Dodaj do ulubionych

Nie wytrzymałam. Zatestowałam.

20.11.07, 07:47
Kiedy po raz 9 z kolei zobaczyłam dziś na termometrze temperaturę
równą 37 stopni, nie wytrzymałam. Z pełną świadomością iż może być
za wcześnie (choć w poprzedniej ciąży test wyszedł mi po 7 dniach)
zatestowałam.
I się przeliczyłam. Wmawiam sobie chyba, że widzę tam jakis poślad
drugiej kreski, której nie ma.
Ale test też był do bani, bo zamiast wlać mu trzy krople musiałam
wlać chyba z 15 żeby się zaczął namaczać wink
Co nie zmienia faktu, że moje tempki nadal mnie zadziwiają.
Obserwuj wątek
    • negali Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 12:25
      Życzę Ci wszystkiego dobrego i drugiej kreski za parę dni.
      • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 14:22
        Dzięki! Na pewno znowu spróbuję, bo nie jestem pewna czy jednak nie
        było tam lekkiej różowej poświaty big_grinDD
        • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 17:23
          hej sylvia!witaj w klubie hehe też nie wytrzymałam i kolejny raz
          zatestowalam!ani śladu,ani poświaty,nic!ja czekam dalej...piersi
          bolą mnie bardzo,sutki szczegolnie,aż szczypią,swędzą...
          • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 18:57
            Agulka! A który u Ciebie dzień cyklu? Kiedy się spodziewasz @ albo
            kiedy miałaś owu?
            Ja @ albo w piątek albo w poniedziałek - zależy jaki cykl mi
            wypadnie tym razem, bo miewam różne.
          • claudiak Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 18:58
            Witam !

            Ja czekam do poniedziałku i jeśli @ nie przyjdzie idę na betę. Jest trochę droższa od testu ale daje 100% pewności smile
            • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 20.11.07, 19:23
              Ooo! Witamy kolejna wyczekującą w naszym wątku!
              A jak sprawa u Ciebie wygląda? Jesteś już po terminie @ ?
              Zastanawiałam się również nad pójściem na betę, ale po pierwsze
              zdecydowanie bardziej mi po drodze do apteki niż do laboratorium, po
              drugie mam większą frajdę z gapienia się w to okienko na teście niż
              kłucia się w żyłę, po trzecie na wynik testu czekam 5 min w domu, a
              nie 4 godziny wink)
              Ale cos mnie już zaczyna brzuch pobolewać, więc pewnie zaoszczędzę
              kolejne kilkanaście złotych.
              • claudiak Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 11:40
                U mnie @ powinna przyjść najwcześniej jutro (24dc) i zawsze juz były jakies plamienia wcześniej a teraz nic, tylko dużo śluzu. Jeśli @ nie przyjdzie do 28 dc to idę na betę. Laboratorium i aptekę mam naprzeciwko domu wiec dla mnie to wszystko jedno smile
                • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 11:49
                  U mnie @ najwczesniej pojutrze. Dzis mam 24 dc, najkrótsze cykle 25
                  i takie często miewałam przed pierwszą ciążą (dlatego w nią zaszłam,
                  bo 22 dc poszliśmy juz na luzie na całość a tu a ku ku, owu mi się
                  aż tak przesunęła wink))
                  Tyle, że gdybym miała ją dostać pojutrze, to tempka by mi juz raczej
                  spadała. Nie wiem, zobzczymy.
                  U mnie nigdy nie ma plamień przed @. Czasem ćmi mnie w podbrzuszu,
                  mam dużo śluzu i mam wrażliwsze piersi. W sumie dokładnie tak jak
                  teraz, z tym, że cycki to mnie raczej aż bolą.
                  Dam sobie juz raczej na luz. Jesli nie dostanę @ do poniedziałku
                  (dzień w którym powinna przyjść po moim najdłuższym cyklu, nigdy nie
                  miałam dłuższego niz 28), a tempka nie spadnie, to pójdę na betę we
                  wtorek. Choć nie powiem, że mnie korci zrobić jeszcze jeden test jak
                  fix!
                  • negali Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 12:04
                    Dziewczyny, chciałam Wam coś napisać na pokrzepienie wink
                    U mnie dziś 14 tc.
                    Od początku czułam, że jestem w ciąży, choć pierwsze 2 testy zrobione przed
                    terminem @ wychodziły prawie negatywnie. Z tego "prawie" to się dziś z małżem
                    śmiejemy, bo kreseczka była ledwo widoczna.
                    W dzień po terminie @ była już śliczna i grubiutka.
                    Różnie to jest z tymi testami i bladymi kreskami, jednak dobre myśli, uśmiech i
                    pozytywne nastawienie do życia - tak wiele dają.
                    Życzę Wam wszystkim nie tylko 2 kresek, ale też łez takich, jakie kapały mi po
                    twarzy jak zobaczyłam swój pozytywny test. Łez szczęścia, jakiego nie przeżyłam
                    do tamtej pory.
                    Trzymam za Was kciuki!!!
                    • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 12:08
                      Bardzo dziękujemy!
                      Ja też jakos tak głupio mam wrażenie, że jednak jestem w ciąży. Ale
                      u mnie to chyba raczej nakręcanie wink
                      Trzymajcie sie cieplutko razem z maluszkiem i trzymajcie za nas
                      kciuki!
    • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 14:52
      Cześć. sylvia ja mam tak samo jak Ty od 9 dni temperatura ponad 37
      stopni, do tego bolą piersi. Ja jeszcze nie testowałam, termin @ mam
      na piątek. Kurcze chcę żeby tym razem się udało, ale jednocześnie
      się boję. Pozdrawiam Was gorąco i życzę wszystkim 2 grubych krech.
      • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 15:30
        A zwykle jaką masz temperaturę? Stałą czy Ci się waha? Bo moja się
        waha, dlatego się nakręcam.
        Właśnie się biję sama ze sobą czy iść w piątek zrobić bete czy
        czekać do wtorku big_grin
        • negali Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 16:22
          Mi beta wyszła przed terminem @ mniejsza niż 1 . Więc wynik był negatywny, a
          tydzień później - 2 kreski. Strasznie sie wtedy zawiodłam, płakałam cały wieczór...
          Czekaj do wtorku wink
          • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 21.11.07, 16:32
            No co Ty! To prawie niemożliwe wink))
            • agulka1001 21.11 21.11.07, 19:30
              hej ! dzieki kobitki,ze dajcie nam nadzieję! bardzo liczymy,że sie
              uda!sylvia,ja tez czekam....dzis powinna byc @,ale jej nie ma...
              • sylvia_b Re: 21.11 21.11.07, 20:52
                Dobry znak. Nie ma i nie bedzie. Daj znac jutro. KONIECZNIE.
                • mysia1807 Re: 21.11 21.11.07, 22:02
                  laski ja tez powinnam dzisiaj dostac i jak narazie nic smile) od
                  wczoraj strasznie mnie bola piersi, pierwszy raz nidgy mnei nei
                  bolaly....jejku zeby nie przyszka, kurde ale sie nakrecam.... aaaaa
                  boje sie to moj 14 cykl starac.....
                  • agulka1001 Re: 21.11 21.11.07, 22:14
                    dziewczynki,trzymamy się razem,i razem nam się musi udac!
                    ja testuje w pt,jesli jutro nic nie przyjdzie tfu tfu
        • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 08:16
          1 raz mierzę tempki tak dokładnie, ale dzisiaj miałam znowu 37,2, a
          jutro termin @. Trzymam kciuki za nas wszystkie.
          • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 10:20
            U mnie też jutro pierwszy z możliwych terminów @ i tempka 37,05. Ale
            kolejny test negatywny. Poddaję się. Pewnie @ przyjdzie w
            poniedziałek.
            • claudiak Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 16:20
              U mnie dzisiaj 1 termin i nic nie widać @. Jedynie głowa mnie boli. Najwczesniej zrobie test we wtorek ale odrazu bete
              • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 17:04
                claudiak,mne też boli głowa!nie wiem,co to za objaw,czy przed @
                czy...!
    • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 17:35
      ja tez nie wytrtmałam i popołudniu,przed chwilą zatestowalam...ani
      cienia nie ma...ja się teraz poddaję!!!!!!
      • mysia1807 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 22.11.07, 22:43
        hej ja wczoraj miałam dostac a nie ma ale jakos dziwni esie czuje
        jeszcze poczekam bede sopiero jak cos to w pon testowac.....
    • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 23.11.07, 09:57
      A u mnie dziś zaczął się spadek tempki. Teraz tylko czekać na @.
      • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 23.11.07, 14:31
        u mnie dzisiaj 37,1 stopni. jak nie przyjdzie @ to jutro zatestuje.
        • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 23.11.07, 16:34
          sylvia,taki spadek to nie spadek, uspokój się! bo dostaniesz
          kopniaczka,chociaz nie wolno Cię kopać hehehehehe
          aga-k-k powodzenia!!!! trzymam kciuki!ja najszybciej testuję w niedz!
          • mysia1807 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 23.11.07, 22:15
            i koniec radosci sad( przyszła @ ale trzymam dziewczyny kcikuki za
            was!!!! oby wam sie udało pozdrowkaaa
            • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 24.11.07, 14:31
              Łączę się w bólu. Ja jeszcze nie zaczęłam krwawić, ale tempka spadła
              DRASTYCZNIE, humor mam taki, że bez kija nie podchodź, więc to już
              kwestia chwil.
              Odkładam starania do czerwca, ale mocno trzymam kciuki za Was
              wszystkie.
              • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 10:01
                ja mam nadzieję do czw 29.11... kalkulatory pokazują,że jesli do
                poczęcia doszło 12.11 (ost razy seksik z mężem i ost skok temp),to
                termin porodu miałabym na 4.08, a test powinnam zrobic 28 lub
                29.11....
            • claudiak Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 24.11.07, 14:32
              A ja dzisiaj miałam piękny sen, śniło mi sie, że urodziłam pliźniaki 2 chłopców (ale bym chciała). A narazie od 2 dni tylko leciutkie plamienia i dziwne bo zawsze przed @ miałam ale były one coraz bardziej obfite aż zmieniały się w @ a teraz od 2 dni tak samo. No i rano prawie zwymiotowałam podczas mycia zębów sad
              • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 24.11.07, 17:28
                o kurde,claudak,czyżby już objawy?ja od kilku dni bardzo reaguję na
                zapach,czuję go ze wzmozoną siłą!ale nadal nic nie wiem,oprocz tego
                że temp na tym samym poziomie,śluz az wypływa,żadnych plamien...
                piersi bolą już całe,jakby mnie ktoś pobił!
                sylvia,chcę miec nadzieję dla siebie i dla Ciebie,moze 1dzien
                nizszej temo nic nie znaczy?czytałam na innym forum,że były
                dziewczyny,ktore w ciąży mialy taką jak w I fazie cyklu tj. 36,3 i
                ciąże są jak najbardziej prawidlowe!wiem,że jest Ci źle,jak te juz
                wariuję!moze za bradzo się wspólnie nakręcałysmy!ale nie poddawaj
                sie, będzie dalej działac,prawda?
                • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 08:32
                  ja tez zatestowalam i nadal d....a! @ nie ma,objawy jak dotychczas,
                  poddaje się!!! to juz 38dc....
    • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 09:55
      No dziewczynki ja dzisiaj zatestowałam no i są 2 grubaśne kreseczki.
      Jeszcze jestem w szoku, ale się ciesze. Sylvia ja po
      październikowych starankch zdecydowałam z mężem,że odpuszczamy do
      czerwca jak Ty, a tu taka niespodzianka. Mam nadzieję, że u Ciebie
      też tak będzie. Trzymam za Was kciuki.
      • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 09:58
        Aga, gratuluję!!!!!! tak trzymać!!!!!! no to kiedy termin???
        liczyłas sobie???? tu są linki do fajnych kalkulatorów!
        www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/08
        www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79337.html
        a ile dni po skoku temp jestes??? u mnie nadal test negatywny,a @
        nie ma,nawet plamień....
        • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 10:25
          Dziekuję bardzo. W/g wyliczeń termin na 1 sierpnia. dzisiaj miałam
          18 wyzszą temke. Troche jestem w szoku, bo kochałam się 10 dc (1
          dzień płodny, ale sluz był odpowiedni)i nie nastawiałam się na taki
          efekt. Pierwszy raz stosowałam npr i wszystko mi sie sprawdziło.
          agulka nie trać nadzieji, jeszcze wszystko jest możliwe. Z całego
          serca życzę Tobie i innym starajacy się 2 kreseczek.
          • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 10:32
            Aga, ale mi dałas nadzieję... u mnie 13dzien wyższych temp,więc moze
            rzeczywiscie jest nadzieja....czekam!!!!a Tobie jeszcze raz
            gratuluję!!!! pojawily się już jakie objawy???
            • aga-k-k Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 13:43
              Zero jakichkolwiek objawów, piersi bolą nie bardziej niz zwykle, nie
              mam jeszcze mdłości (co przy pierwszej ciąży było od razu)kawa mi
              smakuje, aż jestem w szoku. Oby i Tobie się udało, agulka trzymaj
              się!!!
              • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 25.11.07, 14:12
                najgorsze jest czekanie,sama wiesz Aga (imienniczko hehe)!
                jest mi chwilami wszystko jedno,jaki bedzie wynik tego m-ca,obym juz
                wiedziała-czy bedzie sierpniowy dzieciaczek czy w grudniu od nowa
                starania?
                ale poczekam 3dni...ja tez mam bolące piersi,ale nie tak jak w
                poprzedniej ciąży (ktorą stracilam)!wtedy przed terminem @ sutki tak
                mnie bolały,ze nie moglam się dotknąc.i były ogromne, od razu
                wiedzialam,że to ciąża!teraz sa tkliwe,co szczegolnie czuję pod
                prysznicem,i mam takie ładne jędrne hehehe! kawę piję (chociaz 4dni
                temu źle się po niej czulam)!
                jeszcze raz Aga bardzo Ci gratuluję!to pierwsza Twoja ciąza?????
                • agulka1001 chyba się wyjaśniło! 25.11.07, 15:17
                  mąz mnie namówił na niedzielny seks i pojawila się krew...
                  także chyba przyspieszyl fakty...

                  no niestety, to jeszcze nie teraz...i sprawdzila się regula,że jak
                  mi się temmp znacznie podwyzszy,to tego dnia albo następnego mam @...
                  • aga-k-k Re: chyba się wyjaśniło! 25.11.07, 18:14
                    Przykro mi. Wiem jak to jest, ja w poprzednich dwóch miesiącach
                    prawie byłam pewna, że sie udało i niestety @ przychodziła. Ta złość
                    jest nie do opisania. Ja już mam synka, w lutym skończy 4 latka.
                    Rozumiem, że Ty starasz się o pierwszą pocieche, tym bardziej życzę
                    Ci powodzenia i głowa do góry napewno Ci się uda.
                    • mysia1807 Re: chyba się wyjaśniło! 25.11.07, 21:53
                      Aga gratulecje!!! trzymajcie sie zdrowo, aaaaaa ja tez chce!!!
                      buzka
      • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 28.11.07, 13:46
        Gratuluję! Bardzo się cieszę z Twojego powodu. Ja niestety nie mam
        już złudzeń. Czwarty dzień nowego cyklu. Widocznie mi się wcale owu
        nie przesunęła, tak jak myslałam, tylko testy mam do bani. Bo, że
        mogę zajść w ciążę, to na szczęście wiem winkW tym absolutnie nie mogę
        sie starać, bo to prawdopodobnie będzie z tego jajnika, z którego
        miałam cp. Więc przekładam staranka na czerwiec. Może do tego czasu
        moja sytuacja pracowa się unormuje. A przynajmniej uniknę zagrożenia
        grypowego w pierwszym trymestrze i urodzę wiosenne maleństwo, takie
        jak ja wink) A za Was trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było OK.
    • claudiak Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 26.11.07, 15:23
      U mnie niestety 1 dzień @ wiec w tym cyklu idę na badanie wrogości śluzu bo może to jest przyczyną
    • mysia1807 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 28.11.07, 23:17
      dziewczyny co mam zrobic w piatem zaczelam plamic lekko w sobote
      troche zaczeło leciec i na tym koniec... co mam o tym sadzic?? w
      pon zmierzyłam tepke i bylo 36,5 wiec troche niska czy powinnam
      zatestowac? co mam robic??
      • nglka Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 29.11.07, 03:06
        To, czy temp. jest niska nie zależy od skali na termometrze ale od tego jakie
        były przedowulacyjne (czy trzeba mierzyć cały cykl i spełniać warunki pomiaru).
        Jeden pomiar, nie wiadomo gdzie i o której i co i jak - NIC nie znaczy.
        Nie ma okresu, to testuj wink
      • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 29.11.07, 16:05
        Zatestuj. Bo jeśli sie okarze, że jesteś w ciąży, to będziesz
        musiała o nią troszkę bardziej zadbać (więcej wypoczywać w sensie ;-
        ))
        • sylvia_b Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 29.11.07, 16:06
          okaże miało być oczywiście wink))
      • agulka1001 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 29.11.07, 20:01
        mysia, u mnie krew po stosunku pojawiła się w niedz (temp 37), potem
        we wt i sr plaminie-niewielkie,ale ciemnobrązowe,i temp zaczęla
        spadac - 36,5!dzis 36,3 (czw) i okres....
        a pzrez ile dni mialas wyzsze tem?moze to jednodniowy spadek?
    • mysia1807 Re: Nie wytrzymałam. Zatestowałam. 30.11.07, 08:49
      testowałam wczoraj i nic, jedna kreska sad(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka