Dodaj do ulubionych

ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek

08.03.06, 11:05
Czy po moim wykresie mozna juz cokolwiek powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • buzios Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 08.03.06, 11:16
      Expertem nie jestem, ale wyglada niezle, oj niezle smile Trzymam kciuki!!!
    • yskyerka Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 08.03.06, 11:32
      Sylvia, wykres wygląda ładnie, ale jest za wcześnie, żeby coś z niego
      prorokować. Musisz uzbroić się w cierpliwość i nie nakręcać za bardzo, choć
      wiem, że to trudne. To dopiero 6 dpo. Trzymam kciuki, ale wstrzymaj się z
      testowaniem jeszcze tydzień.
      • anula302 ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 08:39
        www.fertilityfriend.com/home/109413
        Cześć dziewczyny.Czy możecie zinterpretować mój wykresik?bedę bardzo
        wdzięczna/Z tego co widac to chyba zbliża się ta wredna @ ?
        • sylvia_b Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 08:57
          Tak to niestety wygląda sad Bo tempka spadła bardzo.. Ale u mnie też chyba nic
          z tego, bo dziś też spadek sad
          • enno1 Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 09:01
            U mnie też temperatura spada. W dodatku piersi już nie bolą i nie ma ćmienia.
            Wszystko minęło. Pewnie sobie wymyśliłam te objawy. Raczej jestem pewna, że
            przechodzę na kwiecień, smutno mi sad(((
            • sylvia_b Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 09:05
              A który masz dc? Masz jakiś wykresik do pokazania?
              • enno1 Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 09:11
                Dziś jest mój 28 dzień cyklu. Wykresików on-line nie mam sad(, ale temperatura
                spadła z 37,2 do 37. Cykle mam 31 dniowe, czyli @ powinnam dostać w
                poniedziałek. Zaczynam 17 cykl walki o dzidziusia, drugi po poronieniu. Całe
                szczęście, że mój mąż ma więcej siły niż ja.

                (Dziś znowu zrobiłam test, znowu nic sad i raczej tak już zostanie)
                • sylvia_b Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 09:19
                  Będzie dobrze, zobaczysz! Grunt to sie nie załamywać. A podobno najlepszym
                  lekarstwem jest wyłączenie w ogóle myslenia o tym, co zresztą postanawiam
                  uczynić od następnego cyklu.
                  • anula302 ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 13:07
                    Witam. Dzięki za odpowiedź,tak myslałam że to właśnie ta @.Teraz się zaczyna
                    ale bardzo jakaś uboga,na dodatek kolor ma beżowy,a żeby było lepiej to mam
                    takie zawroty głowy, ze przez godzine nie mogłam wstać z łóżka.Ale cóż kobieta
                    zmienną jest, co miesiąc to mam inne objawy @.Pozdrawiam
                    • sylvia_b Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 09.03.06, 13:45
                      Przykro mi. Naprawdę sad(
                      W marcu będzie lepiej. Głowa do góry!
                • yskyerka Enno 09.03.06, 09:32
                  Spadek z 37,2 na 37 to jeszcze nie spadek. Poczekaj cierpliwie,
                  bo do poniedziałku zostało jeszcze trochę czasu.
                  • enno1 Re: Enno 09.03.06, 13:45
                    Dziękuję za odpowiedź i postaram się być cierpliwa, choć to nie jest łatwe.
                    Usiłuję sobie właśnie tak zorganizować weekend, żeby nie mieć czasu o tym
                    myśleć. Taka ospowiedź daje jakąś nadzieję, a ja cholernie boję się rozczarowania.
        • yskyerka Anula, 09.03.06, 09:30
          Sylvia ma rację. Taki spadek wróży jedno... @.
    • sylvia_b Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 10.03.06, 09:16
      Kurcze, wczoraj późnym popołudniem, ok 17:00 tak mnie "bolało" w dole brzucha,
      że szok. czułam go aż w kręgosłupie. Myslałam, że do domu z pracy nie dojadę.
      Pewna byłam, że to z powodu implantacji, no bo cóż by to mogło być innego.
      Doszło do tego, że w domu - a musiałam sie połozyc, bo chodzenie i siedzenie mi
      nie słuzyło - zaczęłam gadać do urojonej fasolki, żeby sie przestała wiercić w
      tej sluzówce, bo mamusie to boli wink
      No ale rano straciłam złudzenia. Kolejny spadek tempki. I tak juz bedzie pewnie
      każdego dnia - codziennie o jedna kreseczke. Idealnie do 14 marca, kiedy to
      spodziewam sie niechcianej @.
      sad((((
    • dobryduszek31 Re: ysyerka, kaja i inne specjalistki od tempek 10.03.06, 09:23
      Kurcze Sylvia troche martwi ten spadek tempki w 7 DPO. U mnie w 7 DPO idzie
      dalej w gore. Ale sie nie martw poczekaj jeszcze bo na nic w tym świecie nie ma
      reguły. U mnie niby idzie w góre ale co z tego jutro spadnie i bedzie dupa-
      zbita.

      www.fertilityfriend.com/home/robimydzidzia
    • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 13:12
      NPR podaje, że by stwierdzic na podstawie wykresu czy owulacja się odbyła musi
      nastąpić skok temperatury o minimum 0,2st.(w stosunku do 6 temp. sprzed skoku).
      Skok nie musi byc o 0,2 od razu w pierwszym dniu wyższych temp., ale powinien
      taki być 3 dnia wyższych temperatur. Ja nie potrafie znaleźć u Ciebie takiego
      skoku sad(
      ____
      Mam pytanie do ysyerka, napisałaś:
      "Sylvia, wykres wygląda ładnie, ale jest za wcześnie, żeby coś z niego
      prorokować. Musisz uzbroić się w cierpliwość i nie nakręcać za bardzo, choć
      wiem, że to trudne. To dopiero 6 dpo."
      Czyli wg. Ciebie owulacja była ok.15dc. Na jakiej podstawie to wnioskujesz?Bo
      ja za groma nie potrafie znaleźc wymaganego skoku o którym jest powa w NPR.
      NPR wyraźnie wskazuja, że aby stwierdzic, że owu była to temp. musi być wysza o
      0,2 do 6 ostatnich temperatur sprzed skoku!
      18 i 19 dnia po rzekomej owulacji temp. jest prawie taka sama jak dnia 9 i 14
      (a powinna być wyzsza o 2 kreski!)
      Ja mogę od siebie jedynie napisać, że nie twierdzę,że owulacji nie było,
      ponieważ temperatura bywa czasami zawodna.Nie potrafie jednak na podstawie
      wykresu, trzymając jednocześnie ksiażkę o NPR w ręku, stwierdzic, że z
      temperatury wyraźnie wynika, ze owulacjia była.
      • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 13:16
        www.fertilityfriend.com/home/robimydzidzia
        Tutaj jest wykres gdzie można stwierdzic, że owulacjia była (ok. 18dc).
        Wykres bardzo czytelny i warto podkreślic, ze 3 dnia wyższych temperatur temp.
        jest wyzsza o 0,2 od 6 ostatnich dni niższych temperatur.
        • sylvia_b Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 13:53
          Owulacje mam potwierdzoną testami owu i badaniem usg.
          • maja78r Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 20:48
            Wydaje mi się, że USG jest b. wiarygodne niz temperatura - z nią różnie bywa.
            Ja bym uznała , ze owu była nawet z wykresu, który wygląda bardzo obiecująco...
            U mnie dopiero 2 dpo, a owu też potwierdzona na USG, więc nie tracę nadziei.
            Pozdr. M
        • yskyerka Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 14:36
          Warunkiem koniecznym do stwierdzenia trzech pierwszych temperatur fazy wyższej
          jest to, aby znajdowały się one nad linią pokrywającą, a trzecia z nich była
          odległa od najwyższej z sześciu pod linią przynajmniej o 0,2°C. Jeśli trzecia
          temperatura nad linią pokrywającą nie spełnia tego warunku, należy poczekać do
          czwartej, która nie musi być wyższa o 0,2°C, a jedynie powinna znajdować się
          powyżej linii.
          www.npr.prolife.pl/ptc.htm
          Jakby każda z nas miała wykresy książkowe, nie byłyby potrzebne takie fora.
          • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 21:30
            Szczerze mówiac nigdy nie czytałam nic na temat znaczenia jakie odgrywa linia w
            NPR.
            Strona którą mi podałas jest dla mnie nowością. Po raz pierwszy czytam coś
            takiego. Dziwie sie, że na innych stronach nie ma o tym mowy.
            Zawsze jak czytam na temat NPR to jest bardzo podkreślany ten skok 0,2(niektóra
            lit. podaje nawet że 0,3). Nigdzie nie czytałam, by stwierdzało się owulację
            bez wymaganej różnicy 0,2 (może za mało czytam, albo mam pecha bo zawsze
            trafiam na strony gdzie wysoce podkreślane jest 0,2 a o teori któą
            przedstawiłaś ani słowem nie wspomniano).
            Chciałam teraz troche poszperać w necie i zobaczyc czy rzeczywiście można uznać
            że owu była nawet jak nie było wspomnianej różnicy 0,2 i nie mogę tego
            znależć.Zawsze podkreślają, że o owu. można powiedzieć jeśli jest ta różnica (o
            lini która twoim zdaniem wystarczy do tego by stwierdzic owu też nic nie ma).
            Wszędzie jest napisane:
            _____________
            www.republika.pl/potas/term
            "(...)Polega ona na mierzeniu codziennie rano podstawowej temperatury ciała
            kobiety. Obserwację płodności w tej metodzie umożliwia skok temperatury o kilka
            dziesiątych OC podczas owulacji i utrzymanie się temperatury wyższej już do
            końca cyklu".
            ____________
            polki.wp.pl/kat,1680,wid,7525462,wiadomosc.html?ticaid=41396
            "O przebytej owulacji w danym miesiącu świadczy temperatura ciała podwyższona w
            ciągu kolejnych 3 dni średnio o 0,3-0,5 st. Celsjusza w stosunku do poprzednich
            dni"
            ___________
            kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57322,2544839.html
            Mniej więcej w połowie cyklu pojawia się owulacja i wzrost temperatury. Kiedy
            trzy kolejne pomiary temperatury są wyższe od poprzednich sześciu o
            przynajmniej 0,3-0,5 st. C, oznacza to, że wchodzimy w fazę poowulacyjną,
            czyli "bezpieczną". Za okres płodny uważa się sześć dni przed i trzy po
            wzroście temperatury.
            ___________
            www.resmedica.pl/ffxart1004.html
            Metoda termiczna
            "Dokonujemy codziennego pomiaru porannej podstawowej ciepłoty ciała, dzięki
            czemu możemy zaobserwować w pewnym momencie istotny wzrost temperatury (min. o
            0,4-0,5oC). Następuje on w chwili pojawienia się jajeczkowania, czyli owulacji
            (jajeczkowanie to podstawowa, powtarzająca się cyklicznie czynność jajnika
            polegająca na wydaleniu dojrzałego jaja z pękniętego pęcherzyka jajnikowego).
            Podwyższony poziom temperatury utrzymuje się przez trzy kolejne dni i jest to
            okres płodny w cyklu miesięcznym. Spadek temperatury świadczy o zakończeniu
            jajeczkowania, a następujące po nim dni są okresem poowulacyjnej niepłodności,
            podczas której mamy pewność, że kobieta nie zajdzie w ciążę".

            ________________________________________________
            To jest tylko kilka ze stron które przejrzałam.I na prawdę nie mogłam odnaleźć
            twoich słów: "Jeśli trzecia temperatura nad linią pokrywającą nie spełnia tego
            warunku, należy poczekać do czwartej, która nie musi być wyższa o 0,2°C, a
            jedynie powinna znajdować się powyżej linii".
            Tylko ta jedna strona którą podałaś przedstawia taka teorię. Może to jest jakaś
            nowa teoria, bo ja zawsze wzorowałam sie na metodzie termicznej polecanej przez
            doktora J.Rotzera. On zupełnie to inczaczej przedstawia. Dla niego o owulacji
            można mówić dopiero wówczas gdy jest ten skok 0,2...
            No ale cóż...literatura literaturą a życie życiem smile))
            Bardziej niż wykresom nalezy wierzyć monitoringom wink Wykresy traktowac
            raczej "pomocnie" i orientacyjnie.
            Sylwio jeśli monitoring wykazał, że owulacjia była to oczywiscie że ona była i
            wykers tu nie ma znaczenia. Życzę Ci byś niegługo napisała nam, że na teście są
            upragnione II kreski.

            • yskyerka Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 21:56
              To przyjrzyj się dokładnie zielonemu wykresowi na mojej stronie FF.
              Według twoich danych w tym cyklu nie było owulacji, a jeśli nawet, to nie w
              dniu, który zaznaczył program. A tak się dziwnie składa, że właśnie tego dnia
              zaszłam w ciążę.
              • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 22:35
                Owszem to nie byłby dzień owulacji wg. metod dr Rotzera.
                Jak widać nie zawsze pokrywają sie one z życiem. Ale napisałas "Według twoich
                danych" tak jak ja bym sobie te dane zmyśliła. To nie są MOJE dane, to są
                jedynie dane którymi ja sie sugeruje uważając je za wiarygodne. Moje wykresy są
                zawsze takie, że jest ten wymagany skok 0,2 i może dlatego tak wierze tym danym
                które przedstawiłam. Rozumiem jednak że są wykresy nietypowe, bo jest wiele
                czynników które moga zakłócić wykres, a i każda kobieta jest inna.
                Ja jednak interpretujac wykresy będe sie wzrować na metodzie dr. Rotzera,
                będe jednak starała sie zaznaczać, że choć w większości przypadków metoda ta
                jest wysoce wiarygodna , to zdarzaja sie takze wyjątki.
                • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 22:37
                  Patrzac na zielony wykres wg. Rotzera owu by była w +12dc.
                  • yskyerka Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 22:44
                    No właśnie, a dla mnie 12 dpo to spadek implantacyjny. Żebym zaszła w tym dniu,
                    musiałabym być wiatropylna, bo męża wtedy już od dwóch tygodni nie było. no i
                    tuż po tym dniu nie wyszedłby mi pozytywny test.

                    A co do zasady tego czwartego dnia, to ja się cieszę, że o niej usłyszałam (od
                    lekarza), bo pomaga wytlumaczyć wiele niepodręcznikowych wykresów. Pan Roetzer
                    ma rację, ale mówi o kobietach, które nie mają problemów z hormonami. A tu
                    wystarczy głupia prolaktyna, żeby temperatura po owu stopniowo rosła, zamiast
                    podskoczyć raz a dobrze.
                    • kaja5 Re:sylwia ysyerka, 10.03.06, 22:52
                      Zgadzam sie z tobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka