Hej dziwczyny
Jestem zupełnie zielona i na sam początek potrzebuję Waszej pomocy.
Prawie zdecydowana na staranka w zeszłym cyklu poszłam do gin. Od
zawsze mam problemy z długimi cyklami, nawet do 60 dni (ale przez 7
lat brałam anty więc nie widziałam problemu) plus dodatkowo
stwierdziła dużo pęcherzyków - prawdopodobieństwo pco. Gin
stwierdziła, że "cud zawsze może się zdażyć" i zaciążyć mogę już w
pierwszym cyklu.
Byłam u niej 20 dc (zero początków owu) i dostałam glavistat (2
tab/dzień przez 10 dni) od 21 dc. I 35 dc dostałam @. Teraz przez 3
cykle mam brać duphaston od 16 do 25 dc, i po tym wszystkim jak nic
nie wypali - monitoring cyklu.
No i pierwszy cykl z duphastonem dobiega końca (miałam mini
nadzieję, że się uda) i takie moje odczucia - owu ok 12-13 dc +
oczywiście starania, od tego czasu bóle brzucha i do tego po 4
dniach brania duphastonu strasznie wywaliło mi brzuch. Od wczoraj
mam zmiany nastroju (napięcie przed @ - zawsze tak mam, wiec nie
jestem w ciązy).
Chyba powinnam zacząć mierzyć temp - ale wstaję o 5, i ponieważ
jestem strasznym śpiochem każde 5 min snu jest dla mnie ważne

Nie wiem co to za bóle brzucha i po duphastonie wywalony ogromny
brzuch - też któraś tak ma?
Pozdrawiam Was bardzo
aga-baba