kraplakowa
10.02.06, 11:42
Dziś 25 dc przy cyklach 27-28 dniowych. Rano zrobiłam test. Taki, według
producenta, super-czuły, wykrywający betę 20 jednostek. Można go robić już 7 –
10 dni po owu ( u mnie to był 12 dzień po). I du.pa… chyba… Jedna, gruba
krecha wyszła od razu. Oczywiście zaczęłam ryczeć. Kiedy spojrzałam na test
ponownie, po jakiś 3 minutach było jednak coś jeszcze. Taki bardzo blady cień
drugiej kreski. Właściwie sama nie wiem czy tam był czy go sobie wymyśliłam,
ale wydaje mi sie, że coś tam jednak było. Ech… Powiedzcie mi czy mogę się
jeszcze łudzić? Wiem, że temat bladych kresek był już wałkowany dziesiątki
razy, ale powiedzcie mi co sądzicie? Tylko proszę, szczerze. Jeżeli nie ma
nadziei to już chyba wolę wiedzieć.
Pozdrawiam,
Magda