mbw78
18.07.07, 08:33
MAm dość, wysiadam... Dwa miesiące temu zaczęliśmy przygotowania do IMSI,
zrobiliśmy badanie nasienia w Labolatorium FRYDA i co?! Okazało się, że wynik
jest rewelka! Pierwszy raz od lat (mąż w międzyczasie miał usuwana torbiel)!
Nowa nadzieja, pomyślałam nawet, że może uda się naturalnie... Wiem, głupia
jestem.... Nie ważne. Chodzi o to, że w efekcie okazało się, że to durne
labolatorium stosuje jakieś dziwne kryteria, kryteria, których nikt nigdzie
już nie stosuje i nie są zgodne z normami! Jak tak można do cholery!? Teraz
czekałabym na punkcję a tak jestem kilka miesięcy do tyłu (kolejne podejście
w październiku) bo ta zaczęta juz procedura została przez ten durny wynik
przerwana. Wczorajszy jednak nie pozostawia nam nadziei. Czy zdarzyło sie
komuś coś podobnego z wynikami? Jestem tak wściekła, że mam ochote rozwalić
to labolatorium... Jak tak mozna dawać ludziom fałszywą nadzieję?!