Dodaj do ulubionych

owulacja i dni płodne!!

26.08.07, 19:56
ciągle o tym czytam,i ciagle mam nowe dylematy!

owulacja jest w dzien przed podwyzszeniem temp (3-dniowym
podwyzszeniem)!
czy to znaczy,ze w ciąze mozna zajsc tylko tego dnia?a jesli np
starania są 3dnia,licząc jako 1.z tą nizszą temp, to nie ma szansy
na zaciązenie? moze mialyscie jakies doswiadczenia!
ile trwa ten okres płodny?
Obserwuj wątek
    • mjulka Re: owulacja i dni płodne!! 26.08.07, 21:02
      ja tam na npr sie nie znam tam dobrze jak inne bywalczynie forumsmile,
      ale pamiętam jak Wiosenka zawsza powtarza, że owu może być do
      trzeciej wyższej tempki. I metodą pomiaru temparatury bez
      dodatkowych obserwacji typu śluz, bóle jajników trudno precyzyjnie
      owu wyznaczyćsad
      W każdym razie plemniczki też mają swoją żywotność, więc nawet jeśli
      owu jest później niż nam się wydaje a starania wcześniej, to i tak
      zawsze jest szansa, że dotrwająsmile
      • wiosenka1 Re: owulacja i dni płodne!! 26.08.07, 21:09
        owu z reguły nastepuje w dniu szczytu sluzu, czyli jest to ostatni
        dzień sluzu o dobrej jakości, jednak owu może nastapic 2-3 dni przed
        skokiem temopki, jak równiez do dnia drugiej tempki wyzszej

        gdyby tak łatwo mozna było co do dnia okreslic owu, to nie
        istniałaby antykoncepcja, ha

        współżycie nalezy podejmować np co dwa dni, nie ma potrzeby
        częściej, od momentu pojawienia sie płodnego śluzu (a on z reguły
        poprzedza skok tempki o jakieś 3-5dni) i kontynuować do drugiej
        tempki wyzszej, od 3 tempki wyzszej od wieczora uznaje się
        bezwzględna niepłodność, więc współżycie juz trzeciego dnia wyższej
        jest bezowocne, ponoc zdarzyły się takowe wpadki, ale tylko czytałam

        pozdrówka
    • martucha90 Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 08:03
      Czy mogę podczepić się ze swoimi pytaniami pod wątek? smile

      W sobotę miałam bóle jajnika, bardzo mocne. Zdziwiłam się, że już
      owu, bo to był dopiero 7dc. Sprawdziłam śluz, był glutowaty i biały
      jak mleko. Następnego dnia (niedziela) już mnie jajniki nie bolały,
      śluzu w ogóle, nic.
      I co to ma znaczyć, że już po owu jestem?
      • mjulka Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 09:35
        eee, chyba za wcześnie, ale różne rzeczy się zdarzają. A tempka?
        Poszła w górę?
        Mnie jajniki bolą także w fazie wzrostu pęcherzyków, także może i u
        Ciebie był to ten efektsmile. A zaczęłaś pić już ziółka, chociaż to
        małoprawdopodobne, by spowodowały wczeną owu...
        • martucha90 do mjulki 27.08.07, 10:29
          > eee, chyba za wcześnie, ale różne rzeczy się zdarzają.

          No to mnie pocieszyłaś, bo akby to była owu, to cykl w plecy,
          staranek nie było ;-(

          > A tempka? Poszła w górę?

          Nie mierzę...

          > Mnie jajniki bolą także w fazie wzrostu pęcherzyków, także może
          > i u Ciebie był to ten efektsmile.

          I tylko wtedy? A potem, przy owu, już nie bolą?

          > A zaczęłaś pić już ziółka, chociaż to małoprawdopodobne, by
          > spowodowały wczeną owu...

          Jeszcze nie. Kaska nam się juz w tym m-cu skończyła i nawet te
          55 zł + koszty wysyłki są problemem. Na początku września zamówię
          w sklepie starania, pewnie w połowie września przyjdą, akurat na
          początek nowego cyklu.
          Pozdrawiam!
          • mjulka Re: do mjulki 27.08.07, 10:45
            Ja też nie mierzę, ale monitoruję cykle. W Twoim przyapdku, sądzę
            tempka wiele by podpowiedziałasmile

            Owszem podczas samej owu też mnie bolą jajniki. Chociaż to nie jest
            wykładnik, bo w poprzednim cyklu rwały jak diabli, pęcherzyk na usg
            miał 22 mm, więc byłam pewna, że pękł a nie pękłsad

            Marta, mnie zostało trochę tych ziółeksmile mogę Ci przesłać swój
            zapas, bo już nie będę z nich korzystaćsmile Jak masz ochotę to podaj
            adres na skrzynkęsmile
            • wiosenka1 Marta 27.08.07, 11:00
              Może gin miał na mysli czas trwania owu jako czas trwania tego
              procesu, czyli, że pecherzyk peka i uwalnia komórkę i że mija 3-4
              godź do momentu od kiedy ona jest gotowa do zapłodnienia, ale z tego
              co wiem jajo jest gotowe najmniej 12 godzin.
            • martucha90 Re: do mjulki 27.08.07, 11:39
              Dzięki mjulka za propozycję wink To bardzo miłe, ale chyba nie
              skorzystam, może jeszcze się Ci przydadzą? No i muszę zapytać gina,
              czy mogę je pić. Idę za parę dni na monitoring owu, ciekawe, co mi
              gin powie. Jak byłam 4 czy 5 m-cy temu, to wszystko było OK. (Niby
              OK - a dzidzi nie ma!) Zobaczymy, jak teraz. No i czy mi nie powie,
              że już dawno po owu jestem, a ja się tak umówiłam, żeby akurat no
              owu trafić.
              • mjulka Re: do mjulki 27.08.07, 11:49
                mnie się nie przydadzą, prędzej stracą ważność niż ja je do ust
                wezmęsmile ble...
                To kiedy masz ten monit? Trzymam kciuki, żeby było PRZEDsmile
                • martucha90 Re: do mjulki 27.08.07, 13:26
                  W piątek z samego rana, jak będę miała 13dc. Bo ja kiedyś byłam w
                  13dc i gin powiedział, że akurat jest owu, że pęcherzyk piękny,
                  endometrium super i w ogóle wszystko cacy. No i powiedział, że to
                  chłopak bedzie, bo jak w dzień owu się zajdzie - to chłopak.

                  I wiecie co zrobiliśmy?

                  Ano odpuściliśmy.

                  Bo po pierwsze, synka już mamy, a chcemy córeczkę.
                  A po drugie, rodziłabym koło 20 grudnia, a co to za termin na
                  rodzenie, poza tym ile dziecko może dostawać prezentów w jednym
                  miesiącu: Mikołaj, urodziny, Gwiazdka i co jeszcze!
                  A po trzecie, to skoro jestem taka zdrowa, to sobie w styczniową
                  ciążę zajdę.

                  I co myśmy najlepszego narobili. Ani styczniowego dziecka nie
                  będzie, ani lutowego, ani marcowego, ani kwietniowego, ani
                  majowego...

                  Tak się sama z siebie śmieję, że jak się uda następne grudniowe, to
                  będę zachwycona...
                  • mjulka Re: do mjulki 27.08.07, 13:33
                    tak to własnie jest z tym planowaniemsmile

                    nglkasmile, ja wiem co i jak z zapładnianiem jajkasmile, cenna dla mnie
                    właśnie była informacja jak długo trwa proces wykluwania się komórysmile
                    bo co mi z tego, że znam dzień owu jak godziny nie znamsmile
                    • nglka Re: do mjulki 27.08.07, 13:58
                      No tak, Ty może wiesz ale napisałaś tak, że można było zrozumieć (a przynajmniej
                      z odpowiedzi na Twój post tak wywnioskowałam) że komórka jest zdolna do
                      zapłodnienia tyle czasu, bo "po" to już "za późno". Dlatego napisałam post
                      wyjaśniający z 12toma i 16toma godzinami po owulacji - by wszystko było jasne.
                      Mity biorą się właśnie najczęściej z nieporozumień a forum jest jakie jest -
                      sprzyja nieporozumieniom wynikającym ze słowa pisanego. Nie bierz proszę tego do
                      siebie smile

                      A tak z ciekawości - po co Ci dokładna godzina owu? Poddajesz się IUI? Bo jeśli
                      nie, to wystarczy współżyć przecież co 2 dni i żadna godzina owu nie jest
                      potrzebna smile
                      • nglka Poprawka 27.08.07, 14:00
                        Ach! Chodziło mi o post s.dominiki - ze stwierdzeniem, że w życiu nie trafi w te
                        3-4 godziny. Dlatego dodałam o tym, że komórka jajowa jest zdolna do
                        zapłodnienia dłużej smile
                      • mjulka Re: do mjulki 27.08.07, 14:14
                        smile nie biorę do siebie, Boże uchowajsmile
                        i wiadomo, że tu o nieporozumienia nie trudnosad, nie chciałam by
                        moja wypowiedź źle zabrzmiałasmile
                        a dokładna godzina nie jest mi niezbędna, kiedyś zgłebiałam ten
                        temat z czystej ciekawości i nigdzie nie mogłam nic znaleźć.
                        I też mam świadomość, że zajście w ciążę to właściwie loteriasmile, nie
                        ma reguły i na nic wyliczenia i kalkulacje. Można co najwyżej
                        zwiększyć odrobinę swoje szanse, ale i tak to niewielesad

                        Ach! i mam nadzieję, że inseminacja mnie ominiesmile
                        • nglka Re: do mjulki 27.08.07, 14:25
                          No tak, ciekawość to akurat doskonale rozumiem, sama szukam aż nie znajdę (albo
                          aż nie padnę), jeśli nie znam odpowiedzi na coś, co ma medyczne wytłumaczenie.
                          A ogólnie to też w postach przejawia się pewnie moje lekkie przewrażliwienie -
                          siedzę na wielu forach i na większości dziewczyny i dziewczynki mają takie
                          wiadomości, że strach się bać - stąd czasem automatycznie zakładam, że jest
                          możliwe, by ktoś myślał, że możliwośc zapłodnienia wynosi 4-5 godzin, czyli
                          tylko w czasie "wykluwania" jajeczka. Cieszę się jednak, że jest inaczej smile
                        • nglka Re: do mjulki 27.08.07, 14:26
                          No i - rzecz jasne - życzę ominięcia inseminacji, żeby "samo się".
    • s.dominika Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 10:18
      Wiecie co, a mi gin powiedział, że owu właściwa (nie wiem,czy to znaczy, że może
      być niewłaściwa smile) trwa 3 do 4 godzin. No i teraz zdołowałam. W życiu nie
      trafię na te 3-4 godziny. Więc chyba chodzi o to, żeby plemniki czekały już na
      tę komórkę jajową, nie? Więc należy się przytulać PRZED owu, tak? Nic już nie
      rozumiem. A jak na teście owulacyjnym wychodzą dwie krechy, to KIEDY dokładnie
      należy się przytulać, żeby były jak największe szanse?
      • mjulka Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 10:22
        O to dobrze wiedzieć, że tyle trwa owusmile, szukałam info na ten temat
        i nic nie znalazłamsmile
        Z moich obliczeń wynika, że faktycznie lepiej w takim razie przed
        owu się kochać. A testami owu, juz dawno doszłam do wniosku nie ma
        się co sugerowaćsmile
        • nglka Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 12:42
          W bardzo sprzyjającym śluzie zasadowym (wysoce płodnym) plemniki są w stanie
          przetrzymać (w szyjce) max 7 dni. Po owulacji komórka jajowa żyje 24-48 godzin
          ale zdolna do zapłodnienia jest przez 12 - max 16 godzin.
          Czyli nie jest tak, że 3-4 godziny, tyle czasu trwa proces uwalniania jajeczka -
          a po to jest jajeczko uwalniane - by zostało zapłodnione.
    • wiosenka1 Re: owulacja i dni płodne!! 27.08.07, 15:01
      dla mnie owu może trwać 30 dni, ale byłby maraton seksualny
    • s.dominika Czyli ... 27.08.07, 16:11
      Podsumowując, samo uwolnienie komórki może trwać 3-4 godziny, po czym komórka
      jajowa ma zdolność do "złapania" plemnika przez około 12 godzin później, tak?
      Mniej więcej oczywiście. Plemniki żyją średnio w organizmie 48 godzin, tak?
      Teraz pytanie, który moment w takim razie wskazuje test owulacyjny? Moment że za
      24-36 godzin dojdzie do uwolnienia komórki jajowej, czy też że za 24-36 godzin
      będzie te 12 godzin. No niby nie ma to dużej różnicy, ale chcąc zwiększyć to
      prawdopodobieństwo (o ile oczywiście można), to kiedy najlepiej się kochać?
      Powiedzmy między te 24 a 36 godzin po teście owulacyjnym? Czy raczej po 12
      godzinach? Już zgłupiałam
      • wiosenka1 Re: Czyli ... 27.08.07, 16:22
        tak dokładnie nic nie powiem, testy pokazują najwyższy poziom LH po
        ktorym nastepuje pekniecie pecherzyka

        ja tak nie zdrabniam tego wszystkiego, wiem, ze ciekawosc jest
        ogromna, ale testow owu nigdy nie zglebialam
        • mjulka Re: Czyli ... 27.08.07, 16:39
          jak zobaczysz kreskę na teście, odczekaj 12 h i do robotysmile, i albo
          się uda albo niesmile

          nglka dzięki za "samo się"big_grin
          • chrumpsowa Sprostowanie 27.08.07, 22:13
            1.Szczyt objawu sluzu to dzien w ktorym po raz ostatni obserwowalo sie sluz o
            cechach plodnych.

            Fragmetn ze strony inernetowej dr Wrochny:
            Dzień szczytu
            W typowym cyklu po miesiączce zwykle kobieta nie obserwuje nic lub ma odczucie
            suchości w pochwie. Następnie może odczuć wyżej opisany objaw wilgotności, a
            bezpośrednio po nim dostrzega śluz. Początkowo przez kilka dni obserwuje śluz
            typu nieprzenikalnego, potem śluz typu przenikalnego.

            Ostatni dzień śluzu typu przenikalnego nazywamy szczytem śluzu.

            Pamiętajmy, że chodzi tu o ostatni dzień a nie o dzień, w którym śluzu było
            najwięcej.
            www.embrion.pl/npr/index.htm#fizjol.htm

            Po peknieciu pecherzyka jajeczko wypada i zostaje wychwycone przez jajowod i
            zaplodnienie nastepuje w jajowodzie.

            Czyli mimo dobrych wynikow badan itd. ciazy moze nie byc, bo np. jajeczko
            przykleilo sie gdzies, albo jajowod je gdzies "zgubil"...
            • s.dominika Re: Sprostowanie 28.08.07, 09:43
              Czyli z tego wynika, że są faktycznie małe szanse - nawet w teorii, żeby zajść w
              ciążę. Tylko jak w takim razie TYLU MILIONOM LUDZI to się udaje? Nie wiem.
              Wygląda na to, że tyle ludzi ma szczęście, a tylko my długiego pecha sad
            • agulka1001 chrumpsowa 28.08.07, 23:45
              jestem zaszczycona obecnościa na moim skromnym poscie (znaczy przeze
              mnie rozpoczętym)! dzieki za jak zwykle super wskazowki (prosimy o
              wiecej)
      • agulka1001 Re: Czyli ... 28.08.07, 23:43
        ale sie usmialam z mojego wątku!myslalam,ze tylko ja mam dylematy
        matematyczne,ale nieeeeeeee jest nas więcej hhehehe jest mi lżej1 i
        jaka dyskusja sie rozpoczela! wiecej sie tu dowiedzialam w ciągu
        kilku minut niz przez kilka lat1
        DZIEKUJĘ WAM!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka