Dodaj do ulubionych

chce mi się ryczeć....

19.12.06, 11:11
Są wyniki męża i są słabe...jeśli nei bardzo słabesad
Ilość 5,9 mln/ml, w ejakulacie 17,6 mln/ml
ruchliwość w klasie A+B = 19%, budowa prawidłowa tylko 10%, żywotność ponad 70%. Jak myślicie czy inseminacja jest możliwa przy takich parametrach? Boję się, że zostanie nam tylko in vitro. Wtedy chyba prędzej umrę ze starchusad
pomóżcie proszę...
Obserwuj wątek
    • clo2 Re: chce mi się ryczeć.... 19.12.06, 11:20
      A dlaczego ten strach ??
      • pelnanadzieii Re: chce mi się ryczeć.... 19.12.06, 11:44
        Strach, że się nie uda...i nigdy nie zostanę mamą. A to zabieg bardzo dorgi i nie będzie mnie stać, żeby kilka razy go powtarzaćsad Wyczytałam w necie i potwierdził mi to lekarz, że nie ma za bardzo co się łudzić poprawą nasieniasad Znacie jakieś przypadki, gdzi przy takim nasieniu doszło do zapłodnienia naturalnego? pozdrawiam
        • clo2 Re: chce mi się ryczeć.... 19.12.06, 12:50
          Nie martw sie, wiem co przezywasz ale bedzie dobrze. W jednym z postow kiedys
          przeczytalam madra rzecz, z tych wszystkich milionow plemnikow to preciez
          wystarczy tylko jeden mocny czempion. Poki co,daj mezowi jakies witaminki,wiem
          ze dobry jest Androvit, L-karnityna,Kwas foliowy
          • pelnanadzieii Re: chce mi się ryczeć.... 19.12.06, 12:58
            Będzie łykał, może jakieś ziółka jeszcze znajdę w sieci. Ale czy zioła nie kłóciły by się z lekami? Boże, tak bardzo chciałabym przeczytać o uatentycznym przypadku, że przy takim nasieniu można zajść samemu w ciążęsad clo, wiem, że potrzebny jest tylko 1 plemniczek, ale dlaczego do inseminacji np potrzebują ich aż 20 mln/ml? żeby jajeczko miało w czym wybierać? Na zewnątrz się uśmiecham, ale w środku krzyczę z bólu i bezradności jak mogę pomóc i mężowi i sobie. Bardzo to przeżyłsad
    • kuleczka44 Re: chce mi się ryczeć.... 19.12.06, 12:57
      Nie martw sie, moze sprobujcie sobie odpuscic, pewnie ze latwo to powiedziec
      ale nie pomoze chyba jak bedziecie sie oboje stresowac.
      On pewnie tez to bardzo przezywa wiec badz silna!
      • mikrowanka spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 13:20
        • mikrowanka Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 13:24
          za szybko kliknelam
          wiec tak:
          mój mąz ma ten problem
          byłu urologa, okazalo sie ze jest zapalenie
          zjadł antybiotyki (najpier ruchlwosć a- 10%, za drugim razem ilosć plemników
          8,5mln) od tamtej pory
          faszeruję go :
          androvitem 2 razy dziennie,
          l- karnityną bez chromu, folikiem,
          żeń szeniem,
          witamina c max dawka 1000
          zjada to od wrzesnia
          w zeszlym tygodniu byliśmy u gina, jest duza poprawa
          posiew jałowy
          kazał sie starać i powiedział ze nie bedzie nam potrzeban insemizacja (oby miał
          racje)
          urolog kazał mojemu m:
          dużo spać,
          nie stresowac sie ,
          uprawiać jakiś sport
          wcielamy to w czyn!!!!
          i liczę po cichu ze sie w końcu i nam uda
          • pelnanadzieii Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 13:29
            mikrowinka wierzę, że uda się Wam i nam....oczywiście będzie łykał co trezba, zdrowiej się odżywiał i może będzie ok. Tylko tak trudno uwierzyć do końca. Może jak ochłonę to dojdę do wniosku, że przecież nie takie cuda się zdarzałysmile. Chyba nadużyłam słowo cud. To byłoby mega szczęście i fart, że tak powiem.
            • mikrowanka Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 13:55
              najgorszy jest brak cierpliwości... znam to z autopsji, za każdym razem
              obiecuje sobie ze nie będę ryczeć jak @ przyjdzie i za każdym razem ryczę jak
              bóbr
              ale.. uzbrój sie w cierpliwosc, to pewnie troche potrwa
              regeneracja plemników to 72 dni!!!!!
              tyle trwa sermatogeneza. wiec tak, masz całe 72 dni by wzmocnić męża i
              cierpliwie poczekać
              wiem jak cieżko, sama to przeżywam
              tak bym chciałą być w ciaży... no i czekam
              aha
              czasem liczna kijanek jest uwarunkowana tym jak często sie kochacie , urolog
              powiedział ze jeśli za bardzo szaleliśmy przed badaniem to mogło byc mało ich w
              ejakulacie, mimo 5 dniowej przerwy
            • clo2 Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 13:58
              Przypomnialo mi sie ze cynk jest bardzo dobry ale on jest chyba zawarty w
              Androvicie, czytalm tez zeby pic napar z pokrzywy, no i popatrz na te mieszanki
              ziolowe typu Ksiedza Klimuszki itd.Powinien ogranicuc palenie,no ale przede
              wszystkim nie daj mu odczuc ze tak bardzo sie martwisz,wiesz faceci sa jednak
              bardo wrazliwi na ty punkcie.
              • pelnanadzieii Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 14:14
                Tak wiem. Nie dałam po sobie poznać jak bardzo jestem załamana. Przecież to nie jego wina i nie przestanę go kochać z tego powodu...tylko, że mężczyźni tak mają. Pewnie czuje się przez to mniej wartościowysad Mam nadzieję, że za kilka dni trochę mu przejdzie. Idą Święta...zdawałoby się radosny czas. Dla nas będą to jednak Święta smutne...pełne przemyśleń i "czarnych myśli jakby nie było". I jeszcze spotkania z rodziną, gdzie będzie biegało mnóstwo dziecaikówsad
                Witaminki i ziółka jak najbardziej. pozdrawiam i dziękuję Wam
                • clo2 Re: spokój, tylko spokój!!!!! 19.12.06, 14:58
                  Ja juz od dawna nie ciesze sie na swieta, wlasciwie to nie rozumiem dlaczego
                  ludzie powinni sie cieszyc w czasie swiat. Widzisz wiec jaka depresja mnie
                  dopada. W tym roku nawet prezentow nie chcialo mi sie robic, dobrze ze moj a
                  jest bardziej "noralny" ode mnie.A gdzie mieszkacie bo jak w okolicach Lodzi to
                  moglbym ci polecic dobra klinike.
                  • pelnanadzieii clo2... 20.12.06, 11:24
                    Dla mnie to będą 3 Święta, które radosne raczej nie są. Rodzinne spotkania i dzieci....cudzesad Dobijają mnie życzenia o potomstwie, czasem nieprzemyślane żarty, typu, nie umiecie zrobić dziecka. Wtedy mi się chce płakać, mąż robi się smutny. Żaden "życzliwy" nie pomyśli ile bólu nas tym sprawia...
                    Postaram się nie myśleć w te Święta o tych wynikach, które są dla mnie jak wyrok. Nie myśleć o in vitro i o tym, że może się nie udać. Jak wczoraj tak sobie myślałam, czytałam, to muszę się przyznać, że ja wierzę podświadomie, że nam się uda naturalnie....nadzieja matką głupich. Ale czy na razie pozostaje mi coś innego?
                    Clo2 i inne dziewczyny cieszmy się tymi Świętami. Wiem to trudne, ale może spójrzmy też na mężów. Oni też to bardzo przeżywają i wiem z doświadczenia, że moje czarne nastroje tylko pogarszają.
                    Postarajmy się na chwilę nie myśleć, że może nigdy nie będziemy mamami, ale raczej, że Święta to magiczny czas i cuda się zdarzają przecież prawda?
    • jendza1 Re: chce mi się ryczeć.... 20.12.06, 09:42
      Pelnanadzieismile))!
      Pare slow o nas - moze Cie pociesza?
      Wiele lat staran, a takze badan. Glownie badali mnie - bo tak maja, he, he..
      Potem sie okazalo, ze mozemy liczyc tylko na kilka (sic!) sprawnych
      plemniczkow. Panu Bogu dziekujemy za te kilkasmile)!

      Jestem po pierwszym in vitro. NIeudanym. Embrioniki sie nie zagniezdzily.
      Nastepny - pelny cykl przygotowan - w przyszlym roku.
      Bylam u spowiedzi. TO dla mnie wazne bardzo - dobry kontakt z Panem Bogiem to
      zawsze byl moj fundament.
      Nie dostalam rozgrzeszenia.
      Rozumiem. NIe mam zalu.
      Wiem, mam pewnosc w sercu, ze to jest sprawa miedzy Panem Bogiem i mna. Nie to,
      ze lekcewaze Kosciol...
      I tak maluszek bedzie tylko wtedy, gdy Pan BOg pozwoli.
      Niezaleznie od metody.

      Planuje dobre, pelne nadziei SWIETAsmile)!
      Z Panem Bogiem - nawet jesli 'lege artis' nie bede mogla pojsc do Komunii...
      Prawo jest dla czlowieka, nie czlowiek dla prawa...

      Uda sie WAMsmile - zobaczysz!
      • pelnanadzieii jendza1.. 20.12.06, 10:12
        Pięknie to opisałaśsmile...myślałam bardzo dużo o tym wszystkim, o wynikach i jakoś podświadomie uwierzyłam, że nad nami Bóg też czuwa i zostaniemy rodzicami.
        Za Ciebie i za nas trzymam kciuki i życzę, spokojnych Świąt...w rodzinnej atmosferze, miłości i radości. całuję
        • clo2 Re: jendza1.. 20.12.06, 16:33
          Wiecie ,mnie tez strasznie denerwuja takie teksty znajomych i rodziny.Moze by
          tak takim glopkom do glowy przyszlo ze moze mi byc przykro nawet jesli to
          zartem mowia.
          Jesli jestescie wierzace to wejdzie na te posty, moze beda wam pomocne,
          pozdrawiam!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=39182786&a=47164453
          • jendza1 Re: jendza1.. 21.12.06, 09:14
            Dzieki wielkie, Dziewczyny, za slowa piekne wsparcia i za linki tezsmile))
            Nieustajaco zycze SWIAT pelnych nadziei...smile))
            j.
            • clo2 Re: jendza1.. 21.12.06, 10:10
              Hej J. jak samopoczuci? Mam nadzieje ze ten link ci sie przyda, ja po
              przeczytaniu jakos tak sie lepiej poczulam. Tylko wiesz,ja juz troche trace
              nadzieje, nie mam nawet sily na modlitwe. Jesli sie juz nie spiszemy to
              Zdrowych i jednak przede wszystkim choc troszke radosnych swiat, pozdrawiam.
          • pelnanadzieii dziękuję:-) i wierzę... 21.12.06, 10:06
            clo2 będę się modliła i jeszcze ta moja wiara, że naprawdę się uda bez in vitro. Lekarz powiedział, że wyniki są fatalne....a ja wierzęsmile Jeszcze tempka w tym miesiącu 16 dzień wysoko i zapaliło się światełko nadziei. od 3 dni brzuch mnie bolał bardzo, ale ciut inaczej niż na @. no i te kłucie jajnika po owu 3 dni.
            Jutro pewnie przyjdzie @, ale taka wiara jest fajnasmile Będzie dobrze. Dziś jestem pełna optymizmu, może dlatego, że wiem, że mogę tu zawsze wejść i kiedy jest mi naprawdę źle, znajdę w Was oparciesmile Jesteście kochane********
            • malutka1939 Re: dziękuję:-) i wierzę... 21.12.06, 10:57
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=54216056
              • clo2 Re: dziękuję:-) i wierzę... 21.12.06, 11:13
                Pelnandziei, zazdroszcze ci tej wiary i sily, jesli mozesz to pomodl sie tez za
                mnie od czsu do czsu a ja trzymam kciuki za ciebie , bedzie dobrze!!!
                • pelnanadzieii malutka i clo2 :-) 21.12.06, 11:27
                  • clo2 :-) :-) :-) :-) 21.12.06, 14:47
                    • wiktoria33 Re: :-) :-) :-) :-) 29.12.06, 10:36
                      1 rada to ruch!!! - najlepiej oboje
                      a 2-ga to : kup mezowi lek o nazwie PROMEN
                      u mojej przyjaciolki wystarczyly 2 miesiace (tzn u jej meza wink)
                      • nicspecjalnego Re: :-) :-) :-) :-) 10.01.07, 15:32
                        Też słyszałem wiele dobrego o Promenie. Wiecie coś więcej o jego skuteczności?
                        • wiktoria33 promen 12.01.07, 15:32
                          naprawde jest skuteczny
                          maz mojej kolezanki bral to i wyniki juz po 1 miesiacu byly 100 %lepsze a po 2
                          miesiacach ona juz zaszla w ciaze
                          chcesz lepszego dowodu wink???
                          ps
                          promen polecil im lekarz

                          pozdrawiam
    • pelnanadzieii UDAŁO SIĘ:-) 29.12.06, 12:30
      Kochane, dziękuję za pomoc...ale zdarzył się CUD i w Święta ujrzałam II tłuste kreseczki. Po NR idę na USG, to będzie 28 dc...mam nadzieję ujrzeć już serduszko.
      Oczywiście wszystko to opiszę, ale czekam na USG.
      pozdrawiam gorąco
      • szyszka39 Re: UDAŁO SIĘ:-) 29.12.06, 13:26
        ale wiadomość, super!!!! Trzymam kciuki!!!!!
    • marta_st1 W grudniu cuda się zdarzają 30.12.06, 21:48
      Ja swoje upragnione dwie kreseczki ujrzałam w styczniu (w grudniu rok temu
      zaszłam w ciążę) i życzę Ci oby wszystko byo dobrze, a będziesz tuliła we
      wrześniu takiego skarba jak ja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka