Dodaj do ulubionych

Moja kolej :)))

23.05.07, 12:13
Drogie dziewczyny smile

Większość z Was, zanim się tu zadomowi, jest już w ciąży. I dobrze!! !
Są jednak i takie, które trochę na tym forum siedzą (i może mnie pamietają,
choć nieczęsto się odzywałam). Zaglądałam tu przez 10 miesięcy z przerwami (bo
ile można razy pisać, że znów się testuje?) Nie potrafiłam podawać moich
terminów do publicznej, znaczy Waszej wiadomości. Wpisałam się tylko raz a
właściwie 2 na kwietniowe testowanie: 02.04 i 30.04. Drugiego dostałam okres,
nie było się więc czym chwalić. W końcówce kwietnia wszystkie oznaki, które
niektóre z Was z początkiem starań biorą za ciążowesmile wskazywały na @, więc na
majówkę zabrałam alwaysy duo i tyle. Z nakręcaniem skończyłam chyba po 3 cyklu
starań i nawet późniejsza 16 dniowa faza lutealna mnie nie ruszyła smile 1.05
zrobiłam kupiony dzień wcześniej test - 18 dzień od pierwszej wyższej
temperatury. Musiały wyjść 2 kreski (bo takie są zasady npr) i wyszły smile))))
To był nasz 10-ty cykl starań, wszystkie z npr-em, więc mam pewność, że
trafione, że owulację miałam a także drugą fazę prawidłowej długości. Teraz
myślę sobie, że te 10 miesięcy to był pikuś i chętnie postaram się tyle o
drugie dziecko smile (oby tylko tyle). Wstyd mi też, że uważałam nas za
niepłodnych a WHO z ich 12 miesięcznym czasem starań chciałam posłać gdzie
pieprz rośnie.

Tymczasem 2 dni temu zrobiłam usg i wszystko wyszło super: 8tc, bijące
serduszko. Patrzę na siebie i na zdjęcia i ciągle nie mieści mi się w głowie
ten cud smile

Napisałam już wcześniej na forum npr, ale niewiele z Was tam zagląda. Może
komuś moja historia doda nadziei? Pomyślałam też (przyznaję się smile, że to
dobry motyw/moment, żeby zachęcić Was do obserwacji cyklu (której jestem
fankąwink, bo daje ona wiele przydatnej wiedzy, pomaga się nie nakręcać i nie
tracić nadziei. Szczególnie warto poświęcić jej trochę uwagi przy
nieregularnych cyklach i problemach z nasieniem. Nasza diagnoza była
(nasienie) bardzo niewesoła. Nie spieszyliśmy się do kliniki niepłodności, bo
przy naszym wyniku najlepsze co mogliby nam zaproponować, to inseminację. Ja
po MTC miałam 18-krotny skok PRL. Mój lekarz jednak kazał poczekać z
bromergonem, za co jestem mu dziś ogromnie wdzięczna (mam 2 znajome, które
biorą bro. ponad rok i nic). Jestem pewna, że bez npr-u staralibyśmy się.. 2-3
lata? Pewnie wcześniej wylądowałabym na monitoringu i wydałabym majątek na
testy owu i ciążowe. Tymczasem skupiłam się na poprawie jakości śluzu i
grubości endometrium (mam krótkie nieobfite @ - myślałam, że może za krótkie?).

Dobra, kończę, bo nikt nie będzie miał siły tego przeczytaćsmile
Życzę wszystkim zaciążenia w najbardziej odpowiednim momencie, choć oczywiście
lepiej wcześniej niż później! Powodzenia!
Obserwuj wątek
    • baka1baka Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 12:19
      Serdecznie gratuluję!
      Bardzo budujący post!!
    • martucha90 Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 12:19
      Gratulacje! smile) Fajnie że napisałaś smile)

      > Tymczasem skupiłam się na poprawie jakości śluzu i grubości endometrium
      > (mam krótkie nieobfite @ - myślałam, że może za krótkie?).

      U mnie też króciutkie, nieobfite @ i marny śluz. Jak to poprawiałaś?
      • deigratia Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 13:50
        Wiesiołek na śluz (oeparol 510, 3x2 tabletki do owulacji przez 2 cykle, potem
        także 1-2 do @- efekt był właśnie/dopiero w trzecim cyklu,ale był!)

        Endometrium - czerwone wytrawne wino (lampka co drugi dzień), orzechy włoskie
        (codziennie garść), migdały (jak się trafiły) i ryby (pewnie ze 3 razy w
        tygodniu). - rozmawiałam o tej diecie z lekarzem, który mi robił usg, bo
        chciałam, żeby zmierzył mi też endo - potraktował ją z szacunkiem smile Uczciwie
        zastosowałam ją właśnie w 10-tym cyklu.

        Dodatkowo od początku szcześliwego cyklu łykałam MagVit B6 (czy jakoś tak) i
        A+E (oba przez naście dni, żeby wykończyć opakowania po mężu). Trzy dni temu
        przeczytałam na bocianie, że zestawy te zaleca się właśnie przy cienkim endosmile
        Fart? Może smile

        5 wcześniejszych cykli brałam castagnus. Moja PRL po MTC skoczyła niewiele
        ponad normę. W 10-tym postanowiłam zrobić przerwę.

        Pozdrawiamsmile
        • wiosenka1 Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 16:58
          ja juz gratulowalam, fajnie ze i tu sie wpiasalas

          chyba w nastepnym cyklu zaczne to winko ryba itd, cala reszte prawie lykam

          tez mam slabe @ tylko plamienia, dzis ginem zmierzyl endo w najlepszym miejscu
          8mm-12dc, jest ok, ale zeby dobrze @ to i progesteron musi byc ok, tez lykam,
          ech

          bedzie dobrze
    • lacianka Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 12:38
      Serdeczne gratulacje smile U mnie teraz 10 cykl staran. Moze i dla mnie bedzie
      szczesliwy? Wierze ze tak. Pozdrawiam i spokojnych juz niecalych 9 miesiecy smile
      • alex74 Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 12:45
        Witaj.Oczywiście ,że Cię pamiętamy-przynajmniej ja wink Miło jest czytać takie
        budujące posty.Oby było ich coraz więcej . Serdeczne gratulacje i trzymaj się
        cieplutko. Pozdrowienia.alex
        • malutka1939 Re: Moja kolej :))) 23.05.07, 21:38
          z całego serduszka Wam gratuluję!!! Kochana ja staram się już 2 lata i też
          stosuję NPR, jak widać nie jest on lekarstwem na wszystko.... Ale u mnie to
          bardzo skomplikowany problem, NPR nie ma nic do tego smile
          Zyczę Ci spokojnych 9 m-cy i obyć o następną dzidzię strała się jeszcze krócej smile)
          • zandaria Re: Moja kolej :))) 25.05.07, 22:04
            Gratuluję bardzo serdecznie.Faktycznie,list podbudowujący-szczególnie dla
            mnie...Wczoraj dostałam @,na dodatek: dziś wracając z kursu 3,5 godziny w pełnym
            słońcu, w samochodzie bez klimy odparzyłam sobie pupę....Totalna załamka....Ja
            już lepiej spać pójdę-rano nastrój może będzie lepszy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka