Cześć dziewczyny. Dostałam okres, a już 2 dni mi się spóźniał
Tak się właśnie zastanawiam nad taktyką w tym miesiącu, więc mamy
już wypróbowane:
- codziennie
- co 2 dzień
- zero seksu od okresu do 13 dnia cyklu (mąż wykończony)
- oczywięscie też wersje z nie liczeniem dni płodnych wogóle
- oczywiście pomijam nogi do góry, pozycja od tyłu itp.
Chyba wypróbuję co 3 dzień, bo spontan nie wchodzi w grę jak się
codziennie o tym myśli...Czy macie podobnie?
pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie