brazbol
05.08.07, 11:20
cześć dziewczynki!!
jakieś dwa m-ce temu już się z Wami witałam, później na jakis czas opusciłam
forum w związku z wyjazdem swoim, potem męża, teraz jesteśmy pierwszy cykl
razem i zdurniałam. Mam cykle 31-37 dniowe, ostatnio 31 dni, z wszelkich
kalkulatorów wychodzi mi ze owulacja tym razem ok. 17 dc. Wczoraj (14dc)
zrobiłam test owu, wyszły dwie kreski, co prawda obydwie grube ale jedna ta
testowa jakby jaśniejsza. Stwierdziłam, ze negatywny, nie mieliśmy wczoraj
czasu na przytulanki, bo byliśmy zaproszeni na imprezke wieczorem.
Pierwszy cykl mierze też sobie temperaturę, zawsze tak ok. 36, 5 lub 36, 6.
Dzisiaj rano zbaraniałam - 36, 89! Nizeły skok, więc czyżby wczoraj jednak
owu?? Teraz tak: wróciliśmy z imprezy dzisiaj nad ranem (5:00 rano w domu) a
obudziłam się o 8:00 zeby zmierzyc temp. Czy taki wynik może być "prawdziwy"?
Zawsze robie to o 6:30, teraz o 8;00, tylko po 3 godz. snu, wypiłam wczoraj
dwa duże piwa, może to też ma znaczenie..
Skok temperatury na maxa. Czy mogłam mieć wczoraj owulacje?A nawet jeśli tak,
czy teraz w tym cyklu mamy jeszcze szanse?? Czy, gdyby wczoraj była owu, to
dzisiaj jestem jeszce płodna?? Najchętniej obudziłabym teraz mojego męża i..
ale chrapanie niesie się po całym domu i nie mam sumienia tak rano.. ja
oczywiście z wrażenia, ze to cykl stracony nie mogę już spać. Test owu zrobie
ok. 16:00.
Dziewczyny, niech sie ktoraś ulituje i napisze mi coś..bo jestem wkurzona, ze
mogłam przegapić ten moment i z własnej winy trzeci znowu cykl stracony..