sobie
        jednak wymyśliłam. Jak prędko nie zajdę w ciążę to mnie z roboty wywalą.
        Dzieki monika i wszystkie dziewczyny za ciepłe słowa.
        Boże, proszę, niech ta @ nie przyjdzie...
        • miyoki Re: do constanza 10.02.06, 12:49
          hahha no chyba tak. Jak długie masz cykle? ja w sumie zawsze 28. A jak długo
          się starasz. Oj wiem jak się czujesz, wiem. Ja dzisiaj mam deprechę choć po
          przeczytaniu wątku o schizach ciążowych mi mineło nieco, no wypłakałam się no
          ale co mam zrobić że cchę mieć dziecko. JUZ!!!!!!!!!! Trzymaj się kraplakowa.
          Dmuchaj na kreskę, odprawiaj czary oby nie znikła. Bo mi ta blada pierwsza
          dzisiaj znikła z testu wiec nie wiem też czy nie mam urojen. Omamy wzrokowe
          nadające się do leczenia. Wiesz niektórzy wariaci słyszą głosy a ja zaczynam
          wszędzie widzieć dwie krechy. Niedługo w encykopedii zdrowia pojawi się nowo
          zdiagnozowana choroba ( obsesja 2 kresek - choroba dotyka tylko kobiet w wieku
          reprodukcyjnym, objawia się omamami wzrokowymi w ciężkich stanach mogą dołączyć
          objawy fizyczne take jak bóle w dole brzucha, swędzenie i obrzęk piersi w
          ciężkich stanach nudności. Mija w chwili pojawienia się mensturacji u kobiet
          niestety notuje się odnowienie choroby po 2 tygodniach od jej uśpienia,
          naukowcy pracują nad opracowaniem leku) No która się kwalifikujewink
          • kraplakowa Re: do miyoki 10.02.06, 13:06
            miyoki napisała:

            > hahha no chyba tak. Jak długie masz cykle? ja w sumie zawsze 28. A jak długo
            > się starasz.
            Cykle ma 27 - 28 dniowe. Staram się w sumie od lipca. Wtedy udało mi się zajsć
            w ciąże za pierwszym podejściem, ale szczęście skończyło się po 9 tygodniach...
            Teraz to drugi cykl starań. Wiem, ze niby DOPIERO drugi, ale ja już wymiekam.
            Od 7 miesięcy albo jestem w ciąży, albo już nie jestem, albo za chwilę będę.
            Wszystko kręci się wokół tego tematu.

            Oj wiem jak się czujesz, wiem. Ja dzisiaj mam deprechę choć po
            > przeczytaniu wątku o schizach ciążowych mi mineło nieco, no wypłakałam się no
            > ale co mam zrobić że cchę mieć dziecko. JUZ!!!!!!!!!!

            No dokładnie. Ma być JUZ. MOj mąż pociesza mnie, ze jak teraz się nie udało
            to "zrobimy dziecko" w natępnym miesiącu. Ale ja chcę JUZ, TERAZ, NATYCHMIAST.

            Trzymaj się kraplakowa.
            > Dmuchaj na kreskę, odprawiaj czary oby nie znikła. Bo mi ta blada pierwsza
            > dzisiaj znikła z testu wiec nie wiem też czy nie mam urojen. Omamy wzrokowe
            > nadające się do leczenia.

            A moja dla odmiany po jakimś czasie ( godzina mniej-wiecej)stała sie
            mocniejsza. Wiemn, że to nie ma ŻAADNEGO znaczenia, bo test jest ważny tylko
            przez kilka minut, ale dla mojej zeschizowanej wyobraźni to kolejny sygnał, ze
            moze jednak...

            Wiesz niektórzy wariaci słyszą głosy a ja zaczynam
            > wszędzie widzieć dwie krechy. Niedługo w encykopedii zdrowia pojawi się nowo
            > zdiagnozowana choroba ( obsesja 2 kresek - choroba dotyka tylko kobiet w
            wieku
            > reprodukcyjnym, objawia się omamami wzrokowymi w ciężkich stanach mogą
            dołączyć
            >
            > objawy fizyczne take jak bóle w dole brzucha, swędzenie i obrzęk piersi w
            > ciężkich stanach nudności. Mija w chwili pojawienia się mensturacji u kobiet
            > niestety notuje się odnowienie choroby po 2 tygodniach od jej uśpienia,
            > naukowcy pracują nad opracowaniem leku) No która się kwalifikujewink

            Ha, ha... Świetne. Ja oczywiście kwalifikuję się świetnie. I już nawet wesoły
            autobus do wariatkowa zaczęłam zbierać smile (wątek "ale jazda").


            Pozdrawiam,
            Magda
            • miyoki Re: do miyoki 10.02.06, 13:20
              wiem wiem ten wątek mi poprawił humor dzisiaj bardzo. Wiesz nie chcę cię
              nakrecać ale jak się zrobiła ciemniejsza to moim zdaniem się udało tobie.
              Jestem tego wręcz pewna. Skoro za pierwszym razem ci się udało przy pierwszym
              podjesciu. Daj znać. Ale myślę, że po cichutku bardzo pocichutku możesz się
              cieszyć w końcu kreska to kreska prawdasmile
              • buzios Re: do miyoki 10.02.06, 13:43
                Dziewczyny, dzieki za poczucie humoru, to tego nam wlasnie trzeba! Jak juz mamy
                plakac, to sie lepiej posmiac. Ja jestem dzisiaj 11dpo, nic mi nie dolega i tak
                sie od rana wschluchiwalam, zeby chociaz mnie piers zabolala, albo
                zaswiedziala, zeby pojawil sie znak na niebie i ziemi, zeby prorocze sny do
                mnie przyszly z dwiema kreskami i normalnie zaczelam sie smiac z samej siebie,
                ale schizy! dosyc tego, bedzie co ma byc, nie mozna byc niewolnikiem kreski!
                Pozdrawiam cieplutko i zycze pogody ducha, pomimo swiatowego spisku podwojnych
                kresek przeciwko nam!
    • kika_a Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 12:54
      Magdo,
      ja zrobiłam test w 26 dc /cykle 28 dniowe/ i wyszła taka bladziocha, ale nie
      dałam za wygraną powtórzyłam test w 28dc i wyszła znacznie mocniejsza
      różowiutka, ale jeszcze nie taka jak bym chciaławink, w 29 dc poszłam więc na
      betę po godzinie wynik i 167,2 co wg norm laboratorium świadczy że to 4-5
      tydzień.
      Myślę, że i w Twoim przypadku jeszcze nic straconego.
      Uszy do góry.
    • greta18 Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 14:03
      Magdziu - nie chcę Cie ani pocieszać, ani załamywac - po prostu 3mam kciuki za
      Ciebie - oby sie udało.
      Tego podejścia nauczyła mnie Monjan - z którą wzajemnie przywołujemy sie do
      porządku, gdy któraś zaczyna się nakręcać i schizowac z obajwami i kreseczkami.
      Więc ja, która jestem dopiero w 14 dc - Ciebie również "upominam" - zeby sie ie
      nakręcac, tylko poczekac!
      • kraplakowa Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 14:21
        Dzięki dziewczyny. Postaram się nie nakręcać, choć tak naprawdę wiem, że
        moje "postaram się" nic nie da i nakręcona i tak będę. Tym bardziej, że im
        więcej czasu upływa od momentu, w którym widziałam test, tym bardziej wierzę,
        że ta kreska tam jednak była... smile))

        Pozdrawiam,
        Magda
      • monjan Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 13.02.06, 11:03
        oh dzikuje-poczulam sie wywolana
        Magda! trzymam kciuki!!!
    • alicja1978 Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 14:16
      Magda trzymam za Ciebie kciuki! Sama staram się doprowadzić do porządku, bo
      mimo wszystkich objawów na @ ciagle mam nadzieję.. Dziś 15 dpo i tempka spadła
      o prawie 2 kreski więc @ na pewno przylezie dziś albo jutro no ale ciągle
      jeszcze jej nie ma a ja...zaczynam świrowac i nakręcać się echhh dajcie mi kopa
      na uspokojeniewink)
    • karina66 Re: czy mogę się jeszcze łudzić? :( 10.02.06, 16:17
      Ja pierwszy zrobiłam również w 25dc(cykle 28dni)i zobaczyłam cień.Miałam
      poczekać dwa dni bo wtedy beta będzie 2* wyższa i już powinno wyjść
      wyraźniej.Ale gdzie tam,nie wytrzymałam.Zrobiłam następnego dnia,o tej samej
      porze i taki sam test.I kreska była słaba ale juz wyraźna.Kolejnego dnia była
      już tłusta jak ta lala.Tobie też takiej życzę.

      Dziś kończę 20tc.

      Karina i Dzidziulek
      • kraplakowa Re: do Karina 10.02.06, 16:37
        Karina, ja pewnie też nie wytrzymam. Tym bardziej, że mam jeszcze w domu 2
        testy. Wiem, że powinnam poczekać, przynajmniej do niedzieli, ale jak znam
        życie i siebie to jutro z samego rana znowu zrobię test. Ale tym razem już
        pokażę mężowi - on nie ma takiego schiza i będzie bardziej wiarygodny - niech
        powie czy widzi kreskę czy nie.
        Pozdrawiam Ciebie i Maleństwo,
        Magda
        • karina66 Re: do Karina 10.02.06, 19:29
          Ha ha.Ja też pokazywałam mojemu.Zostawiłam wszystkie testy w celach
          porównawczych.Gdy przyłożyłam jeden do drugiego była wyraźna różnica.To był
          dowód,że nie mam urojeń.

          Karina i Dzidziulek
        • maja78r Re: do Magdy 10.02.06, 19:43
          Madziu, bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją ciążę!
          Nie chcę Cię nakręcać, ale wydaje mi się, że kreska to kreska, nawet blada. Ja
          też miałam b. bladą kreskę - a było już kilka dni po terminie @ - i to była
          ciąża. Kreseczka była tak nikła, że w zasadzie na początku widział ją tylko mój
          mąż. I też pojawiła się jakby trochę po czasie. Zresztą już niedługo się
          dowiesz!
          Trzymaj się! M.
          • kraplakowa nic z tego :((( 11.02.06, 09:00
            Powtórzyłam dziś rano test. I nic z tego. Wyszedł dokładnie tak samo jak
            wczoraj, czyli najpierw nic, a dopiero po paru minutach, już PO "przepisowym"
            czasie ta druga kreseczka zaczęła się zabarwiać. Ale to po prostu chyba taka
            uroda tych mioch testów, ze po czasie druga kreska zaczyna się zabarwiać. Po 20
            minutach była już całkiem wyraźna, choć nadal blada. Dzieje się to pod wpływem
            jakiś reakcji chemicznych, a nie ciąży. Nie mam już złudzeń - test w 26dc
            powinien wyjść normalnie, jezeli to jednak byłaby ciąża.
            Chlip...
            • karina66 Re: nic z tego :((( 12.02.06, 11:16
              Wcale nie jest powiedziane,że powinien już wyjść.Wielu dziewczynom wychodzi
              dopiero po terminie @.Zresztą przeczytaj ważnie ulotkę("test można wykonywać
              począwszy od dnia spodiewanej miesiączki).Te wzmainki o wykryciu 6-cio dniowej
              ciaży to bzdury.Ja robiąc ten test tak wcześnie powieziałam sobie-jak wyjdzie
              to fajnie.A jak nie to przecież jeszcze nic straconego bo to pewnie za
              wcześnie.Dopóki @ nie ma trzeba tak myśleć a epizod z testem uznać za niebyły.

              Dla pocieszenia pierwszą ciażę test pokazał mi później.

              Karina i Dzidziulek
              • kraplakowa Re: do Kariny 12.02.06, 18:10
                Dziś powinna przyjść @. Brzuch mnie boli, a jej nie ma i nie ma. Nie
                wytrzymałam i zrobiłam znowu test (zbankrutuję wkrótce smile)) )
                I znowu to samo: najpierw nic, a po 3-4 minutach słabiuuutka kreseczka. A
                przecież w dniu @ to już powinna być wyrażna.
                Te moje testy nie mają niestety polskiej instrukcji (kupilam je w necie), ale
                na stronie internetowej jest wuraźnie napisane, ze powinny wyjść w ciagu 5
                minut:
                www.early-pregnancy-tests.com/3pregtesstri.html
                No dobra, może i w ciągu 5 minut, ale czy cokolwiek nie pownno się pojawić od
                razu? Na "dzień dobry" nie pojawia się absolutnie nic poza kreską kontrolną.
                Dziwne to bardzo, nie wiem co myśleć. Ta druga kreseczka to taka bladziocha...
                Pozdrawiam.
                P.S. Znacie sie na śluzie? Ja ma taki białawy, rzadki bardzo. Czy to coś znaczy?
                • agulka25 Re: do Kariny 12.02.06, 18:16
                  powiem tak...

                  mi blada kreseczka wyszla w 26 dc ( czyli w dniu spodziewanej @), ale pojawila
                  sie po jakis 3-5 min nie kontrolowalam czasu....ale od razu nic napewno nie
                  wyszlo...a wiec nastepnego dnia pobieglam na bete, zeby byc pewna (
                  stwierdzilam, ze wole zbankrutowac na bete i byc pewna na 100% niz kupowac
                  kolejny test), no i beta potwierdzial ciaze...a co mnie wogole podkusilo zeby
                  zrobic test? wcale sie z mezem nie staralismy wtedy...ale ok.23 dc pojawil sie
                  bialy, mleczny sluz, co oczywiscie wydawalo mi sie podejrzane, pozatym nie
                  moglam jezdzic samochodem, a choroby lokomocyjnej nie mam.........niestety, u
                  mnie final byl taki, ze po odebraniu wyniku z bety dostalam @ i tyle sie
                  cieszylam.....

                  ale za Ciebie trzymam kciuki

                  agulka
                • maja78r Re: do Magdy 12.02.06, 18:52
                  A ja mimo wszystko dalej trzymam kciuki... bo niekoniecznie w terminie @ kreska
                  musi być wyraźna.
                  Ale nie chcę Cię nakręcać. Za kilka dni będziesz wiedziała. Pozdrowionka.
                  • kraplakowa Re: do Magdy 12.02.06, 18:58
                    Dzięki dziewczyny. Jestem już i tak na maksa nakręcona bo ykyerka napisała mi
                    (na forum ciażowym), że też robiła te testy i też jej tak wychodziły, a w ciąży
                    jednak była.
                    Lecę jutro na betę. Tylko jak ja dzisiaj zasnę? wink

                    Trzymajcie kciuki, jutro dam znać co z moja betą ( no, chyba, że @ przyjdzie,
                    ale zaczynam wierzyc, że nie).
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    Magda
                    • yskyerka Re: do Magdy 12.02.06, 18:59
                      Kraplaczku, trzymam kciuki!
                      • kraplakowa Re: do yskyerki 12.02.06, 19:05
                        Yskyerka, przepraszam, ze pytam, ale nie mogę się połapać: czy Ty teraz jesteś
                        w 3 ciąży, czy starasz się o nią? Wiem, że to w sumie nie moja sprawa, ale
                        widzę, że Ty też jesteś "po przejsciach", a jak wiadomo w "kupie raźniej".

                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • yskyerka Re: do yskyerki 12.02.06, 19:33
                          Na razie staram się o trzecią. Dwie poprzednie poroniłam.
                          A czy jestem, okaże się za kilka dni...
                          • kraplakowa Re: do yskyerki 12.02.06, 19:36
                            No to trzymam kciuki. Może razem przejdziemy na forum ciążowe smile

                            Pozdrawiam.
                            • karina66 Ja również... 12.02.06, 21:12
                              Ja również jestem po przejściach.Pierwszą ciazę straciłam (w zaszadzie to juz
                              dziecko) w 40tc.Drugą poroniłam.ta jest trzecia.Jedno co mi narazie wychodzi to
                              zachodzenie w ciąże.Trzy razy za pierwszym podejściem.

                              A co do testów z netu to one podobno nie są najlepsze.Ja zawsze kupowałam w
                              aptece "quic viue".I stwierdzam,ze jest bardzo wiarygodny.

                              Kreska ciążowa nie wychodzi od razu(chyba,ze ciąza jest już bardziej
                              zaawansowana).Przeważnie jest to w czasie podanym w ulotce.A biały śluz(taki
                              mleczny) jak najbardziej ciążowysmilePowinno być go dużo.Ja ciągle myślalam,że @
                              dostaje tak mi mokro było.Biegałam co 5 min do kibelka.I brzuch potwornie
                              bolał.@-owo ale mocniej niz zawsze.

                              Trzymam kciuki i czekam na wyniki bety.

                              Karina i Dzidziulek
                              • kraplakowa Re: Ja również... 12.02.06, 21:25
                                karina66 napisała:

                                > Ja również jestem po przejściach.Pierwszą ciazę straciłam (w zaszadzie to juz
                                > dziecko) w 40tc.Drugą poroniłam.ta jest trzecia.

                                Kochana, nie umiem znaleźć słow pocieszenia. Nie wyobrażam sobie nawet co
                                przeżylaś. Ale ściskam Cię z całej siły. Teraz się uda.

                                Jedno co mi narazie wychodzi to
                                >
                                > zachodzenie w ciąże.Trzy razy za pierwszym podejściem.

                                No u mnie też z tym bez większych problemów - poprzednio za pierwszym
                                podejściem, teraz (jeżeli faktycznie jest ok) za drugim.
                                >
                                > A co do testów z netu to one podobno nie są najlepsze.Ja zawsze kupowałam w
                                > aptece "quic viue".I stwierdzam,ze jest bardzo wiarygodny.
                                >
                                > Kreska ciążowa nie wychodzi od razu(chyba,ze ciąza jest już bardziej
                                > zaawansowana).Przeważnie jest to w czasie podanym w ulotce.A biały śluz(taki
                                > mleczny) jak najbardziej ciążowysmilePowinno być go dużo.Ja ciągle myślalam,że
                                @
                                > dostaje tak mi mokro było.Biegałam co 5 min do kibelka.I brzuch potwornie
                                > bolał.@-owo ale mocniej niz zawsze.
                                >

                                No dokładnie tak mam - dużo rzadkiego białego śluzu, cały czas mi się wydaje,
                                że @ dostałam. I brzuch boli jak cholera.


                                > Trzymam kciuki i czekam na wyniki bety.

                                Dzięki. Odezwę się jutro jak tylko będą wyniki.

                                Pozdrawiam serdecznie.
                                >
                                > Karina i Dzidziulek
                                • mariolka55 KRAPLAKOWA 13.02.06, 08:58
                                  powiedz koniecznie co po tej becie,bo wiesz ja mam identycznie jak
                                  ty ,dosłownie IDENTIKO!
                                  byłam w szoku jak czytałam bo mi sie najpierw tak własnie pojawił cien 12
                                  dpo,ale to nie było z rannego moczu, w 13 z rannego moczu ,juz było minimalnie
                                  lepiej widac,no a dzis jest dzien @ 15 dpo i z rannego moczu kreska jest troche
                                  wyrazniejsza ale dalej słabasad i tez mi wychodzi po paru minutach,przy tym owu
                                  wychodza pozytywne-a one podobno szybciej wykrywaja ciazesmile zadnych objawów nie
                                  mam,ale ja mysle ze jestesmy w ciazy obiesmile daj znac trzymam za nas kciukismile
                                  • kraplakowa Re: MARIOLKA 13.02.06, 10:30
                                    Siedzę jak na szpilkach. wyniki bety będą za 4 godziny. Ale coraz bardziej
                                    wierzę, że sie udało: @ nadal nie ma, mam bardzo wrażliwe piersi i poranna
                                    kawka się nie przyjęła wink

                                    Mariolka, trzymam kciuki. Robisz betę?
                                    • mariolka55 Re: MARIOLKA 13.02.06, 10:59
                                      nie ja nie robie,bo nawet nie mam jak(siedze w domu z dzieckiem)
                                      dzwonie dzis do gina sie doradzic,ale mi jak juz wyszedł ten cien to juz sie
                                      cieszyłamsmile mysle ze my za duzo tego wszystkiego czytamy i to nam przeszkadza w
                                      radosci,bo ciagle sie czegos boimy,ja np.boje sie teraz biochemicznej i wogule
                                      poronieniasad

                                      czekam na twoje wyniki,piszsmile a i ja nie mam zadnych objawów
                              • sylvia_b Re: Ja również... 13.02.06, 11:25
                                karina66 napisała:


                                > Kreska ciążowa nie wychodzi od razu(chyba,ze ciąza jest już bardziej
                                > zaawansowana).Przeważnie jest to w czasie podanym w ulotce.A biały śluz(taki
                                > mleczny) jak najbardziej ciążowysmilePowinno być go dużo.Ja ciągle myślalam,że
                                @
                                > dostaje tak mi mokro było.Biegałam co 5 min do kibelka.I brzuch potwornie
                                > bolał.@-owo ale mocniej niz zawsze.
                                >
                                Mi kreska nie wyszła żadna. Robiłam quick vue. Ale to jeszcze za wcześnie.
                                Jestem dopiero 9 dpo (o ile ona w ogole była, bo mój gin i kilka osób na tym
                                forum twierdzi, że nie). Zrobiłam go właściwie tylko dlatego, że biore leki,
                                których w ciąży brac nie wolno i żeby je odstawic jakby co.
                                Za to jest mi właśnie cały czas "mokro", a 6 i 7 dpo tak mnie @-owo bolał
                                brzuch, że to pierwsze z drugim sprawiało, ze ja tez ciagle w kibelku
                                siedziałam wink Tyle, że ten mój mleczny (a i owszem) śluz nie jest biały. Na
                                wkładce ma lekko (bardzo lekko) żółtawe zabarwienie. No i znowuz nie wiem czy
                                to reakcja na leki czy po przebytej chorobie czy ki kij.
                                Tez mi sie wydaje, że za duzo czytam o wszelkiego rodzaju objawach i reakcjach
                                i od tego totalnie juz głupieję.
                                W każdym razie Kropelkowa - daj jak najszybciej znac kiedy juz bedziesz miała
                                wynik bety! Trzymam kciuki bardzo mocno!
                                Oho, chyba znowu pobiegnę do kibelka sprawdzic co mi tam znowu wypływa ;-D
                                • sylvia_b Re: Ja również... 13.02.06, 11:27
                                  Magda, sorki za pomyłkę w nicku wink
                                  • kraplakowa Re: Ja również... 13.02.06, 12:11
                                    nic nie szkodzi.
                                    Rrrrrany, jeszcze 2 godziny. Oszaleję.
                                    • yskyerka Re: Ja również... 13.02.06, 12:17
                                      A my razem z tobą. wink
                                      Nie możesz zrobić jakichś porządków?
                                      To skutecznie wyłącza myślenie.
                                      • kraplakowa Re: Ja również... 13.02.06, 13:43
                                        Zrobiłabym, ale ja w pracy jestem! To co, mam biuro odkurzyć? smile))
                                        • yskyerka Re: Ja również... 13.02.06, 13:48
                                          Zależy, czym się zajmujesz. Mnie zawsze pomagało porządkowanie biurka. Nie do
                                          wiary, ile papierków zbiera się na nim przez tydzień! wink
                                          O której masz mieć wyniki?
            • sylvia_b Re: nic z tego :((( 13.02.06, 11:14
              kraplakowa napisała:

              > Powtórzyłam dziś rano test. I nic z tego. Wyszedł dokładnie tak samo jak
              > wczoraj, czyli najpierw nic, a dopiero po paru minutach, już PO "przepisowym"
              > czasie ta druga kreseczka zaczęła się zabarwiać.

              A jaki test robiłaś? Ja tak miałam z Pretestem. Po 5 min pojawiała się blada
              różowa kreska. Więc nie wiem czy to była ciąża biochemiczna czy po prostu uroda
              tego akurat testu. Bo prz Quickvue i bobotescie tak mi sie nigdy nie stało.
              www.fertilityfriend.com/home/114d13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka