Dodaj do ulubionych

jestem rozczarowana NOVUM- niemilo

17.12.06, 20:31
Bylam na pierwszej wizycie w Novum, czekamlam na nia 3 miesiace gdyz chcialam
sie zapisac do wychwalanej na forach doktor Taszyckiej. Bylam oczywiscie,
kobieta mila, ale...... od razu zaczela mi mowic o in vitro!A ja tak na prawde
nie mialam jeszce pelnego monitoringu cyklu. Mam 27 lat, robilam tylko hormony
i przez 1,5 roku nici z moich staran o dzidzie,a ona mi z takim "tekstem".
Hormony nie byly drastycznie zle(FSH-10, LH-6)Ale w koncu umowila sie ze mna
na monitorowanie, ale tylko raz i od razu z podaniem PREGNYLU, a poznej to nie
ma juz na co czekac-tak powiedziala. W zwiazku ze nie dawno rozpoczelam nowa
prace, chcialam przelozyc te starania o jakies dwa miesiace. Kazala powtorzyc
mi hormony, pisalam Wam o wynikach FSH-15, LH-6. W zwiazku z ich poziomem
postanowilam ze zadzwonie do niej i zapytam co mam robic, czy teraz juz
dzialac czy moge poczekac. Ona mi mowi ze nie ma na co czekac i nie ma tez co
bawic sie w inseminacje tylko in vitro!!Jestem zszokowana podejsciem-czysto
materialnym. Uwazam ze to jest jeden wielki blad z jej strony gdyz ani
monitorngu nie mialam, ani HSG, prolaktyne mam wysoka. A ona odrazu do mnie z
ostatecznym wyjsciem. Zawiodlam sie bardzo i musze poszukac kogos
innego-"lekarz-czlowieka",. Pojde teraz na ten monitoring, wezme pregnyl i mam
nadzieje ze sie uda, jesli nie to spadam stamtad.
Pozdrawiam Was cieplo
Obserwuj wątek
    • 56at Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:34





      sad
      tam jest fabryka.
      ponad 7 rezydowaliśmy w novum.

      Kurcze,ale trzeba im oddac,wielu parom pomagaja zostac rodzicami.
      Trzymaj sie i podejmij słuszna decyzje.
      • maretina Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:39
        z wysokim fsh balabym sie zwlekac, nie wiem tez czy przy wysokim fsh cos oprocz
        in vitro ma sensuncertain
        • aga_b3 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:43
          A w ogole leczylas te hormony? Bylas na konsultacji u endoktrynologa? Nie
          jestem specjalista, ale przy takim stosunku FSH do LH to raczej bedziesz miala
          problem z naturalnym poczeciem...
          • aaaaaaa37 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:46
            nie bylam, kilka dni temu dopiero je dopiero je odebralam, ale 3 miesiace temu
            FSH bylo 10, LH-6, musze powtorzyc, byc moze to jest blad...
            Boze jestem zalamana tym co piszeciesad(((((nie bede mogla zajsc naturalnie w
            ciaze??????
            • 56at Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:49
              naturalnie,to raczej nie sad
            • tekla12 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:51
              Niepotrzebnie czujesz się rozczarowana i zawiedziona. Proponują ci jedyne
              rozsądne rozwiązanie. Fsh jest wysokie i jeszcze na dodatek waha się, za
              kolejnych kilka miesięcy może okazać się, że in vitro nie wchodzi w grę. Szansa
              na naturalne poczęcie jest ale niewielka.
            • mila_do_nieba Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:52
              Novum to fabryka, to fakt, ale jeżeli na dzień dobry proponuje sie in vitro to
              wydaje mi sie, że tak doświadczona lekarka nie zrobiłaby tego bez przyczyny.
              Mimo wszystko skonsultowałabym to u innego lekarza, tylko nie jakiegoś
              cudotwórcy, który złoży obietnice bez pkrycia. Bo chyba nie zależy ci na tym, by
              ktoś powiedział coś co ty chcesz usłyszec a niekoniecznie jest prawdą. Chyba
              nie o to ci chodzi???
              Ja bym wstępnie zapytała jednego z dr z Białegostoku na forum eksperckim na
              Bocianie (dr Domitrz lub Szamatowicz), co sądzą o twoich wynikach.
          • aga_b3 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:47
            Aha, jeszcze jedno: tez lecze sie w Novum, najpierw u dr Halamy (nie polecam),
            a potem u dr Zamory. Zadne z nich na 1 wizytcie po obejrzeniu badan slowem nie
            wspomnialo o in-vitro.

            Zamora ma takie podejscie, ze jezeli pacjenta jest jeszcze w miare mloda i nie
            ma totalnego parcia (w sensie: NIECH MI PAN JUZ ZROBI TO DZIECKO, OBOJETNIE
            JAK), to stara sie jak najdluzej naturalnie. Potem inseminacja, potem in-vitro.
            Ale wyniki kobiety i meza musza byc OK. A Twoje nie sa. A meza?
            • aga_b3 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:52
              Aaaaa, nie zalamuj sie, tylko wyprowadz na prosta te hormony! Bardzo dobrym
              specjalista ginekologiem-immunologiem jest dr Malgorzata Jerzak z LIM, ma
              opinie cudotworcy w trudnych endoktrynologicznie przypadkach.

              Z peirwszej reki wiem, jak pomogla mojej kolezance, a na forum tu i
              naszbocian.pl znajdziesz mnostwo watkow jej pacjentek. Zalaczam link do jednego
              z nich.

              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=41361
              • aga_b3 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:54
                Jezeli szybko nie wezmiesz sie za leczenie, to zgadzam sie z Tekla: niedlugo
                moze byc za pozno, bo skonczy sie rezerwa jajnikowa... Nie chcemy Cie strasyc,
                ale musisz wziac sie do dzialania!
              • aaaaaaa37 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:55
                Boze drogi zalamana jestemsad(nie sadzilam ze jest az tak zlesad((((Podaj mi
                blagam Cie jakis numer telefonu do LIM, gdzie to jest dokladnie? i w jakie dni
                przyjmuje ona? Ale dobra, tylko numer tel podaj jeslu mozesz i adres, a reszte
                sie dowiem
                sad((((((
              • mila_do_nieba aga_b3 17.12.06, 20:57
                Nie ma metody która obniży FSH. Faktycznie jedyną szansą jest tu CZAS.
                Nie chce straszyć, ale jeżeli FSH dochodzi juz do jakiejś wartości to nawet in
                vitro odpada sad
                • maretina Re: aga_b3 17.12.06, 20:58
                  dokladnie. dlatego nie endokrynolog cudotworca tu potrzebny a dobra klinika od
                  in vitro.
                • klusqa Re: aga_b3 17.12.06, 23:00
                  Mila ma rację. Przy wysokim FSH zdarzają się cuda (nawet zdrowe dzieci z
                  naturalnych metod poczęcia wink), ale in vitro w zasadzie nie zwiększa tak mocno
                  szansy na zajście w ciążę i jej donoszenie, jak u kobiet bez tego problemu.
                  Kiedyś na Bocianie wkleiłam ciekawy artykuł o badaniach przeprowadzonych w
                  brytyjskiej klinice - tylko 1% kobiet z wysokim FSH donosiło ciąże z in vitro.

                  Sama mam szalejące FSH i jestem po nieudanych inseminacjach, nieudanej
                  stymulacji CLO do ewentualnego in vitro i różnych innych przygodach. Trudno,
                  jest jak jest.
            • Gość: Sardes Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:55
              To nieprawda. Zamora u mnie od razu stwierdził, że tylko ivf. Stan zdrowia ma tu
              pierwszorzędne znaczenie - zarówno u kobiety, jak i mężczyzny.
    • kociaczek22 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 20:59
      też lecze się w Novum i nigdy nie zaproponowano mi in vitro
      • kk_1976 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:02
        a mozesz polecic jakiegos lekarza? kk
        • kociaczek22 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:07
          Jestem zadowolona z Woźniaka, zraziłam sie do Czerkwińskiego
          Troszke już wiem dlatego pewne sprawy Mu sugeruję
          Nie jest nachalny
          Delikatnie sugerował inseminacje ale wybiłam Mu to z głowy
          Póki co wie, że się nie zgadzam i nie nalega
      • aaaaaaa37 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:04
        Jak bylam na wizycie nie mialam jeszce tych drugich badan, mialam tylko te
        pierwsze, wiec czy przy FSH =10 proponuje sie in vitro od razu??to juz jest taka
        krytyczna wartosc??
        • mila_do_nieba Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:08
          Ale teraz masz juz te drugie prawda?
          Skonsultuj te wyniki na bocianie u Domitrza albo Szamatowicza, nie ryzykuj z
          żadnym endokrynologami. Nie traktuj tego co usłyszałas w Novum jak próbę
          wyłudzenia kasy, bo kiedyś możesz tego żałować. Przede wszytskim przetraw to co
          usłyszałaś. Jak długo sie staracie? Ile macie lat? Jakie nasienie męża?
          Monitoring przy wysokim FSH nic nie wniesie, bo może być normalnie owulacja, co
          jeszcze nie dowodzi, ze komorki sa zdolne do zapłodnienia.
          • aaaaaaa37 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:11
            mamy po 27 lat, nasienie dobre, tak teraz mam te drugie badania-z wyzszym FSH,
            ale wtedy gdy uslyszalam informacje o in vitro mialam nizsze fsh
        • maretina Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:10
          nie wiem jaka jest wartosc krytyczna.nie wiem tez jaki masz problem czy tylko
          fsh czy tez cos jeszcze? moze zle kombinuje, ale Twoje fsh ( wartosci i skoki)
          swiadcza o tym, ze masz malo komorek jajowych, dlatego zdecydowlabym sie na inv,
          bo nawet jesli uda sie wystymulowac owulacje to nie jest to gwarancja ciazy....
          ja w wieku 30 lat mam fsh oscylujace pomiedzy 6-7.
          10 to juz sporo, 16-ostatni dzwonek.
          • maretina Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:13


            * Wartość FSH poniżej 3 mIU/ml sygnalizuje niewydolność przysadki.
            * Wartość FSH 9-12 mIU/ml oznacza obniżoną rezerwę jajnikową.
            * Wartość FSH 12-18 mIU/ml oznacza wyczerpującą się rezerwę jajnikową,
            stymulacja przy takim FSH jest trudna.
            • klusqa Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 23:03
              W Novum stymulują, jeśli FSH w cyklu, w którym ma być stymulacja, nie
              przekracza 11.
    • 56at Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo kurcze 17.12.06, 21:17
      mam dobrego endokrynologa,ale naprawde nie wiem czy nie szkoda Waszego czasu .
    • mila_do_nieba Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 21:28
      Tu masz przykładowy watek o wysokim - skaczącym FSH i odpowiedż experta.

      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=41744
      • klusqa Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 17.12.06, 23:00
        W skrócie tak to wygląda, jak napisał ekspert.
        • katarina011 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 18.12.06, 11:10
          Juz nic odkrywczego nie bede Ci pisala, bo dziewczyny przede mna wyjasnily Ci
          gdzie istnieje problem i jakie jest jego najlepsze rozwiazanie. Podziele sie z
          toba refleksjami, ktore zarowno ja jak i wiele innych osob ma po informacji, ze
          jedyna szansa na dziecko jest in vitro.
          Ja z mezem (wtedy przed trzydziestka) po niecalym roku staran trafilismy do
          kliniki zajmujacej sie nieplodnoscia, aby nas zdiagnozowano. Lekarz zrobil
          TYLKO badanie nasienia i stwierdzil, ze na naturalna ciaze nie mamy praktycznie
          zadnych szans (moze 2-3%) i zostaje tylko in vitro i to z mikromanipulacja. Dla
          nas szok, bo jak to po jednym badaniu mozna od razu stawiac taka diagnoze!
          Zaczelam szukac informacji na temat przyczyn nieplodnosci, ktora nas dotyczyla,
          pytalam roznych lekarzy o ich sposob "leczenia", sledzilam na Naszym Bocianie
          historie par z podobnym problemem i wszystkie przeanalizowane przypadki
          sprowadzaly sie do ICSI.
          Mi zajelo rok "oswojenie" sie z problemem i przyjecie do wiadomosci, ze trzeba
          jednak skorzystac z pomocy medycyny.

          Rok temu jechalismy do Novum juz tylko z nastawieniem na ICSI (do dr
          Taszyckiej), a efekt tego wyjazdu w ciagu miesiaca powinien pojawic sie na
          swiecie.
          • ayelet Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 18.12.06, 14:56
            Wiesz co Novum jest takie prozabiegowe. Ja też uciekłam stamtąd, bo po I
            inseminacji mówili mi już, że szkoda tracić czasu i sugerowali INV. Moja
            historia jest taka, że powiedziałam im, że na razie o INV nie myslę,
            zdecydowałam się zrobić laparoskopię, lekarka, która mi na nią dała skierowanie
            stwierdziła, że jej się wydaje iż mam insulinooporność, zleciła mi badania,
            które to potwierdziły, wypisała mi Metformin i zaszłam w ciążę.Dlatego wydaje
            mi się, że Novum nie jest dobre dla każdego, przede wszystkim dla osób
            zdecydowanym na in vitro. Ale np.moja znajoma zrobiła sobie u nich jedną
            inseminację i od razu zaszła w ciążę smile
            • marynia30 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 18.12.06, 16:57
              Ja też byłam załamana, kiedy Dr powiedział, że tylko IVF i to 5 % szans u mnie.
              Moje FSH wahało się od 7-16. Uważam, że szkoda czasu na inne metody i czekanie.
              • monica233 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 18.12.06, 21:54
                Całkiem wam powaliło z tym in vitro oni chca poprostu kase!!! wy dajcie to
                nabrac?My staramy sie 2 lata i co i gó.. a do lekarza niemam zamiaru isc i
                usłsyzeć ze musze zrobic in vitro eheh załosne zbe ytylko kase wydawać i tam
                sie nieuda za 1 razem i znowu cza płacic 2 raz matkoo ja boga kocham jakby nam
                sie nieudało to bysmy zaadoptowali dzieciątka!!! A kase bysmy zostawili na cos
                innego np na auto mieszkanie remont itp.Pomyślcie troche.
                aaaaa niebierz tego do serca i uciekaj stad z novum bo ona cie nalega zbeys
                zgodzila sie na in vitro bo kasa i kasa.Wiecie o tym dobrze.Wiec poszukaj gdzie
                indziej.zycze zeby wam sie udalo smilePozdrawiam
                • maretina Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 18.12.06, 22:15
                  proponuje:
                  w pierwszym rzedzie szklanke wody na rozgrzana glowe,a potem zdobycie informacji
                  na temat wysokiego fsh. nie wprowadzaj ludzi w blad. remont mieszkania? auto? co
                  to cholery ma wspolnego z ewentualnym stanem zdrowia kogokolwiek?
                  adopcja? pisz na temat i nie wciskaj swoich marzen innym.
                  Kaczory mają chód nieciekawy, platfusa z natury, dlatego kiwają się na boki.
                  Jedzą nieestetycznie. Wystawiają kupry do góry i cedzą błoto.

                  czekam na zmianę pogody i rządu!smile
                  • mila_do_nieba Ech jakaś prowokacja i tyle :) 18.12.06, 22:30
                    Nie ma co się ekscytować
                    • magasi9 Re: Ech jakaś prowokacja i tyle :) 20.12.06, 13:57
                      ja mam in vitro refundowane czyli nie wchodza w gre pieniadze i "pospiech" lekarza

                      lekarz zalecil nam in vitro bo:
                      mialam 2 nieudane inseminacje (srednio robi sie 3-4), ale wedlug lekarza nie
                      bylo sensu ( inseminacje mnie wykanczaly psychicznie, bo maja klinika nie dziala
                      w weekend i czasami bralam leki a do inseminacji nie moglaby dojsc, albo wogole
                      nie moglam podejsc do stymulacji i tylko czekalam)
                      mam wysokie FSH 8,4
                      problemy z tarczyca
                      podejrzenie slabych jakosciowo komorek ( za szybko powstaja i moga byc slabej
                      jakosci, czy to prawda ustali sie tylko przy in vitro)
                      starania juz dochadza do 3 lat ( czyli szanse naturalnego zajscia w ciaze po
                      takim okresie drastycznie spadaja)
                      moj wiek (niedlugo 30)
                      gorszej jakosci sperma ( to raczej nie byla przyczyna)

                      • Gość: mytest Re: Ech jakaś prowokacja i tyle :) IP: *.smsnet.pl 27.12.06, 09:21
                        Nie bój sie in vitro. To tylko groźnie brzmi i "trochę" kosztuje. To może być
                        szok usłyszeć na 1 wizycie proponujemy pani in vitro, jak tu człowiek myśli że
                        może coś źle robi. Ale in vitro nie jest wyrokiem tylko "zbawieniem" że tak
                        powiem i cieszmy się że żyjemy w dziejszych czasach.
                        U ciebie inseminacje spowodowały by wzrost FSH bo przy nich sie stymuluje jak do
                        in vitro tylko słabiej, a każda stymulacja powoduje zmiejszenie rezery
                        jajniowej. Jak tak dobrze policzyć to na stymulacje do inseminacji tez idzie
                        dużo zastrzyków
                        Nie orientuję się dobrze w problemie FSH, ale potem mogłbyś mieć pretensje że
                        cię zwodzili czasowo...
    • milka9612 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 28.12.06, 11:22
      ja też.chodziłam do dr Czerkwińskiego,owszem dość miły czasem nawet
      zabawny,zwłaszcza na pierwszej wizycie.niestety po wykonaniu pełnej diagnostyki
      czyli:hormony ,hcg,monitoring owu,badanie nasienia,testu po stosunku,testu
      frieberga,które wszystkie okazały się książkowe oprócz nasienia troche poniżej
      normy 15mln.pan dr stwierdził:za bardzo pani chce,trzeba odpuścić,wyjechać
      itp.Odpuścić nie potrafię.wyjechać nie wyjechałam,ale od novum z daleka.teraz
      zaczynam w Łodzi w salve.tu dr Sobkiewicz od razu przeszedł do rzeczy.jestem po
      1 ivi.czekam na wynik.
      • Gość: gosc Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 10:16
        monica233
        Novum nie nastawia się tylko na zysk, jestem tego najlepszym przykładem.
        To są odpowiedzilani ludzie którzy chcą nam pomóc.
        Zanim się oswoicie z tym, że tylko in vitro piszecie rzeczy kierowane emocjami.
        Oni nie robią in vitro komus kto tego nie wymaga.
        Jeśli in vitro jest metodą ostatniej szansy, nie ma na co czekać i tego odkładać
        bo może być za późno, co z tego, że będziesz miała auto i dom jak nie będziesz
        miała dziecka. Jeśli nie wiesz do czego prowadzi wysokie FSH, co to jest
        wyczerpująca się rezerwa jajnikowa to lepiej wcale się nie odzywaj, bo
        wprowadzasz dziewczyne w błąd. I przez Ciebie może nigdy nie zostać matką.
        aaaaaaa37 moim zdaniem powinnaś jak najszybciej wrócic do Novum, dr Taszycka
        jest świetnym lekarzem, możesz być pewna, że nie zrobią Ci krzywdy. A będą sie
        strać abyś została mamusią. Mają tak świetne zaplecze, świetnych biologów i
        najlepsze wyniki.
    • milka9612 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 14.02.07, 08:47
      Do gościa:metyst.a co powiesz na mój przypadek??
    • rasmusek Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 16.02.07, 19:59
      jeśli dr Taszycka zaproponowała Wam IVF to warto się nad tym zastanowić,
      zwłaszcza przy takich wynikach, poza tym na pewno na pierwszej wizycie miałaś
      robione usg więc na pewno ta propozycja była również tym podyktowana.
      Wiesz jak chcesz żyć złudzeniami to Twoja sprawa ale każdy monitorowany cykl to
      200-400 złotych w plecy, każdy cykl z podejściem do IUI (inseminacji) to
      kolejny wydatek 1000-1500 z lekami, IUI oraz monitoringiem czy aby pęcherzyk
      pękł. sama IUI kosztuje 750PLN
      Jeśli nie jest Ci szkoda żyć złodzeniami i tracić pieniądze, które swobodnie
      moglibyście przeznaczyć na IVF to wasza sprawa i lekarz nie zmusi Was do IVF.
      Ja bardzo żałuję, że dałam się namówić na aż dwie IUI bo to była strata czasu,
      nerwów oraz pieniędzy. A przy IVF udało się z 15 pobranych komórek 13 się
      zapłodniło, podano mi tylko jeden zarodek i jak na razie jestem w upragnionej
      ciąży.
      To jaką podejmiecie decyzję to jest TYLKO WASZA SPRAWA bo to jest WASZE ŻYCIE.
      na pewno jeśli nie macie przekonania do IVF albo kasy na nie to możecie
      postawić na monitoring i ewentualnie IUI a jak się nie uda myśleć o adopcji i
      kupnie nowego auta jak to piszą co poniektórzy ale pytanie czy jesteście na to
      gotowi.
      przy obniżonej rezerwie każdy cykl jest ważny, niektóre dziewczyny mają po 16
      lat i nie myślą o macierzyństwie ale nagle okazuje się, że już nie mają o czym
      myśleć gdyż jest za późno - zastanówcie się na spokojnie.
      • ayelet Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 19.02.07, 14:26
        Wydaje mi się, że Novum po prostu jest prozabiegowe. Oni najchętniej by robili
        INV każdemu. Ja miałam problem z zajściem w ciążę przez pco i dr Wojewódzki od
        razu mi mówił, że nia ma co tracić czasu tylko od razu INV. Ale ja poszłam do
        państwowego ginekologa, wzięłam skierowanie na laparoskopię, po miesiącu od
        laparo zaszłam w ciążę. Gdybym posłuchała Novum wydałabym 12 tyś na zaciążenie,
        które mnie faktycznie mnie nic nie kosztowało.
    • bruxa7 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 21.02.07, 10:58
      dokładnie - u mnie to samo - obcesowo- i od razu iv, przenieśliśmy się do
      invimedu do dr.Niemoczyńskiego, polecam, zupełnie inne podejście, wytłumaczą ,
      poradzą , na nic nie namawiają , tak jakoś poczuliśmy się dobrze, a nie tak jak
      w novum- fabryka- zyskali renomę i juz na niej jadą .
      Pozdrawiam
      • aurita Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 21.02.07, 15:02
        a na czym te renome zyskali?
    • Gość: Karla Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:53
      Czemu straszycie dziewczynę. Nie można stwierdzić mając tylko wynik FSH=10, że
      ma wyczerpującą się rezerwę jajnikową. Żeby to stwierdzić trzeba wykonać
      dodatkowe badania. Ja mam podobny wynik FSH=9,67, jak zadałam pytanie na innym
      forum o to czy mam szansę na 2 dziecko to lekarz mnie wyśmiał, powiedział, że
      sam wynik FSH nie świadczy o wyczerpującej się rezerwie jajnikowej. Dla mnie
      też wydaje się to dziwne, że od razu pani doktor zaproponowała INV - a gdzie
      dodatkowe badania? Nie podoba mi się to, że straszycie dziwczynę a może
      przyczyna tkwi w czymś innym.
      • tekla12 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 22.02.07, 14:03
        Gość portalu: Karla napisał(a):

        > Czemu straszycie dziewczynę.
        Bo oprócz wyniku 10 jest kolejny 15, czego chyba nie doczytałaś. I 1,5 roku
        bezowocnych starań. Straszenie nie przeszkadza w zachodzeniu w ciążę a
        lekceważenie powyższych faktów wydaje mi się lekkomyślne.
        Nie można stwierdzić mając tylko wynik FSH=10, że
        > ma wyczerpującą się rezerwę jajnikową. Żeby to stwierdzić trzeba wykonać
        > dodatkowe badania. Ja mam podobny wynik FSH=9,67, jak zadałam pytanie na innym
        > forum o to czy mam szansę na 2 dziecko to lekarz mnie wyśmiał, powiedział, że
        > sam wynik FSH nie świadczy o wyczerpującej się rezerwie jajnikowej.
        Z pewnością miał rację ale chyba nie napisał, że to powód do radości.
        Dla mnie
        > też wydaje się to dziwne, że od razu pani doktor zaproponowała INV - a gdzie
        > dodatkowe badania?
        Jakie dodatkowe badania proponujesz?
        Nie podoba mi się to, że straszycie dziwczynę a może
        > przyczyna tkwi w czymś innym.
        Może kilka dodatkowych hipotez? Może blokada psychiczna?
        • Gość: aga Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: 62.233.250.* 22.02.07, 14:28
          No,jestem ciekawa, jak sytuacja się rozwija, bo uplynęły już 2 miesiące...
    • Gość: Karla Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 07:41
      Teklusiu, czytając Twoje odpowiedzi w innych tematach, zauważyłam, że
      generalnie jesteś osobą pesymistyczną.
      Czytałam, o drugim wyniku FSH i faktycznie jest on bardzo niepokojący. Pisząc
      poprzednią wiadomość, specjalnie napisałam tylko o pierwszym wyniku, bo to
      właśnie na podstawie pierwszego wyniku Pani Doktor stwierdziła, że tej
      dziewczynie to tylko INV pomoże. Podejumjąc taką decyję śmię twerdzić, że Pani
      dr jest albo świetnym diagnostą, albo wróżką (która chce zarobić sporo kasy).
      Nie wiem czy doczytałaś, ale autorka ma wysoką PRL, która jak z pewnością wiemy
      obydwie zaburza owu i dodatkowo może mieć wpływ na wdzielanie innych hormonów
      przez przysadkę mózgową. Czemu Pani dr od razu nie przepisała Bromka? A badanie
      nasienia męża? A badanie drożności jajowodów? A wrogość śluzu? Ludzie nie dajmy
      się zwariawać? Nigdzie nie czytałam o tym, żeby dziewczyny miały INV na
      podstawie tylko tych badań.
      • tekla12 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 23.02.07, 14:50
        Po prostu nie demonizuję in vitro. Uważam, że sztuczne zapłodnienie nie powinno
        być traktowane jako ostateczność, szczególnie w takich przypadkach jak ten.
        Zanim dokona się proponowana przez ciebie procedura minie mnóstwo czasu i utonie
        mnóstwo kasy. Pani doktor nie jest wróżką tylko pewnie zdaje sobie sprawę, że
        następne fsh może pozostawić sprawę ivf zamkniętą, bo pacjentka nie odpowie na
        stymulację. Poza tym ma więcej niż ja doświadczeń z kiepską stymulacją i fatalną
        odpowiedzią na stymulację pacjentek z wysokim i skaczącym fsh. Pewnie pani
        doktor zdaje sobie sprawę z tego, że naturalnie bądź po leczeniu konwencjonalnym
        może się udać tyle, że prawdopodobieństwo tego zdarzenia jest znacznie mniejsze
        niż ciąża z ivf. I sądzę, że o to prawdopodobieństwo sukcesu a nie o kasę jej
        chodziło.
        • Gość: joasia Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 23.02.07, 15:25
          I sądzę, że o to prawdopodobieństwo sukcesu a nie o kasę jej
          > chodziło.

          I tu się grubo mylisz.Rozmawiałam niedawno,parę dni temu z lekarką
          rodzinną,która doskonale zna wszelkich lekarzy,którzy zajmują się nieplodnością
          i tych z kliniki i tych poza kliniką,,, i powiedziała jedno- to jak ostatnimi
          czasy LEKARZE się zmienili to skaranie boskie,że tylko kasa i kasa.Jeden
          profesor rywalizuje z drugim profesorem i doktorem,kto ma rację,kto ma lepszą
          metodę a ty tylko płać,płać i nic z tego.A te wszystkie KLINIKI LECZENIA
          NIEPŁODNOŚCI to powinny się nazywać nie inaczej jak KLINIKI SZTUCZNYCH
          ZAPŁODNIEŃ/w celach zarobkowych/.Niestety b.smutna jest rzeczywistość,iż
          najlepiej i najłatwiej zarabia się i żeruje na ludzkim nieszczęsciu i
          desperacji.A najczęściej wygrywają Ci co dali sobie święty spokój z
          lekarzami.BO jak wytłumaczyć tysiące jak nie więcej przypadków kiedy lekarze
          odbierają nadzieję na jakąkolwiek ciąże a za 2m-ce ludzie pogodzeni i wkurzeni
          na lekarzy w nią zachodzą,a ilu adoptuje i jakoś szybko zachodzi?? Jak to
          wytłumaczyć? Oszustwem lekarzy naciągaczy czy samouzdrowienia?????????
          • tekla12 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 23.02.07, 15:47
            Hm, to, że moja opinia nie pokrywa się z twoją wcale nie oznacza, że się mylę i
            to w dodatku grubo. Doświadczenia zdobywałam jako pacjentka klinik leczenia
            niepłodności a nie od znajomej lekarki, która zna wszystkich przyjaciół i
            znajomych królika. Kwestia braku refundacji leczenia niepłodności to osobna
            sprawa. Nie sądzę żeby to właśnie kliniki żerowały na ludzkim nieszczęściu.
            Emocjonalność argumentacji pozostawiam zdesperowanym. Pozdrawiam
    • juliza Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 23.02.07, 17:28
      A ja zgadzam się z teklą. Nie należy traktować in vitro jako ostateczności,
      tylko etapu w systemie leczenia. Inną sprawą są koszty. Pytanie tylko, czy jest
      to wina lekarzy, czy polityki zdrowotnej państwa? Dlaczegóż niby mieliby
      pracować charytatywnie, jesli mogą zarobić? Czasy Judyma odeszły w niepamięć. I
      to dla mnie nie cynizm, tylko realizm. Poza tym, teoretycznie, można w tym
      kraju leczyć się bezpłatnie. I każdy ma wybór. Ja nie chcę czekać na nieudane
      inseminacje, bo jajowody, bo nasienie męża, bo... nie wiadomo co jeszcze.
      Dlatego w tym cyklu podchodzę do IVM i nie rwę włosów z głowy, że nie
      wypróbowałam na sobie wszystkich nieinvitrowych metod zachodzenia w ciążę. Czas
      w naszym przypadku, także aaaaaaa37, jest BEZCENNY.
      • Gość: Doda Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 23.02.07, 17:48
        Tylko co powiedzieć o przypadku,kiedy lekarz nie pytając wogóle o zdanie
        pacjentów mówi o in-vitro od tak sobie jakby to była bezpłatna operacja
        wyrostka robaczkowego,gdzie pacjent nie ma nic do powiedzenia??Moim zdaniem
        lekarze w pseudoklinikach uważają z góry,że jeśli wogóle ktoś przychodzi się
        leczyć czy zdiagnozować to ma kasę na wszystko,a że biedni sie wogóle nie leczą
        bo nie mają za co.Jest tylko pytanie?czy taki ktoś bez etyki lekarskiej jest w
        stanie sobie odpowiedzieć skąd ludzie mają brać 10tys.złotych najlżej na in-
        vitro przy zarobkach rzędu 1000-2000zł przy obecnych kosztach życiowych??
        Albo przypadek gdize kobieta jest zdrowa zupełnie,a mężczyzna odpowiednia ilość
        plemników tylko zmniejszona ruchliwość/ale nie tragiczną/- i tu od razu mowa o
        IVF twierdząc że IUI ma mniejsze szanse?Kto ma o takim czymś decydować pacjent
        który wie na co go stać i co jest zgodne z jego przekonaniami czy tez lekarz i
        jego interes pieniężny?/wyjdzie nie wyjdzie a kasa i tak będzie jego/
        • Gość: ADONIS Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 23.02.07, 18:12
          DGość portalu: Doda napisał(a):

          > Tylko co powiedzieć o przypadku,kiedy lekarz nie pytając wogóle o zdanie
          > pacjentów mówi o in-vitro od tak sobie jakby to była bezpłatna operacja
          > wyrostka robaczkowego,gdzie pacjent nie ma nic do powiedzenia??Moim zdaniem
          > lekarze w pseudoklinikach uważają z góry,że jeśli wogóle ktoś przychodzi się
          > leczyć czy zdiagnozować to ma kasę na wszystko,a że biedni sie wogóle nie
          leczą
          >
          > bo nie mają za co.Jest tylko pytanie?czy taki ktoś bez etyki lekarskiej jest
          w
          > stanie sobie odpowiedzieć skąd ludzie mają brać 10tys.złotych najlżej na in-
          > vitro przy zarobkach rzędu 1000-2000zł przy obecnych kosztach życiowych??
          > Albo przypadek gdize kobieta jest zdrowa zupełnie,a mężczyzna odpowiednia
          ilość
          >
          > plemników tylko zmniejszona ruchliwość/ale nie tragiczną/- i tu od razu mowa
          o
          > IVF twierdząc że IUI ma mniejsze szanse?Kto ma o takim czymś decydować
          pacjent
          > który wie na co go stać i co jest zgodne z jego przekonaniami czy tez lekarz
          i
          > jego interes pieniężny?/wyjdzie nie wyjdzie a kasa i tak będzie jego/

          Dokładnie - nic dodać nic ująć.Lekarzy z powołania niestety coraz bardziej brak:
          (sadsad.Dla mnie najsmutniejszy jest fakt,że lekarze nie mają często wyczucia
          taktu i empatii co czuje para starająca się bezskutecznie o dziecko,jaki stres
          przeżywa.Nie przyjdzie komuś takiemu na myśl że trzeba do takich par podchodzić
          psychologicznie odpowiednio.ooo,,,ciekawe czemu taka słynna klinika NOVUM nie
          ma psychologa????Czyżby zabrakło funduszy??/INVIMED przynajmniej myśli/

          • Gość: rotua Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.taloyhtioverkot.fi 23.02.07, 18:53
            powodzenie in vitro to nie jest 100% ( w mojej klinice waha sie miedzy 20 -50%)
            chyba nigdy nie bedzie takiej metody, ktora da 100%
            wszystkiego i tak sie nie da zbadac, wiec po kilku latach bezowocnych staran,
            trzeba spojrzec prawdzie w oczy i zaryzykowac
            dzieki in vitro mozna tez poznac przyczyny nieplodnosci

            • Gość: Doda Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 23.02.07, 18:57
              Gość portalu: rotua napisał(a):

              > powodzenie in vitro to nie jest 100% ( w mojej klinice waha sie miedzy 20 -
              50%)
              > chyba nigdy nie bedzie takiej metody, ktora da 100%
              > wszystkiego i tak sie nie da zbadac, wiec po kilku latach bezowocnych staran,
              > trzeba spojrzec prawdzie w oczy i zaryzykowac
              > dzieki in vitro mozna tez poznac przyczyny nieplodnosci
              >
              Ano własnie,i z tego powodu in-vitro powinno kosztować przynajmniej o połowe
              mniej.A przy obecnych kosztach to szansa powodzenia powinna wynosić 120%!!!!!!
              Statystyki smutne mówią,że dopiero po 3in-vitro zachodzi w ciąże 80%!!!!!!
              Nadal nie 100%!Czyli metoda b.zawodna,ale za to dająca niezły interes lekarzom-
              biznesmenom.Smutne to.
              • aurita Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 23.02.07, 20:36
                Doda, aby podejsc do IVF musisz podpisac zgode. Lekarz PROPONUJE najlepsze
                leczenie jakie zna w danym przypadku. To Ty decydujesz czy podchodzis zdo IVF
                albo i nie.
                Dlaczego IVF tyle kosztuje co kosztuje zapytaj ministra zdrowia: obecnie pana
                Relige, ale poprzedni tez NIC nie zrobili w sprawie refundacji. To oni
                zdecydowali za Ciebie ze nie podejdziesz do IVF, bo Cie nie stac (ogolnie mowie.
                Nie ma leczenia/procedury medycznej skutecznej w 100%, biologia to nie matematyka.

                A na koniec moje prywatne zdanie:
                Robienie inseminacji przy slabych plemnikach to rosyjska ruletka: przy dobrych
                paramaetrach inseminacja ma szanse na sukces w 12 % o ile pamietam statystyki.

                • Gość: facecik Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 26.02.07, 10:19
                  > A na koniec moje prywatne zdanie:
                  > Robienie inseminacji przy slabych plemnikach to rosyjska ruletka: przy dobrych
                  > paramaetrach inseminacja ma szanse na sukces w 12 % o ile pamietam
                  statystyki.
                  >

                  Czyli wlaściwie wg lekarzy to połowa Polski powinna podchodzić do in-vitro,bo
                  nawet ci którzy mają dwójkę dzieci potem się okazuje że nie wiadomo skąd je
                  mają przy tak słabych parametrach.Ile razy te teksty: DO NATURALNEJ CIĄŻY ANI
                  CIĄŻY Z IUI NIE DOJDZIE a za m-c dwa ciazą.Załosne to wszystko,cały NFZ,lekarze
                  i pseudokliniki leczenia niepłodnosći.Właściwie to smiać się już chce czytając
                  takie posty.Plemniki to ruletka dopiero,potrafią się zmieniać
                  niesamowicie,także jeśli ktoś po jednym badaniu zleca zabieg...tylko naiwny da
                  się namówić,albo taki który badz co badz ma bogatych rodziców i nie wie co to
                  wartosci pieniążka/z nieba mu spadają/albo się wżenił w bogatą rodzinkę,która
                  prawie utrzymuję parę nierobów...

                  • tekla12 Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo 26.02.07, 18:08
                    Gość portalu: facecik napisał(a):

                    > Czyli wlaściwie wg lekarzy to połowa Polski powinna podchodzić do in-vitro,bo
                    > nawet ci którzy mają dwójkę dzieci potem się okazuje że nie wiadomo skąd je
                    > mają przy tak słabych parametrach.Ile razy te teksty: DO NATURALNEJ CIĄŻY ANI
                    > CIĄŻY Z IUI NIE DOJDZIE a za m-c dwa ciazą.

                    Jeśli dobrze zrozumiałam to właśnie takie radosne niespodzianki cię spotkały.
                    Gratulacje i życzenia pociechy z dzieci.

                    Załosne to wszystko,cały NFZ,lekarze
                    >
                    > i pseudokliniki leczenia niepłodnosći.Właściwie to smiać się już chce czytając
                    > takie posty.Plemniki to ruletka dopiero,potrafią się zmieniać
                    > niesamowicie,także jeśli ktoś po jednym badaniu zleca zabieg...tylko naiwny da
                    > się namówić,albo taki który badz co badz ma bogatych rodziców i nie wie co to
                    > wartosci pieniążka/z nieba mu spadają/albo się wżenił w bogatą rodzinkę,która
                    > prawie utrzymuję parę nierobów...
                    >
                    Również jestem zdania, że ceny mieszkań są zdecydowanie za wysokie a kredyty
                    zbójeckie. Trzeba nie mieć rozumu żeby się na zakup zdecydować, przecież tylu
                    ludzi dostaje spadki tak w nieruchomościach jak i gotówce.
              • Gość: rotua Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.taloyhtioverkot.fi 23.02.07, 21:46
                niestety to prawda z refundacja i kosztami in vitro
                rzad na to przyzwala, lekarze jako chyba jedyna grupa w Polsce nie musi miec kas
                fiskalnych, lekarz sobie ustala ze przyjmuje w prywatnym kabinecie 20 pacjentow
                i od tylu odprowadza podatki, i nikt nie sprawdzi ze przyjal 50
                to sa drobne kroki do "zdrowej" sluzby zdrowia i do refundacji in vitro tez

                moim zdaniem to nie jest jednak metoda bardzo zawodna, bo ja naturalnie mam %
                blisko 0, a inseminacje okolo 10 % i wykanczanie psychiczne,
                moze procenty nie sa bliskie 100 %, ale nikt mi nie da wiecej niz te 50%,
                takie jest zycie, zawsze moze byc gorzej
          • edytta70 do Adonisa 23.02.07, 19:41
            coś słabe te Twoje informacje. Novum ma psychologa. Wejdź na ich stronę.





            • mila_do_nieba Re: do Adonisa 24.02.07, 00:24
              co do kosztów in vitro; 10 tys to nie jest kwota która wpada do kieszeni
              lekarza, składa sie na nią wiele a przede wszystkim drogie leki, które często
              stanowią nawet 60-70% całych kosztów. Lekarze i kliniki nie mają absolutnego
              wpływu na ceny tych leków, nie zarabiaja na tym, chyba, że sprzedają leki w
              klinice i wymagają by podchodzić do programu tylko na lekach danego koncernu.
              Ale my jako pacjenci nie musimy sie na to godzić, zawsze mamy wybór, bo są
              kliniki które tego nie praktykują.
              Druga sprawa; macie świadomość jakich nakładów finansowych wymaga wyposażenie
              laboratoriów i sprzętu do ivf? to nie jest wydatek jenorazowy, bo ciągle
              pojawia sie coś nowego i nie można bazowac na tym co było dobre kilka lat temu!
              Sama hodowla zarodków kosztuje mnóstwo kasy, pożywki, które wykorzystuje sie do
              tego muszą byc najlepszej żeby klinika mogła mieć jakieś wyniki. Liczy sie tu
              każdy szczegół, w końcu chodzi tu o tak delikatną materie jaką są komórki,
              zarodki, nie ma mowy o oszczędzaniu na jakości bo wtedy prędzej czy później
              taka klinika by padła.
              Dlaczego wiec pryawtna klinika, której panstwo w żaden sposób nie
              dofinansowuje, nie wspiera nawet w sferze przepisów ma działać non profit? A
              pracujacy w niej lekarze? niejdenokrotnie pracują tak ciężko i z takim
              zaangażowaniem, są dostępni w weekendy, często święta i inne dni wolne, swój
              wolny czas często poswieceaja na kursy, szkolenia, konferencje by być na
              bieżąco, dlaczego mieliby nie być adekwatnie do tego wynagradzani?
              Dlaczego swoich pretensji nie kierujecie do rządu???? Przeciez rząd nawet staje
              na głowach by doprowadzić do tego by znaczie tansze czeskie leki do
              stymulacji nie były dla nas u naszych sąsiadów dostępne???
              Dlaczego wszystko co najgorsze skupia sie na tych którzy faktycznie nam
              pomagają?
              A tak na koniec, myśle że znacznie więcej kasy można wyciągnąc od pacjentów w
              państwowych placówkach, o czym mogliśmy sie niedawno przekonac. Tylko dziwne że
              tu nikt nie krzyczy, wrecz 80% pacjentów uważa że to normalne sad((
              Wybaczcie ale czegos tu nie rozumiem
              • Gość: Tatiana Re: do Adonisa IP: *.171.32.2.crowley.pl 26.02.07, 16:11
                Moze tez bede malo popularna, ale uwazam ze lekarze np. w Novum powinni jeszcze wiecej zarabiac!
                Tylko pod warunkiem, ze ich zarobki beda wieksze beda mogli pracowac mniej, a wiecej czasu
                poswiacic na doszkalanie, a o to nam przezciez chodzi, zebysmy mogly leczyc sie u fachowcow! W
                moim leczeniu przeszlam juz tylu beznadziejnych lekarzy, ktorym wydawalo sie, ze potrafia leczyc
                nieplodnosc ze moglabym napisac przewodnik "po bledach learskich"
    • Gość: Beata Re: jestem rozczarowana NOVUM- niemilo IP: *.promax.media.pl 02.03.07, 09:10
      A ja się zastanawiam nad jednym:gdyż w wielu postach było wspomniane,że biedni
      lekarze,na których się psy wiesza za drogie in-vitro a zły rząd nie chce
      finansować.Pamiętajcie że kij ma zawsze dwa końce.Chociażby fakt,że wtedy brane
      byłyby pod uwagę tylko i wyłącznie ciężkie przypadki gdzie cud nie ma prawa się
      zdarzyć,czyli azoospermia,cryptozoospermia,dwa niedrożne jajowody gdzie laparo
      jest bezsilna,kobieta powyżej 40-tki itp.A nie jak jest teraz-lekka obniżona
      liczba plemników a ruchliwość ok lub odwrotnie to od razu ZAPROSZENIE NA IN-
      VITRO bo pieniądz nie śmierdzi.Bo jak jest teraz u lekarzy? Kiedy się idzie na
      panśtwową wizytę u specjalisty,to i tak daje do zrozumienia często ze tu niby
      nie ten sprzęt,że to,że tamto,czyli zapraszam do prywatnego gabinetu gdzie
      biorę sobie 50zł do 100 lub więcej a nie gdzie mi NFZ płaci 5-10zł.I myślicie
      zwolennicy gorący in-vitro/m.in.TEKLA/,że NFZ będzie płacił za in-vitro
      dokładnie tyle ile sobie kliniki teraz biorą??I że lekarze nie będą proponować
      robienie pełnopłatnego??Naiwniacy!Chyba nie znacie jeszcze reguł naszego
      kraju,społeczeńśtwa i morale naszych obecnych lekarzy-biznesmenów z zerowym
      powołaniem.Któraś z przedmówczyń miała świętą rację,ja też mam informację od 3
      bliskich znajomych pracujących w słuzbie zdrowia na róznych stanowiskach i
      wszyscy jednogłośnie mówią tak samo- LEKARZE ZMIENILI SIĘ STRASZNIE I TO NA
      GORSZE,bez kasy nie podchodz,nie pytaj...
      Jeżeli ktoś ma podwójne obywatelstwo np w Niemczech,to niech tam jedzie robić
      in-vitro.Tam przynajmniej statystyki są o wiele bogatsze/ICSI udaje się 4 na 5
      robionym in-vitro,a nie tak jak u nas że na 5 zaledwie 0,5/i ten kraj
      faktycznie jest stać zeby finansować takie rzeczy,a przede wszystkim lekarze o
      wiele bardziej doświadczeni i przykładający się do fachu/jeden z niemieckich
      lekarzy się wypowiedział na temat in-vitro w Polsce - DROGIE I KOMPLETNIE
      NIEFACHOWE,NASTAWIONE GŁÓWNIE NA ZYSK/i oczywiście wg mnie miał świętą rację.
      • Gość: edytta70 Re: do Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 20:21
        Skąd czerpiesz dane,że skuteczność in -vitro w Polsce to 10 % (pisałaś,że na 5
        icsi 0,5 ciąż)a w Niemczech 80% (pisałaś,że 4 na 5)?
        Z tego co wiem ŻADNA klinika na świecie nie może pochwalić się takim wynikiem
        tzn 80% skuteczności przy in vitro.
        • Gość: Beata Re: do Beata IP: *.promax.media.pl 03.03.07, 20:48
          A chociażby z programu na DISCOVERY
          • Gość: edytta70 Re: do Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:20
            Jeśli chodzi o in-vitro, to najlepsze kliniki w Polsce (np.Białystok i Novum)
            mają skuteczność 30-40 % , najlepsze na Świecie niewiele więcej. Nie ma klinik
            dających 80% skuteczności. A szkoda sad
            • mila_do_nieba Beata ma zapewne 04.03.07, 11:05
              te informacje prosto od "kilku znajomych pracujących w służbie zdrowia" sad
              Niewiedza i ignorancja w zestawieniu z pewnością siebie to najgorsza mieszanka.
              Polemika z takimi osobami nie ma żadnego sensu i niczemu nie służy. Szkoda sie
              nadmiernie ekscytować.
              • Gość: Aisza Re: Beata ma zapewne IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 13:14
                Jak widać i słychać że PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA - nic
                dodać,nic ująć.
                Mnie dla odmiany szkoda ekscytacji na temat uwielbienia "tanich" zabiegów IVF.
                Jedynie śmiech mnie ogarnia jak czytam tego typu posty w których widać
                zaślepienie na to co wokół sie dzieje...
                • tekla12 Re: Beata ma zapewne 04.03.07, 20:06
                  Gość portalu: Aisza napisał(a):

                  > Jak widać i słychać że PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA - nic
                  > dodać,nic ująć.
                  Nie zrozumiałam a sądząc po capsie to było ważne stwierdzenie.
                  > Mnie dla odmiany szkoda ekscytacji na temat uwielbienia "tanich" zabiegów IVF.
                  > Jedynie śmiech mnie ogarnia jak czytam tego typu posty w których widać
                  > zaślepienie na to co wokół sie dzieje...
                  A jak się przejrzy na oczu to co się ukaże?
                  • Gość: Aisza Re: Beata ma zapewne IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 21:20
                    > A jak się przejrzy na oczu to co się ukaże?

                    Pytanie pozbawione sensu...
                    • Gość: Adonis Re: Beata ma zapewne IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 21:29
                      Ja ci TEKLO odpowiem na to co się ukaże jak się przejrzy na oczy- chora służba
                      zdrowia,korupcja,lekarze nieuki - jedynie co potrafią to zarabiać a właściwie
                      żerować na zdesperowanych niepłodnych parach nastawiając się na zysk i od razu
                      bez żadnej powtórki badań proponująć IVF.
                      Wielu moim znajomym zaden lekarz ani klinika nie pomogli, jedynie odseparowanie
                      się od problemu i ucieczka od tych wszystkich lekarzy,złodziejskich klinik
                      wmawiających ludziom problemy,których tak naprawdę nie było jak się okazało
                      pózniej.
                      Poza tym bez pieniędzy taki lekarz nawet DZIEŃ DOBRY ci nie odpowie - taka jest
                      rzeczywistość, bo 200zł za wizytę to chyba ludzka przesada zeby nie rzec gorzej.
                      • Gość: edytta70 Re: do Adonis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:00
                        Nie wiem, czy problem niepłodności dotyka Cię bezpośrednio. Ale jeśli tak, to
                        przy takim czarnowidztwie dot. metod leczenia oraz podejścia lekarzy trudno Ci
                        będzie podjąć sensowne leczenie. Bo zakładając z góry ,że "wszyscy kłamią bo
                        chcą kasę"zostanie tylko czekanie na cud. A cuda mają to do siebie, że się
                        zdarzają, ale bardzo bardzo rzadko.
                        • Gość: Adonis Re: do Adonis IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 22:06
                          Gość portalu: edytta70 napisał(a):

                          > Nie wiem, czy problem niepłodności dotyka Cię bezpośrednio. Ale jeśli tak, to
                          > przy takim czarnowidztwie dot. metod leczenia oraz podejścia lekarzy trudno
                          Ci
                          > będzie podjąć sensowne leczenie. Bo zakładając z góry ,że "wszyscy kłamią bo
                          > chcą kasę"zostanie tylko czekanie na cud. A cuda mają to do siebie, że się
                          > zdarzają, ale bardzo bardzo rzadko.

                          Nam się własnie zdarzył cud i to po 3m-cach kiedy powiedziano nam że nie mamy
                          szans na naturalsika. I dwie pary moich znajomych tez mieli tak powiedziane i
                          niby też sie stał cud.Także albo są to cuda,albo wierutne kłamstwa lekarzy.Czy
                          słyszałaś koleżanko o fałszowaniu wyników nasienia i testów penetracji w
                          prywatnych klinikach zeby tylko jak najwięcej osób podchodziło do in-vitro? Ja
                          słyszałem już b.dużo.
                          • edytta70 Re: do Adonis 04.03.07, 22:21
                            Gratuluję Ci naturalnego poczęcia!!!!
                            Co do fałszowania wyników - nigdy o czymś takim nie słyszałam. Leczyłam się
                            wiele lat i nikt mi z marszu nie proponował in-vitro. Nie mam takich
                            doświadczeń. Na początku lekarze próbowali wszystkich możliwych w moim
                            przypadku metod typu. monitoring cyklu,inseminacje...itd. Zdarzyły nam się też
                            dwa naturalne zajścia, które niestety skończyły się poronieniami. In-vitro
                            zaproponowano mi po kilku latach jako "ostatnie wyjście" bo wszystko inne
                            zawiodło. Nie pisz więc ,że wszyscy pacjenci klinik powinni je porzucić i pójść
                            na żywioł. Bo pewnie paru by się udało, ale reszta zostałaby sama sad Pozdrawiam
                      • mila_do_nieba Adonis to ja ci powiem tak 04.03.07, 22:13
                        po 6 mscach leczenia w klinice niepłodności, u lekarza który dzień dobry
                        odpowiada bez względu na zasobność portfela jestem w ciąży. Za wizytę nigdy nie
                        zapłaciłam 200zl, hmmm nawet 100zl nie zapłaciłam. Nie będę wyliczać wizyt, za
                        które gin nie wziął ode mnie kasy bo były tzw "awaryjne". Decyzja o in vitro
                        zapadła po wyczerpaniu wszelkich możliwych metod i technik. Nikt mi niczego na
                        tzw "dzień dobry" nie proponował.
                        Co do odseparowania, które sugerujesz jako receptę na sukces, to nie radzę bo
                        czasem rezygnacja z leczenia może doprowadzić do negatywnych dla zdrowia
                        konsekwencji. Za wyjątkiem niepłodności idiopatycznej, wszystkie pozostałe
                        przyczyny niepłodności można zdiagnozować i wystarczy zerknąć do kilku
                        publikacji, żeby mieć wstępnie pojęcie jakie są standardy leczenie we
                        współczesnej medycynie. Jeżeli wypowiadasz sie na podstawie doświadczeń kilku
                        swoich znajomych to zachowaj umiar w generalizowaniu i uleganiu stereotypom sad



                        Gość portalu: Adonis napisał(a):

                        > Ja ci TEKLO odpowiem na to co się ukaże jak się przejrzy na oczy- chora służba
                        > zdrowia,korupcja,lekarze nieuki - jedynie co potrafią to zarabiać a właściwie
                        > żerować na zdesperowanych niepłodnych parach nastawiając się na zysk i od razu
                        > bez żadnej powtórki badań proponująć IVF.
                        > Wielu moim znajomym zaden lekarz ani klinika nie pomogli, jedynie odseparowanie
                        >
                        > się od problemu i ucieczka od tych wszystkich lekarzy,złodziejskich klinik
                        > wmawiających ludziom problemy,których tak naprawdę nie było jak się okazało
                        > pózniej.
                        > Poza tym bez pieniędzy taki lekarz nawet DZIEŃ DOBRY ci nie odpowie - taka jest
                        >
                        > rzeczywistość, bo 200zł za wizytę to chyba ludzka przesada zeby nie rzec gorzej
                        > .
                        • Gość: Adonis Re: Adonis to ja ci powiem tak IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 22:24
                          A jakie wg ciebie są szkodliwe konsekwencje dla zdrowia? Zgodzę sie,że jeśli
                          kobieta ma torbiele, czy szkodliwą chlamydie on i ona.Robienie cytologii to tez
                          nie nalezy do obowiązku tylko niepłodnych kobiet ale wszystkich kobiet. Ale
                          proponowanie in-vitro w przypadku męskiej przypadłości gdzie wyniki nie wiele
                          odbiegają od normy,a do tego non stop się zmieniają w zależności od dnia,pory
                          roku,nie ma żylaków itp to chyba nie ma na celu ratowania męskiego zdrowia
                          tylko wmawianie ludziom że problem jest powazny kiedy inny lekarz z takiego
                          stwierdzenia się śmieje przeglądając ten sam wynik, czyż nie?
                          • mila_do_nieba Re: Adonis to ja ci powiem tak 04.03.07, 22:35
                            Niestety tak jest, że wszędzie mogą pojawiać sie nadużycia i nie wszyscy są
                            uczciwi; to po pierwsze. Ja też miałam do czynienia z lekarzami, którym przede
                            wszystkim zależało na maksymalnym wydłużaniu leczenia i dojeniu kasy, ale nie
                            można tego odnosić do wszystkich!!!

                            Co do schorzeń których nie powinno sie bagatelizować; wyobraź sobie że obniżone
                            parametry nasienia to nie jedyny problem i powód niepłodności, istnieje jeszcze
                            endometrioza, PCOS, niedrożne jajowody, wodniaki, choroby tarczycy, problemy
                            immunologiczne, które bez właściwego leczenia nigdy nie doprowadzą ciąży do
                            końca. To pierwsze które mi przyszły do głowy, a zapewniam cie że mozna tu
                            jeszcze bardzo dużo dorzucić.


                            Gość portalu: Adonis napisał(a):

                            > A jakie wg ciebie są szkodliwe konsekwencje dla zdrowia? Zgodzę sie,że jeśli
                            > kobieta ma torbiele, czy szkodliwą chlamydie on i ona.Robienie cytologii to tez
                            >
                            > nie nalezy do obowiązku tylko niepłodnych kobiet ale wszystkich kobiet. Ale
                            > proponowanie in-vitro w przypadku męskiej przypadłości gdzie wyniki nie wiele
                            > odbiegają od normy,a do tego non stop się zmieniają w zależności od dnia,pory
                            > roku,nie ma żylaków itp to chyba nie ma na celu ratowania męskiego zdrowia
                            > tylko wmawianie ludziom że problem jest powazny kiedy inny lekarz z takiego
                            > stwierdzenia się śmieje przeglądając ten sam wynik, czyż nie?
                • mila_do_nieba Re: Beata ma zapewne 04.03.07, 22:27
                  No i powiedz, co co ten ogarniający cie śmiech daje? Na kilometr wyczuwam,
                  sfrustrowaną, rozczarowaną i nieszczęśliwą osobę. Lepiej sie oszukiwać że zdarzy
                  się cud i wierzyć w jakieś wysnute z palca teorie spisku? Ech szkoda cie dziewczyno

                  Gość portalu: Aisza napisał(a):

                  > Jak widać i słychać że PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA - nic
                  > dodać,nic ująć.
                  > Mnie dla odmiany szkoda ekscytacji na temat uwielbienia "tanich" zabiegów IVF.
                  > Jedynie śmiech mnie ogarnia jak czytam tego typu posty w których widać
                  > zaślepienie na to co wokół sie dzieje...
                  • Gość: Aisza Re: Beata ma zapewne IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 22:30
                    nie potrzebuje złośliwej litości,gdyż jestem własnie po udanej
                    inseminacji,podczas kiedy inny konował twierdził,że w naszym przypadku IUI nie
                    ma sensu.
                    Także dobrze się popytaj zanim coś złośliwego napiszesz.
                    • mila_do_nieba Re: Beata ma zapewne 04.03.07, 22:40
                      Już lepiej trzeba było napisać że jesteś w ciąży po "naturalsie". W kontekście
                      krytyki klinik i proponowanych przez nie metod, pochwała IUI w twoim wydaniu
                      kiepsko wypada sad
                      • Gość: Aisza Re: Beata ma zapewne IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 22:44
                        Oj ty złośliwości!! Jak ciebie to już interesuje,to robiłam IUI w prywatnym
                        gabinecie u uczciwego i szanowego lekarza.
                        Wiesz szkoda mi ciebie,jadu w Tobie co nie miara.

                  • Gość: Doda Do mili IP: *.promax.media.pl 04.03.07, 22:42
                    Jeżeli dobrze zrozumiałam to wszystkie kobiety,które są przeciwne i nie godzą
                    się na in-vitro z wielu powodów,niekoniecznie religijnych,bo u mnie wogóle to
                    nie ma znaczenia/ uważasz ze są nieszczęśliwe?? Zabawne. To raczej takich ludzi
                    mi żal którzy widzą tylko szansę w in-vitro i podchodzą do 2,3,4 nieudanych
                    spłacając kolejne kredyty i popadając w dołki psychiczne jak i finansowe.Tacy
                    ludzie wg mnie to b.nieszczęśliwi.I ty również,jeśli tak błednie i złośliwie
                    oceniasz ludzi.
                    • tekla12 Re: Do mili 04.03.07, 22:51
                      aisza, doda, beata, adonis, facecik, joasia - tyle nicków a stanowisko i IP to samo.
                      • aurita Re: Do mili 05.03.07, 12:13
                        tez to zauwazylam: jak brakuje argumentow to sie dwoja i troja trolle

                        tekla12 napisała:

                        > aisza, doda, beata, adonis, facecik, joasia - tyle nicków a stanowisko i IP to
                        > samo.
                    • mila_do_nieba Re: Do mili 04.03.07, 22:51
                      Aisza vel Doda, klonując nicki nie wydasz się tutaj nikomu bardziej przekonująca
                      (adresy z których piszesz są takie same).

                      Co do tego co napisałaś wyjaśniam - źle zrozumiałaś. Nigdy niczego takiego nie
                      napisałam i nie miałam na myśli. Całkowicie akceptuje, rozumiem i szanuje
                      powody także te religijne, które decydują o tym że ktoś nie decyduje sie na in
                      vitro.
                      • mila_do_nieba Bingo Tekla :))) 04.03.07, 22:53
                        nie sprawdziłam tylko pozostałych nicków. Szkoda sie wdawać w pyskówke smile
                        • Gość: Gosia Re: Bingo Tekla :))) IP: *.toya.net.pl 10.03.07, 11:06
                          Fakt szkoda nerwów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka