Dodaj do ulubionych

po imprezie

19.06.08, 17:38
kciukotrzymaczkom bardzo dziekuje. Bylo -trudno powiedziec,ze fajnie
ale misje spelnilam. Bylam slodka ,usmiechnieta,promieniajaca.
Sciskalam sie nawet z tym ktorzy mnie nie cierpieli. Chwalilam sie
osiagnieciami. Mowilam jak bardzo jestem teraz szczesliwa. Beda
mnie teraz obgadywac przez miesiac.
pewnie dlatego dzis mam okropnego dola ,jest mi zle i w ogole...

Ale... kiedys to minie prawda???
Obserwuj wątek
    • kalahora Re: po imprezie 19.06.08, 18:06
      Zuch dziewczyna! po pierwsze wykonałaś plan i niewątpliwie utarłaś nosa kilku "życzliwym", po drugie - byłaś gwiazdą i miałaś oparcie w swoim ukochanym a to przecież naj-waż-niej-sze! po trzecie - skoro o tym nie wspominasz, tzn. że sandałki Ci jednak nie pospadały, zobacz - to jednak jakieś pozytywy. ja w każdym razie jestem z Ciebie dumna smile a dół jak każdy, minie bo nie ma innej opcji, zresztą zaraz Dziewczyny Cię o tym uświadomią smile
      • justmaga Re: po imprezie 19.06.08, 18:18
        aa jak to milo ,ze mi pzrypomnialas o pozytywie... Jestem w stanie
        wytzrymac na obcasach ponad 2 godziny smile) Czyli i slub brata
        spokojnie w tych sandalkach przetrzymam. smile))
        • viktoria1980 Re: po imprezie 19.06.08, 19:27
          ufffff dobrze że już po ! też bym miała doła jak bym się musiała ściskać z tymi
          gadzinami smile ale byłaś dzielna, a pomyśl sobie że kiedyś nadejdzie taki dzień że
          jeszcze im wszystko wygarniesz i jeszcze miotłom spod domu wypłoszysz !!!
          • justmaga Re: po imprezie 19.06.08, 20:07
            oj marzylam o tym... udalo mie sie tylko wcisnac :" mam nadzieje,ze
            kiedys bedzieci pracowali w miejscu w ktorym ludzie sie lubia a nie
            kazdy na kazdego najezdza za plecami " Dobrze ???
            • viktoria1980 Re: po imprezie 19.06.08, 21:23
              REWELACJA!!!! Jestem z Ciebie dumna!!!
              • po_trzydziestce1 Re: po imprezie 19.06.08, 21:29
                Słuchaj, najważniejsze, że masz to już za sobą i że nie było żadnej
                wpadki. Doły - no cóż... to chyba nasza domena. Nie znam bardziej
                humorzastych istot niż kobiety. Raz się śmieję i czuję w środku
                radość z byle czego a za chwilę jak sobie uświadomie swoje problemy
                to od razu się człowiekowi płakać chce. I taka huśtawka trwa już
                tyle czasu, że to cud, że jeszcze normalnie funkcjonuję. Więc głowa
                do góry, wszystko z Tobą oksmile
                • groszkowa74 Re: po imprezie 19.06.08, 21:39
                  Rewela!! Ponoc nie ma nic bardziej budujacego dla kobiety, jak
                  zazdrosc w oczach innych...kobietsmile
                  A tak na powaznie, najawazniejsze ze jestescie szczesliwi, co ludzie
                  mowia, malo wazne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka