cześć dziewczyny
owulke miałam raczej gdzieś w okolicach pn-wt (30/04-01/05)
i pierwszy raz w życiu bolał mnie lewy jajnik
...wiec może się w końcu obudził?

choć raczej nastawiam sie na po że może to byc bezowulacyjny
bo zawsze po owulce z prawego odczuwałam jakies kłucia mniejsze lub większe
aż do @
a teraz cisza...kompletnie nic! jakby nic sie nie stało
tylko śluz mi sie zmienił na kremówkę ale to tak zawsze...
...małą nadzieję że moze jednak... dają mi tylko bociany które dziwnym trafem
widzę wszędzie od tego cyklu... dziś widziałam 5 sztuk

i jeden nad nami
przeleciał...ostatnio nam nami przeleciały 2
a jak u was?
jakas mała schiza już was dopadła?