Dodaj do ulubionych

Wróciłam....;-)

08.06.08, 19:49
Wróciłam... a Wy już mecz oglądacie??? Po drodze widzieliśmy bociany w
gnieździe, niestety pojedyncze i nie w locie... u nas jest tak, że trzeba
zobaczyć dwa bociany w locie to wtedy dziecko przyniosą.... tak mnie
przyniosły.... x lat temu...

W drodze powrotnej to widzielismy puste gniazdo, to pewnie do którejś z Was
poleciały... a w jednym było pisklę.... a w jednym był jeden bociek...

Działka... hm to co widzieliśmy nie spełnia naszych oczekiwań... jedynie
lokalizacja dobra... a domek... na parterze ładny salon, kuchnia i łazienka a
na strychu jakoby 2 pokoje, tyle, że malusieńkie bez drzwi, schody
paskudne.... za małe to.... hm no ciężka sprawa z tą działką....

Zaraz lukne w kalendarium, co u Was słychac... u mnie @ się skończyła i można
amory uprawiać... i pewnie gdyby nie mecz to cos by sie udało.... ale M umówił
się z kolegą razem ten mecz oglądać... a ja mam chwilę spokoju żeby z Wami
posiedzieć... A no i zaczęłam znowu żreć wiesiołek... i morelki suszone też
będę podjadać. W zeszłym cyklu piękne endo wyhodowałam 15mm, to i teraz też
będę hodować... a jak skończy się ff vip to może odpuszczę rysowanie
wykresu... tylko się nakręcam, albo stresuję, że nie ma owu... a jak nie wiem
czy jest czy nie to w sumie wszystko jedno, bo skoro groszka nie ma to czy
była owu czy nie to bez różnicy...i tak efekt ten sam... No niby może
powinnam wiedzieć od kiedy brać dupka, ale mam od gin zalecone od 15dc... to
nawet mogę przesunąć i brać od 20dc i też będzie dobrze...

Bushko....
Obserwuj wątek
    • bushko Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 20:22
      Tak za Wami tęskniłam a tu pusto ;-(((((((((( wszyscy mecz oglądają... ja
      poczekam na wynik... to zbyt stresujące... prl mi skoczy i przyblokuje owu... oj
      chyba zaczynam cos bredzić....
      • justmaga Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 20:50
        a juz sie mecz zaczal?? Ja nie ogladam.. Tez sie niechce
        stresowac... Ja chyba w tym cyklu to sie niczym nie stresuje bo i
        Groszka poki co nie produkuje... (to znaczy ja nie,ale moj M takwink )

        a ciesze sie z,e jestes.. Wypoczeta?? U mnie sie mowilo,ze jak bocki
        w locie to podroze zwiastuja nie dzieci.. Te w gniezdzie to dzieci...
        • bushko Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 21:22
          Mecz się zaczął 20.45... i już mnie denerwuje.... oglądam/
          słucham.... no k..... właśnie Smolarek nie trafił w bramkę... a
          Niemcy strzelili już gola ;-(((((((((((((((((((((((((((

          Bushko....
          • biedronka1969 Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 21:29
            Witaj Bushko smile) Ciesze sie ze wrocilas!!!
            Mam nowy pomysl (ciesze sie ze wykorzystalas moj poprzedni ha ha ha - gratuluje
            Grecji) ale to za chwile bo mecz ogladam choc to jakas masakra sad((
            A boćki też widzialam w sobote smile w gniazdku i tez slyszalam,ze te w gniazdku to
            dzieci zwiastuja!
            • bushko Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 21:34
              Jaki masz pomysł??? Ja jestem otwarta na wszelkie pomysły...
              • biedronka1969 Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 21:49
                No przerwa smile
                Wlasciwie to nie tyle pomysl co zalozenie smile
                Po pierwsze wyjazd i to juz mamy! a po drugie postanowienie!!! (mocne),ze nasze
                dziecko musi miec rodzenstwo!!!! a wiec mocne przekonanie,ze skoro rodzenstwo to
                trzeba szybko zrobic dzidziola aby mu to rodzenstwo zapewnic nie? Tylko trzeba w
                to goraco wierzyc! Wiec zamiast myslec o Groszku - myslimy o drugim Groszku
                ktory musi byc! bo obiecalismy a dziecka zawiesc nie mozna! To jest metoda
                konstruktywna - ktora ponoc przynosi efekt piorunujacy.Nie wiem czy dobrze to
                wytlumaczylam ale staralam sie.Tylko nie wolno przy tym myslec o pierwszym
                dziecu a juz na pewno nie wolno myslec negatywnie typu "e to nie ma sensu bo ja
                nie moge miec nawet jednego itp...">trzeba byc przekonanym o nastepnym
                dziecku,ze nie poprzestanie sie na jednym.
                • uccellino Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 21:52
                  > trzeba byc przekonanym o nastepnym
                  > dziecku,ze nie poprzestanie sie na jednym.

                  No, jakbym myslała, że się skończy na jednym, to w ogóle bym
                  odpuściła. Jedno dla mnie bez sensu.

                  Cześć, dziewczyny, ja tez jestem, na krótko, bo jutro koszmarnie
                  cięzki dzień. Lecę na wątek o Wrocławiu, żeby wreszcie uzupełnić
                  relację. I musze jeszcze opowiedzieć o akupunkturze smile
                  • biedronka1969 Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 22:01
                    No, jakbym myslała, że się skończy na jednym, to w ogóle bym
                    odpuściła. Jedno dla mnie bez sensu.
                    Uccelino no wlasnie o to chodzi! bardzo dobre nastawienie smile
                    Tyle ze nie wszyscy tak mysla a juz na pewno nie wierza w powodzenie, ze choc
                    jedno uda sie urodzic (ja jestem takim przykladem) i ktos mi powiedzial o tej
                    metodzie,ze ponoc dobra - ciekawe? Postaram sie tak myslec i uwierzyc,ze musze
                    urodzic 2-ie dziecko to moze rzeczywiscie cos z tego wyjdzie smile Moze od razu
                    blizniaki ha ha ha
                    • bushko Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 22:11
                      Hm, nie będę sie zagłebiac w szczególy techniczne jak tego
                      dokonać.... wykarmić pierwsze i jednoczesnie zachodzic w ciążę....
                      hmmmm żebym ja miała 10 lat mniej.... dobra zaczynam planować drugie
                      dziecko.... zobaczymy...

                      To ja od dziś staram się o drugie dziecko....wink))

                      Bushko....
                      • justmaga Re: Wróciłam....;-) 09.06.08, 16:09
                        hmmm no dobra... to ja sie bede starac o 3 cie... albo jeszcze
                        lepiej od razu o czwarte... smile))
    • chealsyka27 Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 22:21
      Hellousmile
      Witamy,,, heh to juz staramy sie o drugie, no w sumie niezly pomysl,
      jestem na taksmile U mnie @ sie skonczyla i trzeba zaczac staranka hehe
      a co tam, nie ma na co czekac, przy moich krotkich cyklach, nigdy
      nic nie wiadomo.W tym miesiacu postaramy sie jak najbardziej
      regularnie starac sie o drugiego Groszkasmile
      Dzis bsylimy poza miastem, pospacerowalismy wzdluz rzeki,
      poopalalismy, dobry obiad, czyli relakssmile...
      pozdrawiam

      ps my meczu nie ogladamy, to nie na moje nerwybig_grin
      • biedronka1969 Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 22:38
        Mecz do bani - szkoda nerw sad lepiej skupic sie na robieniu drugiego groszka ha
        ha ha
        Ja wam powiem,ze ponoc wiara czyni cuda smile
        • bushko Re: Wróciłam....;-) 08.06.08, 22:43
          Ten mecz to tylko mnie zdołował.... że tez Polacy nie potrafią z
          Niemcami wygrać....;-(((( No do d..............
          Buuuuuuuuuuuuuuuuuu (to przez ten mecz....)

          Bushko.
          • uccellino Eee tam! Dla mnie liczy się tylko to, że... 08.06.08, 22:50
            ...za tydzień zaczyna się Liga Światowa! A potem Olipmiada big_grinDDDDD
          • zosienta Re: wynik meczu 09.06.08, 10:34
            Kochane patrzcie pozytywnie, co tam mecz jak Kubica wygrał.
            Huuuuurrraaaa.
            Żeby pozytywnie było zostańmy fankami sportów motorowych.
            Ja to trochę nawet jestem, bo mój mąż kierowca wyścigowy wink
    • mjulka Re: Wróciłam....;-) 09.06.08, 10:42
      mecz - porażka - szkoda było czasusad

      Bushko, to jak z tą działką będzie? A to rekreacyjna ma być, czy taka
      całoroczna, na przyszłość, coby było gdzie z wnukami czas spędzać big_grin?

      lecę nadrabiać weekendowe zaległości na forumie, bo czasu zajrzeć tu do Was
      kochane nie miałamsad, a stęskniłam się okrutniesmile
      • viktoria1980 Re: Wróciłam....;-) 09.06.08, 22:09
        Bushko a w jakim regionie szukasz działki? moja mama ma działkę niedaleko
        Węgrowa, ok 70 km od Wawy. Cisza, spokój, klimaty jak w serialu Ranczo, a to mam
        wrażenie że go tam kręcili. Jest też rzeka Liwiec. Zielone pola, wierzby, wycie
        krów z pobliskich gospodarstwsmile trochę działek (ze 4 alejki) ale nie za dużo i
        raczej wszyscy się znają. Wiejski Kościół, gospoda z pyszną kiszką ziemniaczaną
        i niskie ceny ziemi, bo nikt jeszcze tego miejsca nie odkrył. No i najważniejsze
        - wszędzie gdzie się obejrzysz bociany, w różnych konfiguracjach, a i farma
        strusi jest smile no i Małgorzata Foremniak w niedalekim sąsiedztwie smile))
        • bushko Re: Wróciłam....;-) 09.06.08, 22:16
          A w tamte okolice dojeżdża pociąg??? Bo ja bym chciała dobry dojazd
          niekoniecznie samochodem, wolę pociąg.... Działki szukam na trasie Warszawa
          Małkinia, ale przed Łochowem i też nad Liwcem tzn w okolicach...

          Bushko...
          • viktoria1980 Re: Wróciłam....;-) 09.06.08, 22:51
            Bushko no ja nie mogę !!!! to właśnie te strony, tylko od Łochowa jeszcze trzeba
            wziąć PKS w stronę Węgrowa. Miejsce nazywa się Borzychy. A już w ogóle najlepszy
            dojazd to z dworca autobusowego stadion bezpośrednio do Borzych. Wiesz co szkoda
            że nie wiedziałam wcześniej, moja mama była tam w ten weekend i mogła zobaczyć
            czy są jakieś wolne działki, popytać gospodarzy. To naprawdę super okolica!!!
            teraz to będzie tam dopiero na początku lipca,bo wyjeżdża. No ale jak do tej
            pory nie znajdziesz to coś pokombinujemy, jak będziesz chciała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka