22.08.06, 19:27
Musze napisac, bo jak Was odwiedzalam, to mnie takie watki napawaly otucha i
nadzieja, a dodatkowo jestem kolejnym przykladem na to, ze jak sie "odpusci"
to sie udaje!

1,5 roku usilowalam zajsc w ciaze, mam juz synka, z ktorego poczeciem nie
bylo zadnych problemow.
Pewnie tak, jak u kazdej z Was na poczatku nic sobie z tego nie robilam,
potem szkukalam przyczyn, odwiedzalam forum, myslalam, rozmyslalam i z
zacieciem probowalam zajsc w ciaze.
Nic nie wychodzilo, wiec sie umowilam na wizyte w takiej poradni, dla tych,
co nie moga. Termin dostalam na za dwa tygodnie i wtedy sobie pierwszy
raz "odpuscilam", no bo i tak ide sie radzic, wiec po co. No i ... zaszlam w
ciaze!!!!
Podczas tej rozmowy poradniczej, juz bylam w ciazy, ale nic nie wiedzialam.
Mialam robic badania, malzonek takze. No ale nie dostalam okresu. Strasznie
bylam szczesliwa, nie moglam tej radosci powstrzymac, chcialam o tym
opowiadac i sie ta radoscia dzielic.
Niestety poronilam w 7 tygodniusad(( Przezylam straszny szok, bo czegos
takiego nie bralam w ogole pod uwage. Nie moglam sie pozbierac, chodzilam,
plakalam. Okropnoscsad
Poszlam do lekarza na kontrole i za jego namowa (rozkleilam sie u niego
zupelnie) zdecydowalam sie na tabletki antykoncepcyjne, zeby sie psychicznie
troszke uspokoic. No i sobie znowu "odpuscilam", bo teraz to juz w ogole nie,
mam przeciez tabletki itd.
Z tym, ze ja nie zdazylam wcale ich wziasc, bo ZNOWU BYLAM W CIAZY!!!!!
Od razu po poronieniu zaszlam w ciaze!
Jestem teraz w 18 tygodniu, wszystko jest dobrze, dzidzia juz kopie i jestem
baaardzo szczesliwa!!!!!

Przesylam Wam juz calkiem spore fluidki°°°°°°°°°°°°°°
i jak widac, nic na sile!
Pozdrawiam cieplutko!
Obserwuj wątek
    • agulka1001 Re: Cud?! 22.08.06, 19:38
      ale super!gratuluje!takie posty budują!
      ja poronilam 10.05...poczekalam jeden cykl (lacznie 8tyg) i jakims trafem sie
      udalo...mam troche problemow obecnie,czekam czy serduszko zacznie bic,ale mam
      jeszcze nadzieje....
      powiedz mi-kiedy widzialas serduszko?zn od owu i od OM,i jakie masz cykle!
      wkurza mnie,ze moje lekarza zupelnie nie interesuje dlugosc cykli,tylko
      najwazniejsze,ile monelo od OM!wkurza mnie to dlatego...pewnie dlatego,jak
      pojawilam sie u niego ost razem-to bylo 54dni od OM,to powiedzial,ze jest
      tragicznie,serce nie bije,plod nie zyje...a beta wysoka,bo zrobilam...a ja mam
      cykle 35-40 dni,owu mialam 21dc!
      • na-minutke Re: Cud?! 22.08.06, 19:53
        Wiesz, jako, ze ja od razu po poronieniu zaszlam, to strasznie ciezko bylo
        wyliczyc i takie niejasnosci sie robia. Np. w karcie ciazowej mam jako ostatni
        okres wpisana date poronienia, wiec wg. tego bylabym o dobry miesiac dluzej juz
        w ciazy. Tak wiec tylko co wyszlo na USG i owulacja tez tak hipotetycznie do
        tylu wyliczonawink
        Serduszko zaczelo bic chyba w 7 tygodniu - powiem ci szczerze, ze ja taka
        zestresowana bylam, ze dokladnie nie wiem. Ze strachu, ze cos sie znowu stanie,
        nie dopuszczalam tej mysli (ciazy!) do siebie. Tzn. ja wiedzialam, ze jestem w
        ciazy, ale nie potrafilam sie tak naprawde cieszyc, zeby potem tak strasznie
        nie bolalo... Naczytalam sie za duzo rzeczy na "poronieniach" i nikomu nic nie
        mowilam. Potem tak zaczelo do nie docierac, ze ja caly czas jeszcze jestem w
        ciazy i tak to sie powoli "otwieralo" i przyszla juz taka niezalekniona
        radosc!!!!
        • kinga38 Re: Cud?! 22.08.06, 20:31
          to cudowne!!!Gratuluję i łapię fluidki!!!




          -----------------
          32cykl starań
          • kasia191273 Re: Cud?! 22.08.06, 22:27
            a ja zapraszam na forum dla styczniówek 2007
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka